Zobacz pełną wersję : Ekshibicjonizm kontrolowany?
Nie wiem takie przemyślenia przed weekendowe mnie ostatnio dopadły przeglądając forum i analizując już od jakiegoś czasu....
Ludzie pokazują swoje biurka, swoje samochody, mieszkania, sprzęt foto,hifi co się po prostu da, opisują swoją pracę, znajomych, itp, itd, nawet tu na forum co jakiś czas wyskakuje się z takim topiciem.....
Pamiętam jak dziś na forum opla jaki to lament się zaczął kiedy użytkownikom ni z tego ni z owego ktoś zaczął systematycznie podprowadzać samochody....
Nie jestem jakiś ortodoksem obsesyjnie pilnującym swojej prywatności czy szpiegiem z krainy deszczowców ale.....no właśnie, tak na dobrą sprawę nikt z nas nie wie, kto czyta forum i w jakim celu. Siedzimy sobie tu przyjemnie w gronie znajomych (i bardzo dobrze) ceniąc sobie miłą atmosferę i tak dalej. A tu być może z boku dla kogoś o niekomicznie dobrych zamiarach mamy istną kopalnię wiedzy o userach. Dotarło to pomału do mnie od jakiegoś czasu gdy właśnie znajomy wyłożył mi sprawę z tymi aferami na forum samochodowym.
Masa userow podaje swoje dane osobowe na forum, nawet z telefonami, w grupach regionalnych mamy terminy i miejsca spotów, stopki z wykazem sprzętu, nasze zdjęcia i facjaty z backstage, fotki z domu z jakimiś detalami, itp itd. Przerażające jest to tak naprawdę, że byle oszołom składając to wszystko systematycznie ładnie do całości jest w stanie określić z dość dużą dozą dokładności gdzie mieszkamy, jaki jest nasz stan majątkowy, gdzie sobie chodzimy ze swoim nie najtańszym zazwyczaj sprzętem na zdjęcia, gdzie pracujemy, itp, itd.
Was to nie przeraża jakoś trochę jednak ? Nie wiem może jestem przewrażliwiony jakoś ale mam wrażenie, że jednak jakieś swoje prywatne informacje powinno się jednak przekazywać osobom tylko z mocno zaufanego kręgu...
Takie tam moje tylko gdybanie, eh żyjemy w mało ciekawych czasach chyba i człowiek staje się po prostu ostrożny jak kot...
Tyle chyba..
bo... trzeba cenić i strzec swoją prywatność.
Do tego o czym piszesz doprowadziły portale społecznościowe. Ludzie uwielbiają się chwalić. To gdzież znajdą lepsze miejsce niż internet? Niby anonimowo ;) - a jednak publicznie. Niechaj bliźni mi pozazdrości tego super Canona czy innego autka. A i barek też nieźle zaopatrzony.
----------------------------------
Moim uczniakom za podawanie w sieci danych osobowych grozi surowa kara - jedynki, rozmowy z rodzicielami, odcięcie sieci w pracowni i w ogóle prawie kara chłosty. Części dorosłym też by się to przydało - zwłaszcza to ostatnie ;)
spiritwood
18-11-2010, 22:32
Masz dużo racji w tym co piszesz. Do Barta Pogody włamali się i wyczyścili mu całą kupę sprzętu właśnie wtedy, kiedy na blogu opisał, że bawi z Siską na Słowacji. Dla kogoś kto naprawdę chce zrobić dużo krzywdy ludziom taki blog jest dużo bardziej użyteczny, niż nasze forum, bo tam człowiek ma wszystko podane na tacy pod nos, a u nas to jednak trzeba się trochę namęczyć, żeby fakty poukładać w całość.
Jest jedno ale: zwykli złodzieje, którzy włamują się do domów nie są raczej po fizyce kwantowej, więc wybiorą prostszą robotę w bloku na parterze. Ci przestępcy, którzy są bardzo inteligentni (a są tacy) nie wejdą do domu po aparat fotograficzny i komputer, bo zajmują się dużo bardziej dochodowymi przedsięwzięciami. Tak więc myślę, że mimo wszystko jeżeli nie szafujemy adresami to raczej możemy spać spokojnie ;)
[B]
A i barek też nieźle zaopatrzony.
Chyba nie mówisz o tych Harnasiach??? :-P
.
velaskez
18-11-2010, 22:35
Moim uczniakom za podawanie w sieci danych osobowych grozi surowa kara - jedynki, rozmowy z rodzicielami, odcięcie sieci w pracowni i w ogóle prawie kara chłosty. Części dorosłym też by się to przydało - zwłaszcza to ostatnie ;)
Dla niektórych to mogłaby być przyjemność...
