PDA

Zobacz pełną wersję : Czy jest możliwe zgranie zdjęć z D200/D700 bezpośrednio na dysk zewnętrzny ?



petrus33
20-12-2010, 17:36
Pytanie jak w tytule wątku.
Chodzi mi o zgrywanie plików z pominięciem komputera. Nie chcę również stosować fotobanków, ponieważ prędkości zgrywania są dość żenujące, a te lepsze np. Sanho kosztują majątek i posiadają niepotrzebne i prądożercze funkcje, takie jak podgląd zdjęć. Szkoda na nie kasy według mnie. Sam mam starego I -Teca Drive II 40GB i w porywach osiągam 1.9MB/s, a że fotografuję tylko i wyłącznie w RAWach, to czas zgrania większej karty jest bardzo długi. Najczęściej bateria pada w trakcie tego procesu. Strach zgrywać 16GB przy dwóch kreskach na baterii !!

Ale do rzeczy.......
Na rynku są dyski zewnętrzne z funkcją BackUp, choćby taki http://www.komputronik.pl/index.php/search/pl/run/showProducts/1/searchString/aGQtZXgtdHJuLTAwNw==/category/1/
Niestety większość z nich jest zasilana przez port USB, a to wymusza dostęp do komputera. Szukam takiego dysku, ale z własnym zasilaniem. To byłoby idealne rozwiązanie.

Druga sprawa niewiadoma dla mnie, to problem współpracy takiego dysku z aparatem. Przycisk BackUp powinien zgrać oprogramowanie sterujące całym procesem transferu zdjęć, ale nie jestem tego pewien na 100%. W serwisie Nikona powiedziano mi, że powinno to działać, ale nikt nie daje żadnej gwarancji.

Jak to właściwie jest w praktyce ?
Czy ktoś używał już takiego rozwiązania, a jeśli tak, to jakie są plusy i minusy ?
Czy w ogóle warto kombinować w ten sposób ?

Sam nie wiem, czy to jest dobry pomysł, ale jak porównuję ceny dysków zewnętrznych z cenami szybkich photobanków, to wybór jest oczywisty. Niestety zawsze są problemy po drodze.

Averne
20-12-2010, 17:50
Może spróbuj z czymś takim? http://www.hypershop.com/category-s/119.htm

Urządzenie nie jest tanie, ale funkcjonalność gigantyczna. Znajomy używa go z 5dMkII, przy kopiowaniu danych ponoć jest jak rakieta. Otwiera praktycznie wszystkie rawy, reszta funkcjonalności na stronie. Najlepiej kupić wersję bez dysku i zamontować go samemu.

petrus33
20-12-2010, 18:13
Doskonale znam te fotobanki, ale wyrażnie napisałem, że ich nie chcę.

kazwita
20-12-2010, 22:21
Witam.

Wygląda na to, że wspomniany dysk jest (podobnie jak aparat) urządzeniem USB device, które wymaga podłączenia do urządzenia typu USB host, którego rolę zwykle pełni komputer. Zaproponowana przez Kolegę kombinacja raczej nie ruszy. Są produkowane układy obsługujące USB zarówno host jak i device (np. Vinculum). Widziałem swego czasu projekt urządzenia kopiującego zawartość pendrive'ów. Zamiast jednego podłączyć aparat, a w drugie gniazdo dysk. Podejrzewam, że skoro da się coś takiego zrobić, to pewnie ktoś już to wykonał. Jeszcze jednym rozwiązaniem problemu może być miniaturowy komputerek na bazie mikrokontrolera ARM. Małe (np. wielkość paczki papierosów), może chodzić na Linuksie. Musi mieć dwa gniazda USB. Jest dostępnych sporo tego typu gotowych projektów.

Pozdrawiam.

