Zobacz pełną wersję : Potrzebny prawnik [umowa z Netią]
cupcakee
13-11-2010, 13:50
Sprawa tyczy się Netii...
18.06.2010 podpisalem umowe z Netia na swiadczenie uslug internetowych (predkosc 20mb/s). Okazalo sie jednak, ze TPsa odrzucila roszczenia na ta przepustowsc gdyz na moich laczach predkosc ta jest nieosiagalna (max 10mb/s).
Wczoraj zadzwonila do mie pani z Netii i pionformowala, ze usluga jest juz aktywna i mozna podlaczac modem, ktory od nich otrzymalem i korzystac z inetrnetu. Zdziwilo mnie to bardzo gdyz od od 2 m-cy mam internet od innego dostawcy a oplaty z Netii ponoc sa juz naliczane.
Zadnego oswiadczenia z Netia o przejsciu na nizsza predkosc nie podpisywalem ale okazalo sie, dzwoniac na infolinie, ze na oswiadczeniu jest jakas parafka... Zdziwilem sie troche poniewaz nie podpisuje parafkami takich dokumentow.
Co zatem teraz mam robic? :(:(:(
A odebrałeś sprzęt od Netii? Ten, z którego masz rzekomo korzystać.
Poza tym Netia nalicza oplaty od dnia aktywacji uslugi, wiec historia o "od 2 m-cy mam internet od innego dostawcy a oplaty z Netii ponoc sa juz naliczane" nie jest prawdziwa.
Blasius.G
13-11-2010, 18:28
Z tymi ich deklaracjami co do predkosci radze uwazac. Mnie tez mila pani wmawiala, ze moge miec 20mega. Problem w tym, ze ja juz wczesniej rozmawialem z mila pania z Tepsy, ktora powiedziala, ze maksymalnie 6, a 20 to na slupie kolo centrali. Poinformowalem wiec o tym pania z Netii i ucichla na chwile by mi w koncu 6mega zaoferowac. Niemniej wole tepse bo obecnie ceny podobne, a i obsluga klienta bardziej fair i porzadna.
cupcakee
13-11-2010, 21:18
Wiec tak...
Modem otrzymalem ok 2tyg temu. mam go tej pory oryginalnie zapakowanego.
Od 1,5 m-ca mam net z Multimedii 6 mega ale bardzo czesto speedtest pokazuje 30-40mb/s.
Uslugi z Netii nie aktywowalem. Aktywuje sie ja w momencie podlaczenia modemu albo Netia po 2 tyg sama ja aktywuje. Tak wiec juz 4 dzien niby naliczne sa mi oplaty za korzystanie z internetu Netii.
1,5m-ca temu z pani z Netii zaoferowala mi realne 10 mega w cenie 20mb/s :)
Zerwanie umowy z Netia to koszt 500zl.
Ja nie wiem jak to w PL jest ale w UK zawsze predkosc lacza podawana jast jako "up to" czyli "do". W praktyce jak bierzesz umowe na 20mb a naprawde masz 12 to mozesz im zasadniczo naskoczyc poniewaz umowa gwarantuje Ci predkosc do 20mb a nie rowne 20mb. Choc kiedy mi spadlo do 5 ( a tez mam 20 ) to poprosulem o wyjasnienie sprawy i w ciagu 24 godzin przyjechal technik i okazalo sie ze mam modem walniety.
Jesli w PL nie ma takich praktyk i umowa mowi wyraznie ze predkosc ma rownac sie 20mb to w kazdym innym przypadku na moj maly rozumek bedziemy miec do czynienia z niewywiazaniem sie jednej ze stron (w tym przypadku Netii) z umowy. Co powinno gwaratnowac zwolienie Ciebie, jako klienta z koniecznosci ciagniecia owej umowy dalej
cupcakee
14-11-2010, 10:12
Niezupełnie Strus!
Jesli jest tak jak piszesz to wszyscy reklamowaliby 100mb/s za 50zl a dawali 1 mb/s w tej cenie.
