Zobacz pełną wersję : Tak sobie siedzę, czytam, patrzę i myślę...
SeventhSon
02-12-2010, 20:05
Witam wszystkich, którzy zabrneli w ten zakątek forum!
Przeglądam sobie tak forum, oglądam zdjęcia, czytam komentarze i myślę:
1. Kiedy mi uda się zrobić taaakie zdjęcia jak te na forum? (wiem, kiedy opanuję warsztat, aparat i trafię na "ten moment")
2. Ile w tych zdjęciach na forum jest zdjęcia a ile obróbki cyfrowej? (wiem, to tylko drobne poprawki, podciągnięcie klimatu itp)
3. Do "choler... jasnej" (przepraszam admina!), jak WY wszyscy robicie te wszystkie zdjęcia? (wiem, patrz pkt 1)
Fajnie móc popatrzyć, jak ludzie cieszą się tym, co robią i wiecie co? Mnie też to rajcuje!
Dlatego biorę instrukcję do aparatu i zaczynam ją czytać od początku! - Oczywiście zaraz po tym, jak przejrzę najnowsze posty na forum!
Pozdrowienia dla wszystkich wątpiących!
Rafał_Sz
02-12-2010, 20:20
Chrzanić instrukcje. Idź robić zdjęcia. ;)
W instrukcji raczej nie ma napisane jak zrobić dobre zdjęcie ;] Tam raczej opisane jest to jak działa twój aparat który przycisk do czego służy itd ... No może czasem gdzie niegdzie coś tam jest opisane. Lepszym sposobem na dobre zdjęcia będzie chyba jednak jakaś fajna książka o fotografii niż instrukcja aparatu ;]
dobrze mysli; najpierw instrukcja zaraz po niej zdjecia, a w przerwach miedzy zdjeciami -- ksiazki o fotografii, fora, arty w sieci, i tak do orzygania...
Powiem ci tak, aparat mam od lutego br. i mimo iż przeczytałem instrukcje obsługi, to co tam pisało niewiele mi mówiło.
Prawie wszystkie informacje jakie tam wyczytałem, były dla mnie czarną magią....,,Jako tako'' aparat poznałem dopiero po 4 miesiącach pstrykania zdjęć....
Więc rada jest jedna, bierz aparat i rób zdjęcia, między czasie uzupełniaj swoją wiedzę książkami o fotografii i oglądaniem zdjęć w ,,sieci'':)
Ja jestem w fazie walki z instrukcją i momentami mam dość bo czytam, czytam i im dłużej czytam tym mniej rozumiem. A najbardziej mnie drażni to, że nie mam kiedy udać się z moją nową "zabawką" w plener.
pkt 3 patrz punkt 1 nie pierwszy tylko 2 a to w nawiasie to zdaje Ci sie.
Sa na forum osoby co robia takie foty,ze szczena opada i nie obrabiaja,tylko jest ich garstka.
pkt 3 patrz punkt 1 nie pierwszy tylko 2 a to w nawiasie to zdaje Ci sie.
Sa na forum osoby co robia takie foty,ze szczena opada i nie obrabiaja,tylko jest ich garstka.Az garstka? Pokaz prosze chociaz trzech, ktorzy pokazuja zdjecia "prosto z puchy", i ktore to powoduja "opad szczeny".
Az garstka? Pokaz prosze chociaz trzech, ktorzy pokazuja zdjecia "prosto z puchy", i ktore to powoduja "opad szczeny".
Po prostu tych kilka osób obrabia foty aż tak dobrze, że kolega nawet nie śmiał pomyśleć, że są to foty obrobione :lol:
Rafał_Sz
02-12-2010, 21:03
Po prostu tych kilka osób obrabia foty aż tak dobrze, że kolega nawet nie śmiał pomyśleć, że są to foty obrobione :lol:
E tam. Oni są tak dobrzy w obróbce, że nawet nie potrzebują do tego zdjęć. :smile:
E tam. Oni są tak dobrzy w obróbce, że nawet nie potrzebują do tego zdjęć. :smile:
Zdjęć mimo wszystko potrzebuje każdy - bo każdy czasem musi dokonać zdjęć majteczek z tyłka swej muzy ;)
Wydaje mi się, że jeżeli nie rozumiecie co jest w instrukcji to z braku wiedzy fotograficznej,
a tą uzyskacie czytając książki, artykuły no i nasze forum oczywiście. Jest kopalnią wiedzy.
Powodzenia
Wydaje mi się, że jeżeli nie rozumiecie co jest w instrukcji to z braku wiedzy fotograficznej,
a tą uzyskacie czytając książki, artykuły no i nasze forum oczywiście. Jest kopalnią wiedzy.
Powodzenia
No w moim przypadku to z braku czasu spędzonego z aparatem, mam go raptem tydzień, zrobiłem tylko kilka pstryków na próbę i tyle, dlatego pewnych rzeczy jeszcze nie łapię.
fotograf58
02-12-2010, 22:28
Chrzanić instrukcje. Idź robić zdjęcia. ;)
Popieram :)
No w moim przypadku to z braku czasu spędzonego z aparatem, mam go raptem tydzień, zrobiłem tylko kilka pstryków na próbę i tyle, dlatego pewnych rzeczy jeszcze nie łapię.
