Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Karta muzyczna



Strus
22-10-2010, 06:44
Tak sie zastanawiam czy jest sens... Audiofilem specjalnym nie jestem ale lubie jak gra w miare sensownie. Obecnie amplituner podpiety optykiem pod standart plyty glownej w kompie. Kolumny 5.1
Czy jesli kupilbym jakas karte to uslysze roznice w dzwieku ?

Zobaczylem takie cus http://allegro.pl/sound-blaster-creative-x-fi-surround-5-1-usb-fvat-i1281060886.html i uzeklo mnie to to wygladem. Nie wiem tylko o co chodzi z tym pilotem. Czy obsluguje on np winampa ?

Kyle
22-10-2010, 07:58
Tak sie zastanawiam czy jest sens... Obecnie amplituner podpiety optykiem pod standart plyty glownej w kompie. Kolumny 5.1
Czy jesli kupilbym jakas karte to uslysze roznice w dzwieku ?Nie.

jendryn
22-10-2010, 08:07
też tak myślę

maly5
22-10-2010, 08:30
wg mnie uslyszysz chyba ze jestes gl.. malo wrazliwy na dzwiek ;)
nie mialem w reku akurat tego ixfaja, ale jeszcze nie slyszalem takiego ktory nie gralby lepiej od dowolnej integry na plycie glownej kompa (nawet te najtansze xfi). najlepiej jakbys przetestowal przed zakupem bo gusta sa rozne, ale to co jest na plytach glownych gra jak pudlo z kartonu zamkniete w piwnicy przez mgle. nawet ja maja napisane thx, home theatre i maja 10 kanalow to i tak jest to kibel generalnie.
pilot steruje winampem i innymi programami multimedialnymi i nie tylko. tak jak dodatkowe przyciski na klawiaturach.

Strus
22-10-2010, 08:44
# Realtek 8111C
# 8-kanałowa karta dźwiękowa Realtek ALC888


O takie cuś mam na płycie. Czytam trochę o zdania są podzielone aczkolwiek przeważa opinia że zewnętrzne jednak lepsze niż integry.

Jeśli bym się jednak decydował to czy ten powyższy SB pod USB ma sens czy lepiej szukać czegoś innego? Nie mam o tym zielonego pojęcia a pomysl mi wpadł go dłowy jakieś 30 minut przed napisaniem tego wątku :)

krolewicz
22-10-2010, 08:47
jeśli masz podpięte optykiem, to sygnał idzie nieprzetworzony do amplitunera i już sam amp go przetwarza

w teorii wymiana na lepszą kartę dźwiękową nie da Ci absolutnie nic

Matey3000
22-10-2010, 09:02
Moge wyjac swoja z compa i sobie posluchasz jak chcesz.

Strus
22-10-2010, 09:05
A co masz ? :)



jeśli masz podpięte optykiem, to sygnał idzie nieprzetworzony do amplitunera i już sam amp go przetwarza


hhmmm Troszkę tego nie kumam :( Na mój chłopski i mały rozumek to to co wychodzi z kompa siłą rzeczy jest już w jakiś sposób prztworzone. Po pierwsze przez integrę a po drugie przez playera. Przecież jeśli zmieniam coś softem integry lub np equalizerem winampa to dzwięk płynący przez ampli tez się zmienia. Jeśli to co dociera do ampli nie byłoby przetwarzane to chyba wszelkie zmiany nie byłby słyszalne bo powinno to brzmieć liniowo. Jeśli włączam w ampli tryb liniowy to wtedy on nie przetwarza tego co do niego dociera a zmiany też są słyszalne. Więc jakoś nie pojmuję teorii że dzwięk z kompa po optyku nie jest przetwarzany w kompie :(

Matey3000
22-10-2010, 09:17
SB jakis, nie pamietam dokladnie.
PC nie odpalalem od 2 miesiecy.

Strus
22-10-2010, 09:19
To odpal :) i sprawdź :) Będę wdzięczny a i okazja do piwka będzie :)

Kyle
22-10-2010, 09:24
wg mnie uslyszysz chyba ze jestes gl.. malo wrazliwy na dzwiek ;)
nie mialem w reku akurat tego ixfaja, ale jeszcze nie slyszalem takiego ktory nie gralby lepiej od dowolnej integry na plycie glownej kompaMówimy o cyfrowym połączeniu bitperfect. Bo w tej chwili uprawiasz voodoo.



hhmmm Troszkę tego nie kumam :( Na mój chłopski i mały rozumek to to co wychodzi z kompa siłą rzeczy jest już w jakiś sposób prztworzonePrzy odpowiedniej konfiguracji nie jest.




O takie cuś mam na płycie. Czytam trochę o zdania są podzielone aczkolwiek przeważa opinia że zewnętrzne jednak lepsze niż integry.
Paradoksalnie Realtek HD są lepsze (przy cyfrze bez wątpienia) od Audigy 1,2 i nie wiem czy nie każdej X-Fi.

Audigy 1/2 i nie wiem jak z X-Fi, podczas odtwarzania CDA PCM 44,1 khz na pewno resamplują je do wewnętrznego 48khz bardzo degradując jakość (bo konwersja jest bardzo niedokładna, generują się znaczne zniekształcenia IMD które słychać i widać w pomiarach)


Przecież jeśli zmieniam coś softem integry lub np equalizerem winampa to dzwięk płynący przez ampli tez się zmienia.
W tym przypadku wiadomo że ingerencja i degradacja jest. - oczywiście po takich manipulacjach to nie jest bitperfect

ps. jeszcze jest coś takiego jak jitter ... ale to się staje istotne raczej w wyższej klasie sprzętu ... a w ten czas i tak zwykle mamy DAC z retaktowanymi wejściami/amplituner z retaktowanymi wejściami

Matey3000
22-10-2010, 10:46
to jest Audigy II.
A w przyszlym tygodniu na piwko sie spotkac moge.

Strus
22-10-2010, 14:25
to jest Audigy II.
A w przyszlym tygodniu na piwko sie spotkac moge.

To w razie W będę się łączył telefonicznie.



No i jak to jest Panowie? Będzie lepiej czy nie będzie? Tą kartę na USB mogę bez pilota (który jest mi zbędny) zakupić za 100zł więc oferta kusząca

freefly
22-10-2010, 14:33
No i jak to jest Panowie? Będzie lepiej czy nie będzie?

