Zobacz pełną wersję : RAID i W7
Chciałem zapytać czy ktoś ma jakieś doświadczenia z instalowaniem W7-64 i innego oprogramowania ( PS, NX2 ) na raid0. Coś ostatnio chodzi mi po głowie ten raid, jednak nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie. Trochę wyguglałem ale też nie ma nic specjalnie świeżego i są różne zdania w tym temacie. Będę wdzięczny za wszelkie opinie, nie chcę popaść w ewentualne kłopoty tym bardziej, że sprzęt dopiero co poskładany i wszystko poinstalowane.
Dziala wszystko bez problemu raid po instalacji systemu jest niewidoczny. W momencie instalowanie systemu nalezy dodac sterowniki do kontrolera raid (mniemam ze bedzie to raid z plyty glownej, takze trzeba takie sterowniki dostarczyc) i dalej juz wszystko idzie normalnie.
Nie wiem jaki raid chcesz zrobic, ja uzywam raid 0 i tutaj wzrost wydajnosci jest bardzo duzy. Podstawowym waskim gardlem PC jest szybkosc dyskow, tutaj raid 0 znaczaco przyspiesza prace, nawet jezeli zepniemy tylko 2 dyski.
Pamietaj jednak ze jezeli przy konfiguracji raid 0 padnie jeden dysk, utracisz dane. Natomiast ja jestem zwolennikiem robienia backup'ow takze za bardzo sie tym problemem nie przejmuje.
Jak padnie płyta to też podobno jest problem (szczególnie w przypadku kiedy nie jest już sprzedawany posiadany model).
Dziala wszystko bez problemu raid po instalacji systemu jest niewidoczny. W momencie instalowanie systemu nalezy dodac sterowniki do kontrolera raid (mniemam ze bedzie to raid z plyty glownej, takze trzeba takie sterowniki dostarczyc) i dalej juz wszystko idzie normalnie.
Nie wiem jaki raid chcesz zrobic, ja uzywam raid 0 i tutaj wzrost wydajnosci jest bardzo duzy. Podstawowym waskim gardlem PC jest szybkosc dyskow, tutaj raid 0 znaczaco przyspiesza prace, nawet jezeli zepniemy tylko 2 dyski.
Pamietaj jednak ze jezeli przy konfiguracji raid 0 padnie jeden dysk, utracisz dane. Natomiast ja jestem zwolennikiem robienia backup'ow takze za bardzo sie tym problemem nie przejmuje.
No właśnie pisałem, że chodzi mi o raid 0. Będzie to raid z płyty głównej (Asus P7P55D-E). Gdzie szukać tych sterowników, czy są one dostarczane przez producenta płyty?
Pamietaj jednak ze jezeli przy konfiguracji raid 0 padnie jeden dysk, utracisz dane. Natomiast ja jestem zwolennikiem robienia backup'ow takze za bardzo sie tym problemem nie przejmuje.
Rozwiązaniem jest utworzenie RAIDa 10. Połączenie wydajności RAIDa 0 z bezpieczeństwem RAIDa 1 :) Minusem jest to, że minimum z 4 dysków...
Rozwiązaniem jest utworzenie RAIDa 10. Połączenie wydajności RAIDa 0 z bezpieczeństwem RAIDa 1 :) Minusem jest to, że minimum z 4 dysków...... i nie wiem jak sobie z tym będzie radził RAID bez kontrolera sprzętowego. Ponadto 4 dyski "talerzowe" to już lekki hałas.
No właśnie, trochę dużo kasy trzeba by wyłożyć. Przy "0" trzeba będzie robić beckupy. Podtrzymam jeszcze pytanie o sterownik, które zadałem wyżej.
No właśnie, trochę dużo kasy trzeba by wyłożyć. Przy "0" trzeba będzie robić beckupy. Podtrzymam jeszcze pytanie o sterownik, które zadałem wyżej.
Sterownik dostarcza producent kontrolera lub płyty na który jest wmontowany. Z innej beczki, w układ RAID0 sugeruję łączyć dobre dyski.
