Zobacz pełną wersję : D40 - dokupić 50 AF-S czy zmienić body na D90?
piotramg
20-11-2010, 02:59
Witam!
Jak wiele osób na tym forum mam dylemat jak rozwinąć fotograficzne skrzydła. Od 3 lat użytkuję D40 i jestem ogólnie zadowolony, jednak brak śrubokręta i słaba jakość na wyższych iso troszkę mi doskwierają. Ergonomia i wygoda może być jak w D40.
Do mojej puszki dokupiłem 35 1.8 af-s oraz 18-105 vr + lampa.
Moje pytanie jest takie: czy dokupic coś jeszcze, np 50 1.4 af-s, czy lepiej zmienic body na D90 i kupić 50 1.8 (ok 400-500 zł). Głównie chodzi mi o jakość zdjęć, fotografuję rodzinkę i przede wszystkim 10 miesięczną córkę. Przyciski na obudowie, grip, górny wyświetlacz - raczej nie mają dla mnie znaczenia. Przede wszystkim czy poprawi się jakość zdjęć???
Z góry dziękuję za pomoc
Mam D5000 plus 50mm 1.4G.
Trzy razy miałem okazję robić zdjęcia 1-2 letnim dzieciom w pomieszczeniach.
Ogniskowa mi pasuje bo można robić w miarę ciasne portrety.
Tyle, że z tych trzech razy tylko z jedną "modelką" udawało mi się robić zdjęcia z 1.8-2.2.
Inne dzieciaki nawet w pozornym spoczynku się ciut ruszały i AF nie łapał ostrości, musiałem przymykać do 3.5-4.0.
Ciekawi mnie co by pomogło korpus z lepszym AF czy obiektyw 50mm 1.8, ten 1.4G chyba jednak jest dość powolny.
Witam!
Jak wiele osób na tym forum mam dylemat jak rozwinąć fotograficzne skrzydła. Od 3 lat użytkuję D40 i jestem ogólnie zadowolony, jednak brak śrubokręta i słaba jakość na wyższych iso troszkę mi doskwierają. Ergonomia i wygoda może być jak w D40.
Do mojej puszki dokupiłem 35 1.8 af-s oraz 18-105 vr + lampa.
Moje pytanie jest takie: czy dokupic coś jeszcze, np 50 1.4 af-s, czy lepiej zmienic body na D90 i kupić 50 1.8 (ok 400-500 zł). Głównie chodzi mi o jakość zdjęć, fotografuję rodzinkę i przede wszystkim 10 miesięczną córkę. Przyciski na obudowie, grip, górny wyświetlacz - raczej nie mają dla mnie znaczenia. Przede wszystkim czy poprawi się jakość zdjęć???
Z góry dziękuję za pomoc
ja powiem to tak. ja zmienil bym na d90 i doklupil bym obiektyw tak jak mowisz.
moja ocna jest bardzo prosta. sam mialem d 40 i nie bylem zadowolony z tego zakupu teraz juz od jakiegos czasu mam wlasnie d90 i stalke 50 f1.8 i jestem bardzo zadowolony.
a ak wogole to jaki masz budżet? moze jest jakies inne rozwiazanie twojego problemu?
Damiankck
20-11-2010, 13:30
ja bym body zostawil i zajął sie szklarnia :)
jak sobie juz kupisz szklo to mozesz pomyslec o lepszym body.
moje zdanie :)
charlotte69
21-11-2010, 18:26
ja bym body zostawil i zajoł sie szklarnia :)
jak sobie juz kupisz szklo to mozesz pomyslec o lepszym body.
moje zdanie :)
Jestem za ;)
Damiankck
21-11-2010, 18:28
Jestem za ;)
mysle ze najlepsze rozwiazanie.
kupisz to body a szkla bedziesz mial te same i zdjecia beda takie same..
zbieraj na to szkielko i sobie spraw i bedziesz sie cieszyl...
sprzet masz dobry wiec nie powinienies miec problemu...
Antonioo
21-11-2010, 18:31
ja bym body zostawil i zajoł sie szklarnia :)
jak sobie juz kupisz szklo to mozesz pomyslec o lepszym body.
moje zdanie :)
po co kaleczyć język?, źle się to czyta....Panie Kolego
kolega pieczarek ze swym podpisem by się przydał:)
pioter m
21-11-2010, 20:46
po co kaleczyć język?, źle się to czyta....Panie Kolego
kolega pieczarek ze swym podpisem by się przydał:)
Pomijajac oczywiste i razace bledy jezykowe - czepiasz sie. Ja tez nie zamierzam uzywac polskich znakow diakrytycznych. Dlaczego? Z dwoch powodow:
1. Mam windows xp w wersji angielskiej - oryginal i niech juz tak zostanie. Naprawial nie bede, bo to akurat latwiej zepsuc. Taka juz uroda microsoftowego systemu.
