PDA

Zobacz pełną wersję : O estetyce słow kilka... podzielmy się dobrymi przykładami.



Zbyncom
26-11-2010, 02:11
Wiem że będę w krytycznej mniejszości, ale nie uważacie ( czasami chociaż ) że te wszystkie ładniutkie zdjęcia "bjuti" modelingowe, "komersjals" są już tak nie do zniesienia jak seriale klan m jak na wsólnej i reszta pieczłowicie i ze świetnym skutkiem realizowanego kiczu ? Dzisiaj chciałem dowiedzieć się czegoś nowego o sztuce videoart. Wiecie że wyskoczyły mi po prostu firmy i kaszaniarze którzy mogliby spokojnie współtowrzyć klan w wersji bjuti... Pozycjonowanie zabiło wyniki wyszukania videoart. Nawet na tym forum wygrywają w konkursach zdjęcia których nie powiesiłbym ze wstydu na ścianie. Nie macie wrażenia że za fotografię wzięli się ludzie bez pojęcia o sztuce ? Że jest już rzemiosłem nie szutką, że zaginęła gdzieś w zmiernocie kiczowatej ładności i inżynieryjnej techniczności. Tęsknie za zdjęciami analogowymi bo dawały poczucie szczerości, prawdziwości i piękna które nie bylo obtrzaskane piksealmi i cyrkowymi zagrywkami. Ci co wiedzą o co mi chodzi proszę, podzielcie się tym co przepadło w pozycjonowaniu marketinowców w google. Chce zobaczyć prace i one muszą gdzieś być, ludzi którym bliżej do Man Raya niż sprzedawnej ślicznej tandety...

Zamieszczam ciekawy videoart
http://vodpod.com/watch/1502274-jesper-just-bliss-and-heaven-2005

oraz tak dla przypomnienia tym co zapomnieli zdjęcia László Moholy-Nagy
http://www.moholy-nagy.org/ on też robił świetne krótkie formy filmowe.

A co do zdjęć
http://www.infocusgalerie.de/en/photographers/index.php?g=21&b=205
polecam bowiem był prekursorem dobrze rozumianej grafiki
czy Gunild Keetman który wyprzedzał epokę.
Kishin Shinoyama czy Cindy Sherman - fotografia a sztuka konceptualna.

Na pewno macie doświadczenia z jakimiś fantastycznymi "odszczepieńcami".
Podzielcie się nazwiskami i linkami.
Pozdrawiam !

Czornyj
26-11-2010, 02:36
Prezentowana w Twojej wypowiedzi definicja sztuki to jakieś pretensjonalne, ogólnikowe pierdzenie bez ładu i składu. "Tęsknie za zdjęciami analogowymi bo dawały poczucie szczerości, prawdziwości i piękna które nie bylo obtrzaskane piksealmi i cyrkowymi zagrywkami" - cóż za nieznośny bełkot... Skąd wogóle bierze się ten aprioryczny-idiotyczny pęd do namolnego kategoryzowania jednych mediów jako wielce artystycznych, a drugich jako plugawych, komercyjnych i występnych? Czemu ma służyć pryncypialne obwieszczanie, co jest, a co nie jest kiczem i po co od razu do tego mieszać nieszczęsną, śp. sztukę?

2pompony
26-11-2010, 03:37
Podziwiam Twoją cierpliwość Czornyj, mówię poważnie jak najbardziej - bo ja już nie wyrabiam z odpowiedziami na takie pytania. Gość tęskni za fotografią analogową, bo nie ma pojęcia jak była robiona, a poza tym jest teraz na to moda i trend.

Wiesz, zdjęćia analogowe = sztuka i szczerość, taka nowa forma religii.

Osobiście mnie to dotyka i wkurza w tym sensie, że na ebayu drożeją aparaty-analogi, które kolekcjonuję. Pociesza mnie tylko myśl, że jak każda moda, ta też niedługo przeminie i wreszcie coś innego będzie szczerością i sztuką. Ufff... Czekam na ten moment z wytęsknieniem.

