PDA

Zobacz pełną wersję : Zestaw na początek, do nauki oświetlenia studyjnego



Feadin
26-12-2010, 14:17
Witam!

Chciałbym się zająć fotografią z wykorzystaniem kilku źródeł światła, nie śmiem nazwać jej studyjną, bo będzie realizowana w mieszkaniu i amatorsko. Choć jakiś już czas zdjęcia robię, to głównie były to tematy ze światłem zastanym, często krajobrazowe, rzadziej portrety, a jeśli już, to z błyskiem wypełniającym. Poczytałem więc nieco na tym i na innych forach, wymyśliłem sobie jakiś zestaw, ale że dalej czuję się raczej dość zielony w temacie, to chciałbym, aby ktoś mi doradził, czy to co zamierzam, ma sens.

Przede wszystkim na razie mogę pozwolić sobie na wydatek max 700 zł, bo fotografię póki co traktuję hobbystycznie, poza tym ma to być coś, co pomoże mi w ogóle nauczyć się operować w warunkach studyjnych, a nie od razu wypełnić pokój sprzętem, którego i tak przez pewien czas nie będę w stanie wykorzystywać. Jak zacznę być w pełni świadomy potrzeb i się otrzaskam, to jak najbardziej rozbuduję, na razie nie chcę jednak za dużo w to ładować.

Chciałbym kupić:
- Lampę Quantuum PT200 (myślę, że do pokoju wystarczy, a może będzie aż nadto jeśli o moc chodzi)
- 2 parasolki - transparentna i srebrna
- statywy - ze względu na budżet chciałbym w miarę tanie, ale i nie badziewne, są takie quantuuma po 200 cm wysokie za ok. 50 zł/sztuka, ale że w pokoju sufit mam zawieszony na ok 290cm, to poradźcie, czy nie warto dołożyć do wyższych, czy też może jak się dołoży do lampy parasolkę, to te 200 cm w zupełności wystarczą
- blendę, sporych rozmiarów, tak, żeby w pewnych sytuacjach dała radę doświetlić nawet całą postać ludzką - no i tu się zastanawiam, czy rozmiar 120x90 cm będzie wystarczający, czy powinienem kupić 180x120


No i tyle, jeśli o zakupy na razie chodzi - rozważam jeszcze ewentualnie dyfuzor, acz taki może sam domowymi sposobami mógłbym zrobić, na razie może jednak wystarczy jak opanuję parasolki + odbicia z blendy.

Ponadto, mój zamysł opiera się też na tym (tylko że tutaj pytanie do Was, czy coś takiego by się sprawdziło), że jako że posiadam lampy błyskowe systemowe (2 różne), to chciałbym dokupić do nich fotocele i wykorzystać je jako doświetlające, wyzwalane błyskiem wbudowanego flesza ustawionego na najmniejszą siłę błysku. Te lampy to Tumax 880AFZ (liczba przewodnia 33 dla 50mm, producent nie podaje, ale chyba dla ISO 200), druga to SB400. Ewentualnie, może jeszcze jedna SB400, jeśli nie uda mi się sprzedać. Problemem oczywiście byłoby, że żadna z nich nie ma możliwości manualnej regulacji mocy, więc błyskałyby pełną mocą. No i oczywiście do nich jakieś nieduże dyfuzory bym sklecił własnoręcznie.

Wobec tego, mam do Was pytanie - czy coś takiego (lampa błyskowa 200 Ws studyjna jako główna + 2 systemowe) by hulało? Dałoby się tym sensownie pobawić, nauczyć czegoś, a nie tylko męczyć? A jeśli tak, to może zamiast blendy, przy takiej ilości lamp, już teraz kupić jakiś sensowny dyfuzor? A może to nie ma sensu i jeśli rzeczywiście chcę się czegoś choćby nauczyć, to zdecydowanie warto dozbierać do 1000 zł i kupić zestaw 2x200Ws z parasolkami/statywami? A może wystarczy na początek jedna 200Ws + blenda, skupić się na tym, a z systemowymi dać sobie spokój?

