Zobacz pełną wersję : Jak Canon pozbywa sie uszkodzonego sprzetu.
Desperados
21-10-2010, 16:56
Witam wszystkich dzisiaj Fotopolis opublikowało na Fejsie coś bardzo fajnego ;)
Zobaczcie sami ;) Ale foty nie dla tych co maja słabe nerwy :D
http://paradoxoff.com/mass-destruction-of-the-canon-cameras.html
A ja zobaczyłem tą Elke 400 to normalnie aż mnie zabolało hehe ;)
superkomornik
21-10-2010, 16:58
ile razy to jeszcze się pojawi na forum...
ja tam widze to po raz pierwszy
Desperados
21-10-2010, 17:00
Pewnie tyle kiedy wszyscy nie zobaczyli tego na tym forum ;)
A moze ma ktos coś o Nikonie ?
A moze ma ktos coś o Nikonie ?
Mamy. Jest taka jedna strona, na ktorej opisuje sie przyklady, jak Nikon pozbywa sie klientow :mrgreen:
A Polacy pewnie kupują i na allegro, jako "prawie nówki".
Desperados
23-10-2010, 13:32
"prawie nówki" lub "lekko uszkodzone" :D
Michał Jędrak
23-10-2010, 17:55
Wszystko jest kwestią kasy. Fabryce Canon nie opłaca się reperować bo to pewnie zajmie więcej czasu pracownikom niż typowe składanie aparatu na linii produkcyjnej. Poza tym taki aparat nie miałby już statusu fabrycznie nowego, więc co zrobić po ewentualnej naprawie? Sprzedać za pół ceny? Raczej nie bo ludzie się przyzwyczają do takich akcji i będą tylko czyhać na tego typu okazje. Oddać za darmo? Bez sensu, bo jeszcze ktoś naprawi i puści aparat w obieg a potem pójdzie zła opinia o awaryjności Canona? Rozebrać na części? Też nie, bo Canon woli jak się kupuje nowe części zamienne w pudełeczku ($$$) a nie z rozbiórki. A więc co z robić z perfekcyjnie działającym obiektywem z lekką rysą na obudowie? MŁOTKIEM GO!!!
Wszystkie duze firmy tak robia- czy to elektronika, czy odziez... czy spozywcze
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.