Zobacz pełną wersję : Czy zmieniać system?
zdjeciowiec
09-11-2010, 16:43
Witam!
Zastanawiam się dosyć długo, czy zmienić system.
Posiadam Canona 1000D, zastanawiałem się nad Canonem 50D. Ponieważ Canon podzielił teraz serię XXD na dwie części (zmiana ta mi się nie podoba), myślę nad Nikonem.
Z tego co zdążyłem się zorientować, podobnym sprzętem (do 50D) jest D90. Gubię się jednak z tymi wszystkimi parametrami i szkłami (przyzwyczajenie do Canona). Czy możecie mi pomóc? Zwracam się szczególnie do osób, które znają oba systemy.
Szkła jakie preferuję, to stałki około 30mm, 50mm i coś jak tamron 17-50 f/2.8. W przyszłości myślę o jakiejś portretówce i czymś w rodzaju Canona 70-200 f/4 (Lka). Na razie posiadam jedynie kita i 50tkę, więc cały mój sprzęt nie jest na tyle kosztowny, żeby to było przeszkodą.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
krzysztofer
09-11-2010, 18:11
Przesiadłem się niedawno z Canona na Nikona. Podstawowe pytanie to dlaczego myślisz nad przesiadką i co ci się dokładnie nie podoba w Canonie a podoba w Nikonie?
Z obiektywami faktycznie na początku trochę trudniej niż w Canonie, przede wszystkim dlatego że Nikon nie zrobił ostrego cięcia jak Canon z bagnetem EF i po prostu rozwija swój bagnet F. Co do tych obiektywów które wymieniłeś: około 30 mm masz 28/2.8 (pełnoklatkowy) albo 35/1.8 DX (czyli niepełnoklatkowy) albo 35/2 (pełnoklatkowy). Z 50-tek masz do wyboru trzy: 50/1.8D, 50/1.4D i 50/1.4G (AF-S, czyli z silnikiem w obiektywie).
Odpowiednika 70-200/4 Nikkor niestety nie ma.
W sprawie 17-50 się nie wypowiadam, bo nie interesuje mnie taki obiektyw i nie mam rozeznania.
Odpowiednika 70-200/4 Nikkor niestety nie ma.
Jest Nikkor 70-210/4
pioter m
09-11-2010, 21:39
Problem jest nieco niejasny dla mnie, bo jesli komus odpowiada wzglednie d90, a boczy sie na 60d, to nie wiem, co myslec. Kazdy wie, ze d90 jest slabszy od 50d. Canon i nikon nie miewaja sprzetu o podobnych mozliwosciach. Raczej na zakladke.
Poniewaz kolega faktycznie ma lichy sprzet, moze sobie zmienic system bez zalu i wiekszej straty, nawet jesli to tylko fanaberia.
A posiadasz już jakieś obiektywy?
Canon 1000D jest ogólnie chwalony za jakość zdjęć jak na tak tanią lustrzankę (polecam lekturę wrześniowego Digital Foto Video). Tak naprawdę ważna jest optyka i oba systemy dadzą radę Twoim potrzebom.
Jest Nikkor 70-210/4
Wydaje mi się, że to jest raczej 70-210/4-5,6, a to już nie to samo co stałe światło f4 u Lki Canona, no i ta biel obudowy :D
zdjeciowiec
09-11-2010, 23:15
Nie chodzi o to, że coś mi w Canonie nie odpowiada. Wręcz przeciwnie, Canon 50D bardzo mi się podoba. Problem jest tylko taki, że nie widzę przyszłości serii xxD Canona, więc szukam alternatywy. Chcę uniknąć tego, że w przyszłości będę musiał zmieniać system (gdy już będzie żal rozstawać się ze szkłami).