Tak jak wspominałem, dopiero wchodzę w temat studyjny, czytałem tematy na forum, ale dalej mam wymienione wyżej wątpliwości. Dzięki za wszelką pomoc, jakiej ktokolwiek siedzący dłużej w tym temacie zechce mi udzielić. Pozdrawiam!

bogdi64
26-12-2010, 14:25
http://www.funsports.pl/p,pl,18,lampa+studyjna+cy100mr.html x 2 szt - 418zł
http://www.funsports.pl/p,pl,18,lampa+studyjna+cy100mr.html - 36zł
http://www.funsports.pl/p,pl,521,parasolka+transparentna+73cm.html - 16zł
http://www.funsports.pl/p,pl,143,statyw+w803.html x 2sz - 90zł
http://www.funsports.pl/p,pl,446,wrota+male+z+filtrami+i+plastrem+miodu.ht ml - 79zł
http://www.funsports.pl/p,pl,91,blenda+5w1+107.html - 79zł
razem 718 zł

r_m
26-12-2010, 20:21
Parasolki w małym pokoju to gwarantowane niekontrolowane odbicia światła, ale od czegoś trzeba zacząć :)
Twój pomysł na jedną lampę + blendę jest bardzo dobry. Statywy po 50zł nadają się tylko do małych lampek (aparatowych), poszukaj W806 (lub odpowiedniki Quantuum). Elementy do fotoceli kupisz za 5-7zł, jak masz kogoś znajomego z lutownicą, zrobi w 3minuty.
Blenda przyda się także w plenerze, bez lamp. Czy zastanawiałeś się, jak będziesz ustawiał blendę? Jest za mało sztywna, aby stała luzem, tak sobie.

Feadin
26-12-2010, 20:51
Dzięki za pierwsze porady :). Proponowany zestaw odpada, głównie ze względu na moc lamp, ich mocowanie (z tego co czytałem, to nie-bowensowe) no i jednak myślę, że lepszą jakość; jeśli już mam coś wydać, to jednak na coś porządniejszego - gdybym uznał, że to jednak nie dla mnie, to sprzedam z mniejszą stratą, a gdyby spodobało, to uniknę wymieniania na lepsze przez dłuższy czas, a przejdę od razu do powiększania zestawu.

Parasolki - no już się naczytałem, szczególnie spodobał mi się cytat, że "fotony latają po pokoju jak Żyd po pustym sklepie" ;P. Ale że w porównaniu do np. softboksów są tanie i jakieś tam operowanie światłem jednak dają, to i ich stosowanie chciałbym opanować. Co do statywów, to na oku mam właśnie quantuumy, ale i W806 też mam na uwadze. Dla blendy to fajnie byłoby mieć statyw z regulowanym ramieniem, ale tanie to one nie są, a budżet mały, więc raczej poprzestanę na zwykłym i dorobię jakieś w miarę ruchome mocowanie domowymi metodami ;), coby zmieniać jej położenie.

bogdi64
26-12-2010, 22:06
co do parasolek to jest tylko sprawa umiejętności operowania nimi, co do lamp 100 w większości przypadku nie brakuje mi mocy (fakt mam jeszcze dwie 500)

Feadin
26-12-2010, 23:28
A co myślicie o takim rozwiązaniu - Lampa + okta 150cm + blenda? I nic poza tym, przynajmniej na razie. Widziałem na paru stronach internetowych efekty zdjęć robionych tylko lampą z oktą, nawet bez blendy i efekty były więcej niż zadowalające, a mnie głównie o uzyskanie takiego rodzaju światła właśnie chodzi. Akurat zmieściłbym się w okolicach 700 zł. Niby fotocele, parasolki, statywy aż tak dużo nie kosztują, ale żebym miał pod każdą z lamp systemowych zestaw to trochę się tego jednak nazbiera, ewentualnie za jakiś czas mógłbym to kupić, bo jednorazowo muszę się w tych 7 stówach zmieścić.

Rumbum
27-12-2010, 19:06
Lampa + okta 150 do domowego studia. Nie wiem jaki ty masz stołowy pokój ale pamiętam że kiedyś fotografowałem w swoim, cy-300 K + 80x120 i trochę brakowało mi miejsca na modelkę. Tzn są układu światła w których zestaw się sprawdzi, da się nim zrobić całkiem fajne glamour, ale do nauki w domowych warunkach - odradzam.

