Zobacz pełną wersję : aparat analogowy- pomocy
carollajna
25-12-2010, 18:00
hej wszystkim,
jestem na nowa na forum więc jeżeli dubluje temat to z góry przepraszam.
Na co dzień robię zdjęcia dziadkiem nikonem d50, służy mi baardzo dobrze kolejny rok :) ale to nie temat mojego postu.
Miałam przyjemność robienia zdjęć prakticą, niestety nie była moja i musiałyśmy się rozstać. Myślę o nabyciu analoga ale tu pojawia się problem, bo nie wiem jaki wybrać aby był najlepszy i żeby nie było większego problemu z doborem szkieł.
z góry dziękuję za rady
pozdrawiam i wesołych świąt
karolina
pastwisko
25-12-2010, 18:38
1. ile chcesz wydać
2. czy chcesz mieć programy, automatykę, pomiar swiatła etc czy full manual ?
tanie, analogowe lustro (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=164671)
jaki korpus (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=156304)
pomoc w doborze analoga (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=163516)
dziś wybrałbym
jak nikon z AF to F90x - tani, solidny, ma wszystko co powinna mieć analogowa puszka.
jak całkowcie manualny to FM2
carollajna
25-12-2010, 19:33
pomiar światła-tak
reszta może być manualna, w cyfrowym używam tylko manualnego.
Z kasą tak rozsądnie, bo chciałabym jeszcze kupić z dwa szła no i myślę żeby popróbować z ciemnią domową :) dlatego budżet jest w jakiś sposób ograniczony
marcin_G
25-12-2010, 19:50
Witaj wśród swoich, Carollajno
Jeśli mało masz kasy to Nikon FM (solidny manual) lub Nikon FG / F-301: oba są również tanie, dobre, mają też automatyki (...których nie musisz używać, ale przydać się mogą...)
Co do optyki: jesli lubisz stałki to zainteresuj się ogniskowymi 28 / 50 / 105 / 135, jeśli zoomy wchodzą w grę 28-85 i 70-210 /75-300 będą idealne
carollajna
25-12-2010, 19:53
dziękuję baaardzo :) zaraz rozpocznę poszukiwania.
zdecydowanie jestem fanką tradycyjnej fotografii i w świecie ps nie bardzo umiem i chce się odnaleźć
a obiektywy jakiej firmy? bo właśnie znalazłam nikona fg body wiec jeszcze kwestia szkla
Powiedz ile chcesz wydać, bo ja na przykład wydaje na analogi nierozsądne pieniądze, jak większość chyba tutaj.
Jeszcze ładny avatar i zaraz się rzesza facetów do pomocy rzuci, gwarantuje Ci to, w tydzień poznasz każdy warty uwagi aparat od Daguerre'a :)
pastwisko
25-12-2010, 21:28
Z kasą tak rozsądnie, bo chciałabym jeszcze kupić z dwa szła no i myślę żeby popróbować z ciemnią domową :) dlatego budżet jest w jakiś sposób ograniczony
ale to nadal jest dość mgliste określenie, podaj jakiś zakres, bo każdy ma jednak inne wartości przypisane do hasła rozsądne. ja focę tylko na filmie wiec sa to dla mnie wyższe kwoty, a dla kogoś kto głównie na cyfrze i na filmie od swieta całkiem inne etc :)
marcin_G
25-12-2010, 21:43
a obiektywy jakiej firmy? bo właśnie znalazłam nikona fg body wiec jeszcze kwestia szkla
Mimo wszystko polecam oryginalne Nikkory. Dlatego że:
- zdecydowana z nich jest doskonała optycznie
- te obiektywy dobrze trzymają wartość i jeśli będziesz chciała/musiała je sprzedać, to niewiele stracisz
- bez problemu (ale w ograniczonym stopniu) działać będą z Twoim D50
- są one łatwe w serwisowaniu (czyszczenie/smarowanie/regulacja)
Jakie masz szkła do D50?
carollajna
25-12-2010, 21:59
2 nikkory i 1 sigme.
czyli rozumiem, że mocowanie w analogu i cyfrze sa takie same? i mogę nimi "mieszać".
co do budżetu, to nie jest ściśle określony ale wiadomo, że im taniej tym lepiej aczkolwiek nie chce kupić badziewiu bo będzie tani :)
marcin_G
25-12-2010, 22:16
Mocowanie jest takie samo, co nie znaczy, że każdy obiektyw do cyfry będzie dobry do analoga. (np 18-55, 18-70, 18-105. 55-200 nie nadają się do FM/FG/F-301, bo dają za mały obraz i nie mają pierścienia przysłon)
Nie wiem jak bardzo jesteś zaawansowana w "śrubkologię" Nikona, ale KAŻDY Nikkor manualny (a także Sigma/Tokina/Vivitar/Zeiss itp) będzie OK z D50 (brak pomiaru światła to dla Ciebie najpoważniejsze ograniczenia)
Z kolei każdy Nikkor z oznaczniem DX lub G nie nadaje się do lustrzanek analogowych typu MF/FE/FA/FG/F-301
Napisz dokładnie jakie to są Nikkory i jaką Sigmę
2 nikkory i 1 sigme.
czyli rozumiem, że mocowanie w analogu i cyfrze sa takie same? i mogę nimi "mieszać".
