Zobacz pełną wersję : Prawa autorskie? co i jak?
Witam wszystkich serdecznie. Mam prośbę do tych którzy są w temacie na bieżąco.
Robiłem zdjęcia na weselu znajomego - grzecznościowo(mój pierwszy raz). Sprawa wygląda tak że Panowie z zespołu muzycznego prosili żebym podczas wesela zrobił im kilka zdjęć i potem wysłał jeśli to nie jest problem, żeby mogli umieści je na swojej stronie. Wysłałem im te zdjęcia, ale podpisałem imieniem i nazwiskiem, po czym wielkie zaskoczenie. Wchodzę na stronę zespołu a tam zdjęcia, na których podpis został zaklejony łatką w PS-ie. Zdaje sobie sprawę że nie jestem super fotografem i moje nazwisko nie jest żadną marką, ale nawet nie spytali mnie o zdanie co do ingerencji w moje zdjęcia. Wysłałem maila z informacją, że mi się to nie podoba i że proszę o wstawienie tych zdjęć w takim formacie jaki wysłałem, lub usunięcie ich ze strony. W odpowiedzi dostałem telefon od lidera zespołu muzycznego, który obrażając mnie i na końcu rozłączając się próbował coś osiągnąć. Nie chodzi już o te zdjęcia, ale nie lubię być traktowany jak g...
Pewnie dla wielu może okazać się to bez sensu, ale dla mnie teraz takie nie jest, wiec proszę Was o pomoc.
Jakby tak poszli ze mną... często na forum mowa o przedprocesowym wezwaniem do zapłaty :D To wyjaśnić powinno wszystkie niejasności :D zmiękną jak nic :D
miron19j
05-12-2010, 13:16
USTAWA
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Art. 78.
1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem,
może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może
także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych
do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne
oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione,
sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił
odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.
z tym, że w Twoim przypadku raczej odszkodowania nie zasądzi (nie żyjesz ze sprzedaży zdjęć). Ale jeżeli przeznaczysz odszkodowanie na jakiś cel społeczny, Sąd chętniej się przychyli do roszczenia.
wielkie dzięki. Mam jeszcze pytanie, czy w takim razie należałoby waszym zdaniem iść z tym od razu do sądu, czy najpierw jeszcze raz napisać oficjalnego maila do lidera zespołu muzycznego o usunięcie zdjęć ze strony i zagrożenie mu przedstawiając powyższy paragraf?
I ten odwieczny problem z zespołem, który potrzebuje naszych zdjęć na stronę i kamerunem, który tak strasznie potrzebuje naszych zdjęć do uzupełnienia swojej pracy, bo inaczej nie odda materiału młodym... Walka z wiatrakami, a jelenia znajdą i tak! :/
miron19j
05-12-2010, 16:00
wielkie dzięki. Mam jeszcze pytanie, czy w takim razie należałoby waszym zdaniem iść z tym od razu do sądu, czy najpierw jeszcze raz napisać oficjalnego maila do lidera zespołu muzycznego o usunięcie zdjęć ze strony i zagrożenie mu przedstawiając powyższy paragraf?
Zrób tak, jak napisał obi. Wyślij im wezwanie do zaprzestania naruszania prawa (powołaj się na ten paragraf). Postrasz, że jeżeli w ciągu ... dni nie usuną zdjęć, podejmiesz kroki prawne. Oni prawdopodobnie sami nie robią tej strony, więc czas musi być realny. Po tym czasie wyślij im przedsądowe wezwanie do zapłaty, możesz powołać się na stawki ZPAFu x 3. Jeżeli nie posłuchają, możesz oddać sprawę do sądu. Na odszkodowanie raczej nie licz, nie żyjesz ze zdjęć (tak zrozumiałem z Twojego posta). Ale, jeżeli w pozwie napiszesz, że odszkodowanie przeznaczasz np. na schronisko dla zwierząt, masz szanse wygrać. A im utrzeć nosa. My to nagłośnimy i może powstrzyma to niektórych przed beztroskim wykorzystywaniem cudzych zdjęć.
W odpowiedzi dostałem telefon od lidera zespołu muzycznego, który obrażając mnie i na końcu rozłączając się próbował coś osiągnąć. Nie chodzi już o te zdjęcia, ale nie lubię być traktowany jak g...
