Zobacz pełną wersję : Monitor do 3000zł
Witam prosże o konkretne porady odnośnie monitora max do 3000zł
Interesuja mnie tylko moniotry pod obróbke zdjeć -aby białe było białe ;-)
Monitor będzier kalibrowany sprzetowo po zakupie wiec dobrze by było gdyby był w miare dobry i nie rozstrajał sie jak dziadowski bicz .
na rynku jest multum monitorów i dlatego wole zapytac was, może sie orientujecie co mądrego kupić z czego bede zadowolony i pozwoli mi widziec to co wydrukuje mi lab-prosze nie pisac o profilach. Potrzebuje dobry moniotr do obróbki-licze na was ;-)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=32374
dziekuje-jakoś nie znalazłem tego wczesniej -wielkie dzięki
max do 3000zł(...) kalibrowany sprzetowo
Szeroko zakrojone poszukiwania nie są potrzebne, powyższe warunki spełnia aż całe dwa monitory. ;)
Szeroko zakrojone poszukiwania nie są potrzebne, powyższe warunki spełnia aż całe dwa monitory. ;)Na upartego cztery: NEC P221W, NEC 1990SX, NEC PA231W, NEC 2490WUXI ... ani jednego EIZO (!) ... z drugiej strony czy ten zapis do LUT taki niezbędny? (do standardowych 6500K, 2.2, max gamut) Mnie np. interesuje EIZO SX2262W ... szkoda że nie jest na IPS ... choć z drugiej strony PVA ma swoje plusy.
piotr_u.
25-10-2010, 13:58
Przepraszam, że podpinam się do tego tematu, ale też chcę wydać do 3 tyś, z tym, że chciałbym w ogóle nie musieć kalibrować monitora. Wiem jak to brzmi, ale na razie nie mam funduszy, a komputer też swoje kosztuje. Zastanawiam się nad NEC PA231W i EIZO S2243W, tylko nie wiem, który łatwiej skalibruje domowymi metodami?
Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam,
Piotrek.
który łatwiej skalibruje domowymi metodami?tzn. jakimi? ;)
z tym, że chciałbym w ogóle nie musieć kalibrować monitora
Każdy trzeba kalibrować, inaczej świeci przypadkowo.
Przepraszam, że podpinam się do tego tematu, ale też chcę wydać do 3 tyś, z tym, że chciałbym w ogóle nie musieć kalibrować monitora. Wiem jak to brzmi, ale na razie nie mam funduszy, a komputer też swoje kosztuje. Zastanawiam się nad NEC PA231W i EIZO S2243W, tylko nie wiem, który łatwiej skalibruje domowymi metodami?
Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam,
Piotrek.
Zdecydowanie PA231W. Monitor ten jest fabrycznie podkalibrowany i zaopatrzony w oprogramowanie Multiprofiler, które pozwala kalibrować i profilować go bez sensora, na podstawie uśrednionych pomiarów fabrycznych serii.
piotr_u.
25-10-2010, 16:04
O taka informacje mi chodzilo.
Wielkie dzieki.
Jak sie ma pokrycie 75% palety kolorystycznej AdobeRGB przez ten monitor w stosunku do innych gdzie podaje sie 95% Np w Eizo-jakie to ma dla nas znaczenie ?
Jak sie ma pokrycie 75% palety kolorystycznej AdobeRGB przez ten monitor w stosunku do innych gdzie podaje sie 95% Np w Eizo-jakie to ma dla nas znaczenie ?
W przypadku obróbki zdjęć przeznaczonych do publikacji w internecie, oraz powiększanych w minilabie nie ma to znaczenia. Monitory szerokogamutowe (95-100% AdobeRGB) przydają się do wiernej symulacji druku w poligrafii, oraz druku zdjęć na fotograficznych drukarkach atramentowych.
piotr_u.
26-10-2010, 01:48
To znaczy, że jeśli chciałbym aby tania drukarka atramentowa ( np. Canon IP3600) drukowała to, co widzę na monitorze, to wtedy lepiej wziąć Eizo, ale jeśli przerzuciłbym się na minilaba, to lepiej zostać przy Nec'u? To dosyć ważne pytanie, bo mam zamiar sporo drukować i jeśli dobrze to zrozumiałem, to zdecydowanie wolę drugą opcję. ...Kurczę, co rusz coś nowego. A już myślałem, że z monitorem przynajmniej wszystko jasne...
