PDA

Zobacz pełną wersję : Mały poradnik o (nie) gubieniu profili ICC w czasie obróbki zdjęć



de Fresz
14-11-2010, 03:23
Ponieważ notorycznie wracają tu wątki, gdzie źródłem problemów i rozczarowań z kolorem w komputerze są pogubione, czy źle przypisane profile, postanowiłem napisać niniejszy mini-poradnik, aby może choć odrobinę zmniejszyć ilość tych bumerangów. Nie będzie to rozbudowany wykład o Color Managemencie, a takie małe vademecum, zawierające same podstawy podstaw, poprawną konfigurację oraz związane z nią najczęściej występujące błędy [dobra, wcale nie wyszło takie małe, bo się strasznie rozgadałem – mam nadzieję, że wybaczycie]. W internecie czy na półkach księgarń można znaleźć wiele znacznie obszerniejszych omówień, podręczników, definicji, więc nie mam specjalnie ochoty produkować się o czymś, co już zostało opisane w tysiącu innych miejsc, bardziej dociekliwi będą musieli sami się trochę pofatygować.
Wszystko na przykładzie Photoshop CS3, gdyż akurat jego mam teraz pod ręką, ale mechanizmy tu opisane mają charakter dość uniwersalny i nie potrzeba wiele wysiłku, aby przełożyć je na inne wersje czy programy, zasady działania są z grubsza te same.


1. Wołarka RAWów.

W samej wołarce tak naprawdę jej wewnętrzny CM nas nie interesuje – o to zadbali programiści, najczęściej nie ma żadnych ustawień dotyczących konwersji plików z przestrzeni źródłowej do roboczej wewnątrz wołarki, więc i nie ma za bardzo o czym się rozpisywać. Nie śledziłem jak jest w ACRze, ale w dokumentacji LightRooma stoi, że wszystkie pliki są przy imporcie konwertowane do "ultra szerokiej przestrzeni roboczej", zbliżonej do ProPhotoRGB i w niej odbywa się praca.
Miejscem, które nas interesuje w ACRze, jest niepozorny niebieski jakby link na dole ekranu, zawierający nazwę aktualnie wybranej przestrzeni wyjściowej, ilość bitów, rozdzielczość oraz dpi. Po kliknięciu w niego ukaże nam się okno Worflow Options,

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Workflow20Options20ACR-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aYhnfgaI/AAAAAAAAAyw/ryGh0fh_PEc/Workflow%20Options%20ACR.jpg)
w którym możemy:
– wybrać jedną z aż 4 dostępnych przestrzeni: Adobe RGB, Color Match RGB (to zdaje się tylko w OS X), ProPhoto RGB, sRGB.
– wybrać głębie bitową 8 lub 16 bitów na kanał
– rozdzielczość na sztywno ograniczoną do zwykle ok. 6 pozycji zapisanych w profilu ACRa danego aparatu
– rozdzielczość w dpi.
Wszystkie te opcje dotyczą tylko i wyłącznie tego, jak nasze pliki będą zapisywane z ACR na dysk lub otwierane w Szopie, w ogóle nie dotyczą tego, jak plik jest traktowany wewnątrz wołarki.

I tu pojawia się odwieczne pytanie "co wybrać?". Dla ułatwienia – nie ma na nie jednoznacznej i zawsze prawdziwej odpowiedzi. Dla znakomitej większości zastosowań możemy przyjąć, że warte w ogóle rozważania są tylko 2 przestrzenie: Adobe RGB i sRGB.
Teoretycznie lepsza jest Adobowska, bo znacznie szersza, praktycznie praca z nią wymaga trochę higieny, warto mieć monitor szerokogamutowy oraz przyzwoitość by nakazywała przynajmniej od czasu do czasu użyć urządzeń (jak dobre plujki), które będą w stanie zobrazować ten powiększony gamut naszych zdjęć. Ale używana bez głowy może skarcić niedouczonego obrabiacza.
Z drugiej strony mamy sRGB, zbliżoną objętością kolorystyczną do przeciętngo monitora. Jeśli głównymi miejscami pokazywania naszych zdjęć są galerie internetowe oraz odbitki z labów, to ograniczając się do niej w praktyce nie tracimy dramatycznie wiele – choć dokładnie ile, zależy od stopnia i metod ingerencji w zdjęcia. Z plusów – ograniczenie się do sRGB potrafi znakomicie uprościć życie i zmniejszyć ilość potencjalnych błędów związanych z nieprzestrzeganiem zasad BHP w Color Managemencie.
Co do ilości bitów – znów, jestem reprezentantem podejścia pragmatycznego: korzyści z używania 16 są w praktyce niewielkie i często dość trudne do dostrzeżenia (a czasem wręcz – niemożliwe bez powiększenia 400% i pipety). Minusy: nie można ich zobaczyć (sygnał wideo w komputerach póki co jest 8 bitowy, 10 bitów do których niby są zdolne nieliczne nowe monitory, w praktyce nie są wyświetlane przez zwykłe aplikacje), pliki są dokładnie 2 razy większe. Jako codzienny element workflow – można sobie darować, zachowując go na specjalne okazje. Ale jeśli ktoś woli inaczej – jego wola, jego zdjęcia, jego czas, komputer itp. ;-)


2. Preferencje Photoshopa.

To co nas interesuje, to w menu Edit: Color Settings.
Olewamy rozwijane Settings, bo nie ma tam nic ciekawego, zaklikamy More Options i ustawiamy jak na poniższym skrinie.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Szop20Color20settings-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aZ9wYpSI/AAAAAAAAAy0/5BQZjD-XBWY/Szop%20Color%20settings.jpg)

Część Working spaces (omówimy tu tylko RGB, reszta jest z punktu widzenia fotografujących mało istotna):
RGB: tu wybieramy naszą ulubioną domyślną przestrzeń edycyjną – z całej listy interesować nas mogą góra 4 pozycje:
– sRGB jeśli lubimy proste życie
– Adobe RGB jeśli uważamy się za wymagającego użytkownika i nie straszne nam profiles mismatches
– ProPhoto RGB jeśli jesteśmy skrajnymi perwersami, dla których liczy się tylko ultra-hiper-mega jakość i podnieca ich praca w przestrzeni barwnej, której nie jest w stanie zobrazować żadne urządzenie w tej części galaktyki
– ECI RGB (wymaga doinstalowania) jeśli jesteśmy profi detepowcem i dokładnie wiemy co ona tam robi

UWAGA: w tym miejscu nigdy, przenigdy, nie ustawiamy profilu naszego monitora!!!

