Zobacz pełną wersję : Konkurs foto dla dzieci i prawa autorskie
Hamarama
03-11-2010, 20:20
Witam.
Pracuję w szkole i przekazano mi dzisiaj regulamin konkursu foto z prośbą o zajęcie się tym tematem na terenie naszej placówki. Wiem, że o prawach autorskich było pewnie dużo ale ponieważ muszę szybko tę sprawę ogarnąć to pozwalam sobie podać link do regulaminu i prosiłbym o pomoc w interpretacji ostatniego odnośnika na drugiej stronie dotyczącego przekazania praw autorskich dla organizatora. Czy ten punkt jest zgodny z naszym prawem? Może ktoś żądać przekazania praw autorskich? http://www.wodociagi.pl/file/abc/KONKURS_zlota_polska_jesien.pdf
Zastanawiam się czy przedstawić w ogóle rodzicom i uczniom propozycję uczestnictwa w tym konkursie. Gdyby ktoś już przerabiał podobny temat proszę o radę w sprawie tego regulaminu.
Z góry dzięki.
Witam.
................w interpretacji ostatniego odnośnika na drugiej stronie dotyczącego przekazania praw autorskich dla organizatora. Czy ten punkt jest zgodny z naszym prawem? Może ktoś żądać przekazania praw autorskich? http://www.wodociagi.pl/file/abc/KONKURS_zlota_polska_jesien.pdf
Jest zgodna. W przypadku nieletnich zrzec się praw do zdjęć muszą się rodzice lub opiekunowi prawni na piśmie.
Nie do końca. Ten zapis w regulaminie świadczy o niezbyt wysokiej świadomości prawnej organizatora, bo nie rozróżnia praw autorskich osobistych od majątkowych.
Prawa osobiste są niezbywalne - art. 16 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie można ich w żaden sposób przekazać. Prawo autorskie osobiste to np. prawo do podpisania zdjęcia imieniem i nazwiskiem autora (nie może się pod nim podpisać nikt inny, nawet jeśli autor się na to zgodzi, nawet za pieniądze).
Przenieść można tylko prawa autorskie majątkowe - sprzedać, podarować... Z tym że umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności - art. 53 Ustawy. Czyli przekazanie autorskich praw majątkowych organizatorowi konkursu musi być dokonane przez opiekunów prawnych małoletniego autora na piśmie.
Na miejscu organizatora zażyczyłbym sobie, żeby do koperty ze zdjęciem i płytą CD dołączyć podpisane oświadczenie opiekunów np. takiej treści:
"Jako opiekunowie prawni Jasia Kowalskiego, autora nadesłanego na konkurs zdjęcia, wyrażamy zgodę na przeniesienie autorskich praw majątkowych do nadesłanego utworu w całości na Wodociągi. Przeniesienie autorskich praw majątkowych obejmuje wszystkie znane pola eksploatacji, w szczególności utrwalanie i zwielokrotnianie utworu, wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo kopii oraz publiczne udostępnianie. Jednocześnie zgadzamy się na wykonywanie utworów zależnych przez Wodociągi lub osoby przez nich upoważnione".
...coś w ten deseń. Ostatnie zdanie jest konieczne, bo przeniesienie autorskich praw majątkowych wcale nie oznacza, że można wykorzystać utwór do stworzenia tzw. utworu zależnego (np. kolażu kilku zdjęć na nagłówek kalendarza firmowego).
Ale to w sumie jest problem Wodociągów, a nie Twój, że mają w swoim regulaminie zapisy, które można podważyć... ;)
Też pracuję w szkole ;)
-----------------------------
Od jakiegoś czasu "zmądrzałem" pod kątem udziału dzieciaków w konkursach, których się namnożyło jak grzybów.
Generalnie nie biorę udziału z dziećmi w żadnym konkursie, gdzie:
- organizator wymaga opaty za udział,
- nie precyzuje nagród, np. za zajęcie miejsca nie podaje konkretnie co uczeń otrzyma,
- oferuje opiekunowi dyplom - bo mnie to uwłacza! Albo coś konkretnego, albo nic,
- oczekuje przeniesienia praw majątkowych /później wydaje np. prace dziecka w kalendarzu, trzepie za to kasę, a uczniowi dał pudełko pisaków/.
- nagrody są znikomej wartości.
1. Z uczniami i rodzicami doszliśmy ;) do wniosku, że każdy udział w konkursie wymaga dodatkowej pracy - ucznia, rodzica, nauczyciela.
2. Każdy udział w konkursie jest obarczony ryzykiem, że się nie uda zdobyć nagrody - ale to ryzyko podejmujemy świadomie, wiedząc, że jak się uda to będzie konkret, a nie szajs.
3. Każdy udział w konkursie jest sprzedażą swojej wiedzy, umiejętności i czasu - my /ja i moi uczniowie/ nie robimy tego za free.
Ktoś może powiedzieć, że uczę interesowności. Uważam jednak, że nie. Do udziału w wybranych konkursach "gotujemy" się solidnie. Mierzymy wysoko. Czasami się uda, czasami nie. Ostatnio to "czasami się uda" jest coraz częstsze.
-----------------------------
Konkurs wodociągów bym olał. Ale to jest MZ.
Oczywiście, jakby ktoś chciał wziąć udział, to proszę bardzo, ale ja bym tego nie firmował jako belfer.
****************
ps. pozdrawiam kolegę z branży ;)
Hamarama
10-11-2010, 00:42
No właśnie ja jestem tego samego zdania. Sprawę załatwiłem dając rodzicom wydruk tego regulaminu i oświadczenia, nie zajmując się bezpośrednio konkursem. Poinformowałem o możliwość i wskazałem zapisy, które są według mnie nieprzyzwoite (delikatnie mówiąc). Nie przygotowuję jednak do konkursu i nie zbieram prac. Rodzice zawożą sami.
Również jeży mnie pobieranie opłat za konkursy. Zważywszy na to, że jakoś nie przeszłoby mi przez myśl, żeby pisać test za ucznia podczas konkursu. Niestety takie praktyki są dość powszechne. W tym momencie wiem, że mój uczeń zapłacił, a jest spisany na porażkę.
Również pozdrawiam ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.