Z Multimediami mam tak, ze umowa jest na transfer do 6mb/s ale ponizej tej wartosci nigdy jeszcze nie zrobilem pomiaru. Przewaznie jest > 30mb/s.
Jeszcze jedno...
Przy zakupie na odleglosc klient ma 10dni na zwrot towaru bez podania przyczyn,etc... Jak to ma sie do usulg i-netowych? Tez mozna w podobny sposob rozwiazac umowe?
Co powinno gwaratnowac zwolienie Ciebie, jako klienta z koniecznosci ciagniecia owej umowy daleje
Mam taka cicha nadzieje :)
Dzieki! :)
Zastanawia mnie rowniez kto w Netii sfalszowal moj podpis wstawiajac jakas parafke w oswiadczeniu deklarujacym, ze zgadzam sie na nizsza predkosc?
Jesli umowe podpisales w czerwcu to moj kaldarz pokazuje ze 10 dni juz minelo :) Jesli modem dostales 14 dni temu to owe 10 dni rowniez minelo :)
Jesli jest tak jak piszesz to wszyscy reklamowaliby 100mb/s za 50zl a dawali 1 mb/s w tej cenie.
I od razu straciliby klientow. w UK to jest forma zabezpieczenia w przypadku jesli jestes np dalej od puszki i nie sa w stanie dac Ci tych faktycznych 20mb.
cupcakee
14-11-2010, 10:23
Umowa liczy sie od dnia aktywacji a nie od jej podpisania.
Malo tego... 8 listopada wysylalem fax opiujacy cale moje poczynainia z nimi lacznie z prosba o niepodlaczanie neta. Wczoraj zdziwilem sie, ze nic takiego nie doszlo. Mam jednak potwierdzenia nadania faxu wiec jestem spokojny. Wczoraj oczywiscie go ponowilem. Mam nadziej, ze tym razem nie zginie.
Ale moment nie wiem czy dobrze zrozumiałem:
1. Podpisujesz umowę z Netią.
2. Stwierdzasz, że nie ma tych ustalonych 20
3. Idziesz do innego operatora i podpisujesz z nim kolejną umowę
4. W między czasie Pani z Netii dzwoni, że usługa jest aktywna.
Zapomniałeś o jednej ważnej sprawie. Skoro Netia nie spełniała Twoich warunków to
powinieneś wymówić umowę z Netią a DOPIERO później ładować się w kolejną umowę!
A właśnie kolega z UK dobrze stwierdził, że u nich u nas zresztą też ostatnio operatorzy
piszą w umowie nie 20 mb/s lecz DO 20 mc/s (subtelna różnica). Teraz wygląda na to
że masz 2 umowy ;-) i dwa kłopoty.
Pozdrawiam.
cupcakee
14-11-2010, 10:46
Ale moment nie wiem czy dobrze zrozumiałem:
1. Podpisujesz umowę z Netią.
2. Stwierdzasz, że nie ma tych ustalonych 20
3. Idziesz do innego operatora i podpisujesz z nim kolejną umowę
4. W między czasie Pani z Netii dzwoni, że usługa jest aktywna.
Zapomniałeś o jednej ważnej sprawie. Skoro Netia nie spełniała Twoich warunków to
powinieneś wymówić umowę z Netią a DOPIERO później ładować się w kolejną umowę!
A właśnie kolega z UK dobrze stwierdził, że u nich u nas zresztą też ostatnio operatorzy
piszą w umowie nie 20 mb/s lecz DO 20 mc/s (subtelna różnica). Teraz wygląda na to
że masz 2 umowy ;-) i dwa kłopoty.
Pozdrawiam.
Nie fumio!
Netia pozyskala mnie glodnymi kawalkami w stylu: 'Gwarantujemu panu 20mb/s za 59zl. Nasi technicy sprawdzili panskie lacze i ta predkosc u pana bedzie osiagalna'.
No oki, uhahany na maxa podpisalem umowe na 20mb/s.