Teraz będze ważne: przestrzeń ustawiona w tym miejscu jest naszą domyślną przestrzenią edycyjną. Oznacza to, że wszystkie nowo utworzone w Szopie dokumenty oraz wszystkie obrazy RGB nie posiadające oznaczenia jakimś profilem, zostaną w niej zinterpretowane (o ile nie każemy Szopowi spytać nas o zdanie, ale o tym dalej). Wcale nie oznacza to, że nie możemy pracować w dowolnej innej przestrzeni, bo są w programie narzędzia, które nam to umożliwią, ale przestrzeń wybrana tutaj będzie tą domyślną i podstawową dla Szopa, z którą będzie porównywał wszystko co otwiera.

Część Color Management Policies:
Profilaktycznie dla wszystkich ustawiamy Preserve Embedded Profiles. Opcja Off jest absurdalna, opcja konwersji wszystkiego bez pytania do przestrzeni roboczej – z innego powodu, ale również. Poniżej mamy 3 ptaszki do postawienia: są one bardzo ważne i zarazem odpowiedzialne za uprzykrzenie życie. Powodują, że będą nam wyskakiwać okna z pytaniem co zrobić, zawsze gdy jakiś profil nie pasuje lub go brak. Poniekąd ptaszka przy Mismatchu można by sobie darować, ale pomaga on w zachowaniu czujności rewolucyjnej i świadomości w jakiej dokładnie przestrzeni znajduje się otwierane zdjęcie (gdy inna niż robocza) i powinien zmusić nas do refleksji "a właściwie to dlaczego?". O ile oczywiście ktoś nie klika na oślep "OK" we wszystkich oknach, których zawartości nie chce mu się czytać, ale przypadki beznadziejne przemilczmy.

Część Convertion Options:
Engine – zostawiamy Adobe i darujmy sobie dyskusję dlaczego.
Intent – praktycznie w grę wchodzą tylko 2: Perceptual i Relative Colorimetric, przyjmijmy, że poprawniejsza jest Perceptual.
Use BPC i Use Dither – zaptaszkować.
Powyższe opcje dotyczą kilku sytuacji: konwersji kolorów pomiędzy przestrzeniami przy otwieraniu, zmiany przestrzeni z np. RGB do CMYKa poprzez menu: Image: Mode:... oraz Save For Web. W innych przypadkach będziemy mieli możliwość wybrania tych ustawień stosownie do sytuacji.

Część Advanced Controls – służy do poprawiania kalibrcji monitora, używalność przeciętna, darujemy to sobie.


3. Konwertowanie pomiędzy profilami.

Nieraz nam się przydarzy potrzeba dokonania celowej konwersji obrazka pomiędzy przestrzeniami, zwłaszcza jeśli pracujemy w Adobe RGB – służy do tego menu: Edit: Convert To Profile.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Convert20to20profile-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aXyOXziI/AAAAAAAAAys/RXMXhgrdjcs/Convert%20to%20profile.jpg)
Opcje jakie tu widzimy właściwie nie różnią się od tego, co mieliśmy już w Color Settings. Widzimy przestrzeń źródłową, możemy wybrać profil docelowy (lista zawiera wszystkie rodzaje, RGB, CMYK, Greyscale, Lab), Engine (nie dotykać), Intent, kompensację czerni, Dithering, jeśli są warstwy, przy okazji możemy je sobie spłaszczyć.
Jako przestrzeń docelowa będą nam zazwyczaj służyć: sRGB (gdy pracujemy w szerszej), profil labu czy drukarki (miewają różne fikuśne nazwy, ale to już każdy sam sobie znajdzie).
Intent: z naszego punktu widzenia liczą się dwa, teoretycznie poprawniejszy jest Perceptual, w praktyce przy niektórych zdjęciach lepsze efekty daje Relative Colorimetric – jeśli jest się szczególarzem, trzeba sobie porównać na podglądzie lub wręcz zrobić konwersję 2 razy. Absolute Colorimetric i Saturation są w praktyce fotograficznej nieużywalne. Więcej o tym – do znalezienia w bardziej obszernyc źródłach.
Use Black Point Compensation – zaptaszkowane, dociekliwi – j.w.
Use Dither – zaptaszkowane, w praktyce działa dość delikatnie i nie ma negatywnego wpływu, puryści mogą chcieć wyłączyć, ale to już j.w.
Dość istotny jest tu ptaszek Preview, który pozwala nam sobie na bieżąco porównać jak zdjęcie będzie wyglądało po konwersji ze stanem obecnym – warto sobie zawsze kliknąć przynajmniej 2 razy i pobserwować poszczególne partie obrazu.


4. Przepisywanie (nadpisywanie) profilu.

Menu: Edit: Assign Profile.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Assign20Profile-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8apLNqJTI/AAAAAAAAAzI/C6O12jDUt3w/Assign%20Profile.jpg)
Opcja z pozoru dziwna i szkodliwa, w niektórych sytuacjach może być użyteczna, ale o tym dalej. Służy do przeinterpretowania obrazu z profilu w którym się obecnie znajduje do innego – priorytetem stają się wtedy liczby opisujące składowe RGB, a nie realne barwy z profilu, które im nadają znaczenie. Są 3 guziczki do wyboru:
– Don't Color Manage, który z grubsza działa jak kolejny
– Working RGB ... (tu profil, który mamy ustawiony w Color Settings)
– Profile – i tu lista profili dostępnych dla danego trybu kolorystycznego (w tym przypadku tylko RGB)
Zdjęcie otwiera się w tym oknie z zaznaczoną opcją odpowiadającą jego obecnemu stanowi – jeśli to przestrzeń robocza, to guzik środkowy, jeśli inny profil, to jest on wybrany z listy. Aby zmienić (przepisać) profil zdjęcia, wystarczy wybrać z rozwijanej listy ten, który chcemy. Zasadniczo używamy tego w dwóch sytuacjach: gdy otwieramy zdjęcie bez profilu (lub przypuszczamy że jest on niepoprawnie przypisany), wygląda ono źle i musimy sobie sami zgadnąć w jakim profilu będzie wyglądać względnie poprawnie lub gdy świadomie chcemy zmienić gamut zdjęcia w celach np. edycyjnych (metoda dość zaawansowanej obróbki, sporadycznie używana).

