Zobacz pełną wersję : Canon EOS-1Ds Mark IV w odwrocie ?
Za Optyczne.pl:
"Canon EOS-1Ds Mark IV Ostatnie plotki dotyczące Canona EOS-1Ds Mark IV z pewnością zaniepokoją fotografów wyczekujących tej profesjonalnej lustrzanki. Mówi się bowiem, że producent zrezygnuje z kontynuacji tej linii aparatów, a palmę pierwszeństwa w ofercie Canona ma przejąć nowa wersja 5D"
Ciekawe czy ziarenko prawdy w tym siedzi...
Sapphiron
17-11-2010, 11:22
Wstawią super hiper silnik lustra i AF oraz super hiper procesor do 5D to nie będzie potrzebny 1Ds
przydalby sie taki 1ds w puszcze 5d. 1ds jest dla mnie za duzy, za ciezki za to 5d nie moge ufac do konca zawsze
Po absolutnym hicie jakim był 5D, następca, czyli 5DMkII sprzedaje się cały czas równie ładnie.
W tej sytuacji w/g mnie jest raczej logiczne wstrzymać się z 5DMkIII, a dać coś więcej za więcej, czyli 1DsMkIV. Długie oczekiwanie na FFa po 1DIV, rodzi ploty, zwłaszcza w kontekście pojawienia się dyskusyjnego modelu 60D.
Niemniej ja bym się nie spodziewał, by canon zostawił sobie w ofercie tylko jednego pełnoklatkowca, mając 2 wypromowane linie.
Wstawią super hiper silnik lustra i AF oraz super hiper procesor do 5D to nie będzie potrzebny 1Ds
:lol:
No way...
this
dlaczego niby mialoby nie byc sprzetu, na ktory sa chetni?
dlaczego niby mialoby nie byc sprzetu, na ktory sa chetni?
Na dupalacze też są chętni ....
zdjeciowiec
17-11-2010, 14:23
Chętni są, ale ile ich jest. Możliwe, że Canon uznał, że większy zysk przynosi mu 5D. Może im się nie opłaca. Różne mogą być przyczyny. A może to po prostu plotka bez pokrycia.
Chętni są, ale ile ich jest.
wystarczy, zeby bylo tyle, ze pokryje to znaczaca czesc R&D takiego korpusu.
reszte amortyzacji taki 1Ds zrobi jako zywy gadzet reklamowy. taki, przez ktory
sprzeda sie 5~10% wiecej trabantow (xxxD dla nietomnych :D ), bo to z okladem
pokryje koszty produkcji 1Ds.
poza tym... to nie jest tak, ze korpus za te 15k PLN (czy ile tam) kosztuje
w produkcji 12k ;) na tym jest odpowiednia marza i mozna sprzedac malo, a mimo
to dobrze zarobic.
zdjeciowiec
18-11-2010, 12:44
Zgadzam się, ale to jednak Canon zadecyduje, czy mu się to opłaca, czy nie. Możemy rozmawiać o tym, czy decyzja jest słuszna czy nie, ale wątpię, żeby Canon wziął nasze uwagi do siebie :P
ale tu naprawde nie ma innej opcji, niz ze 1Ds bedzie.
zlikwidowanie 1Ds to bylaby likwidacja profesjonalnego korpusu FF, czyli od wielu lat topowego
cyfrowego 35mm, bedacego niejako zwienczeniem calego worka wszelkiej masci elementow
systemu EOS, od koszmarnie drogich obiektywow poczawszy. to nie bylaby moze bezposrednia
smierc systemu EOS, ale to bylby kardynalny blad, odbierajacy popych marketingowy dla
wszystkiego ponizej 1D(s). biorac pod uwage fakt, ze Canon przez lata budowal marke wsrod
uzytkownikow profesjonalnych, to zakonczenie takiej linii topowych produktow jest zwyczajnie
niemozliwe.
zysk z 1Ds trzeba widziec nie w kategorii tego korpusu pojedynczo, ale jako zysk z istnienia
calego, kompletnego i bardzo wszechstronnego systemu fotograficznego. przyklad, ze bez
takiego systemu to sobie mozna co najwyzej glosno trabic daje Sony - A850 czy A900 to moze
i nie sa zle korpusy same z siebie, ale ubostwo systemu Alfa jest tak naoczne, ze rozni uzytkownicy
(nie tylko profesjonalisci, bo i pasjonaci) z oporem podchodza do kupna Sony.
ranbir kapoor
18-11-2010, 13:41
przeciez 5D to amatorska puszka FF ktora nijak sie ma do profi jedynek
wiec ta plota to bzdura
marszull
18-11-2010, 14:31
Coraz wiecej pro korzysta z 5D,
ale jak napisal mariusz nijak sie ona ma do puszek pro
a kazda szanujaca sie firma musi miec takie puchy, a tym bardziej taka firma jak Canon
przeciez 5D to amatorska puszka FF
5D Mark II to nie jest amatorski segment tak gwoli ścisłości.
