PDA

Zobacz pełną wersję : Sensowny uniwersalny monitor do 1000zł pod laptopa...



nickt
29-10-2010, 15:30
Witajcie
Czytam i czytam i skumać nie mogę...
Moja sytuacja wygląda tak, że mam całkiem przyzwoitego laptopa Gateway, niestety ostatnio spędzam przy nim strasznie dużo czasu, także nad obróbką zdjęć. Jako, że zalecana rozdzielczość ekranu w moim lapku to 1920x1200 a przy rozmiarze 17" jest to zabójcze dla moich oczu, stąd pomysł zakupu monitora.
Początkowo mocno przekonany byłem do NECa P221W ale po zagłębieniu się w szczegóły okazało się, że jednak jest to dla mnie przerost formy nad treścią. Skomplikowana kalibracja, która wiąże się z dużymi kosztami, dodatkowo precyzyjnie oświetlone miejsce pracy...
Moje miejsce pracy jest zmienne z uwagi na charakter pracy, częste wyjazdy, hotele, różne mieszkania... Oczywiście mogę ze sobą wozić szary karton i jakiegoś soluxa, ale nie wiem czy warto.
Monitor służyć ma również do pracy, tj AutoCad, wszelkie Excele, Wordy, internet....chociaż ostatecznie mógłbym te rzeczy wykonywać na ekranie laptopa....no może oprócz AutoCada bo tu na pewno chciałbym korzystać z większego ekranu.
Teraz pytanie, czy jest jakiś sensowny monitor uniwersalno-amatorski w cenie ok 1000zł??
Nie chciałbym za szybko oślepnąć, dlatego pytam, a czas spędzony przed ekranem monitora dochodzi do kilkunastu godzin dziennie...
Pytanie nr 2, czy warto mi zainwestować w monitor klasy NEC PA231W lub Eizo S2233W? Czy takie monitory sprawdzą się w moim przypadku czy to jest zupełnie bezsensu...
Prawdopodobnie moje pytanie jest zupełnie lamerskie....teraz po prostu stać mnie na monitor w granicach tego 1000zł i podejrzewam, że to będzie i tak ogromny przeskok z ekranu laptopa, ale czy to ma sens na dłuższą metę...
Czy takie LG, Samsungi czy inne w ogóle warto brać pod uwagę, bo z tego co widzę to polecane są praktycznie tylko Eizo, Nec, ewentualnie Dell, a to wszystko modele za cenę dwa razy większą...

markB
29-10-2010, 16:08
Odpowiadam na pytanie 2: warto, warto i jeszcze raz warto, szczególnie (w Twoim przypadku) Eizo 2233W. To jest bardzo uniwersalny monitor, nada sie do Cadów i fotografii. Różnicę zobaczysz natychmiast. Nie musisz od razu brać się za kalibrator, tutaj jest opis jak to zrobić kalibrację bez niego: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=39601. Natomiast nie warto kupowac TN-ki za ca 1000 zł, bo zobaczysz praktycznie tylko różnicę w wielkości.

Johanan
29-10-2010, 17:22
Bardzo Cię przepraszam, ale ten temat rozwałkowany jest na Forum na makaron, albo i cieniej, więc wystarczy poszukać, nawet i niedaleko.

nickt
29-10-2010, 18:09
No właśnie czytałem, ale ciągle nie mogę zdecydować, dlatego przedstawiłem warunki u mnie panujące. Jak pisałem ciężko mi będzie stworzyć warunki idealne do pracy z grafiką.
Na placu boju w takim razie zostaje Eizo S2233W (chyba najbardziej w tej klasie chwalony przez Tom01, Nec PA231W (chyba najbardziej chwalony przez Czornyja) no i najtańszy w zestawieniu Nec P221W, przy czym myślę, że miałbym dostęp do ColorMunki od czasu do czasu....

Johanan
29-10-2010, 21:34
Co do praktyki, radzę polegać na opiniach Czornyja, bo chłopak wie co mówi.

Tom01
29-10-2010, 23:10
Początkowo mocno przekonany byłem do NECa P221W (...) Monitor służyć ma również do pracy, tj AutoCad, wszelkie Excele, Wordy, internet....

I tej drogi proszę się trzymać. Nie ma lepszego monitora do 2 tys zł. Kalibracja nie ma żadnego znaczenia w powyższych zastosowaniach. A jeśli okaże się konieczna, to nie jest to niewykonalne. Co do Acada, dobrze byłoby mieć mniejszą plamkę, lepszą równomierność podświetlenia i większą odporność na migotanie przy kreskowaniu, ale to minimum 2,5 tys zł.

nickt
30-10-2010, 14:16
A warto dokładać do Eizo S2233W przy moich zastosowaniach??

Tom01
30-10-2010, 16:23
Lepsze jest wrogiem dobrego. :)