Ewentualnie zamiast całkowitej zmiany myślę po prostu o dokupieniu Nikona. Tylko czy to ma sens?
jest Nikkor 70-210 f4 - ze stałym światłem 4
chociaż to nie nówka i może być różnie z kupnem
osobiście wychodzę z założenia, że system warto zmienić dla konkretnych szkieł, gdyż puszki szybko się starzeją. Rok, dwa i super-hiper puszka konkurencji jest już 'tylko' równie dobrą puszką (lub nawet gorszą) od aktualnie wypuszczonej przez inną konkurencję.... a dobre szkło posłuży Tobie latami.... ba! Jak będziesz o nie dbał to nawet dekadę, lub dłużej.
Najpierw zastanów się jakie to super szkła są w nikonie, których nie znajdziesz w canonie i to właśnie dla nich zmień system. N. A. J. P. I. E. R. W. .. S. Z. K. Ł. A.
krzysztofer
09-11-2010, 23:33
Ewentualnie zamiast całkowitej zmiany myślę po prostu o dokupieniu Nikona. Tylko czy to ma sens?
Dokładnie tak zrobiłem. Mając Canona, kupiłem body Nikona żeby sprawdzić czy mi podpasuje. No i... podpasował :smile:
Szkła jakie preferuję, to stałki około 30mm, 50mm i coś jak tamron 17-50 f/2.8. W przyszłości myślę o jakiejś portretówce i czymś w rodzaju Canona 70-200 f/4 (Lka)
AFS 35/1.8
AF 50/1.4 D lub AFS 50/1.4 G ewentualnie taniej 50/1.8 D
tamron 17-50 f/2.8 też ma mocowanie do nikona ;) a jak drogo i dobrze to 17-55/2.8 ale wtedy nie widze potrzeby kupowania tamtych stałek ;)
70-210/4 to bardzo stary obiektyw ale nienajgorszy ;)
nie wiem co takiego jest rewelacyjnego w d90 czego nie ma 50d ;)
Nie chodzi o to, że coś mi w Canonie nie odpowiada. Wręcz przeciwnie, Canon 50D bardzo mi się podoba. Problem jest tylko taki, że nie widzę przyszłości serii xxD Canona,
dla mnie trochę dziwny powód, ale
ja zmieniłem system mając 50D bo: AF mnie wkurzał, przy ostrym słońcu pomiar światła, 50/1,4,
to moje powody zmiany,
acha, wieksze możliwości puszki z FF
50D i puszki z większymi matrycami są bardziej wymagające jeśli chodzi o szkła
nikon pozostawił sobie jeszcze trochę luzu w tej materii
IMO kup D90 i reszte kasy zainwestuj w super szkła i nikt nie podskoczy, ta matryca naprawdę dużo potrafi
pozdro
de Fresz
10-11-2010, 01:27
nie wiem co takiego jest rewelacyjnego w d90 czego nie ma 50d ;)
Znacznie lepsza matryca (tak obiektywnie) oraz normalnie ustawione kółka, no i jeszcze może CLS. Reszta zalet jest po stronie Canona.
Problem u Canona IMHO jest z ich durnym marketingowym pędem do zupełnie przeciętnej matrycy 18MPx, którą teraz wetkali dokładnie wszędzie (no dobra, w każdym nowszym body jest o włos lepsza od chronologicznie poprzedniego). No i 60D to jak na rok 2010 bardzo przeciętna puszka, tracąca trochę do poprzednika i znacznie mniej zyskująca, na razie kierunek zmian w kolejnych body średniopółkowych u Canona nie powiewa optymizmem - od pewnego czasu najciekawsza jest u nich seria 3-cyfrowa, o ile akurat ktoś mierzy w tę półkę.
W szklarni jest różnie, oba systemy mają swoje perełki, zależy co komu jest bardziej do szczęścia potrzebne.
zdjeciowiec
10-11-2010, 20:04
Właśnie zapomniałem wspomnieć. Na lepszy AFie też mi zależy. I ta niechęć do 60D...
wasilewk
10-11-2010, 20:32
Właśnie zapomniałem wspomnieć. Na lepszy AFie też mi zależy. I ta niechęć do 60D...