Uwaga: przepisywanie profilu jest bardzo intensywną ingerencją w zdjęcie, robione niechcący często bywa przyczyną problemów ze źle wychodzącymi kolorami, należy przy jej używaniu zachowywać pełną świadomość tego, co się robi.


5. Proof Colors i Proof Setup.

Menu: View: rozwijane Proof Setup: Custom oraz seria predefiniowanych ustawień, które fotografujących z grubsza mało dotyczą.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Proof20Setup-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8vYpmzq2I/AAAAAAAAAzo/K9mKfT0PS5g/Proof%20Setup.jpg)
Ta opcja służy do podglądu zdjęć, jak będą one się prezentowały po konwersji do innego profilu (vide rozdział 3.), wraz z opcjami w stylu Intent i BPC. Opcje dolne, Display Options (On-Screen) dotyczą tylko profili CMYKowych. Ptaszek Preserve RGB Numbers pozwala nam podejrzeć zachowanie pliku po przepisaniu do innego profilu bez konwersji (vide rozdział 4.); co oczywiste wyszarza opcje Intentu itd, ponieważ nie można na raz przepisać znaczenia liczb i skonwertować, albo rybki albo akwarium. Jeśli klikniemy na OK w Setupie, to automatycznie Proof Colors zostanie włączone. Aby wyłączyć/włączyć później ponownie używamy menu: View: Proof Colors, zmiana zostanie uwidoczniona pojawieniem się nazwy profilu na górnej belce z nazwą zdjęcia.
Opcji tej używamy, aby na etapie obróbki zdjęcia zobaczyć efekty zasymulowanej konwersji (bez żadnych permanentnych zmian w pliku), np. po to aby wyłapać rejony które w przestrzeni docelowej pozlewają się w czerń, zostaną wyprane do białego, utracą niuanse delikatnych przejść, jak siądą nasycone kolory itp – wszystko to, czego przestrzeń docelowa nie jest w stanie pomieścić gdy jest mniejsza/różna od naszej przestrzeni edycyjnej. Dzięki tej opcji możemy też pracować nad obrazem w przestrzeni edycyjnej (np. Adobe RGB), widząc jak się on na bieżąco zachowuje w przestrzeni docelowej (np. sRGB).


6. Otwieranie zdjęć.

W rozdziale 2. ustawialiśmy sobie politykę zachowania Szopa na różne okazje, które sobie tu teraz omówimy.

Opcja nr 1. Zdjęcie ma zawarty profil ten sam, który mamy ustawiony jako przestrzeń edycyjną – nie dzieje się zupełnie nic, zdjęcie się po prostu otwiera.

Opcja nr 2. Zdjęcie ma zawarty profil inny niż nasza przestrzeń edycyjna – wyskakuje okienko:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Profil20Mismatch-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8amBDS_nI/AAAAAAAAAzA/7mGw5632lS8/Profil%20Mismatch.jpg)
W którym możemy wybrać:
– zastosowanie profilu zapisanego w zdjęciu (najsensowniejszy wybór)
– natychmiastową konwersję do naszej przestrzeni roboczej (można, jeśli od razu wiemy co będziemy dalej z tym plikiem robić, ale można to też zrobić po otwarciu, z podglądem zmian jakie zajdą i wpływem np. Intentu, co jest sensowniejszą opcją -> rozdział 3.)
– zignorować profil i de facto przeinterpretować zdjęcie do przestrzeni roboczej (w większości sytuacji wybór zupełnie bez sensu, zawsze można to zrobić później, z podglądem zmian jakie zajdą -> rozdział 4.).

Opcj nr 3. Zdjęcie nie ma w ogóle profilu, Szop nas pyta co ma z tym fantem zrobić:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/Missing20Profile-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aS1wWD7I/AAAAAAAAAyg/1AabrxlBZ1A/Missing%20Profile.jpg)
Możemy:
– nie zrobić nic (czyli de facto zinterpretować plik w bieżącej przestrzeni edycyjnej)
– przypisać mu przestrzeń edycyjną (wstępnie to możemy wybrać, zawsze później możemy dokonać zmiany -> rozdział 4.)
– przypisać mu dowolny inny profil (jeśli zupełnym przypadkiem dokładnie wiemy, w jakiej przestrzeni plik powinien się znajdować)

Jeśli zdjęcie ma przypisany profil inny niż difoltowa przestrzeń edycyjna z Color Settings, to na belce obok RGB i liczby bitów pojawi się gwiazdka.

UWAGA: Niepoprawne posługiwanie się powyższymi opcjami (lub inne formy niewłaściwej interpretacji profili, jak np. ich gubienie) są jedną z częstrzych przyczyn problemów z dziwnymi kolorami.


7. Zapisywanie zdjęć.

Jeśli nie mamy w zwyczaju pracować tylko z jedną przestrzenią roboczą, to zawsze, ale to zawsze warto zapisywać wszystkie pliki z zaznaczoną opcją Embed Color Profile: ... (tu nasz profil). Nie robienie tego nam samym oraz innym może sprawić trudności z poprawną interpretacją przestrzeni zdjęcia (vide rozdział 6.), ale o tym będzie jeszcze dalej.
Uwaga: Embeding polega na całkowitym zawarciu w pliku profilu (dopisaniu), więc jeśli ktoś inny nie będzie miał go zainstalowanego w systemie, to w aplikacji obsługującej CM i tak zobaczy zdjęcie poprawnie. Za to nie da się niestety żadną prostą metodą wyłuskać takiego profilu z pliku, np. aby go sobie zainstalować.


