PDA

Zobacz pełną wersję : usprawnienie lub zmiana kompa do foto



ESOX
01-11-2010, 02:36
W temacie komputerów nie za bardzo się znam, szczególnie jeśli chodzi o kwestie techniczne, podzespoły itp.
Obecnie posiadam: (pozwole sobie wkleić)
Obudowa komputerowa STEP 207 Midi Tower ATX 350W, 2x USB, 2x Audio (czarna)
Intel Pentium 4 531, 3.0 GHz, 800 FSB, 1MB cache, LGA775
Gigabyte 945GM-S2, 945G Express, DualDDR2-667, SATA2, GBLAN, VGA, mATX
Dysk Seagate Barracuda 7200.9; 160GB, Serial ATA/300, 7200RPM, 2MBcache,NCQ,RoHS
LG SuperMulti DVD+/-R 16x, DVD+RW 8x, CD-RW 32x, DVD+R DL 10x bulk, k.czarny
FDD Alps 3.5'' 1,44MB, czarny, RoHS

Komputer służy głównie do przeglądania netu i FOTO - Ligtroom. Żadnych gier. LR się trochę muli, nie pracuje za szybko i daltego piszę.... Ogólnie nie przeszkadza ale...
- czy wystarczy dołożyć pamięci czy lepiej wymienić już na coś nowszego, jeśli tak to co proponujecie (da radę w przedziale 1000-1500zł?)
- czy pod ten obecny sprzęt (zakładam, że zostaje tylko dołożenie pamięci) jest sens kupić monitor eizo czy raczje nic nie zobaczę i wskazane będzie kupienie nowego kompa? (obecnie mam monitor Samsunga Sync Master 940BF). Będę wdzięczny za pomoc

Azazel85
01-11-2010, 03:05
A ile obecnie masz tego RAM'u? Bo nie mogę się doczytać.
Grafikę jaką masz, czy korzystasz ze zintegrowanej na płycie?

Cóż, wydaje mi się że RAM może trochę pomóc - raczej bliżej trochę niż pomóc :) Szczególnie jak masz np 2 czy 3 GB i chciałbyś to rozbudować. Może w połączeniu z podkręceniem procka, formatem itd, trochę byś go rozhuśtał :)

Jak jednak masz kasę i zależy Ci na szybkiej wygodnej i komfortowej pracy, myślałbym mocno o rekonfiguracji kompa - w 1500zł spokojnie byś się zmieścił, w zależności co i jak mocnego chciałbyś kupić.

Osobiście mając taką kasę, celowałbym mniej więcej w coś takiego:
CPU - Intel i5-760 - 700zł
MoBo - Asus P7H55/USB3 - 350zł
RAM - Kingston 4GB (2x2GB) 1600MHz CL9 HyperX Blue - 250zł

W sumie masz 1300zł. Za resztę np zasilacz wymienić na trochę mocniejszy firmowy jakiś, oscylujący wokół 500W.
To pod warunkiem że masz grafikę która można by na razie wykorzystać.

Dysk, obudowa, napęd - na razie mogłyby zostać. W przyszłości jak byś miał kasę, dysk na jakiś szybszy wymienić.

To tak na szybko, jako jedna z opcji :)

Monitor - to zupełnie inna kwestia :) Kupując dobry monitor, oczywiście zmieni się obraz na nim wyświetlany, ale szybkość działania pozostanie ta sama :)

ESOX
01-11-2010, 03:26
grafika zintegrowana (to wiem) - nie wiem czy można dołączyć inna kartę, RAMU jest 2 GB (2,5GB? tak wyświetla system w panelu). Załóżmy, że dokupie RAMu (z tego co wiem jest miejsce jeszcze na 2 dodatkowe kości) i go "rozbujam" to kupując EIZO zobaczę różnicę, coś zyska w pokazaniu kolorów itp. czy komp zasłaby? Tak naprawdę najbardziej przeszkadza monitor! :-( przekłamuje, mocno świeci (regulacja nie bardzo pomaga)

Greg77
01-11-2010, 04:41
Kupno eizo i zintegrowana grafa......podlaczenie przez VGA.....coz to chyba sie mija z celem;)
Masz plyte ktora obsluguje DDR2, system pokazuje Tobie, ze masz 2,5gb RAMu, ciekawe i le lyka grafika....dobrze by bylo gdybys sprawdzil dokladnie ile kosci masz tego RAMu i jakie. Plyta ktora masz ma gniazdo procesora 775, jestes w stanie kupic duzo wydajnieszego proca pod te plyte do tego dokupic RAMu do 4gb bo tyle obsluzy twoja plyta, dokupic grafike, dysk sata, zmiana zasilacza (WAZNE!).....no i napewno nie obejdzie sie bez aktualizacji biosu.
Tak wiec:
Grafika - Gainward 9500GT 1GB (http://www.proline.pl/?p=GAINWARD+9500GT+1GB) - cena 189zl masz DVI i HDMI no i VGA
Procek - tutaj jakis intel Core 2 Duo z tym, ze nie znam sie na intelach wiec moze ktos doradzi cos ciekawego ja bym bral to - E6700 (http://www.proline.pl/?p=DUALCORE+E6700+3.2) - cena 275zl
RAM - no tu masz dwie opcje, jezeli masz kosc 2gb to dokupic druga taka sama, albo swoj ram sprzedac i kupic 4gb, koszt ok 270zl, twoja plyta obsuguje ramy 533-677
Zasilacz Chiefteca mam sprawdzone i moge polecic, wystarczy 400-450W 200-250zl
Dysk - ja jestem zwolennikiem Seagate np taki (http://www.proline.pl/?p=SEAGATE+ST31000528AS) - cena 199zl za 1TB, inni powiedza, ze samsung, inni znowu ze WD....to jest odwieczny temat do sporow.....

Wychodzi mi ok 1180zl a roznice odczujesz kolosalna, to jest dobra opcja jezeli masz system OEM i nie chcesz wymieniac plyty.
Oczywiscie grafika ktora podalem nie jest demonem, ale do tego do czego uzywasz kompa wystarczy calkowicie a do tego ma pasywne chlodzenie co daje sporo:)
Procesor ktory proponuje kolega powyzej jest znakomity i godny polecenia, jednak plyta obowiazkowo do wymiany, RAMy tez na DDR3......twoj wybor......

ESOX
01-11-2010, 17:25
Kupno eizo i zintegrowana grafa......podlaczenie przez VGA.....coz to chyba sie mija z celem;)
Masz plyte ktora obsluguje DDR2, system pokazuje Tobie, ze masz 2,5gb RAMu, ciekawe i le lyka grafika....dobrze by bylo gdybys sprawdzil dokladnie ile kosci masz tego RAMu i jakie. Plyta ktora masz ma gniazdo procesora 775, jestes w stanie kupic duzo wydajnieszego proca pod te plyte do tego dokupic RAMu do 4gb bo tyle obsluzy twoja plyta, dokupic grafike, dysk sata, zmiana zasilacza (WAZNE!).....no i napewno nie obejdzie sie bez aktualizacji biosu.
Tak wiec:
Grafika - Gainward 9500GT 1GB (http://www.proline.pl/?p=GAINWARD+9500GT+1GB) - cena 189zl masz DVI i HDMI no i VGA
Procek - tutaj jakis intel Core 2 Duo z tym, ze nie znam sie na intelach wiec moze ktos doradzi cos ciekawego ja bym bral to - E6700 (http://www.proline.pl/?p=DUALCORE+E6700+3.2) - cena 275zl
RAM - no tu masz dwie opcje, jezeli masz kosc 2gb to dokupic druga taka sama, albo swoj ram sprzedac i kupic 4gb, koszt ok 270zl, twoja plyta obsuguje ramy 533-677
Zasilacz Chiefteca mam sprawdzone i moge polecic, wystarczy 400-450W 200-250zl
Dysk - ja jestem zwolennikiem Seagate np taki (http://www.proline.pl/?p=SEAGATE+ST31000528AS) - cena 199zl za 1TB, inni powiedza, ze samsung, inni znowu ze WD....to jest odwieczny temat do sporow.....