Zbyncom
26-11-2010, 03:58
Chce poznać jakieś fajne orginalne nowe nazwiska, a wy o jakimś pierdzeniu niewyrabianiu. Wiem że na forum jestem świżakiem ale nie zaśmiecajcie wątku. Jak macie coś do pokazania rzeczowego to pokażcie. Sam uważam że fotografia to nowa forma wyrazu sztuki, dlatego chętnie chce zobaczyć coś czego nie widziałem a wnosi coś do tej dziedziny.

ps. po prostu tak o zdjęciach analogowych myślę i nie jestem sam, nie jest to trend, tylko pewne doświadczenie, pewnie że zasiałem ferment. Ale tak już jest i będzie. I nie będę rozwijał wątku o foto analogowej. Dajcie autorów dla was bezkompromisowych i ponadczasowych, o ktorych czasami nikt nie slyszal !
mysle ze to fajny wątek na podzielenie się tym marginalnym światem

elanek
26-11-2010, 09:47
Matko, ale bełkot.

R
26-11-2010, 09:59
Dajcie autorów dla was bezkompromisowych i ponadczasowych,


to moze Clint Eastwood...?

Pershing
26-11-2010, 10:15
Eeee tam prędzej Chuck Norris... Chyba pomyliłeś forum, tu 50% to sprzętofoby a druga połówka to ... rzemieślnicy. Achtysów u nas niet.

credka
26-11-2010, 10:40
Na forum ZPAF lubią takie pytania. Może tam popytaj, np. w tym miejscu:
http://www.zpaf.pl/forum/viewtopic.php?t=4

lechupe
26-11-2010, 10:45
Prosze bardzo.
Wprawdzie obraz a nie zdjęcie, ale konwencja realistyczna, ba portretowa, i to wcale nie "bjuty".
Według autora jedno z najwiekszych osiągnięc Gierymskiego.

http://wyborcza.pl/55,75248,8721810,,,,8722033.html

A według mnie za ciasny kadr i fatalne cięcia. To gdzie jest kuzwa ta słynna estetyka...

R
26-11-2010, 10:45
artysci sa na canon board, tu sami wyrobnicy sa...

de Fresz
26-11-2010, 11:00
Sam uważam że fotografia to nowa forma wyrazu sztuki

Chłopaku, gdzieś Ty przespał ostatnie 150 lat?

marszull
26-11-2010, 12:52
Ja kupilem sobie dwa tygodnie temu "polaroida" fuji, wprawdzie to nie lomo, ale szanse zeby zostac artysta chyba mam?

a tak apropos zdjec to z********e zaluje, ze to francuzi sie ciesza larry clarkiem a nie my (byl juz nawet w zapowiedziach w csw i d... z tego wyszla)

FajaR
26-11-2010, 12:59
(...)Nie macie wrażenia że za fotografię wzięli się ludzie bez pojęcia o sztuce ? Że jest już rzemiosłem nie szutką, że zaginęła gdzieś w zmiernocie kiczowatej ładności i inżynieryjnej techniczności. Tęsknie za zdjęciami analogowymi bo dawały poczucie szczerości, prawdziwości i piękna które nie bylo obtrzaskane piksealmi i cyrkowymi zagrywkami(...)
Od kiedy trzeba mieć o sztuce pojęcie żeby ją tworzyć? Jakie wykształcenie miał np Rodin? Dyplom rzemieślniczy. To czyni go gorszym twórcą?
Zresztą... Jaką sztukę, którą, czyją, wg jakiego kryterium, wg kogo zdania...? A może to Tobie brakuje szerszego spojrzenia a również i wiedzy aby oceniać innych?
Zdjęcia. Analog. Sztuka. Co powiesz o pracach Ansela Adams'a? Sztuka czy kicz, szczerość i prawdziwość czy kłamstwo i cyrkowe zagrywki? To że nie było Photoshop'a nie znaczy że zdjęcia nie były obrabiane, znaczy jedynie że było to trudniejsze i trwało to dłużej. I nie znaczy że te prace są gorsze od arrrrgggghhhhtystycznych, niezrozumiałych dla większości odbiorców bzdur coraz częściej zwanych sztuką... (vide choćby obrazy malowane własnymi odchodami, czysta sztuka, nie? )

