PDA

Zobacz pełną wersję : Prawa autorskie (fotografia klubowa) ważne.



Żwirek
07-12-2010, 13:42
Witam Serdecznie,

Mam dość nieprzyjemną sytuacje i prosiłbym o rade.

Otóż od jakiegoś czasu pracuje w klubie.
Jakiś czas temu w klubie organizowany był tzw Erotic Show. Zdjęcia z tego wydarzenia jak zwykle trafiły na strone klubu.
Menager dziewczyn które występowały w eroticu zainteresował sie moimi zdjęciami w celu umieszczenia ich na swojej stronie. W tym celu wysłalem mu na email zdjęcia "testowe" o niskiej rozdzielczosci i zabiezpieczone znakiem wodnym. Dzisiaj poinformowałem go ze moge mu je sprzedać, gdy on to usłyszał postawił mi ultimatum, tzn albo wysylam mu te zdjęcia za darmo albo on lub jego dziewczyny robią mi sprawe w sądzie że zdjęcia z ich wizerunkiem ukazały się na stronie www klubu. Dodając, że nie mam żadnych praw do tych zdjęć. Czy ma on w ogolę takie prawo?

Dodam ze w regulaminie klubu jest zaznaczone ze każdy kto wchodzi do klubu go akceptuje a przy tym zgadza się na wykorzystywanie jego wizerunku na stronie www.

Proszę o pomoc bardziej doświadczonych kolegów.

prz3mo
07-12-2010, 13:46
Adres strony dawaj ;)

t0m3k
07-12-2010, 13:49
zdjęcia robiłeś na zlecenie klubu i to klub je publikował na własną odpowiedzialność. Spokojnie więc :)

mac.serafin
07-12-2010, 13:52
Masz pełne prawo do publikacji tych zdjęć na portalu klubu dla której pracujesz (ale tylko i wyłącznie tam). Jesteś także właścicielem tych zdjęć, można także do woli robić komuś zdjęcia ale nie wolno publikować tych zdjęć bez zgody osoby fotografowanej. Więc sprawa imo wygrana.
I adres strony możesz dać :D

freefly
07-12-2010, 13:57
Dodam ze w regulaminie klubu jest zaznaczone ze każdy kto wchodzi do klubu go akceptuje a przy tym zgadza się na wykorzystywanie jego wizerunku na stronie www.



Taki zapis w regulaminie jest nieważny.

prz3mo
07-12-2010, 13:58
Dodam ze w regulaminie klubu jest zaznaczone ze każdy kto wchodzi do klubu go akceptuje a przy tym zgadza się na wykorzystywanie jego wizerunku na stronie www.


Swoją drogą "ciekawy" zapis, tylko czy osoby, które wchodzą do klubu dostają regulamin na piśmie i go podpisują?
Bo moim zdaniem to pic na wodę i właściciel tego klubu chyba nie wie co robi... ale może się mylę... niech ktoś obcykany w tych kwestiach się wypowie.

Żwirek
07-12-2010, 14:07
Aha zapomnialem dodać ze on jako wielki arugment użył fakt że dostał ode mnie następującego emaila :

"Witam Serdecznie,

nawiązując do rozmowy z ostatniej soboty, przesyłam próbkę zdjęć o które prosiłeś.

Paczka zawiera zdjęcia z ostatniego występu (miss pośladków) a także z wcześniejszego (lesby show).
Przesłane zdjęcia mają charakter wyłącznie pokazowy (zostały skompresowane do rozdzielczości 800px, a także został dodany znak wodny), po za tym wszystkie ich prawa są zastrzeżone.

Zdjęcia właściwe mają rozdzielczość około 3800x2500 px, a także pozbawione są znaku wodnego.
Jeśli będziesz zainteresowany pozyskaniem powyższych zdjęć włącznie z możliwością ich publikacji bardzo proszę o kontakt zwrotny.

Pozdrawiam Serdecznie"

I że w takim wypadku jestem ugotowany, bo chciałem sprzedać zdjęcia z wizerunkiem jego dziewczyn. TO jest jakis argument?

Ps. stronka aktualnie nie działa niestety.

freefly
07-12-2010, 14:13
I że w takim wypadku jestem ugotowany, bo chciałem sprzedać zdjęcia z wizerunkiem jego dziewczyn. TO jest jakis argument?



Jeśli masz zgodę osób ze zdjęć na posługiwanie się ich wizerunkiem, to możesz sprzedawać.:wink:

Żwirek
07-12-2010, 14:33
No ok ale finalnie nie uzylem nigdzie slowa "sprzedać" a także w efekcie przeciez tych zdjęć nie sprzedalem wiec chyba nie ma sprawy tak ?

marszull
07-12-2010, 14:42
Jesli zdjecia byly na stronie, to moze miec pretensje do wlasciciela strony, podobnie z roszczeniami.
co do zgody osob na zdjeciach i sprzedazy to nie do konca sie gadzam z tym co napisal freefly, sprzedac a nawet opublikowac mozna zawsze ale trzeba sie liczyc z konsekwencjami (przykaldy to paparuchy, albo mase zdjec w agencjach, nie stockach, bo tam potrzebny jest MR)
Jelsi tych zdjec nigdzie nie publikowales to moze Cie cmoknac...
Taka sytuacja patowa, ty ich nie mozesz publikowac, dziewczyny tez nie ;)

EDIT chociaz jakbys wkleil paski na oczy uniemozliwiajace rozpoznanie, to mozesz opublikowac chocby na forum w dziale reportaz ;)

freefly
07-12-2010, 14:52
co do zgody osob na zdjeciach i sprzedazy to nie do konca sie gadzam z tym co napisal freefly, sprzedac a nawet opublikowac mozna zawsze ale trzeba sie liczyc z konsekwencjami (przykaldy to paparuchy, albo mase zdjec w agencjach, nie stockach, bo tam potrzebny jest MR)



Logiczne, że można wszystko.:wink:

mpwt
07-12-2010, 15:08
Pretensje może mieć do właściciela strony WWW, na którym zostały opublikowane zdjęcia (ale nie do ciebie bezpośrednio). Natomiast wykażcie dobrą wolę i usuńcie te zdjęcia. Natomiast kwestia sprzedania zdjęć przez ciebie pozostaje tematem otwartym (tj. nie oddawaj za darmo).

feuerwehrmann
20-01-2011, 15:57
Mnie zdarzyła się taka sytuacja, że gościu-chyba ochroniarz tancerek podszedł do mnie i powiedział , że nie życzy sobie, aby na zdjęciach pokazane były twarze jego pań , dlatego w ogóle nie fotografuje tancerek,tancerzy itp.
Fotografowanie ludzi w czasie zabawy to inna sprawa, bo wchodząc do klubu wyrażasz zgodę na publikacje zdjęć z swoją osobą(tak przynajmniej część klubów ma w regulaminie)

mpwt
20-01-2011, 16:05
Fotografowanie ludzi w czasie zabawy to inna sprawa, bo wchodząc do klubu wyrażasz zgodę na publikacje zdjęć z swoją osobą(tak przynajmniej część klubów ma w regulaminie)

Tylko czy taki zapis w regulaminie jest ważny bez podpisu? Wątpię.

miron19j
20-01-2011, 17:06
Tylko czy taki zapis w regulaminie jest ważny bez podpisu? Wątpię.
to jest tak, jak z regulaminem na koncercie. A nawet tak, jak w autobusie :-)
Kupując bilet jednocześnie akceptujesz odpowiednie przepisy/regulaminy.
Nie podoba się - nie kupujesz biletu i nie wchodzisz.

feuerwehrmann
20-01-2011, 17:09
:)

feuerwehrmann
20-01-2011, 17:11
Tylko czy taki zapis w regulaminie jest ważny bez podpisu? Wątpię.