Wychodzi mi ok 1180zl a roznice odczujesz kolosalna, to jest dobra opcja jezeli masz system OEM i nie chcesz wymieniac plyty.
Oczywiscie grafika ktora podalem nie jest demonem, ale do tego do czego uzywasz kompa wystarczy calkowicie a do tego ma pasywne chlodzenie co daje sporo:)
Procesor ktory proponuje kolega powyzej jest znakomity i godny polecenia, jednak plyta obowiazkowo do wymiany, RAMy tez na DDR3......twoj wybor......

- Rozumiem, że taki zestaw, taka karata podana przez Ciebie ma już sens z EIZO? Cena jest bardzo dobra.
- A jak chciałbym zmienić cały komp.? Nowy zestaw to coś w granicach 1300 by się znalazło?, bo myślę, by to co mam obecnie oddać rodzicom (pod internet - oni mają jeszcze starszy komp) a sobie bym już zmienił całość

Greg77
01-11-2010, 17:50
Jak bys mial obudowe i poszedl w AMD nie w intela to jest to mozliwe, ale nie bedzie to demon predkosci, jednak w porownaniu do tego co teraz masz to i tak bedzie lepiej.
Karta spokojnie da rade z eizo, masz DVI a szkoda podpinac monitor wysokogamutowy pod VGA

markB
02-11-2010, 17:24
W temacie komputerów nie za bardzo się znam, szczególnie jeśli chodzi o kwestie techniczne, podzespoły itp.
Obecnie posiadam: (pozwole sobie wkleić)
Obudowa komputerowa STEP 207 Midi Tower ATX 350W, 2x USB, 2x Audio (czarna)
Intel Pentium 4 531, 3.0 GHz, 800 FSB, 1MB cache, LGA775
Gigabyte 945GM-S2, 945G Express, DualDDR2-667, SATA2, GBLAN, VGA, mATX
Dysk Seagate Barracuda 7200.9; 160GB, Serial ATA/300, 7200RPM, 2MBcache,NCQ,RoHS
LG SuperMulti DVD+/-R 16x, DVD+RW 8x, CD-RW 32x, DVD+R DL 10x bulk, k.czarny
FDD Alps 3.5'' 1,44MB, czarny, RoHS

Komputer służy głównie do przeglądania netu i FOTO - Ligtroom. Żadnych gier. LR się trochę muli, nie pracuje za szybko i daltego piszę.... Ogólnie nie przeszkadza ale...
- czy wystarczy dołożyć pamięci czy lepiej wymienić już na coś nowszego, jeśli tak to co proponujecie (da radę w przedziale 1000-1500zł?)
- czy pod ten obecny sprzęt (zakładam, że zostaje tylko dołożenie pamięci) jest sens kupić monitor eizo czy raczje nic nie zobaczę i wskazane będzie kupienie nowego kompa? (obecnie mam monitor Samsunga Sync Master 940BF). Będę wdzięczny za pomoc

Dokupując pamięć czy też wymieniając kartę grafiki na nową, bardziej wypasioną nie obejrzysz lepszych kolorów. Ja mam starszy komputer o nieco słabszych parametrach (pamięci trochę więcej) i monitor Eizo pokazuje co trzeba. Rozbudownie pamięci (w XP maksimum nieco powyżej 3 GB) pozwoli na szybsze działanie w programach graficznych, ale nie zapewni tobie super kolorków na monitorze. Wymień monitor na choćby podstawowy Eizo z matrycą PVA (lista tutaj:http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=32374), a zobaczysz różnicę.

ESOX
03-11-2010, 14:24
monitor chce wymienić, bo męcze oczy przy tej jasności mojego LCD, kolory tragedia. Może to przez - miałem okazje już zobaczyć swoje fotki na eizo :-)

a komp - no cóż.
1.)LR się "muli" czasem robie kilka ruchów muszka - ustawiam suwaki i po 2 sekundach widzę ruch na monitorze (jest czasem lekkie opóźnienie).
2.) Brakuje miejsca czasem na C:
3.) Do tego dochodzi np: problem, że port USB na 2.0 jest tylko jeden.....
niby można pracować ale z drugiej strony odczuwam pewien dyskomfort, szczególnie na LR.

ESOX
08-11-2010, 19:28
Jednak zakupię nowy komp (ten co mam oddam rodzicom = internet). I tu prośba do Was o poradę. Czy coś konkretnego (jakiś link na sklep) czy poskładać z tego co podał Greg77. Co polecacie?, co radzicie?, na jakie parametry zwracać uwagę?. Co do ceny - tak by wystarczył na moje potrzeby (czyli foto - LR, internet.... w gierki nie grywam a na pewno nie w nowości...).... będę starał się zaoszczędzić bo na przełomie grudnia/stycznia czeka mnie jeszcze zakup nowszego body i LCD eizo (używka).

Tom01
08-11-2010, 20:23
Jednak zakupię nowy komp(...) LCD eizo (używka).

Proponuję zrobić odwrotnie. Komputerowi nic nie brakuje poza może większą ilością pamięci i szybszym dyskiem. A jakość zdjęć zależy w 100% od jakości monitora a nie komputera ani nowszego body.

Strus
08-11-2010, 20:31
A jakość zdjęć zależy w 100% od jakości monitora a nie (...) nowszego body.

No rzeklbym ze ciutke Cie ponieslo :)

Tom01
08-11-2010, 20:36
No rzeklbym ze ciutke Cie ponieslo :)

Wcale nie. Wszystkie współczesne body od conajmniej 5 lat wstecz do dziś, oferują w efekcie zamiany znacznie mniejsze różnice jakościowe niż wynikające z zamiany szajsunga na dobrej klasy monitor.

Strus
08-11-2010, 20:40
Wcale tak - jak puszka wyproduje kaszane to nawet najlepszy monitor nie pokaze tej kaszany jako tortu. Te 100% to lekka przesada. Rownie dobrze moglbys powiedziec ze mozna robic zdjecia malpka za 200 zl a obejrzec na monitorze za 20.000 i bedzie cud miod i orzeszki bo to monitor robi zdjecia a nie puszka. Bo ja tak wlasnie Twoja wypowiedz odebralem. Dlatego skomentowalem ja z lekkim przymruzeniem oka. Ty jednak nadal probujsz twierdzic ze monitor wazniejszy od aparatu.....

Tom01
08-11-2010, 20:47
Coś Pan plącze. Nie ten monitor dobry co ładnie pokazuje wszystkie zdjęcia, a ten co zgodnie ze swoją nazwą i funkcją pokaże jak wygląda zdjęcie w pliku na dysku.

W dzisiejszych czasach monitor jest ważniejszy od aparatu bo to najsłabsze ogniwo. Każda małpa zrobi zdjęcie którego wiernie nie będzie w stanie pokazać 80-90% monitorów. A biorąc pod uwagę, że autor wątku małpy nie ma, to zakup nowego body w sytuacji jeśli tak naprawdę nawet nie widzi swoich zdjęć, jest wyłącznie snobizmem.

Majek
08-11-2010, 22:23
Każda małpa zrobi zdjęcie którego wiernie nie będzie w stanie pokazać 80-90% monitorów.Oj, chyba trochę przesadzasz... Oczywiście są monitory totalnie badziewne, ale bez jaj, nie 90%. Większość dostępnych na rynku monitorów pokaże zdjęcie z taką odchyłką, że przeciętny pstrykacz lub oglądacz nawet tego nie zauważy. Mnie te wszystkie tematy o monitorach trącają mocno onanizmem sprzętowym.

Tom01
08-11-2010, 22:33
Większość dostępnych na rynku monitorów pokaże zdjęcie z taką odchyłką, że przeciętny pstrykacz lub oglądacz nawet tego nie zauważy.

