PDA

Zobacz pełną wersję : [pank] Królewna Śnieżka, plenerowo



pank
25-11-2010, 01:22
Nowy plenerek, nowy scenariusz, tym razem motyw bajkowy:) Po większe zapraszam na bloga (http://piotrknap.com/blog/?p=1027).
Przepraszam moderatorów za większą ilość zdjęć ale w tym przypadku pokazywanie wybiórcze jest kompletnie bez sensu, liczę bardzo na wyrozumiałość :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/8199/sniezka00.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img30.imageshack.us/img30/9166/sniezka01.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img15.imageshack.us/img15/8100/sniezka02.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img521.imageshack.us/img521/1299/sniezka03.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/7894/sniezka04.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img227.imageshack.us/img227/2795/sniezka05.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/5733/sniezka06.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img148.imageshack.us/img148/9373/sniezka07.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img27.imageshack.us/img27/9307/sniezka08.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img541.imageshack.us/img541/9216/sniezka09.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img600.imageshack.us/img600/897/sniezka10.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img830.imageshack.us/img830/5946/sniezka11.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img695.imageshack.us/img695/5165/sniezka12.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img153.imageshack.us/img153/2387/sniezka13.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img542.imageshack.us/img542/3505/sniezka14.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img256.imageshack.us/img256/6862/sniezka15.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/img696/4887/sniezka16.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/1158/sniezka17.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img413.imageshack.us/img413/4426/sniezka18.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/img696/9453/sniezka19.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img99.imageshack.us/img99/5049/sniezka20.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img830.imageshack.us/img830/8867/sniezka21.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/img217/4634/sniezka22.jpg)

Dawidek
25-11-2010, 01:35
Świetny pomysł! Podoba mi się :)

FHR
25-11-2010, 01:43
O, teresiński KRUS :)

!AGresT
25-11-2010, 01:44
No proszę, jednak szkolenia z samoobrony w wypadku ataku owocami okazały się przydatne :)
Bardzo fajny pomysł, ubawiłem się.

Kargulo
25-11-2010, 02:29
genialne

verus
25-11-2010, 02:54
Twoja twórczość przejdzie do historii :-)

ssimon1978
25-11-2010, 02:55
super pomysl dobre wykonanie niebanalne
pozdrowienia

FajaR
25-11-2010, 08:56
Czapki z głów, pomysł i wykonanie rzeczywiście bajeczne... :)

Piotrek 77
25-11-2010, 10:09
rewelacyjny pomysł, teraz czekam na czerwonego kapturka;)

krzysztofer
25-11-2010, 10:15
Super pomysł. No i te aluzje do jaskółki (europejskiej) i ataków owocami! :-)

piom
25-11-2010, 11:35
dopalacze.com :) ale rewelacja ubawiłem się jak nie wiem! wy pewnie też podczas robienia. Masz zakręcony umysł :)

kojot3.0
25-11-2010, 12:47
Jak dla mnie obróbka jakaś dziwna, pomysł może i fajny ale troche chyba za dużo fotek , nudzi oglądanie.

mOSAd
25-11-2010, 13:32
Fajny pomysł, trochę długa realizacja, ale na książeczkę dla dziecka będzie rewelacyjnie. :) Za mocna obróbka moim zdaniem, bajki raczej senne są - tu mamy bardziej komiks. Z ciekawością obejrzałem, a nawiązania mnie ubawiły.

Z drobnych minusów - zbyt wiele podobnych ujęć (w scenach otrucia na przykład), ale tak reżysersko. Można było je bardziej urozmaicić, lub po prostu zmniejszyć ich ilość. Podobnie jest na samym końcu, gdzie zdjęcia pary też zbyt zbliżone do siebie.

mavik
25-11-2010, 14:29
Oryginalny pomysł. Mi się podoba.

photofun
25-11-2010, 14:51
Szczena na podłodze! Pomysłowością zaskakujesz jak nikt inny. Opowieść przednia, jedynie właśnie obróbkę widziałbym bardziej bajkową. Dajesz radę chłopie!