W pewnym sensie tak, ale porównać to można pracy paparazzi, którzy bez zgody gwiazdy publikują zdjęcia w gazetach.




to jest tak, jak z regulaminem na koncercie. A nawet tak, jak w autobusie :-)
Kupując bilet jednocześnie akceptujesz odpowiednie przepisy/regulaminy.
Nie podoba się - nie kupujesz biletu i nie wchodzisz.

Tyle że w autobusie bilet to pewnego rodzaju ubezpieczenie..

miron19j
20-01-2011, 17:11
W pewnym sensie tak, ale porównać to można pracy paparazzi, którzy bez zgody gwiazdy publikują zdjęcia w gazetach.
tylko, że oni (a właściwie prawnicy redakcji) są gotowi na sprawy sądowe.

Tyle że w autobusie bilet to pewnego rodzaju ubezpieczenie..
a to akurat nie ma znaczenia. Kupujesz bilet, to znaczy, że akceptujesz postanowienia "regulaminu przewozu osób", czy jak to się teraz nazywa.

feuerwehrmann
20-01-2011, 17:14
tylko, że oni (a właściwie prawnicy redakcji) są gotowi na sprawy sądowe.

tak tak. Ale menadżer klubu nie pozwoli sobie na to, żeby nie miał żadnych fotografii z imprezy wielkiej gwiazdy na swojej stronie czy na innych stronach/gazetach itp.(Takie zdjęcia to dobra reklama)

miron19j
20-01-2011, 17:16
tak tak. Ale menadżer klubu nie pozwoli sobie na to, żeby nie miał żadnych fotografii z imprezy wielkiej gwiazdy na swojej stronie czy na innych stronach/gazetach itp.(Takie zdjęcia to dobra reklama)
ale przecież sam napisałeś

bo wchodząc do klubu wyrażasz zgodę na publikacje zdjęć z swoją osobą(tak przynajmniej część klubów ma w regulaminie)i to załatwia sprawę zdjęć z imprezy

Le Sir
28-01-2011, 19:44
A czy przypadkiem nie jest tak, że owe dziewczęta, występując w tym "show", "tracą" prawo do swojego wizerunku na takiej samej zasadzie jak np. sportowcy podczas meczu ?

freefly
28-01-2011, 20:06
A czy przypadkiem nie jest tak, że owe dziewczęta, występując w tym "show", "tracą" prawo do swojego wizerunku na takiej samej zasadzie jak np. sportowcy podczas meczu ?

Nikt nigdy nie traci prawa do swojego wizerunku. Są to prawa osobiste i gwarantuje je ustawa zasadnicza (Konstytucja).

KUBACZ
28-01-2011, 21:13
U nas problemy miał własciciel restauracji który w ramach reklamy wrzucił filmik z sylwestra na jutjuba. :) Musiał usunąć bo kilka osób oburzyło się że wrzucają ich na net bez zgody.

Z fotografiami jest pewnie tak samo, ale nie widze zeby ktos sie specjalnie tym przejmował (mało osób sie oburza będąc w necie:P)

Regulamin regulaminem. Jakby było tam też ze dozwolone jest bicie się po twarzy krzesłami to nie znaczy ze jest to zgodne z prawem polskim i niestety ten regulamin nie jest obowiązujący

miron19j
29-01-2011, 00:20
Regulamin regulaminem. Jakby było tam też ze dozwolone jest bicie się po twarzy krzesłami to nie znaczy ze jest to zgodne z prawem polskim i niestety ten regulamin nie jest obowiązujący
ale przecież rozpowszechnianie wizerunku jest w Polsce dozwolone prawem. Tylko trzeba wyrazić/uzyskać zgodę. I jeżeli organizator imprezy ustali, że wejście oznacza wyrażenie zgody, to tak będzie. Jeżeli ktoś się na to nie zgadza - nie wchodzi. Proste.

Żwirek
28-07-2011, 16:49
Moja sprawa skończyła (?) się w ten sposób, ze szanowny menager striptizerek które występowały w erotic show organizowanym w klubie do sądu mnie nie pozwał, zdjęć również ode mnie nie kupił.

Myślałem, że na tym koniec, ale coś mnie tkneło zeby jakiś czas temu wejść na jego strone (strone erotic show) i jakie było moje zdziwienie gdy ujrzałem na niej zdjęcia mojego autorstwa... Ała... Innym słowy koleś skopiował sobie zdjęcia z galerii klubu i wrzucił je na swoją komercyjną stronę z ofertą erotic show. Okradł mnie ?

burz
28-07-2011, 22:51
okradł

Żwirek
29-07-2011, 16:25
Spytam wprost; czy moge w takim wypadku liczyć na jakieś zadośćuczynienie za kradzież ($) ?
Czy ktoś spotkał się już taką sytuacją ?

bognik
29-07-2011, 16:34
Chamstwo nie zna granic ...

Michaelg
27-06-2013, 18:16
Nie chcąc zakładać nowego tematu pytam tutaj ponieważ moje pytanie dotyczy tego samego tematu, ale odpowiedzi nie udzielono.
1)Czy robiąc zdjęcia w klubie podczas imprezy jako zatrudniony przez dany klub mogę potem wybrane zdjęcia umieścić na swoim portfolio i fanpageu'?

2)Jestem też ciekaw jak skończyła się kwestia założyciela tematu i tego, że został okradziony?

3) Co w sytuacji jak zrobię komuś zdjęcie w klubie podczas zabawy on podejdzie, że sobie nie życzy i że mam przy nim usunąć to zdjęcie- usuwacie czy jakoś wybrnąć z tego sposobu można?

Byłbym wdzięczny.

miron19j
27-06-2013, 19:41
3) Co w sytuacji jak zrobię komuś zdjęcie w klubie podczas zabawy on podejdzie, że sobie nie życzy i że mam przy nim usunąć to zdjęcie- usuwacie czy jakoś wybrnąc z tego sposobu można?

Byłbym wdzięczny.
nic nie usuwam. Mówię coś w tym stylu: nie może mi pan/Pani zabronić fotografowania. Ale jeżeli nie chce pan/pani być na zdjęciach, powstrzymam się od robienia panu/pani zdjęć. Zrobionych już zdjęć nie usunę, a jeżeli to się panu/pani nie podoba, to proszę wezwać policję. Im się będę tłumaczył, panu/pani nie.
No chyba, że ten ktoś ma 2 metry i 150 kg. :-D

oczywiście zakładam, że robisz zdjęcia za zgodą właściciela lokalu, organizatora imprezy itp.


a na miejscu autora wątku, poszukałbym jakiś jajogłowych. Podmieniliby zdjęcia na rysunki Myszki Miki. :-)

jordanek
27-06-2013, 19:51
jedynie na publikację potrzebujesz zgodę :) czasem wystarczy, że dana osoba patrzyła i niejako sama zapozowała, żeby było takie zachowanie uznane za zgodę :D
i co ważniejsze nikt nie może Ci wyrywać aparatu, nawet policja :)

co do zdjęć w klubie i czy możesz je opublikować na fanpagu, to nie jestem pewien, musiałbym szukać w notatkach z zajęć, ale jeśli jesteś zatrudniony przez ten klub i sprzęt też masz od firmy to prawa autorskie majątkowe należą do pracodawcy

miron19j
27-06-2013, 19:57
wystarczy, że pracuje dla kogoś. Wtedy wszystkie prawa, poza autorskimi, należą do pracodawcy.

