Zobacz pełną wersję : Odzyskanie danych
Musze sie gdzies wyzalic; moj stary wierny komputer "padl" niestety i juz nie zamierzam go reanimowac. W komputerze mam dwa dyski HHD i na obu wazne dane. Jeden to typowy "back up" i na niego chce skopiowac zdjecia i inne materialy z dysku systemowego.
Problem w tym ze grata nie da sie juz normalnie wlaczyc, odpala na krotko i sie wylacza po 10-30 sekundach. Tak sobie gdybam ze najlepszym wyjsciem jest wyjac dyski ale . . . czy dam rade wyssac dane z dysku systemowego? To Maxtor 160GB z postawionym Ubuntu 10.04. Pytam bo nie chce isc z problemem do platnego magika, nie spieszy mi sie. Moze ktos mi da rade wyjasnic w prostych slowach: da sie spoko lub tez daj sobie spokoj, za duzo zachodu, nie wiesz jak-nie probuj.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img132.imageshack.us/i/komp3k.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Moze ktos potrzebuje czesci zamienne, tanio sprzedam.
qwerty44
04-12-2010, 01:08
Jeżeli tylko oba dyski są sprawne - bez problemu odzyskasz dane.
Po prostu podlącz je pod inny sprawny komputer (oczywiście nic przy nich "nie kombinuj" - nie formatuj, nie instaluj systemu na nich).
Twój "dysk systemowy" Maxtor 160 GB przez inny komputer będzie widziany jako normalny, dodatkowy dysk - podobnie ten drugi HDD.
Wlasnie o taka informacje prosilem, dzieki.
Zapytam jeszcze o jedna rzecz: drugi z dyskow chce podlaczyc do laptopa, ktorego teraz uzywam na codzien. Widzialem pudelka do zabudowy HDD, ktore mozna pozniej podlaczac przez lacze USB z innym komputerem. Czy taka operacja jest droga/skomplikowana?
qwerty44
04-12-2010, 01:37
Też nie widzę żadnego problemu aby podłączyć te dyski do laptopa przez USB. Musisz się zaopatrzyć w to "pudełko" - zamontować w nim dyski (raczej obu na raz się nie da).
Sam montaż jest dziecinnie prosty - wkładasz dysk do obudowy, podpinasz kable i "wysysasz" dane z dysków na laptopa.
Najważniejsze - obudowa musi być "zgrana" z Twoimi dyskami - jeśli dyski masz SATA - kupujesz obudowę do dysków SATA, jeżeli masz ATA - obudowa ATA.
Przykładowa obudowa do dysków SATA:
http://allegro.pl/aluminiowa-obudowa-dysk-hdd-3-5-sata-usb-2-0-fvat-i1346229468.html
Przykładowa obudowa do dysków ATA:
http://allegro.pl/aluminiowa-obudowa-dysku-ata-ide-3-5-vista-7-i1342652982.html
Polecam Hiren's BootCD (http://www.hiren.info/pages/bootcd) w sieci można znaleźć do pobrania obraz, wypal płytę, odpal z niej system i spróbuj zgrać za pomocą dostępnych na tej płycie narzędzi. W wersji 10 i 11 tej płyty jest Ghost w narzędziach backup, ja z reguły, najpierw robie obraz dysku/partycji, żeby się zabezpieczyć przed stratą danych.
Probowalem bootowac z plyty CD - Linx Puppy ale komputer sie wylacza zbyt szybko. Mysle ze to nie jest problem systemu a raczej sprzetowy, moze zasilacz, nie jestem pewien.
Twój "dysk systemowy" Maxtor 160 GB przez inny komputer będzie widziany jako normalny, dodatkowy dysk - podobnie ten drugi HDD.
Jestes tego pewienien? Ze np Windows bedzie widzial ten dysk?
To Maxtor 160GB z postawionym Ubuntu 10.04
Wsadz ten dysk do innego kompa. I zbootuj go z Twojego dysku. Ubuntu nie powinno miec zadnych problemow z nowa konfiguracja.
qwerty44
04-12-2010, 14:01
Jestes tego pewienien? Ze np Windows bedzie widzial ten dysk?
A niby dlaczego Windows miałby go nie widzieć ?
Jedynie tylko wtedy może go nie widzieć, jeżeli na tym HDD bęzie jakiś "dziwny" system plików nieobsługiwany przez Windę.
A że tam jest zainstalowany Linux - to nie ma nic do rzeczy.
A jak do BIOSu wejdziesz, też się po chwili wyłącza ?. Jeżeli się uda to zobacz w BIOSie czy temperatura nie przekracza 85C-95C.
jeżeli komputer soie wyłącza samoistnie (bez błędu) to usterka powinna być dość prozaiczna. (na przykład przegrzewanie się procesora).
jeżeli komputer soie wyłącza samoistnie (bez błędu) to usterka powinna być dość prozaiczna. (na przykład przegrzewanie się procesora).
Ale jak to sprawdzic i jak ewentualnie zreperowac? Komp. wylacza sie po 10- sekundach czasem dluzej.
Zobacz czy chłodzenie działa
Ja jak nie byłem pewien to schłodziłem procesor w zamrażarce. haha :) Tylko żeby go złozyć ponownie trzeba mieć pastę termoprzewodzącą.
Możesz też wyjąć wszystkie pamięci RAM i zostawić tylko jedną wybraną. - to jest najczęściej powodująca problemy część.
Możesz wyczyścić sloty, płytę główną i grafike.
Windows sam z siebie chyba nie obsługuje linuksowych formatów plików. Ale można zainstalować odpowiednie programy, np. taki:
http://www.diskinternals.com/linux-reader/
Miałem kiedyś problem z samoczynnie wyłączającą się płytą zaraz po starcie - nie podobała jej się zbyt mała prędkość wiatraka na procesorze (zanim wentylator się rozpędził do pełnych obrotów, co trwało kilka sekund, płyta dostawała informację, że stoi w miejscu). Musiałem dorobić układzik, który generował impulsy udające wiatrak :). Może w twoim przypadku też jest coś z tym związane - na przykład nie łączy przewód od przekazywania prędkości wiatraka (chyba środkowy (żółty) w 3-pinowym złączu), albo sam wiatrak się uszkodził i nie podaje impulsów na płytę mimo, że się kręci.
Niestety nie mam czasu ani zdolnosci zeby samemu cos podlubac. Wyczyscilem wszystko odkurzaczem i nie pomoglo. Komp spisany na straty zreszta i tak byl juz zabytkowy, mial 5lat. Tymczasowo podpinam pod monitor netbooka, do internetu wystarcza, nawet zdjecia z Mikolajek dalem rade poobrabiac. Pod choinke zamierzam sobie sprawic cos nowego, marzy mi sie MBP 15" . . . ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.