8. Przykłady poprawnych workflowów pod względem CM w przypadku Szopa.

W opcjach ACRa, gdy już skończymy się w nim pastwić nad RAW-em/-ami, ustawiamy ulubiony profil z dwóch standardowych i otwieramy zdjęcie w Szopie – jest ono wtedy zinterpretowane w zadanej przestrzeni. Co istotne, jest to zupełnie niezależne w tym momencie od przestrzeni roboczej ustawionej w Color Settings.
Przykład 1: na codzień mamy ustawione AdobeRGB, ale otwierając konkretne zdjęcia, wszystko co mieliśmy do zrobienia, zrobiliśmy w wołarce, w Szopie chcemy tylko zmniejszyć rozdzielczość i finalnie wyostrzyć – otwieramy zdjęcie w sRGB, aby zaoszczędzić sobie dodatkowego kroku konwersji i tak je zapisujemy na dysk.
Przykład 2: na codzień większość rzeczy robimy w wołarce i mamy ustawione sRGB w Szopie, gdyż zapisujemy głównie zdjęcia do netu/labu, a trafia się fota, nad którą chcemy popastwić się mocniej i/lub będziemy chcieli puścić ją na dobrą plujkę – zmieniamy sobie przy wołaniu przestrzeń na AdobeRGB i w niej działamy w Szopie, w niej zapisujemy plik.

Net.
Jeśli w Szopie pracujemy z plikiem w sRGB, to po zakończeniu pracy, po to aby go wystawić do netu, nie musimy robić żadnych więcej Ce-eMowych kroków – spłaszczamy, zmniejszamy, ostrzymy – jeśli taką kolejność lubimy i zpisujemy na dysk (przypominam o dobrym nawyku dołączania profilu).
Jeśli w Szopie pracujemy z plikiem w Adobe RGB, to przed wystawieniem go do netu powinniśmy dokonać konwersji (-> rozdział 3.) do sRGB. W czasie pracy może też być przydatne skorzystanie z opcji Proof Colors (-> rozdział 5.).

Lab.
Jeśli nasz lab ma swój profil kolorystyczny, który udostępnia klientom, to możemy w czasie pracy, niezależnie od naszej przestrzeni edycyjnej, podejrzeć sobie wygląd zdjęcia poprzez Proof Colors (-> rozdział 5.). Na koniec są dwie drogi: (poprawniejsza teoretycznie) oddanie zdjęcia skonwertowanego do przestrzeni labu (-> rozdział 3.) lub czasem bardziej pragmatyczna, jaką jest oddanie zdjęcia w sRGB. Ta druga może generować tu pewne problemy, gdy naszą przestrzenią edycyjną jest Adobe RGB, gdyż Proof Colors będzie przekłamany, należy wtedy po konwersji do sRGB podejrzeć plik jeszcze raz.
Podstawą jest jednak komuniakcja z obsługą labu i upewnienie się, że mają jakieś pojęcie o CMie – oni też mogą coś schrzanić jeszcze zanim fota trafi do naświetlarki, np. zignorować zembedowany profil labu i potraktować zdjęcie jako sRGB lub użyć radosnego intentu do konwersji foty z sRGB do jakiegoś fikuśnego profilu. Itp. itd.

Wydruki.
Drukarki mają najróżniejsze gamuty, najróżniejsze cuda dzieją się też czasem wewnątrz sterowników. Tu przy każdym przypadku trzeba podejść indywidualnie. Teoretycznie konwersja w komputerze do profilu drukarki powinna dać nam podgląd możliwości drukarki na ekranie, praktycznie czasem lepiej jest puścić w którejś standardowej przestrzeni, czasem lepiej w ogóle bez profilu. W samym oknie Print Szopa opcje CM dla drukowania nie różnią się w przekazie niczym od tego co było tu opisane wcześniej.


9. Najczęstsze błędy.

Ogólnie można je ująć jednym zdaniem – niepoprawna interpretacja obrazu przez wyświetlanie go w profilu innym, niż został zapisany.
Tu dwa przykłady:
Po lewej zdjęcie z poprawnie przypisanym profilem sRGB, po prawej to samo zdjęcie z nadpisanym profilem jako Adobe RGB (gdy np. skonwertujemy zdjęcie do sRGB, zapiszemy bez zawarcia profilu, a później otworzymy w Szopie w naszej przestrzeni edycyjnej Adobe RGB)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/sRGBass20aRGB-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8alEQYkEI/AAAAAAAAAy8/j-_S3sW8GdA/s1152/sRGB-ass%20aRGB.jpg)

Po lewej zdjęcie z poprawnie przypisanym profilem Adobe RGB, po prawej to samo zdjęcie z nadpisanym profilem jako sRGB

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/aRGBass20sRGB-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8afVIFOFI/AAAAAAAAAy4/pUUcjRzrxZM/s1152/aRGB-ass%20sRGB.jpg)

Do tego możemy dołożyć błędy z oprofilowaniem monitora, czy jego kiepską jakością, używanie na przemian środowisk z CM i bez CM (np. oglądając naszą galerię netową w IE i porównując z Szopem), absurdalne profile ustawione w systemie jako monitor, czy w Szopie jako przestrzeń edycyjna itp.



