PDA

Zobacz pełną wersję : Sunpak PZ42X - ciekawa obserwacja



GPM69
29-11-2010, 20:55
Witam szanowne Koleżeństwo!

Właśnie dzisiaj się zorientowałem co do ciekawego zachowania Nikona D90 z lampą jak w temacie tego posta.

Otóż, robiłem fotki mojemu dziecku w przedszkolu na imprezie i wyszły mi bardzo czerwone oczka - coś niesamowitego - zupełnie jak z jakiegoś kompaktu, a kiedy robiłem zdjęcia typu "portretowego" było wszystko OK, żadnych przekrwionych oczu.

I dzisiaj w pracy wywiązała się długa dyskusja, poparta testami (również przy pomocy Pentaxa K-5 z lampa Metz), dzięki czemu doszliśmy jakie okoliczności i jakie układy optyki i fotografowanego obiektu powodują taki efekt.

Fotografowałem na stojąco, dziecko było w pewnej odległości (ogniskowa 105 u mnie), jej oczy były poniżej obiektywu, wobec czego obiektyw był skierowany w dół, a córka patrzyła w dół - w okolice moich kolan - i przy takim układzie oczy jej świecą jak czerwone latarnie...

Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić? A jeśli powtarzam już czyjś post, to najmocniej przepraszam...

Pozdrawiam brać spod znaku Nikon!
GPM69
Nikon D90, N18-105VR, N50f1.8, Sunpak PZ42X

manuel
30-11-2010, 17:50
Witam.
Powiedz jeszcze jak był ustawiony palnik lampy.?

GPM69
30-11-2010, 19:39
Palnik był "na wprost" - ale podobnie testowałem z osobami "na linii obiektywu" z palnikiem "na prost (współczuję im trochę... he he he) i czerwone oczka się nie pokazały...

manuel
30-11-2010, 20:01
To nastepnym razem uzywaj palnika skierowanego do gory, nie bedzie problemu. Pozdrawiam.:)

GPM69
30-11-2010, 21:00
OK, wiem o tym, ale ostatnio testowałem również przy odległości jakieś 2-3 metry i na wprost i nie było czerwonych oczek. A wtedy w przedszkolu, były - więc po prostu chciałem przedstawić tę sytuacje jako ciekawostkę.

Dzisiaj nawet zrobiliśmy w pracy test z SB-600 i efekt był podobny, choć muszę uczciwie przyznać, że w znacznie mniejszym stopniu.

Jak ktoś byłby zainteresowany, mogę te fotki jakoś wysłać... ;-)

Władca Pixeli
01-12-2010, 06:50
Matematyczna zasada powstawania efektu czerwonych oczu jest prosta.
Jeżeli kąt lampa-oko-obiektyw jest mniejszy niż 2-2.5 stopnia to zaczyna występować problem.
Wydaje się to absurdalne ale im bliżej tym lepiej :mrgreen:

Zapobiegać można na wiele sposobów. Robić zdjęcia z małej odległości, używać "przedbłyski", włączyć jakieś mocne źródło światła, stosować "bracket", który oddala lampę od aparatu czyli zwiększa kąt, błyskać od sufitu albo stosować oświetlenie studyjne :mrgreen:

Oczywiście u pewnych osób problem może występować bardziej a u innych mniej.

GPM69
01-12-2010, 11:18
No proszę - wreszcie jakaś konkretna odpowiedź... Wiem doskonale, że palnik można skierować do góry, ale w tamtej sytuacji nie było to do końca możliwe, więc "strzeliłem" na wprost...

Boa
01-12-2010, 18:48
To nastepnym razem uzywaj palnika skierowanego do gory, nie bedzie problemu. Pozdrawiam.:)

Tiaaa, a szczególnie jeśli pomieszczenie ma np 4-5m wysokości :D :D :D

Władca Pixeli
02-12-2010, 03:38
Tiaaa, a szczególnie jeśli pomieszczenie ma np 4-5m wysokości :D :D :D
Ustaw ISO na 800 lub więcej, jasny obiektyw i spokojnie wystarczy mocy.

GPM69
06-12-2010, 16:31
Zapobiegać można na wiele sposobów. (...) używać "przedbłyski"

Nie jestem pewien, czy ta lampa umożliwia robienie przedbłysków - albo ja tego nie potrafię włączyć... Po ustawieniu w body redukcji czerwonych oczu, robienie zdjęcia jest opóźnione, być może świeci dioda w lampie, ale migawka strzela po chwili, a zdjęcia i tak są nieciekawe...

Muszę po prostu popracować nad techniką i tyle! ;-)

Pozdrawiam,
GPM69