RomanZWrocławia
25-11-2010, 16:13
Co fajnie to wiesz ;)
Co mnie nie leży:
Obróbka. Jest konsekwentna, ale mnie nie odpowiada. Nie wiem, jaki inny styl miałbym zaproponować, aby przełamać konwencję słodkiej bajki, ale ten jakiś taki HDR-o podobny jest błeee. Wiem mało konstruktywnie, ale widzę, że już kilka osób napisało o tym samym. Być może jest coś na rzeczy.. .
Niektóre historie opowiedziane kadrami ..... przeciętnymi. I to też konsekwentnie. Jeśli taki był zamysł - no to realizacja się udała. Przykładem choćby strona przedstawiająca Śnieżkę, czy pierwsza ze stron na której poznajemy znudzonego Księcia.
Sposób opowiadania historii wewnątrz ram pojedynczego kadru jest w całej zaprezentowanej pracy taki sam - zbyt oczywisty. Wisi na łatwym gagu, jest łopatologiczny, nazbyt bezpośrednio obrazem pokazuje to, co można przeczytać u dołu strony. "Aktorzy" biorący udział w inscenizacji też często nie podołali roli, jaki im przypisano. Jeśli chodzi o kreację "aktorską" na plus wybija się postać leśniczego - w jego żyłach płynie alternatywa.
Nadmierna ilość podobnych kadrów w przedstawieniu danej sceny. Znów przykład Księcia trzy: zdjęcia o czytaniu gazety, dwa dolne takie same.
Taką formą prezentacji materiału, takim pomysłem na zdjęcia zbliżyłeś się moim zdaniem scenopisu i tu jest wiele do poprawienia. Dużo dały by Ci warsztaty z reżyserii teatralnej czy filmowej, czy .... kurs montażu materiału filmowego. To co przedstawiłeś jest monotonne zarówno jeśli chodzi o sposób opowiadania pojedynczą fotografią, dobór fotografii w grupy, jak i rytm całości, graficzny układ kolejnych stron.
Po za tym młodzi i większość oglądających będą szczerze uradowani i zachwyceni. Bez złośliwości - pomysł zdaje się świeży i nośny - jak dla mnie jednak do przemyślenia i powtórzenia może z inną parą.
Czyli biznesowo wieszczę sukces, a tu masz "kolegów";) co ściągną Cię na ziemię.
Pozdrawiam

pank
25-11-2010, 16:29
O, dzięki, konstruktywnie i rzeczowo, czyli tak jak lubię:) Choć, generalnie, przyznaję rację, to jednak trochę się pobronię :) Ta sesja to przede wszystkim zdjęcia dla młodych, dla nich powtórzenia i przeciągania tym nie są, oni widzą po prostu więcej zdjęć ze sobą w roli głównej. Osoby postronne, bez emocjonalnego stosunku do tematu mogą czuć się znudzone, i to oczywiste, ale celowo rozwlekałem trochę całą historię właśnie po to żeby czuli się dopieszczeni, połowę krótszy materiał oglądał by się na pewno przyjemniej, ale tylko osobom postronnym, a montowanie osobnej wersji na forum to trochę bez sensu. Co do gry aktorskiej modeli to pamiętajmy że to amatorzy, plus na planie niezły ubaw, takie realia sesji ślubnych, jak nie trafię na ślub aktorów, temat nie do przeskoczenia. Pomysł z warsztatami reżyserii świetny, tylko za mało robię takich sesji żeby opłacało mi się inwestować głównie czas na którego nadmiar nie narzekam, może jest jakiś poradnik w stylu "zostań Fellinim w weekend"? ;) Ale jeszcze raz dzięki za komentarz, rzadko komuś się chce wyjść poza zajebiste/do dupy, o co w sumie też nie można mieć pretensji, każdy ma swoje sprawy.

Tomek Konopka
25-11-2010, 16:55
Ale jeszcze raz dzięki za komentarz, rzadko komuś się chce wyjść poza zajebiste/do dupy, o co w sumie też nie można mieć pretensji, każdy ma swoje sprawy.

zajebiste :wink:

Grzegorka
25-11-2010, 17:02
Świetne :D

edit: zajebiste :p

pank
25-11-2010, 17:09
hehehe:)

kroolik
25-11-2010, 17:13
Piotr tak jak ja zrozumialem RomanaZWrocławia: mial na mysli m.in to, ze nie problemem jest dlugosc opowiadania, tylko to, ze moznaby to uatrakcyjnić.
nie moze byc argumentem, ze Mlodzi dostają wiecej zdjec- przeciez nikt chyba przy zdrowych zmyslach sie nie przyzna, ze idzie na ilosc a nie jakosc.

jak juz ci pisalem na innym forum:
gratki za pomysly, za wykonaną prace szacun i pozdrowienia, twoje lajtowe podejscie i zabawa z tego co sie robi- są z pewnością godne pochwaly i nasladowania.

pank
25-11-2010, 17:15
Oczywiście że nie chodzi o to żeby iść w ilość nie jakość, po prostu klienci inaczej widzą pojęcie "za dużo" :)

verus
25-11-2010, 18:14
są z pewnością godne pochwaly i nasladowania.