No, to tyle pokrótce, prawda że proste? ;-)

Na koniec: bonusik. Espeszjali dla wszystkich miłośników "najlepszej możliwej jakości" i "negatywnych zaokrągleń kwantyzacji", czyli mówiąc po ludzku pracy z ultraszerokimi przestrzeniami i na fyfnastu bitach. Jeden RAW, wywołany na brzydko, z tymi samymi ustawieniami 2 razy: do sRGB 8 bit i ProPhoto RGB 16 bit. Poddany tej samej ilości przekształceń, jedna wersja podciągnięta trochę do drugiej. Różnią się nieco kolorami i niuansami, bo muszą, to oczywiste że inaczej rozłożony gamut będzie się odmiennie poddawał przekształceniom. Ale czy któreś jest tak wyraźnie i powalająco lepsze od drugiego i jeśli tak, to które zostało obrobione w profi-stajla? Miłej zabawy z lupką.
Wywołany:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/_DSC2662_org_b-1.jpg
źródło (http://lh4.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aXLdo8JI/AAAAAAAAAyo/y8-6dbhIOCU/s720/_DSC2662_org_b.jpg)
1:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/_DSC2662_1_b-1.jpg
źródło (http://lh6.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aVavd8II/AAAAAAAAAyk/y9JEIxD7M58/_DSC2662_1_b.jpg)
2:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/_DSC2662_2_b-1.jpg
źródło (http://lh3.ggpht.com/__W0QJGGvnYs/TN8aodZWngI/AAAAAAAAAzE/IjcdqtxjYtc/_DSC2662_2_b.jpg)

Mała sugestia dla Modów: jako że temat powraca pieruńsko często, może by to przyklajstrować? Wedle uznania.
Jakby jeszcze się jakiś Ekonet czy inny purysta miał ochotę trochę popastwić, to ja zapraszam ;-)

Kopirajta baj deF

Greg77
16-11-2010, 04:16
Swietnie to opisales, dobra robota!
Osobiscie nie mam problemow z CM ale jak wspomniales temat jest wciaz zywy na forum i to nie tylko tutaj......
Mozna by przykleic gdzies ten temat;)

charmside
16-11-2010, 10:27
Dzięki za włożony czas. Pamiętam jak kiedyś prowadziłem samotną walkę z CM, żeby zrozumieć co, jak i dlaczego. Kawał dobrej roboty, myślę że wiele osób odnajdzie w tekście odpowiedzi na ich problemy z kolorem.

Sendilkelm
16-11-2010, 12:01
Świetna robota :) Super.

Podejrzewam, że skłonił Cię między innymi temat założony przeze mnie :) Przeczytałem to tak na szybko teraz w pracy, ale wydaje mi się, że nie poruszyłeś kwestii ustawień profilu w monitorze, co w moim problemie było (chyba) głównym powodem tego, że nie wyświetlało mi się tak jak chciałem. Ostatecznie pokazałem wersje z ustawionym profilem w CS (profilem monitora) co wyszczególniłeś tu w tekście tłustym drukiem, żeby tego nie robić. Ja próbowałem też z ustawieniami sRGB, ale też było źle właśnie z powodu ustawień samego monitora na jego profil a nie profil sRGB. Mam nadzieję, że to co napisałem jest zrozumiałe. Ja już wiem jak to zrobić, ale wydaje mi się, że przydałoby się to w tekście (jeśli jest a nie zauważyłem teraz to przepraszam).

Ps.
Przyczepię się tylko do jednego błędu, wiem, że już nie możesz edytować i na pewno jakiś mod to poprawi, ale wyszczególniam go, bo fajnie wygląda. Pewnie sam się uśmiejesz :)
Najczęstsze - tak jest poprawnie. :) Mam nadzieję, że zwrot "najczęstrze błędy" nie jest Twoim najczęstszym błędem.

I jeszcze raz dzięki za poświęcony czas na opisanie tego. Super.

ar22r
26-11-2010, 15:58
dzięki - przydatny tut

urbanned
30-11-2010, 19:00
Czy może mi ktoś polecić na temat Color Management jakąś dobrą publikację?

velaskez
30-11-2010, 21:27
Jeszcze żeby każdy miał skalibrowany monitor... dobry tutek.

donkiszot
30-11-2010, 21:48
Czy może mi ktoś polecić na temat Color Management jakąś dobrą publikację?

Zarządzanie barwą - linkownia (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=44567), ze wskazaniem na: Profesjonalne zarządzanie barwą (Bruce Fraser, Chris Murphy, Fred Bunting) (http://helion.pl/ksiazki/profesjonalne_zarzadzanie_barwa_wydanie_ii_bruce_f raser_chris_murphy_fred_bunting,zabarw.htm), niestety, ostatnio trudno dostępna pozycja.

urbanned
01-12-2010, 13:36
Dzieki

judith_manson
04-10-2011, 20:30
bardzo pomocny watek. dzieki

hellix
29-11-2011, 11:00
Zapytam bo wczoraj mnie to trochę zdziwiło. Ma ktoś problemy z NX2? Mam profil monitora - w PS'ie wygląda ok, na podglądzie windowsa wygląda ok, w NX2 już niestety beret... wszędzie ustawiony ten sam profil, otwierane to samo zdjęcie.

antebot
15-10-2013, 12:10
Odgrzebię temat.

Szop szopem, a co z szybkim podglądem fotek? Jaka przeglądarka poprawnie wyświetla zdjęcia z zapisanym profilem? Testowałem irfana, fast picture viewera, imagine i wszystkie robią co chcą. Irfan adobe pokazuje podobnie jak PS ale sRGB już bardzo przesyca. Fast picture nie ma żadnej różnicy, imagina też niby ma CM ale już nawet nie pamiętam czemu wyleciała z systemu po 5 minutach. Testy robiłem na fotce colorcheckera wyeksportowanego do tifa.

btw. czemu szop daje dziwny podgląd przy konwersji z sRGB na sRGB? Sama konwersja nic nie zmienia ale podgląd jest ciekawy :)

charmside
22-10-2013, 19:01
Odgrzebię temat.

Szop szopem, a co z szybkim podglądem fotek? Jaka przeglądarka poprawnie wyświetla zdjęcia z zapisanym profilem? Testowałem irfana, fast picture viewera, imagine i wszystkie robią co chcą. Irfan adobe pokazuje podobnie jak PS ale sRGB już bardzo przesyca. Fast picture nie ma żadnej różnicy, imagina też niby ma CM ale już nawet nie pamiętam czemu wyleciała z systemu po 5 minutach. Testy robiłem na fotce colorcheckera wyeksportowanego do tifa.

btw. czemu szop daje dziwny podgląd przy konwersji z sRGB na sRGB? Sama konwersja nic nie zmienia ale podgląd jest ciekawy :)

Ja używam ostatnio IrfanView + Plugins (darmowy). Po instalacji w ustawieniach należy tylko ustawić by czytał profil i już różnic miedzy PS a nim nie ma...

