Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Makro z Nikkor 105 + DCR-250, a skala odwzorowania - jak obliczyc?



piotrze
14-11-2010, 22:48
Nie jestem pewny, czy w dobrym dziale to umieszczam - jesli sie pomylilem to prosze o przeniesienie do odpowiedniego.


A teraz w czym problem - otoz chcialbym nauczyc sie wyliczac skale odwzorowania/zakresy odleglosci przedmiotowych i glebi ostrosci dla roznych kombinacji obiektywow, wyciagow i soczewek skupiajacych. Zaczalem od tego zestawu, jak w temacie, bo jestem w stanie potwierdzic organoleptycznie, czy z moimi obliczeniami jest wszystko ok.. i wlasnie poki co nie jest ok, wiec bylbym bardzo wdzieczny za pomoc (a moze komus jeszcze to sie do czegos przyda).


Interesuje mnie dwa skrajne zakresy ogniskowania tego zestawu:
Nikkor 105 (minimalna odleglosc ostrzenia: 31,4 cm)
Raynox DCR-250 (na stronie producenta jest tylko informacja o krotnosci i to jeszcze w nizbyt dla mnie zrozumialy sposob podana, ale na sieci panuje ogolne przekonanie, ze ten konwerter ma zdolnosc skupiajaca 8D)

a) ostrzenie na nieskonczonosc - tu sie w miare wszystko zgadza.
fs = 100/D = 12,5 cm (ogniskowa konwertera), wiec ak = 12,5 (odleglosc przedmiotowa)
fk = fo x fs / fo + fs = 5,71 cm (ogniskowa zestawu)
M = fk/(ak - fk) = 0,84 (powiekszenie)

Potwierdzenie obliczen jest na sfotografowanej linijce (uwierzcie na slowo :)), na ktorej udalo sie uchwycic jakies 28 mm (po uwzglednieniu cropa matrycy DX Nikona 1,5), jest to wlasnie skala 1:0,84, poza tym zgadza sie tez odleglosc przedmiotowa od krawedzi soczewki konwertera do fotografowanego obiektu, ktora faktycznie wyszla 12,5 cm, ale jesli cos sknocilem, to prosze mnie poprawic.

b) ostrzenie na minimalna odleglosc
fs = 100/D = 12,5 cm (ogniskowa konwertera), tak jak poprzednio
teraz pojawia sie maly problem, bo ogniskowa Nikkora sie zmienia i moim zdaniem, wynosi w tym przypadku 7,85 cm (ze wzoru 1/x + 1/y = 1/f, przy zalozeniu, ze x = y = 157 mm)
fk = fo x fs / fo + fs = 4,82 cm (ogniskowa zestawu)
ak = a / [a x D + 1] = 6,95 cm (odleglosc przedmiotowa, przy zalozeniu ostrzenia na obiekt znajdujacy sie w odleglosci 157 mm od krawedzi obiektywu) i w tym miejscu jest pierwszy zonk, bo z obserwacji ta odleglosc powinna wynosic bardziej 6, niz 7 cm (ale gdyby wartosc 6 wstawic do ponizszego wzoru, to wyszly by jeszcze wieksze brednie)
M = fk/(ak - fk) = 2,26 (powiekszenie) i tu jest drugi zonk, bo na sfotografowanej linijce zarejestrowalem jakies 11 mm, czyli skale odwzorowania 1:2,12 :(



Czy jakas madrzejsza ode mnie glowa mogla by mi wyjasnic co robie nie tak?

Aha, przy ostrzeniu na nieskonczonosc i na minimalna odleglosc, ustawialem skale recznie na te wlasnie symbole (obiektyw jest w stanie zejsc jeszcze troche dalej)

marcin_G
16-11-2010, 12:13
Zacznij od tego, jaki obiektyw 105mm masz na myśli. 105/1,8, 105/2,5 oraz micro-Nikkor 105/4 nie zmieniają ogniskowej podczas ogniskowania, zaś WSZYSTKIE pozostałe: 105/2DC. Micro 105/2,8AF, Micro 105/2.8VR AF oraz 105/2.8 AIS im bliżej są zogniskowane, tym mają krótszą ogniskową, której - co gorsza - nie wyznaczysz w żaden sposób

piotrze
16-11-2010, 22:59
Zacznij od tego..

