Zobacz pełną wersję : kurtka membranowa <850zl
Witam wszystkich jako że na jednym z forum górskich użytkownicy chyba zapadli w zimowy sen:P to piszę o moim problemie też tutaj, poszukuję dla siebie kurtki membranowej, z dobrymi parametrami oddychalności i wodoszczelności. Chciałbym ją użytkować cały rok podczas nieprzyjaznej pogody w mieście, w lesie( w którym często bywam) jak i w górach. W zimne dni zakładałbym pod nią dodatkowo jakiś polar ( no i oczywiście bieliznę termoaktywną) . Chciałbym aby kurtka posiadała:
- dopasowany krój
- wywietrzniki pod pachami
- wewnętrzny pas biodrowy (wiatrołap?)
- wodoodporne zamki
Ograniczeniem jest cena która musi być niższa niż 850zł
Z kurtek które oglądałem kilka modeli przyciągnęło moją uwagę :
http://8a.pl/page,produkt,id,1893,flash.html
http://8a.pl/page,produkt,id,5562,lavik.html
http://8a.pl/page,produkt,id,5619,strike.html (brak pasa biodrowego)
http://8a.pl/page,produkt,id,6425,aegis.html (brak pasa biodrowego)
http://8a.pl/page,produkt,id,1852,daman.html (nieciekawe opinie na temat wycierania się materiału na ramionach od plecaka- nie wiem czy dotyczy to wszystkich kurtek milo???)
http://8a.pl/page,produkt,id,6962,inlux ... acket.html (brak pasa biodrowego)
http://8a.pl/page,produkt,id,5266,titan-jacket.html (brak pasa biodrowego i wywietrzników pod pachami)
po tym co czytałem mam trochę mętlik w głowie i chciałbym zasięgnąć rady tych którzy mają lub mieli z tymi kurtkami do czynienia, ewentualnie mogą polecić coś innego.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie:)
grudzinsky
27-12-2010, 19:35
ja sie przekonalem, ze tylko gore-tex daje pelna swobode uzytkowania i zadnej innej membranie nie ufam. mialem juz kurtki z roznymi wynalazkami, ale gore to gore i nic tego nie przebije!
Pamiętaj, że materiały membranowe są w gruncie bardziej wodoodporne (wiatroodporne) niż oddychające.
A w skrajnych temperaturach (mróz i ciepło z dużą wilgotnością powietrza) w ogóle nie działają i dlatego zwróć uwagę, że kurtka miła pod pachami wywietrzniki. Inaczej na mrozie para po prostu skropli Ci się od węwnatrz na membranie i przy zwyczajnie zamarznie (ciutkę sztywna zrobi się taka kurtałka);)
no tylko za gore-tex trzeba odpowiednio więcej zapłacić, na co nie mogę sobie pozwolić,wiem że wywietrzniki są przydatne dlatego je uwzględniam podczas szukania
no tylko za gore-tex trzeba odpowiednio więcej zapłacić, na co nie mogę sobie pozwolić,wiem że wywietrzniki są przydatne dlatego je uwzględniam podczas szukania
Jeśli kurtka do zwykłego chodzenia (bez żadnego większego wysiłku fizycznego , które powoduje nadmierne pocenie się) to kurtka z membraną nadaje się na temp. poniżej zera.
Mam dwie kurtki z Gore-texem (2 warstwowy i Paclite) i mam też kurtkę TNF z HyVent - złego słowa o tej membranie powiedzieć nie mogę, oddycha toto naprawdę bardzo dobrze. Tu masz długi wątek, na najlepszym forum poświęconym tej tematyce: link (http://ngt.pl/forum/hyvent,3117.html)
Polecam kurteczki od tego sprzedawcy - sam używam i sobie chwalę
http://allegro.pl/show_user.php?uid=6885151
Spełniają swoje zadanie w 100%
W czasie kontaktu powołać się łukasza - można liczyć na indywidualne doradztwo i jakiś rabacik :-)
W tej kasie, trudno bedzie Ci zmieścić wszystkie wymagania które wymieniłeś + gore:
Ja używam 2 kurtek:
1 - Alpinus Bolan - dwuwarstwowy Gore Tex, zamki ykk, podklejane szwy, kaptur nie odczepiany ale regulowany, a można go zawsze zrolować i zrobić sobie kołnierz ortopedyczny;) ogólnie fajnie wyprofilowana - ma ciekawy krój.
