PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Pogrzeb 18. ofiar wypadku



jasiu102
17-10-2010, 20:25
1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img257.imageshack.us/img257/712/88886241.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img232.imageshack.us/img232/5337/34462748.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img299.imageshack.us/img299/8702/34933702.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/2071/15046207.jpg)

5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img253.imageshack.us/img253/7016/76966472.jpg)

6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/762/35944053.jpg)

Borbet
18-10-2010, 19:54
Najlepiej byłoby nie komentować ale 2 w szczególności łapie za serce.

kux
18-10-2010, 23:48
pewnie się narażę....
fotograficznie ok, nawet bardzo ok.... ale kojarzy mi się ze szmatławcami typu fakt....
oczywiście z takimi poglądami kariery jako paparazzi nie zrobię, ale są dla mnie takie momenty gdy aparat trzyma się obiektywem w dół.....

jasiu102
19-10-2010, 08:48
Hmm... a nagrody World Press czy Grand Press to wygrywają zdjęcia z festynów rodzinnych? 1. miejsce w ubiegłym roku w kategorii wydarzenia http://1.1.1.3/bmi/www.grandpressphoto.pl/gallery/photo/WH41T1K1_010.jpg . 1. miejsce w 2009 roku http://www.grandpressphoto.pl/gallery/popup/W2VELOCE.jpg itp itd.

kux
19-10-2010, 09:31
to jest jakis argument, ale moich poglądów nie zmieni...
zdjęcia z górnej półki, ale motywacja ta sama

Rogass
20-10-2010, 13:14
Zdjecia mialy wywolac emocje w czlowieku i ze mna nr 2 cos takiego wlasnie zrobilo. Szczegolnie po zdjeciu 1, ktore pokazuje "jakies tam" trumny. Przewijam w dol, a tutaj autentyczny smutek. Chyba o to chodzi w fotografii.

bth
21-10-2010, 14:12
Hmm... a nagrody World Press czy Grand Press to wygrywają zdjęcia z festynów rodzinnych? 1. miejsce w ubiegłym roku w kategorii wydarzenia http://1.1.1.3/bmi/www.grandpressphoto.pl/gallery/photo/WH41T1K1_010.jpg . 1. miejsce w 2009 roku http://www.grandpressphoto.pl/gallery/popup/W2VELOCE.jpg itp itd.

Przywołując taki argument warto również wspomnieć, że cały czas toczy się dyskusja, czy to dobrze że właśnie takie zdjęcia są nagradzane. I czy kolejne nagrody nie są zachętą dla fotografów, aby skupiali się na podobnych kadrach, nie szukając reportażu głębiej.

We wrzuconym przez Ciebie secie emocje są - i to dosłowne. Rozpacz, smutek, łzy, wszystko to jest na zdjęciach, bo wszystko było jak na wyciągnięcie dłoni. Ja mam z nimi tylko jeden problem - to był pogrzeb, nie wojna! Po obejrzeniu zdjęć miałem nieprzyjemne wrażenie, jakbym czytał list adresowany do kogoś innego. Oczywiście nie musisz się z moją oceną zgadzać, to raczej garść wrażeń.

Kadrowo, technicznie bez zarzutu.

jasiu102
21-10-2010, 19:33
Ale to już nie był zwykły pogrzeb. Nie czaiłem się w krzakach za krzyżem. To tak jak z pogrzebami ludzi znanych. Nikt się nie dziwi, że na pogrzebie są foto, operatorzy. W mowie na cmentarzu biskup dziękował mediom za relację z tego wydarzenia. Na pogrzebie były największe agencje informacyjne Reuters, AP, PAP. Największe dzienniki Fakt, Super Express, Gazeta. Zresztą w dwóch pierwszych opublikowane zostało foto nr 6.
Takie jest życie.

Zetec
21-10-2010, 22:10
pewnie się narażę....
... ale są dla mnie takie momenty gdy aparat trzyma się obiektywem w dół.....

Jestem tego samego zdania, a tłumaczenie przeciez inni tam tez byli jest tak jak tłumaczenie ludzi którzy kamieniuja cudzołożnice. No przecież oni tez rzucają.

Zmarł mi ktos b.b.bliski i gdybym kogoś złapał na publicznej reprodukcji zdjęć, postarałbym się aby więcej tego nie robił.