Z gamutem jest tak, że włazi drzwiami i oknami. Aparaty rejestrują nasycenia znacznie przekraczające sRGB, popularne monitory rzadko kiedy nie są szerokogamutowe, drukarki atramentowe też powoli wychodzą poza sRGB. Można oczywiście bez problemu przygotować materiał wyglądający poprawnie na monitorze sRGB, ale w przeciwieństwie do szerokogamutowego nie można w prosty sposób wychwycić błędów przy operowaniem przestrzeniami w czasie obróbki. I tak może się zdarzyć klasyczny błąd, u nas portret wygląda dobrze, a u innych skóra ma "świński" odcień.
Druga kwestia to warunki oświetleniowe miejsca pracy. Jeśli będzie to monitor domowy, a oświetlenie przypadkowe, zdecydowanie odradzam jakiekolwiek monitory IPS'owe.
Niedawno miałem problemy przy robieniu ulotki (miała być w kolorach wydrukowanego wzorca, tyle że tekst i układ inny) na wąskogamutowcu (cyan ma zupełnie inny kolor) ... tak więc praktycznie dotknąłem problemu wąskiego gamutu na monitorze. Dopiero w domu dało się zobaczyć to co miało wyjść i dopracować (na szerokogamutowcu) x-P
NEC PA231W to byłby świetny monitor dla mnie ... gdyby nie ten gamut :/ (proporcje 16:9 też są trochę nie teges .... wolę 16:10) ... może NEC wprowadzi jakieś 22" 1920x1200 wide gamut z możliwościami PA241W.
Jeżeli dokonujemy edycji zdjęć w sRGB, to siłą rzeczy nawet na monitorze wąskogamutowym zobaczymy to, co dostaniemy na wydruku. Drukarka z własnej inicjatywy nie zmieni barw naszych zdjęć.
Różnice mogą ew. pracy w przestrzeniach wykraczających poza sRGB, takich jak Adobe, ProPhoto, ECI, czy CMYK ISO Coated v2. Będą się one jednak sprowadzały b. mocno nasyconych walorów głównie z zakresu od turkusowobłękitnych po butelkowe zielenie. No więc tego typu kolory niezbyt często (o ile wogóle) występują na naszych zdjęciach. W projektowaniu graficznym często używa się żywych, czystych, kontrastowych barw - w fotografii walory o tak skrajnym nasyceniu pojawiają się od wielkiego dzwona.
W kwestii oświetlenia - jeśli nasze stanowisko nie będzie poprawnie oświetlone, to zakup dobrego, precyzyjnego i pieczołowicie kalibrowanego monitora będzie tyleż kosztowny, co zbędny. Każda, nawet najcudniejsza matryca podlega tym samym prawom kolorymetrii i nie ma tu wyjątków.
Jeżeli dokonujemy edycji zdjęć w sRGB, to siłą rzeczy nawet na monitorze wąskogamutowym zobaczymy to, co dostaniemy na wydruku.Jeśli mamy aparat typu lustrzanka (możliwość robienia w szerokim gamucie) i chcemy sobie to co zrobimy wydrukować na swojej drukarce, to nie widzę sensu w wycinaniu palety do sRGB i pracy w takiej przestrzeni (na końcu wydrukuje nam się tylko część wspólna przestrzeni sRGB i drukarki - czyli poobcinane to będzie z każdej strony x-P ).
Jeśli mamy aparat typu lustrzanka (możliwość robienia w szerokim gamucie) i chcemy sobie to co zrobimy wydrukować na swojej drukarce, to nie widzę sensu w wycinaniu palety do sRGB i pracy w takiej przestrzeni (na końcu wydrukuje nam się tylko część wspólna przestrzeni sRGB i drukarki - czyli poobcinane to będzie z każdej strony x-P ).