Zrób następnym klientom taką sesję, zobaczysz jak będą zadowoleni ;-)

kroolik
25-11-2010, 18:25
Marcin- kazdy ma swoich klientów. Moi są zadowoleni z tego co dostają i nie planuje zmieniać kursu :)
z pewnoscią nie są to zdjecia [piotrka] dla kazdego klienta, co oczywiscie nie jest minusem. Wiec nie sądze, zeby moi klienci tego chcieli.

CEZAREK123
25-11-2010, 20:16
Co to za kaszanka :) REWELACJA :)

kuman
25-11-2010, 21:38
nie moja estetyka, nie jestem fanem zdjęć Piotra, ale szacun za to, że obrałeś sobie taką drogę i się realizujesz, bawisz fotografią.

zymir
25-11-2010, 21:54
Świetna historia.

Lukasmm
26-11-2010, 18:24
łał, super, ależ się uśmiałem, pomysł first class! :)

verus
26-11-2010, 23:10
Ciekawe czy PM za lat 40 doceni taką pamiątkę ;-)

kroolik
27-11-2010, 11:10
Ciekawe czy PM za lat 40 doceni taką pamiątkę ;-)

mozna sie pobawić w prorokowanie :)
wydaje mi sie, ze jesli Mlodzi odnajdą prawdziwych siebie na zdjeciach sprzed 40 lat (prawdziwe emocje, jak najmniej kreacji) to pamiątka moze byc cenniejsza niz w przypadku jesli mam swiadomosc, ze 40 lat temu to byla czysta kreacja i mnie samego tam jest malutko. Wiem to przynajmniej po sobie: uwielbiam zdjecia sprzed 15 lat (dotyczące mnie i rodziny) ale nie te "ustawki" ale bezpretensjonalnie zlapane momenty (niestety jak na lekarstwo mam takich zdjec) bo wlasnie te momenty najsilniej wyrażają ducha tego co było.

U Piotrka na plenerach jak dla mnie: najwiecej jest Piotrka a nie Mlodych. czy to źle czy dobrze- nie oceniam. dróg jest wiele :)

mOSAd
27-11-2010, 11:32
A ja bym chyba chciał mieć takie zdjęcia. Dlatego, że pokazują dobrą zabawę, radość, emocje, akcję. A w standardowym plenerze tak nie jest. To zwykle pozowane sztuczne zdjęcia. Tyle, że "na galowo". No dobrze - mogą być artystyczne, przy pięknym zachodzie słońca itd itp, ale nie wiążą się z emocjami młodej pary (czy może wiążą ale z takimi... których się potem nie zapamięta raczej). A tutaj mamy coś co tak naprawdę jest jakąś przygodą. Co można powspominać, że tu zgubiła pantofel, tu się uśmialiśmy przy tym, tamtym itd. Zatem wartość pamiątkowa nie wiem czy nie lepsza. No i jako dziecko pary młodej także wolałbym obejrzeć książeczkę z taką historią i do niej powrócić, nawet wiele razy, niż oglądać typową sesję plenerową, na której tak naprawdę może i bywają wygłupy, ale jest to dla dziecka raczej nieczytelne. Co więcej można pójść dalej - z takich zdjęć zmontować film z narracją - zupełnie inna forma i o wiele bardziej dla dziecka interesująca.

kroolik
27-11-2010, 11:43
Racja mOSAd, ja nie twierdze, ze inne plenery z definicji pokazują prawdziwe emocje. Moga być (i czesto są) rownie sztuczne i wydumane. Tu przynajmniej jest zabawa i taka tego pleneru jest przewaga.
Nie pokazują prawdziwych Mlodych, ale dają coś realnie innego i konkretnego: to o czym pisaleś.

Są jednk fotografowie np Bartek Jastal. ktory pokazuje (nie mowie zawsze) wiele klatek zlapanych w naturalny sposob (z pleneru). Mam wrazenie, ze obok zwyklych "ustawek" (ktore trzeba zrobic- bo plener jest z definicji kreacją) próbuje czesto zlapać coś "pomiedzy", cos co wlasnei wyraża Mlodych.
Dla mnie to wyzsza szkola i duzo lepsza pamiątka. Mam takie zdjecie sprzet 15 laty w porfelu- mnie i mojej żonki (to jeszcze za czasów szkoly średniej :) )- zrobil je kuzyn (przypadkiem). Przypadkowa chwila, ale wyrażająca nas chyba w dokladny sposob z tamtego kresu. Zlapani "pomiedzy" maskami jaki przyjmują przed obiektywem.

