Zobacz pełną wersję : Prezent od Ery na Święta :(
mariush777
18-12-2010, 22:28
Jak w tytule
Moja małżonka dostała dziś smsa od Ery z kwotą rachunku za dwa telefony
Niby nic ale zwykle jest około 200 pln a dzis juz 400 pln
Więc cos nie halo
Dzwoni do Ery o co kaman..
A tam pani miła mówi ,że żona wysłała darmowego smsa do konkursu
A w zamian codziennie przysyłają jej smsa za 4.88 coś tam ze losowanie trwa czy jakoś tak
No i sie nazbierało 200 pln
Era generalnie nic nie moze zrobić
Kasę trza zapłacić lub napisać prośbę do firmy o reklamacje z góry i tak skazaną na fiasko
Jednym słowem po 12 latach bycia abonentem Ery zostaliśmy wyj...ni jak za klepniaki
http://wykopcene.pl/konkursy/milionerzy-eramilionerow-loteria-ery-wygraj-milion-zlotych/
PS: Nie sprawdzałem czy temat był czy nie jak cos proszę usunąć
F...ck ,jestem zły bo jakiś śmiec kosztem innych zbija kasę
Nie bardzo rozumiem, jakim cudem macie płacić za przychodzące sms-y?
mibartek
18-12-2010, 22:34
no to pewnie działa na zasadzie jakiegoś serwisu pogodowego/sportowego czy coś - płacisz 5zł za fakt tego, że jesteś o czymś informowany - w tym wypadku za informacje o przebiegu losowania
Andrzej Olender
18-12-2010, 22:35
Nie bardzo rozumiem, jakim cudem macie płacić za przychodzące sms-y?
Znajoma z pracy ma to samo, była u rzecznika praw konsumenta i nic nie można w tej sprawie zrobić, wszystko zgodne z prawem.
Na stronie napisali: Opłata za subskrypcję 4,88 zł za dzień.
Z każdą opłatą dostajesz szansę zostania następnym szczęśliwym milionerem.
Wygląda że to nie jest opłata za sms-a tylko że jesteś w losowaniu taki totolotek w erze.
Pocieszę Cię z tego co tam jeszcze napisali ta promocja jest do kwietnia
Wszystko jest w regulaminie a i oglądając reklamę tego konkursu słyszałem wyraźnie że za każdy dzień potrącają kasę.
Także nie wiem po co te nerwy ?
mariush777
18-12-2010, 22:50
Wszystko jest w regulaminie a i oglądając reklamę tego konkursu słyszałem wyraźnie że za każdy dzień potrącają kasę.
Także nie wiem po co te nerwy ?
Po pierwsze :
Nie napisałem ze żona wysłała smsa po reklamie
Odpowiedziała darmowym smsem ,ze sie zgadza na udział w losowaniu
w tym który dostała nie było mowy o kosztach do poniesienia za udział
Co innego gdyby trzeba było wysyłać codziennie smsy z odpowiedziami na jakioeś pytania i to równało by sie jakis koszt
Niestey łatwowierność :(
Pytasz sie mnie po co te nerwy?
K...wa po to ze niemała firma rucha ludzi na żywca jak chce
Przecież to nie jest Żdzichmobile czy inne gówno
To jeden z największych dostawców telefoni komórkowej
Zapłacę pewnie ten rachunek bo zaraz pewnie trafi do rejestru dłuzników
Ale Erzę dziekujemy za uwagę przy najbliższej okazji
Dobrze/ niedobrze że trafiło w chwili ,ze obejdzie sie bez bólu przy płaceniu(oględnie mówiac)
ale taki numer myśle wycieli nie raz ludziom dla których dwie stówy to być albo nie być :(
Art Erie
18-12-2010, 23:01
Wszystkie wiadomości sieciowe kasuję przed przeczytaniem, reklamy ignoruję, a jak ktoś już chce mi coś na siłę dać albo zrobić ze mnie milionera, to go zlewam.
Trzeba się tego poprostu nauczyć.
Nie rozumiem tylko dlaczego nie można zrezygnować z tego losowania?
najgorzej , ze na taka jawna lichwe lapia sie tez ludzie starsi , dla ktorych jak mowi autor postu te dwie stowy to byc albo nie byc , wykupic leki lub nie , za Takie "gowniane" promocje , losowania , nagrody gwarantowane w grze o 100000 , samochody etc nasze panstwo powinno karac ...
Żadnych konkursów smsowych!!! Jak widzę, że wygrałem coś to włącza mi się tylko jedno!!!
UZx1QNuUetE
mariush777
18-12-2010, 23:22
Wszystkie wiadomości sieciowe kasuję przed przeczytaniem, reklamy ignoruję, a jak ktoś już chce mi coś na siłę dać albo zrobić ze mnie milionera, to go zlewam.
Trzeba się tego poprostu nauczyć.
ja też,moja żona też ale tym razem coś ją podkusiło i mamy :(
Nie rozumiem tylko dlaczego nie można zrezygnować z tego losowania?
Mozesz,owszem ale to Ty musisz zadzwonć do biura obsugi klienta i tam to zgłosić
ale pewnie tak jest w wiekszości przypadków ze dowiadujesz sie o sprawie przy rachunku a wtedy jest po ptakach i kasa w plecy
Ja nie sprawdzam codziennie czy mój rachunek wzrósł o kilka zł dzieki rozmowom lub z innych powodów
najgorzej , ze na taka jawna lichwe lapia sie tez ludzie starsi , dla ktorych jak mowi autor postu te dwie stowy to byc albo nie byc , wykupic leki lub nie , za Takie "gowniane" promocje , losowania , nagrody gwarantowane w grze o 100000 , samochody etc nasze panstwo powinno karac ...
Cos mi sie obiło o uszy ,ze chyba ta loteria darmowy sms z Cichopkiem lub Chajzerem musiała coś naprostować bo wprowadzali ludzi w błąd nie mówiac całej prawdy o kosztach
Państwo moze i ich ukara ale ty swojego nie odzyskasz a bynajmniej nie łatwą drogą :(
film jest zaje.... mariush777 idzcie chociaz po laptopa ::)
mariush777
18-12-2010, 23:36
film jest zaje.... mariush777 idzcie chociaz po laptopa ::)
Niestety jakiejs osobie w salonie Ery w poniedziałek dostanie sie zjebka
jestem miłym ,kulturalnym człowiekiem z ogromnym poczuciem humoru ale
są chwile że nie przebieram w słownictwie jak mi ktoś nadepnie na odcisk
pewnie i tak nic nie ugram ale niech wiedzą że pracują dla dziwki która za klika złoty sprzeda
ludzi po tylu latach korzystania z jej usług
PS: przepraszam za wulgaryzmy i za orty jakie mogą sie pojawić w moich wypowiedziach
nie mam siły sprawdzać pisowni ,wybaczcie :)
Mozesz,owszem ale to Ty musisz zadzwonć do biura obsugi klienta i tam to zgłosić
ale pewnie tak jest w wiekszości przypadków ze dowiadujesz sie o sprawie przy rachunku a wtedy jest po ptakach i kasa w plecy
Ja nie sprawdzam codziennie czy mój rachunek wzrósł o kilka zł dzieki rozmowom lub z innych powodów
Ja też nie sprawdzam i pewnie dowiedziałbym się dopiero z faktury.
Nie mniej w sms-ie który do Ciebie przychodzi powinna być zawarta informacja o kosztach a jak nie ma to jest to zwykłe sk............
Najgorzej jak to trafia na starszych łatwowiernych ludzi dla których 200zł to być lub nie być
mariush777
18-12-2010, 23:50
niestety żona usuneła wszystkie smsy ze skrzynki bo sie przyblokowała i nie ma jak sprawdzić
Niestety ale w takim szmacianym kraju żyjemy. S*****...ństwo na każdym kroku, każdy tylko dybie na to, żeby nas wydymać dlatego w pełni Cie rozumiem i też mnie nosi jak to widzę.
To właśnie dzięki takiemu a nie innemu prawu telekomunikacyjnemu/karnemu jest przyzwolenie na takie działania.
Podobnie słynny ostatnio numer " na kuriera" - przyłazi gość z paczką do nas, której oczywiście nie oczekiwaliśmy. Chce sprawę szybko sprostować telefonicznie ale akurat wysiadła mu bat. w komórce zatem prosi o udostępnienie tel. stacjonarnego na krótką , minutową rozmowę w celu wyjaśnienia sprawy. Dzwoni pod polski numer, który przekierowuje rozmowę na Seszele, potem Australie, potem w parę innych ciekawych miejsc po czym ląduje na seks linii "gdzieśtam". Gość wali głupa, że z kimś rozmawia, odkłada słuchawkę, przprasza i wychodzi. Mały problem jest w tym, że rozmowa nie kończy się nawet po odłożeniu słuchawki... wielu ludzi w PL otrzymało w ten sposób rachunki za jedną, kilkuminutową rozmowę opiewające na tysiące/dziesiątki tysięcy złotych !!!
W UE jest to ścigane z urzędu i tępione - w PL to sprytny, zgodny z prawem biznesik żerujący na innych...
Tu niestety nie ma znaczenia jak duża, poważna, majętna jest instytucja - każda w tym kraju postara się wydymać Cię z ostatniej złotówki wszelkimi możliwymi sposobami...
Dlatego pierwszą rzeczą jaką robię po zakupie telefonów (stacjonarne, komórkowe) to blokada wszelkich sms specjalnych, promocji, 0700 i wszystkiego co tylko możliwe.
rozumiem że sytuacja niemiła, ale proszę panować nad słownictwem i nie używać wulgaryzmów!
to prawda z tymi niby kurierami? no to masakra normalnie!
rada jest jedna, jestem w Erze wiec wiem jak tam jest. dzwoni się do biura obsługi i żąda wyłączenia przysyłania informacji handlowych (jakoś tak to się nazywa). ja od czasu jak to zrobiłem mam spokój, jedyne SMS'y jakie dostaje to te od znajomych, od samego operatora dostaję tylko jeden z informacją o wysokością rachunku.
tylko jest małe ale, jeśli ktoś sam tego nie dopilnuje to mu przejdzie koło nosa np. wymiana telefonu na nowy przy kończącej się umowie, trzeba samemu się fatygować. nikt wam niczego za pomocą SMS nie przypomni...
rada jest jedna, jestem w Erze wiec wiem jak tam jest. dzwoni się do biura obsługi i żąda wyłączenia przysyłania informacji handlowych (jakoś tak to się nazywa). ja od czasu jak to zrobiłem mam spokój, jedyne SMS'y jakie dostaje to te od znajomych, od samego operatora dostaję tylko jeden z informacją o wysokością rachunku.
tylko jest małe ale, jeśli ktoś sam tego nie dopilnuje to mu przejdzie koło nosa np. wymiana telefonu na nowy przy kończącej się umowie, trzeba samemu się fatygować. nikt wam niczego za pomocą SMS nie przypomni...
Jak bedzie Ci sie konczyc umowa, to Biuro Obslugi zacznie Ci tak d... zawracac, ze na pewno nie zapomnisz ;)
A z blokada informacji handlowych polecam - tak jak kolega wyzej, zero spamu.
Da sie to tez zalatwic wysylajac SMS o tresci NIE na 8808 (albo 8088, nie pamietam) - ja tak zrobilem, dostalem SMSem potwierdzenie rezygnacji i od tego czasu tylko info o rachunku przychodzi.
Kozystam z polskich sieci tylko jak jestem na wakacjach a w dwa tygodnie wygrywam srednio 500000zl i cztery BMW, to jest tragiczne, samowolka, nie ma jakiegos prawa w tym kraju?
W sieci w ktorej mam telefon nie dostaje zednych smsow z reklamami, dostaje co kilka miesiecy informacje o jakiejs nowej ofercie od operatora i zyczenia swiateczne od tych samych....to tyle.
Kolejna sprawa to reklamy w internecie, teraz jest jakas nowa moda, jak zamykasz jedna to pokazuje sie kolejna!!! Co to jest, trzeci swiat! I to bylo by zrozumiale gdyby szlo o jakies badziewne strony, ale tu jest mowa o najwiekszych polskich platformach jak onet czy wp....!
Druga sprawa, ze Polak to cwaniak i zawsze znajdzie luki w prawie i zacznie je wykorzystywac do robienia kasy.....
W kraju w ktorym mieszkam bylo wiele takich kruczkow o ktorych kazdy wiedzial, ale nikt nie myslal nawet o tym zeby naciagac drugiego, dopiero po najezdzie slowian zaczeto to zmieniac bo walki szly ostre.....szkoda gadac.
W Polsce zyje moja matka i niestety nie jest juz mloda a z telefonu korzysta, dala sie kiedys nabrac na takie "konkursy", sama sobie poradzila, ale pieniedzy nigdy nie odzyskala......pomyslcie ile osob jest takich ktore sa po 60-70tce i lapia sie na to, potrafia zakumac co jest grane jak ktos z rodziny im obada sprawe....bandytyzm!
Przykladem jest moj znajomy, wiele lat temu kiedy mieszkal jeszcze z rodzicami zalozyl sobie neta z tepsy 128kb to bylo jeszcze na dlugo przed neostrada, od 7 lat nie miszka z rodzicami a od 6ciu w Polsce, ostatni jego pobyt okazal sie szokiem bo rodzice nie zrezygnowali z tego internetu i placili po 120zl za ten prehistoryczny wytwor.....przez te wszystkie lata nikt nawet nie zaproponowal im zmiany predkosci, obnizki abonamentu czy czegokolwiek, zeby bylo do kompletu nie chcieli im przyjac tego starego modemu w trakcie rezygnacji bo brakowalo kabla modem-gniazdko tel.!!!