Chyba nie masz bladego pojęcia jakimi uczuciami są targani ludzie przy takiej okazji... i jak sie poczują po jakimś czasie jak znajdą swoje zdjęcia gdzieś w przestrzeni...

Czy dziecko na zdjęciu 2, a dokładnie rodzic jego wie o tym zdjęciu? Masz zgodę na publikację?

Co innego zdjęcia ogólne z całej ceremonii, są dla hien które chcą się na czymś wybić typu gazety szmatławce czy rozgłośnie tv czy radiowe które żyją dzięki sensacji...



Pzdr

Czornyj
21-10-2010, 22:24
Ja mam z nimi tylko jeden problem - to był pogrzeb, nie wojna! Po obejrzeniu zdjęć miałem nieprzyjemne wrażenie, jakbym czytał list adresowany do kogoś innego. Oczywiście nie musisz się z moją oceną zgadzać, to raczej garść wrażeń..

To jest czysta hipokryzja i p...nie głupot. Jaka jest różnica między wojną, a pogrzebem? I co jest winien fotoreporter? Te zdjęcia nie są wynikiem lubowania się w babraniu w cudzym cierpieniu przez fotografa, to odbiorcy oczekują tego typu taniej podniety.

Pantani
22-10-2010, 04:28
zgadzam się z negatywnymi opiniami...
Takie jest życie..? Zycie jest też takie, że gdybyś stał z drugiej strony tej trumny ..to widziałbyś wszystko z innej perspektywy.

Moja wypowiedź jest niestety chłodna ale prawdziwa do bólu jak ta relacja, ale mniejsza o to ciekawi mnie jaką z koleji miało spełnić rolę w promowaniu naszego forum miało zamieszczenie tego na Facebooku - foty ostatniej, może admin się wypowie...?

aikidudi
22-10-2010, 10:34
obejrzałem ten reportaż i złapał mnie bardzo za serce. Wiem, że takie zdjęcia mogą i powodują mieszane uczucia jednak jak dla mnie ma to sens. Sens przekazania innym ludziom, że życie jest ulotne i każdego dnia możemy je stracić i nawet nie zdążymy pożegnać się z bliskimi. Obserwując w tv czy też necie informacje na ten temat nie dały mi tyle do myślenia co właśnie te zdjęcia. Ból dla rodzin tych osób jest niewyobrażalny, dzięki tym fotografiom łączę się z nimi w bólu i z całego serca współczuje.
Oczywiście nikogo do swojego zdania nie przekonuje, kazdy powinien mieć swoje. Osobiście szanuje wszystkie i rozumiem

rusio18
22-10-2010, 12:34
Witam !

Kiedyś natknąłem się na takie foto mojego znajomego ? http://plfoto.com/zdjecia_new2/1495563.jpg

jasiu102
23-10-2010, 15:16
zgadzam się z negatywnymi opiniami...
Takie jest życie..? Zycie jest też takie, że gdybyś stał z drugiej strony tej trumny ..to widziałbyś wszystko z innej perspektywy.

Moja wypowiedź jest niestety chłodna ale prawdziwa do bólu jak ta relacja, ale mniejsza o to ciekawi mnie jaką z koleji miało spełnić rolę w promowaniu naszego forum miało zamieszczenie tego na Facebooku - foty ostatniej, może admin się wypowie...?
I właśnie o to chodzi w fotografii... emocje.

bth
24-10-2010, 00:39
To jest czysta hipokryzja i p...nie głupot. Jaka jest różnica między wojną, a pogrzebem? I co jest winien fotoreporter? Te zdjęcia nie są wynikiem lubowania się w babraniu w cudzym cierpieniu przez fotografa, to odbiorcy oczekują tego typu taniej podniety.

... a fotograf wychodzi tym oczekiwaniom naprzeciw i p....lenie głupot, że to dla utrwalenia historycznej chwili wcale tą hipokryzją nie jest :) Ja się nie oburzam i nie odsądzam nikogo od czci i wiary, ale bądźmy poważni.

A jeśli idzie o wojnę, to zamiast efektownych zdjęć jatek i rozpaczy matek nad rozerwanymi ciałami swoich dzieci wolę książki Jagielskiego, które pokazują konflikty w pełni ich tragizmu, ale nie epatując tanimi emocjami.

