PDA

Zobacz pełną wersję : Filtry w Himalaje - brac , czy nie brac ? :-)



bows108
23-12-2010, 20:49
Witam :-)
Mam pytanie odnosnie zastosowania roznych filtrow w d40.Aktualnie nie stosuje zadnego z filtrow do kitowego obiektywu 18-55.Na wiosne wybieram sie w Himalaje - trekking do wysokosci pow 5.000 m- i nie wiem, czy warto sie wbijac w zakup filtrow.Wiem, ze pogoda bedzie zmienna, z tendencja do zachmurzenia i krotkich deszczy po poludniu, rowniez mgla.Poranki raczej przejrzyste.Chcialbym z tego wyjazdu przywiezc w miare przyzwoite zdjecia, bez wzgledu na zastane warunki.Czy warto wzmocnic moc obiektywu ? Wiem, ze polaryzacyjny to zasadnicza podstawa, szara polowka, etc ? Uprzejmie prosze o sugestie w kwestii zastosowanie filtrow w wysokich partiach gor :-).
Pozdrawiam

ranbir kapoor
23-12-2010, 20:55
ja mialem tylko polaryzacyjny, to podstawa

a jaka trasa?

TMB
23-12-2010, 21:33
Witam :-)
- trekking do wysokosci pow 5.000m


to w końcu jak :razz: ?

A ja wyjde z innego założenia, czy jadąc w himalaje, piękne góry, nie warto zainwestować w lepsze body? Dobra, rozumiem, że liczy się masa i wielkość, więc moze -> D60? Małe, lekkie, tanie i ma wiecej o 4mln pikseli;)

Co do filtrów - raczej IR się Ci nie przyda:D Na pewno trzeba zabrać polara, filtr szary cały jak i połówka; więcej chyba nie trza!

Pz

Ps. Fotorelacja na forum obowiązkowa :D

bows108
23-12-2010, 22:16
Dzieki za odpowiedzi.Ze mnie 'fotograf' okazjonalno-wycieczkowy :-).Cos co wystarcza najwyzej na domowy album.Jak dla mnie d40 to optymalne rozwiazanie - fotografia nie jest moja pasja , lecz pewna mozliwoscia, co nie zmienia faktu, ze piekne zdjecia wywoluja we mnie pozytywne emocje :-).Body jest okay :-) , a dla mych preferencji to raczej brakuje szerokosci w kadrze :-). Co do trasy - tradycyjna , wydeptana , popularna - wokol masywu Annapurny - to moj pierwszy trekking.
Serdecznie pozdrawiam :-)

pawel
23-12-2010, 22:28
Koniecznie brać filtr UV. Taki w tłustym kremie.

co4en
23-12-2010, 22:37
co do uv to ponoc sprawdza sie to tylko w analogach,
mysle, ze polar + szary powinny zdac egzamin.

Przemek Paśnik
23-12-2010, 22:41
Według mnie najbardziej Ci się przyda polar i szara połówka w systemie cokina (niekoniecznie z holderem, możesz filtr w ręce trzymać, paradoksalnie, jak dla mnie wygodniej, niż jak mam ustrojstwo nakładać z każdym razem na obiektyw). Specyficzne kontrasty tam panują, niestety oświetlenie jest z gatunku smoła-żarówa :-)

Endryou
23-12-2010, 22:46
Z mojego doświadczenia, na wysokościach ponad 5000m przydaje się porządny filtr UV, który rzeczywiście działa i polaryzacyjny. W połówki raczej bym się nie bawił.
Przydałby się natomiast dodatkowo jakiś teleobiektyw w postaci np. 70-300VR.

Pzdr

ranbir kapoor
23-12-2010, 22:52
do dzis pamietam te niekonczace sie podejscie pod thorung la, ale widok na doline mustangu i dhaulagiri wynagradza wszystko
dobry uv i polar, nie bawic sie w zadne polowki

Jacek B.
23-12-2010, 23:10
Witam, taka wyprawa to musi być wspaniała sprawa. A powiedzcie, czy możecie polecić jakąś firmę która cos takiego organizuje?

ranbir kapoor
23-12-2010, 23:16
najlepiej poleciec samemu do kathmandu i tam skozystac z uslug miejscowych agencji, lub samemu
na tych najczesciej uczeszczanych trasach nie mozna sie zgubic
a jak u nas to himalaje.pl, zdecydowanie polecam Mariusza

bows108
23-12-2010, 23:28
Jacek B. - taki wyjazd to nic specjalnego - mozesz zrobic to w pojedynke, lub z przyjaciolmi. Masz pelna swobode we wszelkich decyzjach. Te trasy nie sa technicznie trudne , srednio sprawny turysta spokojnie da sobie rade. Ot, trasa od wioski do wioski, gdzie masz noclegi i jedzonko - nawet nie ma jak pogubic sie na trasie . Inna sprawa, ze w pewnym momencie nalezy zwrocic uwage na objawy choroby wysokosciowej i postepowac dosyc rozsadnie z nabieraniem wysokosci, czy pokonywaniem odcinkow spore wejscie - spore zejscie. Jesli skorzystasz z polskiej firmy - musisz sie dostosowac do ich planu, okresu wyjazdu, oraz innych uczestnikow, plus wydajesz dwa razy wiecej kasy. Na miejscu mozesz rowniez skorzystac z uslug nepalskich agencji ... ale po co ? Jesli chcesz po drodze zawsze mozesz wynajac tragarza , lub przewodnika - na cala trase , lub jej poszczegolne odcinki.No chyba , ze odwiedzasz tereny objete restrykcjami ( Dolpo , Mustang ..) , wtedy musisz wykupic dodatkowe pozwolenie ( wysokie koszta ) i najac pracownikow miejscowych agencji . Popularne trekki rowniez wymagaja permitow- ale to groszowa sprawa.Osobiscie uwazam , ze solo trekk to swietna sprawa :-) . Jesli moge polecic jakas strone to tylko www.pamir.pl - nie wiem czy mi wolno ? Ale jak wspominalem , wedle mnie najlepiej organizowac taki wyjazd osobiscie .Kupujesz bilet, bierzesz plecak i 2/3 tygodnie lazisz po gorach :-) Pozdrawiam

Pabloo
25-12-2010, 19:43
A byłbyś na tyle nieskromny żeby powiedzieć jak wygląda mniej więcej sytuacja z kosztami takiej wycieczki?