Ale jakie Nikkory i jaką Sigmę? Jeśli masz jakieś szkło DX, to licz się z tym, że w analogu będzie używalne w krótszym zakresie lub używalne z mega winietą widoczną najczęściej już w wizjerze.
Jeśli chcesz korpus manualny, to szkło lepiej żeby miało pierścień przysłon, inaczej czeka Cie praca tylko na maksymalnym otworze. W obecnej chwili, jeśli miałbym się decydować na jeden korpus za małe pieniądze, to szukałbym F-801, ewentualnie F90, lub F80. Dwa pierwsze nie obsługują stabilizacji w szkłach, dodatkowo F-801 nie obsłuży AFu w szkłach AF-S, a F80 nie ma pomiaru ekspozycji ze szkłami manualnymi.
enthropia
25-12-2010, 23:32
2 nikkory i 1 sigme.
czyli rozumiem, że mocowanie w analogu i cyfrze sa takie same? i mogę nimi "mieszać".
co do budżetu, to nie jest ściśle określony ale wiadomo, że im taniej tym lepiej aczkolwiek nie chce kupić badziewiu bo będzie tani :)
Po 1. to musisz odpowiadać konkretnie. '2 nikkory i 1 sigma' to odpowiedź równie beznadziejna jak '1 mały i 2 duże'. ;)
Jeśli chcesz bardziej konkretnych porad, musisz również być konkretna.
To samo tyczy się budżetu. Dla jednych niski budżet to 100 zł, dla innych 1000. ;)
Winieta z szkieł DX na aparatach 135 wygląda mniej więcej tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img62.imageshack.us/i/kodakultra.jpg/)
Przepraszam za jakość, ale film jeśli dobrze pamiętam wywoływany w szklance. ;)
Co do Nikona FG, fajny aparat, ale na światłomierz trzeba zwrócić uwagę. Lubi być zepsuty.
pamiętaj o starym i tanim nikonie 401s który spełni większość twoich wymagań a kupisz go za małe pieniądze, kiedyś był to aparat nie lubiany ze względu na ustawianie funkcji, dziś okazuje się ponadczasowym, bo przez to "dziwne" ustawianie obsługuje również szkła typu G i wszelakie manuale posiadając bardzo dobrą matówkę i chyba najlepszy pomiar światła jaki kiedykolwiek zrobił nikon
pastwisko
25-12-2010, 23:57
Mimo wszystko polecam oryginalne Nikkory
a są podrabiane ? :)
marcin_G
26-12-2010, 01:43
i chyba najlepszy pomiar światła jaki kiedykolwiek zrobił nikon
???????????????
pamiętaj o starym i tanim nikonie 401s który [...] i chyba najlepszy pomiar światła jaki kiedykolwiek zrobił nikon
??????????