Skoro tak, to po co nowe body które zrobi nowe zdjęcie z jeszcze mniejszą odchyłką względem starego? A wracając do monitorów, niestety to jest prawda. Znakomita większość nie jest w stanie wyświetlić poprawnie rzeczy banalnych. Proszę iść do pierwszego lepszego sklepu i na wszystkich monitorach na wystawie wyświetlić żółty ekran. Każdy będzie inny. Który poprawny?

Majek
08-11-2010, 23:45
No dobra, każdy żółty ekran będzie inny. Tylko ja np. nie kupuję monitora, żeby żółte, czy czerwone, czy koperkowe plansze oglądać. Bo to już jest onanizm sprzętowy w najczystszej postaci. A jak na tych monitorach wyświetlimy jakieś zdjęcie, to na każdym będzie w miarę podobne. Na jednym ciemniej, na drugim jaśniej (kwestia regulacji), ale kolorystycznie podobnie. No chyba, że monitor totalny gniot z najniższej półki. A różnice widać i tak tylko dlatego, że mamy ich kilka obok siebie. Bo jak by oglądać każdy oddzielnie, to tych różnic większość oglądających by nie zauważyła...

Tom01
08-11-2010, 23:52
Na jednym ciemniej, na drugim jaśniej (kwestia regulacji), ale kolorystycznie podobnie.

Bajki.

Żółty jest po to żeby pokazać różnice. Zdjęcie tak samo będzie wyświetlanie różnie i źle, tyle że nie będzie Pan miał punktu odniesienia aby to stwierdzić. Skoro będzie wyświetlone źle, to i opublikowane w internecie lub naświetlone w minilabie będzie też źle. Myśli Pan że skąd się wzięło tysiące postów jak osiągnąć przynajmniej akceptowalną przewidywalność kolorystyki?

ESOX
09-11-2010, 00:09
body wymieniam bo chce wymienić. To nie ma nic wspólnego z tym jak pokazuje fotki mój komp/monitor itp.
Body wymieniam bo mam 70tkę i chce już zmienić (wizjer, monitorek, ISO) - nie bedziemy tu dywagować na temat aparatu. Napisałem tylko o nim, bo to wydatek (a kaski mało), również dobrze mógłbym napisać planuje jeszcze kupić nowe opony zimowe (akurat mam).

Po kolei:
- body kupuje, bo chce zmienić i mieć 2 puszki (w tym jedną nowsza)
- LCD na eizo - bo obecny samsung - migocze...strasznie jasno mimo ustawień, po drugie chce widziałem swoje fotki na innym lcd- eizo
- komputer - już zdecydowałem oddam rodzicom (ich padł) pod internet, więc ja sobie kupie nowy - pytanie tylko jaki?/ co?

Tom01
09-11-2010, 00:25
Monitor awansował na 2 miejsce, gratulacje. Proszę mnie nie odebrać źle, wskazuję tylko kolejność ważności rzeczy w takim zastosowaniu jak fotografia. Wiem, że nowe body jest fajne, nowe bajery, ale ono nie sprawi, że zdjęcia będą lepsze.

wywar
09-11-2010, 00:38
(..)Komputerowi nic nie brakuje poza może większą ilością pamięci i szybszym dyskiem. A jakość zdjęć zależy w 100% od jakości monitora a nie komputera ani nowszego body.
...

W dzisiejszych czasach monitor jest ważniejszy od aparatu bo to najsłabsze ogniwo.(..)
...

(..)Wiem, że nowe body jest fajne, nowe bajery, ale ono nie sprawi, że zdjęcia będą lepsze.
...i tylko zakup eizo za worek kasy sprawi ,że będziesz robił lepsze zdjęcia :D inaczej biada Ci :D

p.s.
Zapewne sprzedawcy komputerów będą twierdzić ,że to tylko ich komputer sprawi iż będziesz robił lepsze zdjęcia.
Zapewne sprzedawcy aparatów będą twierdzić iż tylko najnowsza puszka sprawi ,że będziesz robił lepsze zdjęcia.
Geslerowa zapewne będzie twierdzić iż tylko dzięki przyprawom Prymat kurczak będzie smakował jak kurczak.
Ogólnie sumując to każdy chcę wydoić Twoją świnkę skarbonkę :D

Tom01
09-11-2010, 00:55
Zamiast ironizować, proszę się chwilę zastanowić:
1. W jaki sposób zobaczy Pan pierwszy raz swoje zdjęcia?
2. Na co będzie Pan patrzył korygując ekspozycję, detale w cieniach, światłach, temperaturę barwową?

wywar
09-11-2010, 01:15
Zamiast ironizować, proszę się chwilę zastanowić:
1. W jaki sposób zobaczy Pan pierwszy raz swoje zdjęcia?
2. Na co będzie Pan patrzył korygując ekspozycję, detale w cieniach, światłach, temperaturę barwową?

1.na lcd w puszce
2.na monitor

a teraz proszę się chwilę zastanowić:
Czy mając eizo na pół ściany i d70 będę robił lepsze jakościowo zdjęcia np. sportowe niż mając szajsunga(lub laptop) i d3s?

Tom01
09-11-2010, 01:25
1.na lcd w puszce

Żart prawda?


a teraz proszę się chwilę zastanowić:
Czy mając eizo na pół ściany i d70 będę robił lepsze jakościowo zdjęcia np. sportowe niż mając szajsunga(lub laptop) i d3s?

Na litość Boską. Wątkotwórca rozważa zamianę D70 na coś lepszego, zakup używanego (czyli zapewne "poleasingowego") EIZO i wymianę komputera z budżetem na to ostatnie wystarczającym na chińskiego składaka. Co w tym zestawie da największy przyrost jakości pracy fotograficznej?

wywar
09-11-2010, 01:33
(..)W jaki sposób zobaczy Pan pierwszy raz swoje zdjęcia?(..)
(..)na lcd w puszce(..)

Żart prawda?
wcale nie

Tom01
09-11-2010, 01:39
(..)na lcd w puszce(..) wcale nie

A rozróżnia Pan czasem zdjęcie i jego podgląd? Do jakiej kategorii zakwalifikuje Pan stykówkę?

PS. Pytanie z posta wyżej nadal aktualne.

wywar
09-11-2010, 01:42
A rozróżnia Pan czasem zdjęcie i jego podgląd?
A na monitorze to co Pan ma? podgląd zdjęcia czy zdjęcie?

(..)Do jakiej kategorii zakwalifikuje Pan stykówkę?
PS. Pytanie z posta wyżej nadal aktualne.
Chyba rozmawiamy o fotografii cyfrowej prawda? Więc po co stykówkę w to mieszać? Teraz podgląd mogę zrobić na czym chcę? na lcd w puszce, na lcd w databanku, na telewizorze itp... Jeżeli czepiamy się słówek: zdjęcie czy podgląd zdjęcia to dla mnie zdjęcie jest produktem finalnym, kiedy jest na papierze i jak zbraknie prądu to nadal je widzę.

Tom01
09-11-2010, 01:50
a na monitorze to co Pan ma? podgląd zdjęcia czy zdjęcie?

No to może uściślimy co jest zdjęciem a co podglądem zdjęcia bo widzę, że są z tym problemy. Podgląd to widok uproszczony w różny sposób. Podgląd może być wyświetlony zarówno na wyświetlaczu aparatu jak i monitorze. Zdjęcie jest natomiast wyświetlone lub zreprodukowanie na papierze z podstawowym wymogiem wierności względem oryginału.

Tom01
09-11-2010, 01:58
Chyba rozmawiamy o fotografii cyfrowej prawda? Więc po co stykówkę w to mieszać?