Bach
28-07-2014, 17:59
Panowie, a gdzie zapisać profil ICC z labu? Na stronie ProfiLabu chcę ściągnąć jeden profil, klikam, otwiera się "zapisz", gdzie mam więc go zapisać, aby potem mój CS3 go widział? Chyba że po zapisaniu go (ściągnięciu z ProfiLabu) muszę jeszcze go wczytywać w CS3... proszę o wyjaśnienie.

Limax7
28-07-2014, 18:58
Możesz klilnąć prawym przyciskiem myszy i Zainstaluj. Powinien wówczas być widoczny.

Bach
28-07-2014, 19:56
Wczytał. Dzięki.

Jeszcze lamerskie pytanie dotyczące pracy nad zdjęciami na wczytanym profilu z Labu: otwieram w PS zdjęcie i konwertuję od razu na załadowany profil i dopiero na nim pracuję? Tak robię z każdym zdjęciem?

Pytam bo konwersja zdjęcia do wczytanego profilu w ogóle nie zmieniła kolorystyki zdjęcia - obrobionego przeze mnie już wcześniej. Montor skalibrowany sprzętowo. Czy to znaczy, że Profil ICC (profil papieru Kodak Endura Premier błysk) nic nie zmienia bo monitor jest podobnie skalibrowany?

Jeśli nie widzę różnicy jest nadal sens konwertować do tego profilu z Labu?

darek6902
28-07-2014, 20:18
Wczytał. Dzięki.

Jeszcze lamerskie pytanie dotyczące pracy nad zdjęciami na wczytanym profilu z Labu: otwieram w PS zdjęcie i konwertuję od razu na załadowany profil i dopiero na nim pracuję? Tak robię z każdym zdjęciem?

Pytam bo konwersja zdjęcia do wczytanego profilu w ogóle nie zmieniła kolorystyki zdjęcia - obrobionego przeze mnie już wcześniej. Montor skalibrowany sprzętowo. Czy to znaczy, że Profil ICC (profil papieru Kodak Endura Premier błysk) nic nie zmienia bo monitor jest podobnie skalibrowany?

Jeśli nie widzę różnicy jest nadal sens konwertować do tego profilu z Labu?

To nie tak.
Pracujesz (obrabiasz zdjęcie) na monitorze pracującym na profilu ICC monitora. Jeśli chcesz drukować w labie (porządny udostępnia profil ICC dla każdej pary maszyna drukująca - papier i uaktualnia po każdej zmianie chemii) to zdjęcie po obróbce zapisujesz z osadzonym profilem ICC labu.
Aby zobaczyć na monitorze jak sobie "poradzi" dany lab z taką a nie inną obróbką / kolorystyką / rozpiętością tonalną, używasz odpowiedniego narzędzia aplikacji do obróbki. W LR jest to "soft proof".

Jeśli coś pominąłem, lub się mylę to proszę bardziej doświadczonych w temacie kolegów o sprostowanie bądź korektę.

Bach
28-07-2014, 20:36
No to teraz mi namieszałeś. Bo z tego co wiem, nie pracuje się w PS na profilu ICC monitora - po kalibracji do PhotoShopa nie wczytuje się profilu skalibrowanego monitora i na nim nie pracuje.

Poza tym - tak na logikę - jaki sens ma konwertowanie zdjęcia po obróbce jeśli zmienia to jego kolorystykę i temperaturę na inną niż przed chwilą ustawiałem na zdjęciu? Może ja się mylę, ale chyba powinno się pracować na skonwertowanym do profilu labu zdjęciu i wtedy ustawiać kolor według własnych upodobań?

Nie rozumiem co masz na myśli że potrzebuję "odpowiednie narzędzie aplikacji do obróbki". Przecież takim narzędziem jest PhotoShop na którym pracuję.

darek6902
28-07-2014, 23:04
Odpowiednie narzedzie czyli jedno z wielu narzedzi jakim dysponuje PS :)
Monitor powinien pracowac pod kintrolą profilu ICC monitora. Profil ICC odpowiada za to, żeby urządzenie wyjściowe (monitor, drukarka, maszyna drukująca w labie) zaprezentowalo kolory takie jakie rzeczywiscie są w pliku.
Krótko reasumując: obrabiasz fotkę na monitorze z ICC monitora. Gdy zapisujesz plik z osadzonym profilem ICC drukarki to tak jakbys mówił jej jak ma wydrukować dany kolor aby wyglądał tak jak zapisałeś w pliku.
Pozostaje kwestia możliwości prezentacji danego koloru - inna dla monitora a inna dla drukarki. Tu ratunkiem jest soft proof w LR. Nie znam PS-a, tam chyba jest inna opcja.
Zauważ, że ustawienie na stałe opcji soft proof przy obrabianiu zdjęcia to nie jest praca monitora pod kontrolą profilu ICC labu. Jeśli obrabiasz wyłącznie z myślą drukowania w labie to zaznaczenie tej opcji "na stałe" z pewnością ma sens.

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka

Bach
29-07-2014, 00:21
Już rozumiem co masz na myśli, choć trochę zawile kilka zdań brzmiało. Myślałem że zalecasz, aby profil skalibrowanego monitora wczytać do PhotoShopa i w ustawieniach go przypisać. Jasne samo przez się dla mnie jest natomiast, że skalibrowany monitor pracuje pod kontrolą ICC monitora. Mnie najbardziej nurtuje, czy zdjęcie konwertujemy do profilu ICC z LABU na końcu jego obróbki, czy na początku i na nim obrabiamy zdjęcie. Poza tym, dlaczego po konwersji do profilu z LABU wyświetlane zdjęcie nie zmienia kolorystyki? Nie musi być to widoczne na moim monitorze?

mateo912
29-07-2014, 00:38
Już rozumiem co masz na myśli, choć trochę zawile kilka zdań brzmiało. Myślałem że zalecasz, aby profil skalibrowanego monitora wczytać do PhotoShopa i w ustawieniach go przypisać. Jasne samo przez się dla mnie jest natomiast, że skalibrowany monitor pracuje pod kontrolą ICC monitora. Mnie najbardziej nurtuje, czy zdjęcie konwertujemy do profilu ICC z LABU na końcu jego obróbki, czy na początku i na nim obrabiamy zdjęcie. Poza tym, dlaczego po konwersji do profilu z LABU wyświetlane zdjęcie nie zmienia kolorystyki? Nie musi być to widoczne na moim monitorze?
Zawsze na końcu, jeśli nie zmienia kolorystyki tzn że maszyna + papier nie mną żadnych "przesunięć" koloru.