To wybierz się na sesję zdjęciową (nie koniecznie portret) z kolegą, który ma D700 + N24-70 (nie, żebyś musiał D700 kupować) i zamieńcie się na chwilę. To jest szczyt możliwości w cyfrze (choć Nikon ma jeszcze D3). Jeśli się zakochasz w tym, to wpadniesz na amen. Canon jak na razie może pomarzyć o takim AF-ie.
Ale AF nie każdemu przesądzi w wyborze systemu. Pozostaje gałkologia, wykonanie body - no i szkła. Dla mnie: Nikon inaczej leży w ręku i jest szybszy od odpowiadającego Canona. Ja lubię kontrasty na zdjęciu - to potrafi Nikon a Canon (dla mnie) bardziej portret i rozmycie. Poza tym lubię spotting - tutaj Canon nie dorównuje Nikonowi w żaden sposób. Taka jest moja osobista ocena - przesiadłem się (po przerwie) z PSix na Nikona, choć do sklepu jechałem z myślą o kupnie Canona - teraz chcę kupić Canona: ale myślę o "kieszeniowcu" - czyli pewno będzie G12.
Pewnie Ty masz inne priorytety - ja miałem takie.
Pzdr.
P.S.
Tymi L-kami nie ma co się podniecać, bo Nikon po mału odrabia straty, a nawet przewyższa (czasami) konkurencję.
de Fresz
10-11-2010, 22:40
To wybierz się na sesję zdjęciową (nie koniecznie portret) z kolegą, który ma D700 + N24-70 (nie, żebyś musiał D700 kupować) i zamieńcie się na chwilę. To jest szczyt możliwości w cyfrze (choć Nikon ma jeszcze D3). Jeśli się zakochasz w tym, to wpadniesz na amen.
Jaaaassssne, bo hiper-zajefajny AF w D700 jest świetnym argumentem za nabyciem D90.
Canon jak na razie może pomarzyć o takim AF-ie.
Użytkownicy 1D mieliby okazję do pośmiania, gdyby przypadkiem ktoryś to przeczytał.
teraz chcę kupić Canona: ale myślę o "kieszeniowcu" - czyli pewno będzie G12.
Dla kogoś mającego lustro S90/95 jest znacznie ciekawszym pomysłem.
zdjeciowiec
11-11-2010, 02:15
No tak nie bardzo chcę porównywać AF Nikona D700 do mojego Canona 1000D :P Jakby nie patrzeć zupełnie inna półka. Równie dobrze mógłbym (gdybym miał możliwość) porównać do 1D lub 1Ds :P
wasilewk
11-11-2010, 12:31
Tutaj chodziło mi o pokazanie: jak szybki może być AF. (A przy okazji: 1D jest wolniejszy od D3).
Chciałem napisać: Canon do studia a Nikon na ulicę - ale byłoby to zbyt daleko idące uproszczenie - niemniej 'coś w tym jest' jeśli idzie o charakter fotografowania. Jeszcze raz podkreślę: takie jest moje zdanie a nie obiektywna ocena spośród wielu ocen i takie są moje doświadczenia, którymi (z chęci pomocy) chciałem sie podzielić.
Witam!
Zastanawiam się dosyć długo, czy zmienić system.
Posiadam Canona 1000D, zastanawiałem się nad Canonem 50D. Ponieważ Canon podzielił teraz serię XXD na dwie części (zmiana ta mi się nie podoba), myślę nad Nikonem.
co jest dokladnym powodem zmiany?
korpusem, na ktory bym osobiscie zmienial 1000D jesli w gre wchodzi powiekszenie chwytu i poprawienia ergonomii (kwestia bardzo subiektywna, ale o tym zaraz) jest raczej 50D, bo wstepna cena 60D jest nieco za wysoka. aczkolwiek w perspektywie najblizszych 6-9 miesiecy mysle, ze 60D (jak spadnie w okolice 3000 PLN) to bedzie idealny sprzet cropowy dla pasjonata. przynajmniej w Canonie.