Nie z każdej strony, tylko od cyanów po zielenie (w przypadku aRGB). Przycinanie gamutu urządzenia wyjściowego przez gamut przestrzeni edycyjnej brzymi złowrogo. Jeśli jednak przeanalizuje się swoje zdjęcia, to zwykle okazuje się, że walory barwne wykraczające poza sRGB występują rzadko albo wogóle.
piotr_u.
26-10-2010, 12:42
No dobrze... To znaczy do kitu z tym wszystkim, ale znalazłem tego dell'a http://search.euro.dell.com/searchcom_redirect.aspx?c=pl&l=pl&s=dhs&cs=pldhs1&k=UltraSharp&tdc=17&p=1&rpp=12&cd=8&cat=prod&sfp=product&dtype=product&did=381158&redp=http%3a%2f%2faccessories.euro.dell.com%2fsna% 2fproducts%2fDisplays%2fproductdetail.aspx%3fc%3dp l%26l%3dpl%26s%3ddhs%26cs%3dpldhs1%26sku%3d381158&redpe=eec4a341-517e-61e4-b875-1723f13487d2 , który mieści się w cenie, ale ma AdobeRGB na poziomie 96% i "Dzięki technologii PremierColour monitor Dell U2711 zapewnia rzetelnie odwzorowane, realistyczne kolory bez potrzeby przeprowadzania zaawansowanej kalibracji." - cytat ze strony.
To będzie monitor tylko do mojego użytku i rozumiem, że niezależnie od rodzaju wyświetlacza mam świecić przy biurku żarówką 5500K albo 6500K, i teraz: czy ten dell się nada :? Ma ktoś z nim jakieś doświadczenia?
bez potrzeby przeprowadzania zaawansowanej kalibracji." - cytat ze strony
Kłamią
piotr_u.
26-10-2010, 13:05
Kolejny cytat: Dostrojone fabrycznie tryby Adobe RGB oraz sRGB umożliwiają zminimalizowanie potrzeby dokonywania dalszych kalibracji. Każdy monitor jest dostarczany z certyfikatem fabrycznej kalibracji kolorów.
I niektóre elementy dołączone do zestawu: Nośnik ze sterownikami i dokumentacją; Raport z fabrycznej kalibracji kolorów; Skrócony podręcznik konfiguracji
Nie mam parcia na ten monitor, ale sam wcześniej pisałeś, że NEC PA231W oferuje coś podobnego. Czy to NEC'a to aż taki kosmos w porównaniu do dell'a, że nie ma co sobie głowy zawracać?
Jeżeli dokonujemy edycji zdjęć w sRGB, to siłą rzeczy nawet na monitorze wąskogamutowym zobaczymy to, co dostaniemy na wydruku. Drukarka z własnej inicjatywy nie zmieni barw naszych zdjęć.
Różnice mogą ew. pracy w przestrzeniach wykraczających poza sRGB, takich jak Adobe, ProPhoto, ECI, czy CMYK ISO Coated v2. Będą się one jednak sprowadzały b. mocno nasyconych walorów głównie z zakresu od turkusowobłękitnych po butelkowe zielenie. No więc tego typu kolory niezbyt często (o ile wogóle) występują na naszych zdjęciach. W projektowaniu graficznym często używa się żywych, czystych, kontrastowych barw - w fotografii walory o tak skrajnym nasyceniu pojawiają się od wielkiego dzwona.
Raczej chodziło mi nie o wykorzystanie szerszego gamutu, a wychwycenie błędów obróbki. Proszę rozważyć klasyczny błąd w postaci przygotowania materiału do internetu i nie załączenia profilu. Na monitorze sRGB będzie wyglądać takie zdjęcie zupełnie inaczej niż na szerokogamutowcu.
Kłamią
Potwierdzam.
Pobawiłem się całkiem sporo DELL'ami serii U i stwierdzam że:
- Monitory fabrycznie są ustawione źle. Za duża gamma, kiepska regulacja, za duża jaskrawość.
- Doprowadzenie do jako-tako poprawnego ustawienia działa krótko. Sprzęt się samoistnie mono rozregulowuje po kilku tygodniach.
- Absolutnie nie można im wierzyć jeśli chodzi o kolor. Nawet przy wymaganiach amatorskich.
- Wkurzający dotykowy wyłącznik, wystarczy trącić i ciemno.
