PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 50/f1.8 jak to z nim jest...



mamil_km
02-01-2007, 13:27
Witam wszystkich. Na początku napiszę że przeczytałem chyba wszystkie wątki związane z tym obiektywem jakie znalazłem na tym oraz innych forach i niestety nie znalazłem konkretnej odpowiedzi. Więc proszę nie linczujcie mnie za to że rozpocząłem kolejny wątek związany z tak popularnym obiektywem...

Chodzi mi o to że jedni piszą że jest to wspaniały obiektyw, ostry, całkowicie do wszystkiego, najczęściej używany, że wogóle go z body nie zciągają, że do zdjęć rodzinnych, do portretu, krajobrazu a inni że to żadnego z wcześniej wymionionych zadań się nie nadaje bo albo kiepsko "maluje" głebie ostrości i jest brzydka, albo ta ogniskowa 50(75) niby do wszystkiego a do niczego, bo krajobrazu to za wąsko, a portet to przerysowuje jak chce się z bliska.

Kurcze chciałbym używać tego obiektywu przede wszystkim do portretów i w ciemnych pomieszczeniach a niestety nie stać mnie na duże wydatki w tej chwili. Dlatego proszę Was o radę... Z góry dzięki!!!

PS.Jeszcze jedno małe pytanko czy w obiektywach dedykowanych do lustrzanek cyfrowych, ogniskowe które są umieszczane na obietkywach są "namalowane" już z uwzględnieniem mnożnika (np. 1,5) czy nadal w odniesieniu do luster analogowych i rzeczywistą ogniskową zawsze trzeba obliczać ??

Michal Puchacz
02-01-2007, 13:52
Nikkor 50 mm 1.8 D to świetny obiektyw, w relacji do swojej ceny wręcz doskonały. Polecam, na pewno będziesz z tego szkła zadowolony.
Moim zdaniem do portetu nadaje się jak najbardziej, z tym że raczej nie do ciasnych kadrów samej twarzy lecz bardziej do ujęć obejmujących nieco więcej modela w kadrze.
Przy obiektywach serii DX aby uzyskać ekwiwalent ogniskowej dla filmu 35 mm musisz pomnożyć x1,5 - i tak np. mój nikkor 18-200 to dla filmu 35 mm byłoby 28-300 mm.
Pozdrawiam.

sozero
02-01-2007, 15:08
Witam!

tak sie składa ze mikolaj mi podarował ten obiektyw i powiem ze jest swietny...ale ja zabrdzo sie natym nieznam :)
jesli chcesz jakiesz przykladowe fotki to daj znac.. bo troche ich narobilem w roznych ustawieniach... :))

mamil_km
02-01-2007, 15:33
więc jeśli masz ochotę to może prześlij mi kilka które według Ciebie pokażą co ten obiektyw potrafi, a najfajniej jakbyś zrobił jakieś małe porównanie z innym obiektywem. Mój mail to [email protected]

madmips
02-01-2007, 15:40
odpowiedź jest prosta, skoryguj wypowiedzi z dokonaniami wypowiadających się :) na pbase.com możesz sobie zobaczyć zdjęcia sortowane wg. sprzetu, z tym, ze sa tam fotki takze amatorskie. Ja osobiscie jestem zadowolony, choc nie wszedzie sie nadaje - dlatego wymyslono wymienna optyke ;)

sozero
02-01-2007, 16:37
hmmm dokłanie sampli jest w sieci sporo wiec moze podasz jakies ustawienia albo temat po powrocie do domu moge strzelic i wyslac w pelnej rozdzialce:) co do porownania to imho niema sensu mam jeszcze pompke nikkora 35-105 i niema co porownywac!:D..50win!:)

tu masz przykladowa fotke tym szklem :)...

http://picasaweb.google.co.uk/sozero78/ZabawyD80/photo#5013918671081256034

R
02-01-2007, 17:27
bez zabawy 50tka (dowolna wersja) to MZ nie powinno sie w ogole mowic o fotografowaniu. zaden obiektyw nie daje tak pelnej kontroli nad expozycja jak ten. pelen zakres przyslon, doskonala optyka a to wszystko za rozsadne pieniadze. to szklo uczy myslenia nad efektoem koncowym, wymaga nieco wiecej wysilku dla uzyskania dobrego kadru niz zoom. tu masz zoom w nogach. rekompensuje to wspanialym efektem koncowym - ostrym kontrastowym zdjeciem z bdb oddanymi kolorami i szczegolami. i rzeczywiscie - sa tacy ktorzy nie odkrecaja go praktycznie od skrzynki.