2. Mi nie przeszkadza brak ogonkow, kropeczek i kresek. Ba, bez nich jest nawet lepiej. A erotomanem nie jestem i nie mam zdroznych mysli, kiedy ktos pisze o 'robieniu laski'.
Wracajac do tematu. Optuje za dokupieniem szkiel lub lampy (lampa juz jednak jest). Odbijanie swiatle od sufitu sprawdza sie swietnie. Nie potrzeba blyskac na wprost.
Natomiast zakup 50-ki jest mocno dyskusyjny. Poczatkowo podobal mi sie ten obiektyw. Potem jednak przestal nawet przebywac w torbie na sprzet. Ta ogniskowa nie nadaje sie do wezszych portretow. Moze na olympusie, ale nie z d40.
Dla 85/1.8d rozwazylbym zakup d90. Dla 50/1.8 i 50/1.4 - na pewno nie.
Inwestuj w szkła. Lepiej na tym wyjdziesz.
Damiankck
21-11-2010, 22:16
Pomijajac oczywiste i razace bledy jezykowe - czepiasz sie. Ja tez nie zamierzam uzywac polskich znakow diakrytycznych. Dlaczego? Z dwoch powodow:
1. Mam windows xp w wersji angielskiej - oryginal i niech juz tak zostanie. Naprawial nie bede, bo to akurat latwiej zepsuc. Taka juz uroda microsoftowego systemu.
2. Mi nie przeszkadza brak ogonkow, kropeczek i kresek. Ba, bez nich jest nawet lepiej. A erotomanem nie jestem i nie mam zdroznych mysli, kiedy ktos pisze o 'robieniu laski'.
Wracajac do tematu. Optuje za dokupieniem szkiel lub lampy (lampa juz jednak jest). Odbijanie swiatle od sufitu sprawdza sie swietnie. Nie potrzeba blyskac na wprost.
Natomiast zakup 50-ki jest mocno dyskusyjny. Poczatkowo podobal mi sie ten obiektyw. Potem jednak przestal nawet przebywac w torbie na sprzet. Ta ogniskowa nie nadaje sie do wezszych portretow. Moze na olympusie, ale nie z d40.
Dla 85/1.8d rozwazylbym zakup d90. Dla 50/1.8 i 50/1.4 - na pewno nie.
tak!
piotramg
21-11-2010, 22:20
Bardzo dziękuję za porady! Widzę, że wszyscy doradzają mi pozostanie przy D40 i dokupieniu szkieł. Pewnie tak zrobię, a za jakiś czas wymienię na D90 lub coś lepszego.
Byłem wczoraj w Fotojoker w Gdańsku i miły pan dał mi do potestowania Nikkora 50 1.4 af-s oraz Sigmę 50 1.4 hsm. Byłem dość sceptycznie nastawiony do Sigmy po moich wcześniejszych kłopotach z mydlanymi Tamronami 17-50 2.8 (miałem do testów w sumie 5, najlepszego po 2 miesiącach sprzedałem :) ), ale tutaj zaskoczenie - ostrzył w punkt przy bliskich odległościach, piękny bokeh i szybki AF. Na dalsze odległości chyba nieco gorzej (ale nie mówię, że źle). Sporo aberracji chr. Różnica w cenie 1500 N i 2000 S.
Tak jak pisałem do fotografowania rodziny (żona i maluszek) co byście polecali oprócz tego co już mam? A może nie ma sensu już nic kupować?
Z góry dzięki za rzeczowe odpowiedzi!!!
pioter m
21-11-2010, 23:33
To zalezy, czego potrzebujesz. Czy potrzebujesz obiektywu 50mm, czy moze wydac kase i miec nowa zabawke. Kazdy powod jest dobry, aczkolwiek wzgledem 35mm wiele nie zyskasz.
Te obiektywy tak juz maja, ze na f1.4 jest sporo CA i LoCA (aberracja poprzeczna i wzdluzna - fioletowa i zielono-rozowa). Wielu uwaza, ze sigma jest niegorsza od nikona, a calkiem spora grupa, ze wrecz lepsza optycznie i pod wzgledem wykonania.