A w barku same browary;)
Nie wiem takie przemyślenia przed weekendowe mnie ostatnio dopadły przeglądając forum i analizując już od jakiegoś czasu....
Ludzie pokazują swoje biurka, swoje samochody, mieszkania, sprzęt foto,hifi co się po prostu da, opisują swoją pracę, znajomych, itp, itd, nawet tu na forum co jakiś czas wyskakuje się z takim topiciem......
Bo dziś trzeba być trendy - mieć 1456 przyjaciół na naszej klasie, przynajmniej drugie tyle na fejsbuku i cholera wie gdzie jeszcze. Dzielić się z każdym swoim życiem opisując każdy dzień na obowiązkowym blogu i podnosić swoje ego stanem posiadania skrzętnie opisywanym na wielu forach internetowych :D
A niestety licho nie śpi...
p.s. świetna stronka
Bo dziś trzeba być trendy - mieć 1456 przyjaciół na naszej klasie, przynajmniej drugie tyle na fejsbuku i cholera wie gdzie jeszcze. Dzielić się z każdym swoim życiem opisując każdy dzień na obowiązkowym blogu i podnosić swoje ego stanem posiadania skrzętnie opisywanym na wielu forach internetowych :D
Największą cnotą jest skromność
Sendilkelm
19-11-2010, 10:38
Coś w tym jest. Chociaż w wielu przypadkach dużo informacji nie jest podanych. Ktoś na blogu opisuje, że bawi się z żoną za granicą, ale złodziej nie wie, że ich dziecko, 19-latek, koksik, siedzi teraz w domu i ogląda TV :)
Rozwiązanie na to wszystko jest proste. Zabezpieczyć mienie na każdy z możliwych sposobów. Złodziejowi można utrudnić życie. Ba, trzeba to zrobić. Najgorsza w tym wszystkim jest po prostu uśpiona czujność.
I tu kłania się stare ale wciąż aktualne powiedzenie - wszystko jest dla ludzi ale ... myślących.
ekshibicjonizm - ok, ale jak piszesz - kontrolowany,
grunia99
19-11-2010, 12:36
Żyjemy w bardzo śmiesznych czasach.
Z jednej strony na nk, fejsbuk zdjęcia w stylu Sami Swoi - z telewizorem, autem, rodziną, pokazywanie domów i mieszkań, informacji o wyjeździe na 2 tygodnie do Egiptu, wrzucanie kartek zawierających pełne dane osobowe (adresy, telefony, poziom zarobków itp) do urn w sklepach, programy lojalnościowe (np na shellu żądają imienia, nazwiska, peselu, telefonu, mejla i ....).
Z drugiej strony walka o prywatność za wszelką cenę: awantury w szkole, o wywieszanie na korytarzu rysunków dzieci z podaniem imienia, nazwiska i klasy, brak zgody na badania lekarskie, brak zgody rodziców na robienie zdjęć grupowych w szkole (zebrałem opie... na przedstawieniu szkolnym gdy robiłem zdjęcia córce. Ponieważ wiedziałem od kogo znalazłem panią na nk - wystawiła zdjęcia swoje i dzieci w tym niekompletnie ubranych z plaży) , czy ostatnio afera z umieszczaniem na googlach zdjęć budynków.
Brak czujności jest głupotą, tak samo jak przesadna dbałość o prywatność. Niestety, ce****e nas wszystkich brak umiaru w każdej dziedzinie.
Nasze forum stanowi bezdenną skarbnicę wiedzy dla kolekcjonerów cudzej własności o stanie finansów użytkowników. W stopce prawie każdy ma listę sprzętu za kilkanaście tysięcy, w postach chwalimy się autami (za kilkadziesiąt tysięcy), nie podajemy co prawda adresów - ale linki do strony ze zdjęciami - a na stronie jest już pełen adres.
Uważam, że można się pokazywać w necie. Jednak należy to robić z głową, i nie pokazywać za dużo. Samochód, twarz, owszem, zdjęcia z wakacji? czemu nie. Ale dopiero po powrocie do domu, samochód z zasłoniętą tablicą. No, chyba, że na portalu masz profil zamknięty ze zdjęciami dostępnymi TYLKO dla znajomych. No i trzeba też dodawać swoich znajomych, a nie wszystkich jak leci.
Głupotą jest wtawianie wszystkiego, pisanie za dużo, np o godzinach i miejscu pracy i o tym, co ma się w domu za fajny superaśny sprzęt. Nie wiadomo kto czyta te rzeczy.