Po to, że cyfrową odmianę stykówki ma Pan na wyświetlaczu aparatu, a nie prawdziwe zdjęcie. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego?

wywar
09-11-2010, 07:50
No to może uściślimy co jest zdjęciem a co podglądem zdjęcia bo widzę, że są z tym problemy(..)
A mi się wydaję ,że chciałeś zabłysnąć, ale tym razem się nie udało :D
Mz taki pro monitor jest niezbędnym narzędziem grafika który na co dzień pracuję przy wydrukach, ma odpowiednio wszystko oprofilowane, oświetlone i skalibrowane. Fotograf może się bez niego obejść (i nie chodzi mi ogólnie o monitor, ,ale o Eizo za worek kasy).
Wiem ,że będziesz do upadłego bronił swojego bo masz w tym interes i tyle. To tak jakby wejść do salonu samochodowego np. VW i się zapytać sprzedawcy co lepsze VW czy Toyota. Wiadomo ,że sprzedawca będzie urabiał do upadłego klienta na swój produkt i bez problemu wciśnie mu bajkę iż tylko np. samochód dostawczy (mimo ,że jest mu nie potrzebny) sprawi ,że będzie lepszym kierowcą,a może kiedyś sąsiad poprosi go o przewóz kanapy i będzie wtedy jak znalazł. Dla mnie EOT bo to będzie wątek bez sensu coś w stylu tego "dlaczego MAC". Pozdrawiam

Greg77
09-11-2010, 08:02
Tom01, szacunek do twojej wiedzy mam, ale zaczynam watpic, czy pisal bys to samo gdybys nie handlowal monitorami:D:D:D
Zaden super monitor nie spowoduje tego, ze zaczniesz robic dobre zdjecia...(slyszal kiedys to "sprzetu kupa a fotograf *****)...a taki ciekawy watek gdzies widzialem, koles podal link do galerii swojej kobiety ktora pracuje na TNce za 400zl i D50 z 50 1/8 i okazalo sie, ze jest znana i ma duzy szacunek w srodowisku foto a jej galeria jest godna polecenia a przeciez "ona nic nie widzi":D

A co do puszek, coz sa roznice i wcale sie nie dziwie, ze autor mysli o nowej puszce, jezeli nie widzisz roznicy w obrazku z matrycy np: D70 a D90 to znaczy, ze taki super monitor jest Tobie nie potrzebny.......;)

Tom01
09-11-2010, 12:04
Mz taki pro monitor jest niezbędnym narzędziem grafika który na co dzień pracuję przy wydrukach, ma odpowiednio wszystko oprofilowane, oświetlone i skalibrowane. Fotograf może się bez niego obejść (i nie chodzi mi ogólnie o monitor, ,ale o Eizo za worek kasy).

Jasna sprawa, tylko proszę o wskazanie gdzie była mowa o pro monitorach? Dokładnie rozumiem intencje i emocje nabywcy nowego body, ale tłumaczę, że jednocześnie w posiadanym warsztacie są dziury, których nowe fajne body cudownie nie załata. Tam gdzie było widać czarne plamy zamiast detali, nadal będą. W obróbce będzie takie samo kręcenie w PS, choć w rzeczywistości w pliku zdjęcia będzie coś co sugerowałoby inne działania.


Tom01, szacunek do twojej wiedzy mam, ale zaczynam watpic, czy pisal bys to samo gdybys nie handlowal monitorami:D:D:D

Hm... gdybym pracował w maszynach rolniczych nie wiedziałbym tego co wiem o monitorach i ich niedocenianym znaczeniu. ;)


Zaden super monitor nie spowoduje tego, ze zaczniesz robic dobre zdjecia...(slyszal kiedys to "sprzetu kupa a fotograf *****)...

Ujmę to inaczej, sensownej jakości monitor pozwala mniej poPSuć swoje zdjęcia.


a taki ciekawy watek gdzies widzialem, koles podal link do galerii swojej kobiety ktora pracuje na TNce za 400zl i D50 z 50 1/8 i okazalo sie, ze jest znana i ma duzy szacunek w srodowisku foto a jej galeria jest godna polecenia a przeciez "ona nic nie widzi":D

Zapominamy gdzieś w szale sprzętowym, że zdjęcie powinno powstać poprawne w chwili naciśnięcia spustu migawki i tak zapewne jest w przypadku tej kobiety.


A co do puszek, coz sa roznice i wcale sie nie dziwie, ze autor mysli o nowej puszce, jezeli nie widzisz roznicy w obrazku z matrycy np: D70 a D90 to znaczy, ze taki super monitor jest Tobie nie potrzebny.......;)

Polimeryzowałbym. ;)
W ślepym teście (bez exif i w tej samej rozdzielczości) na przeciętnych fotografiach sądzę, że większość ludzi, jak nie wszyscy ich nie rozróżnią.

Majek
09-11-2010, 15:39
W ślepym teście (bez exif i w tej samej rozdzielczości) na przeciętnych fotografiach sądzę, że większość ludzi, jak nie wszyscy ich nie rozróżnią.I tu trafiłeś w bingo! Dokładnie tak samo większość ludzi nie odróżni, czy zdjęcie było obrabiane na EIZO, czy na jakimś innym, całkiem przeciętnym monitorze.

Jeżeli chodzi o wymianę sprzętu na lepszy, to przyświeca temu jeszcze inna rzecz. Otóż D70 może nie udać się zrobić fajnego zdjęcia sportowego, czy lotniczego, a takim np. D300 już tak. Po prostu D70 ma swoje ograniczenia i tyle. I tu nie chodzi o reprodukcję kolorów, czy rozdzielczość obrazka, tylko o możliwości uchwycenia ciekawego kadru (sprawność AF, szybkość serii, czułość matrycy itd). Oczywiście to też pewne uogólnienie.

Tom01
09-11-2010, 15:51
I tu trafiłeś w bingo! Dokładnie tak samo większość ludzi nie odróżni, czy zdjęcie było obrabiane na EIZO, czy na jakimś innym, całkiem przeciętnym monitorze.

Oczywiście, sprzęt nie determinuje jakości zdjęć, ale może jej osiągnięcie ułatwiać lub utrudniać. Proszę poszukać na forum głosów mówiących o tym, że po wymianie monitora zdjęcia nadają się do poprawki. Dlaczego?


Otóż D70 może nie udać się zrobić fajnego zdjęcia sportowego, czy lotniczego, a takim np. D300 już tak. Po prostu D70 ma swoje ograniczenia i tyle.

Ale jak się uda, AF trafi, ekspozycja będzie w punkt to też nikt nie odróżni czym zrobione. W swoich zasobach mam zdjęcia z różnych aparatów i szczerze mówiąc czasem widać na pierwszy rzut oka, ale częściej muszę zaglądać w Exif bo nie pamiętam czy w tamtym okresie pracowałem 30D czy 1D.

Majek
09-11-2010, 15:59
Oczywiście, sprzęt nie determinuje jakości zdjęć, ale może jej osiągnięcie ułatwiać lub utrudniać. Proszę poszukać na forum głosów mówiących o tym, że po wymianie monitora zdjęcia nadają się do poprawki. Dlaczego?To jeszcze wyjaśnij mi, dlaczego, mimo że obrabiam swoje zdjęcia na zupełnie przeciętnym monitorze, ustawionym zupełnie organoleptycznie, to jeszcze chyba nikt tutaj na forum nie zwrócił mi uwagi, że moje zdjęcia mają coś nie tak z kolorami? Bo każdy, a przynajmniej zdecydowaną większość zwykłych monitorów można ustawić tak, że efekty pracy nad zdjęciem będą zupełnie akceptowalne, a odchyłki kolorów będą po prostu niezauważalne.

Tom01
09-11-2010, 16:10
To jeszcze wyjaśnij mi, dlaczego, mimo że obrabiam swoje zdjęcia na zupełnie przeciętnym monitorze, ustawionym zupełnie organoleptycznie, to jeszcze chyba nikt tutaj na forum nie zwrócił mi uwagi, że moje zdjęcia mają coś nie tak z kolorami? Bo każdy, a przynajmniej zdecydowaną większość zwykłych monitorów można ustawić tak, że efekty pracy nad zdjęciem będą zupełnie akceptowalne, a odchyłki kolorów będą po prostu niezauważalne.

