Zobacz pełną wersję : Luzne o wystroju i scianach rozmowy :)
Za kilka miesiecy bedzie generalny remont mieszkania ale przygotowujemy sie do niego juz. Chcemy uniknac niespodzianek. Kuchnie mamy juz w zasadzie z glowy. Zarys mebli gotowy, wizualiacja w przygotowaniu. Kolorystyka wybrana, KAFLE (http://www.domzbajki.pl/imola-blown-blown-20x40-p-4230.html) na podloge tez
Aktualnie stanelismy przed kwestia niby prozaiczna ale nie tak do konca - sciany. Pierwszy odruch podpowiedzial zeby w calym mieszkaniu zrobic gladzie, dobrac sobie jakies kolorki (biele, jasne szarosci i takie jakies mile zielenie) i celem urozmaicenia na takie sciany dorzucic jakies malunki z zakupionych SZABLONOW (http://allegro.pl/szablony-malarskie-nowe-wzory-szablon-100x200-i1286513252.html) malarskich.
Zaczelismy jednak przeglada jakie to obecnie serwuje sie klientom tapety i jest tego naprawde sporo. Mozna wybrac ciekawe wzornictwo i fajna kolorystyke. I tu zaczely sie dylematy. Niby tapeta moze dac wrazenie wiekszej przytulnosci wnetrza. Niby nie trzeba by klasc wtedy gladzi. Ale z drugiej strony czy nie bedzie za pstrokato....
Generalnie mieszkanie planujemy zrobic jasne (bede biale meble, bardzo jasne PANELE (http://www.castorama.pl/produkt/panele-laminowane/panel-laminowany-dab-bergen-305542/) i kombinujemy jak to zgrac ze scianami.
I tak sobie pomyslalem ze moze macie wlasne doswiadczenia z niedawnymi remontami albo moze po prostu poddacie jakies ciekawe idee. Moze macie tez jakies fotki wlasnych rozwiaza kolorystycznych. w necie zasadniczo jest tego od groma ale to czesto zdjecia przygotowywane na pokaz. A to czesto ma niewiele wspolnego ze stanem faktycznym.
Tapeta nie wyklucza położenia gładzi. Przy nierównych ścianach nawet wskazana. Delikatne tapety bez grubszej faktury ślicznie leżą właśnie na idealnie gładkiej ścianie. Oczywiście nie trzeba bawić się w wielkie szlify i robić w domu pylicę, ale wypadałoby choćby doprowadzić ją "z ręki" do stanu przyzwoitości. A machnięcie szybkiej gładzi bez szlifowania to przecież chwila. Teraz dostępne są tak cudne tapety, że żal nie wykorzystywać ich możliwości. jeśli dobrze je dobierzesz to pstrokacizny z pewnością nie bedzie. Nie musisz też kłaść jej w całym pomieszczeniu - dobrze wyglądają na pojedyńczych ścianach. Ale to już temat rzeka i warto przejrzeć trochę katalogów i podpatrzeć pomysły...
Ja mam jakiś tam doświadczenia z niedawno kończonym domem i wystrojem jego wnętrza.
Chcieliśmy z żoną pójść w tapety, ale nie na zasadzie wytapetowania wszystkiego na około, tylko na zasadzie akcentów. Nasz zapał został ostudzony, gdy się okazało, że na wzory, które nas by interesowały, trzeba czekać strasznie długo, a ekipa wykończeniowa miała dosyć ciasno rozpisany harmonogram. A że z tymi tapetami to nam w sumie w ostatniej chwili strzeliło do głowy (w sensie, że nie mogliśmy ich zamówić wcześniej, bo o nich wcześniej nie myśleliśmy), to nie mogliśmy sobie pozwolić na czekanie. Skończyło się na farbach strukturalnych. W sumie całkiem niegłupio wyszło. I do tego jeszcze miałem radochę, że sam maziałem pędzlem. ;-) Z farbami jest o tyle fajnie, że mogą wymieszać w zasadzie dowolny odcień z dostępnej palety. Czyli możesz skomponować bardzo nienachalne kombinacje kolorów dla większych powierzchni lub np. podkreślić jakiś element wystroju tak z wyku*wem, jak to mój kolega mawiał. Wybierasz sobie strukturkę, wzorek, kolorek i wychodzisz ze sklepu z gotowym towarem. Jedyny problem jest taki, że żeby położyć dobrze określone typy tych farb, trzeba mieć trochę wprawy, czyt. złapać dobrego fachowca. ;-) Jak byś chciał więcej info, to pytaj.
