PDA

Zobacz pełną wersję : Baner ale jak?



manfred
03-12-2010, 10:39
Witam serdecznie potrzebuje stworzyć projekt pod baner 1,5m na 3m. Wykonawca zalecił mi takie parametry "Skala 1:1, min. 100dpi, kolorystyka CMYK." Nie bardzo rozumiem co oznacza skala 1:1?

Kacperus
03-12-2010, 11:01
Witam serdecznie potrzebuje stworzyć projekt pod baner 1,5m na 3m. Wykonawca zalecił mi takie parametry "Skala 1:1, min. 100dpi, kolorystyka CMYK." Nie bardzo rozumiem co oznacza skala 1:1?

Nowy projekt : szerokość 1,5m wysokość 3,0m rozdzielczość 100dpi przestrzeń barwna CMYK. Duży rozmiar pliku, niestety.

tomitom
03-12-2010, 11:01
dlaczego nie zapytasz zleceniodawcy?

manfred
03-12-2010, 11:10
Przecież zapytałem i tak mi odpisał.

Me_how
03-12-2010, 11:23
Według mnie oznacza to plik, który będzie miał wymiary 59055x118110 pikseli.

DonArturo
03-12-2010, 11:30
dziwne! często drukuję banery podobnego rozmiaru, ale zawsze daję w normalnej rozdzielczości (kilka mpx)i wychodzi super.

KEYZOR
03-12-2010, 11:39
Według mnie oznacza to plik, który będzie miał wymiary 59055x118110 pikseli.

Dokladnie tak i zauwaz, ze to obliczenia dla minmalnej rodzielczosci podanej przez wykonawce. Ja takie banery projektuje minimum 150dpi. Druga rzecz podpytaj wykonawce co on rozumie przez CMYK, a najlepiej jakby Ci dostaczyl profil zebys mogl sobie sam wykonac proof'a.

tomitom
03-12-2010, 11:41
Przecież zapytałem i tak mi odpisał.

co ci odpisał na pytanie co oznacza 1:1?

manfred
03-12-2010, 11:45
No, że jeden do jeden czyli mam stworzyć nowy dok. o wymiarach 1,5m na 3m . Dla mnie to jakaś paranoja zresztą nie znam się na tym. Jak w takim dokumencie mam umieścić zdjęcia które maja raptem 3000na 2000px. W ogóle tego nie pojmuje.

KEYZOR
03-12-2010, 11:52
Dokladnie tak masz zrobic, zdjecia musisz interpolowac do odpowiedniej rozdzielczosci i dlatego robi sie to tak w tak duzych rozdzielczosciach zeby miec nad tym kontrole ty mozesz przygotowac to w rozmiarach 1,5na3 cm i oprogramowanie drukujace powiekszy to do 1,5na3 m ale efekt bedzie oplakany.

manfred
03-12-2010, 11:54
W takim razie jakie powinny byc parametry do wykonania baneru o takich wymiarach jak na wstępie z użyciem zdjęć 12px?

KEYZOR
03-12-2010, 12:06
Chodzi Ci o zdjecia 12Mpx??

manfred
03-12-2010, 12:09
Dokładnie z D3s Format FX: 4256 x 2832

KEYZOR
03-12-2010, 12:22
Tworzysz nowy dokument o wyzej wymienionych wymiarach, w PS mozna podawac w cm czyli 150 na 300cm, nastepnie rozdzielczosc ustawiasz na odpowiednia, wg Twojego wykonawcy to minimum 100dpi ja polecalbym jednak troche wiecej np. 150.

Teraz przygotowanie zdjec otwierasz je w PS, robisz IMAGE/IMAGE SIZE ustaw wymiary jakie powinno miec zdjecia na banerze faktycznie np 100cm na 150cm i tez w polu rozdzielczosc ustawiasz ta same rozdzielczosc co wczesniej, czyli minimum 100dpi. Mozesz sobie wybrac tez metode interpolacji ktora da najlepsze efekty.(taka roziwjana lista u spodu) potem takie zdjecie wrzucasz do projektu.