Zink
21-12-2010, 21:31
Można kupić jakiś PDA z hostem USB i gniazdem na kartę CF (np. Pocket Loox 718 lub 720, ale może znalazłoby się coś tańszego). Do tego dysk na USB (musi być taki, który jest widziany w systemie jako pamięć masowa, czyli jako zwykły pendrive) i jakieś dobre źródło zasilania 5V. Ale to wyjdzie spore objętościowo i pewnie będzie za dużo kombinowania. I nie wiem jak byłoby z prędkością takiego zestawu.

messer
21-12-2010, 22:01
Autorze -- kup po prostu netbooka.
I tak w końcu właśnie na netbooku się skończy... :) Jak masz pieniędzy za dużo - to popatrz na nowego Macbook Air (super wynalazek, sam ostrzę gotówkę). A jak nie, to np. eeepc asusa.
Do tego w domu, jako urządzenie do archiwizacji -- np. Zyxel NSA 210, z dyskiem zewnętrznym via eSata w RAID0 i możesz spać spokojnie: W sumie rozwiązanie wygodne, przenośne i co najważniejsze - szybkie i bezpieczne.

Powodzenia w rozważaniach sprzętowo-zrzucająco-backupujących.

EDIT:
Co do pytania bezpośrednio: Jeśli już, to tak jak napisano powyżej -- potrzebujesz urządzenia, które będzie pełniło rolę USB Host. A dodatkowo -- D700 AFAIR nie ma opcji widoczności jako Mass Storage po podpięciu via usb. I tu dopiero zaczną się schody. No więc pozostaje urządzenie nie dość, że typu usb host, to jeszcze z szybkim czytnikiem CF. A to już - w sensownej jakości - tanie nie będzie. I basta.

DonArturo
21-12-2010, 22:18
Doskonale znam te fotobanki, ale wyrażnie napisałem, że ich nie chcę.

Gdybyś je znał - wiedziałbyś, że mają świetną baterie (używałem przez miesiąc w Etiopii bez ładowania)
a podgląd ma znaczenie- masz pewność, że skopiowałeś.
a kopiowanie jest bardzo szybkie
http://www.foto-ptaki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=251&Itemid=101
powodzenia w szukaniu innych rozwiązań

petrus33
22-12-2010, 01:21
Gdybyś je znał - wiedziałbyś, że mają świetną baterie (używałem przez miesiąc w Etiopii bez ładowania) a podgląd ma znaczenie- masz pewność, że skopiowałeś.
a kopiowanie jest bardzo szybkie
No, co ty powiesz :))))))) Kolego, czytaj ze zrozumieniem. Ja doskonale wiem o cechach tych fotobanków. Są doskonałe. Ale jeszcze doskonalsza jest ich cena !! Kolega posiada HYPERDRIVE COLORSPACE UDMA z dyskiem 500GB i chodzi mu to jak burza. Tylko zabulił za niego 1500zł. Podgląd zapisanych plików jest dobry dla onanistów rodem z USA, ale nie dla mnie. To zbędny szczegół w sprzęcie tej klasy.
Ja z chęcią kupię model HYPERDRIVE SPACE bez dysku. Tylko jest jeden mały problem z tym urządzeniem. Od ponad półtora roku nie ma go w sprzedaży. Mam nadzieję, że o tym wiesz :))))

Ja w tym wątku proszę o konkretne rady, a nie o "zagrywki" w twoim stylu.
Jeśli masz coś rzeczowego do napisania, to napisz. Skoro nie masz nic do powiedzenia na temat mojego pomysłu, to po co się odzywasz ??

Cosnek
22-12-2010, 02:34
Autorze -- kup po prostu netbooka.

