PDA

Zobacz pełną wersję : Dia de Muertos



agatatoja
09-11-2010, 06:47
Hej.

Chciałam się dziś z Wami podzielić krótkim reportażem z Dnia Zmarłych (Dia de Muertos), który miałam okazję spędzić w maksykańskim mieście Morelia (a noc w Patzcuaro).
Świeto to różni się dość znacząco od naszego. Nie ma tu miejsca na smutek, zadumę, ciszę, czy spokój. Meksykanie oswojeni są z pojęciem śmierci, a dzień ten jest okazją do fiesty, zabawy, ucztowania, nie tylko dla żywych, ale także dla zmarłych. W miastach zaobserwować można wszechobecne kościotrupy, czaski, ołtarze z kwiatów i inne instalacje nawiązujące do kultu śmierci.

Morelia i Patzcuaro zostało mi polecone, jako jedno z najbardziej interesujących miejsc do spędzenia tego świeta.

Z racji, że odbywam obecnie staż w polskiej ambasadzie w Mexico City - i posiedze jeszcze w MEksyku 2 miesiące, mam nadzieję że będę mogła się z Wami podzielić innymi ciekawymi zdjęciami.

Przyznam szczerze, że to nie moja domena fotografii (zdecydowanie pewniej czuję się fotografując ludzi) więc proszę bądźcie wyrozumiali :)

Pozdrawiam i zapraszam
1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/my.php?image=dsc4773r.jpg)

uliczki Morelli, historyczne centrum zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa, UNESCO
2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img199.imageshack.us/my.php?image=dsc4780p.jpg)


targ słodyczy

3
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/my.php?image=dsc4782.jpg)

LA Catrina, której wizerunek znaleźć można na każdym kroku.

4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img193.imageshack.us/my.php?image=dsc4793.jpg)

Na dziedzińcach kolonialnych budynków z kwiatów tworzone są przerózne mozaiki, instalacje, przdstawiające ważne postaci z historii Meksyku(zwłaszcza regionu), a takze inne scenki rodzajowe (jak na dalszym zdjęciu, zdaje sie nr 13)


5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img203.imageshack.us/my.php?image=dsc4802.jpg)

6
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img51.imageshack.us/my.php?image=dsc4804q.jpg)

7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img143.imageshack.us/my.php?image=dsc4817.jpg)

Całe centrum ma czas swiąt przyzdobione jest kwiatami, szkieletami, na każdym roku mozna kupić charkterystyczne słodycze.

8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img541.imageshack.us/my.php?image=dsc4819.jpg)

9
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img23.imageshack.us/my.php?image=dsc4821.jpg)

10
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/my.php?image=dsc4827.jpg)

11
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img812.imageshack.us/my.php?image=dsc4837.jpg)

12
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img809.imageshack.us/my.php?image=dsc4839.jpg)

13
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img100.imageshack.us/my.php?image=dsc4860q.jpg)

14
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img514.imageshack.us/my.php?image=dsc4863.jpg)


Cmentarze rozświetlone są tysiącami świec (co podoba mi się bardziej niż w Polsce, gdzie świece, czy otwarte znicze zostały zastapione plastikowymi, ciemnymi zniczami). MEksykanie znoszą na groby jedzenie, rozkładają je, siedzą przy grobach, często także spędzają tam całą noc (zawinięci w koce, czasem także w namiotach), palą ogniska, śpiewają, jedzą.

Co ciekawe poza cmentarzami trwa regularna impreza. Ci bardziej religijni Meksykanie spędzają czas przy grobach, a młodzi na campingach zaraz obok cmentarzy, piją, tańczą, śpiewają. Są dziesiątki straganów z jedzeniem, z pamiątkami, z %.


15
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/my.php?image=dsc4889.jpg)

16
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img80.imageshack.us/my.php?image=dsc4952.jpg)

Władca Pixeli
09-11-2010, 07:47
Z racji, że odbywam obecnie staż w polskiej ambasadzie w Mexico City - i posiedze jeszcze w MEksyku 2 miesiące, mam nadzieję że będę mogła się z Wami podzielić innymi ciekawymi zdjęciami.

Czekam na zdjęcia z sanktuarium w Guadelupe wraz z ogrodami, piramid w Teotihuacan i z Xochimilco.
Polecam jeszcze Taxco w drodze do Acapulco i oczywiście okolice Acapulco.

robsonzbydzi
09-11-2010, 07:49
byłem w meksyku i wiem jak malownicze jest tam święto zmarłych dlatego uważam że zdjęcia mogłyby być lepsze, sama piszesz że fotografujesz ludzi, a tych ludzi mi na tych zdjęciach właśnie brakuje, brakuje mi właśnie zdjęć tych zabaw, balang o których piszesz a także zdjęć właśnie tych starych meksykanów przy grobach.

agatatoja
09-11-2010, 08:23
@robson - juz tłumaczę :)

Nie jestem dobra w fotografii ulicznej, nie czuje się pewnie fotografując obcych ludzi. Mozliwe że źle to ujęłam. Jako moje największe zainteresowanie i coś w czym czuję się dobrze - powinnam była wymienić fotografie portretową, a nie ludzi ;) troche za szeroko to ujęłam. a jesli chodzi o zdjęcia ludzi przy grobach - i balangi - wszystko działo się po zmroku.. Wiem, że to może głupio zabrzmi, ale przyznam bez bicia, ze wciąż nie czuję się tu pewnie. NA pewno dlatego że sporo ludzi skutecznie nastraszyło mnie przed wyjazdem ;) <włącznie z MEksykanami>, po drugie jestem tu sama i po prostu staram sie unikac sytuacji, które mogłyb y mnie wpakować w jakies kłopoty. Wiec tak, po rpostu gdy nie trzeba - chowam nikona do plecaka, a wyjmuje malpke Canona, albo nie fotografuje w ogole ;)
Choc kluczowym argumentem powinno byc raczej to, ze nie czuje sie pewnie fotografując obcych ludzi, w obcym kraju, tymbardziej po zmroku ;) i raczej dlatego takich zdjęc tu nie znajdziecie ;/

Dzięki za odwiedziny !

robsonzbydzi
09-11-2010, 08:48
rozumiem Twoje obawy, też miałem tam dylematy czy wyciągać sprzęt i robić fotki czy nie w paru miejscach, na szczęście nic się nie stało, unikałem metra jak mogłem, jeździliśmy taksówkami. Podczas miesięcznego pobytu w meksyku i gwatemali nie spotkało nas nic złego. Bardziej niż w meksyku baliśmy się w gwatemali, bo naczytaliśmy się o częstych napadach z bronią w ręku na turystów w rejonie tikal, gwatemala city czy antigua gwatemala.

Śli
09-11-2010, 14:30
Ja w ciągu dnia chodziłem z aparatem na ramieniu. Nawet na bazarach. W metrze małpka. w metrze nie było żadnych problemów nigdy. Chyba nawet taksówki są bardziej niebezpieczne bo tam zdażają się porwanie w metrze nie. ale znajome meksykanki rzeczywiście radziły po zmroku chować lustrzanki. Może kup jakiegoś starego manula :) którego nikt nie będzie chciał ukraść.
Co do zdjęć najbardziej podoba mi sie 10 i 12.

downunder
09-11-2010, 22:37
Mimo wytkniętych powyżej mankamentów, ja z przyjemnością obejrzałem ten reportaż. :)

elanek
10-11-2010, 12:53
Sympatycznie, dla mnie tylko ciut za dużo chaosu na fotkach.