Prima aprilis za cztery miesiące dopiero :)
chciałem przypomnieć, że (jeśli dobrze pamiętam) to właśnie w 401s (nie mylić z 401) zastosowano pomiar matrycowy dokładnie ten sam który był w 801 i f4, później dołożono w 801s punktowy, więc jeśli uważasz, że pomiar w 801, f4, fa, był kiepski, no to w takim przypadku jest to żart - tylko ja go nie rozumiem, bo mając 801, f4 - to były jedyne matryce które poprawnie naświetlały, nawet udawało im się to z filmami dia - czego już nie mogę powiedzieć o następcach z dziwną ideologią pracy
pastwisko
26-12-2010, 02:03
chciałem przypomnieć, że (jeśli dobrze pamiętam) to właśnie w 401s (nie mylić z 401) zastosowano pomiar matrycowy dokładnie ten sam który był w 801 i f4, później dołożono w 801s punktowy, więc jeśli uważasz, że pomiar w 801, f4, fa, był kiepski, no to w takim przypadku jest to żart - tylko ja go nie rozumiem, bo mając 801, f4 - to były jedyne matryce które poprawnie naświetlały, nawet udawało im się to z filmami dia - czego już nie mogę powiedzieć o następcach z dziwną ideologią pracy
ale potem jeszcze wypuscili parę nowych modeli :)
tomwidlak
26-12-2010, 02:12
Jesli nie zalezy Ci na auto fokusie to ja zdecydowanie odradzam jakiegokolwiek Nikona, swiat szkiel manualnych jest zdecydowanie zbyt ciekawy aby ograniczac sie do szkiel Nikona, a tylko takie mozna do korpusu Nikonowego zapiac aby w pelni korzystac. Jesli masz okolo 500-600 zl to Canon EOS 3 jest kapitalnym rozwiazaniem, jesli cos taniego to Pentax ME Super. Do Canona mozesz podpiac ogromna wiekszosc szkiel manualnych ktore dostepne sa na rynku, wliczajac w to wszystkie szkla Nikona oraz wszystkie szkla Canona z AF, plus wiele wiele wiecej przez odpowiednie adaptery. Do Pentaxa mozesz podpiac oczywiscie szkla Pentaxa lub z mocowniam M42 poprzez adapter - M42 to starsze, czesto swietne i zawsze tanie szkla. Lub jesli masz 1000+ do wydania to najlepsza mala lustrzanka jaka istnieje, Contax Aria i cudne szkla Zeissa - za 1200 mozesz miec korpus z piekna 50tka np. :-)
ale potem jeszcze wypuscili parę nowych modeli :)
zgadzam się, wtedy przestałem używać matrycowego bo zrobił się nieobliczalny w swoich obliczeniach pozostając już dla mnie bajeram porównywalnym z programami tematycznymi, które też pojawiły się w nowszych modelach
marcin_G
26-12-2010, 02:16
Pomiar światła w F-401/401s/401x to porażka - najprymitywniejszy jaki może być, nawet bez możliwości wprowadzenia korekcji ekspozycji. A wskazania ekspozycji w manualu to diody + o - czyli jak w Nikonie F2S z roku 1973.....
W F4i masz pamięć pomiaru, korekcję ekpozycji i możliwość przełączenia spot/cenralny/matrycowy, a w F-401 NIC....
Uważam, że pomiar w FA, z braku pamięci, był może nie kiepski ale nie_do_końca_przemyślany (chyba, że przełączyło się go na centralny)
401s ma dwa pomiary światła - to samo co 801, czyli pięcio-polowa matryca i centralny, a pamięć pomiaru światła z prawej strony korpusu, więc proszę nie wprowadzać w błąd - a do wprowadzania korekcji mam manual, teraz rozmawiamy o pomiarze, a nie pozostałych funkcjach, proponuję ci podpiąć do nikona fa, 301 itp podpiąć obiektyw typu G, wtedy okaże się, że sterowanie 401 może prymitywne, ale osiągalne przy pracy z tego typu obiektywami, choć by z tamronem 11-18 robionym pod dx, jeśli piszesz, że jest tak prymitywny to to samo powiedz o choć by f4 który ma dokładnie taki sam typ pomiaru matrycowego no i oczywiście nikon 801, który jest straszliwym prymitywem, bo pomiar w całości odziedziczyła właśnie 401s
marcin_G
26-12-2010, 02:52
Ale zrozum, że o uniwersalności pomiaru światła nie stanowi tylko element światłoczuły, ale to również to, w JAKI SPOSÓB wynik pomiaru podawany jest użytkownikowi (401 robi to w sposób prosty; F4/F801 znacznie lepszy, bo precyzyjną "drabinką"). Istotne jest też W JAKI SPOSÓB użytkownik może interpretować wskazania aparatu i świadomie wpływać na nie. W F401 możesz zapamiętać nie do końca wiadomo co, a F4/F801 możesz zapamiętać wartość precyzyjnie wykonanego pomiaru a także skorygować ją z krokiem +/- 1/3 EV
Nie porównuj serii F-401, która miała być próbą wprowadzenia lustrzanki AF "pod strzechy", z korpusami F4 (kult) i F-801 (ponadczasowy semi-profi) F-401 balansuje na krawędzi "prosty-prostacki" a F4 to dzieło sztuki....
I nie pisz, że do wprowadzania korekcji masz manual, bo równie dobrze możesz napisać, że do ustalania ekspozycji masz selenowy światłomierz w kieszeni.
Poza tym w F-401s użytkownik nie ma możliwości przełączanie między pomiarem matrycowym i centralnym. Jest manual - jest centralny. Jest automatyka - jest matrycowy. Więc nie pisz, że jest tak jak w F-801, gdzie sposób pomiaru światła jest niezależny od trybu ekspozycji i przełączany osobnym przyciskiem
Rozumiem twoją miłość i fascynację F-401 ale nie zmienia to faktu, że dla osoby fotografującej Prakticą (autorka wątku) Nikon F-401 to jeden z gorszych wyborów....
