Zobacz pełną wersję : Film na niepogodę
Witam,
Używam głownie velvii i provii i w bezsłoneczne dni zdjęcia imho wychodzą nieciekawie (kolory).
Sporo robiłem ostatnio negatywów kodak profoto i muszę powiedzieć, że nawet nawet. Ale może macie jakieś swoje typy na pogodę pochmurno-deszczową?
szelas
ilford hp5+
Sprawdza się wyśmienicie :).
Wywołuję i naświetlam jako 400, w XTOLU 1:1
Wiem, też lubię HP piątkę, ale nie w mikrofilmie :)
Natomiast kolory ma całkiem znośne, tylko na jedno kolorowe zdjęcie trzeba 3 klatki poświecić ;)
szelas, z tymi kolorami to mówisz o hp5? To negatyw czarno biały. :|
szelas, z tymi kolorami to mówisz o hp5? To negatyw czarno biały. :|
No toż napisał, że trzeba trzy klatki poświęcić. Potem każdą barwisz na jeden z kolorów RGB, a następnie wszystkie nakładasz na siebie. :)
stecarlos
24-10-2010, 20:53
Robisz jedno zdjęcie z filtrem czerwonym, drugie z zielonym, a trzecie z niebieskim i składasz z tego jedną klatkę. Dobrze mówię?
Robisz jedno zdjęcie z filtrem czerwonym, drugie z zielonym, a trzecie z niebieskim i składasz z tego jedną klatkę. Dobrze mówię?
dokładnie tak :)
spiritwood
24-10-2010, 21:37
Czy jesteście tego absolutnie pewni, Panowie? Tzn, czy ktokolwiek próbował to zrobić doświadczalnie? Filtry do fotografii BW są mi nieobce, jednak znając rezultaty dzięki nim powstałe nie mogę w wyobraźni złożyć sobie z trzech obrazków wykonanych za pomocą w/w filtrów w jeden kolorowy. Może mam za małą wyobraźnię?
EDIT
No, chyba że jest to jakiś mega wkręt, a ja po prostu nie załapałem :(
kiedyś przeglądałem to któryś ze slajdów Kodaka, cośtam cośtam VS bodajże miał podobną charakterystykę co profoto. fuji na chmury nie lubię. ektar daje ciekawe rezultaty, kremowe ale nie sprane, tylko trzeba mu dać sporo światła.
Czy jesteście tego absolutnie pewni, Panowie? Tzn, czy ktokolwiek próbował to zrobić doświadczalnie? Filtry do fotografii BW są mi nieobce, jednak znając rezultaty dzięki nim powstałe nie mogę w wyobraźni złożyć sobie z trzech obrazków wykonanych za pomocą w/w filtrów w jeden kolorowy. Może mam za małą wyobraźnię?
EDIT
No, chyba że jest to jakiś mega wkręt, a ja po prostu nie załapałem :(
Poczytaj tu (http://www.loc.gov/exhibits/empire/)
Mam gdzieś zdjęcie zrobione tą metodą, tylko nie mogę znaleźć tutoriala do PSa żeby to poskładać
[edit]
znalazłem (http://www.graphics.com/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=750)
a mój przykładowy fotosik wygląda tak
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.szelas.pl/hp5.jpg)
Krzywo zeskanowany i temat bylejaki, ale chodziło o test
spiritwood
24-10-2010, 23:01
Przyznam bez bicia, że jestem zaskoczony. Szał ;)
ciekawe :D Jakby się spiąć i przyłożyć to może nieźle wyjść :)
sejmajnejm
25-10-2010, 14:10
moze niezle wyjsc i wychodzilo
http://fotoblogia.pl/2010/08/24/rosja-z-poczatku-wieku-w-kolorze
A.
Przecież takich np. "Sami swoi" też pokolorowali... to przecież nie plakatówkami. ;)
Swoją drogą ciekawe jak to się robi "profesjonalnie". Chyba warto o tym poczytać.
radekone
28-10-2010, 11:22
Fuji 800Z - chyba najgenialniejszy film ze wszystkich wysokoczulych. W pochmurna pogode wyciaga takie kolory ze bajka, ja go swiece na 640 lub nawet 400.
Fuji 800Z - chyba najgenialniejszy film ze wszystkich wysokoczulych. W pochmurna pogode wyciaga takie kolory ze bajka, ja go swiece na 640 lub nawet 400.
Dzięki za rzeczową odpowiedź :)
Przyjrzę się, obawiam się trochę ziarna w mikrofilmie przy tej czułości.
Fujika już chyba nie produkują, a przynajmniej dwukrotnie ogłaszali że zaprzestają jego produkcji.
radekone
28-10-2010, 14:52
Nadal produkuja tyle ze drogi jest.
O ziarno sie nie martw tylko dobrze doswietlaj, ja uzywalem i uzywam takich na granicy przeterminowania.
He, czytam i oczy wyłażą mi z orbit. HP5 jako film kolorowy przez filtry RGB. Wierzyć się nie chce. Fakt robiło się kiedyś w podobny sposób rozbarwienia do druku w "erze przedskanerowej". Ale to były solidne wmurowane w scianę kamery i filtry rastrowe (szklane) i i płytki RGB oraz szare. Ale to tak jakby wspominać epokę dinozaurów? Sam tak kiedyś robiłem tzw "wyciągi barwne". To było wtedy gdy używało się jeszcze czcinek ołowianych. A ten kto je składał nazywał się zecer. To starozytność.
Jeśli nie ma pogody to najlepszy jest wtedy film na DVD ;)
A tak serio to lubię HP5.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.