Andy_O
26-11-2010, 13:38
Ostatnio sporo się zastanawiałem nad pojęciem "sztuki", "odbiorcy" itd.
Wydaje mi się, że sztuka to próba przekazania za pomocą jakiegoś medium własnych przeżyć. Nie ma znaczenia, czy jest na nią popyt, czy są tysiące odbiorców, czy tylko jeden - Ty sam.
Sztukę robi się z wewnętrznej potrzeby, a nie z potrzeby udawania takiego czy innego stylu. Nie ma znaczenia, czy jest to wycyzelowana czyściutka robota, czy zamazany bohomaz. Jeśli stworzyłeś to z wewnętrznej potrzeby - jest to sztuka, i jest to również próba wyrażenia tego co w Tobie siedzi.
Artyści tworzą nie po to żeby się podobało, tylko żeby nie zwariować.

PawelPrzez
26-11-2010, 14:15
Artyści tworzą nie po to żeby się podobało, tylko żeby nie zwariować.
chyba z nędzy i głodu. Artyści cyrkowi natomiast przeczą twemu poglądowi swą postawą.

Mellan
26-11-2010, 14:34
artysci sa na canon board, tu sami wyrobnicy sa...

Tam też ich nie ma.

Artyści nie prezentują się na internetowych forach jakoś...

wesu
26-11-2010, 14:55
Prosze bardzo.
Wprawdzie obraz a nie zdjęcie, ale konwencja realistyczna, ba portretowa, i to wcale nie "bjuty".
Według autora jedno z najwiekszych osiągnięc Gierymskiego.

http://wyborcza.pl/55,75248,8721810,,,,8722033.html

A według mnie za ciasny kadr i fatalne cięcia. To gdzie jest kuzwa ta słynna estetyka...

To byla ironia? Kadr jest jak najbardziej OK :P

pawel
26-11-2010, 15:09
Ja kupilem sobie dwa tygodnie temu "polaroida" fuji, wprawdzie to nie lomo, ale szanse zeby zostac artysta chyba mam?

Łomo już od kilku lat jest passé, więc nie przejmuj się. Teraz artyści sięgają po holgę lub polaroida. Ostatnio głównie polaroida.
Byłem dwa dni temu w Yoursie właśnie na prezentacji polaroidów, gdzie padło stwierdzenie, że artyści bardzo często po to sięgają. Tyle się dowiedziałem. Natomiast nie udało mi się dowiedzieć, czy robienie kiepskich zdjęć na polaroidzie jest obowiązkowe by stać się artystą.

marszull
26-11-2010, 16:16
Łomo już od kilku lat jest passé, więc nie przejmuj się. Teraz artyści sięgają po holgę lub polaroida. Ostatnio głównie polaroida.
Byłem dwa dni temu w Yoursie właśnie na prezentacji polaroidów, gdzie padło stwierdzenie, że artyści bardzo często po to sięgają. Tyle się dowiedziałem. Natomiast nie udało mi się dowiedzieć, czy robienie kiepskich zdjęć na polaroidzie jest obowiązkowe by stać się artystą.

No to dobrze wybralem ;) Bede probowal robic i kiepskie i dobre to moze uda sie trafic w gusta krytyki.
A tak troche powazniej to jak wystawa ktora towarzyszyla prezentacji? bo ja jak zawsze przypomnialem sobie po fakcie, a teraz nie wiem czy sie wybierac

Zbyncom
26-11-2010, 16:28
Narobił się ferment ale jest online.
Pamiętam jak Wood Allen, aż dogrzebałem się do tego mówił w Annie Hall.

ALVY
Photography's interesting, 'cause, you
know, it's-it's a new art form, and a,
uh, a set of aesthetic criteria have
not emerged yet.

And Alvy's: I wonder what she looks like naked?

ANNIE
Aesthetic criteria? You mean, whether
it's, uh, good photo or not?

I'm not smart enough for him. Hang in there

ALVY
The-the medium enters in as a condition
of the art form itself. That's-

I don't know what I'm saying-she senses I'm shallow

ANNIE
Well, well, I ... to me-I ... I mean,
it's-it's-it's all instinctive, you
know. I mean, I just try to uh, feel
it, you know? I try to get a sense of
it and not think about it so much.

