PDA

Zobacz pełną wersję : Ona jest HardKOREM



Greg77
11-12-2010, 02:31
w5wdF0WdoNk

de Fresz
11-12-2010, 02:38
U nas też można było sobie jakiś czas temu zafundować taki skok - grupka zapaleńców w Wawie, gdzieś w okolicach Wiatraka miała instalację pomiędzy blokami 11-piętrowymi i udostępniali za kaskę. Jeśli zrobione przez kogoś mającego pojęcie, to jest to dość bezpieczne - coś jak skok na bugee.

PS. Ale dział, to zupełnie od czapki.

Greg77
11-12-2010, 02:43
PS. Ale dział, to zupełnie od czapki.

Tak wiem, juz pisalem do MODa o przeniesienie....mialem dwa okna otwarte....mialo isc do CAFE.
Ponawiam prosbe o przeniesienie...;)

judith_manson
11-12-2010, 10:08
o mamo, az mi sie niedobrze zrobilo.
wariatka.

tormentol
11-12-2010, 10:11
Oglądając tylko mam pełne portki :D

ASAHI
11-12-2010, 10:59
No to poleciała..

Jako człowiek stary i głupi osobiscie bym nie skoczył :-)

Calme
11-12-2010, 11:20
Ładnie ciśnienie musi podnosić :) Jednak dla mnie lepszy hardcore to panowie skaczący z charakterystycznym strojem z "błonami" jak u nietoperza :)
To jest dopiero kick ass ride :D

DzYwdOufP00

Sapphiron
11-12-2010, 11:53
Ja próbowałem parę razy na bungee skakać ale niestety ciągle problemy... a to odwołali przyjazd, a to liny za słabe jak na moje gabaryty, albo już w kolejce sie nie dopchałem, albo ostatnio kasy nie miałem...

Andre
11-12-2010, 12:18
Ja próbowałem parę razy na bungee skakać ale niestety ciągle problemy... a to odwołali przyjazd, a to liny za słabe jak na moje gabaryty, albo już w kolejce sie nie dopchałem, albo ostatnio kasy nie miałem...

W takim razie polecam dream jump. Wrażenia lepsze niż na bungee a tańsze jest bo 40zł kosztuje. Jeśli byłbyś w Warszawie to polecam wpaść na http://www.2wieze.pl/dream-jumping/80-informacje-/47-dream-jump.html

251kris
11-12-2010, 12:55
Ludi u nas mnogo... :-)

Sapphiron
11-12-2010, 13:20
a co do tematu to powiedziałbym bardziej że "Ona jest PIJANA lub NAĆPANA" a nie Hardkorem...

marszull
11-12-2010, 17:39
U nas też można było sobie jakiś czas temu zafundować taki skok - grupka zapaleńców w Wawie, gdzieś w okolicach Wiatraka miała instalację pomiędzy blokami 11-piętrowymi i udostępniali za kaskę. Jeśli zrobione przez kogoś mającego pojęcie, to jest to dość bezpieczne - coś jak skok na bugee.


To bylo 21 pietro, jak ktos kojarzy to takie wysokie stare punktowce na wiatraku, najwyzszy z nich.
Ekipa zwariowana, ale skoki jak najbardziej bezpiecznie ;)
Chociaz jak juz zrobilem krok, to mialem taki przeblysk zeby moze nie skakac ;)
A wygladalo to tak (rok 2002, zdjecia jescze na kliszy ;) )

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img413.imageshack.us/img413/598/001marszullcom.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img249.imageshack.us/img249/5038/002marszullcom.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img691.imageshack.us/img691/1682/003marszullcom.jpg)

Na ostatnim to ja ;)


W takim razie polecam dream jump. Wrażenia lepsze niż na bungee a tańsze jest bo 40zł kosztuje. Jeśli byłbyś w Warszawie to polecam wpaść na http://www.2wieze.pl/dream-jumping/80-informacje-/47-dream-jump.html
To ci sami co na wiatraku, przynajmniej pare zdjec maja jeszcze z wiatraka np. z rowerem ;)

Greg77
11-12-2010, 21:19
Wszystko fajnie, ale co innego profesjonalnie przygotowani do skakania (nawet birdman) a co innego malolaty na osniezonym dachu!
Ja jak zobaczylem filmik pierwszy raz to zrobilo mi sie slabo.....bo nie widac na poczatku jak to wysoko jest:D

de Fresz
11-12-2010, 22:23
Na kanwie wątku przypomniał mi się jeden z moich ulubionych świrów w tej materii, nieżyjący już Dan Osman. Był on jednym z prekursorów tego typu skoków i chyba niewielu ludzi na ziemi zbliży się do ustanowionych przez niego rekordów.