Limax7
29-07-2014, 00:42
Poza tym, dlaczego po konwersji do profilu z LABU wyświetlane zdjęcie nie zmienia kolorystyki? Nie musi być to widoczne na moim monitorze?

Może zamiast konwertować przydzielasz profil, wówczas różnicy nie będzie.
W PS jest opcja włączenia podglądu obrazu z innym profilem ICC, i moim zdaniem najlepiej jest na takim podglądzie pracować, a lab przecież i tak przekonwertuje zdjęcie do swojego ICC.

Zapisuj więc normalnie z profilem sRGB lub AdobeRGB. Bo jak przekonwertujesz do profilu labu to już ,,odwrotu'' nie masz i w innym labie lub chcąc zrobić korektę będziesz mieć sieczkę.

darek6902
29-07-2014, 01:26
Profilu monitora nie trzeba "wgrywać" do PSa. On jest w systemie i steruje wyświetlaniem monitora. Zdjęcie konwertujemy, a w zasadzie osadzamy w pliku ze zdjęciem profil labu przy zapisie zdjęcia na końcu obróbki. Natomiast w trakcie obróbki można polecić PS'owi aby wyświetlał na ekranie (cały czas pracującym pod kontrolą ICC monitora) monitora symulację wydruku na podstawie zainstalowanego profilu ICC labu. Czyli np. będzie można zobaczyć jak lab poradzi sobie z drukowaniem danego koloru, oczywiście na tyle, na ile pozwalają na to możliwości samego monitora (w innym przypadku jakość monitora i jego poprawna kalibracja nie miałyby znaczenia ;) ). Trzeba pamiętać że są obszary kolorów, które lab (choć bardziej dobra drukarka) jest w stanie wydrukować a których monitor nie ma szans wyświetlić.

Sorki za zawiły tok myślenia, ale tłumaczyć raczej nigdy nie potrafiłem, a i poprzedniego posta na telefonie "klepałem".
No i sprawa najważniejsza - w dziedzinie zarządzania kolorem jestem na bardzo amatorskim poziomie, choć nie tylko teoretycznym - zdjęcia drukuję osiągając zadowalające efekty.
Natomiast nie mogę dać gwarancji, że powyższe wyjaśnienia, mimo że zgodne z moją obecną wiedzą, nie są jedynie stekiem kompletnych bzdur :D

Pozostaje mieć nadzieję, że zajrzy tu któryś z naszych forumowych guru w temacie "Color Management" definitywnie wyjaśniając Twoje wątpliwości.

Edyta.
No i nie zauważyłem dwóch powyższych postów pisząc to co powyżej :D

mateo912
29-07-2014, 06:28
Może zamiast konwertować przydzielasz profil, wówczas różnicy nie będzie.
W PS jest opcja włączenia podglądu obrazu z innym profilem ICC, i moim zdaniem najlepiej jest na takim podglądzie pracować, a lab przecież i tak przekonwertuje zdjęcie do swojego ICC.

Zapisuj więc normalnie z profilem sRGB lub AdobeRGB. Bo jak przekonwertujesz do profilu labu to już ,,odwrotu'' nie masz i w innym labie lub chcąc zrobić korektę będziesz mieć sieczkę.

serio? żaden szanujący się lab nie będzie ingerował w plik klienta, jaki by on nie był. Może jeszcze od razu kolory poprawią i wykadrują "bo tak będzie lepiej"? Skoro lab udostępnia swój profil ICC to możesz go użyć bądź nie(wielkiej masakry bez ICC labu nie powinno być) ale lab nie powinien ingerować w nadesłane pliki.

darek6902
29-07-2014, 07:57
serio? żaden szanujący się lab nie będzie ingerował w plik klienta

Oj tam, szanujący się lab umożliwia wybór opcji drukowania zdjęcia: z korektą lub bez :)

Faktem jest, że jeśli lab udostępnia profil ICC i jesteśmy w stanie sensownie go wykorzystać to dlaczego tego nie zrobić. Zawsze to większa kontrola nad efektem końcowym.

Bach
29-07-2014, 09:07
Dostałem info z Labu że mam najpierw podpiąć ich profil ICC i na nim pracować ze zdjęciem. I bądź tu mądrym.

mateo912
29-07-2014, 09:20
Dostałem info z Labu że mam najpierw podpiąć ich profil ICC i na nim pracować ze zdjęciem. I bądź tu mądrym.
Bez sensu. Pierwszy raz się z takim czymś spotykam a drukuje sporo i zawsze wychodzi tak jak mam na monitorze.

Limax7
29-07-2014, 09:36
serio? żaden szanujący się lab nie będzie ingerował w plik klienta, jaki by on nie był. Może jeszcze od razu kolory poprawią i wykadrują "bo tak będzie lepiej"? Skoro lab udostępnia swój profil ICC to możesz go użyć bądź nie(wielkiej masakry bez ICC labu nie powinno być) ale lab nie powinien ingerować w nadesłane pliki.

Chyba nie rozumiesz co napisałem, przeczytaj jeszcze raz a potem pisz takie teksty.

Bach
29-07-2014, 10:09
Może zamiast konwertować przydzielasz profil, wówczas różnicy nie będzie.
W PS jest opcja włączenia podglądu obrazu z innym profilem ICC, i moim zdaniem najlepiej jest na takim podglądzie pracować, a lab przecież i tak przekonwertuje zdjęcie do swojego ICC.