God, I hope he doesn't turn out to be a shmuck like the others

ALVY
Still, still we- You need a set of
aesthetic guide lines to put it in
social perspective, I think.


Trudna rozmowa, myśli się zupełni o czym innym. Mam wrażanie że niektórzy mają tu to samo :]
ale 30 lat. temu w Nowym Jorku właśnie odbywały się zagorzałe rozmowy na ten temat.
Dla mnie jest młodą nieuformowaną dziedziną sztuki, a to że jest równocześnie techniką utrwalania
rzeczywistości to zupełnie nie przeszkadza. Dla tego jestem zwolennikiem nazywania foto sztuki, Fotografiką.


Ansel Adams to był prekursor, jak leonardo da vinci, nie mam nic złego do zarzucenia.

Czym jest sztuka. To na inny temat rozmowa, ja chce zobaczyć wasze przykłady
odjazdowych fotografów. Żadnych gwiazd salonów.

apropos polariodów Joy Goldkind całkiem nieźle sobie radzi tworząc w technice bromoleju.

Rycerz
26-11-2010, 16:36
cięzko się ciebie czyta :( to nie przytyk tylko prośba o zapanowanie nad składnią i kropkami ;) bo może i masz ciekawe pomysły na dyskusje, ale słowotok je lekko rozmywa ;)

2pompony
26-11-2010, 17:01
Nie narzekaj Rycerz; zrobił się ferment, ale najważniejsze, że ogólnie jest online. :mrgreen:

pawel
26-11-2010, 17:04
A tak troche powazniej to jak wystawa ktora towarzyszyla prezentacji? bo ja jak zawsze przypomnialem sobie po fakcie, a teraz nie wiem czy sie wybierac
Jak by to powiedzieć.. Wszystkiego nie zobaczyłem ze względu na tłum. A to co udało się zobaczyć to mogę opisać jedynie jako zdjęcia zrobione na polaroidzie. ;)

Rycerz
27-11-2010, 01:21
tu sobie pogadaj http://www.korex.net.pl/ i na pentaxie ;) jest dobry klimat do takich pogaduszek ;)

Umbra
27-11-2010, 01:36
Dla mnie sztuka ma przekazywac cos o czlowieku (czlowieku w ogole, nie jakims konkretnym - podwojna referencja fotografii). Nie podobaja mi sie jakies pretensjonalne dziwolagowate zdjecia, w ktorych nie wiadomo o co chodzi. Wiec albo ladne zdjecia, ktore przemawiaja do mnie estetycznie, albo sztuka w tym pierwszym znaczeniu (moze byc dziwolagowata, ale pod warunkiem, ze przekazuje cos o czlowieku w ogole). Troche sie zamotalem, ale mam nadzieje, ze wiadomo co mam na mysli.

c-man
27-11-2010, 01:53
Mam wrażenie że cofnęliśmy się do XIX wieku - dyskusja o fotografii jako sztuce... ;)
Myślałem że ten problem już rozwiązano, po burzliwych dyskusjach.

Fotografia nie jest sztuką. To tylko tworzywo.
Od Ciebie zależy jak je zastosujesz...
Tego tworzywa używa policjant fotografując trupa, fotoreporter, gimnazjalistka z Naszej Klasy, nawet fotoradar albo pretensjonalny student ASP ;)

Próba zdefiniowania sztuki ścisłymi ramkami, to jakiś chory pomysł... Wolność twórcza to chyba podstawa sztuki... Inną sprawą jest to, co potem dostajemy.
Zgadzam się więc w zasadzie z tym co pisał Andy_O, ale to tylko jeden aspekt...
Nie można jednak zrównać gustu wszystkich. Więc zawsze z takich wątków tylko kłótnia być może...
Ale zgodzę się co do tego, że najgłośniej o analogu jako narzędziu artystów krzyczą ci, co przed miesiącem się dowiedzieli że coś takiego istnieje...