Sapphiron
18-11-2010, 15:54
Kurde, wybaczcie ale nie rozumiem jak można nazywać 5D amatorską puchą... to tak jakby D700 stawiać na równi z kastratami typu d40/x...
Chociaz mimo wszystko w porównaniu z Hasselbladzią to jest to amatorska półka razem nawet z topowymi puchami :P
ranbir kapoor
18-11-2010, 16:11
niech wiec bedzie semipro
choc ja akurat dziele na amatorske i profesjonalne bez zadnych kompromisow
5D ze swoim AFem czy brakiem 100% pokrycia w wizjerze nie podchodzi mi pod definicje puszki pro
ale wiem ze mimo to jest popularna wsrod zawodowcow
No rzeczywiście - z ilością punktów AF i jednym czujnikiem krzyżowyw to w 5D mk2 zaszaleli ;-)
Do zdjęć reportażowych używać się nie da, ale w studio daje radę :-)
D700 do ślubów wydaje mi się profesjonalny :-)
niech wiec bedzie semipro
choc ja akurat dziele na amatorske i profesjonalne bez zadnych kompromisow
5D ze swoim AFem czy brakiem 100% pokrycia w wizjerze nie podchodzi mi pod definicje puszki pro
ale wiem ze mimo to jest popularna wsrod zawodowcow
fakt, ma 98%, tragedia. D700 ma 95%...
Co do AF to wg Twoich kryteriów topowy 1Ds III ma AF równie sprawny co Twoja manualna Leica zatem jak widać każdy ma inne kryteria i aż dziw bierze, że piszesz o przepaści dzielącej piątkę od jedynki...
ranbir kapoor
18-11-2010, 18:50
zawsze kiedy napisze choc slowko negatywnie o Canonie zawsze sie pojawiasz i gorączkujesz sie,placa ci za to?
zdania nie zmienie, moge przymknac oko na inne rzeczy, ale AF w 5D sprawia ze nigdy nie powiem ze to puszka pro
marszull
18-11-2010, 19:18
Ludzie, czy wy macie jakies kompleksy? Ani 5 ani 700 to nie sa profesjonalne puchy
a ze jest to wyzsza polka amatorska czy jak napisal mariusz semipro to kwestia sematyki
i nikt nie napisal ze te aparaty nie robia zdjec, ani ze nie uyzwaja ich pro (a wrecz przeciwnie)
ale bardzo czesto wsrod profesjonalistow to druga albo trzecia puszka
Na dwoje babka wróżyła :) Po wejściu na stronę Nikon Polska i po wybraniu lustrzanek profesjonalnych lista zaczyna się już od Nikona d300 ;)
bosz... a w Canonie 5D mkI byl profesjonalny, a mkII juz jest semi-pro. nie powoduje to u mnie
osobiscie wzwodu ani chocby poczucia wyzszosci wzgledem posiadaczy 5D mkII ;)
Ech... kolejny internetowo-forumowy problem do roztrząsania :)
Aczkolwek muszę przyznać, że jakość AF w 5d II może przyprawić (w niektórych przypadkach) o szarpnięcie nerwów i w nawiązaniu do profesjonalizmu może być dyskutowana.
arturherda
18-11-2010, 21:09
przeciez 5D to amatorska puszka FF ktora nijak sie ma do profi jedynek
wiec ta plota to bzdura
a bzdura wierutna - 5D znajduje się w wykazie sprzętu profesjonalnego Canona.
pozdrawiam
zawsze kiedy napisze choc slowko negatywnie o Canonie zawsze sie pojawiasz i gorączkujesz sieale skądże - ja naprawdę lubię Twoje wątki. Zdjęciowe. Serio, serio...
Zwykłem komentować tylko bzdury, które czasem zdarzy Ci się palnąć :) Jeśli gdzieś nie miałem racji proszę o wskazanie - natychmiast przeproszę...
placa ci za to?Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że to Tobie płacą za uprawianie dziwnego marketingu czerwonego kółeczka... Mnie Canon powiewa. Mam i 5d i D3s - znam zalety każdego z nich.
a bzdura wierutna - 5D znajduje się w wykazie sprzętu profesjonalnego Canona.
5D mark II - bo rozumiem, że o nim tu dyskutujemy skoro przyrównujemy do najnowszych puszek ( a nawet do tych, których jeszcze nie ma :) ) - jest w wykazie Canona puszką półprofesjonalną. Segment profi w Canonie to 1D Mark IV i pełnoklatkowy 1Ds Mark III.