Tak btw zdjecie w rozdzielczosci ktora podales w druku przy rozdzielczosc 100 dpi bedzie mialo wymiary okolo 108 cm na 72cm. Czyli powinno byc bardzo dobrze.

d3mane
03-12-2010, 12:34
No, że jeden do jeden czyli mam stworzyć nowy dok. o wymiarach 1,5m na 3m . Dla mnie to jakaś paranoja zresztą nie znam się na tym. Jak w takim dokumencie mam umieścić zdjęcia które maja raptem 3000na 2000px. W ogóle tego nie pojmuje.

Po co świadczysz usługi czegoś czego nie pojmujesz?

de Fresz
03-12-2010, 12:35
DDruga rzecz podpytaj wykonawce co on rozumie przez CMYK, a najlepiej jakby Ci dostaczyl profil zebys mogl sobie sam wykonac proof'a.

Profil do solwentu i proofowanie pod niego? Podejście zupełnie nierealistyczne.



Tworzysz nowy dokument o wyzej wymienionych wymiarach, w PS mozna podawac w cm czyli 150 na 300cm, nastepnie rozdzielczosc ustawiasz na odpowiednia, wg Twojego wykonawcy to minimum 100dpi ja polecalbym jednak troche wiecej np. 150.

Rozdzielczość powinna być wynikową odległości z jakiej baner będzie oglądany, materiału wejściowego (choć dmuchanie fot czasem ma sens) oraz takiego drobiazgu, jak maszyna na której to będzie drukowane. Czyli te 100 ppi może być w zupełności wystarczające lub też i nie. Np. siatki wielkoformatowe efektywnie miewają śmieszne 10 (słownie: dziesięć) ppi.



Po co świadczysz usługi czegoś czego nie pojmujesz?

Niezwykle trafna uwaga.

manfred
03-12-2010, 12:40
Po co świadczysz usługi czegoś czego nie pojmujesz?

Po co nabijasz sobie posty przecież masz ich dużo? Chciałbym sobie wykonać baner o treści "Manfred to najlepszy fotograf na świecie" i wkleić na ten baner ze 3-4 zdjęcia. Powieszę sobie nad telewizorem no bo w myśl powiedzenia bogatemu wolno wszystko. Usług żadnych nie świadczę chyba, że seksualne pięknym mięsistym blondynkom. Tyle w temacie

KEYZOR
03-12-2010, 12:46
Normalnie nie wierze ze to pisze, ale wszystko co napisal de Fresz o rodzaju maszyny, odleglosci z ktorej sie ogladam zgadzam sie w 100%. (ja chcialem to uproscic do maksimum)

Ja tam uzywam profili przy druku na solvencie i firmy z ktorymi wspolpracuje tez, nie wiem jak podwykonwca manfred'a.

manfred
03-12-2010, 12:49
To jest pierwszy lepszy "producent banerów" z Allegro. Napisałem do niego a on skrótowo mi odpisał. Dlatego zadałem pytanie za liczne odpowiedzi dzięki.

de Fresz
03-12-2010, 13:04
Normalnie nie wierze ze to pisze, ale wszystko co napisal de Fresz o rodzaju maszyny, odleglosci z ktorej sie ogladam zgadzam sie w 100%.

Przepraszam, to się więcej nie powotórzy, solennie obiecuję! ;-)



Ja tam uzywam profili przy druku na solvencie i firmy z ktorymi wspolpracuje tez, nie wiem jak podwykonwca manfred'a.

Nie każda drukarnia solwentowa wie co to i po co to. Mało która ma dla SWOJEJ maszyny, przez grzeczność nie wspominając o aktualności tego profilu (zazwyczaj jeśli już w ogóle, to skręconego kiedyś tam, przy instalacji). A nie spotkałem jeszcze takiej, która miałaby dla różnych podłoży, na których drukuje klientom. Przy jednostkowych pracach szkoda pary.

2pompony
03-12-2010, 13:21
A skąd w ogóle niemądre założenie, żeby robić to photoshopem? Photoshop to narzędzie do przemysłowej obróbki zdjęć, do składów jest co innego... Na przykład emaile też można pisać PSem, a potem wysyłać obrazki - tylko będzie to działalność 'trochę' kretyńska.