Fajnie, czyli jednak jest szansa, na jakas dyskusje :)


..jaki obiektyw 105mm masz na myśli.

Moj blad, ze tego nie zaznaczylem, chodzi mi o obiektyw: Nikkor AF-S 105 f/2.8 G IF-ED VR Micro :)


..zaś WSZYSTKIE pozostałe: 105/2DC. Micro 105/2,8AF, Micro 105/2.8VR AF oraz 105/2.8 AIS im bliżej są zogniskowane, tym mają krótszą ogniskową, której - co gorsza - nie wyznaczysz w żaden sposób

Dlaczego nie wyznacze? Dla skali 1:1, x = y, dodatkowo wiemy, ze x + y = 314 mm, czyli x = 157, a dalej z rownania soczewki wychodzi, ze f = 78,5 mm.

Mozna to chyba jeszcze potwierdzic mierzac kat widzenia.

marcin_G
17-11-2010, 15:12
Fajnie, czyli jednak jest szansa, na jakas dyskusje :)



Moj blad, ze tego nie zaznaczylem, chodzi mi o obiektyw: Nikkor AF-S 105 f/2.8 G IF-ED VR Micro :)



Dlaczego nie wyznacze? Dla skali 1:1, x = y, dodatkowo wiemy, ze x + y = 314 mm, czyli x = 157, a dalej z rownania soczewki wychodzi, ze f = 78,5 mm.

Mozna to chyba jeszcze potwierdzic mierzac kat widzenia.
Równianie soczewki nic Ci nie da, bo ono obowiązuje dla pojedynczej cienkiej soczewki, a nie złożonego układu optycznego, w którym główne płaszczyzny węzłowe odsunięte są od siebie. Odległość "X" oraz "Y" liczone są od tych płaszczyzn, ale ich wzajemnej odległości nie znasz.
Pomiar kąta widzenia jest już lepszy..... w celu wyznaczenia aktualnej ogniskowej jest już lepszy. Masz pomysł jak to zrobić?

Mavierk
17-11-2010, 15:33
zrób zdjęcie linijki - zobacz ile mm złapało i przelicz skale obrazowania na podstawie wielkości matrycy :D

TOP67
17-11-2010, 20:12
Moj blad, ze tego nie zaznaczylem, chodzi mi o obiektyw: Nikkor AF-S 105 f/2.8 G IF-ED VR Micro :)


I tu jest pies pogrzebany. IF oznacza prawie zawsze skracanie ogniskowej w miarę ostrzenia na bliższe odległości.
Pytanie tylko, po co komu znać dokładną ogniskową w obiektywie makro. Czy nie wystarczy skala odwzorowania? Przy pomiarze TTL nie trzeba przeliczać spadku jasności (zresztą obiektywy makro informują o tym wprost). A skalę po dokręceniu pierścieni czy soczewki też łatwo policzyć, fotografując linijkę.

A teraz dwa pomysły na policzenie tej ogniskowej.
1. Oszacowanie na podstawie przysłony. Przy skali 1:1 środek obiektywu (gdziekolwiek on jest) jest na pewno oddalony od matrycy o dwie ogniskowe. Jeśli obiektyw przy skali 1:1 pokazuje przysłonę mniejszą o 2EV (np. 5.6 zamias 2.8), to nie zmienia ogniskowej. Jeśli różnica jest mniejsza, to skraca i łatwo policzyć o ile (z dokładnością 0,3EV).
2. Przy ustawieniu na 1:1 dokręcić komplet pierścieni o zmierzyć skalę (fotografując linijkę). Teraz da się policzyć ogniskową.

piotrze
21-11-2010, 23:31
I tu jest pies pogrzebany. IF oznacza prawie zawsze skracanie ogniskowej w miarę ostrzenia na bliższe odległości.
Pytanie tylko, po co komu znać dokładną ogniskową w obiektywie makro. Czy nie wystarczy skala odwzorowania? Przy pomiarze TTL nie trzeba przeliczać spadku jasności (zresztą obiektywy makro informują o tym wprost). A skalę po dokręceniu pierścieni czy soczewki też łatwo policzyć, fotografując linijkę.