gALL
03-01-2007, 01:18
Robin102 ... gdzies Ty widzial dystorsje w 50/1.8???

robin102
03-01-2007, 11:02
Ano widziałem i widzę . Lubię bardzo bliskie ciasne kadry, a w tych nie za bardzo się 50mm 1,8 sprawdza. Coż trzeba trochę z dluższego dystansu focić.

gALL
03-01-2007, 11:10
To nie DYSTORSJA!!!
http://www.photozone.de/8Reviews/lenses/nikkor_50_18/index.htm
To szko poprostu tak "widzi" i masz piekne przerysowania. A to dwie rozne sprawy. Nie masz jak przy dluzszych ogniskowych optycznego "splaszczenia" obrazu.

Dla porownania Nikkor AF 60/2.8 rysuje b. podobnie przy portretach.
http://www.photozone.de/8Reviews/lenses/nikkor_60_28/index.htm a dystorsje ma i jeden rzad mniejsza.

Poprostu 50mm nigdy nie bedzie portretowka.

R
03-01-2007, 11:25
robin ma racje. szklo przerysowuje.

puchbeary
03-01-2007, 12:01
Co nie zmienia faktu ze jest doskonałym szkłem użytkowym. Od chwili gdy go kupiłem zoom lezy w torbie. Juz wolę ten zoom w nogach w zamian za doskonała jakość fotek a te są doskonale. Może nie jest to high profi obiektyw ale jest godny polecenia. Rozpatrując go w kategoriach stosunku ceny do jakości to nie wiem czy znam lepszy. Mowiąc kolokwialnie szczena mi opadła jak zobaczyłem dobrze doświetlone zdjęcia z tym szkiełkiem.

turbo
03-01-2007, 23:58
Jedyny minus z jakim bym się zgodził to ogniskowa, moim skromnym zdaniem ni przypiął ni przyłatał -zaznaczam ze to bardzo subiektywna opinia! Najpierw wydawała mi sie (ogniskowa) niegłupia ale po zakupie 24/2.8 zdecydowanie częściej używam tego szkła. Fakt ze portretu na 24 nie walne :) ale nie robie sporo portretu. Tak więc 50 często ściągałem bo było za wąsko. Choć to łatwo sprawdzić ustaw zooma na około 50mm i popstrykaj permanentnie nie zmieniając ogniskowej przez parę dni/tygodni i zobacz czy Ci pasuje!

Jeśli chodzi o reszte to jestem zadowolony, ostrość, kontrast super, bokeh na F1.8 średnio mi pasuje ale im większa przysłona tym jest lepiej. Jednak podkreślam jeszcze raz ze to bardzo subiektywne opinie i trzeba sprawdzić. Za cene nowego 50/1.8 dorwałem 24/2.8 i jeśli miał bym wybierać z tych 2ch to zdecydowanie 24, za to do portretu to wolał bym jeszcze bardziej wąsko, ale zależy co komu potrzeba. Na specjalne okazje na pewno zostanie w torbie.

zwolak
04-01-2007, 14:51
bokeh na F1.8 średnio mi pasuje ale im większa przysłona tym jest lepiej.

Jeśli chodzi Ci o większe wartości parametru f, to chyba powinieneś był powiedzieć "im mniejsza przesłona". ;)

turbo
04-01-2007, 19:30
Chodziło mi o większą wartosc przesłony czyli o mniejszy otwór. Skrót myślowy.

Ale juz logicznie rozumując w Nikkorze 50/1.8 ustawiając przesłonę na 1.8 można ją zmienić tylko w jedną "stronę" ;)

Jacek Wrzesińsk
04-01-2007, 21:59
Ostrość w tym obiektywie zaczyna się dopiero od f4 (moim zdaniem).Ale można robić i na 1.8 choć jest trochę mydlany. Bo czasami są warunki że inaczej się nie da i to jest jego zaletą że rozkręcisz przysłonę na maksa,dasz duże iso i robisz zdjęcie.Owszem, są na pewno lepsze obiektywy,ale kasa!kasa!

R
04-01-2007, 22:03
to masz zepsuty 50mm.

Jacek Wrzesińsk
04-01-2007, 22:19
to masz zepsuty 50mm.
Nie będę się z tobą spierał,po prostu takie jest moje odczucie,według mnie na 1.8 nie ma takiej ostrości jak na f4,przeglądałem masę zdjęć na różnych forach i wiele testów i moje obserwacje by się potwierdzały.Co nie znaczy że jest totalna kaszana,w tej chwili to i tak mój najlepszy obiektyw.

R
04-01-2007, 22:25
a na f4 nie ma takiej jak na f8... itd.

