Witam,
poszukuję kogoś z Warszawy kto (odpłatnie) udzieli mi kilku-kilkunastu lekcji z zakresu obsługi lustrzanki (ustawienia, obsługa aparatu). Jestem kobietą w śrenim wieku, fotografuję od jakiegoś czasu. Fotografia jest dla mnie środkiem a nie głównym celem, ale fotografowanie jest dla mnie pewną frajdą ;)
Jestem pojętna ale jezyk instrukcji do mnie nie przemawia i oczekuję nieco "łopatologicznego" podania tematu. Kursy fotografii nie wchodzą w grę - zaliczyłam już jeden, wrażenia marne a pożytki - jeszcze mniejsze :(
Ewentualnych zainteresowanych proszę o kontakt :)
W tych prostszych lustrzankach zawsze można ustawić zielony prostokąt i pstrykać, jak w kompakcie. Cała wiedza kryje się 3 parametrach: ISO, przesłona i czas.
ISO - im większe tym matryca jest bardziej czuła i się szybciej naświetla, czyli potrzebujemy skrócić czas naświetlania, bo w pokoju jest ciemno to trzeba wybrać większe ISO. Jest też negatywna strona - im większe ISO tym większe szumy (ziarnistość zdjęcia).
Przysłona - im większa tym mniej wpada światła i wydłuża się głębia ostrości (ostrość od najbliższego do najdalszego punktu).
Czas - im krótszy tym matryca naświetla się krócej.
Zasadniczo na początek wskazany jest zielony prostokąt i tryby tematyczne.
Dzięki za wskazówkę ale przeczytaj moje wypowiedzi w temacie tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=161471&page=3 i dalsze.
Po prostu - rozpacz mnie ogarnia jak przejrzę kilkaset do tej pory wykonanych zdjęć (tryby auto, tematyczne i próby tzw. korzystania z aparatu ze zrozumieniem ;)
Witaj. Widzisz, cały problem z aparatami fotograficznymi kompaktowymi (czyli aparat i obiektyw to jedno, bez możliwości wymiany, czy to słaby za 200zł dla dziecka na podwórko czy też za 1500zł z bajerami, suszarką do rąk i programami myślącymi za człowieka) polega na tym, że producent ma jedno, ściśle dobrane i konkretne zestawienie dwóch podstawowych części w aparacie cyfrowym: matrycy (odpowiednik kliszy) oraz obiektywu. Wytwórca może wtedy posadzić swoich inżynierów, informatyków i specjalistów optyki i piszą oprogramowanie, ustawiają fabryczne opcje według potrzeb i - nie oszukujmy się - według docelowej ceny (to dodamy, ale tego już nie umieścimy za to tę funkcję okroimy). Co to daje producentowi? Ano to, że jak sobie ustawi JEDEN obiektyw z JEDNĄ matrycą i JEDNYM orpogramowaniem z określonymi funkcjami (redukcja szumów, cukierkowe kolory, wybrane programy tematyczne, wykrywanie uśmiechów, twarzy, itp. bajery) to z kompaktów za 700zł wychodzą zdjęcia cud-miód-malina z podkręconymi kolorami, zadowalającą ostrością i z jasną buzią.
W lustrzance to wszystko bierze w łeb. Owszem, są programy tematyczne, są ustawienia fabryczne, ale nawet najtańsza lustrzanka podrzednej firmy ma tych ustawień tyle, że ich kombinacje ida w setki możliwości. Tutaj nie ma już inżyniera, który myśli za Ciebie, optyka kładącego swoje doświadczenie z pracą informatyka, który to wszystko zaprogramuje w aparacie. Tutaj jesteś TY. To TY decydujesz jaki chcesz aparat (Nikon D90), jakie dołączysz do tego szkło (fachowo: obiektyw, potocznie: szło, słoik). I to TY decydujesz czy Twój aparat będzie źle ustawiony do zdjęcia (mnogość kółek, przycisków, ustawień, pokręteł!) czy z taniego ale bardzo dobrego szkła, jakim jest Nikkor 50mm f/1.8D AF, zrobisz genialne zdjęcie.