Mają jednak zalety:
+ Dobre wykonanie
+ Niezła powtarzalność, szczególnie w porównaniu do 07/08/09
+ Dobra podstawa i jej regulacja
Dell bardziej się przykłada do tworzenia raportów, NEC do kalibracji. W teście prad.de U2711 w trybie AdobeRGB zamiast do gammy 2,2 wykazywał liniowość zgodną z gamma 2,0. Do tego kwestia równomierności podświetlenia i mury chromatycznej - w PA231 odchyłki jaskrawości to góra 2-3%, w chrominancji ok. 1dE. W Dell-u są odchyłki sięgające 15% i dobre 300K w CCT.
piotr_u.
26-10-2010, 13:20
Aha, szukam dalej. Dzięki.
W teście prad.de U2711 w trybie AdobeRGB zamiast do gammy 2,2 wykazywał liniowość zgodną z gamma 2,0.
Ma dwa ustawienia gammy, jedno właśnie takie a drugie 2,5.
Ma dwa ustawienia gammy, jedno właśnie takie a drugie 2,5.
Może fabrycznie kalibrują go Hueyem, albo inszym Spyderem2...
piotr_u.
27-10-2010, 22:03
Gdzieś wyczytałem, żeby kupić najlepszy monitor na jaki kogoś stać. Mnie stać na EIZO 2243W, ale trzeba kalibrować. Z "niekalibrowanych" i z pokryciem AdobeRGB znalazłem dopiero NEC'a PA241W, który jest około dwa razy droższy...
Lepiej kupić EIZO i do niego jakiś kalibrator za różnicę w cenie, czy NEC jest lepszy nawet bez kalibratora?
piotr_u.
28-10-2010, 11:09
Z parametrów i funkcji dostępnych w obu monitorach, z opinii w necie i z samego stosunku ceny wynika jasno, że Nec jest lepszy. Ale odnośnie porównania samych wyświetlaczy po kalibracji EIZO jakimś sensownym urządzeniem, nie ma nic.
Panowie, poradźcie proszę.
Z parametrów i funkcji dostępnych w obu monitorach, z opinii w necie i z samego stosunku ceny wynika jasno, że Nec jest lepszy. Ale odnośnie porównania samych wyświetlaczy po kalibracji EIZO jakimś sensownym urządzeniem, nie ma nic.
Panowie, poradźcie proszę.
Są to różne monitory, do różnych zastosowań:
http://mva.pl/viewtopic.php?f=26&t=63
http://mva.pl/viewtopic.php?f=26&t=47
piotr_u.
28-10-2010, 12:19
Ale ja pisałem o S2243W, a Ty dałeś link do S2433. Poza tym NEC PA241W, tak samo jak EIZO S2243W jest na liście monitorów do fotografii i grafiki na stronie którą podałeś. Sorry, nie rozumiem :???:
Ale ja pisałem o S2243W, a Ty dałeś link do S2433. Poza tym NEC PA241W, tak samo jak EIZO S2243W jest na liście monitorów do fotografii i grafiki na stronie którą podałeś. Sorry, nie rozumiem :???:
Oto link do S2243W: http://mva.pl/viewtopic.php?f=26&t=30
Proszę wczytać się w miniopinie o ww monitorach. Oczywiście oba są godne polecenia, ale różnią się i to znacznie. Nieporozumieniem jest ich bezpośrednie porównanie.
piotr_u.
28-10-2010, 13:42
Rozumiem, że o monitorach wie Pan prawie wszystko i bardzo dziękuję za dotychczasowe rady :-) Ale ja nie mam o nich pojęcia. Stąd moje nietrafione zestawienie i mimo, że przeczytałem te opinie, to nadal nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, który z nich jest lepszym monitorem do obróbki zdjęć? (pomijając już kwestię kalibrowania)
Już raz kupowałem na szybko pierwszą lustrzankę. Nie mówię, że to był zły wybór, nadal się sprawdza, ale... od niedawna mam Nikona, który sprawdza się dużo lepiej. Po prostu, nie chcę drugi raz w ten sam sposób tracić pieniędzy. Dwa aparaty mi się przydadzą, dwa monitory już niekoniecznie :wink:
który z nich jest lepszym monitorem do obróbki zdjęć?