Po 15 dniach zadzwoil do mnie jakis pan z TP, dosc fajnie walil mi na Ty, kazal odlaczyc neta i na nowo zalaczyc i przez 5 min nic nie robic przy kompie bo bedzie mierzyl predkosc mojej sieci. Po 5 min. odzwonil z informacja,ze maxymalna przepustowosc u mnie to 10mb/s.
No oki, sprawa przez tydz. wisiala w powietrzu. Po tygodniu dzwoni babka z Netii z informacja, ze ich wniosek na 20mb/s zostal odrzucony prez TP.
Przechodzilem z TP do Netii. Mialo nie byc przerwy w laczu.Nie moglem dluzej czekac i poszedlem do osiedlowej kablowki i podpisalem umowe.
No oki, uhahany na maxa podpisalem umowe na 20mb/s.
I po tym fakcie to ze
Po 15 dniach zadzwoil do mnie jakis pan z TP, dosc fajnie walil mi na Ty, kazal odlaczyc neta i na nowo zalaczyc i przez 5 min nic nie robic przy kompie bo bedzie mierzyl predkosc mojej sieci. Po 5 min. odzwonil z informacja,ze maxymalna przepustowosc u mnie to 10mb/s.
Nie powinno Cie kompletnie interesowac. Jak sam mowisz podpisales umowe na 20 a nie na 10. Ich psim obowiazkiem jest sprawdzic ile moga Ci dac zanim Ci cos konkretnego zaproponuja.
Nie wywiazali sie z umowy wiec moim zdaniem mozesz ja spokojnie rozwiazac. Chyba ze miales jakis maly druczek o ktorym nie wspominasz
cupcakee
14-11-2010, 11:09
Druczka zadnego nie otrzymalem, bo mialbym oryginal u siebie. Niedawno przyslali mi tylko modem.
Malo tego...Pani na infolinii powiedziala mi, ze ma moje oswiadczenie z jakas parafka ale ja nic takiego nie otrzymalem i nic nie podpisywalem. Z reszta umow nie podpisuje parafkami!
Wiec albo pani klamala, ze ma taki druk do wgladu [skoro widzi moj podpis] albo sfalszowano moj podpis wstawiajac jakas parafke?
Mozliwe, ze zadeklarowalem telefonicznie swoje zainteresowania 10mb/s ale czy ustna deklaracja w swietle prawa jest wiazaca?
Nawet jesli by byla to miesiac zwlekania od "ustnej deklaracji" jest chyba jakims nieporozumieniem?
Przypominam, ze Netia gwarantowala mi ciaglosc przy przejsciu z TP do Netii. Dalem im pelnomocnictwo do tego ale jaja wyszly w momencie odrzucenia ich wniosku przez TP'se.
Umowa ustna, w świetle prawa, jest tak samo wiążąca jak pisemna. Tyle ,że jest o wiele trudniej udowodnić jej zawarcie.
Mozliwe, ze zadeklarowalem telefonicznie swoje zainteresowania 10mb/s ale czy ustna deklaracja w swietle prawa jest wiazaca?
.
Hehe. Zdziwilbys sie pewnie w wiekszosci cywilizowanych panstw. Ja nie podpisywalem zadnego papierka zeby miec internet, telefon stacjonarny, telewizje, gaz czy prad. Wszystko zalatwiane telefonicznie - dzwonie wyrazam chec korzystania z uslugowacy, place a uslugodawca swiadczy uslugi i przesyla dokumenty do domu. Oczywiscie nic nie trezba podpisywac i odsylac. Tak samo z rozwiazaniem danej umowy - telefonicznie. Zreszta w UK praktycznie wszystko mozna przez telefon albo net zalatwic. Wiec, tak - umowa ustna jest jak najbardziej wiazaca
cupcakee
14-11-2010, 11:29
Umowa ustna, w świetle prawa, jest tak samo wiążąca jak pisemna. Tyle ,że jest o wiele trudniej udowodnić jej zawarcie.
Mozliwe, ze trudniej ale Netia nagrywa swoje rozmowy z klientami.
Po drugie czekanie m-ac czasu od zlozenia ustnej deklaracji jest lekka przesada.