Michaelg
27-06-2013, 20:00
Żwirek już sobie poradził pewnie bo to dwa lata minęły :)

Tak, tak za zgodą - w klubie dla klubu.
Co z prawem do takich zdjęć? Tzn : 1)Czy robiąc zdjęcia w klubie podczas imprezy jako zatrudniony przez dany klub mogę potem wybrane zdjęcia umieścić na swoim portfolio i fanpageu'?

miron19j
27-06-2013, 20:09
wszystkie prawa należą do klubu, więc to jego właściciela musisz pytać o zgodę. Myślę, że nikt normalny nie będzie robił przeszkód. Przecież to także forma reklamy klubu.

RobertMiernik
27-06-2013, 20:48
wszystkie prawa należą do klubu, więc to jego właściciela musisz pytać o zgodę. Myślę, że nikt normalny nie będzie robił przeszkód. Przecież to także forma reklamy klubu.

Nie jest to takie oczywiste, z automatu dzieje się to tylko w przypadku umowy o pracę w pozostałych przypadkach stosowne zapisy muszą być w umowie, jeśli ich nie ma, teoretycznie wszystko jest Twoje.

Co do zgody - potrzebujesz jej zawsze jeśli to nie jest zdjęcie grupowe, nie ważne komu*, jak, kiedy, gdzie robisz zdjęcie.

I jeszcze co do policji - policja może Ci zarekwirować wszystko, może Cię nawet zamknąć na 48 'za nic' a w izolatce będziesz siedział w samych majtach (oczywiście dla swojego własnego bezpieczeństwa, żebyś sobie krzywdy sznurowadłem nie zrobił).


* - "komu" ma mały wyjątek - osoby publiczne, one nie podlegają ochronie.

mateo912
27-06-2013, 21:23
Co do zgody - potrzebujesz jej zawsze jeśli to nie jest zdjęcie grupowe, nie ważne komu*, jak, kiedy, gdzie robisz zdjęcie.




tez nie do końca, jeśli foty są dla klubu to na 99% na bilecie jest napisane że "uczestnik imprezy zgadza się na wykorzystanie jego wizerunku do promocji klubu" lub coś w takim stylu albo jest to w regulaminie napisane a na bilecie że kupując zgadza się na regulamin ;)

Michaelg
27-06-2013, 21:54
W klubach nie ma biletów, chyba że na bidecie, ale też ich nie ma.

Czyli tak - jesli nie mam np umowy klubem to robię co chce i moge umieszczac w PF. Jeśłi mam umowę i tam jest punkt ze np zdjęcia są tylko ich to nie moge?

RobertMiernik
27-06-2013, 23:22
tez nie do końca, jeśli foty są dla klubu to na 99% na bilecie jest napisane że "uczestnik imprezy zgadza się na wykorzystanie jego wizerunku do promocji klubu" lub coś w takim stylu albo jest to w regulaminie napisane a na bilecie że kupując zgadza się na regulamin ;)

Też nie do końca, teoretycznie można by w sumie coś takiego w regulaminie klubu umieścić- tylko czy to tam jest?



Czyli tak - jesli nie mam np umowy klubem to robię co chce i moge umieszczac w PF. Jeśłi mam umowę i tam jest punkt ze np zdjęcia są tylko ich to nie moge?

Jak nie masz umowy z klubem to jesteś Zbychem, którzy tam przyszedł z lustrzanką i obowiązują Cię wszystkie ograniczenia oraz NIE masz prawa o którym pisze mateo ;)

GonzoG
28-06-2013, 00:08
Nie chcąc zakładać nowego tematu pytm tutaj ponieważ moje pytanie dotyczy tego samego tematu, ale odpowiedzi nie udzielono.
1)Czy robiąc zdjęcia w klubie podczas imprezy jako zatrudniony przez dany klub mogę potem wybrane zdjęcia umieścić na swoim portfolio i fanpageu'?

2)Jestem też ciekaw jak skończyła się kwestia założyciela tematu i tego, że został okradziony?

3) Co w sytuacji jak zrobię komuś zdjęcie w klubie podczas zabawy on podejdzie, że sobie nie życzy i że mam przy nim usunąć to zdjęcie- usuwacie czy jakoś wybrnąc z tego sposobu można?

Byłbym wdzięczny.

ad 1) To zależy jak wygląda Twoja umowa z klubem. Jeśli jest to umowa o pracę i brak w niej zastrzeżenia, że zdjęć nie możesz wykorzystywać, to możesz je do celów prywatnych, o ile nie narażają na straty twojego pracodawcy.
Jak jest to umowa o dzieło - to zakres wykorzystania zdjęć jest w niej określony
Umowa-zlecenia - masz pełne prawa autorskie i majątkowe do zdjęć, chyba, że w umowie jest klauzula, że przenosisz prawa majątkowe do zdjęć na klub, ale wtedy lepiej mieć umowę o dzieło.

ad 3) Jak masz zgodę właściciela klubu na robienie zdjęć, to możesz je robić. Usuwać nie musisz, jedynie jak dana osoba, powie, że nie wyraża zgody na publikację, to nie można jej wizerunku publikować.
Jest jeszcze coś takiego, jak regulamin klubu - jeśli coś takiego w klubie jest i jest tam napisane, że w lokalu są robione zdjęcia i następnie publikowane, a osoba wchodzą do lokalu wyraża na to zgodę, to teoretycznie nawet nie może zakazać publikacji wizerunku, ale grzecznie i poprawnie z racji wizerunku klubu jest uszanować prośbę takiej osoby.


jedynie na publikację potrzebujesz zgodę :) czasem wystarczy, że dana osoba patrzyła i niejako sama zapozowała, żeby było takie zachowanie uznane za zgodę :D
i co ważniejsze nikt nie może Ci wyrywać aparatu, nawet policja :)

Nie ma czegoś takie, jak uznanie zachowania, jako zgody. Zgoda jest ustna lub pisemna.
Sądy jednoznacznie powiedziały, że bez jednoznacznej ustnej lub pisemnej zgody nie można publikować wizerunku.


co do zdjęć w klubie i czy możesz je opublikować na fanpagu, to nie jestem pewien, musiałbym szukać w notatkach z zajęć, ale jeśli jesteś zatrudniony przez ten klub i sprzęt też masz od firmy to prawa autorskie majątkowe należą do pracodawcy

Nie ma autorskich praw majątkowych.
Są prawa majątkowe i prawa autorskie.

Bez znaczenie, czyj jest sprzęt. Zakres praw określa rodzaj umowy.


wszystkie prawa należą do klubu, więc to jego właściciela musisz pytać o zgodę. Myślę, że nikt normalny nie będzie robił przeszkód. Przecież to także forma reklamy klubu.
Do klubu mogą należeć jedynie prawa majątkowe. Prawa autorskie należą do autora aż do jego śmierci.

RobertMiernik
28-06-2013, 00:37
jeśli coś takiego w klubie jest i jest tam napisane, że w lokalu są robione zdjęcia i następnie publikowane, a osoba wchodzą do lokalu wyraża na to zgodę, to teoretycznie nawet nie może zakazać publikacji wizerunku
Nie ma czegoś takiego,
zgodę można wycofać w każdej chwili,
możesz wejść do klubu - wyrazić zgodę
i natychmiast ją cofnąć.