Maciej
04-01-2007, 22:25
Jak dla mnie to na 2.8 jest już świetnie.

A przepraszam, że zapytam... ale co to znaczy, że obiektyw przerysowuje?

Jacek Wrzesińsk
04-01-2007, 22:37
a na f4 nie ma takiej jak na f8... itd.
A między f4 a f8 to akurat jest tylko różnica GO.

R
04-01-2007, 22:38
dokladnie taka jak miedzy 1.8 a 4 :) EOT

voyager10
05-01-2007, 20:58
Ostrość w tym obiektywie zaczyna się dopiero od f4 (moim zdaniem).Ale można robić i na 1.8 choć jest trochę mydlany. Bo czasami są warunki że inaczej się nie da i to jest jego zaletą że rozkręcisz przysłonę na maksa,dasz duże iso i robisz zdjęcie.Owszem, są na pewno lepsze obiektywy,ale kasa!kasa!

Wymień te lepsze obiektywy
Co do jasności to tylko 50 mm 1:1.4 D ale on dokładnie tak samo mydli od 1,4-1,8
Oprócz tej 50-tki 1.4 to nie ma w obecnie produkowanych nic jaśniejszego ani ostrzejszego. NIE MA, NIE MA, ROZUMIESZ NIE MA NIEZALEŻNIE ILE KASY DASZ
chyba że MF albo zmienisz system

nikoniara
05-01-2007, 21:07
Jak dla mnie to na 2.8 jest już świetnie.

A przepraszam, że zapytam... ale co to znaczy, że obiektyw przerysowuje?
Przyłączam się do pytania ;)

voyager10
05-01-2007, 21:15
Przyłączam się do pytania ;)
Ja też chciałbym wiedzieć

To tak jak zbyt słodki cukier ?
Albo ta sól jest zbyt słona ?
A może czarny jest zbyt czarny ?
Biel za jasna ?
Woda zbyt mokra ?

Swoją drogą bardzo przydatny link !!!
http://www.pixel-peeper.com/lenses/Nikon_50mm_f1.8/

Z takim obiektywem trzeba mieć idealnie ustawiony focus w innym przypadku grozi BF, FF

King
05-01-2007, 21:36
A przepraszam, że zapytam... ale co to znaczy, że obiektyw przerysowuje?

Mnie się wydaje, że jak obiektyw przerysowuje to znaczy, że robi fotki dużo ostrzejsze niż są w rzeczywistości, ale ekspertem nie jestem i chętnie się dowiem czy to znaczy to co napisałem czy coś innego.

Aha jeżeli chodzi o zbyt wysoką ostrość owego obiektywu to w cale nie jest on jakoś szczególnie masakryczny jeżeli się da w menu aparatu ostrość na 0. Natomiast jak się używa wyższych ustawień zwłaszcza +2 to faktycznie obiektyw robi nienaturalnie ostre fotki ale nie zawsze - to zależo od odległości, warunków świetlnych i oczywiście od przysłony.

Wini
05-01-2007, 21:41
A przepraszam, że zapytam... ale co to znaczy, że obiektyw przerysowuje?
Tak w skrócie - coś bliższego na obrazie jest nienaturalnie większe (nos), coś dalszego nienaturalnie mniejsze (uszy). Charakterystyczne dla szerokiego kąta, w 50 też potrafi się przytrafić przy zbyt małej odległości od modelki/modela

nikoniara
05-01-2007, 21:46
dzięki ;)

voyager10
05-01-2007, 22:16
Tak w skrócie - coś bliższego na obrazie jest nienaturalnie większe (nos), coś dalszego nienaturalnie mniejsze (uszy). Charakterystyczne dla szerokiego kąta, w 50 też potrafi się przytrafić przy zbyt małej odległości od modelki/modela

Ciekawe jeden mówi że przerysowanie to ostrzej niż w rzeczywistości drugi że nos ma być mniejszy niż uszy

JK
05-01-2007, 22:39
Przemyślcie to co widać na tym obrazku i co nieco powinno się wyjaśnić:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/pxpr.jpg)

Wszystkie białe prostokąty mają identyczne wymiary. W dolnej części kazdego rysunku widać punkt symbolizujący oko. Zielona linia odpowiada płaszczyźnie, na którą będą rzutowane prostokąty. Linia ta znajduje sę zawsze w tej samej odległości od symbolu oka. Światło rozchodzi się po liniach prostych i to symbolizują linie żółte i niebieskie.