Tutaj bez podstaw wiedzy się nie obędzie. Trochę, chociaż minimum, teorii musisz mieć, zanim spróbujesz z kimś przyjaznym na żywo. Od siebie mogę Ci zaproponować zrozumienie swojego aparatu od trybu manualnego (to nie jest wcale taka straszna sprawa, jak to się może wydawać na początku). Dołącz dowolny współczesny obiektyw do swjego aparatu, przestaw aparat na tryb manualny (sięgnij po instrukcję) i spróbuj ustawiać ekspozycję (czułość ISO aparatu, czas naświetlania zdjęcia, przysłonę) wg takich prób:
a) ISO 100, f/5.6, czas 1/1000s
b) ISO 100, f/5.6, czas 1/500s
c) będę pisać skróconą wersję dalej: ISO 100, 5.6, 1/250s
d) ISO 100, 5.6, 1/125s
e) ISO 100, 5.6, 1/100s
f) ISO 100, 5.6, 1/50s
g) ISO 100, 5.6, 1/25s
h) ISO 100, 5.6, 1/10s
i) ISO 100, 5.6, 1/3s
j) ISO 100, 5.6, 1/2s
k) ISO 100, 5.6, 1s
Teraz spróbuj zmienić przysłonę z f/5.6 na f/8 a potem przy nastepnej serii na jeszcze większą: f/11, f/13. Potem, w nastepnej serii, zmień ISO na 200, później na 400. Zobacz, jak to się wszystko zmienia: zdjęcia ciemniejsze, jaśniejsze, raz cienie w ogrodzie są ładnie widoczne, miękkie, innym razem ostre, prawie kłujące w oczy, aż tak nienaturalne. Tym sposobem nauczysz się jak aparat fotograficzny odbiera światło i jak obiektyw może ilością światła sterować. A tym wszystkim zarządzasz TY a nie jakiś inżynier z kolegą informatykiem wspierani latami pracy pana optyka z fabryki na drugim końcu Ziemi.
Kolory, balans bieli i różne akcesoria to tylko dodatki do podstaw. Bo podstawą w fotografii jest zabawa światłem. To, ile chcesz go wpuścić przez obiektyw do aparatu przez obiektyw (dlatego jest tam przysłona, która wygląda jak otwierająca lub zamykająca się dziurka od klucza w drzwiach, raz węższa a raz szersza, przez którą aparat więcej widzi świata przy robieniu zdjęcia) to Twoja rola. Sama decydujesz, czy na jaskrawy ogród spojrzysz raz, krótko, ale z oczyma szeroko otwartymi czy popatrzysz 3 razy dłużej, ale spod przymrużonych powiek osłaniając się ręką przed słońcem, żeby Cię nie raziło, bo wtedy kompletnie nic nie widzisz oprócz białej plamy z przodu.
W aparacie kompaktowym sprzęt sam ustawiłby sobie wszystkie rzeczy tak, aby nie porazić się za bardzo i zobaczyć coś innego, niż biała plama. W lustrzance o tym wszystkim decydujesz Ty: to od Ciebie zależy, czy schody na klatce schodowej w starej kamienicy będą zapierać dech w piersiach jako wielkie zdjęcie na ścianie w przedpokoju czy będzie to po prostu zwykłe zdjęcie wywołane w Rossmannie: ani klimatu, ani tchu w piersiach, ani też i dobrej jakości...
I dowcip fotograficzny:
- Amator martwi się o sprzęt.
- Profesjonalista martwi się o kasę.
- Mistrz martwi się o światło.
I o to chodzi właśnie w fotografii: o światło, najlepiej to naturalne, bo też i najlepsze. Wszystkie te obiektywy, te droższe i te taniutkie, te stare i te młodze, jeszcze na półce w sklepie, parasolki i parawany, jakieś filtry, lampy błyskowe lepsze lub gorsze, a na końcu: guziki, przyciski, pokrętła i kółka na obiektywach... wszystko to jest stworzone po to, aby BAWIĆ się światłem. W końcu fotografia to gra światłem, uchwycenie cieni, złapanie chwili z odrobiną zapartego tchu w jednym kadrze, w jednym zdjęciu, na jednym ujęciu.
Każdy jakoś zaczynał, bdb że się nie poddajesz, że zgłębiasz tajniki, niż miałabyś się stać (nie obrażając tej grupy) dresem na ulicy z aparatem za 200zł, który twierdzi, że lepszych zdjęć się nie zrobi. Na dokładkę powiem Ci, że w możliwościach foto lustrzanka cyfrowa nie zbliża się nawet do połowy stawki do górnej granicy tego, co człowiek umie z fotografii wyciągnąć (porządne klisze w analogowych lustrzankach, slajdy, duży format w aparatach...).