Pantani
24-10-2010, 00:45
I właśnie o to chodzi w fotografii... emocje.

...i może jeszcze stwierdzisz że wymienieni fotografowie z reuters itd tak samo jak Ty znaleźli się nad trumną na wprost staruszki. Czy chciałeś dokazać takim wyjadaczom jak oni lepszym ujęciem, tracąc przy tym poczucie taktu i dobrego smaku.

Hipokryzją jest też porównywanie tego do wojny. Tam się jedzie ryzykując życie, aby pokazać zbrodnie i krzywdę ludzką ukrytą za barierą wojny i propagandy. A to było tylko żerowanie na krzywdzie... Słabizna

Co tu dużo gadać dwukrotne złamanie prawa do pokazywania wizerunku i w zasadzie złamanie zaleceń kurii w sprawie rejestrowania uroczystości liturgicznych pogrzebu... ehh szkoda gadać

jasiu102
24-10-2010, 08:28
...i może jeszcze stwierdzisz że wymienieni fotografowie z reuters itd tak samo jak Ty znaleźli się nad trumną na wprost staruszki. Czy chciałeś dokazać takim wyjadaczom jak oni lepszym ujęciem, tracąc przy tym poczucie taktu i dobrego smaku.

Hipokryzją jest też porównywanie tego do wojny. Tam się jedzie ryzykując życie, aby pokazać zbrodnie i krzywdę ludzką ukrytą za barierą wojny i propagandy. A to było tylko żerowanie na krzywdzie... Słabizna

Co tu dużo gadać dwukrotne złamanie prawa do pokazywania wizerunku i w zasadzie złamanie zaleceń kurii w sprawie rejestrowania uroczystości liturgicznych pogrzebu... ehh szkoda gadać

Człowieku kim Ty jesteś? Jedziesz po mnie jak po łysej kobyle. Wyluzuj. Rób sobie zdjęcia ślubne i baw się dobrze. W tym samym miejscu robił ze mną zdjęcia Andrzej Iwańczuk z Reportera, który w 97 roku zdobył odpowiednik dzisiejszego Grand Press. On chyba jest wyjadaczem. Poza tym nie muszę nikomu nic "dokazywać". Jak masz problem to zgłoś skargę do kurii.

jasiu102
24-10-2010, 10:43
. A to było tylko żerowanie na krzywdzie... Słabizna

Co tu dużo gadać dwukrotne złamanie prawa do pokazywania wizerunku i w zasadzie złamanie zaleceń kurii w sprawie rejestrowania uroczystości liturgicznych pogrzebu... ehh szkoda gadać
A jeszcze... Fotoreporterzy pokazujący powodzian i inne ofiary klęsk żywiołowych jak np tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,8302972,5__rocznica_Katriny__ZDJECIA_.html ?i=17
czy pokazujący ofiary głodu w indiach czy afryce też żerują na czyjeś krzywdzie? A co do łamania prawa, to chyba nie czytasz uważnie. Kuria wydawała akredytację na uroczystości pogrzebowe! A wizerunek osób widocznych na zdjęciach był wielokrotnie publikowany przez media przed pogrzebem: TVN, Polsat i prasę. Kobieta na zdjęciu to Stanisława Bogatek matka trzech tragicznie zmarłych braci. Wydarzenie to było na tyle wstrząsające (podobnie jak klęski zywiołowe, gdzie też ginie mnóstwo ludzi), że należało pokazać jego dalsze skutki. Może ktoś następnych razem zastanowi się, zanim zapakuje do busa 18 osób.
A do Ciebie kolego mam jedno zdanie. Nie oceniaj innych pod względem moralnym, bo forum nie jest chyba od oceny moralnej osoby, tylko samych zdjęć. Siedzisz sobie w ciepłym grajdołku, robisz foty na weselach przy pełnej misce i bierzesz za to kupę kasy, bo młodzi nie liczą się z pieniędzmi przy organizacji wesela i ślubu. Bronisz fotoreporterów wojennych, bo tak wypada, a ganisz tych, którzy pokazują lokalne tragedie, do których wcale nie musiało dojść. Wiedz, ze fotografowałem wiele pogrzebów (zastrzelonych w Sieradzu policjantów, ofiar katastrofy w Smoleńsku czy osób znanych) i nadal będę to robił, więc Twoje ataki, wyzywanie od słabizny itp. nie mają sensu. Jak nie chcesz to nie oglądaj. Możesz ocenić moje zdjęcia sportowe, bo takie też robię http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=162165 . Ale Ty pewnie nie robisz piłki, bo trzeba by na zimnie siedzieć.