Przecież wyżej napisane, monitor nie determinuje efektu końcowego, choć może go znakomicie ułatwić lub znacznie utrudnić.

Strus
09-11-2010, 16:14
Jestem skłonny się pod Majek'iem :P podpisać. Sam mam jakiegoś zwykłego Szajsunga 2370. Znajomy nabył jakiegoś NECa za 4 razy wiecej kasy i ja różnicy nie widzę patrząc na swoje zdjęcia u siebie i u niego. Oba monitory zostały skalibrowane Color Munki i co ciekawe po mojej włąsnej kalibracji wzrokowo-ręcznej z opcji która jest w Win7 jedyną zmianą jaką kalibrator wprowadził (zauważalną) to przycięcie na jasności. Zmian koloru nie widać o ile jakiekolwiek wprowadzone zostały. I zarówno przed jak i po kalibracji nikt nigdy nie twierdził że mam coś nie teges z kolorami. A przynajmniej nie w kwestii monitora. Moim skromnym zdaniem dla potrzeb średnio zaawansowanego fotoamatora zdecydowanie lepiej wydać kasę na sprzęt fotograficzny niż na monitor

Tom01
09-11-2010, 16:16
Sam mam jakiegoś zwykłego Szajsunga 2370. Znajomy nabył jakiegoś NECa za 4 razy wiecej kasy i ja różnicy nie widzę patrząc na swoje zdjęcia u siebie i u niego.

Nie no, nie róbmy sobie jaj w drugą stronę... Proponuję choćby wyświetlić klin w szarości.

Strus
09-11-2010, 16:22
Ale mnie nie interesuja żadne kliny. Mnie interesuje to co widzę a nie to co powinienem zobaczyć gdybym wiedział że to tam jest .... :)

Majek
09-11-2010, 16:26
I tu właśnie dochodzimy niejako do sedna sprawy. Ile takie ułatwienie musi kosztować. W kilku wątkach obok siebie chłopaki pytają o jakiś w miarę przyzwoity monitor do zastosowań ogólnych, w tym m.in. do obróbki zdjęć. Ale też do grania, do oglądania filmów, do śmigania po necie, do zastosowań biurowych... Oczywiście pierwsza sugestia, jaka zawsze pada, to EIZO lub NEC za min. 3000. A ja uważam, że do takich zastosowań, o jakich wspomniałem wystarczy ten przysłowiowy szajsung za połowę ceny. Trzeba tylko przysiąść chwilkę, żeby go w miarę poprawnie wyregulować, żeby te zdjęcia, które będziemy na nim obrabiać, mieściły się w tej akceptowalnej odchyłce. I tu nie ma co mówić łatwiej, trudniej. Bo później tak samo korzysta się z EIZO, jak i z LG. Obrabiam zdjęcie wiem, że pod względem barwnym jest poprawne (EIZO) lub obrabiam zdjęcie i wiem, że pod względem barwnym mieści się w tolerancji i nawet jeśli nieco odbiega od wzorca, to i tak tego nikt nie zauważy (LG, Samsung, cokolwiek). Natomiast za zaoszczędzone pieniądze możemy sobie kupić jakiś gadżet, jakieś fajne szkiełko lub dodatkową lampę, który to da nam więcej frajdy i zabawy, niż EIZO stojący na biurku.

Oczywiście to wszystko nie dotyczy ludzi, którzy obróbką grafiki zajmują się profesjonalnie/zawodowo. Ci nie mogą sobie pozwolić na chwilę zwątpienia, wahania, czy zdjęcie ma poprawne kolory, czy nie. Bo jak pójdzie w maszynę drukarską, to będzie pozamiatane...

EDIT:
O widzisz, Struś, dokładnie o tym samym piszę, byłeś pierwszy. ;-)

Tom01
09-11-2010, 16:28
Ale mnie nie interesuja żadne kliny. Mnie interesuje to co widzę a nie to co powinienem zobaczyć gdybym wiedział że to tam jest .... :)

Jeśli nie ma punktu odniesienia to skąd Pan wie, że to co widzi jest tym co powinien Pan widzieć?


I tu właśnie dochodzimy niejako do sedna sprawy. Ile takie ułatwienie musi kosztować. W kilku wątkach obok siebie chłopaki pytają o jakiś w miarę przyzwoity monitor do zastosowań ogólnych, w tym m.in. do obróbki zdjęć. Ale też do grania, do oglądania filmów, do śmigania po necie, do zastosowań biurowych... Oczywiście pierwsza sugestia, jaka zawsze pada, to EIZO lub NEC za 3000.

Bzdura, piszemy o tym na okrągło i low-end zaczyna się od ok 1700 zł.

Majek
09-11-2010, 16:41
Jeśli nie ma punktu odniesienia to skąd Pan wie, że to co widzi jest tym co powinien Pan widzieć? Bo zdjęcie się po prostu podoba? Sorki, Struś, że za Ciebie odpowiadam. ;-)




Bzdura, piszemy o tym na okrągło i low-end zaczyna się od ok 1700 zł.To ciągle dużo jak na monitor do zastosowań amatorskich. Bo mogę wybrać low-endowego 21" EIZO/NECa za 1700 lub 26" czy 27" szajsunga za 1500. Zdecydowanie przyjemniej mi się będzie grało, oglądało filmy, przeglądało strony na dużym ekranie przaśnego LG, rozwalony na krześle z nogami na biurku i klawiaturą na kolanach, niż zgarbiony, z nosem przy ekranie low-endowego EIZO. A na tym LG obrobię też zdjęcie tak, że będzie mogło się podobać, zapewniam.

Tom01
09-11-2010, 16:49
Bo zdjęcie się po prostu podoba? Sorki, Struś, że za Ciebie odpowiadam. ;-)

Nie no, z takim poziomem nie da się dyskutować. Równie dobrze może się podobać cokolwiek wyświetlone na czymkolwiek.


To ciągle dużo jak na monitor do zastosowań amatorskich.

Podobnych dylematów nie ma przy amatorskiej puszce za 3x tyle. ;)


A na tym LG obrobię też zdjęcie tak, że będzie mogło się podobać, zapewniam.

Ja też łopatą wykopię taki sam dół jak koparka. I pilnikiem wyrzeźbię to samo co maszyna CNC. Oraz rysografem wykreślę to samo co ploter. Widzi Pan różnicę? Niektóre rzeczy można zrobić przy pomocy skonstruowanych do tego narzędzi łatwiej, pomijając inne parametry.

Robson_87
09-11-2010, 16:58
A na tym LG obrobię też zdjęcie tak, że będzie mogło się podobać, zapewniam.

Z tym sie zgodze, gorzej jak bedziesz chcial uzyskac taki sam efekt (odwzorowanie kolorow) na zdjeciu (odbitce w labie). Nawet jesli w labie beda mieli skalibrowany monitor i maszyne to Twoj monitor nie bedzie sie nadawal do kalibracji i kolory nie beda te same.

Majek
09-11-2010, 17:12
Nie no, z takim poziomem nie da się dyskutować. Równie dobrze może się podobać cokolwiek wyświetlone na czymkolwiek. A nie jest tak? Ludzie gadają, że nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba. ;-)


Podobnych dylematów nie ma przy amatorskiej puszce za 3x tyle. ;)Oczywiście cały czas rozmawiamy o puszcze w kontekście monitora? No bo to sie tak składa, że cena puszki nie jest zależna od tego, czy ona poprawnie, czy nie popranie rejestruje kolory. Tylko od tego, że np. jedną puszką mogę zrobić zdjęcie F-16 przelatującego na niskim pułapie na granicy b.dźwięku (i na 98% ujęcie mi wyjdzie, chociażby jako jedno ze 100 zrobionych), a inną raczej mi się nie uda (bo w tym samym czasie zrobię tylko 20 ujęć i akurat żadne mi nie wyjdzie, bo AF na żadnym nie zdołał się zafiksować).


