PDA

Zobacz pełną wersję : temperatura barwowa odbitek



beniamin_b
19-11-2010, 12:41
Parę dni temu wywołałem swoją pierwszą kliszę w najbliższym labie bo chciałem jak najszybciej sprawdzić czy aparat w miarę dobrze ją naświetlił i jest ok ale wszystkie odbitki mają strasznie ciepłe zabarwienie, wręcz są jakby brązowawe. Mam pytanie, jakie czynniki wpływają na ostateczną temp. barwową odbitek? Że ma tu znaczenie film domyślam się, ale chyba nie aż tak, więc czy to kwestia spaprania przez lab? A jeśli tak to na etapie wywoływania kliszy czy już odbitek? Może pytam o coś oczywistego ale nie mogę nigdzie znaleźć odp a trochę googlowałem..

m_cudny
19-11-2010, 15:05
Napisz coś więcej, w jakich warunkach robione zdjęcia, czy film nie był przeterminowany. Być może robiłeś w świetle żarowym, sztucznym na filmie do światła dziennego (?) to pierwsza myśl która mi przyszła do głowy.

motyl
19-11-2010, 15:42
...czy to kwestia spaprania przez lab?.........
Stawiam na to. Raczej laborantowi nie chciało się korygować odbitek. Wydaj parę groszy i zrób kilka odbitek w innym laboratorium.

beniamin_b
19-11-2010, 16:32
Film był świeży, ważny do 11.2012, co prawda to jakiś tani film Kodaka, ale cieszyłem się, że w ogóle gdzieś jakiś dostałem, bo sporo mi to zajęło, tam gdzie byłem a koniecznie chciałem przetestować aparat ;) Zdjęcia robiłem przez trzy dni pod rząd w różnych warunkach, za każdym razem w świetle dziennym więc to nie sprawa światła. Jednocześnie robiłem też zdjęcia D80 żeby potem porównać i gdybym z podobnych scen z raw'ów chciał uzyskać podobny efekt to WB musiałbym ustawiać na 10 000 albo lepiej ;)

sejmajnejm
19-11-2010, 16:56
...albo na etapie skanowania filmu, bo nie wierze, ze znalazles 'analogowy' lab. Jak juz Ci poradzono sprobuj zrobic kilka odbitek w innym labie (nie musisz przeciez wszystkich).

pzdr.
A.

slawczyk
28-11-2010, 22:24
Ja obstawiam na LAB i proces wołania. Bóg wie ile lat na tej samej chemii jadą...

Przemek Paśnik
28-11-2010, 22:32
Stawiam na to. Raczej laborantowi nie chciało się korygować odbitek. Wydaj parę groszy i zrób kilka odbitek w innym laboratorium.


Ja obstawiam na LAB i proces wołania. Bóg wie ile lat na tej samej chemii jadą...

Kurka robię w labie już dwa lata i zawsze mnie to dziwi, dlaczego fotograf szuka winnego w labie? A może flim został przegrzany po wystrzelaniu? Może zdjecia były robione w świetle żarowym??

Najłatwiej dojechać laboluda :confused:

Inny temat, że chemia w filmówce lub labie mogła być nieteges, albo papier nierejestrowany od dawna :mrgreen:

Także autorze, prosimy o sample :)

slawczyk
28-11-2010, 22:45
No właśnie chodzi o tą chemię, bo każdy kto ma działalność szuka oszczędności i jedzie na chemii ile się da. Są firmy które idą na masówkę (np. Fotojoker) i wiedzą, ze zawsze będą mieć klientów a są też firmy którym zależy na zadowoleniu klientów. Wyleczyłem się z Fotojokera jak mi 2 filmy spierdzielili. Kolory dziwne (Ektar) i w dodatku pocięli mi film tak, że 4 klatki są obcięte po 1mm i 2 klatki 2mm! :evil: Miałem ochotę ich tam wyzabijać, ale Bogu ducha winien sprzedawca mi nic na to nie poradzi bo to przecież nie jego wina... To w takim przypadku gdzie winnych szukać?

Przemek Paśnik
28-11-2010, 22:51
@slawczyk wiesz jak to jest, jak lab bierze za odbitkę 10x15 40 groszy to gdzieś trzeba ciąć koszty...

slawczyk
28-11-2010, 23:12
Tak, wiem doskonale, bo tez prowadzę działalność. Nie pora na gdybanie - trzeba zobaczyć te odbitki i wtedy bedziemy dumać co z tym zrobić ;)
Tak na marginesie - koszt odbitki 10x15 dla Lab-a bez chemii na papierze ROYAL to 11gr a DELUX - 12 gr. Gorsze papiery oczywiście taniej... :)

Przemek Paśnik
28-11-2010, 23:56
ja pracuję na Endurze Y i F