korzysci: 2 kolka do obslugi (bardzo uzyteczne), bezposredni dostep do korekty sily blysku (w rebelach jest to dodupnie zrobione przez menu), dobre lezenie w rece i wytrzymalosc srodowiskowa przy jednoczesnie nizszej wadze niz stare xxD. sam kiedys mialem 10D, potem 30D, teraz 5D i malzonkowe 450D i ten 60D to jest dla mnie wrecz idealne body cropowe. podkresle, ze dla mnie, tak profilaktycznie ;)
Z tego co zdążyłem się zorientować, podobnym sprzętem (do 50D) jest D90.
to jest bardzo podobny model, a nawet z tej dwojki wolalbym D90 (przy zalozeniu jednakowej ceny, bo nie wiem jak to teraz wyglada).
Szkła jakie preferuję, to stałki około 30mm,
advantage Nikon. 35/1.8 jest fajne. canonowski 35/2 taki sobie. i drozszy.
50mm
advantage Nikon. 50/1.8 jest solidniejszy i nieco lepszy optycznie. 50/1.4 jest porownywalny z canonowskim (tzn. rownie slaboprzecietny) ale bodajze tanszy.
i coś jak tamron 17-50 f/2.8
czyli Tamron 17-50 ;) tie game :)
W przyszłości myślę o jakiejś portretówce i czymś w rodzaju Canona 70-200 f/4 (Lka). Na razie posiadam jedynie kita i 50tkę, więc cały mój sprzęt nie jest na tyle kosztowny, żeby to było przeszkodą.
Nikon nie ma odpowiednika 70-200/4 a to bardzo solidny lens. nawet ten bez IS ma bardzo solidna rozdzielczosc. to jest bardzo duzy plus dla systemu Canona.
co do portretowek - jesli modelki masz starsze niz 7 lat (czyt. nie maja robakow w tylku i potrafia spokojnie stac) to do cropa jak najbardziej Sigmiacz 50/1.4. ewentualnie, jak lubisz z dluzszych ogniskowych, to canonowski 85/1.8 jest bardzo fajnym szklem (tanim, ostrym, ladnie rysujacym, wymiarowo nieduzym, dobrze ostrzacym), ale Nikon tez to cos zdaje sie ma.
ja bym zostal w Canonie, kupil na dzien dzisiejszy dobra 50-tke, a potem jak 60D stanieje to sie na niego szarpnal. moim skromnym zdaniem, to jest bardzo fajnie odchudzone 50D. mam lape nawykla do 5D (a wczesniej dosc masywnego 10D, ktorym mozna bylo gwozdzie wbijac) a mimo to 450D zony to pod wzgledem organoleptycznym fajna rzecz do trzymania. 60D ma poprawione to wszystko wzgledem 450D, czego mi brakuje - 2 kolka, dzojstik do punktow AF, kompensacja sily flesza i mozliwosc filmowania.
Problem u Canona IMHO jest z ich durnym marketingowym pędem do zupełnie przeciętnej matrycy 18MPx, którą teraz wetkali dokładnie wszędzie (no dobra, w każdym nowszym body jest o włos lepsza od chronologicznie poprzedniego). No i 60D to jak na rok 2010 bardzo przeciętna puszka, tracąca trochę do poprzednika i znacznie mniej zyskująca, na razie kierunek zmian w kolejnych body średniopółkowych u Canona nie powiewa optymizmem
veto ;)
jak widze wyniki na dpreview to w zakresie ISO przecietnego pstrykacza (tak do 800) ta 18Mpix matryca jest lepsza per pixel od 16Mpix w D7000. powyzej jest przewaga dla Nikona, ale umowmy sie, ze tak do ISO 3200 nie ma przepasci na niekorzysc 60D.