Ps.Dzwonilem wlasnie do Netii z zapytaniem czy wczorajsze faxy doatarly i wyobrazcie sobie, ze niestety nic takiego nie ma odnotowanego w systemie. Mam wiec wyslac im to wszystko listem poleconym?
Blasius.G
14-11-2010, 11:48
Mozliwe, ze trudniej ale Netia nagrywa swoje rozmowy z klientami.
Po drugie czekanie m-ac czasu od zlozenia ustnej deklaracji jest lekka przesada.
Ps.Dzwonilem wlasnie do Netii z zapytaniem czy wczorajsze faxy doatarly i wyobrazcie sobie, ze niestety nic takiego nie ma odnotowanego w systemie. Mam wiec wyslac im to wszystko listem poleconym?
Jak najbardziej. Nic nie zastapi poleconego.
Pierwsza sprawa... Jak z kimkolwiek z neti rozmawiasz proś o imię i nazwisko. Jeśli starają Ci się cokolwiek wmówić a tym bardziej sugerują zawarcie przez Ciebie podpisu "parafki" to musisz to rozwiązać na 2 sposoby... Albo poprosić, aby umowa z owym podpisem została wysłana do najbliższego punktu obsługi klienta w celu weryfikacji podpisu, albo bezpośrednio na lini telefonicznej poprosić o połączenie z przełożonym w przypadku nie spełnienia przez ciebie owej prośby powiedz jasno, że złożysz skargę. Uwierz, że rozmowa z kimś na wyższym szczeblu jest znacznie owocniejsza i łatwiej cokolwiek załatwić.
Nigdy przy podpisywaniu umowy nie wstawia się parafek. Ja się z tym nie spotkałem już długi czas. Wszędzie proszą o czytelny podpis imieniem i nazwiskiem więc parafkę mogą sobie wsadzić.... Nie rozmawiaj z pachołkami którzy nie wiedzą co oferują. MZ umowa jest nieważna od momentu jej podpisywania gdyż zostałeś wprowadzony w błąd tj internet z prędkością 20mb/s nie może być do ciebie dostarczany czyli umowa jest nie ważna. Nie podpisywałeś żadnego aneksu umowy o zmianie prędkości więc netia nie wywiązuje się z warunków umowy...
Jeśli chodzi o faks... rozmawiając z przełożonym wszystko bardzo szybko wyjaśni
Przechodzilem z TP do Netii. Mialo nie byc przerwy w laczu.Nie moglem dluzej czekac i poszedlem do osiedlowej kablowki i podpisalem umowe.
I tu byl Twoj blad. Teraz niestety, jak to mowia, bujaj sie sam. Netia sama mowi, ze czas migracji to ok. 14 dni.
U mnie to byly 2 miesiace i tez Tepsa w pewnym momencie rzucila brakiem mozliwosci technicznych - to jest standardowy numer, ktorym probuja zmusic niecierpliwych do pozostania przy ich ofercie.
A Ty nie wypowiedziales umowy (co mogles zrobic bez konsekwencji, skoro byl stwierdzony brak mozliwosci technicznych) i proces przelaczania toczyl sie dalej.
Jeszcze jedno...
Przy zakupie na odleglosc klient ma 10dni na zwrot towaru bez podania przyczyn,etc... Jak to ma sie do usulg i-netowych? Tez mozna w podobny sposob rozwiazac umowe?
Nie mozna.
MZ umowa jest nieważna od momentu jej podpisywania gdyż zostałeś wprowadzony w błąd tj internet z prędkością 20mb/s nie może być do ciebie dostarczany czyli umowa jest nie ważna.
Tego nei wiemy. Tak jak napisalem wyzej, tepsa standardowo wysyla na drzewo klientow innych operatorow. Jak ja migrowalem do Netii (lacze 8Mbit), to po ok. dwoch tygodniach mialem telefon z Netii, ze tepsa odrzucila wniosek z powodu braku mozliwosci technicznych podlaczenia Internetu w ogole! Po kolejnym monicie Netii (znowu 2-3 tygodnie) okazalo sie, ze jednak sie da, ba - do najblizszego wezla sieci mam 16 metrow i moje lacze udzwignie bez zajakniecia nawet 24Mbit.