Akurat w tym przypadku byłbym ostrożny, ogólnie zdjęcia z ulicy czy parku - w razie czego usuwasz i tyle. Niestety w przypadku klubu, zawsze może się trafić wrażliwy klient, który uzna, że został znieważony albo pomówiony albo cokolwiek innego (bo na przykład głupio wygląda albo jakby był zalany) i Cię pozwie, jest spora szansa granicząca z pewnością, że bez pisemnej zgody na publikację przegrasz tą sprawę...

mateo912
28-06-2013, 00:40
Nie ma czegoś takiego,
zgodę można wycofać w każdej chwili,
możesz wejść do klubu - wyrazić zgodę
i natychmiast ją cofnąć.

Akurat w tym przypadku byłbym ostrożny, ogólnie zdjęcia z ulicy czy parku - w razie czego usuwasz i tyle. Niestety w przypadku klubu, zawsze może się trafić wrażliwy klient, który uzna, że został znieważony albo pomówiony albo cokolwiek innego (bo na przykład głupio wygląda albo jakby był zalany) i Cię pozwie, jest spora szansa granicząca z pewnością, że bez pisemnej zgody na publikację przegrasz tą sprawę...

jeśli cofnie zgodę powinien opuścić lokal w takim razie ;)

RobertMiernik
28-06-2013, 00:44
jeśli cofnie zgodę powinien opuścić lokal w takim razie ;)

Może jeśli w regulaminie jest napisane, że przebywanie jest równoznaczne ze zgodą, ale po pierwsze w ogóle zapisu o zgodzie na pewno nie ma, po drugie nawet jeśli jakimś cudem jest to jest napisane, że wejście jest zgodą na publikację ;>

GonzoG
28-06-2013, 00:51
Nie ma czegoś takiego,
zgodę można wycofać w każdej chwili,
możesz wejść do klubu - wyrazić zgodę
i natychmiast ją cofnąć.

Akurat w tym przypadku byłbym ostrożny, ogólnie zdjęcia z ulicy czy parku - w razie czego usuwasz i tyle. Niestety w przypadku klubu, zawsze może się trafić wrażliwy klient, który uzna, że został znieważony albo pomówiony albo cokolwiek innego (bo na przykład głupio wygląda albo jakby był zalany) i Cię pozwie, jest spora szansa granicząca z pewnością, że bez pisemnej zgody na publikację przegrasz tą sprawę...

Tu akurat nie masz racji. To było konsultowane z prawnikiem - nie wyrażasz zgody nie wchodzi, przebywając w lokalu, gdzie w regulaminie jest taki zapis, wyrażasz zgodę na publikację.
A co do tego, że jest gość lokalu uzna, że na zdjęciu źle wygląda - zawsze może skontaktować się i zażądać usunięcia takiego zdjęcia. Dodatkowo zgoda na publikację, nie zwalnia fotografa, czy osoby publikującej zdjęcia do przestrzegania prawa, czyli do nieupubliczniania zdjęć, które w jednoznaczny sposób narażają na szwank dobre imię osób na nich prezentowanych.


Może jeśli w regulaminie jest napisane, że przebywanie jest równoznaczne ze zgodą, ale po pierwsze w ogóle zapisu o zgodzie na pewno nie ma, po drugie nawet jeśli jakimś cudem jest to jest napisane, że wejście jest zgodą na publikację ;>
Ja takie zapisy widziałem już w nie jednym lokalu, a regulamin wisi w większości z nich przed wejściem.



Kolejną sprawą, jest coś takiego, że zdjęcia z klubu można podciągnąć pod reportaż, a tym samym można ominąć klika punktów, przy których wymagana jest zgoda na publikację wizerunku.

mateo912
28-06-2013, 00:53
Może jeśli w regulaminie jest napisane, że przebywanie jest równoznaczne ze zgodą, ale po pierwsze w ogóle zapisu o zgodzie na pewno nie ma, po drugie nawet jeśli jakimś cudem jest to jest napisane, że wejście jest zgodą na publikację ;>

w większości klubów które mają swoich fotografów/współpracują z foto jest taki zapis. Wchodzisz zgadzasz się na regulamin, nie zgadzasz się nie wchodzisz. przecież taka 'technika" jest stosowana praktycznie we wszystkim nie tylko w foto.

RobertMiernik
28-06-2013, 01:01
Tak, ale w foto jest szczególnie rygorystycznie pilnowana możliwość odwołania zgody.
Można to zrobić choćby wychodząc z klubu...
Brak zgody na papierze to brak zgody.
Ludzie maja często bardzo mało dystansu do siebie...

Najprościej robić ogólne plany a nie portrety i problem z głowy...

Wysłane z mojego Sony Tablet S za pomocą Tapatalk 4

GonzoG
28-06-2013, 01:02
w większości klubów które mają swoich fotografów/współpracują z foto jest taki zapis. Wchodzisz zgadzasz się na regulamin, nie zgadzasz się nie wchodzisz. przecież taka 'technika" jest stosowana praktycznie we wszystkim nie tylko w foto.

Niestety nie w większości. We Wrocławiu bardzo często się spotykałem z "fotografami", którzy przed każdym zdjęciem najpierw pytali całą formułką o zgodę na zdjęcie... Dla wielu osób było to dziwne i często odmawiali, po czym prosili mnie o zrobienie zdjęcia, gdzie ja robiłem tylko dla siebie i ewentualnie dj'a jak dokumentację imprezy, czyli salę pełną ludzi.



Najprościej robić ogólne plany a nie portrety i problem z głowy...


Tylko wytłumacz to klubowym fotografom i właścicielom lokali, dla których to ważniejsze jest aby mieć pojedyncze osoby na zdjęciach, a nie to jak tak naprawdę się bawią ludzie.

freefly
28-06-2013, 08:53
w większości klubów które mają swoich fotografów/współpracują z foto jest taki zapis. Wchodzisz zgadzasz się na regulamin, nie zgadzasz się nie wchodzisz. przecież taka 'technika" jest stosowana praktycznie we wszystkim nie tylko w foto.

Żaden regulamin nie jest ponad ustawy wyższego rzędu i nie stanowi prawa tak swoją drogą.
Na dokonanie samej czynności fotografowania nie trzeba mieć zgody osoby fotografowanej, nawet domniemanej poprzez zapisy w regulaminach.
Tylko publikacja wizerunku wymaga zgody zgodnie z prawem autorskim i ochrony i art.23 KC dotyczącym dóbr osobistych i żaden zapis o domniemanej zgodzie w regulaminie na publikację wizerunku nie jest wiążący prawnie.