Dzięki za odpowiedź. Dyski jak dyski, każdy woli inne. Ja używam WD seria black.
Ja używam WD seria black.
I bardzo dobrze.
Mam RAID 0 i nawet nie sądziłem, że tak bardzo przyspieszy to komputer. Mój stary rupieć śmiga jak nigdy. Polecam!!!
Ja zrobiłem tak,
Miałem dwa dyski 250GB spiąłem je w raid0
Kupiłem dodatkowo dwa dyski 1TB i spiąłem je w raid1 (mirror)
Katalog domowy w którym zapisuję wszystkie dokumenty/prace przeniosłem na zmirrorowany dysk
Tym sposobem nie muszę się martwić o kopie danych. Pozostaje jedynie od czasu do czasu zrobić kopie systemu.
sokrates
09-12-2010, 15:58
Rozwiązaniem jest utworzenie RAIDa 10. Połączenie wydajności RAIDa 0 z bezpieczeństwem RAIDa 1 :) Minusem jest to, że minimum z 4 dysków...
Nadal Ci to nic nie da - jak padnie ci MB i nie wsadzisz w to miejsce idealnie takiej samej płyty marne szanse że coś z RAIDa odtworzysz. Więc lepiej jest zrobić RAID0 na 2 dyskach, a backupy tworzyć na trzecim dysku.
Sterownik dostarcza producent kontrolera lub płyty na który jest wmontowany. Z innej beczki, w układ RAID0 sugeruję łączyć dobre dyski.
Ja mam teraz Momentusa 250GB i planuje dorzucic drugiego i wtedy postawic RAIDa
Mam od ponad 2-ch lat postawionego Raida 0 na dwóch dyskach wcześniej była Vista 32 teraz W7 64 i śmigało wszystko do pewnego pięknego popołudnia w listopadzie gdy dostałem komunikat o błędzie jednego z voluminów. System wstaje ale to co mnie czeka to zakup jakiegoś małego SSD 60Gb i postawienie tam systemu a 2x250Gb będzie służyć za magazyn. Wyleczyłem się z Raida chyba na długo.
Posypać zawsze się coś może, niezależnie czy ma się raida czy nie.
Mam ponad rok bez najmniejszych problemów raid 0 na dwóch wb black i win7/64bit + backup całości na zewnętrznym dysku.
Pytanie do tych co mają raid0 i W7. Czy ktoś szyfrował macierz TrueCryptem? Słyszałem że mogą pojawić się problemy z widocznością partycji.
Raid nie jest rozwiazaniem bezpiecznym dla danych. Natomiast wzrost wydajnosci jest piorunujacy, takze warto stawiac raid, a to przynajmniej motywuje do robienia backup'ow danych o znaczeniu krytycznym.
Czytam uważnie wszystkie dodawane tu wypowiedzi i oprócz tego rozmawiam z ludźmi w tym temacie. Powoli dochodzę do wniosku, że chyba nie będę jednak wchodził w raid 0. Powody są dwa:
1. złożyłem mocnego kompa z 8GB RAM z szybkimi dyskami SATA3,
2. słyszałem (nie wiem czy to prawda bo się na tym nie znam), że jeden gość miał raid 0, w trakcie pracy zgasło mu światło w chałupie (poszły bezpieczniki) no i raid i dane poszły na berdyczów.
1. Dyski na SATA 3 nie sa fizycznie szybsze dyskow od na SATA 2 ba nawet nie beda szybsze od dyskow na SATA 1. Przy predkosciach odczytu i zapisu dysku typu 7200 obr nie ma szans zeby przepustowosc szyny sata 1 nie byla wystarczajaca, owszem na sata 3 moze zyskac z 2-3% ze wzgledu na lepsza architekture lacza ale nie dajmy sie zwariowac ze przy takiej samej predkosci obrotowej dysku nagle wieksza szyna da nam jakis wiekszy wzrost predkosci.
