PDA

Zobacz pełną wersję : Ostra fotografia przy złych warunkach oświetleniowych



magdaityle
29-10-2010, 12:29
Witam! Jest jesień, mało światła w mieszkaniu. Chcę zrobić dziecku zdjęcie w łóżeczku. Wiadomo, dzieci to żywe srebro :) Jak ustawić aparat by zdjęcia były jasne i ostre. Dodam, że chcę zrobić zdjęcia bez lampy. Moje ustawienia: używam preselekcji przesłony - przesłonę ok 3-4, ale czas jest i tak zbyt duży i rączki i nóżki wychodzą ruszone, metering - matrix, ISO 800, obiektyw 50 ze światłem 1,8 lub sigma 10-20.
Co robię źle? A może coś jeszcze ustawić, albo ustawić inaczej?
1. Jakie ISO (wolałabym jak najniższe)
2. Metering - Matrix, Center, Spot?

kh29228
29-10-2010, 12:37
no kurcze, to tutaj podstawy wiedzy o fotografii się kłaniają...
1. Postaraj się zjechać nieco z przysłoną, np. 2.2-2.5 zamiast 4
2. Jeśli chodzi o czas to popularna jest zasada "odwrotności ogniskowej". Jeśli masz ogniskową 50mm to ja sugerowałbym czas: 1/(50x1.5) jeśli masz body DX lub 1/50 jeśli masz body FX. To powinno wykluczyć poruszenie wywołane ruchem Twojego ciała. Natomiast nie wiem jak bardzo szybkie masz dziecko, zatem tutaj trzeba troszkę poeksperymentować.
3. Pomiar lepiej punktowy lub średniważony zamiast matrycowego (kluczowe jest poprawne naświetlenie modela)
4. ISO takie jak Ci wyjdzie. pamiętaj, że ISO wyglądające bardzo źle na monitorze, na odbitce wygląda znacznie znacznie lepiej

darko
29-10-2010, 12:45
1. Jakie ISO (wolałabym jak najniższe) - to jak najniższe ustaw
2. Metering - Matrix, Center, Spot? - manual
Może jednak warto użyć lampy, skoro warunki cieżkie, możesz postawić gdzieś na półce i skierować w sufit a wyzwalać CLS-em (jeżeli masz) lub radiowo, wyzwalacze radiowe można kupić za parę złotych i w domu się bardzo dobrze sprawdzą.
Pomiar światła ustawiłbym na manual i dobrał parametry.

kh29228
29-10-2010, 12:49
Pomiar światła ustawiłbym na manual i dobrał parametry.

no ale przy manualnym ustawianiu czasu, trzeba podać światłomierzowi jak ma mierzyć, czy matrycowo czy np puktowo:)

stock
29-10-2010, 13:03
jaka pucha - bo jak masz D700 to ustaw ISO 3200 i jedziesz z koksem bez lampy :D

magdaityle
29-10-2010, 13:21
no kurcze, to tutaj podstawy wiedzy o fotografii się kłaniają...
1. Postaraj się zjechać nieco z przysłoną, np. 2.2-2.5 zamiast 4
Przy takiej przysłonie będę miała bardzo małą głębię ostrości, więc i tak całej postaci nie zrobię ;)

2. Jeśli chodzi o czas to popularna jest zasada "odwrotności ogniskowej". Jeśli masz ogniskową 50mm to ja sugerowałbym czas: 1/(50x1.5)
A co z 1/10-20? :)

3. Pomiar lepiej punktowy lub średniważony zamiast matrycowego (kluczowe jest poprawne naświetlenie modela)
Przy punktowym wyjdą wyższe czasy hmm...