Na pewno macie doświadczenia z jakimiś fantastycznymi "odszczepieńcami"

Zależy co jest dla Ciebie "fantastycznym odszczepieństwem".
W zależności od gustu polecam: na jednym biegunie wolanda albo, na drugim, U-boota z naszego forum ;)

PS. Woland - to był komplement, w razie gdybyś był zaniepokojony nickiem sąsiadującym z Twoim w powyższej wypowiedzi ;)

PS.2. Nawiązując do tego XIX wieku - ja tam nadal lubię Muybridge'a ;) Wtedy wszyscy fotografowie mieli coś z maga, alchemika i odszczepieńca... A jego to już chyba za szaleńca... Swego dowiódł, ale artystą chyba zostać nie chciał. Dziś to już klasyczny przykład...


http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d7/Muybridge_horse_gallop_animated_2.gif
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d7/Muybridge_horse_gallop_animated_2.gif)

Czyli bierzemy kliszówkę na drewnianym statywie, fotografujemy konia, skanujemy, robimy animowanego gifa i jesteśmy git artyści ;)
W końcu czerpiemy z najlepszych wzorców, które są vintage :)

freefly
27-11-2010, 13:38
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Muybridge_horse_gallop_animated_2-1.gif
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d7/Muybridge_horse_gallop_animated_2.gif)



Można to jakoś zatrzymać?:wink:

!AGresT
29-11-2010, 01:43
Można to jakoś zatrzymać?:wink:

Prrrr?

freefly
29-11-2010, 01:45
Prrrr?

Nie działa:roll:

c-man
29-11-2010, 02:12
Z modami trzeba pogadać :mrgreen:

GeparD
29-11-2010, 06:31
albo: AdBlock Image :D

!AGresT
29-11-2010, 10:41
albo: AdBlock Image :D

I koń zrozumie?

przemur
29-11-2010, 14:00
...

Na pewno macie doświadczenia z jakimiś fantastycznymi "odszczepieńcami".
Podzielcie się nazwiskami i linkami.


Oj, forum entuzjastów nowinek fotografii cyfrowej to niekoniecznie jest najlepsze miejsce do zadawania takich pytań (o czym świadczy następnych kilku postów). ;-)

Zgadzam się że coś z fotografią cyfrową nie jest w porządku... A może z dzisiejszym poczuciem estetyki? W każdym razie - przeglądając flickry, portfolia a nawet 1x.com ja mam już absolutnie dość zdjęć ze zbyt mocno podbitym kontrastem, obowiązkową winietą, etc (choć poczuwam się trochę do winy - sam przez taki etap przeszedłem).

Z drugiej strony, sporo artystów (takich przez duże A) jednak świadomie wybiera analogowe medium (choćby Salgado)...

Bardziej w kategorii blogów z dalszymi wskazówkami, jeśli nie znasz, to powinieneś zacząć od http://iczek.pl (także stare archiwum na http://iczek.blogspot.com ) i http://zawsze-kwadrat.pl

swider
29-11-2010, 17:00
Zgadzam się że coś z fotografią cyfrową nie jest w porządku... A może z dzisiejszym poczuciem estetyki? W każdym razie - przeglądając flickry, portfolia a nawet 1x.com ja mam już absolutnie dość zdjęć ze zbyt mocno podbitym kontrastem, obowiązkową winietą, etc (choć poczuwam się trochę do winy - sam przez taki etap przeszedłem).
Ale co ma do tego fotografia cyfrowa? Dawniej nie podbijało się kontrastu? Nie maskowało zdjęć? Nie retuszowało? Weźcie przestańcie pitolić. Panuje szaleńcza moda na powrót do analoga, to jest teraz bardzo trendi i kul, a jak masz aparat analogowy (najlepiej manualny) to jesteś niszowym artystą i wszyscy ekscytują się Twoimi pracami.

Co ciekawe najwięcej psioczą Ci co mają problemy z ogarnięciem obecnej technologii. Ludzie, którzy nie dotykają aplikacji do przetwarzania obrazków rastrowych... dla nich to już nie fotografia, a grafika. Oni jedynie produkują autentyczne obrazki wypluwane przez aparat w postaci przetworzonego na sto sposobów JPG'a... taki właśnie obrazek jest autentyczny, obrazek, który wygląda tak, jak sobie wymyślili programiści Nikona.