2.A u mnie laduje ufo na podworku:p Moj komp ma raid 0 prad zanika mi w domu bardzo czesto i jest niestabilny ze wzgledu na to ze jestem na jednym laczu z warsztatem gdzie jest prasa hydrauliczna, spawarki, szlifierki itp. (juz dawno mialem to przerobic ale mi sie nie chcialo). I nigdy od braku pradu mi sie macierz nie rozleciala. Serwisuje 3 stacje robocze z raid zlozonym z 4 dyskow i tez przy braku zasilania nigdy macierz nie padla.
To ze skladasz mocnego kompa zmusza Cie do zastosowania wydajnego systemu dyskowego, bo dyski sa najbardziej waskim gardlem w komputerze. W PS szczegolnie jest to wazne, bo PS lubi korzystac z plikow wymiany znajdujacych sie na dyskach.
To jest odpowiedź, która daje mi dużo do myślenia.
To ja napisze jescze tak, ze czesto uzywam bardzo nie parlamentarnych slow w stonsku do pomyslow skladania kompa np z I7 12GB ram i montazu do tego jednego dysku typu 2TB 7200 obr.
Jezeli tylko masz kase na wiecej dyskow niz jeden to montuj raid, bo to jedna z najprostszych i najbardziej oplacalnych drog do zwiekszenia wydajnosci pracy.
Nadal Ci to nic nie da - jak padnie ci MB i nie wsadzisz w to miejsce idealnie takiej samej płyty marne szanse że coś z RAIDa odtworzysz. Więc lepiej jest zrobić RAID0 na 2 dyskach, a backupy tworzyć na trzecim dysku.
W domyśle było, że RAID będzie zbudowany na podstawie kontrolera sprzętowego (niekoniecznie na pseudo-kontrolerach wbudowanych w płyty główne). Np. taki AMCC 3ware 9690SE-4I ;)
Bzdury w tym wątku jakich mało ;)
Po pierwsze, raid 0 daje wzrost szybkości tylko przy zapisie i odczycie linowym. Dużo mniejszy wzrost przy zapisie i odzczycie losowym.
Po drugie, bezpieczeństwo w raid 0 jest takie same jak przy normalnym użytkowaniu dysku.
Po trzecie, zwiększa się obciążenie procesora, przy zapisie, co w sumie przy wydajniejszych procesorach nie robi dużej różnicy ale zawsze coś tam jest ;)
No i po czwarte, do mocnego kompa, bierz jakiś SSD + HDD jako magazyn. Od siebie polecam OCZ Vertex 2, spokojnie będzie szybszy niż RAID 0 z dowolnych dwóch dysków talerzowych;)
PS. Kolejna bzdura jaką zauważyłem - jeżeli robiłbyś już raid 0, to spisz sobie rozmiar klastra. Po awarii MOBO bez problemu odtworzysz raid 0 na każdej innej płycie która ma obsługę raid (wielokrotnie przenosiłem w ten sposób dyski)
PS. Kolejna bzdura jaką zauważyłem - jeżeli robiłbyś już raid 0, to spisz sobie rozmiar klastra. Po awarii MOBO bez problemu odtworzysz raid 0 na każdej innej płycie która ma obsługę raid (wielokrotnie przenosiłem w ten sposób dyski)heh ... jedni piszą co innego a inni co innego.
Czyli wg. Ciebie wystarczy że będę znał rozmiar klastra (chyba zwią to paskiem -?) i jak mi siądzie Gigabyte z dwoma dyskami RAID0 , kupię ASUS, wepnę dyski w losowo wybrane porty SATA i wpiszę rozmiar paska, to nie stracę zupełnie danych ?
Po drugie, bezpieczeństwo w raid 0 jest takie same jak przy normalnym użytkowaniu dysku."Bezpieczenstwo" spada wprostproporcjonalnie do ilosci uzytych dyskow (RAID0). :) Skoro przy dwoch dyskach, prawdopodobienstwo awarii jednego z nich, jest dwa razy wieksze niz jednego dysku, to przeciez logiczne, ze "bezpieczenstwo" jest mniejsze. :)
Bzdury w tym wątku jakich mało ;)
Po pierwsze, raid 0 daje wzrost szybkości tylko przy zapisie i odczycie linowym. Dużo mniejszy wzrost przy zapisie i odzczycie losowym.