No chyba, że ktoś wykaże w sposób niekwestionowany, że narusza to jego prawo do prywatności i intymność. Ale wykazanie tego ze względu na samo miejsce, które jest ogólnodostępne jest praktycznie nie do zrobienia.
To tak jakby uprawić seks w miejscu publicznym na widoku i mieć pretensje, że przechodnie, którzy się przyglądają, kręcą filmiki telefonami naruszają prawo do prywatności.

miron19j
28-06-2013, 09:26
Żaden regulamin nie jest ponad ustawy wyższego rzędu i nie stanowi prawa tak swoją drogą.

zaraz, zaraz. Ustawa... mówi, że do publikacji wizerunku trzeba mieć zgodę osoby fotografowanej. Pomijamy wyjątki dla jasności. Zapis w regulaminie klubu, na bilecie itp mówi, że wchodząc do środka, wyrażasz zgodę na publikację swojego wizerunku zarejestrowanego w tym wnętrzu.
Gdzie tu sprzeczność? Jak te dwa uregulowania mają się do siebie? Jak regulamin narusza postanowienia ustawy? To nie jest miejsce publiczne, ani nie ma obowiązku tam przebywać. Nie zgadzasz się na zapis regulaminu klubu, nie wchodzisz.
To nie przychodnia zdrowia. :-)

freefly
28-06-2013, 09:39
zaraz, zaraz. Ustawa... mówi, że do publikacji wizerunku trzeba mieć zgodę osoby fotografowanej. Pomijamy wyjątki dla jasności. Zapis w regulaminie klubu, na bilecie itp mówi, że wchodząc do środka, wyrażasz zgodę na publikację swojego wizerunku zarejestrowanego w tym wnętrzu.
Gdzie tu sprzeczność? Jak te dwa uregulowania mają się do siebie? Jak regulamin narusza postanowienia ustawy? To nie jest miejsce publiczne, ani nie ma obowiązku tam przebywać. Nie zgadzasz się na zapis regulaminu klubu, nie wchodzisz.
To nie przychodnia zdrowia. :-)

Zgoda na publikację wizerunku nie może być obligatoryjna. Na takiej samej zasadzie można by wymuszać wiele innych rzeczy. Jeśli wjedziesz na parking centrum handlowego, to zgadzasz na użyczenie i użytkowanie swojego samochodu przez naszych pracowników w czasie, gdy będziesz robił zakupy.

Edyta:
A zakres zgody i wyszczególnione pola eksploatacji jak również dane osoby , która wyraża zgodę, to gdzie? Jak również również wiele innych wymogów formalno prawnych. A kto będzie i gdzie publikował?

miron19j
28-06-2013, 09:49
OK, przekonałeś mnie.

Edyta podpytuje, że tyczy się to portretów. Zdjęcia całej sali można publikować? Analogicznie jak pochodów, wieców?

freefly
28-06-2013, 10:05
OK, przekonałeś mnie.

Edyta podpytuje, że tyczy się to portretów. Zdjęcia całej sali można publikować? Analogicznie jak pochodów, wieców?

Jakby tak wszystko rozstrzygać i zastanawiać się, to nikt, niczego by nie robił, bo zawsze byłby jakieś wątpliwości. Trzeba ryzykować i publikować, najwyżej ktoś kto znalazł się zdjęciu zażąda zaprzestania publikacji. I wtedy będziesz się z nim "droczył".

miron19j
28-06-2013, 12:11
Jakby tak wszystko rozstrzygać i zastanawiać się, to nikt, niczego by nie robił, bo zawsze byłby jakieś wątpliwości. Trzeba ryzykować i publikować, najwyżej ktoś kto znalazł się zdjęciu zażąda zaprzestania publikacji. I wtedy będziesz się z nim "droczył".

Zgoda, ale musimy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza- robię komuś zdjęcie na parkiecie, "wyciągam" go z tłumu. Ten ktoś pisze, że nie zgadza się na publikację. Mówię przepraszam i usuwam zdjęcie. Druga- robię zdjęcie ludziom na parkiecie. Ktoś się rozpoznaje i pisze, że się nie zgadza na publikację. W tym przypadku mogę zdjęcie usunąć. Ale również mogę mu odpisacć, żeby mnie cmoknął. I będę na prawie. Oczywiście w pierwszym przypadku też mogę mu odpisać tak, jak w drugim, ale muszę się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami.

sailor
28-06-2013, 12:50
muszę się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami.
wiekszosc klubow powinna miec w regulaminie zapis ze w przypadku wykonania fotografii osoby na niej sie znajdujace wyrazaja zgode na publikacje. z reguly mozna to sprawdzic w danym klubie. oczywisice w przypadku gdy ktos pisze by usunac jego zdjecie zarowno fotograf jak i klub w wiekszosic przypadkow je usuwaja dla swietego spokoju

jordanek
28-06-2013, 21:10
prawo autorskie dzieli się na osobiste i majątkowe, osobiste są niezbywalne^^
kiedy nie potrzebujesz zgody na publikacje wizerunku?
1. osoby publiczne
2. funkcjonariusze chociażby właśnie policja
3. osoby, które otrzymały wynagrodzenie za zdjęcia

dwa pierwsze muszą być sfotografowane podczas pełnienia swoich obowiązków zawodowych

nooo chybaa, że źle mnie uczą na studiach :D

sokolnik
28-06-2013, 21:21
ja focę w klubach czasami (ostatnio częściej) i jeśli ktoś pisze do mnie bym usunął zdjęcie to usuwam.
a co z osobami które chętnie pozują do zdjęcia (np w klubie)? Potrzebuje czy nie potrzebuję ich zgody na publikację np w portfolio czy coś takiego?

RobertMiernik
28-06-2013, 21:25
soko: sto razy już było, dopóki wszystko jest ok, nie potrzebujesz żadnego papierka, gorzej jak nie jest ok, wtedy
a) ktoś pisze, żebyś usunął zdjęcie (nie publikował go) - ty usuwasz a on zapomina = wypas i dalej wszystko ok
b) ktoś kieruje sprawę do sądu i sąd stwierdza, że naruszyłeś prawa, Ty nie możesz się podeprzeć papierkiem = nie jest ok...

Tak proste to jest...

sokolnik
28-06-2013, 21:45
ok rozumiem.
pyt nr 2
lepiej bym miał umową z klubem na papierze? Czy umowa ustna też obowiązuję?
Chodzi mi o sytuację że w razie problemów prawnych klub powie w sądzie "że oni mnie nie znają i nie zatrudniają", co wtedy?
Mając umowę muszę odprowadzać podatek prawda? Jak ten podatek odprowadzać? Nie mam DG i to jest na zasadzie (przychodzę, robię foty, dostaję kasę i tyle).
Zaraz wychodzę do klubu i się tak coraz bardziej zastanawiam nad moją sytuacją prawną :)

***
proszę się na mnie nie wyżywać tylko doradzić merytorycznie.

RobertMiernik
29-06-2013, 08:24
Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie ;)

(A mając umowę ustną to nie musisz odprowadzać podatku? ;)...)

sokolnik
29-06-2013, 11:42
jeszcze sobie nie odpowiedziałem na pytanie jak odprowadzać podatek nie zakładając DG? Chodzi o taki sposób by US nie kazał mi zakładać tej DG bo dochody tak małe że na ZUS nie zarobię...zresztą ja nie mogę założyć DG (umowa o pracę tak skonstruowana że chyba firma mi nie pozwoli)

sailor
29-06-2013, 17:36
lepiej bym miał umową z klubem na papierze? Czy umowa ustna też obowiązuję?

obowiazuje, ale trudniej ja udowodnic


Chodzi mi o sytuację że w razie problemów prawnych klub powie w sądzie "że oni mnie nie znają i nie zatrudniają", co wtedy?

jelsi udoowodnisz ze korzystali z twoich zdjec to udowodnisz ze dla nich pracowales.


przeczytaj co napisalem wyzej o regulaminie klubu - on zalatwia sprawe



Mając umowę muszę odprowadzać podatek prawda? Jak ten podatek odprowadzać? Nie mam DG i to jest na zasadzie (przychodzę, robię foty, dostaję kasę i tyle).