Ja tak samo jestem w trakcie remontu, mogę Ci podrzucić pomysł na wnętrze:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img340.imageshack.us/img340/6411/dsc0690k.jpg)
;)
No nie? Teraz jest moda na industrial to pomyślałem, że będzie fajnie, dizajnersko :lol:
Mmm. Brakuje jeszcze kliku żeliwnych rur kanalizacyjnych oraz przedpotopowej rozdzielnicy NN. ;-)
Sorki, ale nie mogłem się powstrzymać i musiałem skomentować powyższe zdjęcie.
A dlaczego tapety? Można gładzie i malowanie ścian wałkami o różnej grubości - gąbka albo baran. Do tego szablony malarskie albo delikatnie farbami fakturującym. Zawsze mi się wydawało, że gładź pozwala na najszybsze odnowienie już gotowych ścian: myjemy i malujemy. A wymiana tapety to już więcej zabawy z przygotowaniem ściany pod nową tapetę lub malowanie.
Omijaj z daleka wynalazki typu tynk akrylowy do wnętrz...
Tylko uwazaj zeby Ci trzonek od lopaty struktury sciany nie zarysowal :mrgreen:
A jak to wlasnie z tymi farbami strukturalnymi? Majek, przyblizysz mi ta kwestie? poparcie teori praktycznym zdjeciem Twojej sciany bedzie mile widziane
Mmm. Brakuje jeszcze kliku żeliwnych rur kanalizacyjnych oraz przedpotopowej rozdzielnicy NN. ;-)
Wszystko jest. Rury żeliwne od centralnego widać na zdjęciu, kanalizacyjne też są... ale gdzie indziej :D
Tylko uwazaj zeby Ci trzonek od lopaty struktury sciany nie zarysowal :mrgreen:
Staram się opierać łopatę bardzo delikatnie :mrgreen:
A jak to wlasnie z tymi farbami strukturalnymi?
Ja też o nich myślałem, ale zaniechałem tego pomysłu. Z jednego powodu. W razie gdyby znudziła mi się taka ściana strukturalna to czekałoby mnie zdzieranie tego cholerstwa. Przy zwykłym malowaniu nie ma tego problemu. :)
Zawsze mi się wydawało, że gładź pozwala na najszybsze odnowienie już gotowych ścian: myjemy i malujemy. A wymiana tapety to już więcej zabawy z przygotowaniem ściany pod nową tapetę lub malowanie..
Więcej zabawy? Smarujesz klejem starą tapetę i przyklejasz do niej nową :) ot cała filozofia :)
Podczas obecnego remontu starego mieszkania właśnie zrywałem w jednym pokoju jakieś 6 warstw tapet przeróżnych. Ostatnią były gazety wieszczące agresję Niemiec na Polskę w 1939 roku więc jak widać to i trwała metoda :D
A jak to wlasnie z tymi farbami strukturalnymi? Majek, przyblizysz mi ta kwestie? poparcie teori praktycznym zdjeciem Twojej sciany bedzie mile widzianeTylko uwaga, bo ani zdjęcia jakichś najwyższych lotów nie są (robiłem je dla celów archiwalno - papieralnych ;-) ), ani samo wykonanie nie kładzie na cyce, gdyż jak już wspomniałem wcześniej, robiłem to własnoręcznie. I jak to ze wszystkim, trzeba trochę wprawy i obycia. Jak kończyłem malować, to wiedziałem już o co kaman i pewnie za drugim razem zrobił bym to trochę lepiej. Ale i tak nie jest źle, efekt jest mniej więcej taki, jaki chciałem uzyskać, a jakoś specjalnie mnie nie odrzuca, jak na to patrzę. ;-) A i tak wiem, gdzie zwaliłem najbardziej, więc przykuwa to moją uwagę.