"Choć by" pisze się choćby....
ja nie porównuje tych aparatów tylko mówię o tym samym module pomiaru światła, nie porównuję choć by z tego względu iż różnica cen tych aparatów jest taka sama jak dziś pomiędzy nikonem d3 a d3000, ten aparat był skierowany do zupełnie innego odbiorcy niż 801 i f4, tak jak dziś innym odbiorcą będzie d3, d300, d3000, dziś ktoś kto kupuje d3000 w większości przypadków nawet nie będzie czytał instrukcji jak ustawić pomiar światła i to samo było w przypadku 401, czyli naciśnij spust, a dobry, sprawdzony pomiar światła zapewni ci poprawne parametry naśiwtlenia, tak dobry jak w najwyższych modelach, a jeśli chcesz się "pobawić" przeczytałeś instrukcję i co najmniej jeden podręcznik (bo jakoś net był mało popularny w tamtych latach) to używaj manualu, dodatkowo masz wbudowaną lampę (pierwszy nikon z wbudowaną lampą) i odpowiednią cenę, dziś kupując 401s dostajesz aparat za ok 40zł w którym masz ten sam POMIAR światła, a nie możliwość jego dodatkowych funkcji, mogę używać najnowszych obiektywów serii G )a to już jest olbrzymi plus w przypadku aparatów w tej cenie, dlatego też dziwne sterowanie jest teraz jego atrybutem, czyli za koszt 2 filmów z wywołaniem, mam korpus, który "strawi" moje obiektywy.
Nie jestem fanem 401 (miałem chyba wszystkie "filmowe" nikony oprócz f100 i f5) dla mnie najlepszymi modelami były f301, f4 i seria fg, ale dziś jeśli ktoś mnie pyta jaki korpus do filmu "bo chciał bym spróbować" polecam właśnie 401 ze względu na dobry pomiar światła, dobrą cenę, małe zużycie tych korpusów (w użyciu tylko przez amatorów w większości do fotografii "wczasowej" czyli dwa razy w roku, bardzo typowe zasilanie, i możliwość korzystania ze szkieł które posiada, w większości bez pierścienia przysłon, dlatego też u mnie gości ze względu na obiektyw tamron 11-18, który bezproblemowo współpracuje, a bardzo jasna matówka pozwala wyłączyć AF na stałe.
Dlatego też poleciłem Karolinie 401, bo skoro przyzwyczaiła się do wskaźnika +o-, otrzyma to samo, jak również może korzystać z obiektywów typu 28-80G i 75-300G, które dziś można kupić w cenie ok 100zł za sztukę (były często dodawane jako kit do d50), a jeśli nawet kupi jakiś z tych obiektywów to ma możliwość używania w 2 korpusach, czyli początek z analogiem w najgorszym przypadku to 240zł przy zakupie korpusu i 2 obiektywów do wykorzystania w 2 korpusach, a jeśli się nie przekona to będzie ładny przycisk do papieru za jedyna 40 zł.
Nie szukam filozofii, udzieliłem tylko porady dla osoby która używa d50, czyli dziś dość taniego korpusu, czyli również potrzebuje taniego rozwiązania, gdyby napisała, że potrzebuje uzupełnienia do D3, to bym polecił F5 i zaproponował dokupienia worka obiektywów, ja pytanie zrozumiałem jako - jak tanio spróbować z analogiem i odpowiedziałem z własnego doświadczenia, bo mój syn na fali mody do nostalgii też zapragną mieć "taśmówkę" a jako student ma budżet bardzo niski, za 40 zł mógł się "pobawić" używając moich szkieł - dzięki temu mam dziś w domu 3 nikony 401 i gdy mnie najdzie nostalgia zakładam tamrona i z 14mm obiektywem wychodzę na spacer
pastwisko
26-12-2010, 15:56
długość waszych postów rośnie w tempie geometrycznym :)
carollajna
26-12-2010, 18:11
dostałam właśnie info, że mogę dostać puszke praktice LB M42 i nie wiem czy się decydować. w sumie nie tracę nic ale co ze szkłem? jakie dokupić?
pastwisko
26-12-2010, 18:56
no chyba ino M42, a jakie ogniskowe cię interesują ?
standardzik 50, moze 28, 35, 85 ?
carollajna
26-12-2010, 19:04
standard na pewno ale myslę o szerokokątnym też
taxman77
28-12-2010, 10:42
dostałam właśnie info, że mogę dostać puszke praktice LB M42 i nie wiem czy się decydować. w sumie nie tracę nic ale co ze szkłem? jakie dokupić?