No i rozwinęła się dyskusja o pozycjonowaniu piątek... O czym tu dyskutować? Ceny rynkowe chyba najlepiej pokazują gdzie jest ich miejsce, wystarczy porównać od 1000D do 1DsMkIII. Ludzie pozycjonują je "portfelami" w zakresie użyteczność/ergonomia. A obrazki? Śmiem zaryzykować, że mają się często nijak do tabelek.
ranbir kapoor
18-11-2010, 22:03
Spieranie sie o to do jakiej kategorii zakwalifikowac puszke prosemipro czy semisemipro podchodzi pod skecze monthy pytona
Wiec moze zamknijmy ten watek
Tymbardziej ze jestem po 12h mam nadzieje ze wpelniprofesjonalnej sesji z 5D :)
Co nie zmienia faktu ze nad af chlopaki powinni sporo popracowac
5D mark II - bo rozumiem, że o nim tu dyskutujemy skoro przyrównujemy do najnowszych puszek ( a nawet do tych, których jeszcze nie ma :) ) - jest w wykazie Canona puszką półprofesjonalną.
no wlasnie o to chodzi, ze stare 5D mkI bylo wsrod pro ;) a nowe juz nie jest. ot, logika Canona...
cupcakee
19-11-2010, 00:56
5D mkI gdy wchodzila na rynek nie miala swojego odpowiednika w stajni Nikona.
Teraz konkurujac z D700 nie moze sie zaliczac do klasy Pro bo i D700 do pro nie nalezy :)
Jak czytam wywody niektorych na temat 5D to moje flaki dostaja skurczu ;)
streetfighter69
21-11-2010, 01:05
stare 5D mkI bylo wsrod pro a nowe juz nie jest. ot, logika Canona
Podobnie jak 60d, ktory, wydawaloby sie, powinien byc nastepca 50d, a nie jest... :)
5D mkI gdy wchodzila na rynek nie miala swojego odpowiednika w stajni Nikona
Gdy na rynek wchodzilo 5d mkI, pelna klatka byla nisza na rynku cyfrowym - posiadaly ja dwa korpusy: 1ds i wlasnie 5d. Pozycjonowanie nie moglo byc zatem inne, tym bardziej ze cena rowniez byla pro.
Podobnie jak 60d, ktory, wydawaloby sie, powinien byc nastepca 50d, a nie jest... :)
60D to jest kolejny model linii xxD, ale przy 1,5-rocznym cyklu produkcyjnym nie jest bezposrednim nastepca 50D. przecietny odbiorca tej linii jest liczony na 2 generacje, wiec 60D jest bardziej pod katem posiadaczy 40D.
ale tez, i to akurat w tym wypadku w wiekszym stopniu, jako opcja upgrade dla linii xxxD.
z innej beczki: mialem 10D i mialem 30D. i to tez byl downgrade pod wzgledem polki (jakosci konstrukcji, wypasno-ficzerowosci) - 10D mozna bylo gwozdzie wbijac, 30D byl juz znacznie bardziej wydmuszkowy. wiec to nie jest bynajmniej pierwszy przypadek spadku xxD w dol. ale chyba pierwszy, kiedy nowy korpus tej linii wszedl do sklepow ponizej 900 EUR. dla przypomnienia: wiecej kosztowal 300D w chwili debiutu xxxD ;)
Gdy na rynek wchodzilo 5d mkI, pelna klatka byla nisza na rynku cyfrowym - posiadaly ja dwa korpusy: 1ds i wlasnie 5d. Pozycjonowanie nie moglo byc zatem inne, tym bardziej ze cena rowniez byla pro.
cyfrowy FF nadal jest nisza. i bedzie ;)
Oj Akustyk nie przesadzałbym z tymi dywagacjami, 60D jest następcą 50D.
No raczej cyfrowy FF staje się standardem a nie niszą, no może jeszcze nie standardem ale napewno nie niszą!
Niszą to moim zdaniem na tą chwilę można nazwać fotografię analogową - co nie znaczy, że jest źle/zła czy cokolwiek negatywnego jest poprostu niszowa, ale bynajmniej okresliłbym FF jako niszowy w cyfrze.
fakt, ma 98%, tragedia. D700 ma 95%.....Ngdy nie rozumiałem tego uznania dla 100% jako wyznacznika idealnego wizjera.
Zrobisz architekture ze szkłem z minimalną dystorsja - kicha. Wrzucisz slajd w ramke - kicha. Zrobisz odbitkę na papierze - prawie nigdy nie ma proporcji boków 2:3 - kicha.
Ngdy nie rozumiałem tego uznania dla 100% jako wyznacznika idealnego wizjera.
