PDA

Zobacz pełną wersję : wypelnienie fleszowe + F75



świetlik
08-01-2007, 16:56
Witam,
mam takie pytanie:
jak zmniejszyc natezenie swiatla padajacego z flesza F75? Wydaje mi sie, ze nie da sie tego zrobic ale moze są jakies utawienia uzytkownika, hmm?
Chodzi mi dokladnie o taka sytuacje gdzy mam zaladowamy film i ustawiony kadr (nie chce biegac z aparatem, chociaz jest to tez rozwiazanie :) ), jest ciemno, aparat stoi na statywie i chce doswietlic odrobine element, ktory fotografuje... do tej pory robilam to latarka :-? ale chyba jest jakas mozliwosc kombinacji z fleszem... tylko nie chodzi mi o pelne oswietlenie ale taka "drobinę"...
dziekuje za pomoc :)

gALL
08-01-2007, 19:40
Nie wiem czy to jest w F75 ale poszukaj w podreczniku uzytkownika o korekcji blysku. I aby ta korekcja miala sens to aparat ma traktowac swiatlo zastane jako glowne zrodlo swiatla (czyli program A lub M) i tylko doblyskiwac wbudowanym fleszem. Sprawa moze byc bardziej skaplikowana, bo aparat moze miec korekcje blysku ale tylko dla lampy zewnetrznej a nie wbudowanej.

Jacek_Z
08-01-2007, 22:32
Witam,
mam takie pytanie:
jak zmniejszyc natezenie swiatla padajacego z flesza F75? Wydaje mi sie, ze nie da sie tego zrobic ale moze są jakies utawienia uzytkownika, hmm?
Chodzi mi dokladnie o taka sytuacje gdzy mam zaladowamy film i ustawiony kadr (nie chce biegac z aparatem, chociaz jest to tez rozwiazanie :) ), jest ciemno, aparat stoi na statywie i chce doswietlic odrobine element, ktory fotografuje... do tej pory robilam to latarka :-? ale chyba jest jakas mozliwosc kombinacji z fleszem... tylko nie chodzi mi o pelne oswietlenie ale taka "drobinę"...
dziekuje za pomoc :)

latarką? ona swieci słabo - długi czas, i żółto. Weź lampe błyskową na manualu, najprawdopodobniej na jakimś ułamku mocy lub lampa na A. Jak masz tak długie czasy to zdażysz odpalic błysk ręką! przyciskiem test na lampie.

świetlik
10-01-2007, 10:28
hmm...no wlasnie trzaskam na M i traktuje "swiatlo zastane jako glowne zrodlo swiatla". Przejrzalam instrukcje i wyglada na to, ze kombinowac moge tylko fleszem zewnetrznym, ale moze, moze...dlatego zadalam pytanie :)
Opcja z lampa blyskowa w ręku to tez niezly patent tylko powiedzcie mi jak zmierzyc swiatlo (jak dobrac prametry ekspozycji)? Dodam, ze nie mam oddzielnego swiatlomierza...
Do tej pory robilam tak: ustawiam scene czyli tzw. martwą naturę ;), gaszę świato, zapalam inne punktowe żródlo swiatla (np. podswietlam latarka wybrany fragment filizanki :) ), pomiar swiatla w aparacie ustawiam wlasnie na ten podswietlony punkt i sprawdzam warunki...w dalszym ciagu trzymam latarke w reku jednoczesnie patrzac przez wizjer i krecac pokretlami od przeslony i czasu...a wszystko robie po ciemku:D...jak juz ustawie to trzask! i mam fote!...potem przez 2 godz odpoczywam bo zdrentwial mi kark i reka :)))
Wlasnie ogladam odbitki i sa ok tak jak zaplanowalam.
Przy opcji blysku jak ustawic parametry? niedoswietlic?

Jacek_Z
10-01-2007, 11:40
latarka oprócz minusika - bo jest słaba, ma plus - możesz nią "malować" po całym planie zdjęciowym. Fajny efekt.
błysk - to punktowe źródło, da ci ostre cienie itd. To tak jak z lampą na kablu. chyba, że będziesz miał bardzo długi czas i zdążysz błysnąć kilka razy - ma to sens gdybyś z lampą (zewnętrzną w tym przypadku, nie wbudowaną) się poprzesuwał.
co do parametrów - na lampie nastaw tryb A - i w tym trybie taką przysłonę jaka jest na aparacie. To wszystko przy pojedyńczym błysku.
Przy wielokrotnym błysku (jeśli masz lampę zewnętrzną to ma sens, inaczej nie) błyski się sumują. Dwa błyski - lampę ustaw na przysłonę o 1 EV bardziej otwartą nisz masz na obiektywie (np na lampie 5,6, na obiektywie 8)
Cztery błyski - o 2 EV (na lampie 4,0)

Możesz pouzywac lampę w trybie stroboskopowym - to będzie taka namiastka latarki.

świetlik
10-01-2007, 16:39
ale...zaraz, zaraz... przypuscmy, ze lampe mam w reku. Aparat nastawiam na jakie parametry? Na M, dobieram przeslona/czas tak jak by nie bylo dodatkowego oswietlenia? A potem blyskam...i miejsca dodatkowo podswietlone nie wyjda przeswietlone?