Jeśli zmianę karty na recepcie zapisał laryngolog, to będzie lepiej.;-):smile:

maly5
22-10-2010, 17:36
uprawianie voodoo Kyle to moje drugie imie :)
tak sie sklada ze podpielismy z czystej ciekawosci 3 dni temu z5500 po cyfrze do realteka i do xfi i ja slyszalem roznice. a Ty na czym sprawdzales ?

Strus
22-10-2010, 17:45
Tak mnie coś zastanawia - Wy twierdzicie w wiekszości że różnicy nie będę słyszał a różne portale testujące twierdzą że taka różnica jest. Może to coś w stylu "24-70 czy zestaw stałek 1.8" :)

maly5
22-10-2010, 18:00
widzisz. problem jest taki ze czesc ludzi jest gluchych na roznice w jakosci reprodukowanych dzwiekow, czesc nie przywiazuje do tego wagi, a czesc nie jest swiadoma. dla wiekszosci kabel to kabel i w pale im sie nie miesci ze np mozna dac za poltorametrowe chinche z 30 kawalkow. bycie nieswiadomym jest dobre, swiadomym klopotliwe i kosztowne czasem do tego. bo juz nie kupisz sluchawek za 20zl, a miniwiezy za 349 w markecie itd.
dlatego dobrze jest, jak nie jestes pewien, isc i posluchac roznic, skoro masz pomysl a nie jestes przekonany. kupowanie jakiegokolwiek sprzetu audio ze wzgledu na jego walory odsluchowe, bo ktos cos gdzies powiedzial albo napisal bywa nietrafiona inwestycja, choc w kraju nad Wisla czesto jest problem ze znalezieniem interesujacych nasz rzeczy z mozliwoscia odsluchu. wiec jak masz opcje gdzies isc posluchac to polecam, albo kupic z mozliwoscia zwrotu jak Ci nie przypasuje.

Kyle
22-10-2010, 19:16
.

Kyle
22-10-2010, 19:21
Tak mnie coś zastanawia - Wy twierdzicie w wiekszości że różnicy nie będę słyszał a różne portale testujące twierdzą że taka różnica jest. Może to coś w stylu "24-70 czy zestaw stałek 1.8" :)Jeszcze się z takim portalem nie spotkałem, który by udowodnił przy połączeniu optycznym i ustawieniach bitperfect wyższość najdroższego X-FI (typu Elite PRO) nad integrą (typu Realtek 888 ) przy połączeniu z retaktowanymi wejściami dobrego DAC/amplitunera - choć przyznaję że system usuwania jittera mają niestety dopiero droższe amplitunery/wybrane DAC - trzeba szukać takiego który to po prostu ma. Ale jak napisałem wcześniej jitter będzie najmniejszym zmartwieniem przy takich bzyczkach jak Logitech Z5500 (bez obrazy drodzy właściciele ... ale nie gra to naturalnie i w tej cenie wolałbym np. lepsze 2.0 ... choć fakt że na Z5500 imprezę prędzej zrobimy niż na owym 2.0 w tej samej cenie - dla jednych liczy się głośność łomotu, a dla innych jakość ... ja wolę akurat to ostatnie)


uprawianie voodoo Kyle to moje drugie imie :)
tak sie sklada ze podpielismy z czystej ciekawosci 3 dni temu z5500 po cyfrze do realteka i do xfi i ja slyszalem roznice. a Ty na czym sprawdzales ?Na Logitech Z5500 to w sumie nic nie słychać (są niedokładne, nienaturalne - po prostu zabawki do łomotu). Ja sprawdzałem na np. Yamaha RX-V661+KEF Q1 - nie mogłem stwierdzić różnic (a jeszcze była szansa na ich wystąpienie ... bo obecnie już nie ma bo mam DAC z retaktowanymi wejściami ).

A co do Waszego porównania - pewnie w X-Fi mieliście włączony crystalizer lub inny filtr "atrakcyjnie" (dla ludzi nieosłuchanych) zniekształcający brzmienie - czyli nie było to bitperfect.


kabel i w pale im sie nie miesci ze np mozna dac za poltorametrowe chinche z 30 kawalkow..
Wydawanie na kabel 30 tys. zł to akurat fruwająca głupota "złotouchych". ... paradoksalnie są to ludzie nieświadomi, którzy wykładają się przy ślepych testach.

maly5
22-10-2010, 20:00
no widzisz, z5500 nie sa szczytem techniki ale maja bardzo dobre i sensowne zastosowania z ktorych sie wywiazuja. szczerze Ci tez powiem ze yamaszka rx za 2k nie gra, bo to zwykla masuwka. co do kabli za wieksze pieniadze. coz, skoro krytykujesz to rozumiem, ze masz podstawy? czy tylko bazujesz na tym co wypisuja na forach, czy moze brales udzial w slepych testach takich konstrukcji. moze nie umiesz uslyszec roznic, bo widze ze krytyka to i owszem. no ale ponoc wolisz jakosc. to jakich uzywasz kabli ?

Kyle
22-10-2010, 20:15
no widzisz, z5500 nie sa szczytem techniki ale maja bardzo dobre i sensowne zastosowania z ktorych sie wywiazuja. szczerze Ci tez powiem ze yamaszka rx za 2k nie gra, bo to zwykla masuwka.Gra o niebo lepiej niż masówka Logitech Z-5500 ;) ... byłem zaskoczony jak dobrze sobie radzi w stereo (jak na ampli kina) przy połączeniu bi-amp z tymi KEF Q1.






co do kabli za wieksze pieniadze. coz, skoro krytykujesz to rozumiem, ze masz podstawy? czy tylko bazujesz na tym co wypisuja na forach, czy moze brales udzial w slepych testach takich konstrukcji. moze nie umiesz uslyszec roznic, bo widze ze krytyka to i owszem. no ale ponoc wolisz jakosc. to jakich uzywasz kabli ?Robiłem testy ... słyszę zmiany po przesunięciu kolumn o kilka cm, ale różnic pomiędzy kablem A a kablem B o podobnych parametrach elektrycznych nie.

Z resztą jest nagroda jakoś milion $ dla tego który w ślepym teście usłyszy ... jeśli nie masz z tym problemu to polecam, zawsze to parę groszy Ci do kieszeni wpadnie ;)

co do okablowania: Optyk to jakiś Cabletech, interkonekty analogowe to Proel Die-HARD DH240LU2 {x2} (XLR-XLR - już tej Yamahy nie mam, więc potrzebowałem takie kabelki).