To w takim układzie będzie bogaty wachlarz do wyboru, m42 są w miarę tanie i co najważniejsze są popularne ostatnio. Jest z czego wybierać. Z drugiej strony jak kupisz puchę Nikona, to też m42 przypniesz. ;)
To w takim układzie będzie bogaty wachlarz do wyboru, m42 są w miarę tanie i co najważniejsze są popularne ostatnio.
Z jednej strony to dobrze, bo swego czasu może było trudniej dostać szkła M42, ale były naprawdę tanie. Obecnie szeroki wachlarz szkieł okupiony jest wyższą ceną. Choć i tak jest sporo taniej niż słoiki dedykowane.
pastwisko
28-12-2010, 12:53
Z drugiej strony jak kupisz puchę Nikona, to też m42 przypniesz. ;)
ale bez nieskonczonosci lub z dupną soczewką w adapterze :)
Nie bede nowego watku zakladal, bo po co :) Przymierzam sie do zakupu analoga i widze dla siebie dwa warianty:
1) cos wielkosci Leica np. Nikon FE/FM. Moze byc tez inny system, byle nie za drogi no i nieduzy korpus :) Macie jakies sugestie?
2) Sredni format. I tutaj za wiele nie wiem. Przygladalem sie Mamiya 645, Bronica. Jaki system byscie polecili, co by szkla za rozsadne pieniadze szlo kupic.
Pozdrawiam,
Bartek
pastwisko
05-01-2011, 13:04
punkt 2. temat rzeka... ale - ile masz kasy, masz jakieś konkretne zapatrywania ?
polecam tez się zorientować w cenach: filmow, wołania, skanowania, bo są troche wyższe jak w małym obrazku.
Kasy to powiedzmy chce wydac na poczatek nie wiecej niz 1,5k zl. Wiec wszelkiego rodzaju hassele odpadaja raczej...
Co do cen to sobie pogoogluje.
dziadek77
05-01-2011, 23:36
Za 1,5k to polecam to co mam sam, czyli mamiye 645.
W tej cenie można upolować 645pro z pryzmatem z pomiarem /masz spot ,centarlny i coś pomiędzy nimi/ ,kasetką 120 i standardowym sekorem c 80 2.8.
Jeśli to twój pierwszy analog to lepiej szukać body które ma właśnie pryzmat z pomiarem,naprawdę ułatwia sprawę.
Szkła kupisz w śmiesznej cenie,portretowe 150mm/3,5 to około 300-500zł ,coś szerszego np 55/2.8 to 400-600zł max .
Akcesoria typu,pierscienie makro ,dupki itp. pojawiają się często na alledrogo.
Wbrew pozorom różnica pomiedzy formatem 35mm a 6x45 jest naprawdę ogromna, ale jeśli nie bawisz się w ciemnię to rosną koszty wołania/skanowania.
Dzieki dziadek :)
Faktycznie ceny sa przystepne. To bedzie moj pierwszy analog, wiec im wiecej ulatwiaczy tym lepiej. A jak sprawa wyglada z rozmiarem 6x7? Duzo drozsze od 645?
Co do zabawy w ciemnie to mam zamiar sie tym zajac. Pewnie jedynie cz-b, bo z kolorem to wydaje sie bardziej skomplikowane.
miron19j
06-01-2011, 01:50
Faktycznie ceny sa przystepne. To bedzie moj pierwszy analog, wiec im wiecej ulatwiaczy tym lepiej. A jak sprawa wyglada z rozmiarem 6x7? Duzo drozsze od 645?
na pewno dużo większe i cięższe. :-)
na pewno dużo większe i cięższe. :-)
Chetnie bym zakupil aparat co by mozna bylo z reki zdjecia robic. Niekoniecznie to musi byc cos malutkiego (typu Nikon FE/FM). Czy 645 nadaja sie do jako tako wygodnego fotografowania z reki?
Co do pryzmatu z pomiarem, to bez niego pomiaru swiatla nie ma w ogole, tak? Czyli albo zewnetrzny swiatlomierz, albo aparat cyfrowy do mierzenia (ale to troche sie mija z celem).
Czy znacie jakas skarbnice wiedzy o srednim formacie (200 watek z naszego forum jest fajny ale ciezko konkrety znalezc :D)? Chetnie poczytam sobie.
dziadek77
06-01-2011, 12:42
Tak bez pryzmatu z pomiarem zostaje tylko zewnętrzny światłomierz,645 90% robię z ręki,można dokupić grip ,dodatkowo wtedy nie musisz przewijać filmu ręcznie.
Omijaj tylko z daleka wynalazki typu pentacon six i kiev 88.
Właśnie jestem na etpie szukania dla siebie 6x7 ,biorę pod uwagę tylko mamiye rz67 pro II,albo rb67 pro SD.