Wstyd!
trzeci swiat!
Dokładnie jesteśmy dla wielkich firm 3 światem, i starają się z nas wyciągnąć wszystko co tylko mogą. Era mnie tez przysłała sms z informacją o tym że mam wysłać bezpłatnego smsa i wygram milion, na końcu była informacja że opłata 4,88 zł za dzień. Nieopatrznie wysłałem tego sms i ponieważ mam tel na kartę zjadło mi tylko 20 zł. A jak ktoś ma abonament to współczuję. Kopać się z koniem nie ma co, bo wysłanie sms oznacza akceptację regulaminu. I nic już nie ugramy w walce z nimi. Wcześniej było że trzeba wysłać sms za ileś tam kasy ale to nie przynosiło dochodu więc zrobili darmowy sms i opłatę dzienną. Ktoś nad tym myślał i wymyślił dobry sposób na wyciąganie kasy od ludzi. Chyba w każdej sieci coś podobnego jest. Jak dla mnie to zwykłe skur.... stwo ( sorki ale taka jest prawda) i wyciąganie kasy na wszelkie możliwe sposoby.
hackermuz
19-12-2010, 12:55
Współczuję autorowi, sam też się tak wyrypałem ale tak to jest jak się regulaminów nie czyta...
Ha... chciwosc przez was przemowila :mrgreen:
No co, każdy chce być milionerem :-)
Pierwszy milion przeciez trzeba ukrasc :mrgreen: A tu raczej samemu sie zostalo okradzionym. Moze Era sobie slogan wziela do serca :)
Da sie to tez zalatwic wysylajac SMS o tresci NIE na 8808 (albo 8088, nie pamietam) - ja tak zrobilem, dostalem SMSem potwierdzenie rezygnacji i od tego czasu tylko info o rachunku przychodzi.
da się tak sprawę załatwić? może ktoś to potwierdzić i ewentualnie prawidlowy numer podać?
No niech tylko połowa ich klientów się na to złapie to już robi to całkiem fajną sumę..
O kilka milionów pln zawalczyli i jak widać trochę mogą na tym stracić.. Takie pyrrusowe zwycięstwo wg mnie..
rychu_cmg
19-12-2010, 13:54
W simplusie da rade zablokować te cholerne smsy z reklamami ? Nie mam już miejsca na VW Golfy ;)
mariush777
19-12-2010, 14:10
Czytałem wypowiedzi na jakimś forum odnośnie 1000000 od Ery
http://www.sledzimykonkursy.pl/index.php/2010/10/27/loteria-ery-wygraj-milion-zlotych/
Miałem już wczesniej sie zapytać tu u nas jak wygląda sprawa podniesienia vatu od nowego roku,
gdzieś mi sie obiło o uszy ,że w zwiazku ze zmianą stawek muszą przedstawić nową umowę do podpisania a ja jako klient
mam prawo jej nie zaakceptować
Wczoraj żonka podczas kolejnej rozmowy z konsultantem usłyszała ,że taki numer nie przejdzie bo
podobno ustawa jest ogólnopolska i w związku z tym nie ma mowy o nowej umowie ,akceptacji nowych warunków i
pozdrowienia Ery środkowym palcem
ktoś moze wie coś w tym temacie?
Niestety konsultatka ma racje. Gdyby to byla zmiana w kontrakcie wprowadzana przez operatora to mozna umowe zerwac. Jednak na ta konkretna zmiane operator wplywu nie ma wiec takiej opcji sie nie przewiduje
Czytałem wypowiedzi na jakimś forum odnośnie 1000000 od Ery
http://www.sledzimykonkursy.pl/index.php/2010/10/27/loteria-ery-wygraj-milion-zlotych/
Miałem już wczesniej sie zapytać tu u nas jak wygląda sprawa podniesienia vatu od nowego roku,
gdzieś mi sie obiło o uszy ,że w zwiazku ze zmianą stawek muszą przedstawić nową umowę do podpisania a ja jako klient
mam prawo jej nie zaakceptować
Wczoraj żonka podczas kolejnej rozmowy z konsultantem usłyszała ,że taki numer nie przejdzie bo
podobno ustawa jest ogólnopolska i w związku z tym nie ma mowy o nowej umowie ,akceptacji nowych warunków i
pozdrowienia Ery środkowym palcem
ktoś moze wie coś w tym temacie?
Masz prawo zerwać umowę (bez odszkodowania) w przypadku zmiany regulaminu świadczenia usług przez operatora. Operator zawiadamia klienta, że zmienił regulamin i wskazuje termin, w jakim można go poinformować o braku akceptacji nowego regulaminu. Jeśli w określonym terminie nie ma informacji od klienta, że nie akceptuje regulaminu, to umowa trwa dalej.
Operator nie ma wpływu na zmianę stawek opodatkowania usług przez rząd, więc zasada ta nie będzie miała zastosowania.
jackrabbit
19-12-2010, 14:57
Realizuję reportaż na temat tego konkursu ERY. Jeśli ktoś chce zrelacjonować swój przypadek bardzo proszę o kontakt na mail
[email protected] Andrzej Tomczak z Ekspresu Reporterów TVP-2, tel. 512-287-101.
1
Niestety okrutna prawda jest to ze czym dluzej jestes w jednej sieci tym bardziej chce cie wy**mać. Ale tak jest tylko w Polsce, operatorzy sie nauczyli ze jest z nami pare lat to zostanie. Zauwazcie ze przychodzac pierwszy raz podpisac umowe w tel kom chca za przeproszeniem "wejsc do upy bez wazeliny" jak to jest pieknie i kolorowo u nich a po kilu latach maja cie gleboko. Niestety taka jest prawda.
Ten system w jakim żyjemy obecnie to jest fajny. gdy jest uczciwy. Należy jednak brać pod uwagę fakt że w tym systemie nikt nikomu za friko nić nie daję. Niestety dalecy jesteśmy od ideału a przy tym bardzo naiwni. A to idzie od góry ludzie dochodza do władzy obiecując gruszki na wierzbie. A w tym ogłupianiu prym wiodą media stąd idą reklamy na szybkie dobra doczesne. Najlepszy ponoć papier produkuje się ze starych szmat. Z tej samej kadzi wydobywa się surowiec do produkcli użytecznego papieru toaletowego, jest to produkt nawet rozwojowy. Z tego surowca produkuje się karton a na nim są potem tajemnicze ryciny i to służy do przepowiedni. Telewizja zchłanna na zarobek z reklam wciska ten kit naiwnym polakom. Niestety jako naiwni ponosimy tego skutki.
Niestety okrutna prawda jest to ze czym dluzej jestes w jednej sieci tym bardziej chce cie wy**mać. Ale tak jest tylko w Polsce, operatorzy sie nauczyli ze jest z nami pare lat to zostanie. Zauwazcie ze przychodzac pierwszy raz podpisac umowe w tel kom chca za przeproszeniem "wejsc do upy bez wazeliny" jak to jest pieknie i kolorowo u nich a po kilu latach maja cie gleboko. Niestety taka jest prawda.
Jednych mają głęboko, a innych nie. Wszystko zależy od wysokości rachunków, ilości numerów.
mariush777
19-12-2010, 15:47
:( niestety tak też myślałem ,że nie da się od nich uwolnić ot tak
Trzeba się będzie bujać do końca umów jeszcze długo ale spokojnie i tak się pożegnamy.
tylko czy u nowego(innego) operatora bedzie lepiej?
Zobaczymy co powiedzą w poniedziałek w salonie Ery w Gdańsku,znając życie i tak nic nie ugram ale chociaż pofolguje nerwom :)
Zobaczymy co powie ktoś jak go poroszę by wytłumaczył mojemu pięcioletniemu dziecku ,że w styczniu nie będzie chodzil na zajęcia do logopedy bo jakiś zly pan zabrał rodzicom pieniążki
Niestety okrutna prawda jest to ze czym dluzej jestes w jednej sieci tym bardziej chce cie wy**mać. Ale tak jest tylko w Polsce, operatorzy sie nauczyli ze jest z nami pare lat to zostanie. Zauwazcie ze przychodzac pierwszy raz podpisac umowe w tel kom chca za przeproszeniem "wejsc do upy bez wazeliny" jak to jest pieknie i kolorowo u nich a po kilu latach maja cie gleboko. Niestety taka jest prawda.
Nie wiem jak jest zagranicą ale u nas spotkal;em się z tym nie raz ,telefon,net,kablówka tylko nowi mają dostęp do nowych promocji ,starzy mogą się ugryżć.
No i trzeba kombinować zerwać umowę by podpisacv nową na nowych warunkach ,totalna bzdura.
W UK klient juz posiadany jest na rownych prawach z nowym klientem. Ja ostatnio nie chcialem przedluzac umowy a jedynie przejsc na odnawialny comiesieczny kontrakt. Jako ze mialem wizje to poszedlem do innego operatora i podpisalem taka umowe bo byly warunki duzo lepsze niz u mojego obecnego dostawcy (umowe z obecnym moglem zerwac w kazdej chwili). Umowe podpisalem i zadzwonilem do obecnego operatora z prosba o podanie mi PAC kodu dzieki ktoremu przeniose numer telefonu do nowego operatora. Pani oczywiscie zapytala dlaczego chce odejsc itp.... Wyjasnilem grzecznie ze w O2 bede za to co mam teraz placil 1/3 mniej. Na co uslyszalem ze jesli zostane z Orange to dostane to samo ale za 1/2 mniej. Dorzucono mi jeszcze pakiet chyba 200 sms zeby mnie przekonac. I zostalem. w O2 obowiazuje 14 dni w ciagu ktorych moge zmienic zdanie wiec rozwiazalem umowe nie placac ani funta i bez zadnych problemow. A to wszystko oczywiscie nie wychodzac z domu. Fajnie, prawda ? PL niestety pod wieloma wzgledami jest bardzo daleko.
jackrabbit
19-12-2010, 16:11
PL niestety pod wieloma wzgledami jest bardzo daleko.
bo do UK sami nieudacznicy wyjechali wiec co sie dziwisz? [...] czlowiek na zmywaku to chociaz z telefonem mu ulatwia zycie ;)
W UK klient juz posiadany jest na rownych prawach z nowym klientem. Ja ostatnio nie chcialem przedluzac umowy a jedynie przejsc na odnawialny comiesieczny kontrakt. Jako ze mialem wizje to poszedlem do innego operatora i podpisalem taka umowe bo byly warunki duzo lepsze niz u mojego obecnego dostawcy (umowe z obecnym moglem zerwac w kazdej chwili). Umowe podpisalem i zadzwonilem do obecnego operatora z prosba o podanie mi PAC kodu dzieki ktoremu przeniose numer telefonu do nowego operatora. Pani oczywiscie zapytala dlaczego chce odejsc itp.... Wyjasnilem grzecznie ze w O2 bede za to co mam teraz placil 1/3 mniej. Na co uslyszalem ze jesli zostane z Orange to dostane to samo ale za 1/2 mniej. Dorzucono mi jeszcze pakiet chyba 200 sms zeby mnie przekonac. I zostalem. w O2 obowiazuje 14 dni w ciagu ktorych moge zmienic zdanie wiec rozwiazalem umowe nie placac ani funta i bez zadnych problemow. A to wszystko oczywiscie nie wychodzac z domu. Fajnie, prawda ? PL niestety pod wieloma wzgledami jest bardzo daleko.
To zależy. Ja mam na siebie od 11 lat 4 numery w Erze (żony, teścia, dziadka no i mój). Zawsze dostaję to czego chcę. Zwykle jest to szantaż, że zmienię operatora.;-)
W Orange BOK standardowo podejmuje próbę kontaktu 100 dni przez końcem umowy. W 2010 roku poszli jeszcze dalej: dzwonią już 150 dni przez końcem umowy kusząc obowiązywaniem nowych warunków przed zakończeniem starej. Konsultantka nie umiała logicznie wytłumaczyć dlaczego operator chce przedterminowo rozwiązać umowę okresową. Trzykrotna odmowa rozmowy z BOK o skróceniu okresu umowy i szybszym zawarciu kolejnej nie przyniosły efektu, za czwartym razem konsultantka była bardzo niemile zaskoczona, że nie chcę podejmować tematu wcześniej niż 45 dni przezd końcem umowy, dopiero piąty kontakt w ciągu dwóch tygodni uzmysłowił Orange, że dysponującego numerem nie ma i nie będzie. Orange wie lepeiej od idiotów czego oczekują.
tylko czy u nowego(innego) operatora bedzie lepiej?
Odkąd przeszedłem na Prepaid (19 gr do wszystkich (włącznie z Play)) moje opłaty za telefon spadły o ponad połowę :)
Operator mnie zdenerwuje? Parę dni i jestem w innej sieci (parę dni na przeniesienie numeru). Przy okazji nie ma szans aby wydać za dużo kasy na niechciane SMSy. I po sprawie :D
Dziś (nie wliczając dużych klientów biznesowych) operatorzy dbają bardziej o klientów Prepaid (bo taki może w każdej chwili uciec).