jackrabbit
24-10-2010, 10:48
Czy dziecko na zdjęciu 2, a dokładnie rodzic jego wie o tym zdjęciu? Masz zgodę na publikację?



jak czytam takie madrosci to nie wiem czy sie smiac czy plakac, jak wam sie zdjecia nie podobaja to nie musicie ogladac, faktu tez nikt wam nie kaze kupowac

Nemeth
24-10-2010, 10:49
6 jest poruszająca. Strach pisać, że jest świetne - ale wywołuje to co wywoływać powinny zdjęcia. Emocje.

Czornyj
24-10-2010, 12:47
... a fotograf wychodzi tym oczekiwaniom naprzeciw i p....lenie głupot, że to dla utrwalenia historycznej chwili wcale tą hipokryzją nie jest :) Ja się nie oburzam i nie odsądzam nikogo od czci i wiary, ale bądźmy poważni.

A jeśli idzie o wojnę, to zamiast efektownych zdjęć jatek i rozpaczy matek nad rozerwanymi ciałami swoich dzieci wolę książki Jagielskiego, które pokazują konflikty w pełni ich tragizmu, ale nie epatując tanimi emocjami.

Niepoważne jest kierowanie pretensji do reportera. We mnie podobne zdjęcia (pogrzeb, wojna - wsio riba) wywołują odrazę, ale dlaczego mam mieć pretensje do fotografa o to, że na tego typu fotografię jest zapotrzebowanie?

Pantani
24-10-2010, 14:20
A jeszcze... Fotoreporterzy pokazujący powodzian i inne ofiary klęsk żywiołowych jak np tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,8302972,5__rocznica_Katriny__ZDJECIA_.html ?i=17
czy pokazujący ofiary głodu w indiach czy afryce też żerują na czyjeś krzywdzie? A co do łamania prawa, to chyba nie czytasz uważnie. Kuria wydawała akredytację na uroczystości pogrzebowe! A wizerunek osób widocznych na zdjęciach był wielokrotnie publikowany przez media przed pogrzebem: TVN, Polsat i prasę. Kobieta na zdjęciu to Stanisława Bogatek matka trzech tragicznie zmarłych braci. Wydarzenie to było na tyle wstrząsające (podobnie jak klęski zywiołowe, gdzie też ginie mnóstwo ludzi), że należało pokazać jego dalsze skutki. Może ktoś następnych razem zastanowi się, zanim zapakuje do busa 18 osób.
A do Ciebie kolego mam jedno zdanie. Nie oceniaj innych pod względem moralnym, bo forum nie jest chyba od oceny moralnej osoby, tylko samych zdjęć. Siedzisz sobie w ciepłym grajdołku, robisz foty na weselach przy pełnej misce i bierzesz za to kupę kasy, bo młodzi nie liczą się z pieniędzmi przy organizacji wesela i ślubu. Bronisz fotoreporterów wojennych, bo tak wypada, a ganisz tych, którzy pokazują lokalne tragedie, do których wcale nie musiało dojść. Wiedz, ze fotografowałem wiele pogrzebów (zastrzelonych w Sieradzu policjantów, ofiar katastrofy w Smoleńsku czy osób znanych) i nadal będę to robił, więc Twoje ataki, wyzywanie od słabizny itp. nie mają sensu. Jak nie chcesz to nie oglądaj. Możesz ocenić moje zdjęcia sportowe, bo takie też robię http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=162165 . Ale Ty pewnie nie robisz piłki, bo trzeba by na zimnie siedzieć.


Porównujesz to po raz nty do głodu w afryce i lokalnych konfliktów zbrojnych...
...jeśli miałbym oceniać zdjęcia pod względem artystycznym to...

Nie jadę po tobie, ale po pokazywaniu tych zdjęć na facebook'u, jakoby miały reklamować tam forum...