Na twoim miejscu sprobowalbym tez nikonow macro 60/2.8 i 85/3.5. Troszke ciemniejsze, ale tez bardzo ciekawe rzeczy mozna nimi focic.
Z ciekawszych szkielek jest tez sigma 50-150/2.8 HSM. Bardzo wdzieczna do portretu.
Ja kupowalbym, jesli by mi czegos brakowalo, bo mam klopoty z kasa, ale jesli ty mozesz, to poprobuj, bo moze cos nowego ci sie spodoba. Nowy sprzet = nowe mozliwosci.
Damiankck
22-11-2010, 17:45
Na twoim miejscu sprobowalbym tez nikonow macro 60/2.8 i 85/3.5. Troszke ciemniejsze, ale tez bardzo ciekawe rzeczy mozna nimi focic.
Z ciekawszych szkielek jest tez sigma 50-150/2.8 HSM. Bardzo wdzieczna do portretu.
kolega tutaj zaproponowal bardzo fajne szkła.
w sumie przeznaczone do macro no ale przeciez nie sa to szkla ktorymi innego zdjecia nie zrobisz. mysle ze warto przemyslec zakup 60 2.8 lub 85 3.5 mysle ze z naciskiem na 60
co do zooma sigmy to rowniez bardzo dobre szkło, warte swoich pieniedzy z tego co czytałem, bo nie macałem wiec nie wiem osobiscie jak sie to sprawuje
mysle ze warto tez nad tym pomyslec chciaz w tym przedziale ogniskowej bardziej preferuje 70-200 ale co kto woli
wybierał bym pomiedzy 50 af-s 1.4 lub 60 2.8 ale to ja, a co zrobisz Ty zalezy jedynie od Ciebie!
Bardzo dziękuję za porady! (...)
Tak jak pisałem do fotografowania rodziny (żona i maluszek) co byście polecali oprócz tego co już mam? A może nie ma sensu już nic kupować?
Z góry dzięki za rzeczowe odpowiedzi!!!
Jak poprzednicy pisali, ja też bym na Twoim miejscu został z 35/1.8 - zacny obiektyw do D40. Body pozostawić oczywiście również. D40 ma wszystko co potrzeba do świetnej przygody z fotografią, AutoISO, manual, boczne punkty ostrości, AF-C, dużo lepszy wyświetlacz niż D50/D70/D70s no i jest mały, co niektórym to przeszkadza, ciekawe, co ten ktoś powie o rosnącym trendzie bezlusterkowców... :)
Ten zestawik załatwi 90% sytuacji zdjęciowych, od biedy masz 18-105mm, ja bym zaopatrzył się tylko w najtańszego SB-ka czyli SB-400 i na tym kończysz zakupy - robisz zdjęcia :)
Grygolas
23-11-2010, 08:31
Miałem taki zestaw, D40+SB400+35 1.8 - wyniki super.
Trochę z perspektywy czasu żałuję, iż sprzedałem i zakupiłem D200 (no ale jednak wizjer większy).
Zamiast tego mogłem sobie lepiej kupić N 17-55 2.8 i bym rządził:)
Ale człek głupi myślał, iż rozwój umiejętności wymagał zmiany sprzętu...
Zostań przy D40 i rozkoszuj się fotografowaniem rodzinki, nie daj się wkręcić w "wyścig zbrojeń" sprzętowych!
Pozdr
Kuba
Azazel85
23-11-2010, 17:16
Sorry za offtop, ale...
Ja tez nie zamierzam uzywac polskich znakow diakrytycznych. Dlaczego? Z dwoch powodow:
1. Mam windows xp w wersji angielskiej - oryginal i niech juz tak zostanie. Naprawial nie bede, bo to akurat latwiej zepsuc. Taka juz uroda microsoftowego systemu.
Nie rozumiem takiej argumentacji - ja mam polski system, i pisać mogę choćby po arabsku. Jedno małe ustawienie, później ewentualnie wciśnięcie ekspresowej kombinacji "alt+shift" i już mam wszystkie Polskie znaki do bólu...
2. Mi nie przeszkadza brak ogonkow, kropeczek i kresek. Ba, bez nich jest nawet lepiej. A erotomanem nie jestem i nie mam zdroznych mysli, kiedy ktos pisze o 'robieniu laski'.