Strus
22-10-2010, 20:19
To zeby nie byo nieporozumien - komp jest podpiety optykiem pod Onkyo 506. Z Onkyo dzwiek idzie do frontow 2xCelestion F28, sorroundow JBL E20, centralnego Celestion F35 oraz suba Celestion S80. Liniowosc dzwieku mnie nie intersuje bo zaden ze mnie audiofil. Takze krece sobie EQ tak aby dostosowac dzwiek do wlasnego ucha, na ktore i tak mi slon nadepnal :)

I teraz, skoro jest jasnosc co, jak i dlaczego to mozecie podpowiedziec czy jesli zamiast integry dzwiek pojdzie np z Asusa Xonar D2 to zauwaze poprawe w jakosc dzwieku zarowno przy iodtwarzaniu mp3 z winampa (wiekszosc mam w 320tkach) , jak i filmow w .mkv?

Kyle
22-10-2010, 20:29
To zeby nie byo nieporozumien - komp jest podpiety optykiem pod Onkyo 506. Z Onkyo dzwiek idzie do frontow 2xCelestion F28, sorroundow JBL E20, centralnego Celestion F35 oraz suba Celestion S80. Liniowosc dzwieku mnie nie intersuje bo zaden ze mnie audiofil. Takze krece sobie EQ tak aby dostosowac dzwiek do wlasnego ucha, na ktore i tak mi slon nadepnal :)

I teraz, skoro jest jasnosc co, jak i dlaczego to mozecie podpowiedziec czy jesli zamiast integry dzwiek pojdzie np z Asusa Xonar D2 to zauwaze poprawe w jakosc dzwieku zarowno przy iodtwarzaniu mp3 z winampa (wiekszosc mam w 320tkach) , jak i filmow w .mkv?... nie ... ;)

ps. zamiast używać EQ w programie/sterownikach karty, radzę używać EQ w amplitunerze ... pewnie robisz podbicie basu i góry (V) ... używanie do tego standardowych np. 10 pasmowych EQ graficznych daje gorszy efekt jakościowy niż BASS/TREBLE w ampli ... a najlepiej to zamiast używać do tego EQ lepiej kupić kolumny z taką charakterystyką - jeśli już musisz słuchać tak odkształconego dźwięku

maly5
22-10-2010, 21:04
Gra o niebo lepiej niż masówka Logitech Z-5500 ;) ... byłem zaskoczony jak dobrze sobie radzi w stereo (jak na ampli kina) przy połączeniu bi-amp z tymi KEF Q1.

wiesz.. logitechy to sa podpiete do kompa bo mi sie na nich dobrze gra w gry ;) przelaczalem miedzy xfi a realtekiem .. moze ten na mojej plycie glownej jest gowniany.. ale mnie nie powalil tym tynkiem ktory polecial z glosnikow.



Robiłem testy ... słyszę zmiany po przesunięciu kolumn o kilka cm, ale różnic pomiędzy kablem A a kablem B o podobnych parametrach elektrycznych nie..

jesli Ty mowisz o testach na kabelkach za kilkadziesiat zlotych to masz racje.. roznice sa zadne. jak wspominasz przy porownaniu kabli audio o elektryce to znaczy ze nie masz bladego pojecia o czym mowisz bo nie miales okazji posluchac porzadnych zestawow audio.
nie wiem czego dotyczy test za milion.. moze sieciowek po klika tysiecy .. w tym mozna umoczyc bo jak dla mnie nie ma roznic. ale porzadne interkonekty potrafia odmienic wszystko w dzwieku. scene, wokal, jedne nadaja sie do jazzu inne do rocka.. niektore sa miekkie i przyjemne, niektore ostre i szybkie. no ale ja sobie moge gadac bo powiedzmy ze mialem troche doczynienia z tematem, a Ty znowu zaczniesz sadzic jakies kocopoly bo cos gdzies przeczytales na forum, cos Ci sie wydaje, ale generalnie jest to wiedza malo empiryczna.

Strus
22-10-2010, 22:11
CZyli suma sumarum zmia karty w moim przypadku da tyle co nic. Czyli pieniazki mozna przeznaczyc na cos innego. Pieknie wszystkim dziekuje za wypowiedzi

Kyle
22-10-2010, 22:15
jesli Ty mowisz o testach na kabelkach za kilkadziesiat zlotych to masz racje.. roznice sa zadne. jak wspominasz przy porownaniu kabli audio o elektryce to znaczy ze nie masz bladego pojecia o czym mowisz bo nie miales okazji posluchac porzadnych zestawow audio. No tak ... bo w kablach audio nie płynie energia elektryczna tylko "dźwięk" x-P

A co do porządnych zestawów - jaki to zestaw Twoim zdaniem jest "porządny"? np. typu porządne stereo bliskiego pola do PC?

Może też pochwalisz się czego słuchałeś poza tymi Logitech Z5500 które masz, skoro implikujesz mi że Ja nic lepszego nie słuchałem i ogólnie "się nie znam"

freefly
22-10-2010, 22:23
jesli Ty mowisz o testach na kabelkach za kilkadziesiat zlotych to masz racje.. roznice sa zadne. jak wspominasz przy porownaniu kabli audio o elektryce to znaczy ze nie masz bladego pojecia o czym mowisz bo nie miales okazji posluchac porzadnych zestawow audio.



A co do elektryki. Przedłużeniem bardzo drogiego kabla zasilającego, wtyczki o złotych bolcach, audiofilskiego gniazdka itd. jest przeciętna instalacja elektryczna, dziesiątki połączeń zaciskowych, dławiki w obwodzie licznika, super audiofilski kabel doprowadzający napięcie z trafo... A obwód zasilania należy traktować jako całość.;-)

Kyle
22-10-2010, 22:26
A co do elektryki. Przedłużeniem bardzo drogiego kabla zasilającego, wtyczki o złotych bolcach, audiofilskiego gniazdka itd. jest przeciętna instalacja elektryczna, dziesiątki połączeń zaciskowych, dławiki w obwodzie licznika, super audiofilski kabel doprowadzający napięcie z trafo... A obwód zasilania należy traktować jako całość.;-)[joke mode]"Nie znasz się bo nie słuchałeś nic lepszego, nawet nie wiesz jak wielki wpływ na powietrze między muzykami mają bezpieczniki w domu 5 przecznic obok."[/joke mode]


CZyli suma sumarum zmia karty w moim przypadku da tyle co nic. Czyli pieniazki mozna przeznaczyc na cos innego. Pieknie wszystkim dziekuje za wypowiedziPrzy połączeniu cyfrowym jedyna różnica (słyszalna) jaka może wystąpić w tej klasie sprzętu to ew. inne działanie filtrów ze sterowników karty dźwiękowej - pod warunkiem że ich używasz. Np. crystalizer z x-fi podbija nieco dół pasma i górę + jeszcze pewnie jakieś operacje - czy warto za takie "zniekształcenie" płacić to już pozostawiam decyzję Tobie. Ja akurat mam wszelkie efekty wyłączone.