Znam 3 osoby które mają tą kurtkę - wszystkie z kursu przewodnickiego i nieraz używały tej kurtki w górach. Nie słyszałem żadnych głosów niezadowolenia - a obawy takie były. To jest już "nowy" Alpinus, po reaktywacji - stąd obawy. Ponieważ miałem okazję, za dobrą cenę - wziąłem. A to jest jednak gorek;). I kurtka sprawuje się super. Ale nie ma wywietrzników...
Ot, np. tu:
http://www.skalnik.pl/?p=produkt&id=2571
2 - tnf mg - ale tu już powyżej budżetu wiec nie piszę szerzej.
Miałem (mam) kilka kurtek: TNF, Alpinus, Alvika, Bergson.
Bergson Cube
http://www.bergson.pl/index/showproduct/id/112
jest NAJLEPSZYM ciuchem (ogólnie) jaki miałem EVER. Na Supratexie 20000 (Extreme), nie przemaka ofkoz. Ale mniejsza o szczelność. Jej termika mnie powala. Czy w okolicach +5C , czy w-15C chodzę w koszulce Mileta z krótkim rękawem i na to tylko kurtka. Przez to, że skrojona dość młodzieżowo, leży na mnie tak cudnie i tak komfortowo, że nie wiem jak to określić. TNF na HyVencie z wpiętym polarem to jest różnica nie wiem ilu klas in minus. Drugi sezon jestem w szoku jak dobrze ta kurtka się sprawuje.
Jeżeli masz możliwość obejrzenia produktów Bergsona, polecam. Sporo negatywów w necie kiedyś, ja oceniam tę firmę b. dobrze. Bergson był chyba głównym sponsorem wyprawy Martyny W. na Everest. Dopiero w najwyższych partiach wspinali się w puchach TNFa, bo Bergson chyba nie robi takich rzeczy (tak przynajmniej na fotkach widać).
Nie jest to żadna reklama z mojej strony, nic wspólnego z tą firmą nie posiadam :P
Co zaś się tyczy membran, to latem zawsze bedziesz czuł się jak w worku foliowym, a zima trzeba taką membranę ocieplić czy polarem, czy zaprojektowac ocieploną w całości. Z czasem membrana się przełamuje, później niż w butach, ale jednak i zaczyna cieknąć. Nie jest to więc takie panaceum na każda porę roku i każdą pogodę.
Pozdrawiam
postaram się zadzwonić do znajomej, i dowiedzieć się jakiej firmy kupiła kurtkę membranową. Często jezdzi w dolomity z tą kurtką od 6 lat bodajże i nie narzeka;) Cena coś koło 750zł.
Kolega ma gore-texa i zimą na nartach zasuwa; jak i wiosną przy wietrze na rowerze jeździ. Choć nie ukrywał, że czasem było mu zimno w górach.
membrana to jest jedna historia a ocieplenie to inna historia
teraz to już mam zupełny mętlik w głowie:( jak w opisie który zamieściłem na samym początku, kurtkę planowałem wykorzystywać całorocznie czy to w lesie, czy w górach czy w mieście - ale z tego co piszecie to się nie da;/ wiem że pod taką kurtkę trzeba się odpowiednio ubrać (bielizna termoaktywna, polar) pisałem też o tym. NIE WIEM tylko czemu w opisach tych kurtek są informacje że są ona całoroczne (w opisach są informacje o założeniu polaru zimą, dzięki czemu osiąga się idealną kurtkę na zimę?)??? Dziękuję za link do ngt bo zupełnie zapomniałem o tej stronce. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia z wymienionymi kurtkami to proszę o pomoc i dziękuję!
ngt jest świetną stronką, tyle że wiesz jak to internet, wszystko zniesie, dużo bełkotu też tam znajdziesz. Jeżeli chcesz całoroczne rozwiązanie to celuj w cienką/lekką membranę + polar. Ale latem to ja polecam coś pomiędzy, czyli wszelkiej maści i grubości softshelle. To jest dopiero fajna rzecz.
Pozdr
login_87
27-12-2010, 21:44
Moze cos z Marmota?? Mam ich kurtke i bardzo sobie chwale a jezeli chodzi o softshelle to polecam polska firme Montano - naprawde dobre jakosciowo rzeczy.
Porządny softshell. Z kapuzą. Z podklejanymi szwami. Dobrze leży, rozciąga się kiedy trzeba. Mam softshella Salewa i goretexa Himountaina. Na Twoje zastosowania tylko softshell. Nie musi być za 800, wystarczy za 300 - 400.