Podpisuje sie dwoma rekoma. Kiedys uwazalem netbooka za co najwyzej gadget, teraz wlasciwie sie z nim nie rozstaje;) Mam go ze soba na kazdym wypadzie foto, na wykladach, w knajpie, pociagu itd. W cenie 800-1200zl bedziesz mial wielofunkcyjne narzedzie, 1kg wielkosci ksiazki, maly poreczny komp ZAWSZE pod reka.

petrus33
22-12-2010, 10:03
Podpisuje sie dwoma rekoma. Kiedys uwazalem netbooka za co najwyzej gadget, teraz wlasciwie sie z nim nie rozstaje;) Mam go ze soba na kazdym wypadzie foto, na wykladach, w knajpie, pociagu itd. W cenie 800-1200zl bedziesz mial wielofunkcyjne narzedzie, 1kg wielkosci ksiazki, maly poreczny komp ZAWSZE pod reka.
Panie kolego, Pan w ogóle nie zrozumiał o co mi chodzi :))))
To ma być coś małego, mieszczącego się w dłoni, coś co zastępuje drogie fotobanki. Laptop to szalony pomysł. Weż go Pan sobie na wspinaczkę górską, albo na wielogodzinne zwiedzanie Rzymu......szybko się przekona Pan, że jest to pomysł mocno szalony !! Nie o to mi chodzi.
Uważam, że wkrótce na rynku pojawią się dyski zewnętrzne, na które będzie można zgrywać zdjęcia bezpośrednio z aparatu. Przecież photobank niczym się tak naprawdę nie różni od takich dysków, poza tym, że posiada oprogramowanie i czytnik kart. Za kilka lat doczekamy się pendrivów, na które będzie można zrzucać pliki z aparatów. Jestem tego pewien. Tu nie ma żadnych barier technologicznych, jest tylko polityka i marketing producentów takich urządzeń.

Quakerek
22-12-2010, 17:37
Ale do rzeczy.......
Na rynku są dyski zewnętrzne z funkcją BackUp, choćby taki http://www.komputronik.pl/index.php/search/pl/run/showProducts/1/searchString/aGQtZXgtdHJuLTAwNw==/category/1/
Niestety większość z nich jest zasilana przez port USB, a to wymusza dostęp do komputera. Szukam takiego dysku, ale z własnym zasilaniem. To byłoby idealne rozwiązanie.

To ja proponuje zapoznać się z tym urządzeniem, kiedyś czytałem testy i opinie o wcześniejszych wersjach tej obudowy oparte o tą samą technologie przekazu danych :

http://allegro.pl/obudowa-dysku-welland-me-940-otg-i1376764807.html

Błażej
22-12-2010, 17:53
iPod 160GB + camera connector, z tym że nie wiem czy to rawy też zgrywa...

maki
22-12-2010, 19:15
Panie kolego, Pan w ogóle nie zrozumiał o co mi chodzi :))))
To ma być coś małego, mieszczącego się w dłoni, coś co zastępuje drogie fotobanki. Laptop to szalony pomysł. Weż go Pan sobie na wspinaczkę górską, albo na wielogodzinne zwiedzanie Rzymu......szybko się przekona Pan, że jest to pomysł mocno szalony !! Nie o to mi chodzi.
Uważam, że wkrótce na rynku pojawią się dyski zewnętrzne, na które będzie można zgrywać zdjęcia bezpośrednio z aparatu. Przecież photobank niczym się tak naprawdę nie różni od takich dysków, poza tym, że posiada oprogramowanie i czytnik kart. Za kilka lat doczekamy się pendrivów, na które będzie można zrzucać pliki z aparatów. Jestem tego pewien. Tu nie ma żadnych barier technologicznych, jest tylko polityka i marketing producentów takich urządzeń.

To już wygląda na mitomaństwo. Na kilka godzin w Rzymie mozna mieć zapas kart, a na wspinaczkę górską ...mozna mieć zapas kart.
Koledzy dobrze radzą z netbookiem, oszczędź sobie agresywnego sarkazmu przed swietami.

messer
22-12-2010, 20:52
To już wygląda na mitomaństwo. Na kilka godzin w Rzymie mozna mieć zapas kart, a na wspinaczkę górską ...mozna mieć zapas kart.
Koledzy dobrze radzą z netbookiem, oszczędź sobie agresywnego sarkazmu przed swietami.

I jakby chyba nie ma sensu bić dłużej piany. Kolega maki podsumował ten wątek w sposób doskonały.