W lepszym sprzęcie jak wspomniałem dochodzi jeszcze jitter (w wysokiej klasie urządzeń audio może być istotny jego negatywny wpływ - mierzalnie wpływa na pogorszenie np. SNR + można zaobserwować obok głównego sygnału pewne "prążki" zniekształceń) ... ale tam można kupić coś z retaktowanym wejściem i znowu różnic przy połączeniu cyfrowym praktycznie nie ma.

Swoją drogą nie wiadomo jaki jitter ma Twój realtek a jaki X-Fi czy ten ASUS - więc Ja na Twoim miejscu nie walczyłbym z wiatrakami.

maly5
23-10-2010, 14:22
A co do elektryki. Przedłużeniem bardzo drogiego kabla zasilającego, wtyczki o złotych bolcach, audiofilskiego gniazdka itd. jest przeciętna instalacja elektryczna, dziesiątki połączeń zaciskowych, dławiki w obwodzie licznika, super audiofilski kabel doprowadzający napięcie z trafo... A obwód zasilania należy traktować jako całość.;-)
:) w pelni sie zgadzam :) choc znam przypadki gdzie kolega pojechal do kierownika budowy nowo budowanego ujmyjmy to bloczku i powiedzial mu jakie by chcial miec kabelki w scianach i pionie zeby nie bylo zgrzytow. i ma :) inna sprawa ze po pol roku juz sciany powoli pekaly, ale jak sie ma w salonie 2 takie subwoofery to sie dziwie ze budynek nie osiadl bardziej ;)


Kyle z tego co piszesz bazujesz na testach w necie. ok, skads trzeba czerpac dane, ale jak mowisz ze kabelki to voodoo to o czym polemizowac. dla mnie sprzet audio to nie komputer z glosniczkami. to nady, rotele, stare sony es czy pioniery, cambridge itd itp z nazw ktore cos mowia, bo takich co niewiele mowia komus nie siedzacemu w temacie tez by bylo duzo, abstra****ac ze musialbym sobie przypominac bo mam skleroze :)
jakich sprzetow sluchalem - czesto takich na jakie mnie nie stac, bo mam kilku znajomych lubujacych sie w hiendowym hifi. sam u siebie czasami godzinami siedzialem przepinajac kable i lat temu sporo juz wzbudzajac trwoge w oczach mojej mamy, ktora wchodzila do pokoju gdzie nagle staly 3 zestawy kolumnowe a ja tonalem w kilogramach kabli. problem zaczal sie ze zaczalem sluchac dzwiekow i kabelkow a nie muzyki. potem mi troche przeszlo. ale mialem tez szanse sluchania slepego po znajomych kabli za majatek i bylem zazwyczaj w stanie rozroznic poszczegolne produkty ze wzgledu na ich charakter brzmienia. jednym kabelkiem mozna bardzo zmienic odsluch na plus.. niestety tez na minus. a kabelek w systemie zazwyczaj nie jest jeden .. wiec jest pole do popisu. czesto problem zgrania poszczegolnych klockow systemu z ktorych kazdy ma potencjal a ze soba nie chca grac jest duuuuuzo wiekszy niz spasowanie optymalne elementow porzadnego kompa/serwera- bo to mozna przeliczyc w kompie i na papierze. do tego dochodza gusta sluchajacego - zarowno muzyczne jak i tego co lubi slyszec/czuc w muzyce, a co jest mu obojetne.

co do komputerowych sprzetow to zeby nie bylo, to swego czasu pisalem nawet jakies recenzje zestawow glosnikowych. topowe konstrukcje logitecha, sprzed lat wielu juz w tej chwili, graja tak sobie i do tej pory nie rozumiem skad na nich znaczki thx.. ale za kase mozna wszystko, rowniez obnizyc standarty. satelity nie zachwycaja, bas robi co chce. ale trzeba przyznac ze do gier maja niezly wyp.. ;) najlepiej grajace konstrukcje to jak dla mnie stare creativy robione jeszcze z cambridgem i zaraz po tym jak ich drogi sie rozeszly, ale gdy bazowali jeszcze na dotychczasowych rozwiazaniach. pozniej to juz generalnie jest kibel i od dawna nie slyszalem u nikogo zadnego sensownie grajacego zestawu. no ale ja podobno sie przyp...

Kyle
23-10-2010, 15:01
Kyle z tego co piszesz bazujesz na testach w necie. ok,

aha ... czyli jak miałem u siebie różne monitory studyjne, poza nimi też konsumenckie produkty jak ww. Yamahę +KEF Q1, chodziłem też po salonach i słuchałem np. niektórych produktów Bowers&Wilkins czy bardziej pospolitych Wharfedale to są to "testy z netu" ? x-P - LOL ... ROFL


:
jakich sprzetow sluchalem - czesto takich na jakie mnie nie stac, bo mam kilku znajomych lubujacych sie w hiendowym hifi. sam u siebie czasami godzinami siedzialem przepinajac kable i lat temu sporo juz wzbudzajac trwoge w oczach mojej mamy, ktora wchodzila do pokoju gdzie nagle staly 3 zestawy kolumnowe a ja tonalem w kilogramach kabli. problem zaczal sie ze zaczalem sluchac dzwiekow i kabelkow a nie muzyki.
Dziwne że po tych doświadczeniach skończyłeś na Logitech Z5500 ... a w tej cenie można już kupić jakoś grające 2.0 do komputera. ...szczególnie że wcześniej pisałeś coś o wrażliwości na muzykę czy coś takiego ... mając logitechy to tak jak byś mówił o kompletnej abstrakcji która Ciebie nigdy nie dotyczyła

fushiro
23-10-2010, 16:26
Głośników dedykowanych do komputera nigdy nie miałem. Obecnie składam zestaw do kompa za grosze - stary Rotel + maleństwa Gale (idealny monitor obok monitora ;) ). Sam się zastanawiałem czy inna karta dźwiękowa niż zintegrowana coś zmieni i wydaje mi się że w przypadku sprzętu audio trzeba postąpić tak jak zazwyczaj - posłuchać. Swojego Sound Blaster Audigy kupiłem na ebay za 10 funtów, więc nawet jak nie zdziała cudów płakać nie będę. Trzeba pamiętać że podstawą dobrego dźwięku są przede wszystkim kolumny głośnikowe, wzmacniacz a na końcu źródło. Choćby sygnał był nie wiem jak dobry, bez odpowiednich głośników zestaw nie zagra.