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/01-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/pliki_rozne/para/01.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/02-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/pliki_rozne/para/02.jpg)
Więc generalnie (tak, wiem, nie zaczyna się zdania od "więc") jest to farba firmy PARA. Na ich stronie można sobie poczytać o tynkach dekoracyjnych, bo tak to się fachowo nazywa:
http://www.para.pl/katalog-produktow/grupa,tynki-dekoracyjne/catid,5/
To co jest u mnie na ścianie, to produkt o nazwie KRONOS. Nie wiem czemu, nie ma go na stronie PARA (nigdy nie było, nawet jak to kupowałem), ale jest np. tutaj: http://www.studio-aw.pl/go/_info/?user_id=SANDSTONE&lang=pl
W praktyce wygląda to tak, że idę sobie do sklepu, wybieram ze wzornika kolorek jaki mi pasuje i mi go mieszają. W skład systemu, jak gdyby, wchodzi podkład i farba bazowa. Oba elementy są odpowiednio wybarwione, żeby dały na koniec odpowiedni efekt kolorystyczny. Na koniec na to wszystko można położyć lakier bezbarwny DIONIZOS. Wszystko nakłada się pędzlami o określonej szerokości i twardości. Całość "systemu" daje bardzo duże możliwości twórcze, bo w zależności od rodzaju pędzla, od sposobu jego prowadzenia, od tego, jak położymy podkład, jak będziemy malować, czy szybkimi krótkimi ruchami, czy długimi wolnymi pociągnięciami, na prosto, na skos, w kółka, w paćki, co nam do głowy przyjdzie, otrzymamy inny rezultat na ścianie. A na koniec do lakieru bezbarwnego można dodać np. odrobinę brokatu i nadać ścianie delikatnego lśnienia (widziałem to na ekspozycji, wyglądało bardzo fajnie, ale nie odważyłem się tego dać do siebie na ścianę ;-) ) Farba jest gęsta i zawiera takie drobne połyskujące granulki, kryształki. Jak to pędzlem rozprowadzamy, to te granulki układają się we wzór zależny od sposobu malowania. Cóż tyle, jeżeli chodzi o tą konkretną farbę. PARA ma w ofercie również stiuki, jakieś marmurki, trawertyny. Generalnie jest w czym wybierać, ale do tych pozostałych wymienionych, to już trzeba fachowca, bo taki stiuk to nie wiem, czy samemu za pierwszym razem da się ładnie położyć. ;-)
Dochodze do wniosku ze nowart trafil z tymi mozliwosciami jakie obecne tapety oferuja. Tak sobie mysle ze moze faktycznie zrobic gladzie, dobrac kolorki farb a do tego dobrac jakis fajny pasek lub nawet 2 paski tapety jako element wnoszacy cos ciekawego. wtedy akcent tapeciany mozna sobie pacnac na jakielkolwiek ze scian wedle ustawien sprzetow. Mozna by tez taka tapetke zaserwowoac np na calej scianie, tej mniejszej (np duzy pokoj prostokatny). Tylko w takim przypadku czy jest sens na innej scianie dokladac jakis szablon? Chcielibysmy uniknac przesytu.