Na pierwszym rysunku od lewej "patrzymy" na prostokąt z małej odległości. Na drugim rysunku od lewej odległość została zwiększona. Wyraźnie widać, że na tych obrazach uzyskamy inny podział odcinków tworzonych przez linie żółte na linii zielonej. Ale nie tylko, bo linie niebieskie zostały wyprowadzone ze środka pionowych boków prostokątów. Pomimo to, nie dzielą zrzutowanych odcinków na połowę. Im bliżej prostokąta znajduje się oko, tym bardziej zniekszałcony będzie obraz pionowych boków prostokąta.

Dwa pierwsze rysunki przedstawiają rzutowanie prostokątów, których oś pokrywa się z osią optyczną. Dwa następne rysunki przedstawiają rzutowanie, jeśli oś optyczna nie pokrywa się z osią prostokąta. Widać wyraźnie, że im dalej od osi optycznej przy tej samej odległości od prostokąta, tym zniekształcenia są większe. Ale im większa jest odległość "patrzenia" na prostokąt, tym zniekształcenia są relatywnie mniejsze (choć są zawsze).

Może ten bardzo prosty schemacik coś wam wyjaśni.

Wini
05-01-2007, 22:42
Ciekawe jeden mówi że przerysowanie to ostrzej niż w rzeczywistości drugi że nos ma być mniejszy niż uszy
Jeden mówi co mu się wydaje, drugi mówi co to jest przerysowanie. Powiedzmy, że masz za małą czcionkę ustawioną, jeżeli tego nie zrozumiałeś.

Może ten bardzo prosty schemacik coś wam wyjaśni.
To ja tylko dodam, że te zniekształcenia pokazane przez JK mogą nałożyć się w dwóch osiach i wtedy naprawdę nieciekawie :(
Oczywiście mówimy o bliskich, wąskich kadrach. Polecam ten obiektyw, to już "zupełnie inna jazda" w porównaniu z tzw. kitami.

JK
05-01-2007, 23:06
Wini, najpierw niech to chłopaki (o przepraszam - i dziewczyny też) przeanalizują na płaszczyźnie. Będzie łatwiej. :wink:

mamil_km
06-01-2007, 00:14
Witam ponownie i b.dziękuję wszystkim za pomoc. więc jaka powinna być min. odległość od fotografowanego obiektu by uniknąć przykrego dla oka przerysowania np. nosa modelki ;) ??

Władca Pixeli
06-01-2007, 00:48
Witam ponownie i b.dziękuję wszystkim za pomoc. więc jaka powinna być min. odległość od fotografowanego obiektu by uniknąć przykrego dla oka przerysowania np. nosa modelki ;) ??
reguła dla początkujących:

Obiektywy
50mm – do całych postaci
85mm – 1/2 do 3/4 postaci
105mm – głowa i ramiona
135mm – do zbliżeń głowy

Jacek_Z
06-01-2007, 00:53
1. To w analogu. Dla cyfry dzielic przez 1,5, bo dopiero razy crop da to samo.
2. Nie trzeba trzymać sie tego aż tak sztywno.
3. Nikt nie wie jak w rzeczywistosci wygladał wasz model, więc jesli nie przesadzicie, to nie będzie widać. Oceńcie krytycznie swoje zdjęcie.
4. JK wyłuszczył prawidłowo, ale i bardzo teoretycznie co to te przerysowania.
Może tak:
a) jak chcesz objąc głowę to szerokim katem musisz być blizej. teleobiektywem - dalej.
b) coś co jest bliżej, jest dla nas większe, niż coś co jest dla nas dalej
c) nos jest bliżej niz uszy
w efekcie on jest nieproporcjonalnie większy niż uszy.
skala tego zniekształcenia będzie większa czym blizej będziemy
to wynika z geometrii - teraz popatrzcie ponownie na rysunki JK.

Władca Pixeli
06-01-2007, 01:10
2. Nie trzeba trzymać sie tego aż tak sztywno.
Napisałem wyrażnie :evil:;)

reguła dla początkujących:
Jak ktoś nie rozumie zagadnienia to nadmiar informacji, wyjątków powoduje tylko większe zagmatwanie.

Wini
06-01-2007, 01:32
1. To w analogu. Dla cyfry dzielic przez 1,5, bo dopiero razy crop da to samo.
W tym punkcie się nie zgadzam :) .
Czy słusznie?

Jacek_Z
06-01-2007, 01:41
Wg mnie nie.
Wiem, że rzeczywista ogniskowa się nie zmienia. Ale tu mamy do czynienia z sytuacją, że chcąc objąć tyle samo (np dokładnie cała sama głowa), a cyfra wycina nam sporą część kadru poprzez crop, to będąc w tym samym miejscu i chcąc objąć to samo musimy na cyfrze użyć szerszego kąta.