maly5
23-10-2010, 17:03
aha ... czyli jak miałem u siebie różne monitory studyjne, poza nimi też konsumenckie produkty jak ww. Yamahę +KEF Q1, chodziłem też po salonach i słuchałem np. niektórych produktów Bowers&Wilkins czy bardziej pospolitych Wharfedale to są to "testy z netu" ? x-P - LOL ... ROFL


Dziwne że po tych doświadczeniach skończyłeś na Logitech Z5500 ... a w tej cenie można już kupić jakoś grające 2.0 do komputera. ...szczególnie że wcześniej pisałeś coś o wrażliwości na muzykę czy coś takiego ... mając logitechy to tak jak byś mówił o kompletnej abstrakcji która Ciebie nigdy nie dotyczyła

'lol rootfl' .. zenua.. abstrakcja to jest to co wypisujesz momentami..

generalnie super ze miales ampa. a co do tej yamahy miales zapiete ? jaki naped, dac ? jakimi kablami ?

monitory studyjne to sluza do realizacji dzwieku. jesli to faktycznie byl profesjonalny sprzet, z przyjemnym odsluchem czesto maja niewiele wspolnego.

z5500 to .. a w ogole Ty umiesz czytac ze zrozumieniem ? logitechy sluza do GRANIA. kumasz ? wiesz.. cod, moh, mafia. U know.. chyba nie..

"jakos grajace do komputera.. " a co wg Ciebie jakos gra ? ja jak potrzebuje posluchac muzy z kompa to podpinam sluchawki. ale wole nie z kompa.

za wszelka cene probujesz mi udowodnic ze sie na tym wyznajesz jakos .. na razie marnie .. tak jak z kompami.. no ale teraz wszyscy siedza na forach i wiedza wszystko lepiej .. dobra walcze ze swoimi zabawkami do skrzynki bo sie rozpisalem a tu mi sprzet nie smiga jakbym chcial..

Kyle
23-10-2010, 18:40
z5500 to .. a w ogole Ty umiesz czytac ze zrozumieniem ? logitechy sluza do GRANIA. kumasz ? wiesz.. cod, moh, mafia. U know.. chyba nie...Miałem komputerowe 5.1 do grania ... i wymieniałem na dobre 2.0 bo naturalnych dźwięków nawet w grach przyjemniej mi się słucha.

Reszty twojego bełkotu nie chce mi się komentować.

maly5
24-10-2010, 11:30
no to powiedz co to jest dobre 2.0 do komputera ? chetnie sie dowiem.
powiedz tez co miales zapiete do tej yamahy jako zrodlo i przez jakie kabelki zebym mogl sie dowiedziec jakie sa podstawy Twojej wszechwiedzy w dziedzinie audio. czy moze pytanie o naped, daca i reszte to belkot znaczy ze nie rozumiesz o co pytam ptysiu?

Kyle
24-10-2010, 13:09
no to powiedz co to jest dobre 2.0 do komputera ? chetnie sie dowiemW cenie Logitech Z5500? ... miałem kiedyś KRK RP5 v1 - to jest dobre. Nie robi łomotu na basie, ale gra równo i czytelnie ... znacznie lepiej od EDIROL MA-20D (które swoją drogą też bym wolał od Logitechów Z5500). Niedawno za 12xx zł można było kupić Microlab pure 100 - nie słyszałem tego, ale już wolałbym zaryzykować taki zakup niż plastikowa 5.1 - z tym że ja lubię naturalny dźwięk i muzykę reprodukowaną przez kolumny ... słuchawek nie trawię.

fushiro
24-10-2010, 13:26
Logitech Z5500 - to kosztuje 1200zł :shock:

Za zestaw Rotel + Gale w doskonałym stanie dałem ok 400zł :)

Kyle
24-10-2010, 13:28
Logitech Z5500 - to kosztuje 1200zł :shock:

Za zestaw Rotel + Gale w doskonałym stanie dałem ok 400zł :)Pewnie też bym wolał tego Rotel + Gale .... ale porównywanie cen rzeczy używanych do nowych jest trochę .. niesportowe ;)

fushiro
24-10-2010, 13:40
Jak już pisałem nie znam się na głośnikach komputerowych. Nie myślałem, że producenci też mogą wołać tyle co za drewniane skrzynki. Podstawowy zestaw 5.1 od Mission też można kupić za 1200zł. Jednak biorąc pod uwagę, że to głośniki do kompa zainwestowałem w tani sprzęt używany. W dużym pokoju stoją podłogowe Mission.

Kyle
24-10-2010, 13:43
Podstawowy zestaw 5.1 od Mission też można kupić za 1200zł.Kolumn pasywnych ... bez wzmacniaczy.

fushiro
24-10-2010, 13:49
Prawda. Cały czas myślę swoimi kategoriami. Z czystej ciekawości: jak wypadają podobne zestawy brzmieniowo względem siebie? Dobre aktywne głośniki "komputerowe" i tanie kolumny renomowanego producenta? Podobnie, któreś mają przewagę, czy to zawsze zależny od producenta/modelu?

sokrates
24-10-2010, 13:52
CZyli suma sumarum zmia karty w moim przypadku da tyle co nic. Czyli pieniazki mozna przeznaczyc na cos innego. Pieknie wszystkim dziekuje za wypowiedzi

lepiej kupić butelczynę dobrej whishy - przy odpowiedniej dawce efekt będzie zdecydowanie lepszy,( piękny pogłos, surround 3D,) niż by to wynikało z zakupu nowej karty :-)

P.S. uważaj bo przedawkowanie grozi przesterem, oraz czasowym uszkodzeniem odbiornika ;-)

Kyle
24-10-2010, 14:08
Prawda. Cały czas myślę swoimi kategoriami. Z czystej ciekawości: jak wypadają podobne zestawy brzmieniowo względem siebie? Dobre aktywne głośniki "komputerowe" i tanie kolumny renomowanego producenta? Podobnie, któreś mają przewagę, czy to zawsze zależny od producenta/modelu?Aktywne wychodzą taniej ... wystarczy policzyć wzmacniacz i podobnej jakości kolumny. Mam np. monitory studyjne aktywne i na rozwiązanie pasywne+wzmacniacz obawiam się że musiałbym wydać 2-3 razy tyle ... jak nie więcej (by uzyskać równie neutralne brzmienie). Problem z hifi jest taki że wiele kolumn ma podbity bas i nierówne pasmo ... trudniej doprowadzić kolumnę z pasywnym podziałem od tej z aktywną zwrotnicą do tego by grała równo, czytelnie itd.