Porządny softshell. Z kapuzą. Z podklejanymi szwami. Dobrze leży, rozciąga się kiedy trzeba. Mam softshella Salewa i goretexa Himountaina. Na Twoje zastosowania tylko softshell. Nie musi być za 800, wystarczy za 300 - 400.
A co z deszczem? np. w kwietniu takim 3 -dniowym;)
Żaden soft tego nie wytrzyma. Jakąś kurtkę, mz, z membraną mieć trzeba.
A ja przewrotnie polecę wojskowe gore-texy. Stosunek ceny do tego co oferują jest świetny. Miałem już różne gore, ale cały czas dla mnie najlepszą kurtką pozostaje gore US Army w pierwszej wersji, kurtka jest pancerna, ma zamki pod pachami, praktycznie cały przód to kieszenie + jedna na rękawie. Jedynym minusem jest to, że praktycznie występuje tylko w kamuflażu co nie każdemu pasuje.
Milo Veyen + dopinany polar w cenie kurtki.
http://sklep.e-gory.pl/product/350212/Kurtka%20MILO%20VEYEN%20%20%20COLO
Kupowałem ją w lecie, kiedy mieli ją na promocji. Jedyna wada to że występuje tylko w dwóch kolorach. Jak dla mnie, zmarzlucha, który nosił do tej pory zwykłe kurtki to jest rewelacja.
grudzinsky
27-12-2010, 23:34
ja mam kurtke i windstoppera od Berghous'a
gore mozna juz kupic od 699 (http://sklep.taternik-sklep.pl/berghaus-m-17.html?osCsid=97bf2494dc5046eb977b39cba11cfa3a)
A ja do swoich zastosowań (miasto, niskie góry), zamiast kupować kurtkę z Gore za 900zł, kupiłem kurtkę Grizzly za 449zł wodoodporną 10000mm słupa wody, a do tego polar Fjorn Nansen za 299zł i jeszcze mi zostało....
W kurtce stałem godzinę na deszczu na przystanku i nic nie przemokło, w zewnętrznej kieszeni na zamek, na piersi miałem bilet PKP, suchy jakby nigdy nic.
W normalnym użytkowaniu, czyli chodzeniu z przerwami po mieście czy wiosce nieprawdopodobna jest raczej sytuacja że dobry softshell przemoknie. jak się chce mieć pewność, to trza kupic płaszczyk w kiosku za 2 zeta. Tak samo z butami - chcesz mieć nieprzemakalne - kup gumiaki. Taka przyziemna konkluzja, ale prawdziwa.
downandout
28-12-2010, 00:13
na wiosnę, lato, jesień i ciepłą zimę posiadam softa firmy northland, sprawdził się nawet na letnim wypadzie w tatry, nawet do -5 st. zapewniał komfort termiczny. z racji ostatnich mrozów byłem zmuszony kupił coś cieplejszego i niedrogiego, padło na ocieplanego softa hi-tec mathis, na kurtkę miejską wystarczy, drogie nie było, jakoś wygląda. może warto jednak rozbić zestaw na dwie części, polar lub soft (byle bez membrany) + cieńsza kurtka z dobrymi parametrami?
Miałem kurtkę Milo na aquatexie 10/10 przez 5 lat w tym roku zaczęła się kruszyć membrana i kupiłem znowu Milo ale teraz na Gelanotsie ;) Moja stara milo miała krój typowo wyprawowy i używałem jej we wszystkich porach raku w mieście w lesie w górach ( od Karkonoszy przez Bieszczady i tatry po austriackie alpy :P ) i nigdy mnie nie zawiodła. Nigdy nie przemokła - wytrzymała różne burze oberwania chmur czy np 3 dniowe intensywne bieszczadzkie deszcze, używałem jej też na żaglach i kajakach gdzie miała długi intensywny kontakt ze stałą wodą i dała radę. Oddychalność nie jest taka jak w gore ale jest :) z kumpel z którym najwięcej po górach chodzę ma kurtkę na gore mello's i gdy podchodzimy zimą w temp ok -5 to po ściągnięciu kurtek ( ja milo na aquatexe on gore) u niego plecy są suche u mnie wilgotne ;) mamy tę samą bieliznę i polary ale ja pocę się trochę więcej ;) w takich warunkach najlepiej widać przewagę gore w innych zaś kurtki sprawują się podobnie.