Zapisuj więc normalnie z profilem sRGB lub AdobeRGB. Bo jak przekonwertujesz do profilu labu to już ,,odwrotu'' nie masz i w innym labie lub chcąc zrobić korektę będziesz mieć sieczkę.

Zrobię oczywiście najpierw kopię.

Na innych zdjęciach widać jednak różnicę po skonwertowaniu do profilu ICC Labu, ale tylko w kolorach żółtych i czerwonych, stają się one bardzo przygaszone a czasem okropnie wypłowiałe jakąś dziwną satuaracją. Nawet nie wiem jak mógłbym te kolory poprawić (przywrócić do upragnionego wyglądu) pracując na Profilu, bo samo zwiększenie nasycenia i kontrastu nie pomaga za wiele. Zaczyna mi się to nie podobać, nie wiem czy nie pozostanę przy Adobe RGB.

Jak odinstalowuje się ten profil z PS?

mateo912
29-07-2014, 16:45
Może zamiast konwertować przydzielasz profil, wówczas różnicy nie będzie.
W PS jest opcja włączenia podglądu obrazu z innym profilem ICC, i moim zdaniem najlepiej jest na takim podglądzie pracować, a lab przecież i tak przekonwertuje zdjęcie do swojego ICC.

Zapisuj więc normalnie z profilem sRGB lub AdobeRGB. Bo jak przekonwertujesz do profilu labu to już ,,odwrotu'' nie masz i w innym labie lub chcąc zrobić korektę będziesz mieć sieczkę.


Chyba nie rozumiesz co napisałem, przeczytaj jeszcze raz a potem pisz takie teksty.

czego nie zrozumiałem?
że:
a) przydzielenie i konwertowanie do profilu daje to samo ale jedno z "podglądem" zmian a drugie bez?
b) że sugestia aby najpierw konwertować do profilu labu a później obrabiać jest zła? gdyż plik tak przygotowany będzie bezużyteczny gdziekolwiek indziej niż lab?
c) czy może w tym że szanujący się lab (czyli w 90% przypadkach te co udostępniają pliki icc) nie będzie grzebał w plikach klienta tylko wydrukuje jak jest (z profilem icc lub bez)?

Limax7
29-07-2014, 18:31
Właśnie punktu c) bo nie pisałem nigdzie że lab będzie grzebał w plikach*
lecz drukarka labu łykając plik z zapisanym jakimkolwiek profilem i tak wydrukuje według własnego profilu (uboższego w kolory).

Można konwertować i przydzielać profil jak ktoś chce lecz uważam że nie jest to konieczne do uzyskania zadowalających kolorów po wydruku.

* pracowałem jakiś czas temu w labie i na porządlu dziennym była (nadal tak jest) modyfikacja kolorów i jasności, kontrastu zdjęć.

manfred
28-08-2016, 13:15
Walka i nic z tego nie wychodzi.
Problem z kolorem zdjęcia.
Monitor podłączony do laptopa. Jest określony jako 1. Monitor skalibrowany. Profil zapisany w system. W zarządzaniu barwą podpięty ten profil jako domyślny. W CS6 profil ustawiony na Adobergb. Wołam zdjęcie do netu z profilem srgb. Przeglądarka FF wyświetla poprawnie barwy i odcienie z poradnika Tomka Pluszczyk. Dodatkowo wg poradnika ustawiłem konfigurację FF. Niestety moje zdjęcie w przeglądarce jest z koszmarnymi kolorami w porównaniu do PS. Gdzieś popełniam błąd i nie mogę sobie z tym poradzić

Ogryzek
28-08-2016, 18:41
Różne przeglądarki różnie interpretują profile V2 i V4
Może to w tym problem, że profil, który zaszywasz jest nieinterpretowany przez przeglądarkę.

http://www.color.org/version4html.xalter


Ja od razu zaznaczam aby zdjęcia zgrywać na dysk i otwierać w Irfan lub w podobie z włączoną opcją interpretowania profilów.

rupi
04-08-2018, 21:43
Odświeżę temat: jak ustawić profile w Lightroom CC i nowym Photoshopie ? Jestem nowy w tych programach...

Banderas
05-08-2018, 13:41
Odpowiedź na Twoje pytanie jest już w pierwszym tytułowym poście. A najprościej jak się da, to ustaw sRGB.
Takie ustawienie jest najbezpieczniejsze choć nie zawsze najlepsze. Jeśli masz do dyspozycji wysokiej
klasy drukarkę kolorową to raczej AdobeRGB będzie lepsze.
Jak powiedziałem zaznajom się z pierwszym postem bo tam masz odpowiedź na swój problem.

rupi
05-08-2018, 14:43
Tylko gdzie w Lightroom-ie CC to znaleźć ?

Banderas
06-08-2018, 00:15
Tylko gdzie w Lightroom-ie CC to znaleźć ?

Plik>eksportuj>ustawienia plików> sRGB
Tak ustaw i w eksporcie będziesz miał sRGB bądź inny jaki tam ustawisz.
Mówię to na podstawie Lr6 bo nie wiem jak jest LrCC ale myślę że tak samo.
Powodzenia

pipol
27-12-2025, 19:43
Odświeżam temat bo mam zagwozdkę. Wrzucam zdjęcie na Instagrama i robią się wyprane kolory, znika też profil. Monitor skalibrowany. PS ustawiony chyba jak należy ( przestrzeń SRGB) Po pobraniu zdjęcia z Instagrama i otwarciu w PS , zdjęcie dalej wyprane z kolorów. Co ciekawe pobrane zdjęcie wraca do normalnych kolorów jak przy otwieraniu przydzielę mu Adobe RGB, SRGB nic nie zmienia. Zrobiłem eksperyment i wrzuciłem zdjęcie na Insta ze zwykłego laptopa, profil zgubiło ale kolory są ok. Zdjęcie wrzucone z laptopa i pobrane na komputerze też wyświe ok. Wrzucając FB czy na Maxmodels na przykład nic takiego się nie dzieje. Podobny problem jest też na nowym portalu arteportia.pl Jakaś koncepcja ?