Jacek_Z
10-01-2007, 17:35
a do tej pory jak nastawiałeś aparat gdy swieciłeś latarką? Robłes to chyba na M?
nastaw taki sam czas i przysłonę jak przedtem. Gdy chcesz raz błysnąc nastaw na lampie tryb A i taka sama przysłonę jak na body.

jeżeli dobierzesz czas i przysłonę do światła zastanego i wtedy dodasz lampę - to wtedy będziesz miał lekko przeswiatlone (ale w granicach tolerancji negatywu, bo slajdu to nie)

to co cię dręczy :) to stosunek swiatła zastanego do błyskowego. Zaleznie jak nastawisz lampę i aparat tak się mogą te proporcje zmieniać. Nie wiem jaki efekt chcesz osiagnąć.
1. Lampa silniejsza - mocne cienie, słabe zastane
2. Lampa jako jedyne źródło swiatła, prawie brak zastanego
3. Swiatło zastane mocniejsze, lampa lekko dopala
to wszystko mozna łatwo osiągnąć - zmieniając przysłonę, czas i siłę błysku.
jaki z tych efektów chcesz osiągnąć i jakie silne jest swiatło zastane? Jakie parametry (mniej wiecej) ci do tej pory wychodziły? czas - przysłona?

świetlik
12-01-2007, 10:24
...poprosze o rozwiniecie pkt.2/3 :). Lampa jako jedyne żródlo swiatla, lampa lekko odpala. Mozemy przyjac, ze wyjsciowe parametry jakie pokazuje aparat w calkowitej ciemnosci to przy przeslonie 4,5 czas 2 s, jaka wprowadzam korekcje?
jeszcze pytanie o "granice tolerancji negatywu", jezeli dubluje zdjecie nocne i jedno wychodzi 'grafitowe' o drugie czarne to mozna uznac, ze "grafitowe" jest w "granicach tolerancji negatywu"?
zmierzam do tego, ze przy wprowadzaniu korekcji (a nie mierzeniu swiatla padajacego przez obiektyw jak w przypadku latarki) robimy to troche "na czuja" i nalezy sie podziewac 50% sukcesu...ma to dla mnie znaczenie, robie F75 i potem wywoluje odbitki wiec chcąc czy nie chcąc minimalizuje liczbe nieudanych pstrykniec :(

sorki, ze tak zameczam tymi pytaniami :) ... dziekuje za odpowiedz

wkleje zdjecie, moze bedzie latwiej rozmawiac
to jest wlasnie zrobione z uzyciem latarki (i zoltej linijki :), na zywo latarka nie wyglada na taka "ciepla", no coz teraz juz wiem...)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img205.imageshack.us/img205/9468/kawapm5.png)

Jacek_Z
12-01-2007, 15:49
trochę mnie zaskoczyłeś tematem zdjecia - to typowe studyjne. Bez światła zastanego. Pojedyńczy błysk lampy da ci zły efekt oswietleniowy (ostre cienie), parametry naswietlenia są tu drugorzędne - bo nie zmienią cieni.

O jakim kolorze granatowym piszesz? Masz na mysli wygląd odbitki? - to zalezy od laboranta na maszynie. Musisz oceniać negatyw czy jest odpowiednio jasny/ciemny.

Nie myślałem o korekcjach światłomierza w body, a korekcja wprowadzana w lampie błyskowej - poprzez wybranie w trybie A lampy (o ile ta lampa taki tryb ma - nie wiem czego będziesz uzywał) przysłony bardziej otwartej od tej nastawionej na aparacie.

Nie to, żebym się wykręcał, ale zaczynamy poruszac wiele spraw na raz, w dodatku kilka z nich wymaga doświadczenia (ocena gęstosci negatywu), lepiej bys się z kimś spotkał, bo pewnych spraw nie przekarzę pisząc.

świetlik
14-01-2007, 16:54
:(
ok, sęk w tym, że nie mam kogo pomęczyć takimi pytaniami...
p.s. a juz zapytać się miałem, dlaczego przy włączonym i wyłączonym fleszu aparat na M sugeruje te same wartości ekspozycji...:)
pozdrawiam

Jacek_Z
14-01-2007, 17:00
a dlaczego miałoby się cos zmieniać?
na M to lampa ma sie dostosować do zastanego. lampa musi byc dedykowana lub trzeba wiedzieć jak ją nastawić na A lub M by osiagnąć to samo.
Światło zastane tryb Manual pokazuje na drabince.
Wściekłbym się, gdyby w M mi się zmieniały czas czy przysłona.

na jakiej pustyni mieszkasz, że nie masz z kim pogadać?

świetlik
16-01-2007, 09:44
pustynia to lekka przesada:) mieszkam a wawie ale po prostu nie mam znajomych zajmujacych sie fotografią...no coz, jak mowi chinskie przyslowie: samemu to mozna sie tylko podcierac, reszte nalezy robic co najmniej w parze...:)

chyba poszukam jakiegos kursu foto, a mialo byc "tanie hobby"....;)

Jacek_Z
16-01-2007, 11:06
:) tanie hobby? :shock: skąd ten pomysł? to skarbonka bez dna :(
w Warszawie masz kilkudziesięciu (jak nie kilkaset) forumowiczy, jak sądze pełno klubów - pracowni fotograficznych.
Kurs to najlepszy sposób by wydac pieniądze. Ale trwa krótko, a nauczy średnio duzo. Lepiej mieć dłuższe konsultacje z zaprzyjaźnionym fotografem, nawet średniozaawansowanym.