Wracajac do tematu: pamietajmy, ze nawet najlepszy zart juz za drugim razem jest mniej smieszny, a za 3cim robi sie żenujący- trzeba o tym pamietać.

Mysle, ze oprocz takiej sesji- warto byloby tez zrobić troche "zwyklych" zdjec dla przeciwwagi.

pank
27-11-2010, 12:31
Mylisz się Wojtek. W tej sesji jest mnóstwo młodych, po prostu nie w taki dosłowny sposób o którym piszesz. To są bardzo weseli, bezpośredni i wyluzowani;) ludzie, sesja pokazuje ich, że tak się górnolotnie wyrażę, metaforycznie. Moim zdaniem, mnóstwo okazji na to żeby pokazać "prawdziwych" młodych jest na reportażu, sesja ma coś o nich opowiedzieć, niekoniecznie wprost.

sea21
27-11-2010, 12:59
Każdy z Was po części ma rację. Przecież różni są ludzie. Dla jednego szczytem marzeń będzie zdjęcie BW z kolorowymi obrączkami. Dla drugiego sesja w pięknym parku. Trzeci zechce ruiny czy plener miejski w klimatycznej knajpce. Są też tacy jakich ma Piotr. Ludzie z "jajem", poczuciem humoru i dużym dystansem do siebie którzy właśnie oczekują tego typu zdjęć. Ich nie kręcą ustawianki tylko pełen luz.

Mi się ta sesja podoba aczkolwiek wolę "Złe misie" ;)

kroolik
27-11-2010, 13:04
Piotr: kazde zdjecie wyraża jakąś prawde. tutaj zgoda. mysle ze poruszamy sie na dwoch obszarach tej definiowanej prawdy :) ja mowie po prostu o innej. o tej "prawdziwszej"- hehe, jesli cos takiego w ogole jest :)

dla wyjasnienia: nawet sztuczny portret gdzie widac jak ktoś przyjmuje "poze" (nie mowie o twoich zdjeciach, ale zupelnie hipotetycznie) jest zapisem jakiejs prawdy, bo mozna powiedziec "no wlasnie on w ten sposob sie zachowuje [w domysle: przed obiektywem]". I jest to jakas prawda o czlowieku- nie da sie ukryć :) Np moja mama na wszystkich zdjeciach grupowych robi taki sztuczny usmiech, ktorego nigdy nie widzialem podczas zwyklych jej zachowań. To jest maska, choc- oczywisiscie maski czesto juz sie zdjąć nie da bo wrasta jak hitynka :)- wiec w pewnym sensie jest to prawda o czlowieku, ale tylko w pewnym sensie- zeby bylo jasne.

Ta glebsza prawda o czlowieku to uchwycenie go tak jak zachowywalby sie bedąc sam ze sobą w pokoju, lub z osobami bliskimi. Tak jakim jest odrzucajac protokoly i przymus bycia "jakimś tam" np zabawnym, przystojnym.

Nie atakuje Cie- nie zrozum mnie źle :) Nie naklaniam do porzucenia drogi. TYlko rozmawiamy.

Tak wiec:
Uchwycenie czegos takiego jest mega trudne (zwlaszcza ze znamy tych ludzi dosyc przelotnie), niemniej to jest (przynajmniej dla mnie) mistrzostwem i czyms duzo bardziej cennym, na lata itd.
Czasem widze takie klatki u "zwyklych" fotografow z naszego podworka i coprawda są to pojedyncze przypadki (w ich tworczosci) ale dowodzi to tego, ze jest to mozliwe.

