Zobacz pełną wersję : D 90 - MB-D80 ; problem z zasilaniem
piotrbim
18-12-2010, 18:55
Zwracam się z prośbą o próbę wyjaśnienia dziwnego problemu dotyczącego współpracy D90 z MB-D80 a mianowicie brakiem ciągłości zasilania w przypadku rozładowania się jednego z dwóch akumulatorów EN-EL3e. Objawia się to wyłączeniem lub nie podjęciem pracy przez aparat w przypadku gdy jeden z akumulatorów wykazuje zerowy lub bliski zeru poziom naładowania. Jednakże drugi ma poziom naładowania bliski 100%. Aparat podejmuje dalszą pracę po wyjęciu tego rozładowanego. Innymi słowami mówiąc, ten rozładowany blokuje pracę pomimo tego, że drugi jest OK. Oba EN-EL3e są oryginalne.
adolfik9501
18-12-2010, 21:29
1. Zakładam, że grip jest oryginalny.
2. Czy takie zachowanie dotyczy tylko jednego akumulatora?
3. Czy takie zachowanie dotyczy tylko jednej komory?
piotrbim
18-12-2010, 21:45
Grip jest oryginalny - MB-D80 Nikon. Zachowanie dotyczy niestety obu komór. nie ważne w której jest wyczerpany akumulator. Dotyczy również obu akumulatorów, rozładowywałem je na zmianę. Włożyłem rozładowany akumulator do gripa (również oryginalny) D90 kolegi i było to samo., aparat odmówił współpracy. Nadmienię, że akumulatory były kupione w oficjalnej sieci sprzedaży a ich oryginalność sprawdzałem na stronie Nikon Polska w zakładce "podrabiane akumulatory"
http://nikoneurope-pl.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/45132/c/241/r_id/150293
Poprzednio posiadałem D 80 i nie przypominam sobie aby był podobny problem, wydaje mi się, że płynnie przechodził z jednego do drugiego.
Bardzo dziwna sprawa. Pozostaje Ci chyba tylko kontakt z serwisem Nikon Polska. Daj znać co Ci odpowiedzą.
Rozwiązania niestety nie mam- ale problem podobny owszem. W moim przypadku (d90+mb-d80) nie działa przejście z 0% Phottix->100% Nikon, w drugą stronę bez problemu więc winą obarczam zamiennik. IMO elektronika baterii źle raportuje do aparatu i ten nie przełącza na drugie ogniwo. W przypadku oryginalnych akumulatorów serwis i ew. wymiana.
Witam, ja mam ciut inny problem.
D90 radzi sobie bez BP, ale czasami z podpiętym MB-D80 wyskakuje błąd rozładowanej baterii... Bateria jest nowa, jak i puszka. Sprawa dotyczy obu komór.
Najlepsze że jeszcze chwile wcześniej, na D80 nie spotkałem się z tym problemem (dodatkowo działał również na zamiennikach, a D90 kaprysi... )
Zwracam się z prośbą o próbę wyjaśnienia dziwnego problemu dotyczącego współpracy D90 z MB-D80 a mianowicie brakiem ciągłości zasilania w przypadku rozładowania się jednego z dwóch akumulatorów EN-EL3e. Objawia się to wyłączeniem lub nie podjęciem pracy przez aparat w przypadku gdy jeden z akumulatorów wykazuje zerowy lub bliski zeru poziom naładowania. Jednakże drugi ma poziom naładowania bliski 100%. Aparat podejmuje dalszą pracę po wyjęciu tego rozładowanego. Innymi słowami mówiąc, ten rozładowany blokuje pracę pomimo tego, że drugi jest OK. Oba EN-EL3e są oryginalne.
Mam dokładnie taki sam problem, tyle że dotyczy on zamiennika Alpha. Dodatkowo w obu komorach następuje samoistne, powolne rozładowaywanie aku. Nie znalazłem rozwiązania w necie i tak się z tym bujam. Może za jakiś czas kupię sobię nowy (ale też zamiennik), zastrzegając jednak u sprzedawcy, że w razie "w" oddaję lub wymieniam bez żadnych ceregieli.