I tu z kolei rodzi sie inne pytanie - jake tapety brac pod uwage ? jest tego teraz kilka lub nawet kilkanascie rodzajow.
sztefanek
05-11-2010, 00:08
Na zdjęciach to zawsze wszystko wygląda idealnie :D,bo fotoszop i te sprawy.Osobiście jestem zwolennikiem gładkich ,równo pomalowanych ścian z nieprzyzwoicie prostymi kreskami.Tapety,owszem w starszych zabudowaniach,na przykład w wiejskich drewnianych domach gdzie dodadzą ciepła wnętrzom.Jeżeli chodzi o kolory to preferuję ciepłe odcienie beży,żółci albo zgniłe zielenie.Idealnie przy nich odpoczywa wzrok.A propos co mślicie o "Perfekcyjnej Bieli" od śnieżki?Poniżej parę pomysłów(oczywiście super obrobionych) na wnętrze:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img703.imageshack.us/i/piw4.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img5.imageshack.us/img5/3360/miszashollway.jpg]źródło ( Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img513.imageshack.us/img513/1207/zi1copy.jpg]źródło ([URL=http://img513.imageshack.us/i/zi1copy.jpg/) Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
nowart, no to pojechałeś z tym tapetowaniem wielowarstwowym. A jak zacznie puszczać klej na 1 warstwie, to będziesz miał na ścianie to samo co na słupie ogłoszeniowym po kampanii wyborczej...
Umm... Sztefanek, jesteś zwolennikiem gładkich ścian, a pokazujesz na zdjęciu stiuki... ;-)
sztefanek
05-11-2010, 00:37
To nie stiuki, to szum z matrycy prehistorycznego d50. Jak teraz na to patrzę, to sam się dziwię.
Majek - dzieki za info i fotki. Calkiem ciekawie to wyglada.
Kwestia farb - teraz niby wiekszosc akrylowych jest zmywalna ale zapewne jedne sie zmywaja gorzej a inne lepiej. Jakie macie doswiadczenia na tym polu? Bo jesli mam kupic farbe i zaoszczedzic pare zlotych a potem sie wsciekac ze mi sie cos z kolorem porobilo po zmyciu np tworczosci dziecka :) to wolabym dolozyc i miec pewnosc ze farba bedzie trzymac kolor i nie bedzie sie swiecic.
Ja mam cały dom wymalowany duluxem, przy dwójce dzieci (7 i 1,5 roku) broni się dobrze, jeśli chodzi o zmywanie śladów rączek, i jeżeli jest to zwykły brud. Tłuste odciski schodzą gorzej. Np. czekoladę trzeba zmywać natychmiast odrobiną cifa. Do kuchni poszukaj czegoś innego, co jest odporne na tłuste plamy (odpryski rozbijanego mięsa, twórczość dzieci). Ślady po kredkach lub ołówku usuwam gumką do mazania i szczoteczką z cifem.
Jedyny minus duluxa to że widać poprawki. Poprawiałem sufit w okolicach kominka, miesiąc po malowaniu. Farba była dobrze wymieszana, mimo to poprawki odznaczają się wyraźnie. Jeśli trzeba coś poprawiać to od razu całą powierzchnię... :-(
Mariusz888
05-11-2010, 09:29
Nie obraź się, ale nie za bardzo wiem o czym jest ten wątek...? ;) producentów i systemów jest tyle, że "głowa mała", tak samo jak coś co świetnie wygląda w jednym wnętrzu, niekoniecznie wygląda w innym (przykłady: duże płytki w dużej/ średniej przestrzeni np git a w małej kicha, czarna/ czarne ściany w dużym ok - w klitce robi się ciemnia albo schowek na szczotki ;) - tak można by mnożyć przykłady jeśli chodzi o same ogólne wrażenia, a co dopiero w odniesieniu ich do konkretnych produktów, które musisz pomnożyć przez nieskończoną ilość wariantów... - zmierzam do tego, że tylko Ty wiesz co chcesz i ciężko wybrać za Ciebie - serio i bez złośliwości to piszę ;)
Nawet tak prozaiczna rzecz jak odpowiedź na pytanie "czy dać tapetę?" zależy przecież nie tylko od ścian, ale jeszcze od np: reszty materiałów, tego co jest na podłodze/ suficie, od mebli i ogólnego wystroju, od oświetlenia itd - wnętrze to jest suma bardzo wielu czynników i dobieranie "dziś wybiorę tapetę, a jutro pomyślę o np meblach ;) się nie sprawdza ;)
Nie wchodzę nawet w rozwodzenie się nad tematem znudzi się lub nie znudzi bo można by godzinami ;)
Jak chcesz coś innego niż gładka ściana i łatwego w demontażu to jest coś takiego co często się nazywa tynkami japońskimi - jest to mieszanina najczęściej bawełny z innymi włóknami np jedwabiu oraz często z domieszkami mineralnymi (np mika) - jak Ci się znudzi to namaczasz i przenosisz w inne miejsce - tyle, że specjalnie tanio nie jest ale ogólnie fajna sprawa ;)
Tapety,owszem w starszych zabudowaniach,na przykład w wiejskich drewnianych domach gdzie dodadzą ciepła wnętrzom
Nie zgadzam sie z Toba. Teraz wzorow tapet jest tyyyyyle ze glowa boli i napewno mozna dobrac taka,
ktora bedzie pasowala do nowoczesnego wnetrza i taka do (jak piszesz) wiejskiej chaty.