Po drugie, bezpieczeństwo w raid 0 jest takie same jak przy normalnym użytkowaniu dysku.
Po trzecie, zwiększa się obciążenie procesora, przy zapisie, co w sumie przy wydajniejszych procesorach nie robi dużej różnicy ale zawsze coś tam jest ;)
No i po czwarte, do mocnego kompa, bierz jakiś SSD + HDD jako magazyn. Od siebie polecam OCZ Vertex 2, spokojnie będzie szybszy niż RAID 0 z dowolnych dwóch dysków talerzowych;)
Powiedz mi prosze co rozumiesz przez odczyt losowy. Fakt ze wzrost wydajnosci przy malych plikach nie jest tak duzy jak przy duzych plikach, a czas dostepu jest dokladnie taki jak najwolniejszego dysku w macierzy jest faktem oczywistym, ale jezeli uzywales raida 0 to chyba zdajesz sobie sprawe jak duzy jest wzrost wydajnosci chocby po spieciu dwoch dyskow. Bo dla mnie to jest przepasc.
Odczyt losowy, daje małe przyśpieszenie. Sam przyznajesz że wzrost nie jest duży na małych plikach. Czyli wszystkie biblioteki systemowe, programowe, różne inne pomniejsze pliczki z których korzystają programy, są ładowane odpowiednio wolniej. Wiem, że raid 0 daje kopa, ale teraz zdecydowanie lepiej, gdy w gre wchodzi tylko szybkość, postawić na SSD. W stosunku do raid 0 przyrost jest po prostu ogromny. Komfort pracy z programami to bajka, i dla osób chcących szybkości działania to jedyne wyjście.
@Kyle musisz znać tzw strip size jaki ustawiasz podczas tworzenia macierzy. Później, znając ten parametr, bez problemu dasz radę podłączyć dyski do każdej płyty z raid.
@Stig Tu masz rację, ja po prostu nic, co znalazło by się tylko w jednej kopii na moich dyskach, nie uważam za bezpiecznie zmagazynowane.
@Stig Tu masz rację, ja po prostu nic, co znalazło by się tylko w jednej kopii na moich dyskach, nie uważam za bezpiecznie zmagazynowane.Akurat mam to samo... Praktycznie wszystko mam zdublowane. Przy sensownym panowaniu nad iloscia danych, porzadku katalogowym i przy dzisiejszych pojemnosciach dyskow -- nie jest to zadnym problem. A na pewno spi sie spokojniej. ;)
de Fresz
10-12-2010, 13:48
Co do "niesamowitego kopa" RAIDa 0 - w praktyce przy użyciu kontrolera na płycie (a więc de facto RAID softwarowy) jest to jakieś +30-60%, najbardziej widoczne przy ciągłych transferach dużych danych. Jak się chce zbliżyć do teoretycznych +100%, trzeba użyć dobrego kontrolera hardwarowego (nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu circa 700 zł i więcej). A przez duże pliki rozumiem takie po 1 GB+. Ilu z was widuje w ogóle takie na oczy i jak często? IMHO do zastosowań domowo-amatorskich zupełnie nie warto.
Co do padu płyty i wskrzeszania RAIDa - zazwyczaj nie ma z tym problemu, o ile nowa płyta ma ten sam mostek południowy.