Juz mialem Ci napisac, zebys grzecznie poprosil i nie bulwersowal sie, ale w takim przypadku zrobilbym wszystko, aby ich udupic. Cwaniaki. Ile to juz takich bylo. Jeden do mnie dzwonil i powiedzial, ze skoro bylem na gali MMA to MUSZE oddac im zdjecia (do komercyjnego wykorzystania!). "No jak to, mial Pan bilet, byl Pan U NAS, wiec zdjecia SA NASZE". Pytajac go "w takim razie, jak fotograf jedzie na igrzyska olimpijskie (nasz PAP czy swiatowe media) to oddaje material organizatorom swoj dorobek, bo byl na ich obiekcie?". Nie wiedzial co powiedziec. Podziekowalem mu i pozdrowilem.
USTAWA
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Art. 78.
1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem,
może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może
także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych
do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne
oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione,
sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił
odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.
z tym, że w Twoim przypadku raczej odszkodowania nie zasądzi (nie żyjesz ze sprzedaży zdjęć). Ale jeżeli przeznaczysz odszkodowanie na jakiś cel społeczny, Sąd chętniej się przychyli do roszczenia.
Może dostać odszkodowanie, ponieważ zespół inaczej musiałby zapłacić za zdjęcia.
Michał Jędrak
05-12-2010, 19:13
Udupić meneli i już :-) Zdjęcia są Twoim 'tworem' i masz prawo wymagać przestrzegania Twoich postanowień, nawet jeśli miałby być głupie (np pozwolenie na publikację tylko w dni parzyste). Tak samo jak Microsoft wymyślił sobie, że system jest legalny tylko jeśli naklejka jest naklejona na komputerze. Jeśli leży w szafie obok pudełka z systemem i rachunkiem ze sklepu to jesteś złodziejem. I tak samo jeśli umieściłeś napis to oni nie mieli żadnego prawa do jego usunięcia.
Może dostać odszkodowanie, ponieważ zespół inaczej musiałby zapłacić za zdjęcia.
Pewnie mógłbym się ubiegać o odszkodowanie, ale tu nie chodzi o to, wcale mi tym nie zależy, choć pomysł z przekazaniem tego jakiejś akcji charytatywnej baaardzo mi się podoba. Nie jestem mściwy, ani tym bardziej chciwy czy coś bo naprawdę nie to jest moim zamiarem. Po prostu mogliby mnie spytać, uprzedzić, albo zwyczajnie umieścić takie zdjęcia jakie przesłałem, przecież nic ich to nie kosztuje. W odpowiedzi dostałem tylko trochę krzyku i obelg rzucanych w pod moim adresem za pośrednictwem telefonu i nawet nie wysłuchano tego co miałem do powiedzenia. Napiszę do nich oficjalnego maila z prośbą usunięcia zdjęć w ciągu np 7 dni (myślę, że wystarczający okres na wykonanie tych czynności).
P.S.
Bardzo dziękuję za dostarczenie mi Waszych opinii. Pozdrawiam.
miron19j
05-12-2010, 20:01
... W odpowiedzi dostałem tylko trochę krzyku i obelg rzucanych w pod moim adresem za pośrednictwem telefonu i nawet nie wysłuchano tego co miałem do powiedzenia. Napiszę do nich oficjalnego maila z prośbą usunięcia zdjęć w ciągu np 7 dni (myślę, że wystarczający okres na wykonanie tych czynności).
moim zdaniem należy udupić gnoi. Dla przykładu.
moim zdaniem należy udupić gnoi. Dla przykładu.
Pytanie, ile kosztuje (kasy i czasu) udupianie? Ktoś ma w tym doświadczenie?
moim zdaniem należy udupić gnoi. Dla przykładu.
Dla jakiego przykładu?
osobiście uważam, ze wcale nie tak długo, bo wystarczy zwyczajnie umiescić kilka postów na ich stronie, oraz na forach ślubnych i fotograficznych. W jakiś sposób to powinno zadziałać. Szczerze mówiąc na drogę sądową raczej nie chce mi się tracić czasu, ale jeslinie będzie innej opcji to będę musiał jakoś to rozegrać. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
miron19j
06-12-2010, 20:27
Dla jakiego przykładu?
jeżeli zostaliby skazani, sprawa się rozniesie. Można by napisać kilka postów na różnych forach.