Trochę długie, ale warto. Osoby o słabych nerwach proszone są o zapięcie pasów przy fotelach i zażycie Aviomarinu ;-)

z2cXB_t9fck

A na deser filmik z innego hobby Dana, dość prosta droga (IV+ wg. Kurtyki), o trudności do ogarnięcia przez początkujących, może gdyby nie drobiazg pod postacią długości - siakieś 130 metrów w pionie, czyli pewnie ze 4 wyciągi, a to już trochę męczące i trzeba mieć jakieś przygotowanie z operowania na stanowiskach. Ale można też jak Dan...

Wy3SuhEQHVg

Calme
11-12-2010, 22:40
Szkoda, że zszedł tak młodo.

nowart
11-12-2010, 22:45
deFresz... przyznam szczerze, nic od dawna nie spowodowało u mnie takiego opadu szczęki jak ostatni filmik ... :shock::shock::shock:

polo
11-12-2010, 23:08
http://fliiby.com/file/344286/k5bmml5ont.html.
tu jest coś extra o Osmanie

credka
11-12-2010, 23:19
Dwóch poprzednich wcześniej nie widziałam, dzięki za filmiki!
Btw. jeśli ktoś z Wawy może polecić dobre, niezatłoczone miejsce do boulderingu, chętnie skorzystam.

Greg77
12-12-2010, 00:35
Szczenka na glebie.....zbieram zeby. Dan Osman byl niesamowity......ciekawe jak umarl:D

Nemeth
12-12-2010, 00:41
(...)ciekawe jak umarl:D

...podczas lotu na linie (lina uległa stopieniu na skutek tarcia).

Niedobrze mi od oglądania tych filmików... :)

Majek
12-12-2010, 00:43
Przetopiło linę, na której zjeżdżał.

de Fresz
12-12-2010, 01:16
Nie zjeżdżał, a skakał. Przed demontażem instalacji na jednej z większych skał, chciał wykonać jeszcze kilka skoków. Nie wziął pod uwagę, że szpej wisiał tam od miesiąca, przetrwał już parę niezłych skoków (porównywalnych z maksymalnymi odpadnięciami), a dodatkowo w ostatniej chwili zmienił miejsce (a więc i kąt), z jakiego skakał, co łącznie doprowadziło do splątania i przetopienia głównej liny.

Greg77
12-12-2010, 01:21
Auuuuc.....ale musial pierdyknac:/

kazwita
12-12-2010, 01:33
Witam.

Zaraz przypomniał mi się niedawno emitowany w TVP2 film „20 sekund”. Instruktor skoków mówił, że średni czas uprawiania base-jumpingu to ok. 6 lat. Główna bohaterka trafiła na wózek po ok. pięciu. Czego to ludziska z nudów nie wymyślą!

Pozdrawiam.

Calme
12-12-2010, 12:51
Nie zjeżdżał, a skakał. Przed demontażem instalacji na jednej z większych skał, chciał wykonać jeszcze kilka skoków. Nie wziął pod uwagę, że szpej wisiał tam od miesiąca, przetrwał już parę niezłych skoków (porównywalnych z maksymalnymi odpadnięciami), a dodatkowo w ostatniej chwili zmienił miejsce (a więc i kąt), z jakiego skakał, co łącznie doprowadziło do splątania i przetopienia głównej liny.

Trochęto dziwne, tak doświadczony facet i nie przewidział takiej możliwości ?

Calme
12-12-2010, 16:18
http://www.oddee.com/item_96668.aspx