Rozwiązania:
* Netbook
* Zapas kart
* Drogi i powolny databank
* Jeszcze droższy databank ale szybszy i z bajerami
...
* Zapas kart

onia
22-12-2010, 21:17
Messer ... zapomniałeś dodać najważniejszego : duży zapas kart
a do autora : każdą propozycje odrzucasz ... kup sobie kart :)

messer
22-12-2010, 21:58
W zasadzie... mam wrażenie, że pominęliśmy jedną istotną alternatywę. Czy wspomnieliśmy o sporym zapasie kart?

:)

Jacek_Z
23-12-2010, 01:28
.. Sam mam starego I -Teca Drive II 40GB i w porywach osiągam 1.9MB/s, a że fotografuję tylko i wyłącznie w RAWach, to czas zgrania większej karty jest bardzo długi. Najczęściej bateria pada w trakcie tego procesu. Strach zgrywać 16GB przy dwóch kreskach na baterii !!...Mam digimate (z dyskiem 80 GB) i mam rezerwowe akku. Nie da sie zgrywać kart 16 GB nawet jak akku jest w 100% naładowany. Jesli koniecznie chcesz zgrywać to po prostu trzeba mieć z 10 kart 4 GB i kilka akumulatorków. Sens ma to niewielki, lepiej po prostu kupić kilka kart 16 GB i zgrywać dopiero po dotarciu do cywilizacji.
Strasznie dużo robisz tych zdjęć. Naprawdę nie wiesz w czasie focenia co warto robić a co nie?

unicode
23-12-2010, 01:54
a może pomyśl o Epsonie
p-2000

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=2388

lub

p-4000

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3409

petrus33
23-12-2010, 12:41
To ja proponuje zapoznać się z tym urządzeniem, kiedyś czytałem testy i opinie o wcześniejszych wersjach tej obudowy oparte o tą samą technologie przekazu danych :

http://allegro.pl/obudowa-dysku-welland-me-940-otg-i1376764807.html
No wreszcie konkretna odpowiedż !! Dzięki za info.
Niestety urządzenie ma sporo wad. Akceptuje tylko dyski PATA(IDE), poza tym trzeba mieć ten zasobnik na baterie. Nie mogę również znależć kompatybilności z moimi DSLR Nikona i nie wiem, czy da się zgrać pliki RAW (zapewne da się, ale nie mam gwarancji) Cały czas DIgiMAte III jest najlepszym rozwiązaniem, ale te prędkości transferu są żenujące :(( Szukam dalej.


Do zagryziaków/mądrali wszelkiej maści :))))
Panowie, nie proponujcie mi swoich rozwiązań, bo są one kompletnie bezsensowne. Nawet nie przeczytaliście mojego pierwszego posta, w którym sprecyzowałem o co mi chodzi ! Rozumiem, że wy chodzicie po Rzymie z laptopem i na nartach również macie go w plecaku......no, to gratuluję specyficznego poczucia humoru.
Kupić sobie worek kart, powiadacie ? A może by tak jeden z drugim wziął kalkulator w swoje łapki i podliczył koszt takiego zakupu. Bzdura kompletna i tylko kompletny matołek pójdzie waszym tropem !

Jacek_Z
Czy ja dużo focę ?? Chyba nie. Polecam wycieczkę do Rzymu, to się kolega szybko przekona jak to tam jest. Będąc tydzień i zwiedzając intensywnie to miasto, przywozi się kilka tysięcy fotek. Ja zazwyczaj przywożę 4-5k zdjęć. Kto był w Rzymie, ten wie. Ponieważ ja robię jedynie w NEFach, to na karcie 4GB plików tych mieści się zaledwie 240. A to chyba nie jest dużo ?
Jedynym rozwiązaniem jest photobank z dobrymi parametrami, ale tak jak pisałem poprzednio, kosztuje to majątek.
Dlatego też szukam czegoś tańszego. Niestety jak do tej pory nic konkretnego nie znalazłem. Zakup kilku kart 16GB nie ma sensu. Za 399zł można mieć (niestety wolny) DigiMate III z dyskiem 500GB, a to zaledwie dwie karty Sandiska. Gdzie tu sens ???
Niestety te fotobanki mają kiepskie akumulatorki. Pozostaje tylko Sanho, gdzie da się zgrać ponad 100GB na jednym ładowaniu. Ale ich koszt powala.