wlasnie przyznales ze z pelna swiadomoscia nalezysz do oszustow z szarej strefy :( przykre to bo zdjecia fajne robisz.
to bylby znacznie wiekszy problem w przypadku gdyby sprawa wyladowala w sadzie - bo moglby ci fiskus domiar dowalic


Zaraz wychodzę do klubu i się tak coraz bardziej zastanawiam nad moją sytuacją prawną :)

podpisz z klubem umowe o dzielo o fotografie autorskie, koszty uzyskania przychodu 50%, realny podatek 9% - bez stresu i uczciwie, bez prowadzenia DG

sokolnik
29-06-2013, 17:47
wlasnie przyznales ze z pelna swiadomoscia nalezysz do oszustow z szarej strefy :( przykre to bo zdjecia fajne robisz.
to bylby znacznie wiekszy problem w przypadku gdyby sprawa wyladowala w sadzie - bo moglby ci fiskus domiar dowalic

podpisz z klubem umowe o dzielo o fotografie autorskie, koszty uzyskania przychodu 50%, realny podatek 9% - bez stresu i uczciwie, bez prowadzenia DG

1 taki występek popełniłem :) mi też przykro że stawki w klubach są takie a nie inne, przykro.

nie wiem czy klub będzie chciał podpisać ze mną umowę.

no dobra, podpiszę umowę o dzieło i co? klub wystawi mi na koniec roku PITa ? :)
do tej sprawy dochodzi chyba zapis w mojej umowie o pracę (nie foto) że nie mogę pracować dla kogoś innego, umowa o dzieło złamała by ten zapis?

freefly
29-06-2013, 18:11
przeczytaj co napisalem wyzej o regulaminie klubu - on zalatwia sprawe


Sama zgoda to za mało, żeby móc rozpowszechniać czyiś wizerunek.
O ile sama forma udzielenia zgody, nigdzie nie jest sprecyzowana, to w przypadku roszczeń podstawa to zgoda na piśmie i wyszczególnieniem formy, miejsca, czasu oraz celu publikacji.
W innym przypadku wszelkie wątpliwości są rozstrzygane w praktykach sądowych na korzyść fotografowanego, zwłaszcza, gdy chodzi o dobra osobiste.

EDIT:
Zgoda na publikację wizerunku in blanco (inaczej nie można nazwać takiego zapisu w regulaminie) - wolne żart.
Równie dobrze można by dawać każdemu wchodzącemu do klubu weksel do podpisania.

miron19j
29-06-2013, 18:42
do tej sprawy dochodzi chyba zapis w mojej umowie o pracę (nie foto) że nie mogę pracować dla kogoś innego, umowa o dzieło złamała by ten zapis?

generalnie w takich zapisach chodzi o zakaz konkurencji. Jeżeli pracujesz u kogoś np. jako ślusarz, to nie możesz po godzinach otwierać zamków, bo pozbawiasz swojego pracodawcę potencjalnych dochodów. Najlepiej zapytaj swojego szefa, czy miałby coś przeciwko, żebyś sobie dorabiał fotografią. Jeżeli nie, zgłaszasz to na piśmie i masz z czapki.
Raz tylko spotkałem się z całkowitym zakazem pracy dodatkowej, ale nie pamiętam, w jakim zawodzie.


Równie dobrze można by dawać każdemu wchodzącemu do klubu weksel do podpisania
a nie wolno?

freefly
29-06-2013, 19:21
a nie wolno?

To jest pytanie retoryczne, czy w tonie powątpiewającym?
Bo zdaje się kontekst mojej wypowiedzi dotyczący weksli sugerował, że normalni ludzie nie podpisują weksli, żeby wejść do klubu, a sam pomysł uzależnienia ich wstępu od podpisania weksla jest z kuriozalny.

miron19j
30-06-2013, 09:09
pytam poważnie. Jeżeli właściciel jakiegoś klubu/pubu/dyskoteki wprowadziłby taki wymóg, to złamałby prawo? Co możnaby było mu zrobić?
Zdrugiej strony, mogłoby się okazać, że zrobiłby się z tego bardzo popularny lokal. Taki inny niż wszystkie. :-)

sailor
30-06-2013, 14:02
Sama zgoda to za mało, żeby móc rozpowszechniać czyiś wizerunek.
a mozesz mi podac podstawe prawna ktora stanowi ze zapis w regulaminie jest niewazny?
bo radaca prawny z ktorym wspolpracuje i ktorego specjalzacja jest prawo autorskie i ochrona wizerunku uwaza ze to wystarczy. a ufam mu dosc mocno biorac pod uwage ile spraw dla mnie wygral :)



O ile sama forma udzielenia zgody, nigdzie nie jest sprecyzowana, to w przypadku roszczeń podstawa to zgoda na piśmie i wyszczególnieniem formy, miejsca, czasu oraz celu publikacji.
W innym przypadku wszelkie wątpliwości są rozstrzygane w praktykach sądowych na korzyść fotografowanego, zwłaszcza, gdy chodzi o dobra osobiste.

gdyby prawda bylo to co piszesz kazdy reulamin mozna by podwazyc i nie byloby sensu ich pisania
skoro jest zapis ze wchodzac do klubu akceptujesz regulamin to imho to wystarcza.
o praktykach sadowych wolalbym sie ie wypowiadac bo wg mnie w sadzie prawo ma najmniejszy priorytet i wszystko zalezy od widzimisie sedziego.

freefly
01-07-2013, 01:48
a mozesz mi podac podstawe prawna ktora stanowi ze zapis w regulaminie jest niewazny?


Bierzesz pierwszych 10 orzeczeń SN o ochronie dóbr osobistych lub wizerunku i masz pogląd za zagadnienie. Bo liczy się doktryna prawa, a nie suche paragrafy.

P.S. Chciałbym zobaczyć Twoją minę na wezwanie do prokuratury, bo "sfociłeś" i upubliczniłeś powołując się na taki zapis w regulaminie osobnika, który ma postępowanie prokuratorskie, a którego publikacja wizerunku wymaga zgody prokuratury, he, he. ;-)






gdyby prawda bylo to co piszesz kazdy reulamin mozna by podwazyc i nie byloby sensu ich pisania
skoro jest zapis ze wchodzac do klubu akceptujesz regulamin to imho to wystarcza.

No i można podważać. Np. regulamin imprezy masowej powinien być zgodny ze wzorem regulaminów UOKik-u (jak również regulaminy świadczenia innych konsumenckich usług). Ponadto wszelkiego rodzaju postanowienia o charakterze cywilnoprawnym nie są wiażące jeśli nie dostarczysz (wzorca umowy, w szczególności ogólnych warunków umów, wzoru umowy, regulaminu) drugiej stronie przed zawarcie umowy (KC się kłania).
Musisz jeszcze zadbać, żeby wszyscy byli trzeźwi, nie byli pod wpływem narkotyków i ogólnie świadomi, gdyż pod takim wpływem oświadcznie woli jest wadliwe (nieważne).



o praktykach sadowych wolalbym sie ie wypowiadac bo wg mnie w sadzie prawo ma najmniejszy priorytet i wszystko zalezy od widzimisie sedziego.

