PDA

Zobacz pełną wersję : 3000 flashy i jedno zdjęcie



Al Bundy
28-10-2010, 12:39
Ciekawy pomysł ;)

http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/3-tys-fleszy-do-jednego-zdjecia,1,3753059,artykul.html

!AGresT
28-10-2010, 12:56
Mają rozmach Hiszpaninie :)
Rzeczywiście ciekawy pomysł.

bulinko
28-10-2010, 14:22
Ale czad, chciałbym to zobaczyć w większym rozmiarze:)

freefly
28-10-2010, 14:27
Ale czad, chciałbym to zobaczyć w większym rozmiarze:)

A ja z pięcioma tysiącami lamp błyskowych.;)

Al Bundy
28-10-2010, 14:56
Nie ma problemu - jest tu tylu Nikoniarzy że można zorganizaować i 10 tys ;)

freefly
28-10-2010, 15:03
Nie ma problemu - jest tu tylu Nikoniarzy że można zorganizaować i 10 tys ;)

Po co tyle zachodu? Wystarczy jedna lampa. Trzeba tylko 5 tyś razy błysnąć.:wink::-)

messer
28-10-2010, 15:21
Ale tego zdjęcia to już mniejszego wkleić nie mogli.
3k lamp, rok przygotowań - a efekt 300x100px

MiQ27
28-10-2010, 15:27
No nie wiem, ja oglądałem w 5906 x 2478 pikseli...

Psychotrop
28-10-2010, 15:33
tu jest duże:
http://www.afotoledo.com/images/articulos/despus_50%20copia.jpg

Jacek_Z
28-10-2010, 16:08
jak oni to technicznie przeprowadzili (zgrali w czasie) ? Długa ekspozycja i otwarty błysk?

de Fresz
28-10-2010, 16:17
Pewnie tak. Jak inaczej 50 fotografów mogło by błysnąć 3000 razy?

Jacek_Z
28-10-2010, 16:19
Pocket wizardy, cls, są różne opcje, tylko wymagają więcej lamp :)

velaskez
28-10-2010, 20:48
To ja bym chciał zobaczyć to bez fleszy, żeby zobaczyć różnicę. Widziałem gdzieś zdjęcie samolotu z użyciem 56 lamp. 3000 bije je na łeb:D

MatusP
28-10-2010, 21:00
To ja bym chciał zobaczyć to bez fleszy, żeby zobaczyć różnicę. Widziałem gdzieś zdjęcie samolotu z użyciem 56 lamp. 3000 bije je na łeb:D

Nie powiedziałbym. Zdjęcie McNally'ego, o którym zapewne mówisz, jest absolutnym majstersztykiem strobingu, jednym z najgenialniej oświetlonych zdjęć, jakie widziałem* ,a panoramka - no cóż, rozmach przedsięwzięcia nie z tej ziemi, ale efekt mnie nie powalił.

* Zaznaczam jednak, że jeśli chodzi o McNally'ego to ja nie zawsze obiektywny jestem ;P

sebah
28-10-2010, 21:22
Nie powiedziałbym. Zdjęcie McNally'ego, o którym zapewne mówisz, jest absolutnym majstersztykiem strobingu, jednym z najgenialniej oświetlonych zdjęć, jakie widziałem* ,a panoramka - no cóż, rozmach przedsięwzięcia nie z tej ziemi, ale efekt mnie nie powalił.

* Zaznaczam jednak, że jeśli chodzi o McNally'ego to ja nie zawsze obiektywny jestem ;P


Mozna poprosic jakiegos linka z tym zdjeciem?

velaskez
28-10-2010, 21:23
O niego mi chodzi, kurde, nigdzie nie mogę znaleźć tej foty... :twisted: Świetnie zrobiona, nie widać ani jednego flasha.

JacKill
28-10-2010, 21:41
O niego mi chodzi, kurde, nigdzie nie mogę znaleźć tej foty... :twisted: Świetnie zrobiona, nie widać ani jednego flasha.

Proszę:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/lighting33-1.jpg
źródło (http://www.joemcnally.com/blog/wp-content/uploads/2008/04/lighting33.jpg)

I setup:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/lighting34-1.jpg
źródło (http://www.joemcnally.com/blog/wp-content/uploads/2008/04/lighting34.jpg)

de Fresz
29-10-2010, 00:56
Pocket wizardy, cls, są różne opcje, tylko wymagają więcej lamp :)

Noooo, to by wychodziło po jakieś 60 lamp na głowę... Niewiele jest chyba sklepów w Europie z takim stockiem, nie mówiąc o prywatnych kolekcjonerach ;-)

Jacek_Z
29-10-2010, 01:17
Sprawa otwartego błysku też nie taka prosta. Jaki długi był czas by każa z lamp błysneła w kilku miejscach (czyli kilka razy). Za długi czas nie mógł być, bo by prześwietlili klatkę, nawet przy przysłonie 22. Jestem ciekaw czy to była jedna ekspozycja, czy wielokrotna?

Bartek - NinoVeron
29-10-2010, 01:41
Sprawa otwartego błysku też nie taka prosta. Jaki długi był czas by każa z lamp błysneła w kilku miejscach (czyli kilka razy). Za długi czas nie mógł być, bo by prześwietlili klatkę, nawet przy przysłonie 22. Jestem ciekaw czy to była jedna ekspozycja, czy wielokrotna?

no to co? ma być ładny weekend :)
powtarzamy? :D

de Fresz
29-10-2010, 12:41
Sprawa otwartego błysku też nie taka prosta. Jaki długi był czas by każa z lamp błysneła w kilku miejscach (czyli kilka razy). Za długi czas nie mógł być, bo by prześwietlili klatkę, nawet przy przysłonie 22.

Jasno to tam nie było, więc bazowe ISO już sprowadza czas do długich wartości, dodatkowo pewnie w użyciu był/y szarak/i. Zakładając że każdy musiał błysnąć ok. 60 razy, czas ładowania lampy przyjmijmy na min. ze 3 s., to już daje ok. 4 minut, plus zapas na przemieszczanie, to by dawało czas (zgaduję) w okolicach 10 minut. Wielokrotna ekspozycja w zbyt długich odstępach wprowadziłaby zmianę światła zastanego (w tym chmur) na kolejnych klatkach - wykonalne, ale ułatwia z jednej, utrudnia z drugiej strony. Trza by poeksperymentować, aby wypracować dokładną metodykę, pomysł na tyle nietypowy, że z fotela wszystkich niuansów się nie wymyśli. Albo napisać do gościa i spytać.

fruchu
29-10-2010, 13:25
no to co? ma być ładny weekend :)
powtarzamy? :D

Zeby bylo trudniej proponuje uzywac tylko tych wbudowanych ;-)

R0bert
29-10-2010, 15:41
Prosze, szczegoly techniczne po angielsku
http://www.caborian.com/20101022/pintando-con-luz-toda-una-ciudad/