4. ISO takie jak Ci wyjdzie. pamiętaj, że ISO wyglądające bardzo źle na monitorze, na odbitce wygląda znacznie znacznie lepiej
Wolę niskie niż na pałę, bo wychodzi i 1600, a wtedy ziarenka ;)

magdaityle
29-10-2010, 13:24
Kochany, ja jeszcze D50 kupiony za kokosy chyba 5 lat temu :)
A pytam o poradę bo kto pyta nie błądzi :)

MiQ27
29-10-2010, 13:42
Ja sobie kupiłem ostatnio tani wyzwalacz radiowy do lampy. Lampa gdzieś z boku na podstawce, palnik w sufit albo przez parasolkę - różnica w oświetleniu jest kolosalna, a na zdjęciach nie poznać że to od flesza...

kh29228
29-10-2010, 14:33
Magda
1. dofmaster Twoim przyjacielem... przy f/2.5 50mm ostrząc na 5 metrów masz GO ponad 1 metr...
2. nie rozumiem co z 1/10 - 1/20 Ci nie pasuje...
3. czemu wg Ciebie przy punktowym wyjdą wyższe czasy... co to są w ogóle wyższe czasy... to czy na pomiarze punkowym czas będzie krótszy czy dłuższy od pomiaru matrycowego zależy od tego co masz w kadrze poza tym punktem na którym mierzysz światło... można mieć np. czarną ścianę lub białą ścianę. różnica chyba oczywista. sugeruję poczytać czym się te pomiary różnią między sobą...
4. co oznacza "Wolę niskie niż na pałę, bo wychodzi i 1600, a wtedy ziarenka"... robiłaś odbitkę z tego 1600?? bo chyba nie... poza tym ja wolałbym mieć ostre zdjęcie nawet z dużym szumem, niż rozmazane na ISO 200

magdaityle
29-10-2010, 15:45
Magda
1. dofmaster Twoim przyjacielem... przy f/2.5 50mm ostrząc na 5 metrów masz GO ponad 1 metr...
2. nie rozumiem co z 1/10 - 1/20 Ci nie pasuje...
3. czemu wg Ciebie przy punktowym wyjdą wyższe czasy... co to są w ogóle wyższe czasy... to czy na pomiarze punkowym czas będzie krótszy czy dłuższy od pomiaru matrycowego zależy od tego co masz w kadrze poza tym punktem na którym mierzysz światło... można mieć np. czarną ścianę lub białą ścianę. różnica chyba oczywista. sugeruję poczytać czym się te pomiary różnią między sobą...
4. co oznacza "Wolę niskie niż na pałę, bo wychodzi i 1600, a wtedy ziarenka"... robiłaś odbitkę z tego 1600?? bo chyba nie... poza tym ja wolałbym mieć ostre zdjęcie nawet z dużym szumem, niż rozmazane na ISO 200

1. Masz rację, ale portretów nie ostrzy się na 5m
2. Pasuje :)
3. Czas dłuższy jeśli punktem są oczy, a nie biała ściana ;)
4. Racja. Ale chciałabym nie tylko wywoływać, ale i wyświetlać.


Ja sobie kupiłem ostatnio tani wyzwalacz radiowy do lampy. Lampa gdzieś z boku na podstawce, palnik w sufit albo przez parasolkę - różnica w oświetleniu jest kolosalna, a na zdjęciach nie poznać że to od flesza...

No taki wyzwalacz się przyda.
Dzięki za podpowiedzi.

kh29228
29-10-2010, 16:40
1. Masz rację, ale portretów nie ostrzy się na 5m
2. Pasuje :)
3. Czas dłuższy jeśli punktem są oczy, a nie biała ściana ;)
4. Racja. Ale chciałabym nie tylko wywoływać, ale i wyświetlać.