Sam w domu używam lamp podobnych do 100Mr - 150 KH i jestem bardzo zadowolony. Lampy są małe mogą być umieszczone na małych statywach i nawet nie musze nawet za bardzo sprzątać aby zrobić tam sesję. Jeśli chodzi o moc to raczej narzekam na jej nadmiar niż na niedobór a jak nie lubisz parasolek zawsze mozna do nich kupić softboxy (ja mam softy), zresztą mocowania bowensa też da sie do nich dokupić, ale to chyba juz za dużo.

Podsumowując jeśli chcesz się czegoś nauczyć w warunkach domowych weź lepiej mniejsze lampy dające ci większe możliwości, a nie większe sprawdzające się przy 1-2 układach światła, a do warunków domowych więcej niż 100Ws raczej nie będziesz potrzebował.

Feadin
27-12-2010, 21:41
Rozważając tańszy wariant, ze słabszymi lampami, skoro te 100 Ws do zastosowań domowych ma wystarczać, to coraz bardziej zastanawiam się i nad taką opcją. W takim wypadku lepsza CY100MR (http://fripers.pl/product_info.php/info/p52_Lampa-blyskowa-CY100MR-z-regulacja-i-pilotem-FreePower.html) czy może FV-120 (http://www.eltec.alpha.pl/produkt.php?id=940). Czy w tym drugim wypadku słusznie niepokoi mnie podawana przez producenta nie stała temperatura barwowa (między 5300 a 5700K)? I jak wygląda kwestia mocowania - czy to co do bowensa pasuje do tych lampek, czy trzeba jeszcze się dodatkowo zaopatrzyć w jakieś przejściówki?

bogdi64
27-12-2010, 22:42
cy 100 jest sprawdzoną lampą (nie słyszałem o awariach) sam używam już kilka lat, więc dlaczego wywarzać otwarte drzwi ? w tym przypadku jedna ze setek oświetlała tło (niebieska dominanta) - druga rozświetlała włosy i robiła za kontrę
http://www.pierwszamilosc.polsat.pl/Pierwsza_Milosc,2106/Aktualnosci,2395/Aktualnosc,2396,Nowa_Bohaterka_Wiktoria,2354/index.html

w tym przypadku CY100 rozświetlały tło
http://picasaweb.google.com/Bogdi64/RNeRNistePamiTajOIUszanujPRAWAAUTORSKIE#5251937945 309517618

Feadin
27-12-2010, 23:38
bogdi64, to jeszcze jedno pytanie - w tym drugim ujęciu, mniej więcej jaka była odległość lampy od oświetlanego przez nią tła? Przemyślałem i okta 150cm to raczej byłby karkołomny pomysł, rzeczywiście jest duża. Ale co np. z oktą 95 cm w połączeniu z lampą 100 Ws? Jest sens czy to będzie za mało mocy?

bogdi64
27-12-2010, 23:42
a odpowiedz po co ci okta ? -opanuj parasole i efekt możesz uzyskiwać dowolny - parasol jest bardzo uniwersalny i opanowując go po pewnym czasie stwierdzisz sam, że trzeba by było kilka różnych sofboxów, aby móc to samo osiągać -softboxy są wspaniałe w wielkim stacjonarnym studio, gdzie zawsze wszystko jest pod ręką, a w domowych lub przenośnych warunkach zaczynają być kłopotliwe

Feadin
28-12-2010, 00:17
Trochę się może i uparłem na tą oktę, ale mam za nią takie argumenty - na strobox.com przejrzałem ustawienia i w sytuacjach, gdzie używano lampy z oktą, moim zdaniem światło jest bardziej miękko rozłożone na modelu, niż w tych z użyciem parasolki. Acz to może być kwestia dobrego albo złego użycia, więc nie przesądzam czy tak rzeczywiście jest. I tu w grę wchodzi inny argument- ściany u mnie mają wyjątkowo nieciekawy do fotografii odcień - są niemal białe, ale tak naprawdę jest to bardzo jasna oliwka, przez co jakiekolwiek odbicie światła od ścian daje subtelny, ale trudny do wyregulowania zafarb, szczególnie widoczny na skórze. Tak więc przy parasolce transparentnej obawiam się, że część światła odbitego w stronę ściany odbiłaby się dalej i dała zafarb na modelu. Rozwiązaniem mogłaby być parasolka srebrna, ale obawiam się, że światło nie będzie tak miękkie, o jakie mi chodzi. Okta dawałaby zaś światło ukierunkowane, ograniczając te zafarby, no i jako że to softbox, odpowiednio miękkie. Dlatego tak drążę ten temat. Ze 150 przesadziłem ze względu na rozmiary, fakt, ale myślę że 95 cm nadawałoby się. Poza tym chciałbym zacząć od jednej lampy w zestawie, a widziałem, że z oktą w prosty sposób można uzyskać bardzo dobre efekty. Chodzi mi głównie o kwestię techniczną - czy powiedzmy w pomieszczeniu 4m x 5m okta z lampą 100Ws ma sens, czy nie będzie to za mała moc, czy pozwoli na w miarę swobodne umieszczanie źródła światła w takim pomieszczeniu, czy też zawsze będzie musiało być tuż za kadrem, jak najbliżej modela; czy da radę stosować czasy migawki rzędu 1/500s (żeby np. zamrozić ruch włosów) czy też nie ma na to szans i trzeba mieć 200 Ws, a może jeszcze więcej?