Wielokrotnie było to na forum poruszane. Obiektywnie, skupiając się na walorach obrazu, lepszy jest PA241W i to o klasę. Jest to jednak sprzęt zawodowy, a specjalizacja jest odwrotnością uniwersalności. Monitor ma poważne wymagania i pokaże zalety pod warunkiem użytkowania w odpowiednich warunkach (oświetleniu). Nie nadaje się też do luźniejszych zastosowań. Z kolei S2243W i pokrewne dokładnie odwrotnie. Dobrze znoszą rozmaite oświetlenie, idealnie nadają się też do innych celów niż fotografia. W fotografii reprezentują poziom dobry amatorski.
Gdzieś wyczytałem, żeby kupić najlepszy monitor na jaki kogoś stać. Mnie stać na EIZO 2243W, ale trzeba kalibrować. Z "niekalibrowanych" i z pokryciem AdobeRGB znalazłem dopiero NEC'a PA241W, który jest około dwa razy droższy...
Kupiłem ostatnio s2243w i mogę potwierdzić to co o nim piszą - to naprawdę świetny monitor klasy amatorskiej. Jak na razie dokupiłem do niego tylko Spydera3 którego nie miałem jeszcze okazji skalibrować więc nie wiem jaki mam faktyczny punkt bieli. Tak czy inaczej EIZO fabrycznie wyświetla przytoczony tutaj (http://monitory.mastiff.pl/temp/rzeznik.png)obraz bardzo ładnie i z bardzo niewielkimi zakolorowaniami. Po kalibracji Spyderem3 (jak na razie do D65 odczytanego spyderem i ustawionego oczywiście w monitorze ;)) do G2.2 krzywe kalibracyjne wyglądają super i zakolorowania z powyższego pliku stają się jeszcze mniejsze. Być może po kalibracji SPYDERA okaże się, że punkt bieli przesunie się w kierunku w którym będą wymagane jeszcze mniejsze korekty do RGB w monitorze i wtedy sytuacja powinna się jeszcze poprawić. Tak czy inaczej - POLECAM.
piotr_u.
28-10-2010, 21:57
...Obiektywnie, skupiając się na walorach obrazu, lepszy jest PA241W i to o klasę... Monitor ma poważne wymagania i pokaże zalety pod warunkiem użytkowania w odpowiednich warunkach (oświetleniu)...
Czy te, o których pisał Pan w innym wątku, będą dla niego wystarczające?
Faktycznie, z oświetlenia nie ma co się doktoryzować. Najważniejszy jest poziom. Ma być na tyle jasno, żeby nie widzieć świecenia czerni a biel ma być podobna do wrażenia oglądania zwykłej kartki papieru. No chyba, że na stanowisku pracy oglądamy "proofy" o krytycznym znaczeniu koloru, wówczas to inna bajka.
Co do przewagi EIZO w jego uniwersalności, to akurat szukam monitora jedynie do obróbki zdjęć, ale przeszukując forum znalazłem taką wzmiankę o kalibratorze Lafot LMC03: "Bardzo dużą zaletą jest sprzętowa obsługa części nastaw monitorów Eizo. Dzięki temu i wynikającemu z tego pominięciu błędu człowieka, wyniki kalibracji są w widoczny sposób lepsze, niż przy użyciu kalibratorów konkurencji. Kalibracja Eizo dzieje się całkowicie automatycznie."
Czy ostatnie zdanie tyczy się również modelu S2243W?
Żurek, dziękuję za włączenie się do rozmowy, bo powoli zaczynam się czuć jak natręt ze swoimi pytaniami ;)
Aha, jeszcze jedno.
Być może po kalibracji SPYDERA okaże się, że punkt bieli przesunie się w kierunku w którym będą wymagane jeszcze mniejsze korekty do RGB w monitorze i wtedy sytuacja powinna się jeszcze poprawić. Tak czy inaczej - POLECAM.
Czy to znaczy, że kalibrator też trzeba kalibrować!?
Kalibracja Eizo dzieje się całkowicie automatycznie."