Marcin_gda
29-11-2010, 17:49
Jeżeli nie przeszkadza w odbiorze zdjęcia D. Lange wyretuszowany kciuk, to o musimy sobie jasno i dobitnie powiedzieć, że to, na ile zdjecie jest retuszowana zależy tylko od intencji i dobrego gustu.
Fotografia stała sie instrumentem tworzenia naszej percepcji rzeczywistości w czasach epoki post-prawdy.
Niestety.

przemur
29-11-2010, 18:11
Ale co ma do tego fotografia cyfrowa? Dawniej nie podbijało się kontrastu? Nie maskowało zdjęć? Nie retuszowało? Weźcie przestańcie pitolić. Panuje szaleńcza moda na powrót do analoga, to jest teraz bardzo trendi i kul, a jak masz aparat analogowy (najlepiej manualny) to jesteś niszowym artystą i wszyscy ekscytują się Twoimi pracami.

Wydaje mi się że kiedyś zdjecia nie były 'poprawiane' w tak dużym stopniu jak teraz... Zresztą - kolejna sprawa - to to co jest publikowane - kiedyś szeroka publiczność widziała tylko co było już przebrane, wyedytowane i wydrukowane w jakiejś gazecie/albumie/wystawie. Teraz nie dość*że każdy może się wystawić w internecie, to jeszcze łatwo zostać wydawcą (vide Blurb i inne podobne serwisy). Być może ludzie tęsknią za selekcją, a fotografia analogowa daje jej pozory ;-)

Nie chcę być źle zrozumiany - nie ma nic przeciwko edycji. Wręcz przeciwnie. Tylko że bardzo łatwo wpaść w pułapkę - stracić wyczucie i przesadzić...

Kolejny argument za fotografią analogową - na ile się orientuję - kolekcjonerzy bardziej cenią jak praca jest zrobiona analogiem... i tutaj polaroid ma tę dodatkową zaletę że jest tylko jeden/unikalny/niepowtarzalny ;-)

freefly
29-11-2010, 19:27
Wydaje mi się że kiedyś zdjecia nie były 'poprawiane' w tak dużym stopniu jak teraz... Zresztą - kolejna sprawa - to to co jest publikowane - kiedyś szeroka publiczność widziała tylko co było już przebrane, wyedytowane i wydrukowane w jakiejś gazecie/albumie/wystawie. Teraz nie dość*że każdy może się wystawić w internecie, to jeszcze łatwo zostać wydawcą (vide Blurb i inne podobne serwisy). Być może ludzie tęsknią za selekcją, a fotografia analogowa daje jej pozory ;-)


Nie były tak bardzo poprawiane, bo nie było takich środków technicznych. Ludzie zawsze mieli tendencje do idealizowania rzeczywistości.
Pomyśl, co by wyprawiali z fotkami np. S.Dali lub L.da Vinci, gdyby mieli w swoich czasach takie możliwości jak my współcześnie.

przemur
29-11-2010, 19:45
Nie były tak bardzo poprawiane, bo nie było takich środków technicznych. Ludzie zawsze mieli tendencje do idealizowania rzeczywistości.
Pomyśl, co by wyprawiali z fotkami np. S.Dali lub L.da Vinci, gdyby mieli w swoich czasach takie możliwości jak my współcześnie.

To prawda... ale z drugiej strony od razu pomyślałem o pracach Horowitza z lat 90-tych, które moim zdaniem, delikatnie mówiąc, "straciły na świeżości".