Jak bedzie Ci sie konczyc umowa, to Biuro Obslugi zacznie Ci tak d... zawracac, ze na pewno nie zapomnisz ;)
to także jest informacja handlowa, na jednej z dwóch kart SIM kończyła mi się teraz umowa, żadna nachalna konsultantka nie dzwoniła.
nie mogę się zgodzić, że w Polsce małego klienta ma w dupie. jakiś czas temu jak przedłużałem umowę mogłem sobie za 5 zł wybrać sieć rodzinną gdzie za 5 zł miałem do przegadania z jednym numerem, numerów mogłem mieć trzy na maksa. grupę, dokładnie jeden numer ustawiłem sobie logując się na swoje konto u operatora przez internet. gdy po miesiącu przyszedł rachunek okazało się, że za grupę płace 20 zł a nie 5 jak było wcześniej mówione. po rozmowie z BOK okazało się, że w panelu klienta należało wybrać grupę 3 osobowa, nawet w wypadku jak podawało się jeden numer tak jak ja. Era się wtedy poczuła i skorygowała mi kolejną fakturę o te nieszczęsne 15 zł.
wojtas0009
19-12-2010, 17:12
u mnie to samo- "u mnie" ^^ moi rodzice pomimo moich ostrzeżeń wysłali jednego sms'a "podobno"- bo tak powiedział pan z obsługi- sms który był "bezpłatny"- przez tego sms'a w ciagu miesiąca przychodziły inne smsy, które kosztowały. Efekt jest taki, że rachunek o ~340zł wyższy- "usługa wap" czy jakoś tak się to nazywało...
pierwsza taka akcja od ponad 10 lat z Erą...
Po rozmowie z konsultantem... kazałem mu zablokować tę usługę i wykluczyć oba telefony z "listy chętnych na smsy"...
ogólnie tragedia- mimo, że na sms'y nie odpowiadali, musieli płacić za to, że do nich przychodziły
nie no to normalne mamy kapitalizm - umowy należy czytać na smsy nie odpowiadać a reklam nie oglądać - jak to mawiają u mnie na wsi "nie ma darmowego lanczu" należy sobie to powtarzać przy każdej okazji - a numer z kurierem to powinien podpadać pod jakiś paragraf - doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem albo coś w tym stylu.
Ktoś wcześniej pytał o możliwość zablokowania niechcianych , rekalamowych smsów. Nie wiem,jak dla innych operatorów, ale dla ery trzeba wysłać BEZPŁATNY sms o treści STOP na numer 2800.
ps. Do założyciela wątku- czy w smsie , który otrzymała Twoja zona nie pisało na końcu, że będzie pobierana opłata w kwocie 4,8 zł za każdy dzień? Podejrzewam, że była.
Czasy kartkowe mamy już za sobą, ignorujmy reklamy a przynajmniej jakość programów w telewizji ulegnie poprawie. Towarów jest pod dostatkiem. Tylko brak zainteresowania tematem odsyła go w niebyt. Koszty reklam reklamujący przerzuca na nabywcę. I jeszcze to przewrotne hasło towar nie dla idiotów.
Jak w tytule
Moja małżonka dostała dziś smsa od Ery z kwotą rachunku za dwa telefony
Niby nic ale zwykle jest około 200 pln a dzis juz 400 pln
.................................................. .................................................. .......................................
F...ck ,jestem zły bo jakiś śmiec kosztem innych zbija kasę
Serdecznie Ci dziękuję, za zwrócenie uwagi na tego rodzaju złodziejski proceder.
Inaczej tego nie można nazwać!
W powszechnej świadomości przeciętnego użytkownika telefonii (takiej czy innej) pokutuje świadomość, że za odbierane rozmowy, czy też SMSy nie płaci się. Oszustwo, mądrali który wymyślił ten konkurs, polega właśnie na tym przeświadczeniu.
Po przeczytaniu Twego postu, natychmiast zadzwoniłem do biura obsługi i wyłączyłem wszystkie, tego rodzaju usługi.
Wszystko jest w regulaminie a i oglądając reklamę tego konkursu słyszałem wyraźnie że za każdy dzień potrącają kasę.
Także nie wiem po co te nerwy ?
Zirytowałeś mnie tego rodzaju mądrością i c..j ci w d... z takimi postami.
Mam taryfę prepaid. Płacę za rozmowy w telefonii i nie chcę być "uszczęśliwiany" różnymi gównianymi i złodziejskimi konkursami. Jeśli jednak przychodzą ich reklamy, to nie chcę żeby były PODSTĘPNE!
Nie bądź taki przemądrzały!
Pre paid wybrałem, po kilku latach użytkowania telefonów komórkowych w abonamencie miałem dość czekania do końca umowy. Teraz praktycznie od jutra mogę zmienić operatora, przedtem nagrywając wyjaśnienie dlaczego!
WSZYSCY, KTÓRZY NICZYM MĘDRCY, ZADAJĄ mariush777owi PYTANIE "CZY ŻONA LUB TEŻ ON" NIE CZYTALI REGULAMINÓW NIECH SOBIE ODPUSZCZĄ TEGO RODZAJU RADY.
mariush777 zmień operatora, ale przedtem nagraj im powody rezygnacji. Może po tego rodzaju informacjach przestaną oszukiwać innych.
Ktoś wcześniej pytał o możliwość zablokowania niechcianych , rekalamowych smsów. Nie wiem,jak dla innych operatorów, ale dla ery trzeba wysłać BEZPŁATNY sms o treści STOP na numer 2800.
Plus GSM (abonament) - sms o treści SPRZECIW pod bezpłatny nr 8000
Plus GSM (abonament) - sms o treści SPRZECIW pod bezpłatny nr 8000
Ja zadzwoniłem do konsultanta i w ten sposób zablokowałem. Usłyszałem od niego informację, że w takim razie wciągają mnie na "czarną listę". Ładna nazwa, prawda?
Zirytowałeś mnie tego rodzaju mądrością i c..j ci w d... z takimi postami.
Troszke sie nie zagalopowales przypadkiem ? Bo mnie to pod uspokajajacego bana podpada. Ochloniesz troche to moze i kultura wroci.
Troszke sie nie zagalopowales przypadkiem ? Bo mnie to pod uspokajajacego bana podpada. Ochloniesz troche to moze i kultura wroci.
Może i trochę się zagalopowałem, ale tego rodzaju rady są irytujące i prowokujące. Jeśli to kogoś obraziło to sorry.
Ale czy Ciebie nie irytują tego rodzaju rady?
Jeśli będzie ban to przyjmuję go na klatę , ale niech autor takich rad też się zastanowi co pisze, niech też zrozumie kolegę, który dostał fakturę ze złodziejskiego procederu i niech mu nie radzi, żeby się nie denerwował, że jest dwie stówy w plecy bo zaufał "swemu" dostawcy.
Odkąd przeszedłem na Prepaid (19 gr do wszystkich (włącznie z Play)) moje opłaty za telefon spadły o ponad połowę :)
Operator mnie zdenerwuje? Parę dni i jestem w innej sieci (parę dni na przeniesienie numeru). Przy okazji nie ma szans aby wydać za dużo kasy na niechciane SMSy. I po sprawie :D
Dziś (nie wliczając dużych klientów biznesowych) operatorzy dbają bardziej o klientów Prepaid (bo taki może w każdej chwili uciec).
Jaka sieć?
Jaka sieć?
Teraz jestem w mBank mobile.
mBank mobile był fajny jak za transakcje kartą dawał minuty bez limitów. Nawet moja kobieta nie była w stanie tego wygadać. Grubo ponad rok po zakończeniu promocji udało mi się wyczerpać limit dopiero.. eh.. ;)
velaskez
19-12-2010, 21:23
To zależy. Ja mam na siebie od 11 lat 4 numery w Erze (żony, teścia, dziadka no i mój). Zawsze dostaję to czego chcę. Zwykle jest to szantaż, że zmienię operatora.;-)
Mój numer też jest z tych starych:D Jeszcze 602. Rocznik '98 :D
I mam tak samo - wystarczy powiedzieć, że zmieni się operatora a zaraz potrafią znaleźć jakieś dodatkowe promocje etc.
mBank mobile był fajny jak za transakcje kartą dawał minuty bez limitów.
Ale minuty daje cały czas :)
Ale z limitem... ;/ to lipa. Bez limitu to było życie :D
Ale z limitem... ;/ to lipa. Bez limitu to było życie :D
Może i lipa ale dzięki temu realnie wychodzi mi poniżej 19gr za minutę. Nie znalazłbym lepszej stawki na rynku dla siebie.
ps. Do założyciela wątku- czy w smsie , który otrzymała Twoja zona nie pisało na końcu, że będzie pobierana opłata w kwocie 4,8 zł za każdy dzień? Podejrzewam, że była.
Jezeli zalozyciel watku dostal takiego samego smsa co JA i moi rodzice, to na 100% nie bylo takiej informacji. Jedynie zeby wyslac "darmowego"(czy tam bezplatnego) smsa aby wziac udzial w konkrsie...
O tyle co ja zawsze olewam takie smsy, to tym razem mama wyslala smsa, ale cale szczescie nastepnego dnia sprawdzila rachunek do zaplaty. Dopiero jak zaczelem szukac, o co chodzilo z tym smsem natknelem sie na informacje, ze za kazdy dzien pobierana jest oplata :evil: i aby wypisac sie nalezy wyslac na jakis tam numer smsa o danej tresci.
mpwt co mi po 19gr za minutę jak za 20zł 'abonamentu' miałem kilkaset złotych co miesiąc do wygadania ;) To już chyba nawet nie grosze za minutę ;)
mpwt co mi po 19gr za minutę jak za 20zł 'abonamentu' miałem
No właśnie, miałeś :p
mariush777
19-12-2010, 23:16
koledzy odbiegamy od tematu :)
treśc smsa :
„ERA: Nadszedł czas! Mozesz wygrac 1.000.000 zlotych dzisiaj od ERY! Wyslij za darmo TAK na 8007! SMSy na 8007 sa darmowe! Reg:100m.era.pl 4,88zl/dzien”
jak sie przyjrzeć i teraz na spokojnie pomyśleć to coś nie zagra ale otrzymujac codziennie przynajmniej jednego takiego smsa lub nawet lepiej ostatnio nawet głosowe przychodzą ,to nie dostrzega się słownych zawijasów :(
W domu emocje opadly,nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem,zapłaci się frycowe i będzie sie zyć dalej choć juz uważniej czytając co dziadostwo do nas wysyła.
Nie zapłacić to potem wpiszą do jakiegoś rejestru dłuzników i potem syf tylko.
A niestety bujać sie trzeba z operatorem bo wypowiedzieć bez kary sie nie da:(
ale z czasem 4 numery,rachunki,abonamenty znikną z ich puli
zarobili na mnie 200 zł stracą nieco wiecej tyle co mogę zrobić
Prędzej czy póżniej i tak koło nich sie syf zrobi
Jutro napiszę co mnie spotkało w salonie :)
...
treśc smsa :
„ERA: Nadszedł czas! Mozesz wygrac 1.000.000 zlotych dzisiaj od ERY! Wyslij za darmo TAK na 8007! SMSy na 8007 sa darmowe! Reg:100m.era.pl 4,88zl/dzien”
...
Dla mnie jest to manipulacja słowna, mająca na celu wprowadzenie w błąd.
KK art. 286 § 1.
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Ja bym skrobnął pismo do prokuratury. Po kilku, kilkudziesięciu takich pismach może by zaczęli kombinować.
Władca Pixeli
20-12-2010, 03:52
A dlaczego nie zrobić im darmowej antyreklamy na facebook :mrgreen:
http://www.facebook.com/Era?v=wall
oraz dodatkowa akcja ze zdjęciami typu STOP ERA
(http://www.facebook.com/Era?v=wall#%21/Era?v=photos)
Wszystkie wiadomości sieciowe kasuję przed przeczytaniem, reklamy ignoruję, a jak ktoś już chce mi coś na siłę dać albo zrobić ze mnie milionera, to go zlewam.
Trzeba się tego poprostu nauczyć.
Oooo! Bardzo zdrowe podejście do tematu!! Mój tata zawsze powtarzał ...
że za darmo Ci nikt nic nie da. Pies też szczeka dopiero jak złodziej przyjdzie ;-)
Pozdr.
Władca pixeli, to będzie tak samo jako z akcją przeciw PZU w sprawie "Szopena". Ubili wątek.
A sprawie numeru z tymi sms-ami. Może rozwiązaniem jest przenieść numer na pre-paid'a, do końca trwania umowy. Lepsze to niż oddawać za frajer ciężko zarobioną kasę.
Władca pixeli, to będzie tak samo jako z akcją przeciw PZU w sprawie "Szopena". Ubili wątek.
A sprawie numeru z tymi sms-ami. Może rozwiązaniem jest przenieść numer na pre-paid'a, do końca trwania umowy. Lepsze to niż oddawać za frajer ciężko zarobioną kasę.
Ale co to za rozwiazanie, nie ma prawa na zlodziei a moze mam firme i nie moge miec telefonu na karte....musze miec nieograniczone niczym rozmowy a jak doladuje za wieksza sume to i tak beda pobierac....co to jest?!
Dzisus.....bylo stronka anty nikon polska to dajcie jakas anty spamersko zlodziejski sms....pisac do rzadu o zrobienie pozadku!
rychu_cmg
20-12-2010, 10:25
Ktoś wcześniej pytał o możliwość zablokowania niechcianych , rekalamowych smsów. Nie wiem,jak dla innych operatorów, ale dla ery trzeba wysłać BEZPŁATNY sms o treści STOP na numer 2800.
Dzięki, w simplusie też działa ten kod !
treśc smsa :
„ERA: Nadszedł czas! Mozesz wygrac 1.000.000 zlotych dzisiaj od ERY! Wyslij za darmo TAK na 8007! SMSy na 8007 sa darmowe! Reg:100m.era.pl 4,88zl/dzien”
jeśli reklamowałeś to u operatora to rzecz jasna, że Cię zleją. Dla nich treść wiasomości jest jasna i czytelna ponad wszelką wątpliwość. Skoro jeden na kilkuset pójdzie z tym do sądu to statystyki są chyba oczywiste :)
Jednak skoro treść wiadomości wygląda dokładnie jak wyżej ("Reg:100m.era.pl 4,88zl/dzien") to MZ na podstawie tego śmiesznego zlepka nic nie mówiących skrócików sprawa jest bez najmniejszego problemu do wygrania przed sądem.
velaskez
20-12-2010, 18:04
Jeśli to tak ludziom wadzi, to proponuję skierować sprawę do łokiku, i się tym zajmą:twisted:
Władca Pixeli
21-12-2010, 05:40
Ku przestrodze innych.