Najprościej, najefektywniej i na pewno dobrze do druku będzie zrobić to InDesignem albo Illustratorem: stworzyć nowy dokument o fachowych rozmiarach, zrobić tło, włożyć zdjęcia, dodać text i efekty specjalne, jeśli się chce - a na końcu wyeksportować do pdfa z odpowiednimi parametrami (m.in. 100 dpi). I plik wcale nie będzie duży.

manfred
03-12-2010, 13:25
Jeśli w trialu to wykonam to czemu nie.

de Fresz
03-12-2010, 13:34
A skąd w ogóle niemądre założenie, żeby robić to photoshopem?

Akurat robienie takich rzeczy w Szopie jest w większości przypadków najbardziej praktyczne.

Czornyj
03-12-2010, 14:03
Nie każda drukarnia solwentowa wie co to i po co to. Mało która ma dla SWOJEJ maszyny, przez grzeczność nie wspominając o aktualności tego profilu (zazwyczaj jeśli już w ogóle, to skręconego kiedyś tam, przy instalacji). A nie spotkałem jeszcze takiej, która miałaby dla różnych podłoży, na których drukuje klientom. Przy jednostkowych pracach szkoda pary.

Akurat ostatnio przerobiłem ten temat od drugiej strony. No więc RIP maszyny ma pozapinane profile do różniastych mediów, albo własnoręcznie ukręcone, albo udostępnione przez producenta podłoży. Na "dzień dobry" oczekuje natomiast standardowego CMYKa (domyślnie Fogra39). Powinno się zatem przygotować zleconko w ISO Coated v2 i ew. softproofingować je z zapiętym profilem maszyny+podłoża, o ile uda się takowy profil wycyganić od obsługi (jeśli twierdzą, że nie mają - kłamią, zwykle zresztą nieświadomie).

Co do pomysłu z dostarczaniem zlecenia w 100dpi, w starszych wersjach PS-a może być problem (ograniczenie do 30000px). Mz. 30k pikseli wystarcza do wszystkiego i nie ma sensu mnożyć bytów (bitów) niepotrzebnie - chyba, że ktoś ma ochotę oglądać to potem z bliska. A z bliska tak czy siak solvent nie wygląda zbyt pięknie.

Andy_O
03-12-2010, 14:39
Witam serdecznie potrzebuje stworzyć projekt pod baner 1,5m na 3m. Wykonawca zalecił mi takie parametry "Skala 1:1, min. 100dpi, kolorystyka CMYK." Nie bardzo rozumiem co oznacza skala 1:1?

Ale wykonawca nie powiedział, ze to ma być bitmapa o takich parametrach ;-) Nie rób tego, bo więcej zleceń stamtąd nie dostaniesz.
Projekt zrób w Illustratorze lub Corelu :-)

de Fresz
03-12-2010, 15:06
Akurat ostatnio przerobiłem ten temat od drugiej strony. No więc RIP maszyny ma pozapinane profile do różniastych mediów, albo własnoręcznie ukręcone, albo udostępnione przez producenta podłoży.

Jakiej maszyny? Bo rozrzut na rynku solwentowym jest olbrzymi, a po kilku bliższych z nimi doświadczeniach mam wrażenie, że wielu z producentów ma własny pomysł na mechanizmy CM, w ich mniemaniu oczywiście znacznie lepszy niż jakieś tam ICC.
W praktyce dominuje podejście korekt narzędziami krzywopodobnymi do monitora lub proofa, jeśli już ktoś miał taką fanaberię, aby takowego przysłać. Oczywiście efekty są oceniane w świetle najtańszych świetlówek, no w najlepszym razie na dworzu, jeśli akurat nie jest za zimno i nie pada. A dodam, że zawodowo mam kontakt z producentami raczej z górnej półki. Na prośbę o przysłanie profilu ich maszyny i podłoża najczesciej można usłyszeć "pan zrobi w zwykłym cmyku, inni klienci nie mają z tym problemów". Jakiekolwiek spinanie w tym kierunku nie ma większego sensu.



Co do pomysłu z dostarczaniem zlecenia w 100dpi, w starszych wersjach PS-a może być problem (ograniczenie do 30000px).

Nie w tym przypadku, tu przy 150 ppi wychodzi marne 17k px i 600 MB, czyli nic specjalnego ;-) Co do reszty, pełna zgoda.

manfred
03-12-2010, 15:06
Nie rób tego, bo więcej zleceń stamtąd nie dostaniesz.
Projekt zrób w Illustratorze lub Corelu :-)


O czym ty piszesz ???? Jestem osoba prywatna, która chce dla siebie zrobić baner. Aby nie płacić wykonawcy baneru za projekt chcę go wykonać w swoim zakresie. Wylicytować aukcje i projekt wysłać a otrzymać pocztą płachtę aby sobie ją powiesić na ścianie.