a kierunek zmian, jesli patrzysz na papierowe specyfikacje, to i owszem, moze nie jest jednostajnie rosnacy. ale jak popatrzysz na cennik, to nagle okaze sie, ze xxD schodzi cenowo do poziomu 800 EUR. juz w tej chwili 60D kosztuje 890 EUR a to jest nadal efekt rynkowej nowosci. jak kurz siadzie to to bedzie 800 a moze i mniej.
zaje* D7000 ma cene wejsciowa 1100 EUR. niech to spadnie do 1000 EUR po wejsciu do sklepow (watpie, no ale niech bedzie...). tak czy siak - przekonaj mnie, ze te 15~20% roznicy w cenie jest tego warte ;)
- od pewnego czasu najciekawsza jest u nich seria 3-cyfrowa, o ile akurat ktoś mierzy w tę półkę.
W szklarni jest różnie, oba systemy mają swoje perełki, zależy co komu jest bardziej do szczęścia potrzebne.
akurat bardzo zalezy. 50D byl IMHO sprzetem bez jaj (glownie przez matryce), 7D jest drogi a po premierze 60D jescze nie osiadl kurz, zeby jego cena byla normalna. ale nieodmiennie ten aparat zajal miejsce D90 w dokladnie tym sektorze rynkowym, gdzie robione sa ogromne wyniki sprzedazy.
co do xxxD - tutaj akurat jest prosto i Canon po prostu iteruje ficzerowo-matrycowo-fpsowo. to jest formula jeszcze z czasow ultra-popularnego Rebela (EOS-a 300, bodajze 1999 rok) i dopoki sie jakies cuda nie wydarza, to Canon ja bedzie klepal do 2099 albo i dluzej ;)
de Fresz
12-11-2010, 04:06
advantage Nikon. 50/1.8 jest solidniejszy i nieco lepszy optycznie. 50/1.4 jest porownywalny z canonowskim (tzn. rownie slaboprzecietny) ale bodajze tanszy.
Eeee, się nie zgodzę, 50/1.4 jest dobrym szkłem, zwłaszcza w wersji G. Może nie jest to poziom szkieł wybitnych, jak Zeissowski Planar, którego uwielbiałem kiedyś na slajdach, ale IMHO nie jest to szkło "słaboprzeciętne".
do cropa jak najbardziej Sigmiacz 50/1.4
Jest sens dopłacać dla ładnego bokehu +50%? Sigma kosztuje ok. 1800 zł, Nikkor G ok. 1200 zł. Plus zabawa z większą loterią w Sigmie.
veto ;)
Ależ proszę bardzo ;-)
jak widze wyniki na dpreview to w zakresie ISO przecietnego pstrykacza (tak do 800) ta 18Mpix matryca jest lepsza per pixel od 16Mpix w D7000.
Na moje oko nie jest. Minimalnie, dosłownie o włos lepiej z detalami przy bazowym ISO, ale słabsza dynamika. Przyjrzyj się na 400 pudełku z nićmi – i słabszy DR i już wychodzą widoczne szumy, to samo na butelce Baileysa. Im dalej (wyżej), tym gorzej. No i trzeba dołożyć do tego problemy z optyką – ile obiektywów przeniesie taką rozdzielczość? Przy 18MPx dyfrakcja wyskakuje, jeśli mnie pamięć nie zwodzi od okolic f6.3. W Nikonie zresztą będzie niedużo lepiej. Przy okazji wychodzi, że Pentak coś chyba przedobrzył z filtrem AA lub ich procesor wyjątkowo słabo podostrza RAWy (lub może to problem z demozaikowaniem).
powyzej jest przewaga dla Nikona, ale umowmy sie, ze tak do ISO 3200 nie ma przepasci na niekorzysc 60D.
"Przepaść" to określenie względne ;-) Dla jednego będzie rów melioracyjny, dla innego Orla Perć.
a kierunek zmian, jesli patrzysz na papierowe specyfikacje, to i owszem, moze nie jest jednostajnie rosnacy. ale jak popatrzysz na cennik, to nagle okaze sie, ze xxD schodzi cenowo do poziomu 800 EUR. juz w tej chwili 60D kosztuje 890 EUR a to jest nadal efekt rynkowej nowosci. jak kurz siadzie to to bedzie 800 a moze i mniej.