Wiele osób używa tablety z wbudowanym internetem. Właśnie znajomy jest na wczasach na Dominikanie. Wziął ze sobą tablet. Nic na nim nie robił na internecie ale włączony tablet nawiązywał sam połączenie tylko, że z lokalną siecią.
Efekt jest taki, że w ciągu kilku dni nabił ..... 9000 dolców (słownie dziewięć tysięcy) na jego zakładowym koncie.
Firma telefoniczną zablokowała tablet tyle, że nieco za późno. Teraz firma telefoniczna ma walczyć z Dominikaną o anulowanie kwoty bo to przecież jawne zdzierstwo i przekręt.
polecam: www.sledzimykonkursy.pl
Efekt jest taki, że w ciągu kilku dni nabił ..... 9000 dolców (słownie dziewięć tysięcy) na jego zakładowym koncie.
Firma telefoniczną zablokowała tablet tyle, że nieco za późno. Teraz firma telefoniczna ma walczyć z Dominikaną o anulowanie kwoty bo to przecież jawne zdzierstwo i przekręt.
czekaj, czekaj bo coś za piękne to ... tak dla pewności... czy ta firma telefoniczna jest z Polski? Skąd jesteś bo EP nic mi nie mówi..?
9000$, w szoku jestem ile danych musiało przejść przez internet że tyle nabiło. wiem, że transfer danych w roamingu jest drogi, ale chyba nie aż tak...
velaskez
21-12-2010, 13:13
czekaj, czekaj bo coś za piękne to ... tak dla pewności... czy ta firma telefoniczna jest z Polski? Skąd jesteś bo EP nic mi nie mówi..?
Sądząc po czasach w jakich widze Władce Pixeli na forum, to obstawiam zachodnią półkulę;) Coś w stylu Ameryki:D
jackrabbit
21-12-2010, 13:29
9000$, w szoku jestem ile danych musiało przejść przez internet że tyle nabiło. wiem, że transfer danych w roamingu jest drogi, ale chyba nie aż tak...
pewnie zalezy jaka kto ma umowe, ja np w kraju place 15 funtow za 15 giga ale jak to przekrocze to kasuja mnie 100 funtow za gigabajt, chora stawka, az boje sie sprawdzac po ile roaming mam
ceny netu w roamingu to rozboj... 1 mb kosztuje ze 3 niezle abonamenty miesieczne w kraju
jasiek52
21-12-2010, 15:59
Uczulony przez ten wątek zainteresowałem się dziś, co za SMS dostała żona. Treść taka: "Udalo Ci sie! Twoj numer jest w dzisiejszym losowaniu miliona zl od ERY&HEYAH! By anulowac swoj udzial slij STOP MILION na 8007. Codzienny koszt udzialu: 4,88 zl" I pytam: wysyłałaś do nich jakiegoś SMSa? Nie... Był tylko telefon z jakąś nagraną wiadomością, rozłączyłam się. Było to wczoraj. No i od wczoraj żona jest w konkursie milionerów:) Nie wiem jaka była treść tej wiadomości, w każdym razie od razu dzwonię do Ery z pytaniem - co jest? Potwierdzili, że od wczoraj numer bierze udział w konkursie. Oczywiście zażądałem wyłączenia tej usługi i pani od razu to zrobiła. Przeczytałem regulamin loteriii. Jej organizatorem nie jest Era, lecz firma zewnętrzna (na zlecenie Ery) i ewentualne reklamacje tylko do tej firmy zewnętrznej. Choć to tylko 10 zł to będę reklamował, ale tylko z tego tytułu, że jest niezgodność ich działań z regulaminem. Telefon jest firmowy (Spółka jawna, czyli osoba prawna), a z regulaminu wynika, że w konkursie mogą brać udział tylko osoby fizyczne. Pewnie nic z tego nie będzie, bo ten punkt regulaminu nie uniemożliwia mi grania, a tylko wygrać nie mogę:) W każdym razie ciekaw jestem ich odpowiedzi.
A na tej stronie można poczytać, kto już wygrał milion...http://www.era.pl/pl/100m/zwyciezcy
Na koniec konkluzja taka, jak tu już niektórzy forumowicze pisali: Czytać i słuchać wszystko uważnie, bo nieuwaga może kosztować.
Aha, no i z Erą też się chyba pożegnamy - stopniowo, wraz z terminami wygasania tych kilku umów...
Jak dzieci... Ludzie, nauczcie się, nie ma nic za darmo. Nawet jak Ci mają spuścić wp... to najpierw telefon zabiorą.
Niestety ale w takim szmacianym kraju żyjemy.
Podobnie słynny ostatnio numer " na kuriera" - przyłazi gość z paczką do nas, której oczywiście nie oczekiwaliśmy. Chce sprawę szybko sprostować telefonicznie ale akurat wysiadła mu bat. w komórce zatem prosi o udostępnienie tel. stacjonarnego na krótką , minutową rozmowę w celu wyjaśnienia sprawy. Dzwoni pod polski numer, który przekierowuje rozmowę na Seszele, potem Australie, potem w parę innych ciekawych miejsc po czym ląduje na seks linii "gdzieśtam". Gość wali głupa, że z kimś rozmawia, odkłada słuchawkę, przprasza i wychodzi. Mały problem jest w tym, że rozmowa nie kończy się nawet po odłożeniu słuchawki... wielu ludzi w PL otrzymało w ten sposób rachunki za jedną, kilkuminutową rozmowę opiewające na tysiące/dziesiątki tysięcy złotych !!!
W UE jest to ścigane z urzędu i tępione - w PL to sprytny, zgodny z prawem biznesik żerujący na innych...
[...ciach...]
Powyższe to opowieść z kategorii "urban legends". Jestem z branży (zajmuje sie techniką nie marketingiem), i pamiętam, że czytałem to już parę lat temu w jakimś superekspresie albo innym fakcie. W PL, za przekierowanie rozmowy płaci ten, który ją przekierowuje czyli w tej historii musiałby być to właściciel numeru, na który dzwoni kurier.
Co do pozostałych komentarzy na temat wymyślania usług, których jedyny sens to wyłudzanie/naciąganie kasy od łatwowiernych klientów, to się w pełni zgadzam. Niestety, dotyczy to nie tylko telekomunikacji ale także coraz większej liczby branż, choćby usług bankowych, ubezpieczeń, itd.
mariush777
21-12-2010, 19:05
Jak dzieci... Ludzie, nauczcie się, nie ma nic za darmo. Nawet jak Ci mają spuścić wp... to najpierw telefon zabiorą.
Dziękuj Tobie za tak trafna i przemyślaną wypowiedź
Naprawdę to bardzo budujące i pouczające spostrzeżenie
No i przyznać trzeba pełno ich zewsząd
Mniejsza o to,
Byłem wczoraj w salonie Ery,
Przez cały dzień układałem sobie to co powiem jak spojrzę w oczy konsultantowi
ale ,ze jednak kultura osobista i szacunek do kobiet wzięły górę poszło nieco łagodniej
Pani sprawiała wrażenie a nawet była nie do końca obeznana w temacie ich szwindlu
Nie krzyczałem jak miałem zamiar a tylko mówiłem podniesionym tonem tak by ludzie obecni wiedzieli o czym mówię
Panie zrobiła karpia i wielgachne oczy jak poprosiłem ja by wytłumaczyła mojemu synowi ,ze w styczniu nie pójdzie ani razu na zajęcia do logopedy bo ja nie potrafię
Chyba powinienem ja później przeprosić ale miny ludzi bezcenne :)
Zablokowałem na wszystkich numerach przychodzenie tego śmiecia
Cos szeptała z koleżanką o czarnej liście,nie wiem czy na nią trafiłem czy też nie ale mam to w d..
Tak jak wspominałem wcześniej sukcesywnie będę wycofywał tel. z Ery jeden już ma złożoną rezygnacje
Na razie tyle mogę zrobić :(
Za moment będzie koniec następnego numeru i tak do końca
Ktoś mógłby zapytać czy gdzie indziej będzie lepiej lub czy tam nie będą robić takich szwindli - nie wiem?
Ale Era ma krechę na całej linii
Połaszczyli sie na 200 zł ,w zamian jak nie dam im zarobić kolejnych złotówek ,takich jak ja pewnie kilku się znajdzie
Może to niewiele ale zawsze coś.
Do żony po rozmowie w sobotę z BOA zadzwonił gość i niestety wysłuchał niezłej wiązanki od mojej żony
Ale żeby było śmieszniej powiedział ,żeby ja zatrzymać gotów jest zaproponować jej niższy abonament , więcej minut do wszystkich i telefon ,kuż...a trzeba mieć tupet
Najpierw kogoś oszukać na kasę a potem aby został obiecać mu świecidełka
Podsumowując ,kasę muszę zapłacić bo dług równa sie wpis do rejestru dłużników
A po co mi to :(
Reklamacje złożę ale nie wierzę ze da to jakiś efekt:(
Co do kwestii sądu ,prokuratury to po pierwsze nie mam pojęcia w tych sprawach ,po drugie nie jestem emerytem lub bezrobotnym co ma czasu opór by ciągać się po instytucjach
Nie miałem nawet możliwości do syna na Wigilie do przedszkola pojechać :(
A co mówiąc po sądach sie włóczyć
Raz juz brałem udział w sprawie jako pokrzywdzony i sąd tak zagmatwał ze ja i glina który ze mną zeznawał o mało nie zamieniliśmy sie miejscami z oskarżonym
Tak że dziękuję bardzo.
Dziękuj Tobie za tak trafna i przemyślaną wypowiedź
Naprawdę to bardzo budujące i pouczające spostrzeżenie
No i przyznać trzeba pełno ich zewsząd
Kolego, ale taka jest prawda. Może i brutalna, ale jednak. Im szybciej sobie uświadomimy, tym lepiej dla nas.
Zadaniem każdej firmy jest generowanie zysku. Jeśli firma robi coś, co nie generuje zysku (materialnego, bądź jakiegokolwiek innego), to znaczy, że mamy do czynienia z organizacją charytatywną, a nie normalnym przedsiębiorstwem. Przy takiego typu reklamach, smsach itd. pierwszym krokiem powinno być zignorowanie, ew. jak już nas bardzo kusi to przeczytanie regulaminu (zwykle pisanego w bardzo zawoalowany sposób), a na samym końcu, kiedy naprawdę czujemy, że nie ma na tym świecie chorych, bezdomnych i innych, którzy potrzebują naszego nadmiaru gotówki ewentualne wysyłanie smsa.
Podsumowując ,kasę muszę zapłacić bo dług równa sie wpis do rejestru dłużników
A po co mi to :(
Spokojnie, po pierwsze wymagalność długu musi przekroczyć 60 dni. Po drugie era musi skierować kolejne wezwanie wraz z informacją, że w razie dalszej zwłoki po 30 dniach dłużnik zostanie wpisany do rejestru.
Spokojnie, po pierwsze wymagalność długu musi przekroczyć 60 dni. Po drugie era musi skierować kolejne wezwanie wraz z informacją, że w razie dalszej zwłoki po 30 dniach dłużnik zostanie wpisany do rejestru.
Trzeba mieć sądowy nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności, żeby wpisać kogokolwiek do rejestru dłużników. Nie ma innej możliwości.
A tak to tylko straszenie.
Nie wiem ja kw innych sieciach, ale mnie do białej gorączki doprowadzają w Erze regulaminy, w których stoi, że coś włączają za darmo na miesiąc, a potem muszę pamiętać o tym, żeby to wyłączyć, bo inaczej mnie skasują. Pewnie wielu ludzi zapomina przynajmniej o pierwszym miesiącu i tak lecą te 2,00 PLN razy ileś tam.
Według mnie powinno to polecieć na listę klauzul niedozwolonych. Można mnie zacząć kasować jedynie jak ja na to wyrażę zgodę, a nie również w przypadku, gdy zapomniałem wyrazić swój sprzeciw.
Nawet jak Ci mają spuścić wp... to najpierw telefon zabiorą.
Otóż to, wszystko na ten temat
Władca Pixeli
22-12-2010, 07:46
czekaj, czekaj bo coś za piękne to ... tak dla pewności... czy ta firma telefoniczna jest z Polski? Skąd jesteś bo EP nic mi nie mówi..?
Firma amerykańska - Verizon.
9000$, w szoku jestem ile danych musiało przejść przez internet że tyle nabiło. wiem, że transfer danych w roamingu jest drogi, ale chyba nie aż tak...
Przypuszczalnie nie liczą transferu tylko czas dostępu do sieci.
Sapphiron
22-12-2010, 08:19
Ech... współczuję naprawdę...
A co do lepszej sieci? Hmmm Moja rodzina tez się wyprowadziła od ery i zadomowiliśmy się w Plusie. Ja już jestem 6 latek (w styczniu koniec umowy), rodzice od pół roku. Powiem wam że jest naprawdę jak narazie fajnie. No ale wiadomo, firmy wyłudzające czają się wszędzie, dlatego trzeba mieć łeb na karku i czytać każdy druczek który podstawiają do podpisania...
w 90 proc. takich przypadków sami jesteśmy sobie winni. mój kolega jest rzecznikiem konsumentów w moim mieście. jak mi kiedyś powiedział w wielu sprawach nie musiałby w ogóle interweniować gdyby konsumenci czytali uważnie to co podpisują. moim zdaniem pretensje można mieć tylko do siebie, ja osobiście gdybym się tak naciął zablokował bym zaraz wszystkie płatne usługi, bardziej uważał na reklamowe smsy które o mnie przychodzą. nie wycofał bym jednak telefonów od operatora, szkoda mi profitów które uzbierałem sobie przez te kilka lat...
szkoda mi profitów które uzbierałem sobie przez te kilka lat...