JK
06-01-2007, 11:08
...... JK wyłuszczył prawidłowo, ale i bardzo teoretycznie co to te przerysowania. .......

Jacku, to nie jest teoretyczne. To jest bardzo uproszczone i bardzo poglądowe przedstawienie zagadnienia. Teoretyczne to by były wzory (zapewne nic byś z tego nie zrozumiał), a na takim uproszczonym schemacie widać znacznie więcej, niż wynika z Twoich niezbyt spójnych słownych opisów. I jeszcze raz proszę, przestań oceniać prawidłowość wypowiedzi innych uczestników dyskusji, bo nikt Cię o to nie prosi (świadomie nie chcę tego określić dosadniej). Zajmij się tym, żeby Twoje wypowiedzi były precyzyjne i jednoznaczne, bo niestety często masz z tym problemy.

Vadim
06-01-2007, 11:31
Panowie, nie zaczynajcie znowu wielowątkowej dysputy, bo się człowiekowi totalny mętlik wytworzy w wyobraźni. Święto dzisiaj...
Wini, no nieźle, nikkormacik pierwsza klasa jest...

Pozdrawiam

Jacek_Z
06-01-2007, 13:26
Jacku, to nie jest teoretyczne. To jest bardzo uproszczone i bardzo poglądowe przedstawienie zagadnienia. Teoretyczne to by były wzory (zapewne nic byś z tego nie zrozumiał), a na takim uproszczonym schemacie widać znacznie więcej, niż wynika z Twoich niezbyt spójnych słownych opisów. I jeszcze raz proszę, przestań oceniać prawidłowość wypowiedzi innych uczestników dyskusji, bo nikt Cię o to nie prosi (świadomie nie chcę tego określić dosadniej). Zajmij się tym, żeby Twoje wypowiedzi były precyzyjne i jednoznaczne, bo niestety często masz z tym problemy.
nie wiem o co ci chodzi.
nie napisałem przecież, że ta teoria jest zła. jest dobra.
zapewniam cię, że wzory z geometrii bym swobodnie zrozumiał. Ze wzorami miałem baaardzo duzo do czynienia, choć przyznam, że chemicznymi :) , ale i tak jestem mgr inż. więc umysł ścisły
Jak chcesz to zrób ankietę z kogo wywodów (z tych 2) przeciętny poczatkujący fotograf więcej zrozumiał, bo ja z kolei sądzę, że napisałem to przystępniej.

MYSZ
07-01-2007, 17:20
Odkąd mam 50 1.8D to kit poszedł narazie na stałe w odstawkę, najczesciej uzywana przysłona to 2.8, akceptowalna 2.4, 5,6 to "zyleta" :). Osobiście polecam, wymaga nieco biegania przy foceniu, najlepsze foty z odległości od obiektu ok 2-3 metry. Polecam :)

sadki
12-01-2007, 13:00
A ja zapytam od strony serwisowej: czy te najnowsze obiektywy (z Chin) się wogóle psują? Ktoś miał już jakąś usterkę? Kolega będzie za wielką wodą, tam ceny fajne, ale gwarancji nie będzie.

nikoniara
12-01-2007, 15:36
mam do Was pytanie czy 50mm 1.4 też bedzie przerysowywać przy ciasnych kadrach jak 1.8 ??? Będę raczej pstrykać zdjęcia zwierzętom typu kot i mam dylemat pomiędzy 85 1.8 a 50 1.4 i ten i ten ma wady nie tylko optyczne ale ogniskową 85 bedzie mi ciężko waspópracować z warczącym , uciekającym kotem, a 1.4 nie wiem czy będzie przerysowywał ... a może coś innego ? myslałąm o sigmie 30mm , ale muszę mieć 100 % pewności że AF sie nie zgubi , a ta sigma ma czasem z nim problemy ...

JK
12-01-2007, 15:42
Zarówno wersja 50 f/1,4, jak też wersja 50 f/1,8 mają taka samą ogniskową, czyli taki sam kąt widzenia, czyli zdjęcia będziesz robić z takiej samej odległości. Zniekształcenia obrazu będą więc prawie identyczne. Koty zazwyczaj są małe, więc pewnie lepsze będzie jakieś krótkie tele (np. 85). A jeśli użyjesz Sigmy 30 mm, to zniekształcenia obrazu będa jeszcze większe niż z 50 mm.

Jacek_Z
12-01-2007, 15:55
85 będzie lepsza bo nie dość, że mniej przerysowuje, to będziesz dalej od kota - nie bedzie uciekał jak będziesz nadciągała z aparatem :)