petrus33
23-12-2010, 12:44
a może pomyśl o Epsonie
p-2000

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=2388

lub

p-4000

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3409
Koleś, weż ty przeczytaj mój pierwszy post ze zrozumieniem !
Ja tam precyzyjnie napisałem o co mi chodzi, a ty wylatujesz mi ze sprzętem za 2200zł :)))

maki
23-12-2010, 13:11
już nic

Jacek_Z
23-12-2010, 13:19
Są fotobanki z wymiennymi akku. Koszt dodatkowego akku to u mnie było chyba 16 zł. Mając więcej akku zgrasz więcej kart.
Nie wierzę, że w miejscu gdzie będziesz nocował nie będzie jakiegoś kompa, choćby na recepcji. Bierzesz czytnik kart ( z USB oczywiście) i przenośny dysk 2,5 cala w obudowie z USB i po sprawie, bo zapewne uzycza ci komputer na 5 minut.
Kiedy indziej zupelnie niespodziewannie mialem tez koniecznosc zgrania materialu (wyjazd sie przedluzyl, zabraklo miejsca na kartach, a digimate w domu) i poszedlem do labu, tam mieli czytanik, wypalili mi plyte DVD za 5 zl.
Zdjęć robisz sporo, jak liczę to statystycznie 8x więcej niż ja :). W Izraelu też sporo fociłem, ale z 3 tygodniowego pobytu przywiozłem jakieś 1,5 tys zdjęć. Robiłem tak jak radziłem wyżej - wieczorem zgrywałem zdjęcia na dysk twardy korzystajc z cudzego kompa (i dodatkowo robiem pewien backup - wypalałem płytę CD lub DVD z danego dnia)

petrus33
23-12-2010, 13:55
Jacek_Z
Ja to wiem doskonale, aku's nie są drogie.
Oczywiście w hotelu jest zawsze gniazdko elektryczne i zazwyczaj je wykorzystuję do zasilania fotobanku. Pomysły z laptopem sa według mnie szalone :)) Po co go taszczyć jak wystarczy fotobank. Szkoda tylko, że jedynie te HyperDrivy od Sanho mają tak dobre parametry. Niestety troszkę mi szkoda kasy na nie. Po co mi podgląd RAWów w tych urządzeniach ? Przecież to zbędny gadżet. DigiMate III są bardzo tanie http://www.humanmedia.pl/dm3s.html, ale prędkości zapisu są kiepskie. Jak padnie aku, to kaput !

Wiesz, Izraela to nie ma co porównywać do Rzymu. Inna kategoria, inna klasa. Wystarczy porządnie zwiedzić Bazylikę w Watykanie i Muzeum Watykańskie, a już masz ponad 1000 fotek. A gdzie reszta ??? Tam jest ogrom rzeczy do sfotografowania, na każdym kroku. Ja byłem w Rzymie trzy razy i za każdym razem zwiedzałem co innego, to miasto jest gigantyczne ! No, ale każdy robi tak jak chce. Dzięki za sugestie. Niestety jestem w punkcie wyjścia :))

Martini30
23-12-2010, 15:03
Tak z ciekawości... Petrus33 co Ty robisz z tymi 5 tysiącami zdjęć ?? Proszę o odpowiedź,bo dla mnie to niepojęta rzecz. Przepraszam za OT ale ciekawość zwyciężyła.