Myślę, że niektórzy biorą zdjęcia, bo nie wiedzą, że nie wolno.
jeżeli zostaliby skazani
skazani za co? za zamazanie podpisu z podarowanych im zdjęć czy za nieuprzejmą rozmowę?
miron19j
07-12-2010, 14:55
skazani za co? za zamazanie podpisu z podarowanych im zdjęć czy za nieuprzejmą rozmowę?
z tego, co zrozumiałem, kolega poprosił o podpisanie zdjęć swoim nazwiskiem. Tak, jak było w oryginale. Iktorn poprosił o usunięcie tych zdjęć ze strony, koleś odmówił. Można to zrozumieć jako przywłaszczenie. O ile się orientuję, nie spisywali żadnej umowy o przekazaniu praw do zdjęć. Czyli wszystkie prawa są po stronie fotografa. Czyli zarówno ingerencja w zdjęcia, jak i ich nieusunięcie ze strony, są naruszeniem prawa.
Zgoda, tylko bardzo ciekawi mnie fakt, czy jest w ogóle jakakolwiek realna szansa wygranej i wygrania czego (odszkodowania?) przy założeniu, że fotograf nie działa zarobkowo i że sam zgadza się i przekazuje (przesyła e-mailem?) zdjęcia do komercyjnego wykorzystania. Chyba te czynniki nie działają na jego korzyść. Jakaś umowa/zgoda była. Jedna strona nie dotrzymała wszystkich warunków. Co teraz realnie (i zgodnie z prawem) może zrobić fotograf?
miron19j
07-12-2010, 16:33
Jedna strona nie dotrzymała wszystkich warunków. Co teraz realnie (i zgodnie z prawem) może zrobić fotograf?
teoretycznie: ponieważ jedna strona nie dotrzymała umowy (usunięcie podpisu), druga - fotograf- cofa zgodę na publikację zdjęć. I zdjęcia znikają ze strony.
praktycznie: jeżeli fotograf nie ma pozaprawnych sposobów aby wymusić usunięcie zdjęć (mafia, haker :-)), to praktycznie niewiele może zrobić. Podobną dyskusję toczyliśmy na innej grupie. Wnioski nie są budujące. Jeżeli fotograf nie ma "nazwiska", nie ma szans w sądzie na odszkodowanie. Może spróbować opcji z usunięciem zdjęć i celem dobroczynnym.
Oczywiście zawsze można ich postraszyć. Często same powołanie się na paragrafy przynosi efekt.
moim zdaniem należy udupić gnoi. Dla przykładu.
Jestem ZA.
Inaczej nic się to ..........( brzydkie słowo- zamienne z towarzystwo) nie nauczy.
Napisałem do nich grzecznego maila zachowując przy tym wszystkie zwroty grzecznościowe itd. z prośbą o usunięcie moich zdjęć, powołując się na moc ustawy o ochronie praw autorskich postraszyłem ich sądem i że mają 7 dni na usunięcie moich zdjęć ze swojej strony internetowej. Napisałem również, że w przeciwnym razie rozpocznę dochodzenie swoich praw drogą sądową, a wiadomość o całej tej sytuacji zamieszczę na każdym forum ślubnym i fotograficznym na jaki uda m się zalogować.
W odpowiedzi dostałem maila zwrotnego znów z obelgami i informacją, że straszeniem sądem niczego nie zwojuje. W kolejnym zdaniu Pan poinformował mnie że zdjęcia usunie za 2 tygodnie, bo informatyk jest chory;) W sumie paranoja, ale co tam. Teraz będę zaglądał regularnie żeby zobaczyć czy zdjęcia nie pojawią się tam ponownie:) dzięki za pomoc i pozdrawiam.
Pewnie dla wielu może okazać się to bez sensu, ale dla mnie teraz takie nie jest, wiec proszę Was o pomoc.
Można żądać - najpierw na piśmie, później w sądzie - zaniechania naruszenia, złożenia na stronie zespołu oświadczenia z przeprosinami (trzeba zaproponować jego treść), zadośćuczynienia (dużo się nie uzyska, ale zadziała jako nauczka: niech choćby zapłacą 500 zł + koszty sądowe + koszty zastępstwa procesowego). Aha, warto mieć dowody (zrzuty ekranu, maile).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.