Naprawdę myślisz, że dużo tego jest? I że operator się tym przejmuje?
Firma amerykańska - Verizon.
no tak myślałem, wszystko jasne :D
polska firemka ciągnęła by tak długo jak się da, palcem w sprawie by nie ruszyła i z nieskrywaną radością powiadomiła Cię dopiero pod koniec miesiąca w formie rachunku opiewającego pewnie na dziesiątki tysięcy złotych...
co do tematu wątku, czyli sieci era. dopiero dziś poruszyłem wśród teściów temat konkursów, gdyż mają Heya. No i cóż usłyszałem - przed miesiącem zjadło im w kika dni po 50zł na kartach bo na tyle zawsze doładowują. Jakim cudem? Ano dostali magicznego sms-a z ery, z powiadomieniem, iż właśnie wystartowali w znanym tu konkursie. Przyzwyczajeni do treści reklamowych nie przejęli się nim zbytnio, przeczytali pewnie do połowy i skasowali jak to się robi z podobnymi bredniami. Zorientowali się w momencie, gdy konto zaświeciło pustkami...
Toż to się k...wa mać nóż w kieszeni otwiera...
I tym oto wpisem uświadomiłeś mnie, gdzie mogło, a może i wcięło moje dwa doładowania w Heyah... Jakoś tak wyszło, że doładowałam kilka razy po 20 i 50 zł, wykonałam kilka telefonów, nie kontrolując ich specjalnie (krótkie rozmowy średnio po 3 minuty), ale zdziwienie po opustoszeniu konta było niemałe... Jednak nie przyszło mi do głowy, że to przez ich reklamę...
Dziś zadzwonił tel. odbieram, a tu kolejny raz wrzeszcząca radośnie reklama z informacją o konkursie, rozłączyłam się jak tylko załapałam, że nikt się nie przedstawił i nie zareagował na moje "halo". Po chwili sms z info, że straciłam szansę "1" więc dają mi łaskawie szansę "2" na zdobycie 1mln PLN... Wysłałam maila z prośbą o wykreślenie mojego numeru z listy, mam nadzieję, że to coś zmieni, bo czuję, jak żywcem robią ze mnie idiotkę...
Wiadra pomyj wylane na firmy telekomunikacyjne, a tak mało refleksji nad własną głupotą, naiwnością i co tu dużo mówić pazernością.
Wizja milionów na koncie bankowym i BMW X5 w garażu najwyraźniej odbiera rozum. :roll:
MARS CooL
22-12-2010, 17:43
kiedyś żona wysłała sms-a konkursowego chyba pierwszego i ostatniego w życiu. Nieopatrznie dwuletni syn dobrał eis do telefonu i przez ponad 20 minut w kącie wysyłał kolejne sms-y na ten numer. 20 min i ok 350zł strat ;) teraz się z tego śmieje ale wtedy nie było mi wesoło jak płaciłem za głupotę
Naprawdę myślisz, że dużo tego jest? I że operator się tym przejmuje?
bym chciał tak myśleć, no chyba że operator dopiero tak naprawdę przejmuje się klientem kiedy ten na poważnie zagrozi że zwinie manatki i pójdzie do innej sieci...
Wiadra pomyj wylane na firmy telekomunikacyjne, a tak mało refleksji nad własną głupotą, naiwnością i co tu dużo mówić pazernością...bla, bla, bla (przyp. redakcji):roll:
... a pofatygowałeś się choćby w zrozumieniu istoty wątku i prześledzeniu kilku ostatnich postów z dokładnym opisem złodziejskich metod operatorów telekomunikacyjnych???
Andrzej Olender
22-12-2010, 18:13
... a pofatygowałeś się choćby w zrozumieniu istoty wątku i prześledzeniu kilku ostatnich postów z dokładnym opisem złodziejskich metod operatorów telekomunikacyjnych???
najwyraźniej nie, sprawą powinny zająć się czym prędzej odpowiednie organy, to są po prostu złodziejskie praktyki na odchudzenie portfeli klientów, sprawę trzeba nazwać po imieniu.
wielkie dzięki za ten wątek bo dzięki niemu trochę ;) zaoszczędziłem ...
jedno wielkie s*****syństwo ( piszę to bez wykropkowania trudno najwyżej dostanę pierwsze w życiu upomnienie )
żona która zazwyczaj nie wysyła takich smsów ( na sumieniu ma tylko kilka do zetki ) wczoraj odebrała nagraną wiadomość na skrzynce głosowej !!! że jeśli chcę ją wysłuchać do końca i wziąść udział w konkursie to ma nacisnąć 1 no i nacisnęła po czym dowiedziała się że dopiero w smsie który otrzyma będzie co i jak i jak na niego odpowie to będzie bogata ha ha :)
dziś przyszedł tradycyjny konkursowy sms, wyczulony na sprawę wziąłem delikwentkę do ery i co się okazuję
10 pln w plecy i po kontakcie z operatorem wykluczenie z konkursu (sms o tym przyszedł prawie natychmiast)
znajoma która pracuje w erze zarzekała się że konkurs organizuje jakaś zewnętrzna firma a nie era , ale nie ze mną takie numery Bruner
mściwy nie jestem i dlatego tylko era straci dwa numery tel : żony i nasz domowy który przenieśliśmy z tepsy do ery
sam mam od początku istnienia Plusa i takich numerów jeszcze nie widziałem ( po za tym Plus sponsoruje siatkę )
jeszcze raz dzięki za naświetlenie tematu, podejrzewam że na przełomie roku klienci ery strasznie się zdziwią rachunkami
niech każdy czytający powiadomi o tym procederze znajomych !!!
Wiadra pomyj wylane na firmy telekomunikacyjne, a tak mało refleksji nad własną głupotą, naiwnością i co tu dużo mówić pazernością.
Wizja milionów na koncie bankowym i BMW X5 w garażu najwyraźniej odbiera rozum. :roll:
Piszesz do kogoś konkretnie, czy byle sobie popisać, bo nie rozumiem? Jeśli do kogoś, to może warto dać chociaż fragment cytatu, do którego się odnosisz... Ja przynajmniej nie zauważyłam pazerności u użytkowników telefonii.
... a pofatygowałeś się choćby w zrozumieniu istoty wątku i prześledzeniu kilku ostatnich postów z dokładnym opisem złodziejskich metod operatorów telekomunikacyjnych???
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i umiaru.
Piszesz do kogoś konkretnie, czy byle sobie popisać, bo nie rozumiem? Jeśli do kogoś, to może warto dać chociaż fragment cytatu, do którego się odnosisz... Ja przynajmniej nie zauważyłam pazerności u użytkowników telefonii.
Odniosłem się do proporcji opinii w wątku.
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8856395,UOKiK_podjal_decyzje_w_sprawie_Er y_i_Plusa.html
Mariush777 - wielkie dzięki za założenie wątku. Dzięki tym informacjom wybrałem się do salonu naszego umiłowanego operatora, w celu zablokowania spamu od PTC i partnerów. Oni to rzeczywiście nazywają „wpisaniem na czarną listę”.
Pozdrawiam.
mariush777
22-12-2010, 21:05
Spokojnie, po pierwsze wymagalność długu musi przekroczyć 60 dni. Po drugie era musi skierować kolejne wezwanie wraz z informacją, że w razie dalszej zwłoki po 30 dniach dłużnik zostanie wpisany do rejestru.
rozumiem ale dług to zawsze dług i czy to 60 czy 30 dni dalej pozostaje kwotą do spłacenia :(
Trzeba mieć sądowy nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności, żeby wpisać kogokolwiek do rejestru dłużników. Nie ma innej możliwości.
A tak to tylko straszenie.
Straszenie czy też nie straszenie nie zmienia to faktu ,że i tak kasę zapłacić trzeba
Może niektórzy lubią zwlekać z płatnościami należności ,otrzymywać ponaglenia ,upomnienia lub unikać wizyt komornika
Ja nie :(
Wiadra pomyj wylane na firmy telekomunikacyjne, a tak mało refleksji nad własną głupotą, naiwnością i co tu dużo mówić pazernością.
Wizja milionów na koncie bankowym i BMW X5 w garażu najwyraźniej odbiera rozum. :roll:
Proszę, kolejna osoba z mądrościami
Nie wiem do kogo pijesz ale nie zgodzę sie by ktoś wytykał mi lub mojej żonie głupotę lub pazerność
Tym bardziej ktoś kto nas nie zna
Może i jesteśmy naiwni ale czy to przestępstwo?
Pomimo jak widać kosztów wolę naiwnie myśleć że otaczający nas ludzie są uczciwi tak jak i my jesteśmy
Bo patrzenie na każdego jak na potencjalnego złodzieja lub oszusta to juz chyba choroba ;)
wielkie dzięki za ten wątek bo dzięki niemu trochę ;) zaoszczędziłem ...
...niech każdy czytający powiadomi o tym procederze znajomych !!!
między innymi taki też był mój cel poruszenia tego tematu ,by otworzyć ludziom oczy ,że za ich plecami Era robi im koło pióra
..właśnie im więcej ludzi o tym wie , tym mniej będzie poszkodowanych(stratnych)
Mariush777 - wielkie dzięki za założenie wątku. Dzięki tym informacjom wybrałem się do salonu naszego umiłowanego operatora, w celu zablokowania spamu od PTC i partnerów. Oni to rzeczywiście nazywają „wpisaniem na czarną listę”.
Pozdrawiam.
nie ma za co:)
Może w nowej ofercie klienci z czarnej listy będą mieć dostępne telefony z czarnobiałym wyświetlaczem jak 10 lat temu ;)
spiritwood
22-12-2010, 21:13
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i umiaru.
Odniosłem się do proporcji opinii w wątku.
Ale o czym Ty mówisz? Tutaj ludzie piszą o esemesach, które firmy telekomunikacyjne wysyłają abonentom sieci, i którzy jeżeli w porę się nie zorientują i nie zrezygnują, BEZ SWOJEJ WIEDZY I WOLI są wciągnięci w jakiś konkurs, za który słono płacą.
Gdzie tu jest pazerność, rozsądek i umiar? Nożesz...
.
Plus GSM (abonament) - sms o treści SPRZECIW pod bezpłatny nr 8000
[Upgrade] jeśli kogoś wkurza oferta loterii plusa
Ponieważ znowu zagościł u mnie sms z jakimiś ich śmieciami - zadzwoniłem na infolinię. Okazało się, że powyższa metoda dotyczy tylko ich partnerów zewnętrznych. Aby zblokować ich ofertę firmową trzeba wpisać: STOP i wysłać na 8010. Co mnie zdziwiło - konsultant poinformował mnie, że gdybym dostawał śmieci z obcych numerów mam im takowe zgłosić i będą je blokowali.
Ps. Oczywiście zanim doczekałem się na połączenie z konsultantem musiałem wysłuchać o tych ich milionach do wygrania :D
Ale o czym Ty mówisz? Tutaj ludzie piszą esemesach, które firmy telekomunikacyjne wysyłają abonentom sieci, i którzy jeżeli w porę się nie zorientują i nie zrezygnują, BEZ SWOJEJ WIEDZY I WOLI są wciągnięte w jakiś konkurs, za który słono płacą.
Gdzie tu jest pazerność, rozsądek i umiar? Nożesz...
Pewien jesteś, że bez swojej woli.
Jak w tytule
Moja małżonka dostała dziś smsa od Ery z kwotą rachunku za dwa telefony
Niby nic ale zwykle jest około 200 pln a dzis juz 400 pln
Więc cos nie halo
Dzwoni do Ery o co kaman..
A tam pani miła mówi ,że żona wysłała darmowego smsa do konkursu
A w zamian codziennie przysyłają jej smsa za 4.88 coś tam ze losowanie trwa czy jakoś tak
No i sie nazbierało 200 pln...
...Odpowiedziała darmowym smsem ,ze sie zgadza na udział w losowaniu
w tym który dostała nie było mowy o kosztach do poniesienia za udział...
spiritwood
22-12-2010, 22:53
Nie mam siły analizować jeszcze raz 11 stron, aczkolwiek bez ogródek przyznam, że jeżeli odpowiedziały (co jakoś przeoczyłem) na zaproszenie do gry/losowania, to naturalnie nie ma tematu. Z lektury wątku wynika, że Era wysyla sms-y, na które jeżeli nie odpowiesz, to automatycznie stajesz się uczestnikiem jakiegoś konkursu, który na dodatek kosztuje Cię pieniądze. Niejako bezwolnie.
Napoisałbym 'zwracam honor', ale przecież żadnego honoru Ci nie zabrałem, więc nie mam czego zwracać. :)
Z lektury wątku wynika, że Era wysyla sms-y, na które jeżeli nie odpowiesz, to automatycznie stajesz się uczestnikiem jakiegoś konkursu, który na dodatek kosztuje Cię pieniądze. Niejako bezwolnie.
Ależ skąd. Stajesz się uczestnikiem jak odpowiesz na sms. Nie odpowiadzasz - nie masz problemów.;)
Oni to rzeczywiście nazywają „wpisaniem na czarną listę”.
Pozdrawiam.