KEYZOR
03-12-2010, 15:30
Zauwazylem tendencje o jakiej mowi de Fresz, pewna duza firma z mojego regionu (powiedzialbym ze nawet bardzo duza). Na pytanie o profile mowia z rob pan z w cmyk'u i nie truj pan d.... . Natomiast mala firemka w ktorej zamawiam rzeczy do 1,8m ma swoj spektro na biezaco aktualizuje profile i linearyzuje ploter i nigdy nie ma problemow zeby dostac profil.

de Fresz
03-12-2010, 15:41
No fakt, ja zazwyczaj współpracuję z tymi największymi, a jeśli nie, to z kolei z najtańszymi. Może faktycznie gdzieś tam po środku bywa gdzieniegdzie lepiej.

2pompony
03-12-2010, 15:41
Akurat robienie takich rzeczy w Szopie jest w większości przypadków najbardziej praktyczne.

Pracuję w poligrafii od czasów komputerów x286 i przez te dwadzieścia parę lat widziałem już niejedną głupotę, łącznie w książkami składanymi Wordem czy wizytówki projektowane Excellem - ale nie nazwałbym każdego dziwactwa 'najbardziej praktycznym'.

W ostateczności jest mi wszystko jedno, czym Manfred zrobi sobie baner, może nawet Lightroomem (da się), tylko po co komplikować tak drobną rzecz? Ośmiobitowy plik CMYK o tych parametrach będzie miał 260 mega, identyczny pdf spod Illustratora czy Indyka zapewne jedną dwudziestą tego (w zależności, ile zdjęć się tam wepcha). Co do Corela, nie wiem, bo nie używam.

de Fresz
03-12-2010, 15:47
Ino tego typu drukarnie w znakomitej większości przyjmują bitmapy (i dla własnego dobra lepiej tak właśnie robić), wiec tego PDFa jeszcze trzeba i tak na końcu zrastrować. Jeśli jest dużo liternictwa i wektorów okraszony zwyczajnie włożonymi zdjęciami, to owszem, ma sens użycie Indyka czy Ai (albo innego tfu tfu, Karola). Jeśli projekt składa się głównie ze zdjęć, efektów, efekcików i innych duperszwanców, to używanie czego innego niż Szopa jest niepotrzebnym zawracaniem sobie tyłka, zwłaszcza jeśli ktoś tym innym softem nie dysponuje i go nie zna (sytuacja zaczyna wyglądać znajomo?).

2pompony
03-12-2010, 15:52
sytuacja zaczyna wyglądać znajomo?

Nie, bynajmniej nie znajomo. Jeśli ktoś tkwi w branży i nie wie, co zrobić z pdfem - natychmiast idę do kogoś innego, bo nei chcę tracić pieniędzy i co gorsze czasu.

Jedynym argumentem za PSem jest według mnie nieposiadanie niczego innego, ale odkąd wyłącznie dla posiadania fontów kupiłem sobie legalną płytkę Corela 3 za jakieś 4 złote nie bardzo chce mi się w to wierzyć.

KEYZOR
03-12-2010, 15:56
Ja nie znam indyka i lustratora jak to sie u nas mowi "na fest" . Takze oddaje zrobione w szopie bitmapy.

I o zgrozo znowu w 100% zgadzam sie z da Fresze'm ze 100x bezpieczniej oddawac w bitmapach niz w pdf. ;)

2pompony
03-12-2010, 16:01
Wiesz, jak się nie zna innych programów, trza się męczyć z bitmapami.

KEYZOR
03-12-2010, 16:05
Wiesz, jak się nie zna innych programów, trza się męczyć z bitmapami.

Taka jest niestety smutna prawda. A malo czasu zeby to zmienic.

Andy_O
03-12-2010, 16:11
O czym ty piszesz ???? Jestem osoba prywatna, która chce dla siebie zrobić baner.