Mam dokładnie taki sam problem, tyle że dotyczy on zamiennika Alpha. Dodatkowo w obu komorach następuje samoistne, powolne rozładowaywanie aku. Nie znalazłem rozwiązania w necie i tak się z tym bujam. Może za jakiś czas kupię sobię nowy (ale też zamiennik), zastrzegając jednak u sprzedawcy, że w razie "w" oddaję lub wymieniam bez żadnych ceregieli.
Bez gripa, czyli z akumulatorem zainstalowanym w body, również następuje jego samoistne rozładowanie. Sprawdzić jedynie należy, czy w gripie bateria jest rozładowywana szybciej, niż w body.
Bez gripa, czyli z akumulatorem zainstalowanym w body, również następuje jego samoistne rozładowanie. Sprawdzić jedynie należy, czy w gripie bateria jest rozładowywana szybciej, niż w body.
Tak, zgadza się bez gripa oryginalny aku rozładowuje mi się 1%/miesiąc a w gripe 6%/dobę.
Mam dokładnie taki sam problem, tyle że dotyczy on zamiennika Alpha. Dodatkowo w obu komorach następuje samoistne, powolne rozładowaywanie aku. Nie znalazłem rozwiązania w necie i tak się z tym bujam. Może za jakiś czas kupię sobię nowy (ale też zamiennik), zastrzegając jednak u sprzedawcy, że w razie "w" oddaję lub wymieniam bez żadnych ceregieli.
Alphy/Meike tak niestety mają, miałem 1 sztukę, odesłałem, dostałem bez problemu nową, ta którą mam teraz też rozładowuje, tyle że w mniejszym stopniu. Wymień tę trefną sztukę, to obowiązek sprzedawcy.
Alphy/Meike tak niestety mają, miałem 1 sztukę, odesłałem, dostałem bez problemu nową, ta którą mam teraz też rozładowuje, tyle że w mniejszym stopniu. Wymień tę trefną sztukę, to obowiązek sprzedawcy.
Nie wymienię, bo już po gwarancji. W okresie, w którym powinienem to zrobić, nie mogłem sobie na to pozwolić, bo był mi niezwykle potrzebny. Mimo świadomości, że energia ucieka, przeważała potrzeba używania gripa i tak jakoś schodziło. Nie ubolewam nad tym za bardzo, bo to w końcu stoparedzeisiąt zł i już na siebie zarobił. Ale tak jak wcześniej wspomniałem pewnie sprawię sobie nowy.
To nie jest kwestia tego czy grip jest zły czy to wina aparatu. Owszem powinno być tak, że... , ale nie jest. Wyładowany akumulator wyjmujesz i tyle - takie rozwiązanie jest tego problemu. Prawdopodobnie chodzi o to że jeden aku raportuje lub też nie głębokie rozładowanie, a aparat durnieje lub elektronika gripa szaleje. Może się też takie coś zdarzyć jak aku jest rozładowany i leży kilka dni w gripie.
Aby nie być gołosłownym - dzisiaj miałem tą samą przypadłość. Jeden aku pełny drugi rozładowany, obydwa oryginały. Aparat nie podjął pracy, a skoro nie podjął pies go drapał. Wyjęcie jednego aku rozwiązało problem.
Tak jak napisałem - jest jak jest i nie ma co się rozwodzić lub rozmieniać na drobne. Możecie z tym walczyć ale po co?
Alphy/Meike tak niestety mają, miałem 1 sztukę, odesłałem, dostałem bez problemu nową, ta którą mam teraz też rozładowuje, tyle że w mniejszym stopniu. Wymień tę trefną sztukę, to obowiązek sprzedawcy.
Ja wymienialem az 3 szt i z kazda bylo to samo , za 4 razem sprzedawca zaproponowal mi zwrot pieniedzy na co sie tez zgodzilem , kupilem oryginal i po problemie.
Koledzy ktorzy maja problemy z Alphami i denerwuje ich ta przypadlosc radze zrobic to samo co ja :)
Pozdr
siwyozzman
02-12-2011, 16:56
Tak, zgadza się bez gripa oryginalny aku rozładowuje mi się 1%/miesiąc a w gripe 6%/dobę.
Jesteś pewien że 1% rozładowania akumulatora w ciągu miesiąca w aparacie? Coś mi się wydaję że szarżujesz:)
grzegorzdz72
02-12-2011, 23:09
Potwierdzam też mam Alphę, która rozładowuje akumulatory, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Jak wiem że następnego dnia będę robił zdjęcia to i tak ładuję akumulatory.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.