Nie opowiadaj mi o ślubach i weselu, bo nie to mnie pociągnęło do fotografii, ale oczywiście znasz mnie lepiej niż ja sam. To są obie działki w których naciskamy spust dla pieniędzy nie tylko dla przyjemności i sztuki, to fakt. Oboje pojawiamy się na uroczystościach liturgicznych. Niestety nie zrozumiałeś - kuria mówi o tym jakie jest miejsce rejestracji foto/video w takich przypadkach - drugorzędne, jednak zachowująca umiar osoba, próbująca nie zakłócać uroczystości (wg zaleceń kurii) nie staje na przeciw rodziny nad trumną, na miejscu księdza... nikt od Ciebie nie wymaga abyś to zrozumiał.

Natomiast nie ubliżaj mi tu ględząc o siedzeniu nad miską, bo nad miską to może siedzieć pies nie człowiek.
Chętnie obejrzę zdjęcia sportowe, jednak i tu się nie unoś i nie opowiadaj kto lubi siedzieć na mrozie, bo niby co mam przyznać za to order...?

Z całym szacunkiem do Twego poczucia misji - nie jest konieczne zakłócanie czyjejś smutnej ceremonii, aby przekazać rozmiar tragedii, chodzi o miejsce fotografa w trakcie. Jeśli słyszę że komuś ginie trzech synów to mi wystarczy... Jeśli komuś nie wystarczy to i tak sugestywne zdjęcia mu nie pomogą...
W mojej okolicy był tez wypadek gdzie zginęło 3 braci przez pijanego nastolatka jadącego miastem 160kmh. Rodzice - jedno popełniło samobójstwo, drugie skończyło w psychiatryku, teraz słyszę że podzieliło los poprzedniego. Przyznasz jeśli jesteś wrażliwym człowiekiem że po tym przekazie zdjęcia nie muszę ci już pokazywać...

Forum nie jest do oceny moralnej, ale wsparcia techniczno-wiedzowego (jak zwał tak zwał), ale może też kształtować miejsce fotografii we współczesnym życiu, po to są rozmowy na forum zamkniętym do rozmiarów grona fotografów, fotoamatorów. Natomiast inna kwestia promowanie ze smakiem naszego kochanego forum na zewnątrz.

Jeszcze słowo: wydajesz się być przewrażliwionym na skutki swojego przekazu, sam mówiąc, że chodzi o emocje, nie zawsze będą one pozytywne, nie zawsze będzie to poklask.

jasiu102
24-10-2010, 16:18
Nie każdy chce oglądać takie foty to fakt, ale jak pisał czornyj jest zapotrzebowanie. Zdjęcie zostało wydrukowane w prawie milionowym nakładzie, gdzie średnia łączna sprzedaż wynosi około 640 000 sztuk. Statystycznie jedną gazetę czytają śr. 3 osoby. Zdjęcie obejrzało więc jakieś 2 miliony ludzi (plus publikacja w internecie), z całą świadomości tego co kupują (Fakt i Super Express). Oczywiście, że zrobiłem to dla kasy, ale fotoreporterzy wojenni w okolice konfliktu tez jadą dla kasy.
A tu najświeższa galeria na interii z epidemii cholery. Słabizna żerują na cudzym nieszcześciu. http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/epidemia-cholery-na-haiti/zdjecie/duze,1356032,1,268

Pantani
24-10-2010, 17:13
..no właśnie dla kasy. Bo i tak z powodu artykułów w gazetach nie zaprzestaną jeździć po 18tu w jednym busie dopóki będzie sytuacja, że nie ma na chleb.

Czornyj
24-10-2010, 17:56
..no właśnie dla kasy. Bo i tak z powodu artykułów w gazetach nie zaprzestaną jeździć po 18tu w jednym busie dopóki będzie sytuacja, że nie ma na chleb.

Kolego Pantani - to są działy zdjęciowe, twoje kazania umoralniające są tutaj doprawdy nie na miejscu. Możesz założyć wątek potępiający w cafe i tam załamywać ręce jęcząc "o tempora o mores" - tu regulamin forum nie zabrania publikacji zdjęć wykonanych z niskich pobudek moralnych.

Pantani
24-10-2010, 18:18
Kolego Pantani - to są działy zdjęciowe, twoje kazania umoralniające są tutaj doprawdy nie na miejscu. Możesz założyć wątek potępiający w cafe i tam załamywać ręce jęcząc "o tempora o mores" - tu regulamin forum nie zabrania publikacji zdjęć wykonanych z niskich pobudek moralnych.