No to trzeba było od razu!
W takim przypadku "łorkeraundy" sprawdzają sie znakomicie.
Zciągasz sobie 30-dniową wersję Corela (http://www.corel.com/servlet/Satellite/us/en/Product/1191272117978#tabview=tab7) i robisz szybko i łatwo. Na wszelki wypadek trzymasz źródła w .cdr a do drukarni zapisujesz jako TIFF o dowolnych wymiarach/rozdzielczości. Albo PDF jeśli drukarnia łyknie (wyślij im i to i to).

A pisanie "nie znam Corela" jest troche.. teges.. wstawienie zdjecia i tekstu zajmie Ci bez specjalistycznego szkolenia jakieś 10 minut :-)

Tak wstawisz tekst:
iBmhKPXl5qM

A zdjęcie wstawisz przez file/import

de Fresz
03-12-2010, 16:25
Nie, bynajmniej nie znajomo.

Widać nieuważnie czytałeś wątek, w którym się udzielasz.



Ja nie znam indyka i lustratora jak to sie u nas mowi "na fest" . Takze oddaje zrobione w szopie bitmapy.

Ja mam i znam, a i tak wszystko oddaje jako bitmapy, a większość składam w Szopie. Bo w 90% przypadków tak jest szybciej i wygodniej przy projektach jakie robię oraz zwyczajnie bezpieczniej. A wypuszczam tego sporo i nie są to banery w stylu "Autonaprawa Ziutex, tel. ..."

Czornyj
03-12-2010, 17:14
Jakiej maszyny? Bo rozrzut na rynku solwentowym jest olbrzymi, a po kilku bliższych z nimi doświadczeniach mam wrażenie, że wielu z producentów ma własny pomysł na mechanizmy CM, w ich mniemaniu oczywiście znacznie lepszy niż jakieś tam ICC.
W praktyce dominuje podejście korekt narzędziami krzywopodobnymi do monitora lub proofa, jeśli już ktoś miał taką fanaberię, aby takowego przysłać. Oczywiście efekty są oceniane w świetle najtańszych świetlówek, no w najlepszym razie na dworzu, jeśli akurat nie jest za zimno i nie pada. A dodam, że zawodowo mam kontakt z producentami raczej z górnej półki. Na prośbę o przysłanie profilu ich maszyny i podłoża najczesciej można usłyszeć "pan zrobi w zwykłym cmyku, inni klienci nie mają z tym problemów". Jakiekolwiek spinanie w tym kierunku nie ma większego sensu.

Nie w tym przypadku, tu przy 150 ppi wychodzi marne 17k px i 600 MB, czyli nic specjalnego ;-) Co do reszty, pełna zgoda.

To akurat był jakiś Roland, ale mz. wszystko toto loto na podobnej zasadzie - klient ma przysłać ISO Coated v2, a maszyny są poustawiane tak, by jako-tako go zasymulować. Podobnież jest z większymi laserówkami, na sterach i RIP-ach pozapinane są devicelinki ISOCoated+maszyna. Z tego co widziałem od kuchni, maszyna miała presety do pierdyliona mediów, w których były poustawiane limity i linearyzacje, do których ukręcony był profil ICC. Na RIP-ie automatycznie się ustawiało standard, jakim będzie częstowany (Fogra taka, sraka, czy GRACoL) i na tym opcje się kończyły, dość ciężko było sukę zmusić by drukowała swoim czystym, natywnym CMYKiem. Znając życie 90% operatorów tych maszyn nawet nie wie, że są tam jakieś profile - przyjeżdża do nich Jaśnie Wielmożny Pan Zarządca Barw, ustawia limity, linearyzuje, kręci profile i zapina wszystko tak, by zachodziło pewne podobieństwo do ISO Coated v2 i cześć pracy. Bardzo też być może, że są RIPy z profilami kręconymi we własnym, zamkniętym standardzie, jak np. w Imageprincie do Epsonek K3. RIP Rolka akurat szczęśliwie łykał ICC, ale to po prostu mógł to być fart.