Ja tam zawsze patrzę na to co dokładnie dają i za ile. Jest to ciekawy efekt rozminięcia się tych dwóch firm. Canon zrobił puszkę na poziomie cenowo-ficzersowym D90 sprzed dwóch lat, Nikon zrobił coś, co miało dokopać dotychczas ciut wyżej stojącemu canonowskiemu body dwucyfrowemu (z ceną też poszli w górę). Innymi słowy nierówność półkowa między dwoma konkurentami dalej jest, tylko odwrotnie niż przez ostatnie lata.
zaje* D7000 ma cene wejsciowa 1100 EUR. niech to spadnie do 1000 EUR po wejsciu do sklepow (watpie, no ale niech bedzie...). tak czy siak - przekonaj mnie, ze te 15~20% roznicy w cenie jest tego warte ;)
AF, lepsza (IMHO) matryca, koniec z kastracją współpracy z manualami, magnezik, korekcja AFa, wizjer. Filmowanie pominę, bo akurat mnie powiewa. U Canona za to brak magnezu – ok, może i jest dzięki temu lżejszy o całe ~70 g, brak korekty AFa, która w tym systemie się przydaje, zresztą sam AF jeszcze z 40D. W zamian – ruchomy ekran i tradycyjnie lepsze LV. A czy warto dołożyć do Nikona (abstrahując od posiadania jakiejśtam optyki), to już każdy sam sobie musi odpowiedzieć.
50D byl IMHO sprzetem bez jaj (glownie przez matryce),
To był taki "40D wersja beta", pod względem obrazowania może i niewiele pogarszał, ale też i nie poprawiał, siakieś niewielkie nowości wnosił – lepszy ekran, korekta AFa i coś tam jeszcze. W sumie podobnie jak z 20D->30D.
co do xxxD - tutaj akurat jest prosto i Canon po prostu iteruje ficzerowo-matrycowo-fpsowo. to jest formula jeszcze z czasow ultra-popularnego Rebela (EOS-a 300, bodajze 1999 rok) i dopoki sie jakies cuda nie wydarza, to Canon ja bedzie klepal do 2099 albo i dluzej ;)
Poniekąd jest to formuła wszystkich producentów – rzadko kiedy pojawiają się na tym rynku rewolucje na poziomie D3 czy D7000 (mnie ten ostatni totalnie zaskoczył, spodziewałem się równie porywającego ruchu, jak przy D80->D90). Ale akurat xxxD są ficzersowo świetnie wyposażone, pewnie również z racji dość częstych apdejtów tej linii – de facto niemal co roku. 60D może być w miarę ciekawą opcją dla kogoś kto ma już xxxD/1000D i trochę optyki, pasuje mu filozofia (czy tam inne legendarne kolorki), a nie stać go na 7D czy 5Dmk2. Dla posiadacza 40D czy 50D – raczej nic ciekawego. Jako body mogące skłonić do przesiadki z innego systemu – zupełnie nie. A w przypadku D7000 wielu posiadaczy D90 myśli o zmianie (a przynajmniej takie chęci werbalizuje), posiadacze innych systemów też zerkają z zainteresowaniem.
Eeee, się nie zgodzę, 50/1.4 jest dobrym szkłem, zwłaszcza w wersji G. Może nie jest to poziom szkieł wybitnych, jak Zeissowski Planar, którego uwielbiałem kiedyś na slajdach, ale IMHO nie jest to szkło "słaboprzeciętne".