Ja też łopatą wykopię taki sam dół jak koparka. I pilnikiem wyrzeźbię to samo co maszyna CNC. Oraz rysografem wykreślę to samo co ploter. Widzi Pan różnicę? Niektóre rzeczy można zrobić przy pomocy skonstruowanych do tego narzędzi łatwiej, pomijając inne parametry.Noo.. Pewnie... Gdybym ja nie robił wżyciu nic innego, tylko rzeźbił w metalu, to pewnie bym zainwestował w maszynę CNC. Ale że ja tym pilnikiem to sobie lubię też w paznokciach podłubać, czasem jakiś model plastikowy popiłować przed sklejeniem, to pilnik jest dla mnie rozwiązaniem dużo praktyczniejszym i tańszym. A że czasem mam potrzebę (nie konieczność - nie mylić) coś w metalu wyrzeźbić, to i się tym pilnikiem trochę pobawię (choć tu analogia do monitora nie jest taka bardzo trafiona, bo jednak łatwiej jest obrobić coś na gorszej jakości monitorze, niż wykopać 4m. dół łopatą ;-) ). Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żebym sobie w paznokciach dłubał narzędziem skrawającym wyjętym z obrabiarki CNC czy koło modelu też coś tam na maszynie robił. Ale czy to ma sens?

Kyle
09-11-2010, 17:21
A nie jest tak? Ludzie gadają, że nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba. ;-)Chyba nie bardzo kumasz. Mając 5 rozjechanych monitorów każdy wyświetla inaczej to samo zdjęcie ... obrabiasz zdjęcie na 1 ... następnie kupujesz kolejny/przechodzisz do kolejnego i poprawiasz to co robiłeś wcześniej ... itd. (czyli syzyfowa praca). Przy czymś co trzyma parametry i jest skalibrowane obrabiasz raz ... a na kolejnych 10 monitorach trzymających parametry/skalibrowanych które kupisz, będzie owe zdjęcie wyświetlone podobnie.

Majek
09-11-2010, 17:32
Z tym sie zgodze, gorzej jak bedziesz chcial uzyskac taki sam efekt (odwzorowanie kolorow) na zdjeciu (odbitce w labie). Nawet jesli w labie beda mieli skalibrowany monitor i maszyne to Twoj monitor nie bedzie sie nadawal do kalibracji i kolory nie beda te same.Nie no słuchajcie... Wszystko się zgadza. Macie obydwaj rację. Dobry monitor to dobry monitor i tego nikt nie neguje. Ja się tylko upieram, że nie każdy musi wywalać kupę kasy na takie rozwiązania, jeżeli do jego potrzeb wystarczy coś za połowę tej kwoty. A jeżeli się chce i umie, to nawet na nieprofesjonalnym monitorze można osiągnąć niezłe rezultaty. I to nie jest tak, że będę kopał dół łopatą, a nie koparką. Będę kopał dół koparką z Ostrówka lub Caterpilerem. Jednym i drugim wykopię tak samo skutecznie. Tylko w Caterpilerze będę siedział na mięciutkim amortyzowanym fotelu i operował małymi joysticzkami, a w Ostrówku będę siedział na zydlu i machał wajchami. Ale skoro kopię jeden dół na rok, to po co mi kupować Cata za pół bańki, skoro mogę mieć Ostrówek za 10 tyś...

A wracając do monitorów. Ludzie kupują sobie EIZO, kalibrują tratata, obrabiają sobie te zdjęcia, po czym robią odbitki bez uwzględnienia profilu barwnego labu... I cała inwestycja, kalibrowania, czas, wszystko jak psu w du..ę. ;-)


Chyba nie bardzo kumasz. Mając 5 rozjechanych monitorów każdy wyświetla inaczej ... obrabiasz zdjęcie na 1 ... następnie kupujesz kolejny i poprawiasz to co robiłeś wcześniej ... itd. Przy czymś co trzyma parametry i jest skalibrowane obrabiasz raz ... a na kolejnych 10 monitorach trzymających parametry/skalibrowanych które kupisz, będzie owe zdjęcie wyświetlone podobnie.Tia... Gdybym ja monitor co miesiąc zmieniał, to może by to i miało znaczenie... Obrabiam to zdjęcie na jednym w miarę poprawnie ustawionym (celowo nie używam słowa skalibrowanym) monitorze. W miarę poprawnie to znaczy, że jak wywieszę je na swoim blogu i ktoś, kto będzie je oglądał na swoim w miarę poprawnie ustawionym lub wręcz skalibrowanym monitorze, to nie zapyta mnie "ej co ono takie różowe to zdjęcie?". Albo jak oddam je do labu, żeby odbitkę zrobić i pokażę tę odbitkę podczas pleneru (komuś, kto wie, jak na zdjęcie patrzeć), to nie usłyszę "o, balans bieli źle ustawiłeś albo lab był zepsuty". A za 5 lat zmieniam monitor, w miarę poprawnie go ustawiam, otwieram zdjęcie sprzed 5 lat i co myślę? "Kurcze, mogłoby być ciut jaśniejsze". Ale na pewno nie zobaczę jakiejś drastycznej zmiany kolorystyki zdjęcia, nie wciskaj mi...
Do tego nie potrzebuje wywalać 1700 na 21" monitor, wolałbym wydać 1500 na 26". Ot i co.

Erg
09-11-2010, 17:36
Dobry monitor to ważna sprawa. Ale gdybym miał wybierać: monitor, puszka, szkło - monitor byłby ostatni na liście. Jedynym nieodwracalnym i niepowtarzalnym etapem pracy nad zdjęciem jest moment wciśnięcia spustu migawki. Do pracy nad obróbką można wrócić zawsze, może za parę lat, uchodzące dziś za profesjonalne monitory, będą standardem, a wtedy jak zobaczę na swoich zdjęciach wyświetlanych na monitorze brak detali w czerniach, wygrzebię na dysku rawa, i obrobię na nowo. Jeżeli odbitka będzie niesatysfakcjonująca, też mogę obrobić na nowo.
Ale jeśli zdjęcie będzie na wstępie gorszej jakości, to na lepszym monitorze będę mógł conajwyżej dokładniej przyjrzeć się szumom ;)

Oczywiście na pewnym etapie zaawansowania inwestycja w monitor jest konieczna, choćby dla komfortu pracy, zawodowiec ze sprzętem za kilkadziesiąt tysięcy zł może a nawet powinien pozwolić sobie także na droższy monitor. Ale dla amatora, który każdą złotówkę ogląda z obu stron przed wydaniem, monitor za 1000 zł będzie wystarczająco dobry.

Przy dyskusjach o monitorach zawsze nasuwa mi się porównanie motoryzacyjne. To tak jakby komuś mówić, że skoro nie stać go na mercedesa, no a już co najmniej na opla, to z domu nie powinien wychodzić. A przecież do celu można dojechać nawet maluchem ;) Na wakacje fajnie byłoby pojechać mercem do Hiszpani, ale nie każdego stać. Można za to pojechać maluchem nad morze, albo mercem na glinianki za miasto. To ja jednak wolę nad morze ;)

Tyle moich trzech groszy. Pozdrówka

Kyle
09-11-2010, 17:36
nie wciskaj mi...
Do tego nie potrzebuje wywalać 1700 na 21" monitor, wolałbym wydać 1500 na 26". Ot i co.26" za 1500? Czyli tandetna TN? I Ty to akceptujesz? W takim razie nie zrozumiemy się bo nasze oczekiwania odnośnie uzyskiwanych rezultatów są zbyt odmienne. Mnie "byle co i byle jak" nie zadowala.

Majek
09-11-2010, 17:39
Wiesz co? Idę o zakład, stawiam krzynkę browaru, że bym Ci pokazał 5 zdjęć, z których 4 byłyby obrobione na jakimś EIZO, a jedno na moim szajsowatym TN i nie byłbyś w stanie wskazać, które to jest, to jedno...