A z rozdziałką faktycznie racja, odruchowo pomyślałem o 30-tu, a nie o 3 metrach ;)

KEYZOR
03-12-2010, 17:59
Jezeli to byla VersaWorks to nie byl to przypadek bo uzytkownicy wkoncu sie doprosili zeby lykalo profile w standadzie ICC

Czornyj
03-12-2010, 18:18
Taaa, VersaWorks. No to nieźle chłopaki zalosowali.

stig
03-12-2010, 18:23
Zciągasz sobie 30-dniową wersję Corela (http://www.corel.com/servlet/Satellite/us/en/Product/1191272117978#tabview=tab7) i robisz szybko i łatwo. Na wszelki wypadek trzymasz źródła w .cdr a do drukarni zapisujesz jako TIFF o dowolnych wymiarach/rozdzielczości.No i juz w tym momencie moze sie wszystko wypieprzyc na kilka roznych sposobow.
"TIFF o dowolnym rozmiarze/rozdzielczosci" -- co to jest??

KEYZOR
03-12-2010, 18:44
Taaa, VersaWorks. No to nieźle chłopaki zalosowali.


Losowali??

Czornyj
03-12-2010, 18:58
Losowali??

Klienci nie wyglądali mi na takich, którzy podczas zakupu upewniali się, czy aby ich RIP będzie łykać profile zgodne z ICC. I tak wykazali się niespotykaną jak na branżę solventystów dbałością o nieistotne duperele, bo mało tego, że kupili sobie spektrofotometr to jeszcze zażyczyli go sobie dostarczyć w zestawie z osobą, która nauczy ich jak się nim posługiwać.

KEYZOR
03-12-2010, 19:48
Szczescie to oni mieli ze verse dodaja do kazdego rolanda.
No powiedz mi jeszcze gdzie sprzedaja spektrofotometry z Toba w zestawie :p ??

Czornyj
03-12-2010, 19:59
Tam, gdzie ostatnio mieliśmy okazję się spotkać ;)

KEYZOR
03-12-2010, 20:06
Ok ;)

de Fresz
04-12-2010, 02:22
klient ma przysłać ISO Coated v2, a maszyny są poustawiane tak, by jako-tako go zasymulować.

Z naciskiem na bardzo jako-tako. A w praktyce, jak się trafi klient-szczególarz co to ma fanaberię, żeby było w miarę blisko proofa, którego przysłał pewnie dla jaj, to i tak kończy się na ręcznych korektach "tu damy +3, a tam -2". I to zarówno w przypadku Mutoha za 30k, jak i Creo za 1,5 mln. Ale może to tylko ja ciągle trafiam tylko na takie drukarnie.



Z tego co widziałem od kuchni, maszyna miała presety do pierdyliona mediów, w których były poustawiane limity i linearyzacje, do których ukręcony był profil ICC.

Ale to dla firmowych mediów. A te są drogie. "Po co przepłacać" - to dewiza większości biznesmenów w naszym drogim kraju.



dość ciężko było sukę zmusić by drukowała swoim czystym, natywnym CMYKiem.

A są jeszcze solwenty 6 kolorowe, a nawet i 8. No i zdaje się wcale nie jest tak trywialną sprawą oprofilowanie takiego grata - rozdzielczości śmiesznie niskie (a i te szumne 360 dpi chyba liczone przez gościa na niezłej bańce, któremu fajnie troiło się w oczach), niektóre media też nie ułatwiają sprawy (choćby wszelkie one way vision).



Znając życie 90% operatorów tych maszyn nawet nie wie, że są tam jakieś profile - przyjeżdża do nich Jaśnie Wielmożny Pan Zarządca Barw, ustawia limity, linearyzuje, kręci profile i zapina wszystko tak, by zachodziło pewne podobieństwo do ISO Coated v2 i cześć pracy.

Próg podniósłbym do 98%, z tym WPZB też. I dlatego pisałem, że nie ma się co spinać na proofa z symulacją maszyny, czy w ogóle na proofa - chyba że ktoś dokładnie wie dlaczego go robi.
I chyba sam wiesz ilu w tym kraju jest naprawdę znających się na tej robocie speców od CM. W polskim necie jak dotąd spotkałem ze 4 (tak, Ciebie też liczę ;-)), na żywo - 1.



A z rozdziałką faktycznie racja, odruchowo pomyślałem o 30-tu, a nie o 3 metrach ;)

Żeby było śmieszniej, przy tych 30 m i tak nie ma większego sensu wychodzić poza jakieś 500-600 MB bazowej wielkości pliku.

