PDA

Zobacz pełną wersję : Naprawa bagnetu AI-S nikkor 180/2.8 ED



Minoar
08-11-2010, 23:12
Tytułem wstępu:

Wylicytowałem na allegro obiektyw Nikkor 180mm F1:2.8 ED AIS za 361. Po braku kontaktu przez tydzień napisałem następnego maila i dostałem odpowiedź, że obiektyw upadł przy pakowaniu i wykrzywił się bagnet. Do tego sprzedawca napisał: "...koszt naprawy bagnetu przewyższa cenę za jaką go chciałem sprzedać i w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek" (tu mi się wydaje, że jest ewidentna sprzeczność).

Pytanie - ile może kosztować naprawa skrzywionego bagnetu Nikkor'a 180mm f1:2.8 AI-S ED i czy przewyższa kwotę 361 zł jak pisze sprzedający? Czy można ją w tym wypadku wykonać samemu, np kombinerkami?

Podejrzewam, że chodzi o coś innego (kwota zakończenia aukcji), ale to nie jest forum dla takich tematów. Proszę o pomoc w szacunku uszkodzeń i ich kosztu naprawy. Czy przez to, że jest to starszy typ AI-S będą dodatkowe problemy w serwisie?

arek-hs
09-11-2010, 10:58
Poproś o zdjęcie tego uszkodzenia :)

Minoar
09-11-2010, 11:30
Dziękuję, poprosiłem i miałem taką odpowiedź jednego z braci (wystawiającego):
"Próbowałem włożyć obiektyw w aparat z innej aukcji (nikon f801)i nie mogłem go przekręcić. Fotografii już nie zrobię, bo brat kazał mi go naprawić."
Ja bym się pokusił o spróbowanie kombinerkami jeżeli faktycznie się uszkodził, w końcu to sprzęt analogowy.
Drugi z braci (właściciel) napisał:
"Witam.
Niestety muszę naszą transakcję z [serwis aukcyjny] Nikkor 180mm F1:2.8 ED AIS anulować z powodu uszkodzenia obiektywu. Mój brat nieszczęśliwie upuścił obiektyw podczas oględzin przed wysyłką. Wykrzywił bagnet :(. Ja sam siedzę za granicą ni nie mam dostępu do obiektywu. brat sprawdzał czy idzie go zamontować (obiektyw) na aparacie który sprzedawałem na innej aukcji i niestety będzie wymagał wymiany. Brat poinformował mnie, ze pieniądze od pana wpłynęły na konto. Pieniądze zostaną Panu zwrócone. Jest mi niezmiernie przykro w związku z całą sytuacją i wiem że grozi to negatywnym komentarzem, ale po prostu koszt naprawy bagnetu przewyższa cenę za jaką go chciałem sprzedać i w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek. Przepraszam Jeszcze raz za zaistniałą sytuację."

Mi chodzi ile może kosztować profesjonalna naprawa bagnetu. Chciałbym zaproponować, że poczekam aż zostanie on naprawiony i przekazany w stanie takim jaki wylicytowałem, albo żeby go przysłał do Warszawy, a ja sam zawiozę go do serwisu nikona i rozliczymy się na podstawie ich faktury.

spiritwood
09-11-2010, 13:06
Minoar,
koleś zapewne się rozmyślił. Czy to był jeden z tych obiektywów, które wisiały na Alle za ok 800 pln? Na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z tymi ludźmi i poczekał po prostu na następny obiektyw, ktory prędzej czy później się pojawi. Jeżeli cena była niższa znaczy to, że albo właściciel coś ściemnia, albo doszedł do wniosku, że nie opłaca mu się sprzedawać za niską cenę. Bykowski podejrzewam naprawiłby bagnet w granicach 200 PLN.

EDIT

Doczytałem, że wylicytowałeś go za trzy i pół stówki. Na bank się rozmyślił.

marcin_G
09-11-2010, 13:08
Jak dla mnie to ściema: obiektyw poszedł za tanio, więc nic z zakupu, a jakiś głupi wykręt trzeba znaleźć.
Nikkor 180/2,8 to czołg i bardziej prawdopodobna jest taka wersja wydarzeń:
" obiektyw upadł i uszkodził podłogę"

A wyprostowanie bagnetu jest najbardziej do wykonania samodzielnie. (chyba, że skrzywiło się jedno ze "skrzydełek" - tu jest rzeczywiście problem.)

Wojteksw
09-11-2010, 15:47
Zobacz czy w miejscowości wystawiającego jest ktoś z forum (pomocna dłoń), można wtedy sprawdzić organoleptycznie czy jest to prawda.