A tak na marginesie, to nieustannie bawi mnie to parcie ku jak najszybszemu sprzętowi, podczas gdy już dawno komputery są na tyle szybkie, że to nie one są głównym czynnikiem spowalniającym pracę. Główny spowalniacz znajduje się między monitorem, a oparciem krzesła, bo musi popatrzeć, pomyśleć, dygnąć suwaczek, znowu popatrzeć i pomyśleć, dygnąć inny suwaczek itp.
introll co do dyskow SSD jestem jak najbardziej za, ale nie za te pieniadze bo w tej kasie moge sobie poskladac macierz wiecej niz z 2 dyskow i to z dyskow przeznaczonych do konfiguracji macierzowych typu WD RE 4 o bardzo krotkich czasach dostepu specjalnie przygotowanych do malych plikow. Druga rzecz nie widzialem jescze dysku SSD ktory by dorownywal mojej macierzy zlozonej z dwoch baracud mowie tutaj o srednim czasie zapisu/odczytu.
de Fresz wszystko jest w tych komputerach szybsze oprocz waskiego gardla dyskowego i tutaj nalezy odblokowywac potencjal lezacy w tym co juz w wiekszej czesci przypadkow stoi na biurku. I wydaje mi sie jednak ze to komputer caly czas nie nadaza za mna a nie odwrotnie.
EDIT: OK znalazlem dyski zblizone wydajnoscia moze czasem szybsze od macierzy zlozonej z dwoch dyskow ale zabijaja mnie cena.
OK znalazlem dyski zblizone wydajnoscia moze czasem szybsze od macierzy zlozonej z dwoch dyskow ale zabijaja mnie cena.Masz na mysli OCZ Revo X2 na PCIE? :)
Co do "niesamowitego kopa" RAIDa 0 - w praktyce przy użyciu kontrolera na płycie (a więc de facto RAID softwarowy) jest to jakieś +30-60%, najbardziej widoczne przy ciągłych transferach dużych danych. Jak się chce zbliżyć do teoretycznych +100%, trzeba użyć dobrego kontrolera hardwarowego (nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu circa 700 zł i więcej). A przez duże pliki rozumiem takie po 1 GB+. Ilu z was widuje w ogóle takie na oczy i jak często? IMHO do zastosowań domowo-amatorskich zupełnie nie warto.
Co do padu płyty i wskrzeszania RAIDa - zazwyczaj nie ma z tym problemu, o ile nowa płyta ma ten sam mostek południowy.
A tak na marginesie, to nieustannie bawi mnie to parcie ku jak najszybszemu sprzętowi, podczas gdy już dawno komputery są na tyle szybkie, że to nie one są głównym czynnikiem spowalniającym pracę. Główny spowalniacz znajduje się między monitorem, a oparciem krzesła, bo musi popatrzeć, pomyśleć, dygnąć suwaczek, znowu popatrzeć i pomyśleć, dygnąć inny suwaczek itp.
Twoja wiedza mnie zabija :lol: Wbudowany kontroler RAID w płyty główne to rozwiązanie programowe? :lol:
Jedyny prawie programowy raid to intel matrix raid. KAŻDY układ Raid wbudowany w płytę to już rozwiązanie sprzętowe. Po prostu nie istnieje coś takiego jak raid na poziomie programowym. Wyjaśnisz mi na jakiej zasadzie by to funkcjonowało? System skąd by się bootował? Z powietrza? Przyrost wydajności na jakiejkolwiek płycie z raid, w przypadku raid 0 to przy mniej optymistycznym wariancie jakieś 80% (więcej zależy od użytych dysków) więc do Twoich 30-60% trochę daleko.
No i wybacz. Może dla Ciebie komputery już są wystarczająco szybkie, ale ja cenię swój czas, i potrzebuję maksymalnej wydajności. Potrafie bardzo szybko myśleć i ruszać suwaczkami ;)
@KEYZOR - szybsze od jednego SSD to mogą co najwyżej być dyski SCSI 15k, a nie zwykłe domowe, no i czas dostępu w takich dyskach zawsze będzie gorszy o cały rząd wielkości niż w SSD. Nie ma co się kłucić. Proponuje przejrzeć testy. Mój SSD spokojnie przegania RAID 0 z 2 Samsungów F3 500Gb, które to dyski są przez wiele redakcji uznawane za najszybsze talerzówki.
introll pierwszy z brzegu test http://pclab.pl/art42255.html dwa zapiete wymienione wyzej F3 nie liczac czasow dostepu zmieniaja sie na przemian na pierwszym miejscu z topowymi dyskami SSD.