Czyli jak nie przeszkadza, to rozumiem w oficjalnych dokumentach, jak np CV, LM czy piśmie do urzędu, również tak piszesz, bo bez nich jest nawet lepiej? To jeszcze trzeba olać kropki na końcach zdań, przecinki, małe i wielki litery...będzie JESZCZE LEPIEJ.
Idąc tym tokiem, w rozmowie też sepleńmy, i na inne sposoby język kaleczmy, bo tak jest szybciej wygodniej i przede wszystkim łatwiej.
Szanujmy się wzajemnie po prostu.
Nie mówię tu o super poprawnej polszczyźnie - ale o choć minimum przyzwoitości...
Sorry za przydługi Offtop, skala lenistwa jest zatrważająca, bo daje przyzwolenie i prowadzi potem do eskalacji takich kfiatkuff (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=101999) :/
A co do samego wątku - wg mnie obrazek z D40 będzie się jednak dość istotnie różnił od D90, to nie niemal to samo co D5000/D90.
Autor wspomina o niezadowalającej jakości na wyższych czułościach i braku śrubokręta, plus chciałby szybki AF.
Wydaje mi się że większą różnicę w obrazku (na plus) da D90 w stosunku do D40, niż 50/1,4 w stosunku do 50/1,8.
Dlatego jak bym wziął choćby używane 50/1,8, i do tego D90 - skoro budżet jest przeznaczony albo na D40+50/1,4 albo na D90+50/1,8.
Szanowni Panowie pioter m oraz Damiankck!
Brak szacunku do rodzimej ortografii, gramatyki i interpunkcji na tym forum jest zwyczajnie faux pas.
Tłumaczenia, że... są też, niestety faux pas. ;)
--------------------------
Zmieniaj puszkę. D40 nie ma wiertarki. Jak będziesz chciał iść dalej to nadal pozostanie dylemat: zmienić aparat, czy inwestować w obiektywy z silnikiem.
Jak zasilisz szklarnię i "kiedyś" zmienisz body na wyższą półkę - będziesz miał lepszy aparat i przepłacone szkła.
a jakiż to dylemat będzie miał ? czy sprzedać puszkę wartą dziś 500zł a jutro 400zł? :)
poza tym, co to znaczy przepłacone szkła ? Nikon wszystkie (chyba ?) nowe szkła AF robi z silnikiem, wiec kupno takowych to jest zawsze krok do przodu, ja widzę same zalety - np. taka 85/1.4D z zawodnym AF vs nowa 85/1.4 z silnikiem...
piotramg
24-11-2010, 01:44
Wielkie dzięki za cenne rady. Rady konkretne, ale jednak są różnice zdań. Myślałem o zmianie body, a po poradach chyba zainwestuję (jeśli wogóle :) ) w szkła. Kolega ma Pentaxa k200 i obrazki były podobne do d40. Kupił jakiś starszy, ale super jakościowo obiektyw (stałka) i ostrość jest powalająca. Nie widziałem tak ostrych zdjęć nawet na forum (bez wyostrzania!). W takiej sytuacji brak śrubokręta w D40 to minus.
Zastanawiam się jak bardzo zmieni się jakość zdjęć po zakupie np. D90 i pozostaniu przy moich szkłach (35 1.8 i 18-105). Kasy na nowy obiektyw w takiej sytuacji już przez jakiś czas zabraknie.
Wygoda użytkowania jest dla mnie OK. Wielkość też :).
Grygolas
24-11-2010, 09:14
Wielkie dzięki za cenne rady. Rady konkretne, ale jednak są różnice zdań. Myślałem o zmianie body, a po poradach chyba zainwestuję (jeśli wogóle :) ) w szkła. Kolega ma Pentaxa k200 i obrazki były podobne do d40. Kupił jakiś starszy, ale super jakościowo obiektyw (stałka) i ostrość jest powalająca. Nie widziałem tak ostrych zdjęć nawet na forum (bez wyostrzania!). W takiej sytuacji brak śrubokręta w D40 to minus.
Zastanawiam się jak bardzo zmieni się jakość zdjęć po zakupie np. D90 i pozostaniu przy moich szkłach (35 1.8 i 18-105). Kasy na nowy obiektyw w takiej sytuacji już przez jakiś czas zabraknie.
Wygoda użytkowania jest dla mnie OK. Wielkość też :).
Miałem bardzo podobne problemy. Co po D40? D90 czy D200. W końcu mam D200.
No i nic mi po śrubokręcie, bo chociaż mam 80-200 2.8, to mógłbym się w domu obyć bez tego szkła.