...kolego Czornyj...
Tak samo jak każdy poglądy swoje mogę wyrazić, tym bardziej nie starając się nikogo obrażać, ani wyrażać w taki tonie, żebym musiał kropkować słownictwo. Co jednak różnie wygląda w przypadku jak ktoś początkujący zamieści tu parę zdjęć, a już zwłaszcza ze ślubu.
Wyraziłem swoje zdanie, i nie tylko ja, co do doboru zdjęć, w zasadzie już w momencie ich powstawania oraz co do sposobu promocji forum na FB.
Była pogadanka o pobudkach, sensie i pieniądzach, nie twierdziłem, że coś tu regulamin komuś zabronił.
...więc nie atakuj mnie, sam stwierdziłeś że chodzi o zapotrzebowanie, a nie ideologie.
pozdrawiam z wyrazami szacunku

jurekb
24-10-2010, 19:15
Wydaje mi się, że nie przekroczono granic dobrego smaku.
Zdjęcie nr2 budzi emocje. Biedny dzieciak.

Czornyj
24-10-2010, 20:04
...kolego Czornyj...
Tak samo jak każdy poglądy swoje mogę wyrazić, tym bardziej nie starając się nikogo obrażać, ani wyrażać w taki tonie, żebym musiał kropkować słownictwo. Co jednak różnie wygląda w przypadku jak ktoś początkujący zamieści tu parę zdjęć, a już zwłaszcza ze ślubu.
Wyraziłem swoje zdanie, i nie tylko ja, co do doboru zdjęć, w zasadzie już w momencie ich powstawania oraz co do sposobu promocji forum na FB.
Była pogadanka o pobudkach, sensie i pieniądzach, nie twierdziłem, że coś tu regulamin komuś zabronił.
...więc nie atakuj mnie, sam stwierdziłeś że chodzi o zapotrzebowanie, a nie ideologie.
pozdrawiam z wyrazami szacunku

Nikomu nie zabraniam wyrażenia swej opinii. Co więcej, wyraziłem swoją - otóż jestem przeciwny prowadzeniu dydaktyczno-moralizatorskich dyskusji w działach zdjęciowych. Nie podobają mi się pretensje wobec reportera o to, w jaki sposób wykonuje swoją pracę, bo pretensje o to możemy mieć wyłącznie do siebie współtworząc brutalizującą się, barbarzyńską rzeczywistość naszych czasów.

Niezależnie zresztą od tego jakie kto ma na ten temat zdanie, powinny tu być dyskutowane aspekty stricte fotograficzne. Nie podoba się, że zdjęcia zostały umieszczne na FB - wyrażamy niezadowolenie w cafe.

A jeśli przypadkiem odniosłeś wrażenie, że jestem entuzjastą prowadzenia podobnych dysput w wątkach z fotografią ślubną, to jest to wrażenie nader mylne.

Pantani
24-10-2010, 20:32
A jeśli przypadkiem odniosłeś wrażenie, że jestem entuzjastą prowadzenia podobnych dysput w wątkach z fotografią ślubną, to jest to wrażenie nader mylne.

..odniosłem się raczej ogólnie, nie ukierunkowanie w twoim kierunku. Z resztą mimo ze nasze zdania się tutaj różnią, obdażam szacunkiem Twoją wiedzę i ..poczucie humoru.

Stricte fotograficznie - nie podobał mi się moment wyzwolenia migawki i kadrowanie ostatniego zdjęcia, w odniesieniu do aspektów wspomnianych już zbyt dobitnie.

Rogass
25-10-2010, 11:14
Mnie moment wyzwolenia migawki nie przeszkadza w ogole, uwazam ze zostala wyzwaolona wlasnie w "najlepszym" momencie. Pewnie mialbym odmienne zdanie, gdybym to ja byl czynnym uczestnikiem pogrzebu, ale ... nie bylem.