wadą mojej milo na aquatexie było to że po zwinięciu/ złożeniu zajmowała sporo miejsca w plecaku... teraz mam milo na gelanotsie i o wiele lepiej da się ją zwinąć ale kurtki na gore i tak jeszcze bardziej :)
Generalnie polecam poszukać promocji na kurtki z gore bo na pewno się opłaci. gdy takich promocji nie będzie a kaski będzie brakowało to od siebie polecam następujące firmy :) -
Jack wolfskin ( na membranie texapore) polecam droższe modele - ceny podobne do kurtek na gore ale zdarzają się promocje
Alvika - sporo dobrego o kurtkach tej firmy słyszałem- bardzo wytrzymałe. i tak w ogóle Szwagier używa od 2 lat i jest bardzo zadowolony ;)
Milo - ja jestem bardzo zadowolony z tej firmy. kurtkę na aquatexe używałem niemal cały czas i przez 5 lat bardzo dobrze się spisywała ( dziś odpada membrana, rzepy nie trzymają najlepiej i zamek (YKK) się posypał ;) używałem jej naprawdę intensywnie i często dostała w kość ( burze, ulewy, śnieżyce, błoto, szuranie, rower, narty, silne wiatry, pranie w pralce, rzucanie ją gdzie popadnie, spanie na niej, ocieranie o skały, zwijanie na wszystkie możliwe sposoby i pakowanie do plecaka gdzie już nie ma na nią miejsca i wiele wiele innych) Obecnei wybrałem Milo na gelanotsie i mam nadzieje że będzie równie dobra :) na razie tak się zapowiada :)
a tak w ogóle NGT to ogromna kopalnia wiedzy :) ale już ktoś wcześniej wspominał o tej stronce ;)
Jeszcze napisze czego nie polecam ;)
kurtki Campusa Alpinusa i bergsona :P nie polecam bo kilka różnych kurtek z tych firm mieli znajomi i każdemu coś nie pasowało ta przemaka ta się pruje ta się marszczy ta się brudzi itd... na ngt też swego czasu naczytałem się narzekań użytkowników...
de Fresz
28-12-2010, 01:47
A ja przewrotnie polecę wojskowe gore-texy. Stosunek ceny do tego co oferują jest świetny. Miałem już różne gore, ale cały czas dla mnie najlepszą kurtką pozostaje gore US Army w pierwszej wersji, kurtka jest pancerna, ma zamki pod pachami, praktycznie cały przód to kieszenie + jedna na rękawie. Jedynym minusem jest to, że praktycznie występuje tylko w kamuflażu co nie każdemu pasuje.
Były jeszcze czarne. Niestety ma ona 2 wady: kaptur de facto nieużyteczny, chyba że ktoś się bez Fritza (hełm taki) z domu nie rusza oraz taka se jakość wykonania – a to kieszenie wewnętrzne się odprują i dyndają, a to podklejenie szwów odlezie, a to cośtam się podpruje. Polskie bodaj drugiej generacji mają niezłą opinię, ale duża część jest niestety w maskowaniu pustynnym.
Jedyna rzecz która zabezpiecza przed ciężkim deszczem spacerowicza i dobytek fotograficzny (plecak lub torbę) za niewielką kwotę (30-50zł) - to wojskowa pałatka, która mieści się w kieszeni jeansów a po rozłożeniu kryje powierzchnią tle co mały namiot. Da się pod nią zmieniać obiektywy i biegać z wyciągniętym aparatem. Ciuchy można już dobierać wedle uznania i potrzeb.
Jedyna rzecz która zabezpiecza przed ciężkim deszczem spacerowicza i dobytek fotograficzny (plecak lub torbę) za niewielką kwotę (30-50zł) - to wojskowa pałatka, która mieści się w kieszeni jeansów a po rozłożeniu kryje powierzchnią tle co mały namiot. Da się pod nią zmieniać obiektywy i biegać z wyciągniętym aparatem. Ciuchy można już dobierać wedle uznania i potrzeb.
no tak ale np na rowerze, nartach a przede wszystkim w górach przy wspinaczce już się tak dobrze nie sprawdzi ;)
posiadam podobną pelerynę i też jej używam w sytuacjach kryzysowych. Kurtki z gore-tex'em owszem można powiedzieć że od 700zł są ale zazwyczaj tylko firmy berghaus która mi nie odpowiada (podobnie jak campus i alpinus).