Zresztą pasywne rozwiązania to relikt przeszłości (duże straty energetyczne, tłumienia, przesunięcia fazowe). Dla przykładu "ponadczasowe" B&W Nautilus mają podział aktywny (przed wzmacniaczami). Są to kolumny które w założeniach miały być przykładem ideału ... i zdecydowano się na aktywny podział.

fushiro
24-10-2010, 14:49
Problem z hifi jest taki że wiele kolumn ma podbity bas i nierówne pasmo ... trudniej doprowadzić kolumnę z pasywnym podziałem od tej z aktywną zwrotnicą do tego by grała równo, czytelnie itd.
Hmm... Musimy mieć różne pojecie o Hi-Fi, bo dla mnie wszystkie dobre konstrukcje których słuchałem i mam są wzorem reprodukcji dźwięku. Muzyki słucham rożnej - house, rock, metal, jazz.


Zresztą pasywne rozwiązania to relikt przeszłości (duże straty energetyczne, tłumienia, przesunięcia fazowe).
Relikt w rozwiązaniach studyjnych, "komputerowych", czy high fidelity? Hi-Fi chyba nie, skoro niemal wszyscy producenci nadal oferują szeroką gamę modeli doskonale spełniających swoje zadanie.


Dla przykładu "ponadczasowe" B&W Nautilus mają podział aktywny (przed wzmacniaczami). Są to kolumny które w założeniach miały być przykładem ideału ... i zdecydowano się na aktywny podział.

To porównanie jest mocno nietrafione tak samo jak podawanie za przykład elektrostatów Martin-Logan.


Nie dostałem też w sumie odpowiedzi na najważniejsze dla mnie pytanie. Co zagra lepiej? Zestaw 5.1 za 1200zł aktywny, czy pasywny? Jeżeli aktywny to jaki? O słuszność rozwiązań konstrukcyjnych w sumie nie pytałem, bo mało mnie interesują.

maly5
24-10-2010, 15:48
W cenie Logitech Z5500? ... miałem kiedyś KRK RP5 v1 - to jest dobre. Nie robi łomotu na basie, ale gra równo i czytelnie ...
hmn.. no tak tylko krk to monitorki studyjne.. powiedzmy. bez urazy ale jak dla mnie sluchanie na tych modelach to meczarnia. staraja sie juz byc studyjne wiec dzwiek jest suchy, pozbawiony muzykalnosci wrecz. z drugiej jako takie pretenduja do bycia czyms powazniejszym wiec przy tych kwotach graja ani studyjnie ani hifi, w ogole nie maja basu, a do tego mecza wyciagajac wszelkie mozliwe bledy powstale w trakcie realizacji dzwieku czy przestery i wady przy materiale zripowanym na kompa.



Aktywne wychodzą taniej ... wystarczy policzyć wzmacniacz i podobnej jakości kolumny. Mam np. monitory studyjne aktywne i na rozwiązanie pasywne+wzmacniacz obawiam się że musiałbym wydać 2-3 razy tyle ... jak nie więcej (by uzyskać równie neutralne brzmienie). Problem z hifi jest taki że wiele kolumn ma podbity bas i nierówne pasmo ... trudniej doprowadzić kolumnę z pasywnym podziałem od tej z aktywną zwrotnicą do tego by grała równo, czytelnie itd.

Zresztą pasywne rozwiązania to relikt przeszłości (duże straty energetyczne, tłumienia, przesunięcia fazowe). Dla przykładu "ponadczasowe" B&W Nautilus mają podział aktywny (przed wzmacniaczami). Są to kolumny które w założeniach miały być przykładem ideału ... i zdecydowano się na aktywny podział.
zeby uzyskac naturalne brzmienie hifi owszem czesto trzeba wydac. ale to jak ze wszystkim. kupujesz fiata pande i jezdzisz i nowe bmw5 i tez jezdzisz.. aczkolwiek sa ludzie zauwazajacy roznice i nabywajacy beemke. przeplacaja?
zreszta nikt nie powiedzial ze do kolumienek musza isc tylko 2 kabelki ze wzmacniacza.
mowisz ze wiele kolumn ma podbity bas.. no to mozna sobie wybrac takie co nie maja podbitego. Twoje krk nie mialy go w ogole np. zreszta pasywne nie sa reliktem i nie wiem kto Ci tak powiedzial.
generalnie wyskocz z takimi madrosciami na jakims forum audio to bedzie zabawnych kilka stron

Fushiro jesli chodzi o jakosc dzwieku to wszystkie zestawy komputerowe na rynku dostepne aktualnie to raczej kibel. jak ktos ze znajomych pyta to zazwyczaj sugeruje kroki jakie Ty podjales - stary dobry wzmak i kolumny. jak ktos chce 5.1 do grania to juz co innego bo prosciej kupic zestaw komputerowy. ale zeby cos zagralo jak Twoje missionki to raczej marnie to widze ;)

freefly
24-10-2010, 16:05
zeby uzyskac naturalne brzmienie hifi owszem czesto trzeba wydac.

A co to jest naturalne brzmienie HIFI i jak się to ma do masteringu współczesnych nagrań i remasteringu starych wydawanych ma CD?
Nijak się ma, ponieważ polityka firm fonograficznych jest taka, że nagrania realizowane są pod kątem w miarę poprawnego odbioru na sprzęcie jaki przeważa na rynku (tani sprzęt popularny). Nagrania są przesterowane i zdegradowane dynamicznie.
Nawet jeśli wydasz na sprzęt milion dolarów, to i tak odtwarzanie nie będzie miało nic wspólnego z uzyskaniem naturalnego brzmienia, a jedynie z Twoim subiektywnym odbiorem, który trafi w twój gust dodatkowo oszukany przez fizjologiczna adaptację słuchu.