Za to fajnie jest się rozwalić na fotelu i pograć sobie w coś na wyciągniętych rękach, a nie z nosem przy ekranie. ;-)

Kyle
09-11-2010, 17:47
Wiesz co? Idę o zakład, stawiam krzynkę browaru, że bym Ci pokazał 5 zdjęć, z których 4 byłyby obrobione na jakimś EIZO, a jedno na moim szajsowatym TN i nie byłbyś w stanie wskazać, które to jest, to jedno...Całkiem możliwe ... po prostu pewne zafarby/przebarwienia/takie a nie inne kolory potraktował bym za artystyczną ekspresję x-P ... co nie zmienia faktu że i tak na takim monitorze nie wiesz co robisz - a chodzi o to by widzieć co się robi :]

Kyle
09-11-2010, 17:49
Za to fajnie jest się rozwalić na fotelu i pograć sobie w coś na wyciągniętych rękach, a nie z nosem przy ekranie. ;-)Jak bym chciał się "rozwalić na fotelu" to kupiłbym do grania TV 40-50" :0

Natomiast przy normalnej odległości od monitora (~70cm? ... 60cm?) 22" mi w zupełności do grania wystarcza. Dawniej grało się na 13,7" (15"CRT) - tam prędzej można było narzekać na wielkość ekranu.

ESOX
09-11-2010, 18:41
Tom01 zawaliłeś cały wątek swoimi prywatnymi przemyślaniami nad prawidłową kolejnością nabywania sprzetu. Wyszła dyskusja i nikt mi nic nie poradził. Po pierwsze to ja wydaje pieniądze i to ja decyduje o kolejności swoich zakupów.

kolejność jest przypadkowa. chciałem podać co mam do wymiany. Tak czy inaczej puszke chce zmienić bo niedługo czeka mnie podróż życia (taki prezent) potrzbuje sprzetu z lepszym wizjerem, lcd, iso itp. Wiem, że fota zależy od fotografa ale chce by sie lepiej pracowało, by mnie sprzet nie zawiódł.... Nie chce pożyczać od kogoś sprzętu. Co do monitora, też chce by sie lepiej pracowało...obecny fiksuje (migocze, przygasa, przy wejściu-kabel jest jakieś przebicie). komputer- rodziców padł a im do interentu wystarczy taki jak mój a ja sobie coś kupię - może i będzie to made in china... To wszystko w niedługim czasie zmienie...

Nie pytałem co w jakiej kolejności powinienem kupić... Tylko jaki komp polecacie

Tom01 nie interesują mnie Twoje kompleksy....
Jeśli Cię to uspokoi to powiem Ci, że teraz właśnie stwierdziłem, że na pewno na ostateczną jakość zdjęcia wpłynie zakup torby i to pierwsze rzecz, którą sobie zakupię.

Greg77
09-11-2010, 19:02
Tom01 zawaliłeś cały wątek swoimi prywatnymi przemyślaniami nad prawidłową kolejnością nabywania sprzetu. Wyszła dyskusja i nikt mi nic nie poradził. Po pierwsze to ja wydaje pieniądze i to ja decyduje o kolejności swoich zakupów. <-----
----->Tom01 nie interesują mnie Twoje kompleksy....
Jeśli Cię to uspokoi to powiem Ci, że teraz właśnie stwierdziłem, że na pewno na ostateczną jakość zdjęcia wpłynie zakup torby i to pierwsze rzecz, którą sobie zakupię.

ESOX mam nadzieje, ze dostales mojego priva......jak sie na cos takiego zdecydujesz to postaram sie Tobie to jakos skompletowac;)

Tom01
09-11-2010, 19:46
A wracając do monitorów. Ludzie kupują sobie EIZO, kalibrują tratata, obrabiają sobie te zdjęcia, po czym robią odbitki bez uwzględnienia profilu barwnego labu... I cała inwestycja, kalibrowania, czas, wszystko jak psu w du..ę. ;-)

A jak już uwzględnią profil labu, to pewnie obrobią zdjęcie po ciemku i też nie wyjdzie. A jak poradzą sobie ze światłem to na pewno coś popsują w obróbce. I co by tu jeszcze wymyśleć na poparcie tezy, że nabywcy EIZO nie są w stanie niczego dobrze zrobić....


Tom01 nie interesują mnie Twoje kompleksy....

Bardzo mnie to cieszy, bo ja tak naprawdę zazdroszczę tej nowej puszki. I mam kompleks długiej lufy.... :razz:

Greg77
09-11-2010, 20:47
A jak już uwzględnią profil labu, to pewnie obrobią zdjęcie po ciemku i też nie wyjdzie. A jak poradzą sobie ze światłem to na pewno coś popsują w obróbce. I co by tu jeszcze wymyśleć na poparcie tezy, że nabywcy EIZO nie są w stanie niczego dobrze zrobić....


Tom tutaj nie chodzi o to, ze nabywcy EIZO nie potrafia nic dobrze zrobic, sam znam nie jednego.......
Chodzi o to, ze samo EIZO zdjec nie robi!

Majek
09-11-2010, 22:55
Mnie ciągle, wciąż i do znudzenia chodzi o jedno. O to, że amatorowi, dla którego jedną z funkcji komputera, ale tylko z wielu, jest obróbka zdjęć, EIZO nie jest potrzebny. Tzn wróć... Może i nie być potrzebny, mnie tam guzik do tego, jak ma na to kasę, to proszę bardzo... Ale jak tylko padnie pytanie o monitor, to jedynym słusznym wyborem jest zawsze EIZO. I to jest paranoja. Nie zrozumcie mnie źle. Nie chodzi zupełnie o to, że EIZO to złe monitory, czy nieprzydatne, zbędne. Żeby nie było, sam chciałbym mieć takiego EIZO, ale w monitorze są dla mnie rzeczy ważniejsze niż jakość reprodukowanych przez matrycę kolorów. I monitor z "gównianą" matrycą TN, ale o większej przekątnej jest dla mniej jak i podejrzewam dla większości zwykłych użytkowników lepszym wyborem, bo jest po prostu wygodniejszy i tańszy. A niestety na EIZO o przekątnej takiej, jaką bym chciał, po prostu mnie nie stać. Albo może inaczej... Szkoda by mi było na niego kasy... Również dlatego nie jeżdżę 450-konnym Porsche, tylko dużym rodzinnym dupowozem. Bo dla mnie ważniejszy jest rozmiar bagażnika i to, żeby wygodnie dziecko w foteliku posadzić, niż 450 koni, których i tak nie miałbym gdzie pogonić. Co nie zmienia faktu, że marzy mi się taki Porsche. Ale są też ludzie, którzy kupują potężne samochody sportowe tylko po to, żeby je mieć, bo ani nie mają gdzie nimi pojeździć, ani specjalnie nie umieją. Jako ciekawostka, znam przypadek gościa, który sobie kupił Imprezę STI. Jeździł nią jak kapelusz. Wszyscy mu głowę truli, żeby pokazał, co ten samochód potrafi. Dwa razy dał się namówić. Raz skończyło się upaleniem sprzęgłą i uszkodzeniem dyfra, a drugi raz zostawił zawias na krawężniku. Ale ma Subaru? Ma. To samo z niektórymi, którzy kupią sobie EIZO i nawet go dobrze nie wykalibrują (też takiego jednego znam - "kupiłem, bo wszyscy mówią, że jest najlepszy"), albo wykalibrują, bo wiedzą, że się da wykalibrować, ale już nie wiedzą, że robiąc odbitki trzeba też ten nieszczęsny profil labu podać do programu, żeby to wszystko się ładnie zgrało.
I teraz tak. Jeżeli ktoś jest w pełni świadomy tego, co robi, zna się na tym i dojdzie do wniosku, że jest gotów wyłożyć większą kasę na monitor i wie, że będzie z tego korzystał, proszę bardzo, sam będę go namawiał na EIZO. Ale jak ktoś pyta "Ej, miałem Belinee, rozsypała się, potrzebuję kupić jakiś monitor do grania, oglądania filmów, przeglądania internetu, pisania w Wordzie, kreślenia w CADzie i czasem żeby zdjęcie obrobić", to nie wtykajcie mu za wszelką cenę monitora dla profesjonlnych grafików. Oczywiście znowu wybór leży po stronie tego, kto chce ten monitor zmienić, ale osobiście uważam, że zamiast wydać 3 koła na EIZO, lepiej wydać niecałe 2 tys. na monitor o jakiejś konkretnej przekątnej do rozrywki i pracy.