2x dysk 15000rpm widziales kiedys jak to za..... ?? dysk SSD przy takiej konfiguracji to se moze po pie.... i tyle.
Nie mam nic do SSD bo to fajna technologia czekam az sie upowszechni, ale w dzisiejszych dniach w zastosowaniach pro raid wydaje mi sie lepszym rozwiazaniem.
Chodzi o tego intela? : http://www.anandtech.com/bench/Product/152?vs=128
KEYZOR czytałeś ten artykuł do końca? czy tylko wykresy kopiowania dużych plików? Przecież te 2 samsungi dostają baty od większości SSD, a przy operacjach na małych próbkach prawie się nie liczą :lol:, polecam troszkę dalszy artykuł z pclaba: "SSD kontra HDD solo w duecie i kwartecie" czy jakoś tak
Edit:
Dyski 15k są jeszcze droższe od SSD, i także zostają w tyle. Pora pogodzić się że talerzówki to już przeszłość
Edit2:
http://pclab.pl/art42255-6.html testy rzeczywiste z artykułu który podałeś
Ciekawy ten drugi artykul ale potwierdza on tylko to o czym myslalem wczesniej. I wynika z niego jasno ze macierz dwoch dyskow jest zblizona wydajnościa do do raidu z 2 dyskami raz lapiej dla raidu raz dla SSD i tyle.
Optymalnym wyjscie jest raid z 2 SSD bo to zapieprza jak wsciekle nawet 4 dyski konwencjonalne spiete w raid maja problem dogonic taki tandem.
Dalej obstaje przy swoim ze jednak nie za bardzo oplaca sie inwestowac w SSD, oczywiscie aktualnie.
BTW dzieki za podrzucenie fajnego artykulu;)
Jeszcze tylko nakreślę pewną sprawe. Raid 0 z SSD to porażka, nie ma wtedy obsługi TRIM.;/
Ja jestem pozytywnie nastawiony do SSD, bo sam się przesiadłem z raid. I wykresiki czy nie, praca jest po prostu bardziej komfortowa;) Nawet przeglądarka szybciej się uruchamia ;) Myślę że za jakiś rok lub dwa, SSD będzie na tyle powszechne, że wszyscy zaczną się do tego przekonywać, a cena nie będzie odstraszać ;)
Czytalem ze dyski intela dzialaja juz z TRIM procz raidu 5 z raidem 0 ma to dzialac.
Tez czekam az je dopracuja i beda tansze ;)
Jeszcze tylko nakreślę pewną sprawe. Raid 0 z SSD to porażka, nie ma wtedy obsługi TRIM.;/ OCZ juz podobno niedlugo dostarczy odpowiednia poprawke softu, zeby te jego raidowe SSD na kartach PCIE, jednak obslugiwaly TRIM. :)
de Fresz
10-12-2010, 15:22
Twoja wiedza mnie zabija :lol: Wbudowany kontroler RAID w płyty główne to rozwiązanie programowe? :lol:
Jedyny prawie programowy raid to intel matrix raid. KAŻDY układ Raid wbudowany w płytę to już rozwiązanie sprzętowe. Po prostu nie istnieje coś takiego jak raid na poziomie programowym.
Aha, nie istnieje. http://en.wikipedia.org/wiki/RAID#Software-based_RAID. (http://en.wikipedia.org/wiki/RAID#Software-based_RAID) RAID na mostku południowym to hybryda, sterowana najpierw z poziomu BIOSu, a w dalszej części przez sterowniki biegające na procku spod poziomu systemu. Jak byś jeszcze chciał się pokompromitować, to służę pomocą.
Przyrost wydajności na jakiejkolwiek płycie z raid, w przypadku raid 0 to przy mniej optymistycznym wariancie jakieś 80% (więcej zależy od użytych dysków) więc do Twoich 30-60% trochę daleko.
Jak ja uwielbiam teoretyków fantastów. Opowiedz te bajeczki jakiemukolwiek adminowi zajmującemu się serwerami, czy wysokowydajnymi stacjami roboczymi który bez sensu wywalił za okno parę stów (a czasem i tysi) na kontroler harwarowy, zamiast użyć tego na płycie głównej, z pewnością go rozbawisz do łez.