Ok, przekonaliscie mnie, ze to nie jest takie proste, jak mi sie wydawalo :(. Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
A do czego mialo by mi to sluzyc? Generalnie to wyszedlem od problemu, co jest lepsze do makro fotografii, kompakt, czy lustrzanka APS-C (pod wzgledem glebi ostrosci i skali odwzorowania), a jesli kompakt, to z jakim zoom'em. I wlasnie dlatego, ze kompaktu nie posiadam, oraz ze robienie zdjec linjki nie jest zbyt wygodnym podejsciem, to chcialem sobie do tego jakis sensowny model fizyczny przygotowac.




A teraz dwa pomysły na policzenie tej ogniskowej.
1. Oszacowanie na podstawie przysłony. Przy skali 1:1 środek obiektywu (gdziekolwiek on jest) jest na pewno oddalony od matrycy o dwie ogniskowe. Jeśli obiektyw przy skali 1:1 pokazuje przysłonę mniejszą o 2EV (np. 5.6 zamias 2.8), to nie zmienia ogniskowej. Jeśli różnica jest mniejsza, to skraca i łatwo policzyć o ile (z dokładnością 0,3EV).
2. Przy ustawieniu na 1:1 dokręcić komplet pierścieni o zmierzyć skalę (fotografując linijkę). Teraz da się policzyć ogniskową.

A moglbym prosic jeszcze (tak z czystej ciekawosci) o przyklady takich obliczen ? Jesli chodzi o swiatlo na 1:1, to wynosi ono 4,8, czyli teraz powinno sie wziac proporcje tego swiatla i oczekiwanego? W tym drugim przypadku, rozumiem, ze chodzi o pierscienie posrednie, tak?

TOP67
22-11-2010, 08:08
Bardzo prosto. 1/2*(4.8/2.8)=0.857 tyle zostaje z nominalnej ogniskowej.
Co do kompaktów to już zupełnie nie da się policzyć, bo chyba żaden nie podaje skali. Chłyt marketingowy "ostrzy od 1 cm" nic nie mówi. ważne jest tylko ile cm mieści się w kadrze.

piotrze
22-11-2010, 18:59
Bardzo prosto. 1/2*(4.8/2.8)=0.857 tyle zostaje z nominalnej ogniskowej.

Ok, dzieki za wyjasnienie.



Co do kompaktów to już zupełnie nie da się policzyć, bo chyba żaden nie podaje skali. Chłyt marketingowy "ostrzy od 1 cm" nic nie mówi. ważne jest tylko ile cm mieści się w kadrze.

A mnie wlasnie artykul o kompaktach zainspirowal do tych obliczen :)

http://www.olympusclub.pl/sztuka-robienia-zdjec/makrofotografia-teoria-i-praktyka-w-zastosowaniu-np-do-c740uz.html

tyle ze probujac to przelozyc na swoj zestaw utknalem na samym poczatku :(

wigi
23-11-2010, 01:54
Takich rzeczy się nie liczy, takie rzeczy sprawdza się empirycznie. No chyba, że komuś nie zależy na miarodajnych wynikach, to co innego... ;)

piotrze
23-11-2010, 10:16
Takich rzeczy się nie liczy, takie rzeczy sprawdza się empirycznie. No chyba, że komuś nie zależy na miarodajnych wynikach, to co innego... ;)

Zgadzam sie, lepiej jest spradzic wszystko w rzeczywistosci, tylko wtedy trzeba sie liczyc z dodatkowymi wydatkami, jesli nasze wybory nie beda trafne. Chyba ze ma sie pod reka dobrze wypozasony sklep i bardzo cierpliwego sprzedawce ;)

Me_how
23-11-2010, 12:28
Zajrzyj na tę stronę: http://www.cambridgeincolour.com/tutorials/macro-extension-tubes-closeup.htm
Drugi kalkulatorek pozwala wyliczyć wynikowe powiększenie układu obiektyw-soczewka.
Pozdrawiam