bogdi64
28-12-2010, 00:27
ups ? - 1/500s ? - możesz przy lampach błyskowych mieć czas 1 sekundę i zamrozisz ruch - pod warunkiem ciemnego pomieszczenia - jedna lampa i małe pomieszczenie mogą pojawiać się niepożądane cienie za osobą, dalsze odejście z lampą do tyłu i tak spowoduje odbicia od ścian (od tego są wrota i "murzyny") raczej napisz na jakim f chcesz pracować bo to jest istota nie czas, ale widzę, że kłaniają się podstawy :( - właśnie parasolem sterujesz kąt rozsyłania światła (soft ma stały), to tego masz wrota, plastry, murzynki i inne cuda do ukierunkowania światła, a czy wystarczy ci światła ?
moc lampy podana jako LP, podzielona przez f daje ci użyteczne "odejście" od modela, dla stałego iso - zwiększenie iso powoduje możliwość "odejścia" do tego trzeba poznać ile zabiera dany softbokx i sam sobie to wyliczysz czy wystarczy, czym bardziej miękkie światło (większa ilość cudów na drodze żarówka model) tym lama będzie miała mniejszą moc

Feadin
28-12-2010, 00:46
Z tym czasem przy użyciu lamp błyskowych racja :D - przecież i tak jej błysk trwa ułamki sekundy i przy ciemnej scenie to się liczy a przy jasnej i tak parametry muszą być dobrane tak, by "przebiła" się ona przez światło sceny. Jak widać, z błyskaniem jestem zielony, że nawet tak oczywista rzecz jeszcze mi się nie zakodowała.

Co do obliczeń, to wychodzi na to, że przy gołej lampie 100 Ws odległość od modela przy f8 to będą 4 metry. Dla Powerluxa 200Ws wychodzi mi 6,25 metrów. Tylko właśnie podstawowe pytanie - ja nie mam żadnego doświadczenia, więc chciałbym wiedzieć o ile choćby bardzo z grubsza, taki softbox jak podałem może zabierać światła. Gdybym kiedykolwiek miał do czynienia, to byłbym w stanie sobie odpowiedzieć, ale że nie mam ;), to dlatego się zwracam z takim pytaniem. I jak to policzyć, przykładowo, jeśli zabiera 1 EV, to zwiększyć o jedną wartość podawaną wcześniej przysłonę f8 i przez nią podzielić liczbę przewodnią?

bogdi64
28-12-2010, 00:48
każdy producent ma inną specyfikację w zależności od zastosowanego odbłyśnika i materiałów rozpraszających - więc poszukaj kogoś kto to ma niech ci zmierzy

kh29228
28-12-2010, 00:55
parasolki wcale nie są takie fajne do nauki - sieją światło na prawo i lewo, ciężko nad tym zapanować, dopóki nie robimy zdjęć w studiu z ciemnymi ścianami. Wg mnie lepiej jakiś softbox