No i wybacz. Może dla Ciebie komputery już są wystarczająco szybkie, ale ja cenię swój czas, i potrzebuję maksymalnej wydajności. Potrafie bardzo szybko myśleć i ruszać suwaczkami ;)
To widać. Szybko i nieefektywnie.
Jeszcze tylko nakreślę pewną sprawe. Raid 0 z SSD to porażka, nie ma wtedy obsługi TRIM.;/
Ja jestem pozytywnie nastawiony do SSD, bo sam się przesiadłem z raid. I wykresiki czy nie, praca jest po prostu bardziej komfortowa;) Nawet przeglądarka szybciej się uruchamia ;) Myślę że za jakiś rok lub dwa, SSD będzie na tyle powszechne, że wszyscy zaczną się do tego przekonywać, a cena nie będzie odstraszać ;)Ja bym chętnie kupił SSD ... ale za dwa lata to za 500 zł musiałbym kupić model 1 TB (1024GB) - co jest raczej niemożliwe.
Aha, nie istnieje. http://en.wikipedia.org/wiki/RAID#Software-based_RAID. (http://en.wikipedia.org/wiki/RAID#Software-based_RAID) RAID na mostku południowym to hybryda, sterowana najpierw z poziomu BIOSu, a w dalszej części przez sterowniki biegające na procku spod poziomu systemu. Jak byś jeszcze chciał się pokompromitować, to służę pomocą.
Najpierw naucz się rozróżniać podstawowe składowe komputera. Źle interpretujesz czytany tekst :lol: idąc za wikipedią jednoznacznie mogę stwierdzić że nie ma żadnych rozwiązań sprzętowych, w końcu system potrzebuje (o zgrozo!) sterowników. I wg Ciebie jest to jednoznaczne z stwierdzeniem że RAID na płytach głównych to rozwiązanie programowe.
Prosta zależność - masz sprzętowy kontroler na płycie głównej, potrzebujesz do nich sterowniki dla systemu, masz ograniczoną funkcjonalność.
masz sprzętowy kontroler w formie karty rozszerzeń, również potrzebujesz sterowników, dostajesz w zamian większą funkcjonalność, obsługę dysków SCSI, oraz większej ilości trybów RAID.
Po prostu nie ma czegoś takiego jak programowy raid, bo jak wspomniałem wcześniej, gdzie znajdzie się sektor rozruchowy?
No i muszę Cię rozczarować: akurat jestem po topologii sieci komputerowych, więc tekst o doświadczonych administratorach nie wypalił. Rozumiem że naczytałeś się artykułów w sieci, ale ja znam to wszystko z własnego doświadczenia.
Edit:
My bad, zagalopowałem się, procesor realizuje niektóre funkcje sterownika, Zwracam Honor
Po prostu nie istnieje coś takiego jak raid na poziomie programowym
Jest Pan tego absolutnie, ale to absolutnie pewny? ;)
Sam kontroler nie może być programowy, bo i jak ;) Może co najwyżej pewne fukcje realizować programowo, obciążając procesor, i tu się zgodzę, że kontrolery na płytach głównych zazwyczaj potrafią "zjeść" nawet 15% obciążenia procesora :D
Sam kontroler nie może być programowy, bo i jak ;)
Chwila chwila, nie mówimy o kontrolerach ani o procesorach, blachach obudowy ani myszach. Napisał Pan: "nie ma czegoś takiego jak programowy raid". No więc?
Bo nie ma? To tak jak łączenie wielu kart graficznych. Nie powiesz, że np SLI to rozwiązanie programowe. Wymaga w końcu kontrolera i mostka SLI, a mimo to potrzebuje sterownika, i specjalnych profili do działania;)
Edit:
Może inaczej. Nie ma możliwości stworzenia RAID gdy nie ma kontrolera. Więc nie może on być rozwiązaniem programowym, gdyby tak było, nie integrowało by się w mostkach południowych kontrolerów do tego służących.
