Zobacz pełną wersję : D300 Problem ze wskaźnikiem naładowania baterii
Posiadam d300 i ostatnio pojawił się taki problem że pomimo pełnego naładowania baterii aparat nagle sygnalizuje wyładowaną baterię, po czym się wyłącza. Po wyjęciu i ponownym włożeniu akumulatora wskaźnik znów wskazuje 100% naładowania i mogę robić zdjęcia. Taka sytuacja ma miejsce na dwóch różnych akumulatorach więc to nie ich wina. Napisałem do Nikona zalecili aktualizację softu na 1,10 lecz po sprawdzeniu okazuje się że włąsnie taki soft mam wgrany. Macie jakieś pomysły co z tym zrobić??
spróbuj jeszcze raz podgrac ten soft, może się "wykrzaczył".
aaa tylko się zastanawiam jak to zrobisz, skoro aparat CI się tak szybko wyłącza - może zasilacz - spróbuj.
powodzenia
Bioreaktor
18-12-2010, 16:32
Dodam od siebie, że miałem coś podobnego. Bateria wyładowana na max. Ładuję baterię, wkładam do aparatu i ... nic nadal pokazuje rozładowanie. Wyciągam i wkładam ponownie jest ok i tak do teraz. Choć od tamtego czasu nie ładowałem akumulatora bo mam też BP i z niego ciągne prąd, ale po jego rozładowaniu ładnie aparat się przełącza na aku z body.
Przetarcie stykow akumulatora nie powinno zaszkodzic.
wasilewk
18-12-2010, 19:09
...pomimo pełnego naładowania baterii aparat nagle sygnalizuje wyładowaną baterię, po czym się wyłącza. ...
Miałem tak z D700, gdy włożyłem zamiennik BC-55, który z D80 pracował bezbłędnie. Z oryginałami (dwoma) nie mam problemu.
Pzdr.
Mogę jeszcze raz dograć soft, bo może nie dopisałem jednego że po wyjęciu i włożeniu akumulatora jak aparat ma kaprys to działa bezbłędnie np przez 10 dni. A potem nagle zaczyna się wyłączać przez kilkanaście ( wyciągnięć akumulatora ), żeby znów było ok przez jakiś czas.
Próbowałem zrobić reinstalację oprogramowania, ale niestety nie mogę wykonać tej czynności ponieważ po wejściu w zakładkę "wersja oprogramowania" nie ma opcji aktualizacja oprogramowania. Wydaje mi się że jest to spowodowane tym że wersja oprogramowania w aparacie jest taka sama jak na karcie. Przynajmniej tak mi się wydaje.
scottbiker
19-12-2010, 02:51
A akumulatory oryginalne, zamienniki, albo podróby? Bo jakoś nie znalazłem takiej informacji?
Co do przyczyn - wystarczy, że nie ma dobrego połączenia między stykiem informującym o stanie naładowania aku a body, albo w samym body kabel łączący z jedną z płytek. Z ciekawości aparat był w serwisie??
Akumulatory są oryginalne nikona. Co do serwisu to nie wysyłalem narazie aparatu gdyż gwarancja się już skończyła. To rozwiązanie chciałbym zostawić jako ostataeczność ;) Oczywiście jeżeli nie znajdę innego rozwiązania, to będę tak musiał zrobić.
scottbiker
19-12-2010, 13:10
Możesz delikatnie przeczyścić styki w body, choć to raczej nic nie zmieni. Prędzej może być problem z elektroniką, albo jej połączeniem. Dla zobrazowania - pod górnym wyświetlaczem znajduje się mała, ale ważna płytka drukowana. Odpowiada ona za komunikację praktycznie z wszystkimi górnymi manipulatorami, włączenie i wyłączenie aparatu, a nawet steruje czasami migawki. Do niej dochodzą 3 kabelki od aku i wystarczy, że powstał po takim czasie zimny lut i mogą być owe problemy, albo sam aparat dostał się z mrozu do ciepłego no i gdzieś wytworzyła się korozja galwaniczna. Co do kabelków - wystarczy je prze-lutować (jeden odpowiada za informację o stanie naładowania aku), ale zostaw to serwisowi.
Dziękuję za za wszytkie odpowiedzi. Zrobię tak jak mówisz scottbiker przeczyszczę styki w body i na aku, ale jeżeli to nic nie pomoże to oddam aparat do serwisu. Choć przyznam że kusi mnie aby samemu przelutować te kabelki o których pisałeś. Obawiam się jednak że mogę narobić więcej szkody niż pożytku.
scottbiker
19-12-2010, 22:28
Rozebranie proszę bardzo. ściągasz dolną płytkę - w miarę łatwo, śruby pod gumami i jedna pod zawiasem klapki od baterii (po drodze rozkręciłeś mocowanie statywowe ot tak). Demontujesz tylny panel z LCD i przyciskami - dwie śruby widoczne, pięc pod gumami, do odczepienia dwie taśmy od LCD (łatwo można uszkodzić, jak nie wie się jak i co). Demontujesz boczną osłonę gniazd wraz z gumą - wymaga odklejenia małego gripa po lewej i do odkręcenia są dwie śruby. Rozładowujesz kondensator i rozłączasz kable od niego. Pozostaje dobranie się do góry - śruby otaczają całość po bokach (2), od przodu (2) i od tyłu (3), wymaga to zdjęcia, albo częściowo odklejenia głównego gripa, dwie śruby są też pod lampą. Teraz całość delikatnie zdejmujesz i odczepiasz od body (połączone taśmą). Jak coś nie idzie to zostały śruby. Podliczmy straty - trzęsą ci się ręce i pogubiłeś śrubki, albo pomieszałeś i teraz nie wiadomo która i gdzie, może zerwana taśma albo uszkodzone mocowanie na płycie, bo nie wiedziałeś, że podważa się małą dźwigienkę i dopiero wypina. Widzisz te 3 kabelki doprowadzające prąd - wygląda, że zlutowane do poprawnie, ale poprawiasz i przypalasz płytę. Aparat ląduje i tak w serwisie gdzie liczą sobie dwa razy tyle za naprawę. A tak poważnie to takie rzeczy polecam robić osobą z doświadczeniem w rozbieraniu aparatów inaczej będzie kilka woreczków części.
Witam
Miałem podobną sytuację, D300 i 2 oryginalne akumulatory, pomogło dość mocne odrapanie styków na akumulatorach, teraz działają bezbłędnie.
Pozdrawiam Mirek
Z tymi oryginalnymi akumulatorami to różnie bywa.
mialem to samo z D300. Byl nawet serwis 2x. Pomoglo wymiana aku. Ale wczesniej jeszcze przed wymiana czyscilem styki w body. Serwis zrobi test spzretu i powie ze wszystko OK-odesla jako sprawny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.