Minoar
09-11-2010, 20:50
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie się sprawą.
W pomocnej dłoni znalazłem parę osób w odległości ok. 20-25 km. Chyba to ciut daleko na przysługę, ale jak tak się ułoży to zapytam czy mogą pomóc.
Na razie napisałem kolejnego e-maila z nadzieją na konkretną odpowiedź, bo z poprzednich komentarzy nie wyglądał na osobę nie poważną (a może się łudzę).

Minoar
09-11-2010, 22:20
Ponownie ja.
Nie wiem czy to będzie off-topic, ale nawiązuje do tego wątku. Jeśli nie tu tego miejsce to wnoszę o zamknięcie tematu.

Otrzymałem odpowiedź od sprzedającego:
"Witam
Tak Jak wcześniej napisałem obiektyw będzie prawdopodobnie naprawiony, aczkolwiek zdecydowaliśmy sie nie naprawiać obiektywu ze względu na koszty (brat ich nie jest w stanie pokryć, a dla mnie nie jest to opłacalne). Niestety nie mam możliwośći nabycia takiego obiektywu w podobnej cenie. Jestem więc zmuszony oddać panu pieniądze. Przepraszam za zaistaniałą sytuaję. Liczę się z konsekwencjami ze strony allegro i pańskiej.Po prostu transakcja w zaistniałej sytuacji nie jest dla mnie w żaden sposób korzystna.
Pozdrawiam".

Czy coś mi doradzicie na koniec?

arek-hs
09-11-2010, 22:24
Przecież ten obiektyw nie jest uszkodzony :)
Próbują się wykręcić z umowy, ja bym nie odpuszczał.

spiritwood
09-11-2010, 23:39
Doradzam poprosić o zdjęcia uszkodzenia, kupić za te 360 PLN i naprawić bagnet we własnym zakresie ;)

ŚCIEMNIACZE!

a poza tym co to ma znaczyć? To jakieś masło maślane jest:

"Tak Jak wcześniej napisałem obiektyw będzie prawdopodobnie naprawiony, aczkolwiek zdecydowaliśmy sie nie naprawiać obiektywu ze względu na koszty"

pacyf
09-11-2010, 23:49
ja za te pieniądze brałbym uszkodzony :p

Minoar
10-11-2010, 00:26
Tak, ale nawet tego nie dostanę.

Tworzy się off-topic, a ja nie lubię łamać zasad.
Z drugiej strony, jeżeli sprawa interesuje użytkowników forum to mogę dalej zdawać z niej relację (chyba trzeba by wtedy przenieść temat do innego działu).
Jestem początkujący i mam malutką wiedzę o fotografii, a może w taki sposób się przysłużę tej społeczności.

Obecna sytuacja jest taka, że sprzedawca twierdzi, że przelał pieniądze z powrotem na moje konto i że ja nie poniosłem żadnej straty.
Według mnie poniosłem w wyniku zerwania korzystnej dla mnie umowy. Po kolejnym e-mail'u, w którym mu to wyjaśniłem (jakby nie rozumiał :) ) otrzymałem informację, abym to zgłosił do centrum sporów co uczyniłem.

arecki
10-11-2010, 13:01
takie są często kwaitaki na alledrogo...niestety

najszybszą medotą zweryfikowania jest tak jak już ktoś wcześniej pisał podesłanie zdjęć z widocznymi uszkodzeniami. Ale jak juz nie chce sprzedać uszkodzonego to wszytsko jasne :-)

powodzenia

z__z
10-11-2010, 19:24
Potwierdzam opinię marcin_G - po upadku bardziej ucierpiałaby podłoga niż obiektyw, jestem przekonany, że kupujący uznał, że szkło osiągnęło niską cenę i nie chcę sprzedać - niestety wątpię aby allegro coś poradziło - z przykrością stwierdzam, że sprawa raczej nie będzie ich specjalnie obchodzić. Szczerze wątpię aby udało się dokończyć transakcję czy też zobaczyć fotki uszkodzenia, mam nadzieję, że się mylę

drhardware
10-11-2010, 19:41
Kupując na allegro zawarłeś umowę cywilną. czy dostałeś PRZED zakończeniem aukcji informację o uszkodzeniu? Czy wycena serwisu ma datę PRZED zakończeniem aukcji? Moim zdaniem wystarczy odpowiednio zredagowane przez prawnika pismo przedprocesowe, o wywiazanie się z zawartej umowy.