Tak czy inaczej - analogowa czy cyfrowa - ostatecznie fotografia to forma - jak ktoś zauważył kilkadziesiąt postów wyżej. :-)

Rycerz
01-12-2010, 10:04
http://pentax.org.pl/viewtopic.php?t=32141

kroolik
01-12-2010, 22:06
lubie fot. cyfrową i nie mam z nią specjalnych problemów technicznych.
lubie tez analogową, bo to cos zupelnie innego (dla mnie jest oddechem, terapią)

ale zeby nie za bardzo bełkotać to jedna sprawa:

"Jeżeli zejdziemy do poziomu emulsji, na filmie mamy nieregularne ziarna, to są naświetlone cząsteczki srebra, struktura ziarnista, nieregularna. Natomiast po wprowadzeniu do komputera, po zeskanowaniu wszystko przyjmuje na tym poziomie obraz malutkich kwadracików, pikseli i to jest dla mnie coś przedziwnego. Inna jest dusza takiego obrazu. "
powiedziala to jedna pani fotograf :)

ja sam na codzien odkrywam tą prawde. Jest pewien rodzaj tworczosci, ktory ma w sobie mocny element tej "przypadkowosci" czy "chaosu". Nie mowie, ze cala sztuka polega na tym- bo z pewnością NIE, raczej jej maly wycinek. Jednak jest on ciągle obecny i kto na tym bazuje- bedzie moze sklanial sie do technik analogowych.
Cyfrowe, doskonałe obrazy- są (w pewnym uproszczeniu) wszystkie jak od jednej formy- mozna to pieknie wykorzystac, ale i mocno ciąży (co niektorym- jak widać tu i ówdzie).
Mysle, ze jest pewna moda na analoga, ale tez i wiele osob, ktorzy wybierają to z zupelnie innych powodów.

Ja np lubie czas oczekiwania miedzy zrobieniem zdjecia, a wywolaniem (tydzien, dwa, trzy??). Poglebia to w oczywisty sposob emocjonalny zwiazek z "dzielem" co jest waznym elementem na drodze tworzenia.
wojtek

razza
02-12-2010, 22:13
O Matko ! Przebrnąłem przez 4 strony postów. Ufff ale prowokacja :idea:

Nikuś
02-12-2010, 23:47
a koń dalej biegnie :D

.

Zbyncom
05-01-2011, 02:38
przepraszam, nie zaglądałem na forum dość długo, bowiem zauważyłem że nikt raczej mi nie pomógł w zakresie artystów, ale pojawiło się kilka nowych postów. Dzięki za linki tym którzy je podesłali.

Co do konia to polecam zapomnianego już prawie Étienne-Jules Marey'a

Co do fotografii analogowej to raczej nie zostałem zrozumiany, ale nawet nie chce mi się tłumaczyć.
Foto analogowa będzię coraz bardziej szlachetna dzięki mniejszej dostępności, będzię jak z litografią,
stanie się fajną odskocznią dla wszystkich którzy kochają bliski kontakt z materiałem.
Ale w dyskusji raczej chodzi mi o estetykę. Po prostu teraz coraz więcej jest "nieporozumień
estetycznych" bo fotografia cyfrowa jest tak łatwo dostępna i tak łatwo ją pokazać w sieci. Po przemyśleniu tematu myślę tak już musi być. Sztuka nigdy nie będzie egalitarna i koniec, ale edukacja artystyczna kuleje swoją drogą, więc może to i wina edukacji, mam wrażenie że to jak jakieś koło, samonapędzająca się maszyna donikąd i każdą próbę wrzucenia pod nie kamyczka uważam za potrzebną.

czasami zgrzyt poprawia myślenie, a ferment oczyszcza umysł ;)

Pozdrawiam serdecznie

Olanta
06-01-2011, 14:55
James Nachtwey (polecam również film "fotograf wojenny"), Tomasz Gudzowaty.

Czornyj
06-01-2011, 18:40
czasami zgrzyt poprawia myślenie, a ferment oczyszcza umysł ;)

To ja w takim razie polecę prace moich ulubionych fotografików - Gilbert&George. Szczególnej uwadze polecam nonszalanckie cykle "The Naked Shit Pictures", oraz "The Sonofagod Pictures" (cóż za przezabawna gra słów!)

Floyd Rose
08-01-2011, 20:06
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/100najwazniejszychzdjecswiatatonostanozm-1.jpeg
źródło (http://www.swiatobrazu.pl/zdjecie/artykuly/181221/100-najwazniejszych-zdjec-swiata.-tono-stano-zmysl.jpeg)
http://www.tonostano.com/