Zobacz pełną wersję : Nikkor 55-200 v Sigma 70-300
Ponieważ jestem tu nowy, na dzień dobry chciałbym się ze wszystkimi przywitać, a ponieważ swoją przygodę z fotografią dopiero co zacząłem chciałbym również prosić o wyrozumiałość gdybym palnął coś nie tak.
Od początku roku posiadam amatorską lustrzankę Nikon D3000 z kitowym obiektywem oraz stałkę Nikkor 35 mm ze światłem 1.8.
Chciałbym dokupić jeszcze teleobiektyw tylko, że jest kilka "ale". Po pierwsze szukam obiektywu z silnikiem (jasna sprawa). Po drugie-kasa. Aparat nie jest z wyższej półki, ja zawodowcem nie jestem więc szukam tańszej okazji.
Chciałbym prosić kolegów (i koleżanki) o pomoc w wyborze takiego szkła. Mam na oku dwa takie obiektywy: nowy-
http://allegro.pl/obiektyw-nikon-55-200-f-4-5-6g-fvat-nowy-od-reki-i1284045548.html
i używany
http://allegro.pl/sigma-70-300-dg-macro-i1288747962.html
Wiem, że używek powinno się unikać, ale marka Sigma trochę mnie kręci.
...więc jak, pomożecie...?
TonyFalcon
25-10-2010, 22:00
To może doskładaj trochę i zrób taki zakup nówki Sigmy z silnikiem: http://allegro.pl/sigma-70-300-apo-dg-macro-nikon-silnik-filtr-uv-i1273316593.html
wojtas0009
25-10-2010, 22:21
ja na Twoim miejscu szukałbym używanego 55-200 VR, nie wiem jak teraz, ale jak kiedyś przeglądałem za tym obiektywem, był w cenie ok. 550zł za używaną sztukę na gwarancji... ;)
Jacenty Z.
26-10-2010, 10:52
A ja na Twoim miejscu przyjrzałbym się jeszcze swoim własnym potrzebom. Taka Sigma 70-300 APO (używana/nowa) jest w podobnej cenie jak (używany/nowy) Nikkor 55-200 VR. Tak więc może wolisz kupić markę "Nikkor" i stabilizację, która czasem się przydaje, zwłaszcza osobom, które z dłuższymi ogniskowymi nie czują się zbyt pewnie; możesz jednak wybrać większy zakres ogniskowych i całkiem fajną jakość obrazu z tej Sigmy.
Pewnie nie będzie z tym przesady jeśli powiem, że to jeden z najczęstszych dylematów użytkowników amatorskich szkieł do Nikona. Jeśli przeszukasz dział "Teleobiektywy od 70 mm" to o obu tych szkłach są wątki - razem i z osobna. Ja kiedyś o mały włos nie obudziłem się z oboma, potem cieszyłem się, że wziąłem tylko Sigmę (wersja APO z silniczkiem).
marciing
26-10-2010, 11:23
Wiem, że używek powinno się unikać, ale marka Sigma trochę mnie kręci.
...więc jak, pomożecie...?
Powiem szczerze że nie ma co się bać używek. Byle tylna soczewka nie była porysowana i silnik działał prawidłowo.
Ja na Twoim miejscu wybierałbym między Sigmą 70-300 APO lub Nikkorem 55-200 VR. W Sigmie masz 100mm więcej i moim zdaniem lepszy zakres - mimo że te 300mm tam nie jest najwyższych lotów to lepiej mieć niż nie mieć :) W Nikkorze masz stabilizacje, która też się może przydać bo te szkła dość ciemne są. Wiadomo stabilizacja nie zamrozi Ci ruchu ale jak obiekt będzie statyczny to może Cię uratować :)
Także wybierz co wolisz. Stabilizację czy 300mm na końcu.
Sigma posiada większy kąt widzenia niż Nikkor (Sigma 34.3 - Nikkor 28.5), minimalna przysłona w Sigmie to 22, a w Nikkorze 32. Jak już wspomnieliście, dodatkowo Nikkor posiada stabilizację, Sigma za to 100 mm więcej. Nikkor jest jednak trochę tańszy... .
Można tak porównywać w nieskończoność. Chyba postawię na Nikkora, a może jednak Sigma? Rzucę monetą.
Dziękuję za pomoc.
Jacenty Z.
27-10-2010, 21:47
Sigma posiada większy kąt widzenia niż Nikkor (Sigma 34.3 - Nikkor 28.5),
A nie odwrotnie przypadkiem? ;) Zarówno na krótszym, jak i na długim końcu 70-300 ma mniejszy kąt widzenia niż 55-200 (oczywiście przy tej samej wielkości matrycy, bo dla APS-C będzie inny, a dla pełnej klatki inny).
minimalna przysłona w Sigmie to 22, a w Nikkorze 32.
Nie pamiętam, czy rzeczywiście w Sigmie jest tak niepozorna wartość, ale tym bym się akurat w ogóle nie przejmował, rzadko ma sens wyjście poza f/16...f/22 na niepełnej klatce, z różnych powodów.
Ja już zdecydowałem: Nikkor AF-S 55-200 VR i to raczej nowe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.