Feadin
28-12-2010, 01:11
Właśnie znalazłem na Stroboxie taki układ, jakiego mniej więcej szukałem - okta 120 cm z quantuumem 300Ws i blenda 120x180 dla światła wypełniającego, była jeszcze kontra dla podkreślenia włosów. W każdym razie w tym układzie dla f5, ISO 200 lampa była ustawiona na 1/8 mocy, a lampa ta ma LP 60. Policzyłem, że powierzchnia okty 95 cm jest dwukrotnie mniejsza od powierzchni 120 cm. Lampa 100 Ws ma LP 32, czyli mniej więcej 2 razy mniejszą niż 300 Ws. Czy dobrze sobie liczę, że w tej sytuacji dla uzyskania takiej samej mocy światła dla f5 i ISO 200 w zestawie 100Ws + okta 95 cm moc lampy będzie należało ustawić na 1/8? Oczywiście przy założeniu, że jest ta sama odległość co na wymienionym zdjęciu a okta z takich samych materiałów.

r_m
28-12-2010, 05:55
LP jest podawana dla konkretnego odbłyśnika (tzn. zawsze powinna tak być podawana), np. dla reflektora dodawanego do lampy (albo dla gołego palnika bez żadnych nasadek, albo dla reflektora do parasolek, albo dla ...). Zmieniasz nasadkę = zmieniasz LP. Stąd biorą się wątpliwości związane z porównywaniem mocy, np. sb800 ma LP 53, co jest bardzo blisko tego co napisałeś. Tylko tak naprawdę strumień świetlny jest bardzo skupiony przez odpowiedni układ optyczny. Chyba na tym forum czytałem o faktycznej "mocy" sb800 w granicach 70-90Ws (teoretyczna = pojemność kondensatora x napięcie).
Mam dla Ciebie pewien pomysł: w Krakowie (tez Małopolska) znajdziesz studia do wynajęcia, i to naprawdę niedrogo. Poszukaj jakiegoś z dobrym wyposażeniem (albo z dokładnie takim sprzętem, jaki chcesz kupić), wynajmij na godzinę lub dwie, zapytaj, czy ktoś z obsługi może Ci trochę pomóc, i sprawdź sam, co najbardziej Ci pasuje. Taki wydatek jest naprawdę niewielki w porównaniu do nietrafionych zakupów.
Z czasem błysku i zamrażaniem ruchu nie jest tak różowo, jakby się mogło wydawać, przyjmij z góry, że przeciętna chińska lampa na średniej mocy świeci za długo, aby zamrozić szybki ruch (jak będziesz w studio, sam się przekonasz) :D
I żeby nie było żadnych wątpliwości: w studio (błyskowym) używasz czasu naświetlania dłuższego niż czas synchronizacji z błyskiem dla Twojego body (oprócz wyjątkowych przypadków), regulujesz siłę błysku i przysłonę, czas się nie zmienia.

Feadin
29-12-2010, 01:25
Dziękuję za pomoc :). Przemyślałem sprawę, myślę, że zdecyduję się na quantuum PT-200; myślałem o powerluxach, ale ludzie narzekają jednak generalnie na ich stabilność z zamontowanym softboxem. Do tego kupię lepszy statyw (polecany przez wielu W806) i na razie spróbuję z parasolkami, transparentną i srebrną, zobaczę co można uzyskać najprostszymi środkami a ewentualnie za jakiś czas zdecyduję się na oktę. Zamiast blendy z prawdziwego zdarzenia mogę przez jakiś czas używać kartonu/styropianu, jak dozbieram na porządną i dużą 5w1 z uchwytem to może wtedy się zdecyduję. Dzięki temu powinienem się na start zamknąć w ok. 500 zł, gdybym się jednak w tym nie odnajdywał albo zbyt rzadko korzystał, to strata nie powinna być jakoś szczególnie duża, a gdybym brnął dalej, to 200 Ws będzie dla użycia w mieszkaniu w sam raz, nawet z oktą.

Jacek_Z
01-01-2011, 21:24
Ale to co pisałes o odbiciu od ścian to prawda. Jesli masz oliwkowe i wychodzi kiepski kolor to może jednak weź oktę 120 cm.

dany172
04-01-2011, 00:59
Spróbuję i ja zabawy w studio.Mam raczej zerowe doświadczenie studyjne,ale przejrzałem wszystkie strony tego działu + linki do przykładów na you-tube :shock:.Pokój 4x7m,fotografia amatorska od portretu do całej postaci,budżet około 1500pln.Wstępnie wybrałem taki zestaw,co zmienić,czego może brakować?
Quantuum R+300
Softbox 60x90cm + grid.
Statyw zwykły czy z boomem jak ten,wygląda solidnie http://allegro.pl/statyw-boom-zuraw-profesjonalny-oswietleniowy-i1393174529.html
SB900+parasolka którą już mam jako drugie światło.
Żarówka błyskowa 45Ws do oświetlenia tła i tu nie wiem czy to może zdać egzamin :| http://allegro.pl/zar-blyskowa-z-kablem-synchro-i-fotocela-45ws-i1379434022.html
Tło białe podwieszę pod sufitem 2,7m
Blendy z płyty się znajdą.
Zestaw będę wyzwalał przez fotocele.