Znaczy się, sąd zasądzał na Twoją korzyść, bo takie było widzimisie sądu.;-)
O przepraszam, widzimisie to pewni było w sytuacji, gdyby wyrok był na niekorzyść.:smile:

miron19j
01-07-2013, 09:15
P.S. Chciałbym zobaczyć Twoją minę na wezwanie do prokuratury, bo "sfociłeś" i upubliczniłeś powołując się na taki zapis w regulaminie osobnika, który ma postępowanie prokuratorskie, a którego publikacja wizerunku wymaga zgody prokuratury, he, he. ;-)

Spotykam na Starówce charakterystycznego gościa i zamierzam zrobić mu portret. Pytam się go o zgodę, on się zgadza i co? Mam jeszcze dzwonić do prokuratury o zgodę? Czy przypadkiem nie ma zakazu publikacji jego wizerunku?
Teraz to już pojechałeś. :-) W tym zakazie chodzo to, aby nie było artykułów typu: "Andrzej W., podejrzany o...", "jeden z uczestników napadu na...", "porwany przez bandytów i przetrzymywany..." i jego zdjęcie.

limal
01-07-2013, 10:04
1 taki występek popełniłem :) mi też przykro że stawki w klubach są takie a nie inne, przykro.

nie wiem czy klub będzie chciał podpisać ze mną umowę.

no dobra, podpiszę umowę o dzieło i co? klub wystawi mi na koniec roku PITa ? :)
do tej sprawy dochodzi chyba zapis w mojej umowie o pracę (nie foto) że nie mogę pracować dla kogoś innego, umowa o dzieło złamała by ten zapis?
Nie wiem jakie masz warunki w umowie o pracę, ale jeśli podpiszesz z klubem umowę o dzieło to ma obowiązek Ci wystawić PIT 11 "W przypadku tejże umowy obowiązuje opłacenie podatku dochodowego przez zleceniodawcę. Jest on podzielony na zaliczkę na podatek dochodowy, którą pobiera się w wysokości 18% należności pomniejszonej o koszty uzyskania przychodów. Łącznie koszty tegoż podatku wynoszą 20% uzyskanego przychodu, choć mogą wzrosnąć w przypadku korzystania przez wykonującego zlecenie z praw autorskich i praw pokrewnych (w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), tzn. gdy konkretne dzieło ma charakter działalności twórczej."

freefly
01-07-2013, 11:08
Spotykam na Starówce charakterystycznego gościa i zamierzam zrobić mu portret. Pytam się go o zgodę, on się zgadza i co? Mam jeszcze dzwonić do prokuratury o zgodę? Czy przypadkiem nie ma zakazu publikacji jego wizerunku?

Teraz już wiesz, że jedynie pełna forma pisemna zgody na publikację wizerunku (bez charakteru abstrakcyjnego, czyli wykorzystywania wizerunku w ogólności, z całym katalogiem obostrzeń, jak również z pewnymi oświadczeniami osoby, która zgody udziela) stanowi dla fotografa skuteczną dupokrytkę. .



Teraz to już pojechałeś. :-) W tym zakazie chodzo to, aby nie było artykułów typu: "Andrzej W., podejrzany o...", "jeden z uczestników napadu na...", "porwany przez bandytów i przetrzymywany..." i jego zdjęcie.

To ma celu ochronę dóbr osobistych. Bo wszelkie informacje o wszczęciu postępowania i towarzyszący im wizerunek może mieć negatywne skutki dla tej osoby, gdy postępowanie zostanie umorzone, lub sąd uniewinni. Dla wielu ludzi człowiek podejrzany, to na 100% winny czynu o który jest oskarżany.

Postępowania przygotowawcze mogą być prowadzone również i inne organy. Np. Straż Graniczną, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Żandarmerię Wojskową, Urzędy Skarbowe, Straż Leśną czy Państwową Straż Łowiecką. Także nie jest to mały katalog i wszyscy oni muszą wyrazić zgodę na publikację wizerunku osoby w stosunku do której prowadzą postępowanie.

miron19j
01-07-2013, 12:09
teraz to już totalna abstrakcja. :-)
Jeżeli uzyskam zgodę osoby, to mam jeszcze pytać prokuratora?
A co z osobą publiczną w trakcie pełnienia...? Zgoda na publikację nie jest wymagana. Mam pytać te wszystkie organy, czy przypadkiem nie prowadzą przeciwko niej postępowania i czy jej wizerunek nie jest zastrzeżony?
Jak sam napisałeś, zakaz publikacji wizerunku jest "w kontekście". A jaką szkodę mogę zrobić osobie publikując zdjęcie np. "radny W. na festynie w Parku Bródnowskim"?
Nawet jeżeli pan radny W. jest narąbany jak Messerschmitt, to jaki to ma związek z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu?

RobertMiernik
01-07-2013, 12:26
Nawet jeżeli pan radny W. jest narąbany jak Messerschmitt, to jaki to ma związek z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu?
Podmiotowy związek ma... ;)

freefly
01-07-2013, 12:46
teraz to już totalna abstrakcja. :-)
Jeżeli uzyskam zgodę osoby, to mam jeszcze pytać prokuratora?
A co z osobą publiczną w trakcie pełnienia...? Zgoda na publikację nie jest wymagana. Mam pytać te wszystkie organy, czy przypadkiem nie prowadzą przeciwko niej postępowania i czy jej wizerunek nie jest zastrzeżony?
Jak sam napisałeś, zakaz publikacji wizerunku jest "w kontekście". A jaką szkodę mogę zrobić osobie publikując zdjęcie np. "radny W. na festynie w Parku Bródnowskim"?
Nawet jeżeli pan radny W. jest narąbany jak Messerschmitt, to jaki to,związek z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu?


Odpowiem tak:
a jak jest z nieświadomym zakupem kradzionych przedmiotów. Ty nie wiesz, że kradzione, a jak się wyda, to są kłopoty. Tu jest tak samo. Wszystko jest O.K. póki ktoś się czegoś nie dopatrzy. Samo życie miron.
Możesz jechać na Policję i sprawdzić, czy auto nie było kradzione lub możesz kupić w ciemno i liczyć się konsekwencjami, gdyby w przyszłości okazało się, że jest. Rozbudujesz dom bez pozwolenia, pies z kulawą nogą nie zainteresuje się. Sąsiad zrobi to samo i będzie miał problemy.
Chcesz robić zdjęcia i publikować. Ponosisz takie same ryzyko. W każdej dziedzinie życia musisz liczyć się w konsekwencji z następstwami swoich działań.

mateo912
01-07-2013, 12:54
Odpowiem tak:
a jak jest z nieświadomym zakupem kradzionych przedmiotów. Ty nie wiesz, że kradzione, a jak się wyda, to są kłopoty. Tu jest tak samo. Wszystko jest O.K. póki ktoś się czegoś nie dopatrzy. Samo życie miron.
Możesz jechać na Policję i sprawdzić, czy auto nie było kradzione lub możesz kupić w ciemno i liczyć się konsekwencjami, gdyby w przyszłości okazało się, że jest. Rozbudujesz dom bez pozwolenia, pies z kulawą nogą nie zainteresuje się. Sąsiad zrobi to samo i będzie miał problemy.
Chcesz robić zdjęcia i publikować. Ponosisz takie same ryzyko. W każdej dziedzinie życia musisz liczyć się w konsekwencji z następstwami swoich działań.

no z tym sprawdzaniem na policji czy nie kradzione to żeś pojechał ;)
pojedziesz sprawdzą nawet dostaniesz papierek że na dzień x.x.x auto jest niekradzione, a wystarczy że ktoś zgłosi dzień później i już papierek masz do wyrzucenia ;)

freefly
01-07-2013, 13:03
no z tym sprawdzaniem na policji czy nie kradzione to żeś pojechał ;)
pojedziesz sprawdzą nawet dostaniesz papierek że na dzień x.x.x auto jest niekradzione, a wystarczy że ktoś zgłosi dzień później i już papierek masz do wyrzucenia ;)

Ale masz dupokrytkę, że sprawdzałeś, bez względu na to co okażę się później. I zawsze chodzi o to, żeby mieć dupokrytkę..........na piśmie.