Sam mam Nikona D200 i nie zamieniłbym na poprzedniego Nikona D50, który był bardzo udanym aparatem, robił świetne zdjęcia, jednak dopiero z Nikonem D200 można uzyskać więcej. A to dopiero wstęp do zaawansowanego łapania światła. I gdzie tu kompaktom nawet do Twojego D90? Równaj do lepszych, w górę, nie w dół!
vredota - dzięki :)
Znowu wiem cos więcej :) i każda taka wskazówka to stopka do przodu :)
Nie dziękuj, ucz się i chwal później na forum, ale tylko tymi dobrymi klatkami. Te gorsze chowaj do szuflady ;-) Jest coś takiego, co mile mnie łechce gdzieś w głębi, jak widzę kobietę z aparatem na ulicy. Chętnie popatrzę na kobiecie spojrzenie przez obiektyw na świat.
Psychotrop
24-10-2010, 14:07
skoro jesteś z Warszawy ...
dołącz do grupy regionalnej - Freelancer.
ludzie chodzą tam na plenery, spotykają się, chodzą do studio ...
będzie od kogo łyknąć trochu wiedzy, a i poznasz nowych ludzi :)
http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=122
Wojteksw
24-10-2010, 15:09
Ja osobiście proponuję korzystać oprócz instrukcji obsługi z innych źródeł, czasopisma, książki. Takim elementarzem jest Radość Fotografowania, napisana bardzo przystępnie. Digital Foto-Video także polecam, zamieszczane tam są różne tematy i omówione parametry ekspozycji w jakich poszczególne zdjęcia były robione.
Psychotrop
24-10-2010, 15:13
a no i www -> szerokikadr.pl
zawsze polecam początkującym i wiele osób już skorzystało.
Wojteksw
24-10-2010, 15:18
a no i www -> szerokikadr.pl
zawsze polecam początkującym i wiele osób już skorzystało.
Potwierdzam, każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego.
JACUSIA jeżeli będziesz chciała poczytać, to mam Digital Foto-Video z kilku ostatnich lat, a więc możesz systematycznie pogłębiać swoją wiedzę i to za darmo. Aparaty się zmieniają ale zasady wykonywania zdjęć nie.
Azazel85
24-10-2010, 19:50
Tak jak pisze Psychotrop - zapisz się do grupy regionalnej, wyjdź od czasu do czasu z nimi na plener - tam wiele osób spotkasz od których warsztat podpatrywać będziesz mogła, i które na pewno w razie czego pomogą Ci i posłużą radą.
Ale żebyś wiedziała o czym mówią - sama też trochę poczytaj o fotografii. Nawet jeśli nie książki, to choćby internetowe "pigułki wiedzy" :) Mam tu na myśli np.
Szkółka Sony (http://lustrzanka.sony.pl/#!/szkolka) - zbiór krótkich filmików pokazujących podstawowe zasady i tłumaczące pewne kwestie - super "pozycja na początek" :)
Poradnik Pawła Dumy (http://www.e-cyfrowe.pl/poradniki.php?id=715) na E-Cyfrowych - prosto wyjaśnionych wiele zasad obowiązujących w fotografii, zarówno dotyczących zrozumienia działania aparatu, jak i kwestii kompozycji, pracy ze światłem, GO itp - ogólnie pomagające "robić lepsze zdjęcia" :)
Poradniki na Optyczne.pl (http://optyczne.pl/poradniki.html) - zbiór rozbudowanych często sponsorowanych poradników (poradnik oparty o konkretny system - nie ma to dużego znaczenia bo zasady są te same), zarówno dla początkujących jak i osób bardziej obeznanych w fotografii
wspomniany wyżej Szeroki Kard (http://www.szerokikadr.pl/poradnik/)
porady Fotopolis (http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=5&lewa=2) - coś podobnego do Optyczne.pl
czy nawet zbiór porad zarówno na tym forum, jak również choćby Cyberfoto (http://www.cyberfoto.pl/szkola-fotografowania-ksiazka-on-line/) - gdzie też przyjemnie poukładane zbiory niegłupich rzeczy są :)
Z czasopism mogę polecić nowe pismo u nas - Digital Camera Polska (http://digitalcamerapolska.pl/) (wątek o nim na forum (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=160497)) - prawie 2/3 pisma to porady i "tipy" pracy z lustrzanką - wiadomo, jedne lepsze inne gorsze - ale ogólnie wydaje mi się mogą być mocno pomocne:)
A jak to wszystko mało - zainteresuj się może TYM (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=160997), jeżeli Bydgoszcz to nie wielki problem - bo to chyba mogłoby być idealnie to czego oczekujesz ;) Ale o szczegółach to już musisz z Jackiem rozmawiać :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.