Czy ostatnie zdanie tyczy się również modelu S2243W?
Nie nie tyczy się. S2243w nie jest kalibrowany sprzętowo. Jeżeli chcesz kalibrowane sprzętowo EIZO to pozostają ColorEdge. :)
Lafot był bodaj w stanie sterować nastawami monitora przez DDC/CI, więc po części kalibrował go sprzętowo, nie była to jedynie pełna kalibracja sprzętowa (z wczytaniem krzywych linearyzacyjnych do LUT monitora). Nigdy nie miałem doczynienia z tym wynalazkiem, ale słyszałem na jego temat różne opinie, a stworzone przez niego profile które widziałem były dość dziwaczne. Tak czy owak przeszedł już do historii i lepiej dać z nim sobie spokój.
piotr_u.
28-10-2010, 22:25
Tak czy owak przeszedł już do historii i lepiej dać z nim sobie spokój.
W takim razie chyba należy uaktualnić wątek http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=39601 ,bo jest w nim przedstawiony jako całkiem dobra inwestycja w swoim przedziale cenowym...
A co powie Pan o tym nieszczęsnym PA241W w świetle wypowiedzi Tom01 i jakie wymogi musi spełniać oświetlenie aby był sens go kupić?
Masakra z tymi monitorami :-|
piotr_u.
28-10-2010, 22:34
Nie nie tyczy się. S2243w nie jest kalibrowany sprzętowo. Jeżeli chcesz kalibrowane sprzętowo EIZO to pozostają ColorEdge. :)
yyy... sam Pan pisał o kalibracji swojego Spyderem3...:confused:
A co powie Pan o tym nieszczęsnym PA241W w świetle wypowiedzi Tom01 i jakie wymogi musi spełniać oświetlenie aby był sens go kupić?
Masakra z tymi monitorami :-|
W przypadku pracy z kolorem oświetlenie musi spełniać te same wymogi w każdym przypadku - no więc tło wokół monitora powinno być neutralne i oświetlone światłem ok. 5000K, dającym wizualnie średnią szarość. Wystarczy biała/szara ściana, arkusz białej/szarej tektury lub pianki i jedna żarówka Solux Daylight, albo świetlówka GrafiLite umieszczone za monitorem i skierowana na ścianę/tło:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/lite.jpg)
piotr_u.
28-10-2010, 22:59
O, to mi się przyda, dzięki :) A co jeśli chodzi o monitor?
piotr_u.
28-10-2010, 23:06
Sorry, coś mi się pomyliło, post do usunięcia.
Ja jestem wielkim fanem serii PA, ale nie kupujemy monitora dla mnie. Jeden lubi brunetki, drugi blondynki, a trzeci cycatki.
Mam, jak wiadomo, odmienne zdanie i choć przyznaję, że da się pracować w takich ciemnościach, to 90% użytkowników robi wówczas za ciemne zdjęcia. No i należy wspomnieć o punkcie czerni monitora, który w takich warunkach jest czernią w cudzysłowie czyli nie ma jej wcale. Lafot był świetny do monitorów sRGB. Obecnie produkt nie jest rozwijany, a dostępne wersje mają sterowniki tylko pod XP.
Postrzeganie czerni monitora zależy wyłącznie od jaskrawości bezpośredniego otoczenia monitora, które znajduje się w zasięgu wzroku. Jeśli tło monitora jest poprawnie oświetlone, to czerń (pomijając srebrzenie) wizualnie musi być czarna, bo z przyczyn fizjologicznych nie ma w tej kwestii nic do gadania.
Postrzeganie czerni monitora zależy wyłącznie od jaskrawości bezpośredniego otoczenia monitora, które znajduje się w zasięgu wzroku. Jeśli tło monitora jest poprawnie oświetlone, to czerń (pomijając srebrzenie) wizualnie musi być czarna, bo z przyczyn fizjologicznych nie ma w tej kwestii nic do gadania.