Więc albo się nie wystawiasz w ogóle, i nie piszesz o sobie niczego, co mogłoby pomóc komuś w identyfikacji Ciebie, albo pokazujesz się i jesteś ostrożny na 150%
Lepiej się w ogóle nie pokazywać..Ale widzę, że ludzie którzy nie mają zdjęcia na naszej klasie czy fejsbuku są mniejszością(jak np ja) i są uznawani trochę za dziwkaów ("nie masz zdjęcia? to po co tam jesteś?")
Numer telefonu wystawiony publicznie? Być może, ale taki, który można bez problemu zmienić -> na kartę
Ale widzę, że ludzie którzy nie mają zdjęcia na naszej klasie czy fejsbuku są mniejszością(jak np ja) i są uznawani trochę za dziwkaówA tam od razu dziwaków... Powiem Ci więcej. Ja nawet konta na NK nie mam. Tzn miałem, ale usunąłem jak to wszystko zaczęło w złą stronę podążać. Na FB mam konto, ale tylko po to w zasadzie, żeby z młodym w gierki grać. FarmVille, te sprawy. ;-)
Panowie mówicie a prywatności i zasłanianiu tablicy a większość pisze z pracy albo z domu i jest do namierzenia dla średnio rozgarniętego informatyka, przynajmniej w bardzo przybliżonym stopniu co już wystarczy do znalezienia nas w realu. Ja zgadzam się z przedmówcami, że jeśli będziemy tylko ciągiem literek na ekranie i nic więcej to wtedy po prostu komuś bardzo musielibyśmy nacisnąć na odcisk żeby nas namierzył (bo to ciągle będzie możliwe). Albo uczestniczmy jak do tej pory tylko z głową (ubezpieczajmy się!) i liczmy, że jesteśmy i tak trudniejszym celem niż bogata plastik żona bogatego prawnika pisząca na forum ogólnym o wspaniałym telewizorze za xxxxx złotych, który zostawia w pustym domu na czas dwutygodniowego rejsu po Karaibach.
Blasius.G
19-11-2010, 17:34
Jestem tego swiadom. Dlatego waze slowa nim je tu wpisze. Tak najlepiej robic. Samokontrola najwazniejsza.
Co do konta na portalach spolecznosciowych, to i ja nie mam zadnego takiego. Nie widze potrzeby. Wielu ludzi uwaza, ze to trendy i tak trzeba.
Jestem tego swiadom. Dlatego waze slowa nim je tu wpisze. Tak najlepiej robic. Samokontrola najwazniejsza.
;) ale w stopce co masz? a jak umówi się z tobą złodziej?
Wojteksw
19-11-2010, 18:47
Rozwiązanie na to wszystko jest proste. Zabezpieczyć mienie na każdy z możliwych sposobów. Złodziejowi można utrudnić życie. Ba, trzeba to zrobić. Najgorsza w tym wszystkim jest po prostu uśpiona czujność.
Jak Piotrze zabezpieczyć sprzęt, skoro w tamtym roku był wałkowany długo temat: Gdzie i w jaki sposób przechowujemy sprzęt w domu. Z tego co pamiętam, wielu opisywało gdzie dokładnie przechowuje sprzęt.
fotograf58
19-11-2010, 19:01
Jak Piotrze zabezpieczyć sprzęt, skoro w tamtym roku był wałkowany długo temat: Gdzie i w jaki sposób przechowujemy sprzęt w domu. Z tego co pamiętam, wielu opisywało gdzie dokładnie przechowuje sprzęt.
Z doświadczenia wiem, że przed złodziejem nie ma zabezpieczeń, nawet najbardziej prymitywny złodziej może dokonać włamu do mieszkania, firmy. Wszelakimi zabezpieczeniami można tylko złodziejowi życie utrudnić, ale nie zapobiec kradzieży.
Z doświadczenia wiem, że przed złodziejem nie ma zabezpieczeń, nawet najbardziej prymitywny złodziej może dokonać włamu do mieszkania, firmy. Wszelakimi zabezpieczeniami można tylko złodziejowi życie utrudnić, ale nie zapobiec kradzieży.
W pełni się z kolegą zgadzam. Jakie ja juz kraty widziałem powyrywane..
Ja tam na luzie podchodzę do tego. Dobre ubezpieczenie i tyle. Jak bardzo ktoś się będzie chciał włamać, to się włamie, żeby nie wiem co. Oczywiście zrobiłem sporo, żeby życia takiemu frajerowi nie ułatwić, ale jak już mu się uda, to mam przynajmniej spokojną głowę, że po kieszeni nie dostanę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.