W sumie czekalem 2 miesiace (1. kwietnia podpisana umowa, 1. czerwca usluga ruszyla), co, swoja droga, nadaje sie tylko do UOKiK czy UKE, ale juz nie chcialo mi sie walczyc, szzcegolnie, ze srednio mialem podkladke (nie spisalem sobie kiedy i z kim na infolinii rozmawialem).
A wszystkim innym, ktorzy przechodza przez to samo, polecam duzo cierpliwosci i Play Online na karte na przeczekanie ;)
cupcakee
14-11-2010, 12:33
costi - 14 dni to nie miesiac :)
ZAwsze za faksem powinien pójść telefon, czy dotarło, czy czytelne, czy ktoś to odebrał i kto, bo,,,,,,,, pod faksem stoi zazwyczaj kubeł :))
cupcakee
14-11-2010, 12:47
dokladnie,
ale na nie kazdy faks mozna sie dodzwonic,
dlatego wane sa potwierdzenia wyslania faksow :)
costi - 14 dni to nie miesiac :)
U mnie to zajelo 2 miesiace. I co w zwiazku z tym?
cupcakee
14-11-2010, 18:48
no wlasnie...co?
zrobili nas w balona?
Ja miałem podobny problem (pomijając dwie umowy)
Chciałem przejść do Netii i chciałem prędkość 6 mega.
W Tepsie powiedzieli OK a w Netii, że sprawdzą warunki techniczne dopiero po podpisaniu umowy a teraz pani sprawdzi po lokalizacji przez telefon - sprawdziła i OK 6 mega bez problemu.
Szczęśliwie zadzwoniłem na linie techniczną i poprosiłem o sprawdzenie w Tepsie warunki techniczne na 6 mega,
kolo powiedział, że 6 to może nie ale 4 to na pewno więc mówię, że teraz mam 1 mega i ciągłe zawiechy i było około 50 reklamacji w ciągu 2 lat ! i żeby sprawdził to dokładnie...
po chwili przyjemniaczek po drugiej stronie mówi ,że sprawdził innym programem ?? i jeden mega w moim przypadku to już za dużo ! i nie poleca zwiększenia prędkości.:shock:
Tak więc przeszedłem na Netię na ich własnych kablach i jestem zadowolony - 2 reklamacje na rok.
Jeszcze wcześniej zmieniałem NIP w firmie i musiałem zerwać starą umowę i podpisać nową w Tepsie,
wszystko miało odbyć się bez przerwy w dostępie to netu...
Miesiąc czekałem i powiedzieli, że mnie podłączą ale z mniejszą prędkością, po wielkich bojach podłączyli mnie do innej skrzynki na starych warunkach.
Jak podpisywałem umowę telefonicznie miałem 10 lub 7 dni na odstąpienie
Prędkości są gwarantowane - do, czyli jeżeli jest mniej o 30% wszyscy mają to gdzieś... z operatorów.
Moje wrażenia - Netia reaguje lepiej na reklamacje jak był zaniżony transfer zareagowali i poprawili.
PS.
Jednak miałem sytuację, że przy zrywaniu synchronizacji kolo z Netii kazał mi sprawdzić mój router
Dokładnie wymyślił sobie, że będę biegał po znajomych i sprawdzał czy mój router u nich działa poprawnie,
I nie chciał bez tego przyjąć reklamacji.:shock:
Poprosiłem o nazwisko, rozłączyłem się i zadzwoniłem ponownie do innej osoby, przyjęła reklamację naprawili usterkę a ja złożyłem skargę na tamtego kolesia. Netia wystosowała pismo z przeprosinami za zachowanie swojego pracownika.
Jednym słowem - to jest wojna.
no wlasnie...co?
zrobili nas w balona?
Ja tam nie wiem, net mi hula ponad pol roku bez zadnej usterki... Fakt, co sie pow****ialem, to moje, ale bylem na to mentalnie przygotowany, bo u rodzicow zmienialismy operatora dwa razy (TP -> Netia i odwrotnie) i za kazdym razem bylo to samo, mniej niz miesiac to nie zajelo.
