PDA

Zobacz pełną wersję : gory , skaly i inne kamyki



sowa minerwy
01-11-2010, 12:54
witam
czy ktos na tym forum zajmuje sie fotografia gorska/wspinaczkowa. wspinam sie od kilku lat ale fotografuje od niedawna - czy mozecie dac pare rad na poczatek np jaki obiektyw , jakies rady odnosnie samego fotografowania, porady techniczne dot zjezdow itp. na razie uzywam pozyczonej D50ki ale mam zamiar kupic body - tu pyt 300s czy 700?
dzieki

de Fresz
01-11-2010, 14:34
Co najmniej D3, najlepiej z X. Dżizas, dobrze przemyślałeś to pytanie, zanim je zadałeś? Równie mądre byłoby "jadę pierwszy raz na wspinanie, proszę o prady techniczne i jakie friendy kupić".
Zacznij od określenia, co ma być głównym podmiotem - foto czy wspin, a dopiero później myśl jaki sprzęt do tego dobrać.
Ja bym Ci radził poszukać małego kompakta z dużym zumem i ustawieniami manualnymi. Pocykasz fotki, to sam sobie odpowiesz czego Tobie potrzeba.

elanek
02-11-2010, 16:10
Body mało ważne - obtłucze się nieraz. Na początek coś CCD - D200?
Szkło - kupiłbym używkę 18-200 VR i zobaczył jaka ogniskowa pasuje najbardziej.

Doe
05-11-2010, 23:36
Trochę propaganda Nikona, ale fajnie się ogląda i może Cię zainteresuje:

http://www.youtube.com/watch?v=ZNgdN48RnRY

manfred
06-11-2010, 08:58
Jesli sie wspinasz i chcesz robić zdjęcia to body nie jest najważnieszje. Ja bym stawiał na obiektywy szerokokątne.

stock
06-11-2010, 13:25
i zdecydowaqnie jasne szkło - bo o ile na wysokiej ścianie poradzisz sobie kazdym to bouldering już nie bardzo :)

morzon
07-11-2010, 22:30
D200 + 10-20 + 35 1.8 + 18-200 - to tak wg mnie, teoretycznie. Czyli łącząc to co koledzy wyżej napisali ;)

manfred
07-11-2010, 22:32
Nie wyobrażam się wspinać i mieć tyle szpeju znaczy się mowa o sprzęcie fotograficznym. Zresztą życzę powodzenia podczas wymiany szkieł na stanowiskach.

de Fresz
08-11-2010, 12:40
A ja sobie wyobrażam. Jeśli mówimy o dokumentowaniu spektakularnych przejść, gdy przedmiotem wyprawy są dobre zdjęcia, to czemu nie. Jak w tym filmiku o Simonie Carterze. Przy bulderach można nawet parę lamp z generatorami rozstawić, jest czas się przygotować. Tylko wtedy fotograf się nie wspina, a robi zdjęcia, odpowiednio się*przygotowuje, wybiera/buduje stan itd. Bo jeśli mówimy o foceniu przy okazji wspinania, to IMHO tylko i wyłącznie nieduży kompakt.
No ale pytajnik nie był łaskaw napisać, czy to chodzi o jurajskie mydełko, Hejszowski piachy, Taterki, Arco lub inne Verdon, Alpy, a może Himalaje, ani słowem się nie zająknął czy to ma być dokumentacja zrobienia VI.7 przez kolegę z KW, czy takie tam fotki w zespole trójkowym z Mnicha...