Jacek_Z
23-12-2010, 15:35
Wiadomo, że sie robi selekcję. Ale kilkaset zdjęć po takiej selekcji to juz jest duzo. Kilkaset zdj da się jeszcze ewentualnie oglądać z pewnym zaciekawieniem (mam na mysli oglądających te zdjęcia znajomych, nie samego autora :)). Ale juz tysiąc - to się robi nudne.
PS - jestem kiepskim fotografem, bo jak pokazywałem tak wiele zdjęć to było tak średnio. A jak pokazałem z pół godziny bardzo kiepskiego filmu (a skręciłem tylko ze 2 godziny materiału) to byli zachwyceni, bo lepiej potrafili sobie wszystko wyobrazić. Filmowanie nawet w lustrzance ma sens :) ale ja targałem ze sobą kamerkę.

maki
23-12-2010, 15:41
To pokaż ze 2000 tych fotek z Rzymu. Polukamy.

RBT
23-12-2010, 15:41
Trudno polecać zgrywanie WSZYSTKICH zdjęć na jeden dysk twardy. Komu przydarzyła się awaria dysku wie o czym piszę. Dotyczy to zwłaszcza dysków w urządzeniach przenośnych, siłą rzeczy bardziej narażonych na uszkodzenia. Jednak, mimo pewnych kosztów, najbezpieczniej będzie posiadać wystarczającą ilość kart pamięci o niezbyt dużej pojemności. A mając laptopa i tak trzeba mieć dodatkowy dysk zewnętrzny do kopii plików. Więc chyba lepiej wydać na karty bez porównania wygodniejsze w podróży.

dko
23-12-2010, 15:46
dowolna obudowa z funkcją OTB (jest tego pełno), są do nich tez pudełka na 4 paluszki AA i podpina się taką obudowę do aparatu, naciska guziczek i po sprawie.....wada, robi kopie całej karty, bez możliwości wyboru co kopiować, stosowałem to jakieś.....5 lat temu i działało doskonale

RBT
23-12-2010, 15:50
D700 nie ma chyba trybu mass storage.

maki
23-12-2010, 16:00
Chodzi chyba o to żeby się zabezpieczać, więc same karty nie rozwiązują problemu. Niemniej nie wyobrażam sobie po co databank na stoku narciarskim. Na 8GB kartę wejdzie z 500 NEFów. To chyba niemało jak na 1 dzień. A w hotelu netbook.

A Izrael jest ciekawszy niż Włochy. Najlepsza moja wycieczka w życiu (dawno temu). We Włoszech byłem kilka razy, jak nie będę miał interesu, to nie wiem po co miałbym tam znowu jechać.

petrus33
23-12-2010, 16:17
Co do wątku - raczej się niczego więcej w temacie nie dowiesz
Sporo się dowiedziałem prywatnie o dysku Welland ME 940 OTG i ME-600U2 OTG. Niestety nie wyglada to tak różowo jak myślałem. Dodatkowy pojemnik na akumulatorki AA nie jest dobrym pomysłem. Zresztą to zasilanie i tak na niewiele starcza, co jest opisane w necie. Transfery są dużo lepsze niż w przypadku DigiMate III, ale ogólnie kiepsko to wszystko widzę. Dlaczego Sanho zaprzestało produkcji tego banku http://www.hyperdrive.pl/index.php?p5,hyperdrive-space-bez-dysku-wersja-ide-pata ??? Przecież to było genialne rozwiązanie.

A co do Izraela to tymi słowami...."Jest tam więcej do oglądania niz do fotografowania"....sam sobie odpowiedziałeś na temat atrakcyjności fotograficznej tego kraju. Polecam cały czas Italię ! Jak się sprzęt zepsuje, to zawsze można pocieszyć się znakomitym winem, oliwkami i chlebem ciabatta z suszonymi pomidorami....haha :))))

Sapphiron
23-12-2010, 16:31
Hola Hola Panowie! tak czytam komentarze i widzę żę się niektórzy zagalopowali...

Ocenę który kraj/region jest ciekawszy pozostawmy kazdemu z osobna. Kazdy ma swój gust i nie bawmy sie w święty Sanhedryn...

ataki typu "pokaż no te 2000 zdjeć" uważam za śmieszne i niepotrzebne zupełnie w tym wątku...