Cena za nie zajechany aparat w miarę dobrym stanie z standardowym szkłem i 1 kasetą to dla rb od 1500 do 2000, a dla rz od 2000 do 3000zl.
Do tego np ceny szkiel do rz też nie są zbyt przyjemne XD.
Można oczywiście trafić taniej , tylko szkoda wywalić 2k za body które musi wylądować w serwisie.
Co do rozmiarów to obie rb i rz sa ogromne :P i ciężkie , raczej 99% czasu praca ze statywu,bardziej do portretu czy pejzażu,bardziej statyczne ujęcia.
W mamiya-ch 645 min.czas otwarcia migawaki to 1/1000 ,w rb/rz to 1/400.
Według mnie to skok na głęboką wodę wpakować się na początek w system rb/rz.
Masz tu zdjęcie w porównaniu z nikonem F3
http://www.flickr.com/photos/tangokilolima/4268183134/
Co do średniego analogowego formatu to najlepiej forum APUG , na flikrze jest dużo grup odnośnie konkretnych modeli typu mamiya,hasselblad z mnóstwem informacji.
pastwisko
06-01-2011, 13:44
Omijaj tylko z daleka wynalazki typu pentacon six i kiev 88
Te owszem, ale są nowe poprawione i ulepszone kiewy czyli Araxy (6x6), wiele osób je sobie chwali, cena za zestaw z pryzmatem TTL to chyba 1500. Aparaty są nowe --> http://araxfoto.com/
A z 6x7 jest jeszcze seria pentaxów - 67, 67I i 67II
Hmm, a co byscie polecili komus kto przymierza sie do zakupu pierwszego analogowego aparatu (nie liczac malpek z lat 80/90tych)? Chyba jednak w format 6x7 to jeszcze nie teraz. Najpierw chcialbym liznac co nieco z mniejszego sredniego formatu, ktory jest zapewne przystepniejszy ceneowo oraz jest latwiejszy do ogarniecia :)
pastwisko
06-01-2011, 18:07
to chcesz kupić średni czy mały obrazek, bo sie zagubiłem. a generalnie robiłeś juz na małym obrazku czy chcesz zacząć na filmie od średniego ?
Ro-llei-flex! Ro-llei-flex! Ponad 50letnie aparaty, które przeżyją nas po trzykroć. Zero ułatwiaczy, czyste Zen.
Przepraszam za zamieszanie jakie najwidoczniej wprowadzilem.
1) Chcialbym zaczac od sredniego formatu. Z tym ze od mniejszego czyli 6x4.5, a nie od 6x7 (wiem, ze mamiya rz67 potrafi oba, ale to za duze i ciezkie :)).
2) W malym obrazku nie robilem, tzn. tam kiedys w szkole podstawowej okolo 15 lat temu na przedmiocie chyba zwiacym sie "fotografika" robilismy zdjecia i wolalismy je w cz-b :) Za duzo jednak to juz nie pamietam z tamtego okresu.
3) Rolleiflex hmm. Jednak ulatwiacze by sie przydaly. Pomiar swiatla wystarczy (priorytet przeslony?), a reszta to moze byc manualna.
Kupujesz światłomierz Svierdlovsk 4, a po pewnym czasie będzie Ci intuicja wystarczyła.
pastwisko
06-01-2011, 20:21
priorytet przesłony to nie ten przedział cenowy w średnim formacie :)
a za 1500 bedziesz miał mały obrazek na wypasie z priorytetem, np. F90 + dobry obiektyw jesli o nikony chodzi, ale są też inne fajne sprzęty. A reszta bedzie na koreks np. albo skaner...
dziadek77
06-01-2011, 20:22
Wiesz dla mnie przy wyborze liczyły sie przede wszystkim:
1.Wymienne dupki,umożliwiające używanie różnych czułości filmu.
2.Możliwość używania pryzmatu z pomiarem.
3.Dostępność optyki/akcesoriów dla danego systemu.
Najbardziej popularne systemy to własnie mamiya,bronica i jak pisał pastwisko kiew/arax.
Najciężej dorwać szkła do bronicy.
Różnica wielkośći aparatów pomiedzy rozmiarami klatki 6x45 a 6x6 jest do pominięcia.
