grissley
01-11-2010, 23:24
Nie wiem, co jest grane.
Ostatnio zmieniłem puszkę (na S5Pro) i zostałem przy okazji zmuszony do zmodernizowania peceta. Stary AthlonXP 2.5GHz już sobie nie radził... :-o
Teraz w blaszaku kryje się 4-ro rdzeniowy Phenom z 3.5GHz, 4GB RAM i dyskiem SATA Samsung F3.
Na takim sprzęcie wszystko powinno (tak mi się przynajmniej wydawało) śmigać.
A w rzeczywistości wygląda to tak:
Otwarcie pliku do edycji w LightZone:
6s
Przekonwertowanie po zmianach do jpg:
11s
Wyjście z trybu edycji:
4s
W sumie, przy każdym zdjęciu jest prawie pół minuty czekania na komputer, co przy stu zdjęciach oznacza ładnie ponad pół godziny wpatrywania się w paski postępu...
Czy to po prostu programy foto są tak koszmarnie nie-zoptymalizowane, czy czymś jeszcze można to przyspieszyć? :-(
Ostatnio zmieniłem puszkę (na S5Pro) i zostałem przy okazji zmuszony do zmodernizowania peceta. Stary AthlonXP 2.5GHz już sobie nie radził... :-o
Teraz w blaszaku kryje się 4-ro rdzeniowy Phenom z 3.5GHz, 4GB RAM i dyskiem SATA Samsung F3.
Na takim sprzęcie wszystko powinno (tak mi się przynajmniej wydawało) śmigać.
A w rzeczywistości wygląda to tak:
Otwarcie pliku do edycji w LightZone:
6s
Przekonwertowanie po zmianach do jpg:
11s
Wyjście z trybu edycji:
4s
W sumie, przy każdym zdjęciu jest prawie pół minuty czekania na komputer, co przy stu zdjęciach oznacza ładnie ponad pół godziny wpatrywania się w paski postępu...
Czy to po prostu programy foto są tak koszmarnie nie-zoptymalizowane, czy czymś jeszcze można to przyspieszyć? :-(