_Bobo_
24-10-2010, 16:39
Przeczytałem sobie tę dyskusję, uśmiechając się szeroko co chwilę :) W całym tym wątku Freefly napisał moim zdaniem najważniejszą rzecz:


(...) Nijak się ma, ponieważ polityka firm fonograficznych jest taka, że nagrania realizowane są pod kątem w miarę poprawnego odbioru na sprzęcie jaki przeważa na rynku (tani sprzęt popularny). Nagrania są przesterowane i zdegradowane dynamicznie. (...)

Albumy są teraz bardzo często przepaskudnie realizowane. Pamiętam jak niedawno kupiłem sobie płytkę Katie Melua - The House. Po przesłuchaniu i porównaniu z jej poprzednimi albumami byłem bardzo zawiedziony... No ale co zrobić - rynek jest jaki jest. Dużo przyjemniej słucha się porządnie nagranych albumów na przeciętnym, a nawet kiepskim sprzęcie, niż odwrotnie.

maly5
24-10-2010, 18:01
dlatego kupa ludzi poszukuje CDkow w drugim obiegu, z pierwszych czy drugich wydan, ktore jeszcze nie zdazyly byc zremasterowane. ale chyba Bobo nie powiesz mi ze dostrzegles ta kiepska realizacje Katie na marketowym zestawie kina domowego samsunga czy panasa z promocji ?
komponenty zestawu musza isc ze soba w parze jakosciowej. im lepsze elementy wiezy tym bardziej wrazliwe na kable, na zrodlo, na jakosc realizacji. jak ktos nie slyszy roznic to dobrze.. jest szczesliwy, nic go to nie kosztuje finansowo, odpala mp3 nagrana w jakosci 64 i jest szczesliwy ze cos buczy.
choc faktem jest ze 'naturalne brzmienie' to niefortunne stwierdzenie bo to kwestia gustu.
znam ludzi ktorzy wydali majatek na audio domowe bo wypada przed znajomymi, mimo ze nie slysza roznic. sa i tacy ktorzy chetnie by wydali bo slysza roznice, ale nie moga. ale jest to jakby nie patrzec hobby i nie mozna tego sprowadzac do voodoo albo dyskredytowac. bo mozna tak zrobic z kazdym zainteresowaniami, szczegolnie jesli ciagna za soba glebsze wydatki. zreszta jestesmy na forum fotograficznym. bardzo latwo tu znalezc odniesienie - uzytkownicy-sprzet, mozliwosci-potrzeby.

_Bobo_
24-10-2010, 19:14
dlatego kupa ludzi poszukuje CDkow w drugim obiegu, z pierwszych czy drugich wydan, ktore jeszcze nie zdazyly byc zremasterowane.

Zgadza się. Jednak z nowymi pozycjami tak się niestety nie da (oczywiście wciąż można kupić dobrze zrealizowane, nowe albumy).



ale chyba Bobo nie powiesz mi ze dostrzegles ta kiepska realizacje Katie na marketowym zestawie kina domowego samsunga czy panasa z promocji ?

Był to wtedy budżetowy zestaw NAD+KEF+tanie kable, ale jak tu ktoś wcześniej pisał, sprzęt na którym można przyjemnie posłuchać nie musi kosztować dużo pieniędzy, zwłaszcza kupiony na rynku wtórnym.



znam ludzi ktorzy wydali majatek na audio domowe bo wypada przed znajomymi, mimo ze nie slysza roznic. sa i tacy ktorzy chetnie by wydali bo slysza roznice, ale nie moga. ale jest to jakby nie patrzec hobby i nie mozna tego sprowadzac do voodoo albo dyskredytowac. bo mozna tak zrobic z kazdym zainteresowaniami, szczegolnie jesli ciagna za soba glebsze wydatki. zreszta jestesmy na forum fotograficznym. bardzo latwo tu znalezc odniesienie - uzytkownicy-sprzet, mozliwosci-potrzeby.

Dokładnie, a to forum, jak i w sumie każde inne sprzętowe forum, dobrym przykładem jest :)

Kyle
24-10-2010, 19:26
hmn.. no tak tylko krk to monitorki studyjne.. powiedzmy. bez urazy ale jak dla mnie sluchanie na tych modelach to meczarnia. staraja sie juz byc studyjne wiec dzwiek jest suchy, pozbawiony muzykalnosci wrecz. z drugiej jako takie pretenduja do bycia czyms powazniejszym wiec przy tych kwotach graja ani studyjnie ani hifi, w ogole nie maja basu, a do tego mecza wyciagajac wszelkie mozliwe bledy powstale w trakcie realizacji dzwieku czy przestery i wady przy materiale zripowanym na kompa.
Słuchałeś ich?

Jedyne z czym trafiłeś to że basu nie wiele ... ale z drugiej strony jeśli basu z małych (5" woofer) nie za drogich (~1200) monitorów jest sporo to często jest on kiepskiej jakości/paskudnie podbity - za takie "coś" to ja dziękuję. RP5 był dobrym sprzętem w swojej cenie. Basu było tyle ile było .. ale nie było podbicia (takie podbicia robią wrażenie jedynie na bardzo nieosłuchanych konsumentach)

Swoją drogą jak na Hi-Fi nie słyszysz wpadek realizatorskich i przesterów to praktycznie tylko low-end typu jamnik. ... ew. "hi end klasy zamulacz"


zeby uzyskac naturalne brzmienie hifi owszem czesto trzeba wydac.Na monitory studyjne neutralne też trzeba wydać ... ale stosunkowo mniej. ... i nie trzeba tutaj zaraz wyjeżdżać z "beemką" ... bo jeszcze pomyślę że jesteś dres x-P



Był to wtedy budżetowy zestaw NAD+KEF+tanie kable, ale jak tu ktoś wcześniej pisał, sprzęt na którym można przyjemnie posłuchać nie musi kosztować dużo pieniędzy, zwłaszcza kupiony na rynku wtórnym.
Na czymś takim już wpadki słychać ... więc mały może jakiegoś hi-endu zamulaczowego po prostu słuchał (są takie ... lampki, kolumny .... rozmydlające)

Strus
24-10-2010, 20:10
choc faktem jest ze 'naturalne brzmienie' to niefortunne stwierdzenie bo to kwestia gustu. .

Moze nie tyle nauralne ale bardziej adekwatne byloby zapewne okreslenie "liniowe". Choc to i tak zalatwi tylko wszelkie korekty wprowadzane przez karte lub wzmacniacz a nie wyeliminuje jakosci nagranego i odtwarzanego materialu.

