PDA

Zobacz pełną wersję : Lampa używana czy nowa?



daromax
17-11-2010, 10:41
Witam, mam pewien problem, od razu zaznaczam, że nie zadam głupiego pytania którą lampę wybrać gdyż zakres modeli mam już wybrany, co więcej już jedną nabyłem, ale to w dalszej części zostanie dokładnie wyjaśnione. Liczę na waszą pomoc..

A więc, (wiem, że nie powinno się zaczynać zdania od tego sformułowania :D)
Kupiłem niedawno lampę Sb-600, używaną rzecz jasna ze względu na budżet, ale ta owa lampa mnie zawiodła, a dokładniej nagle po 4 dniach użytkowania (zrobione max 40 zdjęć dla sprawdzenia jej) najzwyczajniej w świecie nie uruchamia się, i nikt nie wie co jej jest, na szczęście trafiłem na uczciwego sprzedawcę i zwrócił mi pieniążki, wiadomo nie było gwarancji na lampkę.

I tutaj pojawia się mój problem, gdyż wiadomo nie zawsze można trafić na uczciwego sprzedawcę. Czy znowu ryzykować i zakupić używanego Metza 48 lub Sb-600 czy np nowego Nissina Di622 MarkII. Zaznaczam, że jestem czystym półamatorem z jakąś tam wiedzą nie robiącym na razie zdjęć za pieniążki. A chyba lepiej mieć gwarancję jak by się miało coś stać, a myślę że ta owa lampka w zupełności zaspokoi na razie moje oczekiwania a kiedyś tam w pewnie niedługim czasie odłoży się na Metza 58 czy Sb-900. Myślę że szkoda tyle kasy na początek ryzykować. Ale chciałbym też poznać opinie wasze, bo może jednak uważacie że warto dołożyć i zaryzykować bo może dzięki temu są lepsze efekty? tylko czy aż na tyle? Z góry dziękuję za wszelkie porady.

Edit: No i zapomniałem zapytać czy tylko ja pechowo trafiłem na wadliwy model czy może ogólnie te lampki są dość awaryjne? Bo już sporo było tematów o problemach z nimi, czy ktoś miał już podobne lub inne problemy z modelami wymienionymi przeze mnie?

campermtb
17-11-2010, 14:16
Ja bym się bał kupić używaną lampe od kogoś innego niż znajomy. Nigdy nie wiesz czy trafisz na lampe po kimś u kogo 3/4 czasu leżała w szafie czy od zawodowca, który trzaskał nią 1000zdjęć dziennie bo wtedy nie wiesz ile u ciebie pożyje:)

Gio
17-11-2010, 14:23
a ja kupowałem tak (używane od obcej osoby) trzy lampy i nigdy się nie zawiodłem. staram się w takich sytuacjach szukać oferty od kogoś kto używa sprzętu amatorsko, a po wyglądzie urządzenia można sporo powiedzieć o tym jak było wykorzystywane. każdy sprzęt może się zepsuć i nie ma znaczenia czy nowy czy starszy.

daromax
17-11-2010, 14:52
każdy sprzęt może się zepsuć i nie ma znaczenia czy nowy czy starszy.

Święta racja, ale jeśli kupię nówkę na gwarancji to mogę ją na nią oddać albo zwrot kasy. A jak kupie od kogoś, to albo on będzie fair i odda kasę, albo mamy problem, a jeśli będę używał jej załóżmy miesiąc od zakupu to wiadomo że już nie wypada się zwracać do kogoś z reklamacją bo to już nie jest jego wina, i nie musi nam tego uwzględnić.

Tak, że skłaniał bym się chyba ku nowej, ale to może w takim razie odpowiemy na 2 pytanie, jakie są najczęstsze usterki w tych lampkach? Na co trzeba uważać? jakieś symptomy, objawy?

js70
17-11-2010, 15:22
Ten nowy Nissin wygląda nieźle i ma dodanych kilka przydatnych funkcji. Mam Di 622 pierwszą wersję i do typowo amatorskich zdjęć jest wystarczający. Wiadomo SB-600 czy metz 48 byłby lepszy, ale kupując używkę (zwłaszcza gdy gwarancja już się skończyła) to zawsze będzie loteria.

daromax
17-11-2010, 15:33
Dlatego pytam czy tylko ja miałem takiego pecha czy jednak ta Sb-600 i Metz 48 nie robią normalnie takich kawałów i można w nie zainwestować w używki, czy unikać jak ognia takiego rozwiązania i lepiej kupić gorszą ale nówkę..

Edit: Pytam też po to żeby się nie zrazić do nich na przyszłość, gdyż pewnie po tym nissinie któraś z nich zawita, albo ich następcy, i żeby być już wyczulonym na podstawowe doległości które mogą u nich występować.

Gio
17-11-2010, 16:09
kupując używkę (zwłaszcza gdy gwarancja już się skończyła) to zawsze będzie loteria.
Bez przesady. Idąc Twoim tokiem rozumowania po upływie gwarancji każdy powinien zacząć trząść się ze strachu że mu sprzęt umrze. Jeszcze raz powtarzam - na pięć lamp nikona jakich używałem, w polskim sklepie jako nową kupiłem jedną. Poza tym jedną nową ale z przemytu i trzy używki. Żadna mi się nie zepsuła...

daromax
17-11-2010, 16:40
Czyli wierzyć w solidność naszej ukochanej marki NIKON ;) pożyjemy zobaczymy, na początek chyba bezpiecznie Nissin ale na pewno nie na długo ;]

js70
17-11-2010, 17:45
Bez przesady. Idąc Twoim tokiem rozumowania po upływie gwarancji każdy powinien zacząć trząść się ze strachu że mu sprzęt umrze

Osobiście też kupuję dużo używanych rzeczy np przez "znany portal aukcyjny". Jednak zawsze wtedy trzeba się zastanowić i przekalkulować. Ryzyko zawsze jakieś jest. Nowy sprzęt także może się popsuć, ale wtedy mamy gwarancję i nie ponosimy kosztów naprawy.

daromax
17-11-2010, 18:03
A i z tą gwarancją przy nowych rzeczach różnie bywa...zawsze starają się wcisnąć, że to z naszej winy sprzęt został uszkodzony, kolega miał tak z Sb-800 jak padł palnik, to mu odpisali, że po dokładnym sprawdzeniu lampa była za bardzo exploatowana...no sorry..ale padła po 3 miesiącach, myślę że jej producenci przewidzieli dłuższy czas żywotności tego sprzętu..tak że z nowymi też nie zawsze jest lekko..ale zawsze to coś..

tbogdanowicz
17-11-2010, 18:27
Od około roku mam SB 600, która kupiłem jako około 2 letnią.
Od tamtej pory błysnęła kilkaset razy (czysta amatorszczyzna) i działa zupełnie prawidłowo.
Dodatkowo od około 10 lat mam Soligora - pełny manual, który teraz błyska sporadycznie ale swoje przeżył jeszcze w czasach analoga i później jako moja jedyna lampa do cyfry - po tych wszystkich latach jedynie ma pękniętą klapkę od baterii no i oczywiście porysowana obudowę.
Według mnie jeśli lampa nie była katowana to nie powinna się zepsuć przez wiele lat, ale oczywiście zawsze można mieć pecha.

daromax
17-11-2010, 19:51
To życzcie mi żebym go ponownie nie miał, żeby ta i następna lampka już śmigała tak jak powinna ;)