Zrobisz architekture ze szkłem z minimalną dystorsja - kicha. Wrzucisz slajd w ramke - kicha. Zrobisz odbitkę na papierze - prawie nigdy nie ma proporcji boków 2:3 - kicha.
No pewnie. Jeśli w wizjerze widzisz wszystko, co zarejestruje matryca - to źle. Jeśli nie widzisz wszystkiego - to dobrze. Gdzie tu widzisz sens? Moim zdaniem, zawsze lepiej widzieć cały obraz i świadomie zostawiać sobie marginesy tam, gdzie są potrzebne. No, ale jak widać czasem preferencje są różne, żeby nie powiedzieć dziwaczne.
.zawsze lepiej widzieć cały obraz i świadomie zostawiać sobie marginesy tam, gdzie są potrzebne. .Świadomie ? OK, tylko, że mam wątpliwości co do tego czy ludzie bacznie obserwują brzegowy 1 mm kadru. Uzasadnione wątpliwości. Przy fotografowani koncentrują się jednak na głównym motywie zdjęcia. Poza krajobrazowcami robiącymi ze statywu. Załóżmy, że ktoś obseruje kadr i wypełnił go w całości w wizjerze mającym 95%. Ile MP stracił, bo musiał wykadrowac zdjęcie do tego pożądanego rozmiaru??? Niespecjalnie widac przyrosty detalu miedzy puszkami 10 a 12 i 12 a 14-16 MP, więc co za strata z takiego obcięcia 1 mm brzegu? Właściwie żadna.
Ngdy nie rozumiałem tego uznania dla 100% jako wyznacznika idealnego wizjera.
Ależ ja tego nie przywoływałem jako argument koronny przy wyborze systemu/body. Dla mnie również to sprawa kompletnie marginalna i nigdy nie zwracałem na to uwagi. Gdyby były to tandetne wizjerki rodem z kompaktów, które kryją czasem 80% kadru to owszem, ale tak jak piszesz - 1 czy 2mm różnicy na brzegu to MZ kwestia marginalna dla większości fotografujących.
Świadomie ? OK, tylko, że mam wątpliwości co do tego czy ludzie bacznie obserwują brzegowy 1 mm kadru. Uzasadnione wątpliwości. Przy fotografowani koncentrują się jednak na głównym motywie zdjęcia. Poza krajobrazowcami robiącymi ze statywu. Załóżmy, że ktoś obseruje kadr i wypełnił go w całości w wizjerze mającym 95%. Ile MP stracił, bo musiał wykadrowac zdjęcie do tego pożądanego rozmiaru??? Niespecjalnie widac przyrosty detalu miedzy puszkami 10 a 12 i 12 a 14-16 MP, więc co za strata z takiego obcięcia 1 mm brzegu? Właściwie żadna.
Czyli co? Zaczynasz lubić automaty? Zaczynasz lubić sytuacje, gdy to aparat myśli za ciebie i zostawia jakiś tam margines, bo ty sam nie potrafisz tego dobrze zrobić? Cóż, można i tak.
Dorabiasz do tego dziwaczną teoryjkę, ale zaletą to i tak nigdy nie będzie.
..ale zaletą to i tak nigdy nie będzie.Z tymi automatami to nie załapałem co to ma do rzeczy.
To jest olbrzymią zaletą, a dlaczego to wyżej wypisałem. Jeśli usuniesz dystorsję to stracisz pare % kadru. Jeśli nie ma zapasu - zdjęcie do kosza. Generalnie największy kłopot jest gdy się zanosi ciasno skadrowane zdjęcia do labu. No i wtedy tragedia, trzeba sie bawić w paski po bokach kadru. A robione z aparatu który ma "tylko" 95% ....
Zrób zdjęcia na 100% w wizjerze i zrób z tego odbitkę. 15x21 albo 21x30 albo itd itd. Co zrobisz ???
Ja bardzo dużo oglądam surowych materiałów innych fotografów. Na kursach, warsztatach, plenerach itd. Wiem co widze jeśli chodzi o kadry. Rzadko kiedy sa dobre. Albo centralny kadr, do wyrzucenia 1/3 zdjęcia, albo obcięte fragmenty postaci (buty, łokcie). 100% w wizjerze nic tu nie daje, nic nie zmienia - generalnie może zaszkodzić, a pomóc - nie bardzo ma jak.
Ja wiem, że my to robimy same idealne kadry, a te z błędami to robią inni. Dlatego dla nas są potrzebne puszki 100%, a te 95 % to dla amatorów :wink:
kończę OT :)
Matey3000
26-11-2010, 13:06
A czy Canon EOS-1Ds Mark IV od marca nie ma byc w sprzedazy?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.