Zobacz pełną wersję : portretowka pod fx [uzupełnienie szklarni]
Cześć!
Chciałem uzupełnić moją skromną szklarnię [35,70-200vr] o jakiś lekki i jasny obiektyw portretowy.
Dźwiganie 70-200 nie zawsze jest mi na rękę i szczerze powiedziawszy to myślę od zamianie tegoż szkła na coś lżejszego.
Sigma 85/1.4, Nikkor 85/1.4, 85/1.8, 105/2.0, 135/2.0, Zeiss 85/1.4, 100/2.0, Samy 85/1.4,
Od wieków chorowałem na Zeissa 85 i choruję nadal ale boję się, że przy ślubniakach ciężko będzie bez AF.
Co byście na moim miejscu zrobili?
Photoartbox
20-12-2010, 11:59
Jesli masz 70-200, to zapewne wyrobiles juz sobie zdanie co do ogniskowej tzn. bardziej 85 czy bardziej 135 a moze jeszcze 180 (ten obiektyw mozna tez smialo wciagnac do rozwazan). Jesli wystarczy Ci 85, osobiscie kupilbym Nikkora, nawet starsza wersje. Jesli dazysz bardziej w kierunku portretow samej glowy, zdecydowanie 135. Kompromisem moze byc 105-ka. Manuale tylko wtedy jesli jestes pewien, ze dasz rade a wyglada na to, ze nie jestes ;). Z manuali wybralbym Samyanga, ze wzgledu na rewelacyjna jakosc obrazka i niska cene.
Niby łapanie ostrości na tej referencyjnej matowce D700 i przy uzyciu 70-200 nie jest az tak uciazliwe jak niektorzy pisza, jednak przy tak malej glebi f/1.4 moze juz byc to trudne. W kosciele 85mm to minimum na jakie moge sobie pozwolic wiec Nikkor [starsza wersja] bylby OK.
a może samyang - da się go wyciagnąc za 500-600 zł z allegro czasem - zobaczyłbys jak radzisz sobie z manualem a potem sprzedał bez lub z bardzo niewielka strata ( w razie ewentualnej przesiadki na zeissa )
a może samyang - da się go wyciagnąc za 500-600 zł z allegro czasem - zobaczyłbys jak radzisz sobie z manualem a potem sprzedał bez lub z bardzo niewielka strata ( w razie ewentualnej przesiadki na zeissa )
pytanie czy samyangiem ostrzy się tak samo łatwo/trudno jak zeissem. to, że oba są szkłami manualnymi jeszcze niczego nie oznacza
Wracajac do Zeissa to sa chyba 2 wersje tego szkla, jedno z chipem, drugie bez ale znacznie rozniacych sie cena:
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,10577s,380d
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,10577s,380d
Rozumiem, ze zaleznosc jest taka sama jak w przypadku Samyangow, gdzie przy D700 nie bedzie mialo to zadnego znaczenia?
mibartek
20-12-2010, 23:57
Wracajac do Zeissa to sa chyba 2 wersje tego szkla, jedno z chipem, drugie bez ale znacznie rozniacych sie cena:
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,10577s,380d
http://fotozakupy.pl/oferta/produkt,10577s,380d
Rozumiem, ze zaleznosc jest taka sama jak w przypadku Samyangow, gdzie przy D700 nie bedzie mialo to zadnego znaczenia?
w wersji bez chipa musisz przymykać przysłonę pierścieniem na obiektywie. W wersji ZF.2 możesz z body ustawiać - dla mnie spore udogodnienie.
ps. masz 2 razy linka tego samego
A nie ma przypadkiem znaczenia, że w wersji z chipem będzie mógł ustawić np f1.6, f1.8 a w wersji bez tylko co pełną przysłonę.... no chyba, że w Zeissie jest inaczej...
A nie ma przypadkiem znaczenia, że w wersji z chipem będzie mógł ustawić np f1.6, f1.8 a w wersji bez tylko co pełną przysłonę.... no chyba, że w Zeissie jest inaczej...
W każdym manualnym szkle można ustawić przysłonę w połowie. Wystarczy tylko pierścień zatrzymać pomiędzy wartościami. Zenitar 16 mm fisz, to nawet ma wyraźny klik w połowie przysłony.
Za 500-600 PLNów, to ja bym poszukał genialnego Nikkora 105/2.5, najlepiej AiS. Mimo niemal dwóch działek różnicy, to szkło obrazkiem zjada dowolny koreański słoik. Przy tym jest mniejszy, a praca nim, to poezja.
Photoartbox
21-12-2010, 10:48
W każdym manualnym szkle można ustawić przysłonę w połowie. Wystarczy tylko pierścień zatrzymać pomiędzy wartościami. Zenitar 16 mm fisz, to nawet ma wyraźny klik w połowie przysłony.
Za 500-600 PLNów, to ja bym poszukał genialnego Nikkora 105/2.5, najlepiej AiS. Mimo niemal dwóch działek różnicy, to szkło obrazkiem zjada dowolny koreański słoik.
Pozwole sobie zauwazyc, ze nie kazdy tak mysli;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.