I jeszcze to nazewnictwo, sugerowanie ludziom nie życzącym sobie ich śmieciowego spamu, bezpośrednio w oczy podczas rozmowy, jakoby byli czymś gorszym od pozostałej reszty, niechcianym klientem zasługującym wyłącznie na marginalizację w postaci "czarnej listy"... żenada i zwykłe, prostackie chamstwo.
I jeszcze to nazewnictwo, sugerowanie ludziom nie życzącym sobie ich śmieciowego spamu, bezpośrednio w oczy podczas rozmowy, jakoby byli czymś gorszym od pozostałej reszty, niechcianym klientem zasługującym wyłącznie na marginalizację w postaci "czarnej listy"... żenada i zwykłe, prostackie chamstwo.
Tez tak to odebralem......ale tak juz jest w Polsce.....a bierze sie to min. z naszej mentalnosci, kolesie w salonie pracuja w marynarze i krawacie to juz sprzataczce nie pwoiedza dziendobry....taka prawda a zauwazasz to dopiero po kilku latach pobytu poza krajem:D
Akurat whitelist i blacklist (biala/czarna lista) to termin techniczny... niefortunny w tym kontekscie, to fakt.
Raczej bardzo niefortunny. Daje poczucie "gorszości" i jest negatywnie kojarzony. Co do samego udziału, to najpierw trzeba odesłać bezpłatnego smsa żeby brać w tym udział.
W podobnym temacie:
sXYhu3oj9iA
W podobnym temacie:
Nie ma nich prawa??? Cwaniaki!
Władca Pixeli
26-12-2010, 07:16
Władca pixeli, to będzie tak samo jako z akcją przeciw PZU w sprawie "Szopena". Ubili wątek.
To zaśmiecać następny, kolejny aż zablokują wszystkie posty ma stronie. Stracą wtedy możliwość komunikacji.
Pisać o oszustwie na innych forach. Dodatkowo wysyłać tysiące emaili łańcuszków.
W dzisiejszych czasach siłą internetu jest ogromna.
Dobrym przykładem jest strona http://dellhell.net czy strona o serwisie Nikona w Polsce.
W podobnym temacie:
jestem w szoku i naprawde dziw mnie bierze ze nie da sie do ich d... dobrac
Sapphiron
26-12-2010, 10:42
Wiadra pomyj wylane na firmy telekomunikacyjne, a tak mało refleksji nad własną głupotą, naiwnością i co tu dużo mówić pazernością.
Wizja milionów na koncie bankowym i BMW X5 w garażu najwyraźniej odbiera rozum. :roll:
Niestety ale taka prawda i nie ma co sie obruszać... gdyby nie naiwność maluczkich to nie byłoby takich konkursów. Nie robiliby ich bo im by sie nie opłacalo bo kto by sie na to łapał skoro by nie było głupich naiwnych?
A tak to jest bardzo prężny biznes...
W ogóle nie nachalnym systemem ale równie dobrze zarabiającym na siebie przecież tez było Lotto... Tyle że tam sporo bardziej uczciwie podchodzono do sprawy bo nie wtykano prosto w ryj losu tylko kazdy dobrowolnie łapał się na to...
Teraz na każdym kroku wciskane jest nam że MUSISZ wysłać smsa, MUSISZ skorzystać z okazji, MUSISZ wygrać!
A w domyśle MUSISZ napełnić kabzę pomysłodawcom...
Tak jak kiedyś Daniec się śmiał w którymś skeczu... Jak jego szwagier wysyłał na audiotele... był znamieny tekst "Wysyłaj wysyłaj, a merolem jeździ już i tak córeczka prezesa tefałpe..."
Swoją drogą ciekawe, ile takich smsów, ile kasy wyrzucili zwycięzcy, o których było w filmiku z gali rozdania nagród. Jak narazie nikt się tym nie chwali, cicho na ten temat...
Nie ma nich prawa??? Cwaniaki!
Myśleć, myśleć, myśleć. Na głupotę i naiwność nie ma takiego prawa...
andrzej_suse10
26-12-2010, 13:20
Nie zgrywaj takiego myśliciela i bystrzaka, bo wiadomo że gwiazdki, małe napisiki i tego typu haczyki są specjalnie tak skonstruowane żeby robić ludzi w wała. Skoro tak to po co wszystkie urzędy ochrony konsumenta, skoro wystarczy myśleć? Wolałbym żeby w reklamach (jeśli już muszą być, nawet tak tępe i infantylne jak teraz) hasła głosiły fakty prawdziwe i nieobłożone tysiącem gwiazdek oraz haczykami w regulaminie o który trzeba się specjalnie doprosić...
Nie od dziś wiadomo, że duże litery dają, a małe zabierają. :lol:
Nie zgrywaj takiego myśliciela i bystrzaka, bo wiadomo że gwiazdki, małe napisiki i tego typu haczyki są specjalnie tak skonstruowane żeby robić ludzi w wała.
I dlatego ludzie powinni myśleć. Jestem na tyle bystry, żeby nie wysyłać "pustych darmowych SMSsów" zwabiony wygraną 10 000 zł.
Skoro tak to po co wszystkie urzędy ochrony konsumenta, skoro wystarczy myśleć?
No jak widać po nic. Skoro i tak ludzie nie myślą i dają się robić "w wała".
Wolałbym żeby w reklamach (jeśli już muszą być, nawet tak tępe i infantylne jak teraz) hasła głosiły fakty prawdziwe
Reklamy głoszą to co ludzie chcą. Gdyby głosiły "fakty prawdziwe" to by nikt ich nie słuchał.
andrzej_suse10
26-12-2010, 14:10
Reklamy głoszą to co ludzie chcą. Gdyby głosiły "fakty prawdziwe" to by nikt ich nie słuchał.
Powiedz to specom od marketingu dużych firm, które wydają kupę kasy po to żeby np. zaprezentować ofertę sklepu. [nie widzę w takich reklamach żadnych haczyków]
Oczywiście powołujesz się na skrajny przypadek oferowania za nic 10 000 zł, faktycznie trzeba być bardzo nieostrożnym żeby bez dokładnego zbadania takiej oferty "skorzystać" z niej. Życzę Ci jednak tej wspaniałej bystrości tak dużo żebyś nigdy nie został zrobiony w jajo w podobny sposób, tylko nie na 10 000 a np. na warunki gwarancji które zostały podane w bardzo zawiły i niejednoznaczny sposób. Od tego jest ochrona konsumenta żeby przed tego typu cwaniactwem i złodziejstwem chronić.
Od tego jest ochrona konsumenta żeby przed tego typu cwaniactwem i złodziejstwem chronić.
Mózg jest po to, żeby nie korzystać z rzeczy, których się nie rozumie.;) Lub zachować szczególną ostrożność.
Sapphiron
26-12-2010, 14:35
No ale przecież UOK MUSI chronić konsumenta bo jego mózg i zdrowy rozsadek jest na wymarciu...
I co najśmieszniejsze "Powiedz to specom od marketingu dużych firm," oni tak naprawdę nie musza się aż tak głowić... Wystarczy że rzucą cokolwiek a masówka i tak to wchłonie bo przecież skoro jest to w telewizji to musi to być dobre...
andrzej_suse10
26-12-2010, 14:41
Z tym "powiedz to specom..." chciałem tylko zaprzeczyć oczywistej bredni na temat kłamstw w reklamach.
W smsie typu "wygrałeś x złotych. wyślij pusty sms na numer x żeby potwierdzić" nie ma nic niezrozumiałego. Nie każdy musi mieć telefon od 10 lat, nie każdy musi być obyty z tego typu sprawami (no. osoba starsza która ma od niedawna telefon). Ale najlepiej widzieć tylko czubek swojego nosa i powoływać się na inteligencję, żeby tylko zakwestionować czyjeś zdanie na temat oczywistości, że taki proceder nie powinien mieć miejsca.
No ale przecież UOK MUSI chronić konsumenta bo jego mózg i zdrowy rozsadek jest na wymarciu...
I co najśmieszniejsze "Powiedz to specom od marketingu dużych firm," oni tak naprawdę nie musza się aż tak głowić... Wystarczy że rzucą cokolwiek a masówka i tak to wchłonie bo przecież skoro jest to w telewizji to musi to być dobre...
Bo zdecydowana większość ludzi przestała myśleć. Kupowałem i sprzedawałem mieszkanie kilka razy w życiu. Nigdy kupujący mieszkanie ode mnie nie czytali aktu notarialnego przed podpisaniem. Ludzie ślepo podpisują różne petycje, nie zagłębiając się o co tak naprawdę chodzi. A salonie ERY, prawie nikt nie czyta umów, które podpisuje z operatorem, po nowy model telefonu, który stoi w pudełku przed klientem przysłania cały świat.
andrzej_suse10
26-12-2010, 14:53
Tak, tylko ten akt notarialny trzeba podpisać. Taka osoba jest świadoma że podpisanie tego aktu oznacza akceptacje postanowień/zasad w nim zawartych. Działalność firm organizujących takie loterie polega na pozbawieniu człowieka świadomości, że robiąc jakiś jeden durny, mały ruch (wysłanie sms) akceptujesz regulamin (który nie jest przedstawiony, a wspomniano o nim jedynie malutkim druczkiem w reklamie gdzie jakiś pajac skacze tak wysoko drąc się przy tym tak mocno, że na małym druczku nie sposób się skupić) z którego dopiero wynika prawda na temat całego konkursu.
Myślę, że jest jednak BARDZO duża różnica między takim postępowaniem, a daniem do podpisania umowy... i coś takiego NIE powinno mieć miejsca. Niezależnie od tego jacy jesteśmy doświadczeni i ostrożni.
Tak, tylko ten akt notarialny trzeba podpisać. Taka osoba jest świadoma że podpisanie tego aktu oznacza akceptacje postanowień/zasad w nim zawartych. Działalność firm organizujących takie loterie polega na pozbawieniu człowieka świadomości, że robiąc jakiś jeden durny, mały ruch (wysłanie sms) akceptujesz regulamin (który nie jest przedstawiony, a wspomniano o nim jedynie malutkim druczkiem w reklamie gdzie jakiś pajac skacze tak wysoko drąc się przy tym tak mocno, że na małym druczku nie sposób się skupić) z którego dopiero wynika prawda na temat całego konkursu.
Myślę, że jest jednak BARDZO duża różnica między takim postępowaniem, a daniem do podpisania umowy... i coś takiego NIE powinno mieć miejsca. Niezależnie od tego jacy jesteśmy doświadczeni i ostrożni.
Gwarantuje Ci, że większość ludzi na ulicy nie przeczytałaby regulaminu, który dałbym im na kartce razem z walizką pełną pieniędzy.
tego co wiem akt notarialny czyta się na głos, wiem bo znajomy którzy kupowali hektary mieli straszna bekę bo notariusz strasznie seplenił, a do czytania miał sporo...
wracając do tematy, nie czytamy po prostu tego co podpisujemy, nawet ja zawsze tego nie robię, tylko dzięki naszemu lenistwu/naiwności/pazerności łapiemy pakujemy się na różne problemy...
andrzej_suse10
26-12-2010, 15:01
Gwarantuje Ci, że większość ludzi na ulicy nie przeczytałaby regulaminu, który dałbym im na kartce razem z walizką pełną pieniędzy.
Dobrze. To będzie problem tych ludzi, powstały z ich winy - z Twojej strony nie było by działań mających na celu ukrycie tego, co w tym regulaminie się znajduje. W przypadku takich loterii tak nie jest. Trzeba oddzielić ludzką głupotę od złodziejskich działań
tego co wiem akt notarialny czyta się na głos, wiem bo znajomy którzy kupowali hektary mieli straszna bekę bo notariusz strasznie seplenił, a do czytania miał sporo...
Oczywiście, że notariusz czyta na głos akt notarialny. Ale je nie ufam nawet notariuszowi i czytam jeszcze raz sam.
;)
Sapphiron
26-12-2010, 15:29
Ja mialem taką akcję potwierdzająca tezę że ludzie nie czytają tego co podpisują...
Dawałem przy zlecenie modelce umowę do przeczytania, że dowolnie dysponować materiałem, zdjęcia mogę użyć w celach komercyjnych w tym sprzedać do reklamy itp bla bla bla. Pytałem trzy razy, czy przeczytała i dokładnie rozumie to co przeczytała. Odpowiedziała że tak i podpisała... zdarzyło się tak że znalazł sie klient na moje zdjecia, ucieszony zrobiłem co nalezało czyli zarobiłem na zdjęciach pieniążki, aż tu za jakiś czas do mnie modelka z pyskiem "jak śmiałem sprzedać zdjecia do reklamy!?" Niestety bidulka zderzyła się z twardą rzeczywistością...
Jak tak czytam, to liczba mądrych, myślących, przewidujących, przezornych i wręcz ociekających zajebistością przekracza tutaj normy i wyczerpuje limit na cały kwartał. Nic dziwnego że gdzie indziej dają się robić w balona, jak wszystkie cwaniaki z metra cięte się tutaj zebrały.
Sapphiron
27-12-2010, 09:35
tak tak najlepiej ludzi myslących wyzywac od cwaniaków ociekających zajefajnością... gratulacje pomyślunku...
http://media2.pl/telekomunikacja/73200-0,5-mln-zl-kary-za-nieprawdziwe-sms-y.html
Może to będzie przestroga dla innych organizatorów tego typu "konkursów". Aczkolwiek pewnie zarabiają na tym tyle, że są w stanie bez mrugnięcia zapłacić taką karę...