Ja tez niedawno przerabialem kwestie remontu i np. salon pomalowalismy na bialo, na jednej scianie
dalismy jasna tapete, ktora nie wali po oczach ale wprowadza jakis inny akcent do wnetrza. Do tej bieli
planujemy kolorowe dodatki zeby ozywic wnetrze:)
Co do farb strukturalnych to zobacz na farby dekoral fashion (KLIK (http://www.dekoralfashion.pl/wloskie-impresje,wloskie-impresje-produkty.xml)) mam jeden z nich w sypialni na czesci sciany.
Farby proponuje kupowac w sklepach firmowych (ja akurat kupowalem wiekszosc z dekorala),
bo nie dosc ze potrafia tam doradzic (o co trudno w marketach budowlanych),
ceny na polce sa nizsze niz w marketach to jeszcze bez problemu (i nie robiac wielkich zakupow)
na wiekszosc produktow mozna dostac 15-20% rabatu... a i na jakies fajne promocje trafic;)
mi sie udalo kupic farbe dekoral fashion 2 puszki w cenie jednej (1l za ok 70-80PLN).
Wieczorkiem jak nie zapomne to moze jakas fote podrzuce.
Nie obraź się, ale nie za bardzo wiem o czym jest ten wątek...? ;)
Nie obrażam :) I masz rację pisząc o różnorodności itp... I dlatego tym bardziej widzę sens w podpytywaniu kogo mogę i gdzie mogę. Dzięki takiemu wywiadowi trafia się czasem na ciekawe rozwiązania.
To jeszcze jedna sprawa - poszukalem troche projektantow wnetrz w Lodzi i rozeslalem kilka maili. Co nie zastanowilo to bardzo duza rozpietosc cenowa za takie uslugi. Jedni proponuja kwoty z przedzialu 70-200 zl za zaprojektowanie 1m2 powierzchni, inni stawki za projekt 17m2 pokoju + lazienka okolo 4 m2 przedstawiaja na poziomie 2000zl, jeszcze inni m2 wyceniaja na 50 zl ale dostalem tez oferte na zaprojektowanie powierzchni do 30 m2 za kwote 350zl + VAT.
Ta ostatnia kusi bardzo. I stad pytanie - czy mieliscie stycznosc z projektantami wnetrz ? Czym sie kierowac w doborze? Fotki z realizacji? Wizualizacje?
