Zobacz pełną wersję : Krotka Opowiesc o Milosci
judith_manson
20-11-2010, 22:01
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img408.imageshack.us/img408/5066/miloscn.jpg)
ale milosc jest uluda, cieniem posrod tego co realne......
Grzesiek_G
20-11-2010, 23:52
Bardzo mi się podoba, zwłaszcza w komplecie z wprowadzeniem.
judith_manson
21-11-2010, 19:26
Dzieki Grzesiu !
Z niecierpliwoscia oczekuje kolejnych komentarzy - czy moja fotograficzna interpretacja milosci do kogos w ogole przemawia ?
Ale te ,,osobniki " są tej samej pci :-)
wasilewk
21-11-2010, 19:40
Ale text !
Trudno oddech złapać !
Brawo !
Super! Bardzo mi się podoba, samo zdjęcie, sam tekst, jak i "zestaw" :)
Wypada jednak podpisać cytat...
judith_manson
22-11-2010, 22:15
Wypada jednak podpisać cytat...
no tak, rzecz jasna, wypada sprostowac -tekst jest przysposobiony, nie moj !
nie doszukalam sie autora tekstu, ale jesli ktos zna, prosimy zrobic przypis koniecznie !
tekst posluzyl mi do wydobycia esencji historii przedstawionej na zdjeciu, nie jest integralna czescia mojej pracy ale "narzedziem pomocy".
Moim zdaniem ten opis to nadinterpretacja. Nie czuję w zdjęciu tego co opisujesz. Starczyłby tytuł "Erotyk" i już zdjęcie się broni.
Edit:
Doczytałam, że przysposobiony tekst. Tym bardziej nie pasuje w moim odczuciu.
To jest dosc znany cytat z książki "Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam" Paula Coelho.
Podobnie konwencja zdjęcia jest również dośc popularna.
judith_manson
23-11-2010, 17:12
Moim zdaniem ten opis to nadinterpretacja. Nie czuję w zdjęciu tego co opisujesz. Starczyłby tytuł "Erotyk" i już zdjęcie się broni.
Edit:
Doczytałam, że przysposobiony tekst. Tym bardziej nie pasuje w moim odczuciu.
Nadinterpretacja ? Byc moze ... ja nie moge w pelni odpowiedziec na to pytanie bedac autorem zdjecia...
Lubie zastanowic sie nad czyms przed zrobieniem zdjecia...
Te zlaczone widelce to moze i uklepana konwencja, ale zaaranzowana na moj wlasny sposob.
Na poczatku przedmioty mialy symbolizowac zlaczone rece kochankow...
ale po dluzej refleksji i przemysleniu tekstu i zdjecia moja wiza nieco sie zmienila - stad tez w moim pojeciu widelce sa zlaczonymi dlonmi ale jednej osoby na znak zadumy ...... zadumy o milosci i braku w niej wiary (stad tez ostatni wers pod zdjeciem)
Ja także lubię przemyślane zdjęcia ale akurat w tym przypadku to zestawienie do mnie "nie gada" :) może gdybym zobaczyła cały zestaw takich w galerii z opisem wystawy właśnie takim, to moje odczucia byłyby inne :) w przypadku jednego zdjęcia wystarczy dobry tytuł, który zawiera w sobie to wszystko co chcesz przekazać (i ten tytuł, który jest też wystarczy bez opisu już) :)
judith_manson
23-11-2010, 19:20
czasami slowa nie odzwierciedlaja tego co chcemy przekazac, z kolei dajac tytuly do zdjec czesto ksztaltujemy opinie odbiorcy na to w jaki sposob ma postrzegac nasze prace.
w abstrakcji powinno sie raczej tego unikac, bo abstrakcja to wolnosc dla wyobrazni - kazdy widzi co chce i interpretuje to na wlasny sposob.
moj wniosek zatem jest nastepujacy - w kolejnych pracach bede przedstawiac obrazy bez tytulow i opisow, w zamian bede pytac - co widzisz/ co czujesz ?
Nie no, rządzisz :)
Przyjemnie się czytało i oglądało. Fajnie oglądać zdjęcia robione z pomysłem :].
jacekz40
24-11-2010, 10:22
Pomysł ok... ale mi psuje cały odbiór cień widelca nr 1 :)
judith_manson
27-11-2010, 11:00
A gdy braknie milosci w zwiazku.... zwiazek staje sie wiezieniem, ciemna cela.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/1320/widelceporozwodzie.jpg)
cheyenne
27-11-2010, 11:04
Dzieki Grzesiu !
Z niecierpliwoscia oczekuje kolejnych komentarzy - czy moja fotograficzna interpretacja milosci do kogos w ogole przemawia ?
przemawia
Jacenty Z.
23-12-2010, 00:49
Z niecierpliwoscia oczekuje kolejnych komentarzy - czy moja fotograficzna interpretacja milosci do kogos w ogole przemawia ?
To, co mi się najbardziej podoba w zdjęciu otwierającym ten wątek to kolor. Moim zdaniem bardzo udane połączenie oddziaływania czerwonego (kolor miłości) i czerwonopomarańczowego (pomarańczowy, czyli jednak optymizm?). Obie wersje symboliki (dwie dłonie jednej, czy dwóch osób) jestem w stanie zaakceptować. To, co mi najbardziej przeszkadza to silny odblask po lewej. Co do ostrości - nie mam pomysłu gdzie powinna być, a gdzie nie, to i nie będę się czepiał.
Ten opis... dla mnie brzmi jak wzorcowy opis miłości nieszczęśliwej, uzależnionej, samodestrukcyjnej i niszczącej, może też nieco wyidealizowanej, zaś mało stojącej na ziemi (bez odrobiny tej otrzeźwiającej "prozy życia", która sprawia, że skarby tego świata cenić zaczynamy z umiarem, gdyż zwykle nie ma tego dobrego, co by i na złe przy okazji nie wyszło...) - mówię oczywiście tylko i wyłącznie o swoim własnym odbiorze.
W połączeniu z drugim zdjęciem wymowa całości dość fatalistyczna. Jak nie kijem go, to pałką. Nic, tylko dać sobie spokój z miłością i udać się na długi spacer ;)
Natomiast z przyjemnością czytałem Twoje odautorskie komentarze i refleksje :)
Tom_Killer
23-12-2010, 12:52
Zatkało mnie,
ale potem jak się rypło ze to cytat (a nie autorstwo) to jakoś mniej mi się spodobało.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.