GonzoG
01-07-2013, 13:24
freefly, powiem dosadnie - pieprzysz nie solisz.

Zgoda prokuratury na publikację wizerunku tyczy się tylko przypadków powiązanych ze sprawą. Czyli nie możesz publikować wizerunku przy informacjach powiązanych z postępowaniem prokuratury.
Jak taki gościu bawi się na imprezie - to g**** mnie obchodzi co on zrobił kiedyś i czy prokurator jest nim zainteresowany. Nawet bym powiedział, że jest przeciwnie... Czasami to prokurator chce, aby zdjęcia pewnych osób imprezujących w kluba pojawiły się publicznie.


A co dostarczenia wzoru umowy czy podważania - bzdura. Regulamin wystarczy wywiesić przed wejściem do lokalu. A to, że ktoś ma w dupie czytanie - jego sprawa. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
Podważyć możesz jedynie zapisy niezgodne z prawem, bo tak to jak podważam ograniczenia prędkości na drogach... i co już mnie nie dotyczą ??

Następnym razem jak masz zamiar udzielać rad prawnych, skontaktuj się z prawnikiem, bo stan twojej wiedzy jest skrajnie niski w tej sprawie.


Ale masz dupokrytkę, że sprawdzałeś, bez względu na to co okażę się później. I zawsze chodzi o to, żeby mieć dupokrytkę..........na piśmie.

Nie masz dupy krytej - czy masz papierek, czy nie - jak kupiłeś kradziony samochód, to co go zabiorą i g**** dostaniesz w zamian. Zwrotu kasy i tak musisz dochodzić sam na drodze cywilnej.
A papierek jedyne w czym może pomóc, to w tym, że nie powiedzą Ci, że świadomie kupiłeś kradziony... Co się zdarza bardzo rzadko, bo nikomu nie chce się bawić w wykazywanie, że wiedziałeś o faktycznym stanie prawnym samochodu...

mateo912
01-07-2013, 13:35
Ale masz dupokrytkę, że sprawdzałeś, bez względu na to co okażę się później. I zawsze chodzi o to, żeby mieć dupokrytkę..........na piśmie.
dupokrytkę? przecież dokładnie napisałem że ten papierek możesz sobie do kosza wyrzucić.

freefly, powiem dosadnie - pieprzysz nie solisz.

Zgoda prokuratury na publikację wizerunku tyczy się tylko przypadków powiązanych ze sprawą. Czyli nie możesz publikować wizerunku przy informacjach powiązanych z postępowaniem prokuratury.
Jak taki gościu bawi się na imprezie - to g**** mnie obchodzi co on zrobił kiedyś i czy prokurator jest nim zainteresowany. Nawet bym powiedział, że jest przeciwnie... Czasami to prokurator chce, aby zdjęcia pewnych osób imprezujących w kluba pojawiły się publicznie.


A co dostarczenia wzoru umowy czy podważania - bzdura. Regulamin wystarczy wywiesić przed wejściem do lokalu. A to, że ktoś ma w dupie czytanie - jego sprawa. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
Podważyć możesz jedynie zapisy niezgodne z prawem, bo tak to jak podważam ograniczenia prędkości na drogach... i co już mnie nie dotyczą ??

Następnym razem jak masz zamiar udzielać rad prawnych, skontaktuj się z prawnikiem, bo stan twojej wiedzy jest skrajnie niski w tej sprawie.



Nie masz dupy krytej - czy masz papierek, czy nie - jak kupiłeś kradziony samochód, to co go zabiorą i g**** dostaniesz w zamian. Zwrotu kasy i tak musisz dochodzić sam na drodze cywilnej.
A papierek jedyne w czym może pomóc, to w tym, że nie powiedzą Ci, że świadomie kupiłeś kradziony... Co się zdarza bardzo rzadko, bo nikomu nie chce się bawić w wykazywanie, że wiedziałeś o faktycznym stanie prawnym samochodu...
+1
generalnie freefly kiedyś aż miło się Cię czytało bo było "czuć" że wiesz o czym mówisz ale ostatnimi czasy zastanawiam się czy Ty to Ty, a może ktoś Ci konto "zajmuał" ? ;)

sailor
01-07-2013, 18:25
Bierzesz pierwszych 10 orzeczeń SN o ochronie dóbr osobistych lub wizerunku i masz pogląd za zagadnienie. Bo liczy się doktryna prawa, a nie suche paragrafy.

ciekawe .. jesli zakaldamy niezawislosc i obiektywiszm sadu to licza sie paragrafy a nie wizja sedziego


P.S. Chciałbym zobaczyć Twoją minę na wezwanie do prokuratury, bo "sfociłeś" i upubliczniłeś powołując się na taki zapis w regulaminie osobnika, który ma postępowanie prokuratorskie, a którego publikacja wizerunku wymaga zgody prokuratury, he, he. ;-)
a co ma do rzeczy zakaz prokuratury w/s publikacji wizerunku ze zdjeciem w klubie? proces przeciez nie toczy sie klubie.





No i można podważać. Np. regulamin imprezy masowej powinien być zgodny ze wzorem regulaminów UOKik-u (jak również regulaminy świadczenia innych konsumenckich usług). Ponadto wszelkiego rodzaju postanowienia o charakterze cywilnoprawnym nie są wiażące jeśli nie dostarczysz (wzorca umowy, w szczególności ogólnych warunków umów, wzoru umowy, regulaminu) drugiej stronie przed zawarcie umowy (KC się kłania).
Musisz jeszcze zadbać, żeby wszyscy byli trzeźwi, nie byli pod wpływem narkotyków i ogólnie świadomi, gdyż pod takim wpływem oświadcznie woli jest wadliwe (nieważne).

wchodzisz do klubu. przed klubem jest wywieszony regulamin. w regulaminie jest napisane ze wybrani przez klub footgrafowie moga fotogrfowac a uczestnik imprezy wyraza zgode na publikacje zdjec. do tego jest punkt w ktorym napisane jest ze WEJSCIE DO KLUBU OZNACZA AKCEPTACJE REGULAMINU.
w czym widzisz problem?

to tak jak z konkursem fotograficznym. wysylasz zdjecia na konkurs w ktorym jest ze przekazujesz prawa majatkowe do zdjec. wyslanie zdjec na konkurs jest jednoznaczne z akceptacja regulaminu. jakie masz podstawy by pojsc do sadu gdy towje zdjecie zostnie opublikowane? zadnych


Ale masz dupokrytkę, że sprawdzałeś, bez względu na to co okażę się później. I zawsze chodzi o to, żeby mieć dupokrytkę..........na piśmie.

i co w zwiazku z tym ze sprawdzales? przeceiz nei zostawia ci kradzionego samochodu w prezencie


Regulamin wystarczy wywiesić przed wejściem do lokalu.

kolega mnie ubiegl ..
+ 10 do co do claej wypowiedzi .. niepotrzebnie klepalem w klawiature :)