Mózg jest po to, żeby nie korzystać z rzeczy, których się nie rozumie.;) Lub zachować szczególną ostrożność.
a co powiesz kiedy osoba jest chora ? Tak zdarzyło się mojej znajomej. Było wszystko ok, w ciągu godziny zachorowała, mieszkała sama, objawami były lekkie zaburzenia poczytalności/pamięci. Wtedy dostała info, ze wygrała, nagroda czeka, darmowy sms ! i tak wysyłała, bo przychodziły, ona wysyłała. Teraz leży nieprzytomna z powodu choroby i ma rachunek na 2 tys zł.
Po jaką ciasną są te rzeczniki i inne gówna skoro nie robią podstawowych czynności, czyli ochrony obywateli przed takim szambem ? Ja rozumiem, że rząd chce mnie chronić przed emerytura bo ja nie wiem do końca do dla mnie dobre, ale woła o pomstę do nieba przyzwalanie na takie coś !
I proszę, co ma do tego mózg? Treść takiego smsa, reklamy jest prosta, a to że ktoś robi zawiłe kruczki i wprowadza innych w błąd to niestety nie wina zwykłego człowieka a cwaniactwa takich pajaców od marketingu którzy uczą się tego lata.
super, UOKiK próbuje łatać także swoje błędy, ale gdzie był kiedy wypuszczano taka reklame, co robił ?! i kto zwróci tym biednym ludziom ich ciężko wydane pieniądze. Jestem pewny, że przez czas trwania reklamy i kampanii firma i tak zarobiła kilka/ kilkanaście razy tyle.
i kto zwróci tym biednym ludziom ich ciężko wydane pieniądze.
zgadzam sie w pelni, ale pieniadze byly latwo wydane a trudno zarobione;)
super, UOKiK próbuje łatać także swoje błędy, ale gdzie był kiedy wypuszczano taka reklame, co robił ?! i kto zwróci tym biednym ludziom ich ciężko wydane pieniądze. Jestem pewny, że przez czas trwania reklamy i kampanii firma i tak zarobiła kilka/ kilkanaście razy tyle.
Gdyby UOKiK próbował weryfikować każdą reklamę to nazywałoby się to "cenzura".
Gdyby UOKiK próbował weryfikować każdą reklamę to nazywałoby się to "cenzura".
jakoś z alkoholem i erotyką nie było problemu. No tak zapomniałem, reklama piwa bardziej działa destrukcyjnie na ludzi niżeli pełne kruczków reklamy przez które ludzie nierzadko popadają w długi. Fakt.
jakoś z alkoholem i erotyką nie było problemu. No tak zapomniałem, reklama piwa bardziej działa destrukcyjnie na ludzi niżeli pełne kruczków reklamy przez które ludzie nierzadko popadają w długi. Fakt.
Z ust mi to wyjales...!
marszull
04-01-2011, 19:55
jakoś z alkoholem i erotyką nie było problemu. No tak zapomniałem, reklama piwa bardziej działa destrukcyjnie na ludzi niżeli pełne kruczków reklamy przez które ludzie nierzadko popadają w długi. Fakt.
a to na pewno chodzilo o UOKiK?
Każdy powinien używać własnego rozumu, ale jak ma z tym problem może poprosić urzędnika, aby pomyślał za niego. Na tym, między innymi, polega postęp cywilizacyjny. :mrgreen:
Każdy powinien używać własnego rozumu, ale jak ma z tym problem może poprosić urzędnika, aby pomyślał za niego. Na tym, między innymi, polega postęp cywilizacyjny. :mrgreen:
Zastanawia mnie tylko to, ze sa kraje w ktorych takiego beszczelnego postepu nie ma a "cywilizacyjnie" sa o 50 lat do przodu....
Zadne wytlumaczenie, twoim zdaniem chamstwo jest postepem cywilizacyjnym......rozumiem jednak, ze sie z tym godzisz, bo ja kiedys tez myslalem, ze tak ma byc;)
Zastanawia mnie tylko to, ze sa kraje w ktorych takiego beszczelnego postepu nie ma a "cywilizacyjnie" sa o 50 lat do przodu....
Zadne wytlumaczenie, twoim zdaniem chamstwo jest postepem cywilizacyjnym......rozumiem jednak, ze sie z tym godzisz, bo ja kiedys tez myslalem, ze tak ma byc;)
Źle mnie zrozumiałeś. Postępem cywilizacyjnym, w tym wypadku, jest myślenie za innych.
Źle mnie zrozumiałeś. Postępem cywilizacyjnym, w tym wypadku, jest myślenie za innych.
OK...mea culpa;)
Źle mnie zrozumiałeś. Postępem cywilizacyjnym, w tym wypadku, jest myślenie za innych.
:D
Dlatego potrzebujemy jeszcze więcej urzędników. A co tam VAT 25%. Zgadzam się na 30% ;)
jackrabbit
04-01-2011, 22:16
tylko kto bedzie myslal za urzednikow?
jakoś z alkoholem i erotyką nie było problemu. No tak zapomniałem, reklama piwa bardziej działa destrukcyjnie na ludzi niżeli pełne kruczków reklamy przez które ludzie nierzadko popadają w długi. Fakt.
Erotyka i reklamy piwa są "dopuszczane do emisji" przez jakieś szacowne grono? Pytam, bo nie mam telewizora...
:D
Dlatego potrzebujemy jeszcze więcej urzędników. A co tam VAT 25%. Zgadzam się na 30% ;)
VAT zapewnia urzędnikom pensje i premie. ;)
:D
Dlatego potrzebujemy jeszcze więcej urzędników. A co tam VAT 25%. Zgadzam się na 30% ;)
a wystarczyloby zeby kazdy robil swoje ? glupie nie ?;)
Ostatnio podobala mi sie (pokazowa) reakacja Putina gdy ichniejszy prezydent obwodu moskiewskiego nie dotrzymal slowa i swiatla nie bylo na nowy rok = pan z nimi spedzi nowy rok i tyle z rozmowy.
Tak, mozna czytac regulamin gdy go sie nie ma :D
Ostatnio podobala mi sie (pokazowa) reakacja Putina gdy ichniejszy prezydent obwodu moskiewskiego nie dotrzymal slowa i swiatla nie bylo na nowy rok = pan z nimi spedzi nowy rok i tyle z rozmowy.
Nie ma to jak dobra telewizyjna propaganda, żeby naród zobaczył ludzkie oblicze władcy.:wink:
Tak, mozna czytac regulamin gdy go sie nie ma :D
Wiele instytucji w naszym państwie, nie ma obowiązku informować obywateli (indywidualnie każdego z osobna) chociażby o zmianach przepisów, regulaminów. To w obowiązku obywatela jest co jakiś czas sprawdzać, że "cós" się nie zmieniło.:smile:
W przypadku loterii esemesowych, to są one wraz całą otoczką ( sposób prowadzenia loterii, informowanie o regulaminach i sposób promocji) zatwierdzone przez dyrekcję Izby Celnej, więc całkowicie na legalu.
Trza atakować tych co dają zgodę na takie "legalne" działania.
czego? :mrgreen:
Pewnie chodziło o regulamin forum. :)
Są i kary za złodziejstwo :) KLIK (http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8906088,UOKiK_wlepil_500_tys__kary_za_zlo dziejskie_SMS_y.html) :)
Są i kary za złodziejstwo :) KLIK (http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,8906088,UOKiK_wlepil_500_tys__kary_za_zlo dziejskie_SMS_y.html) :)
ja czital, jesterdej;)
ja czital, jesterdej;)
Tak wiem, link do wiadomości był wczoraj, ale w tym artykule dorzucili kilka zdań o procederze Ery
Tak wiem, link do wiadomości był wczoraj, ale w tym artykule dorzucili kilka zdań o procederze Ery
Te kary to lipa, a firmy mają je wkalkulowane w koszty funkcjonowania. I tak w gruncie rzeczy finansuje je klienci.
W 2007 roku Era dostała karę 2 mln od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, bo prostu stać ich , żeby płacić i dalej robić swoje.
Banki i firmy ubezpieczeniowe również płaca kary nakładane np. przez KNF i co z tego wynika? Nic kompletnie. Zapłacą, a koszty przerzucą na klientów.
Te kary to lipa, a firmy mają je wkalkulowane w koszty funkcjonowania. I tak w gruncie rzeczy finansuje je klienci.
W 2007 roku Era dostała karę 2 mln od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, bo prostu stać ich , żeby płacić i dalej robić swoje.
Banki i firmy ubezpieczeniowe również płaca kary nakładane np. przez KNF i co z tego wynika? Nic kompletnie. Zapłacą, a koszty przerzucą na klientów.
..., którzy nomen omen, bardzo się z tych kar cieszą. :mrgreen:
Wiele instytucji w naszym państwie, nie ma obowiązku informować obywateli (indywidualnie każdego z osobna) chociażby o zmianach przepisów, regulaminów. To w obowiązku obywatela jest co jakiś czas sprawdzać, że "cós" się nie zmieniło.:smile:.
Raczysz żartować? Dobrze, że tak nie jest bo nie miałbym w życiu czasu na nic więcej niż codzienne ślęczenie nad każdym, kilkustronicowym regulaminem w poszukiwaniu zmian, które druga strona postanowiłaby sobie po cichu wprowadzić w celu obdarcia mnie z kolejnych złotówek...
A mnie dziś Orange poinformowało, że mi aktywuje ubezpieczenie, które pierwszy miesiąc jest gratis. Od drugiego miesiąca mam płacić 17 zł, a jak nie chcę to muszę deaktywować uslugę. Czy to jest w porządku? Ja żadnego ubezpieczenia nie zamawiałem i jak tłumaczyłem miłej pani, że tego nie chce to ona i tak mi aktywuje i koniec kropka. Czy tak można?
jackrabbit
05-01-2011, 21:20
A mnie dziś Orange poinformowało, że mi aktywuje ubezpieczenie, które pierwszy miesiąc jest gratis. Od drugiego miesiąca mam płacić 17 zł, a jak nie chcę to muszę deaktywować uslugę. Czy to jest w porządku? Ja żadnego ubezpieczenia nie zamawiałem i jak tłumaczyłem miłej pani, że tego nie chce to ona i tak mi aktywuje i koniec kropka. Czy tak można?
to sie nazywa agresywny marketing :mrgreen:
Władca Pixeli
06-01-2011, 02:13
A mnie dziś Orange poinformowało, że mi aktywuje ubezpieczenie, które pierwszy miesiąc jest gratis. Od drugiego miesiąca mam płacić 17 zł, a jak nie chcę to muszę deaktywować uslugę. Czy to jest w porządku? Ja żadnego ubezpieczenia nie zamawiałem i jak tłumaczyłem miłej pani, że tego nie chce to ona i tak mi aktywuje i koniec kropka. Czy tak można?
Miałem kiedyś podobny problem z kartą kredytową i kompanią telefoniczną. Powiedziałem aby natychmiast zlikwidowali dodatkowe opcję i założyli blokadę na przyszłość.
Jeżeli się to powtórzy to następnym razem natychmiast zamknę konto. Do teraz spokój :mrgreen:
to sie nazywa agresywny marketing :mrgreen:
To przestaje być smieszne, jeśli uświadomisz sobie, że kawałek czasu temu producent aut zauważył usterkę w jednej z serii aut. Po przekalkulowaniu opłacało mu się zapłacić odszkodowania za utratę zdrowia i życia kierowców/pasażerów niż wymienić wadliwy element!
Nie pamiętam już tytułu ksiazki, ale z dziedziny handlu/marketingu.
To, co robia korporacje to zwykle s****...stwo. Pisalem juz o tym wczesniej. Jeszcze troche i bedziemy blagali na kolanach pania z telemarketingu, aby wylaczyla nam usluge, ktorej nie zamawialismy.
Właściwie to można powiedzieć, że już się tego doczekaliśmy - dostajesz coś w przymusie, prosisz o wyłączenie, ale na nic prośby, bo procedury mówią, że musisz to mieć... Z życia wzięte - ostatni z smsów (w heyah) konkursowych zmobilizował mnie do podjęcia kroków w celu zablokowania, a raczej usunięcia mnie z listy otrzymujących takie informacje, i co? I to, że:
"informuje, że wyłączenie usługi Elektroniczna Informacja Handlowa będzie niemożliwe. "
Ja rozumiem informacje o nowych ofertach usługi, o nowym cenniku i innych bieżących sprawach tego typu, ale udział w konkursie wydaje się być z innej beczki i na logikę, powinna być oddzielna opcja do zaznaczenia jako niezainteresowana...
ja tak trochę z innej beczki ale też o erze....
kilka miesięcy temu dzwonili do mnie codziennie z ofertą bezprzewodowego internetu
prze dwa tygodnie chyba.....
najpierw dziękowalem grzecznie....
później nie omieszkałem poinformowac pani, ale dalej grzecznie, że laptopy które oferują to g.... jakiego bym do ręki nie wziął, bo mam lepszy
ona na to przytomnie, że może sam modem z abonamentem, a ja jej na to że dziękuję nie jestem idiotą i jak będe chciał nabyc to potrafię znaleźc salon ery....
no trudno..... skoro pan nie chce....... (ton lekarz - pacjent w sytuacji odmowy zgody na zabieg ratujący zycie.... :mrgreen: )
myślałem, że będzie spokój....
był...
dwa dni.....
dzień dobry, mam dla pana rewelacyjna ofertę bezprzewodowego internetu....
nie ma się czym chwalić, ale poleciała wiązanka, w której porównałem pracowników ery do męskich narządów płciowych, wypowiedziałem się na temat profesji pań do mnie dzwoniących i wiele więcej...
no.... głupio mi do dzisiaj.....
ale odczuwałem pewną satysfakcję, że pomogło......
do wczoraj....
tym razem karta kredytowa (juz sie za to zabrali? ) z jakims zbieraniem punktów, a po grzecznej odmowie o zgrozo, odpytywanka w jakim banku mam konto, jakie karty posiadam itd.....
udało mi się zakończyc rozmowe bez bluzgów
nie wiem co jutro....
czy oni nie zdają sobie sprawy że to jest sposób na strate klienta, a nie zyskanie...?
choc pewnie więcej łapią jeleni niż tracą i bilans jest dodatni...