1. jeśli definiujesz portret jako zdjęcie twarzy to fakt... inna sprawa, że nawet z trzech metrów GO ma już kilkadziesiąt cm
3. szczerze to nie wiem, czemu się dziwisz... skoro robisz portret to najważniejsze, żeby model był dobrze naświetlony, a nie ściana w białym czy innym kolorze... jeśli na punktowym wychodzi dłuższy czas, to z czegoś to wynika...
4. jasne, że pokazywanie na monitorze/w internecie jest ważne, ale tak jak pisałem, wolałbym mieć zdjęcie ostre z szumem niż poruszone i bez szumu

podsumowując ja bym robił tak:
1. pomiar punktowy lub centralnie ważony
2. przysłona taka, żeby GO wystarczyła, wg mnie nie ma potrzeby więcej niż 2.5-2.8, szczególnie przy portrecie, gdzie najczęściej dążymy do maksymalnego izolowania modela z tła
3. czas taki, przy którym jesteś w stanie "zamrozić" modela i jego obraz nie będzie poruszony... jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ile to powinno być. metoda prób i błędów.
4. ISO jako wynikowa powyższych ustawień

klojtas
29-10-2010, 20:25
zakładając, że bez lampy to ja bym zrobił tak

1. ustawił na priorytet czasu naświetlania np. 1/80
2. automatyczne iso
3. punktowy pomiar na twarz
4. pstrykam
Jak nie wyjdzie, to z pustego i Salomon nie naleje. Albo lampa albo aparat z wyższym iso chociaż ta 50 jest genialna.

kh29228
29-10-2010, 22:53
zakładając, że bez lampy to ja bym zrobił tak

1. ustawił na priorytet czasu naświetlania np. 1/80
2. automatyczne iso
3. punktowy pomiar na twarz
4. pstrykam
Jak nie wyjdzie, to z pustego i Salomon nie naleje. Albo lampa albo aparat z wyższym iso chociaż ta 50 jest genialna.

punkty 1 i 2 powodują, że Twój pomysł jest bez sensu... czemu? bo mamy równanie z dwiema niewiadomymi, tj. przysłona i ISO. W ten sposób pozostawiasz aparatowi wybór czy zmieniać ISO czy zmieniać przysłonę. Przestajesz mieć nad tym kontrolę. I może się okazać, że aparat zrobił zdjęcie na f/8 i ISO 3200 zamiast f/2.8 i ISO 400:D

klojtas
29-10-2010, 23:15
ups, a nie jest tak ze iso jest jako ostatnie w doborze przez automatykę (tak przynajmniej to wygląda na d90)? Jeżeli nie to kh29228 masz 100% racji

kh29228
29-10-2010, 23:25
ups, a nie jest tak ze iso jest jako ostatnie w doborze przez automatykę (tak przynajmniej to wygląda na d90)? Jeżeli nie to kh29228 masz 100% racji

wiesz, w każdym body może być różnie, ale jeśli nawet jest tak, że ISO idzie na końcu, a przysłono pierwsza, to mając szkło np. f/1.8 aparat zejdzie właśnie do tej przysłony, a może się okazać, że przy 1.8 GO jest za mała... to właśnie miałem na myśli, że traci się nad tym kontrolę... więc lepiej ustawić przysłonę odpowiadającą wymaganej GO, potem czas wg wymagań ruchliwości obiektu, a ISO samo się nam ustawi...

tomek67
30-10-2010, 08:06
Hmm, skoro dziecko leży w łóżeczku to ja bym zaczął od statywu ;)
Zawsze można trafić w moment gdy się nie rusza i użyć nieco dłuższego czasu.
Jeśli chodzi tryb pomiaru to ja i tak po prostu obserwuję histogram po zrobieniu zdjęcia i daję ewentualnie korektę.
Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz nie możesz używać lampy to czasem warto odsłonić zasłonki/ firanki na maksa lub przesunąć łóżeczko bliżej okna ;)
Wiem, ze to brzmi banalnie, ale na początku o tym zapominałem.