Może i nie ma, ale jakaś nieposłuszna ta fizjologia, bo w tej chwili siedząc przed takim monitorem, w pomieszczeniu znacznie jaśniej oświetlonym niż na Pana zdjęciu, widzę zdecydowaną różnicę między czarnym kawałkiem pulpitu między oknem aplikacji a czarną ramką obudowy. Dodatkowo w takich warunkach biel również jest percepcyjnie zdecydowanie jaśniejsza niż biała kartka papieru w dzień co zaburza poprawny wygląd zdjęcia.
Czerń wizualnie nie jest czarna tylko wtedy, gdy kontrast nie jest dostatecznie wysoki - w serii x90 owszem, być może, PA trzeba by skalibrować do b. małej jaskrawości, lub mieć b. ciemne otoczenie (światło górne nie ma większego znaczenia, chyba ze powoduje flarę na pow. monitora).
Pojęcie "światło dzienne" jest cholernie szerokie, ja sobie potrafię wyobrazić kartkę tak oświetloną światłem dziennym, że najjasniejszy monitor ustawiony na maksa będzie przy niej ciemnoszary.
piotr_u.
29-10-2010, 00:08
Ja jestem wielkim fanem serii PA, ale nie kupujemy monitora dla mnie. Jeden lubi brunetki, drugi blondynki, a trzeci cycatki.
No tak, kupujemy dla mnie, a ja nawet żadnej na oczy nie widziałem :mrgreen: :) rozumiem, że ten monitor obędzie się bez zewnętrznego kalibratora? (tak jak w przypadku PA231W?)
BTW, nie obrabiam zdjęć w takiej ciemności.
yyy... sam Pan pisał o kalibracji swojego Spyderem3...:confused:
Ale kalibruję programowo (LUT karty graficznej) a nie sprzętowo. Jeżeli może pan sobie pozwolić na PA241W to chyba nie ma co się zastanawiać. Ale mając do wyboru PA231w albo s2243w ja wybrałem EIZO. Należy się jednak cieszyć, że jest możliwość wyboru - dla każdego coś miłego. :)
W przypadku obróbki zdjęć przeznaczonych do publikacji w internecie, oraz powiększanych w minilabie nie ma to znaczenia. Monitory szerokogamutowe (95-100% AdobeRGB) przydają się do wiernej symulacji druku w poligrafii, oraz druku zdjęć na fotograficznych drukarkach atramentowych.
Panowie, czy to oznacza, że monitora PA231W (na przykład) niekoniecznie należałoby używać do obróbki w przestrzeni AdobeRGB pod kątem wydruku na atramentowym Epsonie? Czy w takiej sytuacji należy stosować tylko szerokogamutowce?
Panowie, czy to oznacza, że monitora PA231W (na przykład) niekoniecznie należałoby używać do obróbki w przestrzeni AdobeRGB pod kątem wydruku na atramentowym Epsonie? Czy w takiej sytuacji należy stosować tylko szerokogamutowce?Po prostu mniej zobaczysz na wąskogamutowcu. Swoją drogą ... mam zdjęcie tulipanów (przestrzeń zdjęcia pro photo RGB, przestrzeń monitora 9X% aRGB) ... po konwersji zdjęcia do sRGB nieprawdopodobnie wiele się traci ... na sRGB czasem "nic nie widać" :]
No dobra, ale ja nie mówię o konwersji do innej przestrzeni, tylko o wyświetlaniu zdjęcia w aRGB na monitorze szerokogamutowym i normalnogamutowym. Czy w tym przypadku różnice są też tak wielkie? Przecież PA231 to nie jakaś pipierdółka.
No dobra, ale ja nie mówię o konwersji do innej przestrzeni, tylko o wyświetlaniu zdjęcia w aRGB na monitorze szerokogamutowym i normalnogamutowym. Czy w tym przypadku różnice są też tak wielkie? Przecież PA231 to nie jakaś pipierdółka.
Różnica jest taka, że zielona ściana jesiennego lasu, zrobiona w RAW'ie, na monitorze AdobeRGB pokazuje miliony odcieni zieleni, a na sRGB jest po prostu zielona. Trzeba postawić obok te dwa ekrany i wówczas kopara leży na stole. W innych walorach barwnych różnice nie są aż tak widoczne, aczkolwiek monitor AdobeRGB śmiesznie łatwo pokazuje błędy w przygotowaniu materiału lub obiegu pracy. Np takie zdjęcie:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/12/1-6.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/temp/1.jpg)
Przy braku profilu (lub aplikacji bez CMM) i wyświetleniu na monitorze szerokogamutowym pokaże brzydki czerwonkawy odcień skóry.