I pewnych rzeczy nie złapiesz jeśli nie będą Ci do niczego potrzebne. Nauczysz się ich być może z forum, być może z instrukcji, na pewno z aparatem w ręce ale dopiero wtedy gdy będziesz wiedział że tego potrzebujesz i umiał to wykorzystać. A więc wracamy do robienia zdjęć... :D
donkiszot
02-12-2010, 23:25
Obawiam się, drogi autorze wątku, że problem leży w zupełnie innym miejscu.
Dopóki zadajesz sobie pytanie: "jak robić piękne zdjęcia" -- nie czytaj forum (przynajmniej nie wątki techniczno-zdjęciowe, społecznościowa część forum, to przyjemne miejsce), to Ci nic nie da. Wróć gdy pojawią się konkretne przeszkody do uzyskania efektu, który zaplanowałeś. Do tego czasu oglądaj, oglądaj i jeszcze raz oglądaj. Oglądaj do zerzygania. Świadomie przypatruj się wszystkiemu dookoła. Świadomie i analitycznie przeglądaj miliony prac (nie tylko zdjęć) największych twórców jakich mieliśmy okazję gościć na Ziemi (malarstwo, grafika, plakat, rysunek, cokolwiek byle na najwyższym światowym poziomie). I choć również tu pojawiają się wartościowe prace, nie oglądaj zdjęć na forum (i innych podobnych tworach). Nasiąkniesz tym wszystkim, a ciężko tu się odnaleźć, ciężko tu oddzielić mak od popiołu.
Na razie zauważyłeś różnicę pomiędzy "podoba się" i "nie podoba się". Gdy będziesz wiedział co jest do poprawy, to będzie to czas szukania odpowiedzi technicznych -- a ten moment przyjdzie wraz ze świadomością, a ta z oglądaniem.
Instrukcja aparatu, to dobra rzecz (jak i inne czynności pozwalające rozwijać warsztat). Niestety nie ma w niej rozdziału: "Jak patrzeć aby zobaczyć?"
Uważam, że najsamprzód trzeba poznać te absolutne podstawy fotografii. Tak od technicznej strony. Żeby doprowadzić się do momentu, w którym będziesz w stanie zrobić na manualu poprawnie naświetlone zdjęcie. Czyli umiejętność zestawienia ze sobą 3 podstawowych parametrów: czas, przysłona, czułość. Tego dowiesz się z książek, z poradników w sieci, czy z forum. Jak już to będziesz umiał zrobić, dużo bardziej czytelna stanie się dla Ciebie instrukcja od aparatu. Wtedy musisz koniecznie dowiedzieć się, czym skutkuje manipulowanie każdym z tych trzech parametrów, a to już jest w instrukcji pobieżnie opisane, więcej dowiesz się z książek, poradników itd... Jak już to opanujesz, to jesteś w domu. Masz pomysł, wiesz, jak go zrealizować. Mowa oczywiście o pstrykaniu w świetle zastanym, bo błyskanie to już kolejny etap. Następny krok to kompozycja zdjęcia w ogólnym znaczeniu. Trochę teorii na ten temat istnieje, należałoby ja poznać, ale ważniejsze jest oglądanie prac innych fotografów i próbowanie. Zresztą... Próbowanie jest bardzo istotne na każdym z tych etapów. Nic Ci nie da przeczytanie 5 książek, jeżeli po poznaniu każdego zagadnienia nie weźmiesz aparatu w garść i nie sprawdzisz, jak to działa.
Aaaa... Na początek polecam stronę http://www.szerokikadr.pl/
Amadeusz
03-12-2010, 00:56
Zdjęć mimo wszystko potrzebuje każdy - bo każdy czasem musi dokonać zdjęć majteczek z tyłka swej muzy ;)
Otóż to! Myślałem, że tylko ja tak sobie pokrętnie myślę :)
Marian K
03-12-2010, 08:25
Zdjęć mimo wszystko potrzebuje każdy - bo każdy czasem musi dokonać zdjęć majteczek z tyłka swej muzy ;)
I można tego dokonać bez światła,z krótkim czasem dłuższym.
SeventhSon
03-12-2010, 20:09
Dzięki za zainteresowanie - podniosło mnie ono na duchu. Dobrze, że można napisać i ktoś to przeczyta i skomentuje. Generalnie, to wydaje mi sie, że obróbka cyfrowa - jest OK. Daje duże możliwości - najważniejsze, żeby się nie zatracić....
Jeszcze raz dzięki za wsparcie Rodzinie Nikoniarzy!
Podoba mi się to stwierdzenie ze "zdjęciem majteczek swojej muzy"!
E tam. Oni są tak dobrzy w obróbce, że nawet nie potrzebują do tego zdjęć. :smile:
Ba, to obrobka potrzebuje ich :)
Rafał_Sz
04-12-2010, 11:09
Ba, to obrobka potrzebuje ich :)
A glamoura potrafią zrobić w Wordzie. :)
Ci bardziej zaawansowani podobno nawet w Notatniku daja rade :)
Ci bardziej zaawansowani podobno nawet w Notatniku daja rade :)A to, to jest akurat urban legend. Notatnik zostaw dla magikow landszaftow. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.