Sendilkelm
30-10-2010, 11:24
Hmm, skoro dziecko leży w łóżeczku to ja bym zaczął od statywu ;)

I to jest to, co i ja chciałem napisać:) Tyle porad, a dopiero ktoś teraz pomyślał. Jak nie masz statywu to użyć czegokolwiek innego stabilnego, do trochę dłuższych czasów nie potrzeba mieć Manfrotto, a wystarczy po prostu posłużyć się czymkolwiek co zniweluje drganie rąk.

tomek67
30-10-2010, 15:09
I to jest to, co i ja chciałem napisać:) Tyle porad, a dopiero ktoś teraz pomyślał. Jak nie masz statywu to użyć czegokolwiek innego stabilnego, do trochę dłuższych czasów nie potrzeba mieć Manfrotto, a wystarczy po prostu posłużyć się czymkolwiek co zniweluje drganie rąk.
Statyw lub jakiekolwiek podparcie to wielki wynalazek.
Zupełnie poważnie.
Gdy to "odkryłem" to okazało się, że fotki np. mojego ulubionego psiaka gdy leży w pokoju wychodzą praktycznie idealnie ostre.
Wystarczy tylko dać w miarę niskie ISO i efekt z taniej lustrzanki jest lepszy jak z 3x droższego aparatu.
Aha i automatyczny balans bieli na ogół daje dość średnie kolory.
Albo radzę popróbować presetów typu chmurka lub cień w zależności od światła,
albo lepiej pstryknąć w RAW i użyć choćby softu Nikonu z płyty.

pppppp
30-10-2010, 16:06
Statyw lub jakiekolwiek podparcie to wielki wynalazek.
Zupełnie poważnie.
Gdy to "odkryłem" to okazało się, że fotki np. mojego ulubionego psiaka gdy leży w pokoju wychodzą praktycznie idealnie ostre.

To prawda i nawet używam czasem w górach ale NIGDY do swoich dzieciaków (mam 1,5 i 5 latki) na nic też zasada odwrotności ogniskowej bo my aparatu nie poruszymy a dzieciak i tak biega macha kręci głową itp a robienie śpiących dzieci ihmo bez sensu (od razu kojarzy mi się ze zmarłymi) dzieciaki to żywe srebro i takie mają być na fotkach
Niestety ale zostaje tylko lampa nawet przy jasnych szkłach i czas taki jaki pozwoli schynchro migawki z lampą pewnie ok 1/200s w D50, lekko domknięty obiektyw np do 2,8 ta 50ka i iso 400 resztę zrobi lampka

Mam D60 i używam w domku i N35 i tamrona 90 i teraz nie da się robić w zastanym (a jeszcze mam okna od północnej strony) ciemno jak w jaskini

tomek67
30-10-2010, 16:27
Niestety ale zostaje tylko lampa nawet przy jasnych szkłach i czas taki jaki pozwoli schynchro migawki z lampą pewnie ok 1/200s w D50, lekko domknięty obiektyw np do 2,8 ta 50ka i iso 400 resztę zrobi lampka
Mam D60 i używam w domku i N35 i tamrona 90 i teraz nie da się robić w zastanym (a jeszcze mam okna od północnej strony) ciemno jak w jaskini
Ostatnio robiłem trochę fotek w mieszkaniu dwulatce znajomej.
Lampa była zakazana.
Obiektyw 50mm 1.4G plus D5000 ogólnie dały radę.
Starałem się dawać czasy 1/125-1/160 i F 1.8/2.2
Trochę fotek miałem z niezłapaną ostrością i trochę poruszonych,
ale ogólnie było całkiem ok.
Ten obiektyw mam od niedawna, ciut wolno ustawia ostrość
i jeszcze nie do końca go wyczuwam jeśli chodzi o AF.
Moje poprzednie Sony było wyraźnie szybsze.

pppppp
30-10-2010, 16:59
tak ale D5000 ma inne używalne iso niż D50 a mówimy o D50 i 50 1.8 i jeszcze ciemniejszej sigmie, nie wiem czemu lampa zakazana, można odbijać, wyzwalać przez radio (niestety nie mam cls-a)
dzieci szybko rosną lepiej mieć fotki doświetlone niż poruszone