Co do Twojego rzekomego podpisu/parafki na umowie. Czy czasem modemu nie przywiózł do Ciebie kurier? Czy odbierając modem czasem nie podpisałeś potwierdzenia odebrania modemu wraz z potwierdzeniem zawarcia umowy? Właśnie ten podpis może być tym co oni mają i na co się powołują.
Kurier ma zawsze dwa egzemplarze umowy. Jeden się podpisuje i kurier go zabiera, a drugi zostaje u abonenta. I bardzo niewykluczone, że slkr ma racje. Może podpisałeś parafką coś, o czym byłeś przekonany, że to po prostu potwierdzenie odbioru, a tak na prawdę, to była umowa właśnie. Popatrz w swoich papierach, czy nie masz drugiego egzemplarza. Swoją drogą, ja bym tego modemu nie przyjął wiedząc, że nie chce usługi od Netii. A tak od chronologicznej strony. Co było najpierw? Podpisane umowy z innym operatorem i rozpoczęcie świadczenia przez niego usługi, czy dostarczenie modemu przez Netię? Bo jeżeli modem przyszedł do Ciebie w momencie, gdy już miałeś podpisaną tę inną umowę, a Ty go odebrałeś i podpisałeś kwity, to raczej sam sobie w brodę możesz pluć...
cupcakee
16-11-2010, 21:30
Ojciec moj odebral modem gdy ja bylem w pracy. Zadnego oryginalu nie otrzymal. Pokwitowanie odbioru nie jest podpisaniem umowy.
Wczesniej podpisalem umowe z Multimediami bo myslalem, ze w Netii zapomniano o mnie a po ok.3 tyg. przyszedl modem z Netii.
Dzisiaj przyszedl kwit na dokonanie przelewu 1zl za modem.
Placic?
Placic, a co innego? W koncu umowa Cie nadal obowiazuje, nie wypowiedziales jej wiec nie widze powodu do nieplacenia.
Wczesniej podpisalem umowe z Multimediami bo myslalem, ze w Netii zapomniano o mnie a po ok.3 tyg. przyszedl modem z Netii.
Obawiam sie, ze na to prawnik nie pomoze. Nawarzyles piwa, to teraz musisz je wypic... No chyba, ze to bedzie naprawde wybitny prawnik, ale wtedy jego honorarium wyniesie duzo wiecej niz owe 500zl za zerwanie umowy.
cupcakee
17-11-2010, 16:03
Zadzwonilem dzisiaj do Netii. Okazalo sie, ze moj faks wyslany 8 listopada zostal wczoraj zaewidencjonowany w systemie i od dnia 16 listopada umowa na swiadczenie uslug i-netowych zostala anulowana.
Okazalo sie, ze mialem prawo w takim przypadku wypowiedziec umowe.
Co do modemu Wi-Fi to mam dwa wyjscia:
1. zwrocic go, pokrywajac koszty wysylki,
2. zaplacic za niego 1zl i stanie sie on moja wlasnoscia,
Wiec raczej nie trudno sie domyslec co wybiore?
Szczerze to spodziewalem sie takiego finalu ale nie dawalo mi to spokoju. Naciagac nowego klienta i sprzedjac mu glodne kawalki o przepustowosciach, ktore nie sa realne pachnie wieksza afera niz te 500zl.
Po czesci nie dziwie sie Netii, ktora nie stracila klienta [mnie] telefon mam w dalszym ciagu u nich, a mozliwe, ze i z internetem kiedys do nich jeszcze przejde. Widac, ze dla takich firm liczy sie klient!
Dzieki wszystkim za zabranie glosu i sugestie w tym temacie :)
Pozdrawiam!
Władca Pixeli
20-11-2010, 07:01
w systemie :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=XugIw1yTFWg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=ZE0Qb2gPvpU&feature=related
cupcakee
23-11-2010, 12:51
:mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=XugIw1yTFWg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=ZE0Qb2gPvpU&feature=related
no prawie podobnie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.