Ps. Za ta tą cenę spokojnie kupi mamiy-ę z możliwością pomiaru z użyciem priorytetu przysłony.
pastwisko
06-01-2011, 20:46
Ps. Za ta tą cenę spokojnie kupi mamiy-ę z możliwością pomiaru z użyciem priorytetu przysłony.
ale taką ze ustawia przesłonę i wciska spust ?
bo ja skrzywiony jestem i to rozumiem pod priorytetem przesłony
dziadek77
06-01-2011, 21:08
Nie wiem jak w wcześniejszych modelach/w nich na 90% także/ ale w 645 pro i pro tl po zalożeniu pryzmatu z pomiarem,przełączasz na body pokrętło czasów w tryb "A"/trub przysłony/ lub AEL/tryb przyslony z blokada pomiaru/ i automatyka sama dobiera czas, Ty tylko wybierasz przysłonę i stawiasz ostrość :P
Dodatkowo masz możliwość korekcji o +/- 3EV oraz 3 rodzaje pomiaru do wyboru,spot ,centralnie ważony i taki gdzie automatyka decyduje czy wybrać spot czy centralny.
miron19j
06-01-2011, 21:13
Nie wiem jak w wcześniejszych modelach/w nich na 90% także/ ale w 645 pro i pro tl po
w 645 Super też tak jest
No to mamiya wydaje sie byc bardzo dobrym wyborem na poczatek.
Zestaw mamiya 645 + pryzmat z pomiarem + wymienny tyl na rozne filmy (ile ich najlepiej?) + obiektyw (moze 2?) da rade do 1500zl?
A ktory system oferuje najbardziej dostepne obiektywy i w przystepnej cenie? Co z jakoscia obrazu w roznych systemach? moge zalozyc, ze jakosc obiektywow jest podobna?
edit: F90 to nie... za bardzo D90 przypomina :) Jesli 35mm to cos w stylu FE
jaki średni format? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=13991)
Średni format - dla początkującego w temacie (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=147163)
Która Mamiya 645 czy 67? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=153919) a do ostatniego linka taka zachęta jako cytat
Witajcie.
Chyba każdego z nas prędzej czy później dopada temat średniego formatu i chęci zmierzenia się z nim. Mnie właśnie dopadło.
i wiele innych ;) po co powielać coś co jest?
i wiele innych ;) po co powielać coś co jest?
Kurcze, kto by pomyslal zeby w "innych systemach" szukac ;) Dziekuje za linki
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum!:)
Piszę do Was ponieważ stanąłem przed nie lada dylematem, mianowicie mam zamiar wzbogacić swoją - niewielką - kolekcję o nikona f 100. Czytam i czytam... badam temat, niemniej jednak nie oszukujmy się: kto lepiej zna maszynę niż jej długoletni właściciel? Po przeczytaniu tych sześciu stron tematu sprawiacie Panowie wrażenie obeznanych z tematem i byłbym Wam niesamowicie wdzięczny, gdybyście przybliżyli mi to cudeńko. Mianowicie, czy jest to dobry wybór..? Już mówię co zachęciło mnie akurat do tego modelu... Mianowicie jego wytrzymałość, wygoda użytkowania - o której jedynie czytałem, oraz kult na który niejednokrotnie otarłem się w internecie. Aparatu używałbym z szerokimi szkłami generalnie do fotografii ulicznej i podróżniczej. Co sądzicie o moim wyborze? Z góry dziękuję za opinie i serdecznie pozdrawiam!
pastwisko
07-01-2011, 02:57
Kupilem ten aparat razem z gripem przed dwutygodniowym wyjazdem, wczesniej mialem F90X. Aparat dostał na wyjeździe w kość - zrobił przez te dwa tygodnie 23 rolki. Tak więc codziennie robiłem nim srednio 2 rolki. Obiektywy 20/2.8 i 80-200, wiec duzy i maly. Przez te dwa tygodnie ostrego pstrykania, nie miałem się do czego przyczepić. Robilem bw, kolor i slajdy, wszystkie wyszły elegancko. Aparat jest świetny i nie ma co się zastanawiać. Swój sprzedałem bo zakupiłem Contaxa 645 z ktorym to F100 przegrał, ale nie ma sie co tej przegranej wstydzić uważam :)
POLECAM
Wielkie dzięki za opinię, sama pucha do najtańszych analogów nie należy, a groszem nie śmierdzę - stąd wiele wątpliwości. Obecnie strzelam yashicą fx-3 2000 za którą dałem na prawdę niewielkie pieniądze. Przyznam szczerze... trochę rozhasałem i dotychczasowy sprzęt najzwyklej w świecie nie spełnia moich oczekiwań. Jeszcze raz wielkie dzięki, bo zwróciłeś tu uwagę na sprawę dla mnie pierwszorzędną, mianowicie niezawodność i odporność tej maszyny. :)
Też polecam F100, czy niezawodny nie wiem, mam go dopiero nieco ponad pół roku. Natomiast ma świetny pomiar matrycowy, bez wyraźnego powodu nie przełączam na inny. Oczywiście mierzy światło ze wszystkim co się do bagnetu uda podłączyć. Oszczędza film, bo z FM2n, to góra 37 klatek wychodzi (no raz mnie tyle wyszło, normalnie 36, a zdarza się i 35 jak się pogubię przy zakładaniu), tu spokojnie tę jedną klatkę więcej da się wycisnąć.