No dobra, ale ja nie mówię o konwersji do innej przestrzeni, tylko o wyświetlaniu zdjęcia w aRGB na monitorze szerokogamutowym i normalnogamutowym.Kiedy wyświetlasz zdjęcie szerokogamutowe na wąskogamutowcu to jest właśnie wycinanie przestrzeni w locie (też zachodzi konwersja, tyle że na przestrzeń monitora i tak samo części barw nie widać). Oczywiście są zdjęcia na których wygląda to tak samo (szerokogamutowiec vs. wąskogamutowiec) .... ale są też takie że po prostu różnice są ogromne.
ale są też takie że po prostu różnice są ogromne.
Statystycznie nie ma ich zbyt wiele - kwestia mocno wysyconych barw od seledynu, przez szmaragd, kobalt, ultramarynę po turkus, lazur i kobalt.
Statystycznie nie ma ich zbyt wiele - kwestia mocno wysyconych barw od seledynu, przez szmaragd, kobalt, ultramarynę po turkus, lazur i kobalt.
Statystycznie to ja i mój pies mamy po 3 nogi. ;) Ja przez jakiś czas bałem się WG, ale kupiłem i nie żałuję. Mam setup 2-monitorowy (+ jeszcze TV) i obok siebie stoją WG i NG - obydwa skalibrowane. Faktycznie w wielu zdjęciach różnic nie widać, ale jest też sporo takich na których te różnice są istotne. Chciałbym żeby jeszcze telewizor był WG, bo jednak zdjęcia najfajniej ogląda się na 50". Obecnie zresztą oglądanie fotek na monitorze czy dużym TV jest chyba zdecydowanie popularniejsze niż ich drukowanie. Zostało mi to jeszcze z czasów analogu kiedy robiłem wyłącznie slajdy i znaczek pocztowy wielkości nawet A4 do mnie nie przemawiał - a odbitek w tym formacie mam raptem 3. :) W tej chwili na monitorze każde zdjęcie jest dużo większe niż to A4 o telewizorze nawet nie wspominając.
Chciałbym żeby jeszcze telewizor był WG,Gdybym był na Twoim miejscu to bym nie chciał. ;) ... dla czego? Bo w TV, pomiędzy odtwarzaczem/tuneremTV a telewizorem nie ma profilowania itd. Jest na pałę przyjęta przestrzeń ITU 709=~sRGB (np. filmy z blu-ray) ... jeśli TV będzie miało szerszy gamut, to po prostu będziesz miał nienaturalnie przesycony obraz z "anteny" czy odtwarzacza "niebieskich płytek".
Natomiast chciałbym tego szerszego gamutu w TV gdyby filmy na blu-ray/telewizja były w np. aRGB ... ale tu podobnie ... gamuty też powinny być równe ... czyli mamy blu-ray/telewizja aRGB to TV też potrzebny z równym aRGB
Gdybym był na Twoim miejscu to bym nie chciał. ;) ... dla czego? Bo w TV, pomiędzy odtwarzaczem/tuneremTV a telewizorem nie ma profilowania itd. Jest na pałę przyjęta przestrzeń ITU 709=~sRGB (np. filmy z blu-ray) ... jeśli TV będzie miało szerszy gamut, to po prostu będziesz miał nienaturalnie przesycony obraz z "anteny" czy odtwarzacza "niebieskich płytek".
Natomiast chciałbym tego szerszego gamutu w TV gdyby filmy na blu-ray/telewizja były w np. aRGB ... ale tu podobnie ... gamuty też powinny być równe ... czyli mamy blu-ray/telewizja aRGB to TV też potrzebny z równym aRGB
Wiem. ;) Ale tak naprawdę to w tej chwili TV mam przypięty do kompa i jest skalibrowany/oprofilowany. Oczywiście z urządzeniami innymi niż komp byłby problem, ale coś za coś. Większość materiału i tak oglądam z kompa a BR narazie nie mam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.