No i nic mi po pomiarze światła z manualami - po po zakupie body, szkieł z AF, nowej lampy nie mam już kasy na takie "wariacje".
"Profesjonalizm" puszki doceniłem jedynie na 3 ślubach, ale chyba z tym nie będę wiązał przyszłości, a do prac domowych można się bez tych udogodnień obejść.
Wpadając w wyścig zbrojeń zapomniałem o najważniejszym - to nie tylko komplet aparat-szkło-lampa robi zdjęcie.
Dobre jakościowo obiektywy, super-mega-hiper wypasione puszki ułatwiają wykonanie ładnych zdjęć.
Szukając, kupując, porównując zapomniałem po prostu o robieniu zdjęć.
Nie daj się:) Pokusa zmian sprzętowych jest mocna. Łatwiej jest kupić/zmienić obiektyw niż nauczyć się nim robić zdjęcia. Liczy się warsztat a nie sprzęt. Ja o tym zapomniałem i prawie straciłem chęć fotografowania (trochę podreperowałem się analogiem - ale to inna historia).
Jak nie masz co z kasą zrobić - idź wywołaj stare zdjęcia z kompa.
Oczywiście to wszystko jest moją subiektywną opinią, zrobisz jak będziesz chciał.
Winą za ten męczący tekst należy obarczyć trzy czynniki: kiepska pogoda, przewiane plecy i nuda w pracy:)
Pozdrawiam
Rozdrażniony własną głupotą Kuba
Czytając to ( i inne fora fotograficzne) też kiedyś nakręciłem się na "zmiany na nowsze"... na szczęście trochę pomyślałem i opamiętałem się - mnie, amatorowi wystarczy to co mam, aparat będzie służył aż do zużycia... dopiero po tym będzie nowe! Z podobnej półki.
Trzeba zastanowić się czym jest dla mnie fotografowanie i kim jestem w świecie fotografii - mi wyszło, że jestem i nadal pozostanę hobbystą-amatorem i kupowanie czegoś lepszego pod wpływem "porad" z forum byłoby zwykłą głupotą. Dzięki takiemu myśleniu mam teraz "zaoszczędzone" 2 tygodnie wypoczynku dla 3 osób.
To tak odnośnie tego co napisał Grygolas - ma chłop sporo racji... :smile:
piotramg
25-11-2010, 00:46
Panowie, chyba macie rację. Czytając forum człowiek się nakręca na nowy sprzęt, a stary może leżeć w szufladzie zamiast robić nowe fotki. Jakoś też zacząłem nabierać do tego dystansu. Chyba zainwestuję lepiej w dobrą książkę i kurs fotografii. Jako amatorowi pewnie bardziej mi się przyda :).
Naczytałem się sporo o problemach jakie mają ludzie z D7000 i też przechodzi ochota na kupno, bo można władować kupę forsy, a będzie rozczarowanie. To co w DXX uchodzi w D7000 będzie już drażniło.
Ewentualnie zastanawiam się nad tanim 55-200 VR. Co o tym myślicie? Pytam raczej o użyteczność focenia żony i dziecka niż o testy (tu się obczytałem - jakościowo za 600 zł dobry :) ). Czy to się w ogóle przydaje w takich sytuacjach? Ptaszki i kwiatki mnie nie interesują.
Raz jeszcze dzięki za rzeczowe uwagi!
Miałem D40 ok 3 lata (w sumie mam nadal -córka używa)
Zmieniłem na D70s, wszystko było pięknie tylko brak mi było wyświetlacza z 40-ki (ten w D70s to porażka)
Kompromisem była zmiana 70-ki na D90 (ergonomia z 70-ki a wyświetlacz ogromny)
wszystkie używałem/używam ze szkłami takimi jak posiadasz 18-105 VR, 35/1.8 i inne
Mając każdy z aparatów byłem zadowolony, natomiast obecnie porównując zdjęcia z tych aparatów widać różnice.
Może pomiędzy D40 a D70 nie tak wielkie, ale już D90 odstaje na +, i nie jest to opinia tylko moja ale również innych oglądających te fotki.
Zdjęcia z D90 są bardziej "wyraźne, ładniejsze i żywsze" jak to określają oglądający.
Przypuszczam że to zasługa matrycy i elektroniki w body, bo wszystkie body używałem z tymi samymi szkłami.