Jest sens dopłacać dla ładnego bokehu +50%? Sigma kosztuje ok. 1800 zł, Nikkor G ok. 1200 zł. Plus zabawa z większą loterią w Sigmie.
w przypadku Nikkora jeszcze ten stosunek wypasu do ceny jest OK. Canon 50/1.4 to szklo za drogie do jego jakosci.
a Sigmiacz - w UE kosztuje 380 EUR (z 3 letnia gwarancja) a co do jego rysowania, to umowmy sie, ze Nikkor czy Canon to sa przy nim fiordy ;) czy za to jest sens doplacac... kwestia gustu. ja wychodze z zalozenia, ze stalki kupuje sie pod katem tego, jakie maja nieostrosci. a nie jakie ostrosci. ostre to mam zoomy (no dobra, za wyjatkiem 17-40, bo to nijak nie jest ostre szklo).
Na moje oko nie jest. Minimalnie, dosłownie o włos lepiej z detalami przy bazowym ISO, ale słabsza dynamika. Przyjrzyj się na 400 pudełku z nićmi – i słabszy DR i już wychodzą widoczne szumy, to samo na butelce Baileysa.
fakt, to ssie w 60D. de facto w 50D tez.
Im dalej (wyżej), tym gorzej. No i trzeba dołożyć do tego problemy z optyką – ile obiektywów przeniesie taką rozdzielczość? Przy 18MPx dyfrakcja wyskakuje, jeśli mnie pamięć nie zwodzi od okolic f6.3. W Nikonie zresztą będzie niedużo lepiej.
a to niestety prawda i mnie tez nie zachwyca taki rozwoj sytuacji. ja tez poki co tkwie przy FF 12Mpix, ktory i ze szklami sie lagodnie obchodzi (tam trzeba naprawde wziac 17-40, zeby zobaczyc mydlo) i pliki male generuje, ktore LR zupelnie przyzwoicie mieli bez najnowszych i7...
Ja tam zawsze patrzę na to co dokładnie dają i za ile. Jest to ciekawy efekt rozminięcia się tych dwóch firm. Canon zrobił puszkę na poziomie cenowo-ficzersowym D90 sprzed dwóch lat, Nikon zrobił coś, co miało dokopać dotychczas ciut wyżej stojącemu canonowskiemu body dwucyfrowemu (z ceną też poszli w górę). Innymi słowy nierówność półkowa między dwoma konkurentami dalej jest, tylko odwrotnie niż przez ostatnie lata.
sek wlasnie w tym, ze ta polka nizsza dawala znacznie wiekszy wolumen sprzedazy (a marze Canon i tak ma spore), wiec to byl sensowny ruch, zeby ja przejac. natomiast niewatpliwie, to nie jest propozycja dla posiadacza 50D (przy 1,5 rocznym cyklu w xxD tak z zalozenia nie jest). jesli juz to 40D a najpredzej jednak xxxD.
A w przypadku D7000 wielu posiadaczy D90 myśli o zmianie (a przynajmniej takie chęci werbalizuje), posiadacze innych systemów też zerkają z zainteresowaniem.
upgrade z D90 na D7000 jest oczywisty a przy leciwosci D90 to w ogole nie ma o czym mowic.
wydaje mi sie natomiast, ze o ile Canon chwilowo strzelil poza swoja dziure rynkowa (nie dajac oczywistego upgrade'u w xxD poza opcja 5D/7D) o tyle to jest bardziej strzal dlugofalowy - na przetasowanie rynku pod katem zabrania liczniejszej grupy odbiorcow docelowych.
a z drugiej strony - 60D w cenie okolo 800~950 EUR (goly/kit) to tez jest opcja, ktora bedzie sie bic o portfele w tym segmencie. przypominam, ze na kartce takie 300D vs D70 tez wygladalo na przegrane, a Rebel jednak klepal ogromna sprzedaz...
zdjeciowiec
12-11-2010, 11:01
Co do szkiełek portretowych, to 50mm mi nie odpowiada. Myślałem właśnie nad 85mm.
A co do 60D - nie... Nawet jeżeli cena spadnie.
zdjeciowiec
15-11-2010, 20:05
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) Doszedłem do wniosku, że zostanę w Canonie. Przynajmniej na razie i zobaczymy co przyniesie w przyszłości seria xxD :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.