Swoja droga ciekaw jestem istnieje jekas sposob na nagrywanie wlasnie liniowe czyli takie ktore w sposob najwierniejszy odtwarza dzwieki powstale w studiu w trakcie nagrywania materialu.

A odnosnie wszystkich sprzetow to ja w zyciu ich niewiele slyszalem ale mam taka tendencje ze po jakims czasie zaczynam szukac lepszych rozwiazan. I ostatnio zaczalem kombinowac co by tu zmienic w swoim zestawie. I okazalo sie ze w zasadzie bez wymiany calego zestawu zadne zmiany nie maja sensu. JBLki - jedne z lepszych w tej klasie. Celestiony w swojej (szczegolnie przy ich cenie) sa rowniez w czolowce. Zostal mi ampli.... I okazuje ze tu tez pierwotny wybor byl dobry bo w/g tego co mozna przeczytac na forach ten model kolumn najlepiej dogaduje sie wlasnie z produktami Onkyo. Moze moglbym kupic wyzszy model ale po co? Mocy mi nie brakuje a czy przetworniki beda sie az tak roznic.... HDMI mam, dekodowanie DTS i Dolby mam. I powiem ze jak na moje potrzeby to zestaw sie sprawdza. KD nawet przy .mkv brzmi pieknie. Gorzej z mp3 w opcji stereo. No ale to juz wada wrodzona chyba wiekszosci aplitunerow.

Podsumowujac - zaczalem od pomyslu zmiany karty muzycznej, przerobilem przy okazji wymiane ampli i okzalo sie ze nie ma to najmniejszego sensu. Czasem chyba nie warto poprawiac na sile tego co jest dobre i co komus odpowiada

Kyle
24-10-2010, 21:36
Swoja droga ciekaw jestem istnieje jekas sposob na nagrywanie wlasnie liniowe czyli takie ktore w sposob najwierniejszy odtwarza dzwieki powstale w studiu w trakcie nagrywania materialu.W studiach mają raczej równe monitory ... więc jak chcesz słyszeć to co u nich to kupujesz równe kolumny.

maly5
24-10-2010, 23:59
Słuchałeś ich?
tak, inaczej bym sie nie wypowiadal. sluchalem tez wyzszych modeli krk, jakis maudio, yamah. mialem przyjemnosc sluchania bardzo drogich yamah (watpliwa) w rezyserce dzwieku, tanoyek (sympatyczne byly) i czegos tam jeszcze. moi znajomi zajmuja sie realizacja dzwieku, udzwiekowieniem, produkuja jakies wlasne jeki na dzwieki ;) itp, w zwiazku z czym potrzebuja takie zabawki.
co do domowego sprzetu. dzieki rynkowi wtornemu mozna kupic za pare stow sprzety ktore kiedys byly czesto topowymi konstrukacjami. uplyw lat raczej im nie szkodzi, graja rewelacyjnie, gdzie aktualne produkty za pare tysi czesto wyposazone w kilka scalaczkow wydalaja z siebie co najwyzej dzwiek a nie graja. no ale jak ktos potrzebuje w ampie hdmi i wejscia usb to trudno. jak ktos ze znajomych pyta to zawsze mowie to samo - uzywka to podstawa. jesli ktos odniosl wrazenie ze chodzilo mi o koniecznosc wywalenia grubej kasy zeby zagralo to widocznie wyrazalem sie nieprecyzyjnie. ale czesto ludzie kupuja nowe klocki wiezy za majatek a spinaja to kabelkami z media za kilkadziesiat zlotych za wszystkie (wliczajac kolumnowe). i jak oczekiwac zeby to gralo. czasem znajomym robie klasycznie - 'pozycze Ci cinche, podepnij, posluchaj.. jak nie zobaczysz roznicy to dobrze dla Ciebie'. mnie tez tak kiedys kolega dobry zrobil. najpierw jedne kabelki, pozniej drugie, pozniej dac .. itd.. kolega ehh ;)


Strus jak nie wiesz co zrobic, a odczuwasz potrzebe, to pozycz ze sklepu zajmujacego sie audio jakies lepsze np chinche albo kable kolumnowe. zazwyczaj nie ma z tym problemu. posluchaj z 2 dni, wroc do starych i zobacz czy slyszysz roznice :)

freefly
25-10-2010, 02:39
Swoja droga ciekaw jestem istnieje jekas sposob na nagrywanie wlasnie liniowe czyli takie ktore w sposob najwierniejszy odtwarza dzwieki powstale w studiu w trakcie nagrywania materialu.




A co Ci po tym, jeśli słuch nie jest liniowy. Człowiek nie słyszy liniowo.

Strus
25-10-2010, 03:17
Nie twierdze ze jest mi to do czegos potrzebne badz przydatne. Ot, taka ciekawosc czy mozna np kupic plyty nagrane tak, ze dzwiek jest jak najwierniejsza kopia tego co naprawde w takim studiu slychac

freefly
25-10-2010, 03:35
Nie twierdze ze jest mi to do czegos potrzebne badz przydatne. Ot, taka ciekawosc czy mozna np kupic plyty nagrane tak, ze dzwiek jest jak najwierniejsza kopia tego co naprawde w takim studiu slychac

Nagrania filharmoniczne. Pod względem jakości nagrań, bardzo mała ingerencja realizatorów. Masz czyste instrumentarium. Pod względem technicznym bardzo trudne do nagrania.

Kyle
25-10-2010, 07:37
A co Ci po tym, jeśli słuch nie jest liniowy. Człowiek nie słyszy liniowo.Tylko co z tego że człowiek nie słyszy liniowo? Jak będziesz miał nierówne kolumny to tak jak byś zakładał wykrzywiające słuchawki kiedy wstajesz rano - jest to nienaturalne. Tak więc byś słyszał naturalnie (niby jak to określiłeś nieliniowo, czyli krzywa fizjologiczna) to paradoksalnie odsłuchy muszą być liniowe.

sokrates
25-10-2010, 10:40
Moderatorze śpisz!!! - proponuję wyczyścić wątek - zostawić to co się meritum sprawy trzyma - przypomnę "o zakup nowej karty chodziło" - a resztę wywodów kolegów "audiofilów" albo do nowego wątku, albo w kosmos. Potem się dziwią ludzie że czegoś nie można na forum znaleść, albo że ludzie nie chcą szukać - ja się nie dziwię że się nikomu nie chce szukać bo w takim bałaganie i nietematycznych odpowiedziach trudno coś znaleść.