Wiec wracajac do tej sesji:
mysle ze zalozenie wlasnie bylo takie, ze jest to pozowane (i dobrze!), z jajem (i dobrze), wyrezyserowane (i bardzo dobrze!) i po prostu te rzeczy mają pewne konsekwencje na końcu. Trzeba sie zgodzic na to, ze cos
ustawiane, kreowane nie moze byc z definicji prawdziwe (w tym sensie jakim mowie o prawdzie)- byloby to po prostu sprzeczne.
tyle ode mnie.
pozdro

kroolik
27-11-2010, 13:05
Każdy z Was po części ma rację. Przecież różni są ludzie. Dla jednego szczytem marzeń będzie zdjęcie BW z kolorowymi obrączkami. Dla drugiego sesja w pięknym parku. Trzeci zechce ruiny czy plener miejski w klimatycznej knajpce. Są też tacy jakich ma Piotr. Ludzie z "jajem", poczuciem humoru i dużym dystansem do siebie którzy właśnie oczekują tego typu zdjęć. Ich nie kręcą ustawianki tylko pełen luz.



nie o tym mowa kolego :)

pank
27-11-2010, 13:49
Wiec wracajac do tej sesji:
mysle ze zalozenie wlasnie bylo takie, ze jest to pozowane (i dobrze!), z jajem (i dobrze), wyrezyserowane (i bardzo dobrze!) i po prostu te rzeczy mają pewne konsekwencje na końcu. Trzeba sie zgodzic na to, ze cos
ustawiane, kreowane nie moze byc z definicji prawdziwe (w tym sensie jakim mowie o prawdzie)- byloby to po prostu sprzeczne.
tyle ode mnie.
pozdro

Widzę że założyłeś że Twoja prawda jest prawdziwsza :D No to fakt, przy tym założeniu masz rację z tym że ja bym jednak polemizował z samym założeniem. Ta sesja za 40 lat będzie mówić "tacy byliśmy" nie w sensie dosłownym jak Ty byś chciał to widzieć tylko szerszym, byliśmy młodzi, pełni życia, dowcipni, radośni i właśnie dla tego wybraliśmy takie zdjęcia. Jak pisałeś, jest wiele dróg.

laughterafter
27-11-2010, 13:57
Hehe, ale się uśmiałam czytając tę opowieść. Najbardziej podoba mi się motyw z groźnymi bananami, haha. Uważam, że taka sesja z TAKIM komentarzem to świetny pomysł, szczególnie dla Młodych, którym to się podoba :) Myślę, że jak teraz mają radochę z robienia sobie takich zdjęć to za 15 czy 40 lat będą mieli tym bardziej jeszcze większą frajdę oglądając je. Jestem tylko 8 lat po ślubie i jakbym teraz takie coś se obejrzała to bym chyba spadła z krzesła ze śmiechu, haha. Taka sesja na pewno wielu parom może odpowiadać ;)

mOSAd
27-11-2010, 14:24
Według mnie miejsce na uchwycenie prawdziwej osoby to nie ślub. Ślub jest po to by pokazać emocje oraz nastrój chwili. A także ludzi i ich zachowania w tym dniu. Plener ślubny to pamiątka. Ale nie musi ona być portretem psychologicznym. Od tego są normalne dni, inne sesje - nie trzeba poprzestawać przecież na zdjęciach ślubnych. Dlatego według mnie to, że ktoś potrafi odnaleźć prawdziwą osobę podczas ślubu, to nie jest dla mnie jakaś super zaleta. Natomiast bardziej cenię z takich zdjęć reporterskie oko, umiejętność chwytania okazji, min, zdarzeń, układów, sytuacji, przypadków. Ale oczywiście to tylko ja. Widać co dwie osoby to trzy opinie. :)

black_bird
30-11-2010, 03:37
swietne opowiadanie, z ciekawości spytam ile czasu zajęło "kręcenie" Śniezki? ..;)

pank
30-11-2010, 03:40
Zaczęliśmy o 13 skończyliśmy po 21 :)

panoramix
30-11-2010, 21:24
Jajcarskie. Moim zdaniem to będzie extra dodatek. Obok tych z ceremonii i pleneru. Samego pleneru nie zastąpi, bo PM i tak będzie chciała zdjęcia dostojne na których się kontrolują - mają na nie wpływ, a które być może trafi gdzieś dalej w rodzinę. Extras pozostaje zaś tylko dla nich, żeby oni i ewentualnie ich dzieci mogli podziwiać jacy byli szaleni, na co było ich stać - w sensie zabawy. Pomysł super. Jesteś prekursorem ;)

Wojtek Marzec
30-11-2010, 22:48
kawał ciężkiej, przemyślanej pracy - rispekt:)

psychopulse
01-12-2010, 00:45
Zaje…ste! Aczkolwiek mam jedno pytanie - a dlaczego banan, papo smerfie? ;)

pank
01-12-2010, 00:53
Dzięki:) Banan zatruty czy mordercze banany obronne, o które chodzi?