Skibek
10-11-2010, 21:03
Po pierwsze to ja bym mu napisał, że biorę w stanie jakim jest (z nadzieją, że jak jest nieuszkodzony, to go specjalnie nie uszkodzą, żeby wyjść z "twarzą".
Maja obowiązek sfinalizować transakcję.
Po drugie to to dość dziwne, że nie chcą przesłac zdjęcia uszkodzenia. Ściema jak nic. Szkoda im po prostu oddawać tego szkła za takie pieniądze.
Ja bym śledził allegro i jak się pojawi ten obiektyw ponownie (pewnie gdzieś za 2-3 tyg.) to porównał zdjęcia (ewentualnie miasto ska pochodzi sprzedawca). Jak to będzie ten sam koleżka to mamy odpowiedź.
Po trzecie to Cibie nie musi interesować co oni zrobili z czym i na co to upuścił. Ty kupiłeś sprawny sprzęt i za niego zapłaciłeś, a to sprzedawca musi się postawić |w poprzek" i dostarczyć Ci nieuszkodzony towar. Umowa to umowa.

Życzę powodzenia.

marcin_G
15-11-2010, 01:32
A czy możemy prosić link do aukcji? Tak choćby przez ciekawość?

arek-hs
15-11-2010, 06:09
http://allegro.pl/nikon-nikkor-180mm-f1-2-8-ed-ais-bcm-i1277452606.html

marcin_G
15-11-2010, 13:11
Całkiem ładny. Same filtry warte były sporo.
No to czekamy, aż za jakiś czas pojawi się na Allegro 180/2,8 o numerach seryjnych zaczynających się od 4398. Jeśli tak się stanie - to masz Arek dowód, że zrobiono Cię w konia i POWINIENIEŚ iść z gościem do sądu. Dla zasady!

TOP67
18-11-2010, 14:42
Było już kilka procesów o wydanie np. samochodu kupionego za 1 zł. Sądy uznawały ważność zawartej umowy. W tym wypadku sprzedawca nie ma się nawet co tłumaczyć pomyłką (jaką było wystawienie kup teraz zamiast licytacji za 1 zł), bo to była normalna aukcja.
Tylko ew. upierdliwośc i koszty procesu są nieporównywalne do wartości przedmiotu. Sam miałem identyczną sytuację z Pentaconem 180/2.8 i sobie odpuściłem.

Minoar
22-11-2010, 21:01
Trochę się nie odzywałem, ale przez jakiś czas w mojej korespondencji ze sprzedawcą niewiele się zmieniało.
Nastąpił jednak przełom, gdy zaproponowałem podzielenie się kosztami naprawy (tylko głupi nie ustępuje, a ktoś ten pierwszy krok musiał wykonać).
Sprzedawca poniekąd na to przystał, ale na swoich warunkach, tzn. naprawa we własnym zakresie, a nie w serwisie Nikona (napisał, że nigdy tam nic nie odda, a po tym co słyszałem to może trochę racji ma). Zwrotu połowy kosztów naprawy też nie chce. Jeśli faktycznie był uszkodzony to pokryje 1/2 kosztu, ale jak nie był? Nie wiem czy warto to dociekać.
Teraz próbujemy formalnie to dopiąć (był zwrot prowizji przez allegro, opcja sporu itp), no i mam trochę poczekać bo jest zagranicą.
Różnie może jeszcze być, ale mam nadzieję, że uda się doprowadzić sprawę do szczęśliwego końca.

Shah
24-11-2010, 17:52
Poproś jakiegoś prawnika żeby Ci napisał odpowiednio zredagowane pisemko i wyślij to sprzedawcy. Może się wystraszy się odda Ci obiektyw.

MYSZ
02-12-2010, 23:01
Może to przypadek:)
Ale "Twój" wylicytowany obiektyw właśnie sprzedaje drugi na liście licytujących
http://allegro.pl/teleobiektyw-nikkor-180-2-8-optycznie-rewelacja-i1347621982.html
Więc raczej odpuść, szkoda nerwów :)

Skibek
02-12-2010, 23:06
Może to przypadek:)
Ale "Twój" wylicytowany obiektyw właśnie sprzedaje drugi na liście licytujących
http://allegro.pl/teleobiektyw-nikkor-180-2-8-optycznie-rewelacja-i1347621982.html
Więc raczej odpuść, szkoda nerwów :)
To chyba inny egzemplaż. Starszy trochę od tamtego...

MYSZ
02-12-2010, 23:11
Przepraszam, fakt, jeden ED drugi P

Skibek
02-12-2010, 23:12
Przepraszam, fakt, jeden ED drugi P
Ale dobrze wiedzieć, że są czujni koledzy u nas na Forum ;)