Ooo... Teraz ciekawostka, którą właśnie wyczytałem. 24" low-endowy EIZO kosztuje ok 2 koła, ale ma... No nie... Gównianą matrycę TN... Niech mnie kule biją... Sorry, ale monitor 24" z TN, na którym całkiem przyzwoicie się pracuje, to grubo poniżej tysiaka można kupić...

ESOX
10-11-2010, 00:44
słuchajcie to nie musi być eizo. W pierwszej chwili myślałem o używce (a z używek chyba warto coś solidnego np: 1931) skoro główne środki mają iść na komp.
Ja poważnie mówie - mój syncmaster samsunga to chyba niedługo "wybuchnie"...;-). Ten monitor jeszcze zipie ale naprawdę nie jest dobrze. Pewnie będę pytał gdzieś w oddzielnym wątku o monitor...tu chodziło mi o komp.

Kyle
10-11-2010, 10:01
Ooo... Teraz ciekawostka, którą właśnie wyczytałem. 24" low-endowy EIZO kosztuje ok 2 koła, ale ma... No nie... Gównianą matrycę TN... Niech mnie kule biją... Sorry, ale monitor 24" z TN, na którym całkiem przyzwoicie się pracuje, to grubo poniżej tysiaka można kupić...Też nie wiem po co to modele na TN panowie z EIZO produkują. ... i ładują jeszcze 10 bit korekcję gamma (coś jak wkładanie skrzyni biegów z Subaru Impreza do fiata 126p). Efekt jest taki że jest to stosunkowo drogie, a do zabawy z kolorem i tak się nie nadaje. ... jako monitor do excell i tak lepiej poszukać jakiegoś Samsunga/LG na TN bo będzie kilka x tańszy a komfort pracy praktycznie ten sam.

Strus
10-11-2010, 11:49
tu chodziło mi o komp.

Proszę bardzo :

Płyta główna - Gigabyte GA-MA770-UD3 (http://www.saturion.pl/index.php/product/65591/Podzespo_y_PC_/P_yty_g_wne_/Gigabyte_GA_MA770_UD3.html) - 235 zł
Procesor - jeśli 2 rdzenie i kręcenie to Phenom II x2 560 BE (http://allegro.pl/amd-phenom-ii-x2-560-black-edition-x4-965-zabrze-i1294204985.html) jeśli bez kręcenia to wystarczy zwykła edycja ale róznica w cenie jest tak niewielka że to kwestia tego co się będzie robiło z prockiem. - 320 zł Jeśli 4 rdzenie to Phenom II x4 955 BE (http://allegro.pl/amd-phenom-ii-x4-955-black-3-2ghz-box-gw-fv-i1312992396.html) - 473 zł.
Z pamięciami szleć nie musisz więc proponuję budżetowe rozwiązanie - Corsair XMS2 4GB (http://allegro.pl/corsair-xms2-ddr2-800mhz-4gb-2x2gb-cl5-f-v-i1297292338.html) - 268 zł.
Na grafie obecnie za bardzo się nie znam (swoją jakiś rok temu kupowałem) ale myślę że takie np Radeon HD5570 (http://allegro.pl/gigabyte-radeon-hd5570-1024mb-ddr3-5570-dx11-oc-i1297220159.html) za 279 zł w zupełności Ci wystarczy i jeszcze będziesz miał duuużo zapasu :)
Dyski to oczywiście wedle uznania i potrzeb - np Samsung F3 1TB (http://allegro.pl/samsung-f3-1tb-7200rpm-32mb-hd103sj-ncq-36gw-em-i1295392149.html) - 200 zł
Obudowa to również kwestia gustu choć równie ważny, a nawet ważniejszy jest przepływ powietrza. Tu musiałbyś poszperać ale w przedziale 100-200 zł wybór jest dość duży. Z dolnego progu cenowego np Cooler Master Elite 332 (http://allegro.pl/obudowa-atx-cooler-master-elite-332-czarna-wwa-i1296795520.html).
Zostaje zasilacz i tu polecam poczytać testy i polecam nie kupować najtańszych. Często zasilacz jest źródłem problemów a dużo ludzi bagatelizuje tą składową. Tutaj też trzeba liczyć wydatek około 200-300 zł



Co prawda w opcji przesiadmi całkowicie na AMD pisałeś o budżecie 1300 zł ale dokładając te powiedzmy 300 zł masz zestaw który spokojnie Cię zadowoli i na dodatek (procek) da Ci możliwość wyciągnięcie z niego jeszcze więcej bez wysiłku :)

Kyle
10-11-2010, 12:41
Płyta główna - Gigabyte GA-MA770-UD3 (http://www.saturion.pl/index.php/product/65591/Podzespo_y_PC_/P_yty_g_wne_/Gigabyte_GA_MA770_UD3.html) - 235 zł

Z pamięciami szleć nie musisz więc proponuję budżetowe rozwiązanie - Corsair XMS2 4GB (http://allegro.pl/corsair-xms2-ddr2-800mhz-4gb-2x2gb-cl5-f-v-i1297292338.html) - 268 zł.
Przy zakupie całego nowego zestawu odradzam ładowanie się w DDR2 ... lepiej kupić za 200 zł np. 4 GB Kingston DDR3 1333 i do tego odpowiednią płytę na DDR3 (pierwsza z brzegu : Gigabyte GA-MA770T-UD3 za 250 zł ).

Strus
10-11-2010, 12:50
dawno się nie rozglądałem za cenami i nawet Corsairy XMS3 widzę że są tańsze od XMS2. Strasznie to ciekawe że kości 1333 są tańsze od 800.....

Majek
10-11-2010, 12:53
Wszyscy producenci przestawili już swoje główne linie na produkcje DDR3. DDR 2-ki robią już gdzieś tam na boku, na starszych liniach, mniej wydajnych itd... Dlatego cena 2-jek jest wyższa niż DDR3. A weź teraz kup pamięć DDR1! Ha, to dopiero majątek kosztuje.

Greg77
10-11-2010, 14:11
Jako ciekawostke zauwaze, ze Kingston w Polsce nie jest uwazany za firme budzetowa, Strusiu u nas to jest tania firma razem z Corsarzem;)

Strus
10-11-2010, 15:07
Właśnie tak sobie patrzyłem na niektóre ceny i to co droższe w UK niekoniecznie jest droższe w PL i na odwrót z kolei. Ja dlatego Corsairy zasugerowałem bo jak ja kupowałem swoje kości to były one jednymi z najtańszych (w UK) a problemów nimi 0. No moze poza tym ze sie nie chca kręcic :P.

Także drogi autorze wątku płytę z mojego posta wymień na cos co DDR3 ciągnie a o pamięciach możesz poszperać np TUTAJ (http://pcfoster.pl/artykul/porownanie-15-kompletow-pamieci-ram-ddr3/414-1.html)



Acha, jeszcze jedna uwaga odnosnie dysków. Co prawda przekraczałoby to Twój budżet doścsporo ale zastanowiłbym sie na Twoim miejscy nad zakupem Seagate Momentus XT. Ja sobie chyba taka hybryde na system sprawię

maly5
11-11-2010, 11:31
kingston i jego postrzeganie na naszym rynku to kwestia wieloletnich nalecialosci gdzie lat temu nascie jako jedna z pierwszych i zarazem niewielu sygnowanych marek byl dystrybuowany przez 1-2 firmy u nas. mozna bylo kupic 'COS' albo "Kingstona" i tak juz zostalo.