Softshell ok ale tak jak ktoś się już wypowiedział muszę mieć coś na deszcz, bo cały czas w tej pelerynie nie będę biegał :P może ktoś się wypowie co ma kurtkę firmy milo czy ma przetarcia od plecaka?
Softshell ok ale tak jak ktoś się już wypowiedział muszę mieć coś na deszcz, bo cały czas w tej pelerynie nie będę biegał :P może ktoś się wypowie co ma kurtkę firmy milo czy ma przetarcia od plecaka?
Od deszczu, to może jakąś lekka kurtkę na pac-litcie typowo na deszcz i wiatr. Można to spakować do kieszeni, choć to rozwiązanie raczej nie na zimę.
Ja mam Milo na Aquatexie i nie przeciera się od plecaka, co prawda membrana zaczyna na barkach pękać, ale jeszcze tą zimę pociągnie. W lecie będę się rozglądał za czymś nowym.
a po jakim czasie zaczęła pękać?
a po jakim czasie zaczęła pękać?
3-4 lata, nie pamiętam dokładnie kiedy ją kupiłem.
A o kurtkę wyjątkowo dbałem, piorąc w odpowiednich detergentach i nie wirując.
Ja mam/miałem Milo meffe (http://ngt.pl/window.php?p=showPhoto&adresFoto=files/Milo%20Meffe[1].jpg&sPageTitle=Milo%20Meffe) tylko kolor inny :P
i żadnych przetarć od plecaka nie ma a plecaki nosiłem od 25 L do 75L bardzo często i wszystko jest ok. ale jak widać ta kurtka ma wzmocnienia na barkach z ala cordury.
no tak ale np na rowerze, nartach a przede wszystkim w górach przy wspinaczce już się tak dobrze nie sprawdzi ;)
Ale wtedy też nie bierze się ze sobą całego majdanu, tylko coś kompaktowego, lub manualny aparat na kliszę, itp. W góry i do lasu i tak zawsze zabieram, bo to cholernie funkcjonalne jest. Można toto położyć na ziemi, żeby było sucho, przykryć dobytek od wiatru lub deszczu, lub związać dwie i zrobić improwizowany namiot. Lekkie kurtki nie zapewniają ochrony przed ulewą, sprzętu nie chronią wcale. Pałatka - tak.
no z kurtki namiotu nie zrobię to fakt ;) ale w góry na narty czy na rower zabieram D80 +S17-70 i po prostu przy mega ulewach nie wyciągam sprzętu ;) fajnie mieć w plecaku takie coś ale gdy pada a musimy intensywnie się ruszać i mieć nieskrępowane ruchy ( nie mówię o fotografowaniu) to kurtki jednak nic nie zastąpi.
Ja mogę polecić kurtkę HiMountain'a. Nie jestem pewny czy to dokładnie ta
http://www.sfpl.pl/shop/view/Product/product_id/2581/HiMountain_Kurtka_Cauro?productReferer=Category&context=26
W każdym razie bardzo podobna krojem i w "wyposażeniu". Wiem że minimalnie przekracza Twój budżet, ale MZ na prawdę warto.
Nie posiada tylko wywietrzników pod pachami, no i dopasowany krój to też sprawa indywidualna.
Na plus HM jest też serwis. Połamało mi się plastikowe zapięcie rzep na mankietach. Wymienili mi to bez żadnego problemu, bardzo profesjonalnie, a koszt jaki poniosłem to tylko wysyłka DO serwisu.
Kurtki używam na narty i na górskie wypady przez cały rok. Sprawdza się bardzo dobrze jeśli chodzi o oddychalność, chociaż to też jest sprawa bardzo indywidualna.
Mam grono znajomych którzy używają HM Comet 2 PRO, czyli GTX o trochę lepszych parametrach. Po dojściu do schroniska jedni mają względnie sucho, inni są mokrzy jak po wyjściu spod prysznica. Warto też pamiętać że oddychalność GTX i innych tego typu membran bardzo spada gdy różnica temp. otoczenia i pod kurtką maleje.
jak dla mnie brak wywietrzników pod pachami dyskwalifikuję kurtkę na starcie...choć by była z najnowszego gore i kosztowała 20tys ;) żadna membrana nie oddycha tak jak porządne dziury pod pachami ;)
Oczywiście wszystko zależy od tego do czego się kurtki używa ale przy zastosowaniu całorocznym gdy w grę wchodzi wysiłek fizyczny to wentylacja pod pachami jest bezcenna...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.