PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Wysoce skondensowana, mini relacja reporterska -- Hubertus 2010.



swider
25-10-2010, 18:45
Dnia 24 października, w Olsztynie (tym pod Częstochową :)) Hubert miał swoje święto... Ujęcie tematu w trzech kadrach... okiem świdra :D



1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/DSC_0742-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/DSC_0742.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/DSC_0780-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/DSC_0780.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/DSC_0809-1.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/DSC_0809.jpg)

jasiu102
25-10-2010, 20:32
3. naprawdę dobra

jeremi1234
25-10-2010, 22:42
To fakt 3 palce lizać!

emet_b
25-10-2010, 22:44
trójka żyje!

eight8s
26-10-2010, 22:15
zgadzam się z Kolegami, 3 najlepsza i ładnie w kwadracie się komponuje

MrLiR
27-10-2010, 11:47
Hm tylko numer 3 (nie jestem oryginalny :) wiem :) ) jakos za mało mi tej atmosfery, na numer jeden jest ognisko czy grill ale jest pusto, nie czuc ze to swieto, w numer dwa za powozem widze ze jest mnostwo jezdzcow wiec moze trzeba bylo na tym sie skupic (moze tam działo sie cos rownie ciekawego), bo babka powozaca bryczka jakos mi nie do konca pasi do swieta hubertusa.
Nie pamietam dokladnie ale potem chyba jest jakas "koronacja" kolesia ktory zlapal lisa, i potem jedna wielka impreza, i tego mi tu brakuje do pełni szczescia.
Akurat to swieto ma pewien "porzadek obrad" a tu tego nie widac.

fafniak
27-10-2010, 11:58
1 kosz
2ka się jeszcze broni
3ka jest bombowa !!!

panoramix
28-10-2010, 20:10
Dla mnie w 2 fajne jest oko psa - nic innego tam mnie nie ciągnie. Może gdyby szerzej było...
3 Super, jak malowana.

agape
29-10-2010, 00:01
Hm tylko numer 3 (nie jestem oryginalny :) wiem :) ) jakos za mało mi tej atmosfery, na numer jeden jest ognisko czy grill ale jest pusto, nie czuc ze to swieto, w numer dwa za powozem widze ze jest mnostwo jezdzcow wiec moze trzeba bylo na tym sie skupic (moze tam działo sie cos rownie ciekawego), bo babka powozaca bryczka jakos mi nie do konca pasi do swieta hubertusa.
Nie pamietam dokladnie ale potem chyba jest jakas "koronacja" kolesia ktory zlapal lisa, i potem jedna wielka impreza, i tego mi tu brakuje do pełni szczescia.
Akurat to swieto ma pewien "porzadek obrad" a tu tego nie widac.


Jeśli chodzi o 2 - za powozem mnóstwo koni - ale dlaczego zakładać, że akurat tam działo się coś ciekawego? Konie stały wszędzie - było ich tam ponad 50 :) akurat mogę potwierdzić, że nie działo się nic - konie stały i... stały żadnego kopania, gryzienia czy strzelania fochów. :lol:
Wszelkiego rodzaju zaprzęgi, bryczki były jednym z fajniejszych akcentów na tej imprezie - a ta ze względu na pasażerów, rzeczywiście była jedną z ciekawszych.
Hubertus w wydaniu jeździeckim to przede wszystkim święto konia i miłośników koni - z polowania, symbolicznie została jedynie lisia kita na ramieniu jednego z jeźdźców. Wszyscy przybyli na taką imprezę pragną pochwalić się swoimi podopiecznymi - czy to będzie para koni w zaprzęgu czy koń wierzchowy.

"koronacji" stricte nie było - nie w fotograficznym tego słowa znaczeniu. Szybkie przypinanie każdemu z uczestników gonitwy floo - bez żadnej fety, wyjątkowej "ceremonii". Swoją drogą- najładniejszym i najważniejszym momentem na Hubertusie jest właśnie moment złapania "lisa"i moment gdzie triumfująca para - jeździec i koń robią tzw. rundę honorową.

Niestety cała impreza poza samą gonitwą przypominała bardziej nieco kiczowaty festyn (włącznie z wiejską kapelą na scenie) niż święto myśliwych, koni i jeźdźców. (tak czy siak - "festyn" - temat na reportaż dobry - ale na inny reportaż ;)) Więc chcąc pokazać akurat jedynie ten tradycyjny aspekt - a nie kolejki za kiełbaskami z grilla, baloniki, stoły z loterią fantową, wielkie, kolorowe namioty z logami sponsorów - trzeba jednak było wykonać pewną selekcję. Stąd zapewne brak tego co nazywasz właściwym "porządkiem obrad" dla Hubertusa (chcąc tradycyjnie Hubertusa postrzegać). ;)

MrLiR
29-10-2010, 10:54
hej, w takim raxie rozumiem ze klasyczny Hubertus odszedł juz do lamusa. Za "porzadek obrat" rozumialem to co zwykle sie robi na takich imprezach a opisałes to w swoim poscie :), czyli ognitwa za lisem, dekoracja zwyciezcow, nie pamietam czy byly przy tym jakies parady, ale huczna balanga po z ogniskiem, sfory psow gonczych (cholera chyba poleciałem troche zbyt fantastycznie bo nie wiem czy ktos jeszcze hoduje wiecej niz dwa psy ;)) itp. Ale moglo sie to faktycznie zmienic jak wszystko w dzisiejszych czasach, a czytajac Twoj post chyba wlasnie tak sie dzieje. Ja kiedys zapisalem sie specjalnie na kulig, wlasnie zeby byl taki klasyczny z pochodniami zaprzegami konnymi i ogniskiem na koniec. Zareklamowali go wlasnie tak w folderze a wyszla lipa totalna. Chyba komercja troche zabija nam pewne kultowe imprezy ktore były badz co badz nasza specjalnoscia, jako ze my Polacy bardzo kochamy konie. No coz prawdziwych ułanow juz nie ma :)
W obec tego co opisałes w swoim poscie przyjmuje iz jest to relacja z Hubertusa made in XXI wiek. W takim zalozeniu repo jest spoko, pozostaje tylko westchnac za tymi swietami jakie byly kiedys :).

PS
Choc ostatnio słysze ze jest powrot do hodowli koni (nie iwem czy polowań) wsrod chociazby warszawiakow, ale boje sie ze to kolejny przejaw snobizmu, na zasadzie moj dyro ma to ja tez musze.

Sorry jezeli polecialem za mocno z off topic ;)

swider
29-10-2010, 11:05
hej, w takim raxie rozumiem ze klasyczny Hubertus odszedł juz do lamusa. Za "porzadek obrat" rozumialem to co zwykle sie robi na takich imprezach a opisałes to w swoim poscie :), czyli ognitwa za lisem, dekoracja zwyciezcow, nie pamietam czy byly przy tym jakies parady, ale huczna balanga po z ogniskiem, sfory psow gonczych (cholera chyba poleciałem troche zbyt fantastycznie bo nie wiem czy ktos jeszcze hoduje wiecej niz dwa psy ;)) itp. Ale moglo sie to faktycznie zmienic jak wszystko w dzisiejszych czasach, a czytajac Twoj post chyba wlasnie tak sie dzieje.
Wiesz... nie powinno się generalizować. Hubertus odbywa się w różnych miejscach. Tak było akurat w podczęstochowskim Olsztynie, gdzie indziej mogło być dużo ciekawiej, bardziej tradycyjnie. :)

judith_manson
30-10-2010, 15:01
ej no, fajna seria ... wszystko pasi poza 1