...choc pewnie więcej łapią jeleni niż tracą i bilans jest dodatni...
Dobra puenta. :wink:
heh, kux, przypomniałeś mi o wczorajszym telefonie od Heyah (tudzież Era)... Niesamowita oferta, czy wiem, że mogą mi zaoferować tanie połączenia do wszystkich, w mixie (mam kartę), za jedyne 0,29gr/min.?!?!?! Głos przeładowany entuzjazmem, pełen zachwytu i radości nad promocją... Schemat zawsze ten sam, więc pytam od razu czy te same info są na stronie - tak - więc mówię, że znajdę co mnie interesuje, i dziękuję... Nie ma opcji zakończenia rozmowy, bo padają kolejne pytania, no więc zapytałam rozmówcę, czemu proponuje mi rozmowy droższe niż mam obecnie (0,25gr/min). Chwila zastanowienia, głos już nie ten sam, gdzieś zgubił się radosny ton... po chwili pan mówi, że to tylko 4 grosze różnicy, na co ja, że zgadzam sie, ale to 4 niekorzystne dla mnie grosze na takich samych warunkach jakie mam obecnie. Dlaczego więc za wszelką cenę próbuje mi pan wcisnąć droższe rozmowy, mówiąc że są tańsze? ... Szkoda mi go było, pewnie nowy pracownik, zachwiany już głos i pierwsze oznaki jąkania pomogły podjąć mu decyzję i zaprosił ostatecznie na stronę Heyah...
Ech, firmy to tylko roboty, a ludzie u nich muszą się tak poniżać (przepraszam za słowo, ale brakuje mi obecnie bardziej pasującego do sytuacji na rynku) :|
stoodent1
06-01-2011, 14:59
W erze byłem przez ok 5 lat było na mnie 3 czasem 4 telefony.
Obecnie żaden od przeszło roku, jak do tego doszło?
Pewnego razu ok miesiąc przed zakończeniem jednej z umów dzwonią do mnie z ery.
"proponujemy panu super telefon SE P1 za 1zł w abonamencie za 45zł gdzie 2h do wszystkich i jeden numer w erze darmowy na 2 lata z tym że może pan testować 14 dni i zwrócić bez kosztów dodatkowych"
Oki zrobię ten test poprzednio miałem 70zł 1,5h i jeden numer, dostaje telefon ustawiam numer i gitara potwierdzenie ustawienia numeru przyszło, dzwonię do dziewczyny.
Szczęście się do mnie uśmiechnęło bo konto sprawdziłem, patrze a tam 450 zł!!!
Idę do salonu ery bo nie będę do nich dzwonił...
Wyjaśniam sytuację a oni na to że system jeszcze nie zaakceptował darmowego numeru...
Pokazuje sms z potwierdzeniem kobitka robi wielkie oczy, dzwoni w sprawie wyjaśnienia do centrali i po chwili wyjaśnia że jest ok, ja grzecznie oddaje telefon i rozwiązuje aneks do umowy wg prawa i żądam przywrócenia poprzedniego kończącego się abonamentu.
Załatwiamy wszystko i wydawało mi się że wszystko jest ok. przy okazji piszę protokół rozwiązania umowy z erą na kończący się abonament.
No znowu dzwonię sobie normalnie... to nie koniec....
Po jakimś tygodniu sprawdzam stan konta a tu 743,34 gr do zapłaty!!! no nie wytrzymałem i jadę do salonu ery
Co to k***wa jet pytam???
I znowu bajka że system nie przyjął darmowego numeru...
No to mówię że założę sprawę o oszustwo nagłośnie w mediach bo mam wszystko udokumentowane itp
Tego dnia pozbyłem się za porozumieniem 3 umów z erą ale telefony mi zostawili...
Nigdy więcej ery i ich problemów teraz mam innego operatora i jest oki.
gregory63
06-01-2011, 18:24
Witam! powiem tylko, że nie podobają mi się rady typu: "każdy ma rozum, niech go używa", "trzeba czytać umowy, regulaminy", "sami jesteście sobie winni" itd.., - rady od wszechwiedzących. Wiele z akcji sms-owych czy też innych jest po prostu zwykłym oszustwem, każdemu może się przytrafić nieprzeczytanie regulaminu czy umowy.
Czy każdy kupując zdrapkę czyta regulamin?, Czy każdy czyta umowę OC każdego roku? - przecież jest to całkiem nowa umowa.(i wiele innych przypadków)
Ale zawsze znajdą się mędrcy, dający niezwykle cenne rady, uważajcie! żebyście sami nie wpadli.
Witam! powiem tylko, że nie podobają mi się rady typu: "każdy ma rozum, niech go używa", "trzeba czytać umowy, regulaminy", "sami jesteście sobie winni" itd.., - rady od wszechwiedzących. Wiele z akcji sms-owych czy też innych jest po prostu zwykłym oszustwem, każdemu może się przytrafić nieprzeczytanie regulaminu czy umowy.
Czy każdy kupując zdrapkę czyta regulamin?, Czy każdy czyta umowę OC każdego roku? - przecież jest to całkiem nowa umowa.(i wiele innych przypadków)
Ale zawsze znajdą się mędrcy, dający niezwykle cenne rady, uważajcie! żebyście sami nie wpadli.
No to dam Ci radę, a w sadzie dwie rady.
1. Czytaj umowy OC
2. Nie kupuj zdrapek
Będziesz żył długo i szczęśliwie :wink:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/naciagaja-ludzi-przez-sms-zarty-sobie-robisz,1,4099026,region-wiadomosc.html
"Prezes firmy Grzegorz Witerski tłumaczył , że "wygrałeś" to forma komunikatu reklamowego. A według regulaminu (przepływa drobnym druczkiem pod reklamą telewizyjną), wygrać można tylko wtedy, gdy firma powiadomi nas o tym telefonicznie..." :D
...
czy oni nie zdają sobie sprawy że to jest sposób na strate klienta, a nie zyskanie...?
choc pewnie więcej łapią jeleni niż tracą i bilans jest dodatni...
Pytanie tylko kim sa "oni" ?
Wydzwanianie do klientów z ofertami to nie jest wymysł pani/pana dzwoniącego, tylko ich szefów (a własciwie szefów szefów).
Dzwoniący rozliczani są z ilości rozmów jakie przeprowadzili.
A jak maja bazę - powiedzmy - 1000 klientów i mają zrobic po 10 telefonów dziennie, to jak mysliisz z jaką częstotliwością będą do ciebie uderzać ?
Władca Pixeli
01-02-2011, 01:32
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pol-miliona-zlotych-kary-za-loterie-pusty-sms,1,4160280,wiadomosc.html
Tylko dlaczego ludzie nie dostaną zwrotu pieniędzy?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pol-miliona-zlotych-kary-za-loterie-pusty-sms,1,4160280,wiadomosc.html
Tylko dlaczego ludzie nie dostaną zwrotu pieniędzy?
Nie tylko nie dostaną, ale sfinansują karę.;)
To jest kuriozum naszego rodzimego systemu. Zamiast tą kwota ukarać osobowo zarząd, prezesa itp. to karze się firmę, która te pół bańki miała wkalkulowane w koszta, lub odbije sobie na klientach.
A skarb państwa nie dość , że łupi na podatkach obywateli, to jeszcze dorabia sobie na krzywdzie konsumentów.
Władca Pixeli
01-02-2011, 03:53
A skarb państwa nie dość , że łupi na podatkach obywateli, to jeszcze dorabia sobie na krzywdzie konsumentów.
Mnie kiedyś sklep BestBuy "naciął" na podatku. Ktoś im zrobił koło tyłka i co robi sklep? Wysyła wszystkim czeki aby wyrównać straty. :-P
Przez godzinę patrzyłem, czy kropka jest we właściwym miejscu. :mrgreen:
http://img641.imageshack.us/img641/1044/checkw.jpg
źródło (http://img641.imageshack.us/img641/1044/checkw.jpg)
Wczoraj pół miliona kary dostał organizator konkursu pusty sms. To dobry znak dla pokrzywdzonych.
Wczoraj pół miliona kary dostał organizator konkursu pusty sms. To dobry znak dla pokrzywdzonych.
A co, pokrzywdzeni odzyskają kasę? :D Dla kolejnych może i dobry, bo następny konkurs tego typu może już będzie bardziej przyswajalny dla społeczeństwa, ale ludzie którzy teraz stracili raczej nie odzyskają pln. Chyba, że się mylę?
No rzesz KRUWA NAĆ! Wczoraj zalała mnie czerwona jak przeczytałem SMS od Ery (bodajże spod nr'u 8017), który przyszedł na jeden z opłacanych przeze mnie telefonów (W tym przypadku prepaid TAK-TAK). Treść brzmiała mniej więcej w tonie: "jutro wyślemy do ciebie grę z 40% rabatem. Cena wynosić będzie 10,99 zł. Jeżeli nie chcesz otrzymać gry wyślij na nr (jakiśtam) SMS o treści NN NIE...". Cholera jasna! Przecież to rozbój w biały dzień. Jeszcze na dodatek podstawowym użytkownikiem telefonu jest moja 7 letnia córka, która nie bardzo zdaje sobie sprawę z pułapek kryjących się za takimi SMS'ami. Kazałem dziecku nie odpowiadać na żadne SMS'y, które przychodzą od osób nie znajdujących się w jej książce adresowej... i co? Zgodnie z poleceniem ojca skasowałaby wiadomość, a bandycka firma zdarłaby z dziecka 11 "goli". Co to w ogóle za porządki, żeby brak sprzeciwu na jakieś działanie (w tym przypadku wysłania SMS z odrzuceniem oferty) traktować jako zgodę na w/w. Biedna była pani z infolinii, która odebrała mój telefon. Nie wiem czy w innych sieciach jest tak samo, bo po tym numerze chętnie zmieniłbym operatora.
Nie wiem czy w innych sieciach jest tak samo, bo po tym numerze chętnie zmieniłbym operatora.
Od 2,5 roku jestem w "najgorszej" sieci w kraju czyli Play, nigdy nie dostałem spamu:)
Jedyne co dostaje od operatora to info o wystawionej fakturze.
Od 2,5 roku jestem w "najgorszej" sieci w kraju czyli Play, nigdy nie dostałem spamu:)
Chyba (http://forum.programosy.pl/spam-sms-od-play-vp831354.html)
o tobie (http://prawnikow.pl/forum/thread/139591,Spam-SMS-w-Play-Fresh.htm)
zapomnieli (http://www.telix.pl/artykul/jesienna-fiesta--czyli-konkursowy-spam-sms-owy-play-3,37282.html)
po prostu :-)
A co, pokrzywdzeni odzyskają kasę? :D Dla kolejnych może i dobry, bo następny konkurs tego typu może już będzie bardziej przyswajalny dla społeczeństwa, ale ludzie którzy teraz stracili raczej nie odzyskają pln. Chyba, że się mylę?
Jeśli jest nałożona kara to znaczy, że złe praktyki mieli. Zawsze może to być argument w sądzie. Oczywiście większość do sądu nie pójdzie bo nie będzie im się chciało robić Halo o 200 zł.
I dlatego ustawodawca dał nam łaskawie narzędzie w postaci pozwów zbiorowych na takie właśnie okazje ;)
I dlatego ustawodawca dał nam łaskawie narzędzie w postaci pozwów zbiorowych na takie właśnie okazje ;)
2. Ustawa ma zastosowanie w sprawach o roszczenia o ochronę konsumentów, z tytułu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz z tytułu czynów niedozwolonych, z wyjątkiem roszczeń o ochronę dóbr osobistych. :wink:
Chyba (http://forum.programosy.pl/spam-sms-od-play-vp831354.html)
o tobie (http://prawnikow.pl/forum/thread/139591,Spam-SMS-w-Play-Fresh.htm)
zapomnieli (http://www.telix.pl/artykul/jesienna-fiesta--czyli-konkursowy-spam-sms-owy-play-3,37282.html)
po prostu :-)
Nieźle :D
Pierwszy raz słysze o spamie w play :D
Chyba (http://forum.programosy.pl/spam-sms-od-play-vp831354.html)
o tobie (http://prawnikow.pl/forum/thread/139591,Spam-SMS-w-Play-Fresh.htm)
zapomnieli (http://www.telix.pl/artykul/jesienna-fiesta--czyli-konkursowy-spam-sms-owy-play-3,37282.html)
po prostu :-)
Zapomnieli bo o to pewnie poprosił. Przy podpisywaniu umowy bądź zwykłym przeniesieniu numeru pytają czy chcesz otrzymywać wiadomości od firm partnerski, od nich i coś jeszcze. W każdym razie są 3 możliwości i to tylko od Ciebie zależy czy chcesz i co dostawać. ;) W każdej chwili możesz zmienić decyzję, nawet przez Internet logując się na swoje konto. :) Powiem szczerze, że byłem sceptycznie nastawiony do tej sieci, ale przekonali mnie znajomi i nie żałuję, że się przeniosłem. Z Plusa zrezygnowałem bo mimo zakończenia umowy nie chcieli mnie przenieść z mixa do simplusa (w simplusie jest znacznie taniej). Później była Era, w której też nie było zbyt różowo (spam, możliwości konfiguracji poczty), ale ceny takie jak simplus i konkurencyjne sieci więc zostałem. Teraz jestem w Play i nie zamierzam zmieniać. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.