Autor mimo swojej postawy zadał ciekawy temat. Sam szukam czegos do zgrywania zdjęc ponieważ S wypluwa na kartę 16Gb "aż" 515 RAW+JPG, co jest raczej dosyć małą przestrzenia jak na wycieczkę, mimo że uważam że lepiej jest szanować klatki niż trzaskać bez sensu... Tyle że podczas wycieczek do fajnych miejsc nie sposób nie robić zdjec do oporu bo prawie wszystko zachwyca lub szokuje...

Tak więc wróćmy już do tematu i nie róbmy offtopów i wycieczek osobistych...

ov_darkness
24-12-2010, 15:08
Cholerka, mnie się nigdy nie udało zrobić więcej jak 350-400 ujęć jednego dnia. A bywałem w naprawdę ciekawych miejscach...
Poza tym focie do albumu dla cioci to się chyba w jpg'ach robi?
Nie wiem, jka w nikonach, ale S5'ka wypluwa świetne jpegi, jak się ją odpowiednio ustawi. a na 4GB kartę wchodzi ich 1100. Wystarczy na całe wakacje.

Używam dwóch 4GB kart, jak trzaskam sesję, to RAF, a na podorędziu Thinkpad X200. Jeszcze się nie przydał, ale może ja jestem zboczony przez analogi...

Fujika mam prawie 2 lata, fotografuję sporo, również imprezy i mam niecałe ~11k na liczniku.
a z ~1000 zdjęć z wakacji do oglądania znajomym daję 1-20, bo więcej nie ma sensu. ;P

Sapphiron
24-12-2010, 15:13
Heh to tak naprawde bardzo mało pstrykasz :) Ja mam rok i przez rok narżnięte jest już ponad 40k + 15 z poprzedniego właściciela...

wasilewk
24-12-2010, 15:17
Cholerka, mnie się nigdy nie udało zrobić więcej jak 350-400 ujęć jednego dnia. A bywałem w naprawdę ciekawych miejscach...
Poza tym focie do albumu dla cioci to się chyba w jpg'ach robi?
Nie wiem, jka w nikonach, ale S5'ka wypluwa świetne jpegi, jak się ją odpowiednio ustawi. a na 4GB kartę wchodzi ich 1100. Wystarczy na całe wakacje.

Używam dwóch 4GB kart, jak trzaskam sesję, to RAF, a na podorędziu Thinkpad X200. Jeszcze się nie przydał, ale może ja jestem zboczony przez analogi...

Fujika mam prawie 2 lata, fotografuję sporo, również imprezy i mam niecałe ~11k na liczniku.
a z ~1000 zdjęć z wakacji do oglądania znajomym daję 1-20, bo więcej nie ma sensu. ;P


Innymi słowy: "Jesteś oszczędny" i chwała Ci za to, bo ja tak nie potrafię. Jak robiłem sesję wnukowi na "piłkach" to dwie karty 4G na D80 było za mało ! A że obiektyw N20 dość ostry, to prawie wszystkie fotki są w albumie.

MZ: Każdy robi to, co lubi.

Pzdr.

P.S.
Dla wyjaśnienia: aparat ustawiony na NEF + JPG oraz włączony braketing 3x, więc nic dziwnego. Z tego wszystkiego tylko 1/6 zdjęć się przecież ostała.

Rafcio
26-12-2010, 13:38
Kolejny wątek z serii "Chcę coś dobrego, szybkiego, lekkiego z zajebistą baterią, jeszcze bardziej zajebistym transferem i ma być tańsze niż paczka fajek".
Po jakimś czasie dojdziesz do podobnych wniosków co inni, a póki co szukaj dalej.

retter
26-12-2010, 23:12
Gdzieś na CB czytałem, z doświadczeń usera szukać tych na paluszki / aku AA. Nazwy nie pamiętam bez zbędnych ficzerów jak kolorowy LCD.

Od siebie jak zgrywać i kasować foty to chyba małego 8-12"(zależy co komu) lapka polecam.

I podstawowa zasada nie najtańsze!!