Feadin
19-01-2011, 21:08
Kupiłem w końcu Powerlux VE200, oktę 95cm, parasolkę białą i srebrną z podwójną warstwą, no i statyw W806. Odpalam na fotocelę lampą z aparatu. Na razie się uczę, ale wstępnie jestem baaardzo zadowolony, mega duży przeskok jakościowy z błyskadełka osadzonego na puszce, zwłaszcza w sferze kreacyjnej. Zastanawiam się tylko, czy nie mogłem kupić jednak okty 120 cm, ale na razie jest ok. Dzięki jeszcze raz forumowiczom za doradztwo!

shpadel
19-01-2011, 22:45
dlaczego jednak powerlux ? co cie ostatecznie przekonalo ? na przekor innym ? i jak wrazenia ?

Feadin
20-01-2011, 01:36
Proza życia :D - zabrakło quantuumów w dystrybucji. A poza tym wyczytałem na stronach dystrybutora, że quantuum ma lampę modelującą 50W i bez regulacji, natomiast powerlux 150W z regulacją. Natomiast co do opadania powerluxów - z dość ciężką oktą 95 cm nawet nie trzeba dokręcać do samego końca, i tak trzyma się w pozycji, więc nie wiem, może wyrobi się to po czasie, a może nie wygląda to tak źle jak niektórzy malują. Możliwe, że to jednak dlatego, że lampa nie stoi u mnie cały czas, nie przechowuję jej z softboxem skierowanym do sufitu, tylko zawsze składam i rozkładam, może więc się po prostu u mnie zacisk tak nie zużywa.

Co do wrażeń - u mnie do pokoju z takim oktoboxem wystarcza w zupełności, na przysłonach f8 ISO 200 można śmigać; a tak z ok. 3 metrów spokojnie na f5,6. 100Ws mogłoby do takiej konfiguracji być nieco za mało aby móc umieścić lampę w dowolnym miejscu w pokoju, natomiast z tą nie ma problemu. Statyw zaś wygląda naprawdę solidnie i nawet wyciągnięty blisko krańcowych wartości zachowuje pełną stabilność. Ewentualnie, mogłem sobie podarować parasolki, bo wolę oktę, majątku nie kosztowały, więc może jednak warto mieć; no i nie pochłaniają tyle światła co okta, więc pewnie czasem się przydadzą. Ogólnie, bardzo fajna sprawa i na pewno nie żałuję, warto sobie coś takiego sprawić, jak chce się fotografować w domu, czy to przedmioty, czy osoby.

shpadel
20-01-2011, 08:51
a octe masz quantuuma ?

Feadin
20-01-2011, 10:08
Nie, kupiłem tańszą, no name, chociaż... ma oznaczenie "jinbei", ale za dużo o tej marce nie wiem, poza tym, że dostępne są u nas lampy "delicacy", które są wytworem tej właśnie firmy. Kosztowała jakieś 120 zł, wydaje się ok i sprawuje się bdb; w środku ma po prostu sreberko, ma drugi dyfuzor (na rzepy), mocowanie bowens, tylną część można "oderwać", bo też jest na rzepy, co przydaje się przy zamocowywaniu, acz nauczyłem się już robić to bez. Także możliwe, że różni się jedynie trwałością, ale jeśli tak, to wyjdzie dopiero w praniu.

shpadel
20-01-2011, 10:37
ja jeszcze sie zastanowie bo quantuum pt-300 i CY300 i twoja funsport maja podobne ceny to nie jest argument sam juz nie wiem :( quantuum na pewno trzyma temperature z kolei CY300 ma w specyfikacji okolo 5500 w funsporcie jest napisana 5600 czyli bedzie idealnie wspolgrala z lampami sytemowymi nikona