Tak więc moim zdaniem warto zmienić body, a zostać przy tych szkłach
pioter m
25-11-2010, 09:45
Panowie, chyba macie rację. Czytając forum człowiek się nakręca na nowy sprzęt, a stary może leżeć w szufladzie zamiast robić nowe fotki. Jakoś też zacząłem nabierać do tego dystansu. Chyba zainwestuję lepiej w dobrą książkę i kurs fotografii. Jako amatorowi pewnie bardziej mi się przyda :).
Naczytałem się sporo o problemach jakie mają ludzie z D7000 i też przechodzi ochota na kupno, bo można władować kupę forsy, a będzie rozczarowanie. To co w DXX uchodzi w D7000 będzie już drażniło.
Ewentualnie zastanawiam się nad tanim 55-200 VR. Co o tym myślicie? Pytam raczej o użyteczność focenia żony i dziecka niż o testy (tu się obczytałem - jakościowo za 600 zł dobry :) ). Czy to się w ogóle przydaje w takich sytuacjach? Ptaszki i kwiatki mnie nie interesują.
Raz jeszcze dzięki za rzeczowe uwagi!
Ludzie bardzo koloryzuja. Nawet w tym watku jest mnostwo bicia piany. Zauwaz, kto tam najwiecej marudzi. Niedzielni pstrykacze i maniacy gadzetow. Poszukuja taniej sensacji zamiast focic.
Nie posiadam 55-200VR, ale uzywalem (kolegi). Cudo to to nie jest. Optyznie 'tylko' przyzwoity. Bez rewelacji, ale nada sie. Poniewaz jest to nikon to kosztuje troche zbyt drogo (jednak), jak na jakosc wykonania.
Mialem mieszane odczucia. Duzo wyzej cenie drozszy 70-300VR. Fotki zdecydowanie lepsze. Takze AF zwawszy. Warto.
po co ci zmieniac na 70 i w gore? W twoim 18-105 masz AF szybki i fajny.
Do zdjec domowych nie ma sensu.
Moja rada: dokup ta sama dlugosc, ale tanio od jakiegos nikosia serii F. Reczne ostrzenie nie gryzie. Bo af w nich niemal nie pracuje. W kazdym razie u mnie zanim AF zlapie, to dzieciaki sa juz w drugim pokoju. Zakladam 18-105 i jestem szybszy od nich. Hehe.
Dodam ze malo o tych starych klamotach jest opini. A szkoda. Kupilem razem z F401 dwa kitowe i sa duzo ostrzejsze, ladniej rysuja niz 18-105. Wada to wolniusienki AF. A do focenia nocnego, ze statywem i opoznieniem migawki miodzio sa. No i za komplet z puszka dalem 200 zl...
Jak najbardziej zamiana na d90
jacekplacek
27-11-2010, 21:59
z Gdańska, a konkretnie gdzie ??
mam 60 afs i 55-200 vr i Metza 48AF
piotramg
29-11-2010, 00:14
z Gdańska, a konkretnie gdzie ??
mam 60 afs i 55-200 vr i Metza 48AF
Jestem z Wrzeszcza. Chętnie wypróbowałbym 55-200 i 60 z moim D40. Widzę, że masz D300. Tu z kolei sprawdziłbym mój egzemplarz 35 afs. Mam wrażenie, że dość często jest BF, ale jak się fotografuje ciągle ruszające się dziecko to chyba normalne :).
Przypominam, że istnieje jeszcze D80. W stosunku do D40 byłby postęp w postaci śrubokręta, większej ilości pól AF, większej matrycy (ale o podobnych szumach), CLS, drugi wyświetlacz i kółko. Razem z 50/1.8 będzie tańsze od D90.
Grizzzly
30-11-2010, 23:24
Zgadzam się z TOP67. Tańszy ( i to co wymienione jest wyżej) i jedyne co przemawia bardziej za D90 to lepsze algorytmy odszumiania i na tym bym zakończył.
A filmy po co komu :) Lepiej kupić kamerę.
EDIT
ja jestem za inwestowaniem w szklarnie w pierwszej kolejnosci:)
jeśli d40 ma >30k klatek albo się do tego szybko zbliża kup d80 + tamrona (17-55 lub 28-75 2,8) lub 50 1,8 są to super szkła i raczej się zmieścisz po sprzedaniu tego co masz;) tamrona trzeba przebrać pod body moim zdaniem, jak chcesz mogę Ci wysłać sample z d50 i tych szkieł (nie mam na chwilę obecną innego body)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.