Z projektantami wnętrz jest generalnie tak, że im bardziej kompleksowe zlecenie wykonują, tym mniej wychodzi za m2 - tak w paskudnym uogólnieniu. Chcieliśmy z żoną, żeby ktoś fachowo doradził nam przy samym doborze kolorów i oświetlenia, a nie przy aranżacji całego wystroju wnętrza w ogólnym pojęciu. Jak pani projektant walnęła kwotę, że ze stołka spadłem. Natomiast inna pani projektant za kwotę niewiele większą wystroiła szwagrowi całą chałupę. Kierować się należy portfolio, jak to z artystami. ;-)
Strus a nie możesz sobie sam zaprojektować??.Pytam całkiem serio,ponieważ ja ostatnio robiłem remont w blokowisku i razem z ślubną mieliśmy wizje:lol:
Wspólne przeglądanie prasy branżowej,podpatrywanie wnętrz wszędzie gdzie tylko możliwe i udało się.
Po za tym projektant wnętrz może mieć pomysł nie koniecznie który trafi w twój gust:sad:
Strus a nie możesz sobie sam zaprojektować??.Pytam całkiem serio,ponieważ ja ostatnio robiłem remont w blokowisku i razem z ślubną mieliśmy wizje:lol:
Wspólne przeglądanie prasy branżowej,podpatrywanie wnętrz wszędzie gdzie tylko możliwe i udało się.
Po za tym projektant wnętrz może mieć pomysł nie koniecznie który trafi w twój gust:sad:
Probowalismy ale nijak nie dajemy rady z sensownym pomieszczeniem w pokoju tego co po prostu musi sie tam znalezc. Wybralismy podloge, kolor mebli i praktycznie jestesmy zdecydowani na kolory scian. Bedziemy walczyc jedynie z jakimis dodatkami typu noweczesna tapeta lub/i szablony malarskie lub naklejki o podobnym wzornictwie. Niestety poleglismy zupelnie przy planowaniu przestrzennym tych 17m2. Jest to o tyle trudne ze na tej powierzchni (prostokoatnej zeby bylo trudniej) musi byc jadalnia (stol z krzeslami na 4 rozkladany do 6-8 osob), salon (sofa/kanapa/rogowka, mini stolik na jakies picie i chipsy do filmu, kino domowe 5.1 z kolumnami podlogowymi) i biuro (porzadne biurko, miejsce na tower, monitor i drukarke oraz fotel do kompa). Z kuchnia, sypialnia, przedpokojem i pokojem dla dziecka problemu w zasadzie nie ma. Tylko ten najwiekszy pokoj okazuje sie byc najtrudniejszym do zagospodarowania. Dodatkowo nie mam kompletnie koncepcji na lazienke. Pomyslalem ze mozna by obie kwestie zalatwic za pomoca projektanta
Słuchaj jest tyle gotowych projektów i aranżacji wnętrz,że po małych przeróbkach na pewno coś dla siebie wybierzesz.
nowart, no to pojechałeś z tym tapetowaniem wielowarstwowym. A jak zacznie puszczać klej na 1 warstwie, to będziesz miał na ścianie to samo co na słupie ogłoszeniowym po kampanii wyborczej...
ale tak teoretyzujesz czy wiesz to z praktyki? położyłem sporo metrów tapet i jakoś nigdy nie odkleiła mi się warstwa pod nimi. Oczywiście ważna jest jakość kleju i samej tapety ale skoro przed wieloma laty robiło się tak bez najmniejszych przeszkód na ówczesnych tapetach to tym bardziej teraz, przy dobrej jakości tapetach winylowo-fizelinowych, a już tym bardziej zmywalnych (większość pozwala na klejenie warstwowe) nie musisz się o to martwić.
Co do farb strukturalnych - efekt może zachwycać ale trzeba pamiętać, że znacznie lepiej wyglądają na idealnie gładkiej powierzchni. Dlatego tutaj też - to oczywiście do autora - nie obędzie się bez gładzi i szlifów.
A korzystal ktos z progmaow typu NET+ czy Seet Home 3D ? Jakies wrazenia ?
Projekty zrobione :) Uff. Teraz wracam do ścian - jakieś wrażenia z tapet do malowania ? Znalazłem TAKIE (http://tapetuj.pl/category/tapety-do-malowania) cuś i zastanawiamy się z żonką czy jest sens się w to bawić ?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.