KEYZOR
04-12-2010, 12:36
Rozumie de Fresz, ze sporo tego zamawiasz? Powiedz mi czy Cie to nie wkurza ze taka sytuacje dyktuja nam duze drukarnie czy sie juz przyzwyczailes i uwazasz ze nie warto walczyc? Mnie to strasznie irytuje bo jak drukarnia ktora drukuje w garazu potrafi zapewnic srodowisko CM to czemu nie robia tego wielkie drukarnie. Tym bardziej ze umowmy sie, profilowanie i linearyzacja wielkiego formatu, to nie jest odpalenie promu discovery.

de Fresz
05-12-2010, 16:52
Rozumie de Fresz, ze sporo tego zamawiasz?

Robię (przygotowanie, nadzór, ewaluacja) sporo, nie zamawiam. Jakoś już tak się utarło, że klienci najczęściej sami sobie wybierają podwykonawcę, z którym ja się muszę później użerać.



Powiedz mi czy Cie to nie wkurza ze taka sytuacje dyktuja nam duze drukarnie czy sie juz przyzwyczailes i uwazasz ze nie warto walczyc?

No ale co ja mogę zrobić? Mam jednego z drugim jaśnie pana dyrehtora wywieźć do lasu na pogadankę dydaktyczną z użyciem szpadla, drutu i obcęg? Z zasady staram się nie spinać i nie walczyć ze sprawami, na które nic nie mogę poradzić.



Mnie to strasznie irytuje bo jak drukarnia ktora drukuje w garazu potrafi zapewnic srodowisko CM to czemu nie robia tego wielkie drukarnie.

Bo im się nie chce? Bo się nie opłaca? Jako że miałem okazję trochę sobie pogadać z ludźmi w paru drukarniach tego typu - tu dość często dominuje podejście minimum nakładów, maksimum zysków - stawki są pieskie, szkolenia czy inwestowanie w edukację pracowników są zjawiskiem nieobecnym, często praca na akord.



Tym bardziej ze umowmy sie, profilowanie i linearyzacja wielkiego formatu, to nie jest odpalenie promu discovery.

Ale też i nie trywializował bym tego w przypadku solwentu, jest to znacznie bardziej złożona zabawa niż profilowanie byle plujki.

KEYZOR
05-12-2010, 18:54
No ale co ja mogę zrobić? Mam jednego z drugim jaśnie pana dyrehtora wywieźć do lasu na pogadankę dydaktyczną z użyciem szpadla, drutu i obcęg?


Jak Ci juz wybije zadzwon po mnie, wezme szpadel i obcegi ;)

Andy_O
05-12-2010, 23:17
No i juz w tym momencie moze sie wszystko wypieprzyc na kilka roznych sposobow.
"TIFF o dowolnym rozmiarze/rozdzielczosci" -- co to jest??

Ach, liczyłem na Ciebie :-)
Zawsze się może wszystko wypieprzyć na kilka różnych sposobów. Takie gadanie nic wie wnosi, ale rozumiem, że nie mogłeś sobie podarować ;-)
"TIFF o dowolnym rozmiarze/rozdzielczosci" oznacza dokładnie tyle, że pracując na wektorach zawsze można zrastrować (jeśli odbiora nie przyjmie ps-a, eps-a czy otwartego cdr-a albo ma z tym kłopoty) a odwrotnie nie bardzo.

No ale chyba to oczywiste.

Nie wierzę, ze wszystkie Twoje projekty wykonujesz od razu jako bitmapy w PS-ie.

de Fresz
06-12-2010, 12:02
"TIFF o dowolnym rozmiarze/rozdzielczosci" oznacza dokładnie tyle, że pracując na wektorach zawsze można zrastrować (jeśli odbiora nie przyjmie ps-a, eps-a czy otwartego cdr-a albo ma z tym kłopoty) a odwrotnie nie bardzo.

No ale chyba to oczywiste.

Nie, nie jest to oczywiste, bo spokojnie można pracować w PS z wektorami. I akurat w tej części branży standardem są bitmapy, nie PSy, PDFy, EPS, czy tfu tfu CDRy.



Nie wierzę, ze wszystkie Twoje projekty wykonujesz od razu jako bitmapy w PS-ie.

Nie widziałem żeby ktokolwiek pisał tu o wszystkich projektach.