Obsługa jak cyfrówki, zasilanie na paluszki, spory wizjer i jasna matówka nie utrudnia pracy z manualnymi szkłami, a kropka potwierdzająca ostrość jest dalece precyzyjniejsza niż w D90.
Z wad, AF nie ma spawarki do wspomagania i gubi się po ciemku, gdzie D90 z wyłączoną spawarką jeszcze dawał radę. No i zasadnicza wada jest taka, że bez baterii nic się nie da zrobić. Ostatnio zapomniałem zapasu, a na zimnie aku odmówiło współpracy i niepyszny do domu wróciłem.
Wielkie dzięki za opinię, sama pucha do najtańszych analogów nie należy, a groszem nie śmierdzę - stąd wiele wątpliwości.
z tego powodu co powyżej napisałeś poradzę ci coś innego: puszka to tylko dodatek. Kup sobie fajny obiektyw a zamiast F100 poszukaj w bardzo dobrym stanie F90x. Naprawdę ten aparat jest znakomity. I przez długi czas nie bedzie ci nic brakować. Zawsze możesz sobie dodać kilka nowych funkcji kupując ściankę mf-26.
Ja bym się nie pchał w F100 na twoim miejscu ;-)
pastwisko
07-01-2011, 12:34
No i zasadnicza wada jest taka, że bez baterii nic się nie da zrobić. Ostatnio zapomniałem zapasu, a na zimnie aku odmówiło współpracy i niepyszny do domu wróciłem.
ale sa łatwo dostępne, pamietam w pierwszy dzień na tym wyjezdzie radosnie poszedlem sie przejsc i pofocic, a tu aparat zdechł, oczy zrobilem jak piec złotych i o co chodzi... ale okazalo sie ze to baterie - kupilem 100 metrów dalej w kiosku z papierosami :)
pastwisko
07-01-2011, 14:06
a tu moja wyjątkowo ulubiona kombinacja - F100 z 45/2.8 GN - co naleśnik to naleśnik :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img6.imageshack.us/img6/5145/dsc8315.jpg)
f90x sprzedałem z wielkim zalem, na rzecz cyfry
z f100 już tego błędu nie powtórzę :-)
pastwisko
08-01-2011, 00:23
ja sprzedalem cyfrę na rzecz obiektywu do analoga :D
bez żalu.
sprzedalem cyfrę na rzecz obiektywu do analoga :D
wpisz sobie to do stopki ;-) będzie ciekawiej ;-)
pastwisko
08-01-2011, 00:50
i jeszcze musiałem dołożyć :D
ja sprzedalem cyfrę na rzecz obiektywu do analoga :D
bez żalu.
a, jak już nieco zmądrzałem też tak zrobiłem
Petroszkło
25-01-2011, 11:59
A ja dostałem w prezencie F70 i nie działa mi zmiana przysłony na A i M. Stoi na F16 i ani drgnie... czy to może być wina styków czy coś grubszego?
A ja dostałem w prezencie F70 i nie działa mi zmiana przysłony na A i M. Stoi na F16 i ani drgnie... czy to może być wina styków czy coś grubszego?
Już Tobie odpowiedziano w wątku, w którym pierwszy raz opisałeś problem. Podano nawet linka z wyjaśnieniem, racz więc spojrzeć, a nie pytać drugi raz o to samo.
Petroszkło
25-01-2011, 12:37
A też racja, przepraszam za bałaganiarstwo
Petroszkło
01-02-2011, 10:19
Może ktoś wie gdzie można tanio zakupić jakieś szkło do F70? Najlepiej jakiś komis w Warszawie co by można było dotknąć, przymierzyć i pomarudzić:) Interesuje mnie raczej stałka koło 30 mm z dobrym światłem.
Zadzwoń do Interfoto - mają dużo większa ofertę niż na stronie, można podjechać, podotykać i pogadać.
Tylko uważaj, bo mają duuuużo złomu. Osobiście bym Ci polecił 35/2 zD albo bez, to drugie tańsze ;)
Ja też polecam raczej 35/2, 28/2.8 Ai(S) jest oczywiście świetny, ale nie wiem jak wizjer i matówka w F70 pozwala na pracę z manualami.
Matówka dość spora (szczególnie w porównaniu do wielu cyfrówek), ale gładka, jest tylko taka cieniutka ramka szerokiego i wąskiego pola AF, której w słabym świetle nie widać. Sam mam F70 dlatego poleciłem szkło AF, oczywiście subiektywnie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.