Tak jak mówiłem, troszkę się zagalopowałem, bo jednak pewne funkcję realizuje procesor, w ramach obsługi sterownika kontrolera na płycie głownej. I tak jak w linku de Fresz było by to rozwiązanie programowo-sprzętowe, stąd zwracam honor, moje niedopatrzenie
Bo nie ma?
No to Pana oświecę że jest. I to niemal w każdym systemie operacyjnym, choć w różnym zakresie funkcjonalności. PROGRAM do obsługi macierzy potrafi złożyć Raid z dowolnych dysków lub ich partycji, podłączonych do dowolnych kontrolerów, wcale nie macierzowych, na upartego nawet z dysków USB i o dziwo z niego wystartować. Jak znajdzie sektor rozruchowy? To będzie Pana praca domowa. Podobnie jak naprostowanie głupot o takim samym bezpieczeństwie danych na jednym dysku i Raid0. ;)
To proszę mnie oświecić, jak się ten sektor rozruchowy znajdzie, w tej właśnie macierzy ;)
P.S co do bezpieczeństwa, już wytłumaczyłem, dla mnie cokolwiek, co znajduje się tylko w jednej kopii, nie jest bezpieczne ;)
To proszę mnie oświecić, jak się ten sektor rozruchowy znajdzie, w tej właśnie macierzy ;)
Jeśli to Pana interesuje, to Pański problem aby się w tym kierunku dokształcić, co szczerze polecam, zamiast pisać niestworzone rzeczy jakie Pan wcześniej napisał. To nie fraz czy inna arena.
P.S co do bezpieczeństwa, już wytłumaczyłem, dla mnie cokolwiek, co znajduje się tylko w jednej kopii, nie jest bezpieczne ;)
Nieprawda. Napisał Pan: "bezpieczeństwo w raid 0 jest takie same jak przy normalnym użytkowaniu dysku"
Delikatnie mówiąc, zrobiliśmy z tematu śmietnik ;)
Szczerzę zainteresował mnie Pan tym tematem, uzupełnię swoją wiedzę na temat programowego RAID, jeśli mógłbym prosić jakąś PM, z linkiem do takich informacji, byłbym wdzięczny;) być może wtedy wrócę do dyskusji ;)
Edit:"Tu masz rację, ja po prostu nic, co znalazło by się tylko w jednej kopii na moich dyskach, nie uważam za bezpiecznie zmagazynowane." Chodziło mi o ten sposób rozumowania ;)
Może inaczej. Nie ma możliwości stworzenia RAID gdy nie ma kontrolera. Więc nie może on być rozwiązaniem programowym, gdyby tak było, nie integrowało by się w mostkach południowych kontrolerów do tego służących.
Prosty przykład. Linux i mdadm - http://en.wikipedia.org/wiki/Mdadm
Sprzętowy kontroler nie jest nam wcale potrzebny...
Ok, dzięki za linka ;)
Wygłupiłem się z tym programowym raid ;)
Wygłupiłem się z tym programowym raid ;)
No i to jest zachowanie jakie przystało na mężczyznę. ;)
Nawiasem mówiąc, wymieniony linuxowy mdadm jest najlepszym narzędziem do zrozumienia jak tak naprawdę działają macierze i nauczenia się nimi zarządzać. Kontrolery sprzętowe robią w zasadzie to samo tylko szybciej i w ukryty sposób. Dzięki takiej wiedzy można w sytuacji podbramkowej uratować dane.
OkWygłupiłem się z tym programowym raid ;)A oczywiscie. Sprzetowe RAIDy, to nic innego jak oprogramowanie zapisane w kosciach, bufory szybkiej pamieci i ewentualnie czasami jakis procesorek, zeby nie obciazac procesora komputera.
Pytanie do tych co mają raid0 i W7. Czy ktoś szyfrował macierz TrueCryptem? Słyszałem że mogą pojawić się problemy z widocznością partycji.
Serio nikt nie szyfrował macierzy? :o
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.