Co moim zdaniem jest godne podziwu, to odwaga/brak skrupolow/bezczelnosc (zwal jak zwal) fotografa aby wepchnac sie z aparatem i zrobic wlasnie takie zdjecia. Trza smialosci na to i podziwiam. Samemu byloby mi ciezko sie "przelamac", mimo ze zadnych zahamowan religijno - moralnych nie mam. Pewnie, z ktoryms takim wydarzeniem jest latwiej. Jak to jasiu102 robisz?

bth
25-10-2010, 11:33
Niepoważne jest kierowanie pretensji do reportera. We mnie podobne zdjęcia (pogrzeb, wojna - wsio riba) wywołują odrazę, ale dlaczego mam mieć pretensje do fotografa o to, że na tego typu fotografię jest zapotrzebowanie?

Autor zdjęć wymienił media, które opublikowały jego zdjęcia - nieprzypadkowo były to właśnie Fakt i SE, które znane są raczej ze schlebiania niskim gustom i fabrykowania artykułów nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, nie mówiąc już o etyce dziennikarskiej. I teraz, odnosząc się do Twojego pytania, mamy klasyczny dylemat jajka i kury - co było pierwsze, chęć podglądania czy dostawcy takich uciech? Pewnie to pierwsze, bo widowiskowe egzekucje już w wiekach średnich przyciągały takie tłumy, jak dziś nie przymierzając multipleksy z podobnymi atrakcjami w 3D ;)

Ale szczęśliwie mamy XXI wiek, smoki wyginęły, a wszystko przyspieszyło i zamieniło się w wielką śnieżną kulę - im większa będzie podaż takich materiałów, tym większe na nie "zapotrzebowanie" czy rynek.

Nigdzie w tym wątku nie napisałem, że mam pretensje do fotografa, wręcz przeciwnie, odnosiłem się jedynie do zdjęć i skomentowałem jaki ja mam z nimi problem. Pozwolę sobie też wyrazić zdziwienie, że z jednej strony narzeka się na brak dyskusji pod zdjęciami i kwitowanie wielu wątków jednozdaniowymi komentarzami, z drugiej zaś - według Ciebie o kontrowersyjnych zdjęciach powinno się dyskutować nie w odpowiednim dla nich wątku, jeno w cafe. C'mon, czy naprawdę interakcja w działach zdjęciowych ma ograniczyć się wyłącznie do śmiertelnie nudnych uwag o paprochu w LD i krzywym horyzoncie?

Mimo, że nie zgadzam się z podejściem do tematu autora, to ten wątek czytam i zasilam swoimi wypocinami z największą przyjemnością. Nie o to chodzi?

Pozdro,
Bartek

jasiu102
25-10-2010, 12:05
Generalnie dobrze, że dyskusja się toczy. Ale mnie cały czas trapi pytanie czy pokazywać umierających na cholerę czy ofiary huraganu wypada, skoro nie wypada pokazywać rozpaczy rodzin po największej od lat tragedii komunikacyjnej?

Pantani
25-10-2010, 12:47
Mnie moment wyzwolenia migawki nie przeszkadza w ogole, uwazam ze zostala wyzwaolona wlasnie w "najlepszym" momencie. Pewnie mialbym odmienne zdanie, gdybym to ja byl czynnym uczestnikiem pogrzebu, ale ... nie bylem.

Co moim zdaniem jest godne podziwu, to odwaga/brak skrupolow/bezczelnosc (zwal jak zwal) fotografa aby wepchnac sie z aparatem i zrobic wlasnie takie zdjecia. Trza smialosci na to i podziwiam. Samemu byloby mi ciezko sie "przelamac", mimo ze zadnych zahamowan religijno - moralnych nie mam. Pewnie, z ktoryms takim wydarzeniem jest latwiej. Jak to jasiu102 robisz?

Widzisz właśnie o to chodzi, w toku dysputy doszliśmy już że nie chodzi o żadną walkę dobra ze złem, tylko o kasę oraz popyt na bardzo "krzykliwą" fotografie.
Przecież jeśli chodzi o sam przekaz i potrzebę powiedzenia światu o tym co się stało, można to robić na różne sposoby.
Czy zdjęcie kościoła wypełnionego trumnami nie jest bardziej sugestywne?
Myślę że dla osób które w ogóle taką informacją prasową się zainteresują, zdobędą się na jakąkolwiek empatie z rodzinami ofiar, to zdjęcie jest wystarczające. Wystarczy pomyśleć jaka to tragedia dla rodziny - śmierć bliskiego i spojrzeć na ilość trumien.
Osobiście myślę że takie delikatne dozowanie obrazu jest w podobnych sytuacjach wskazane.

Wspomniałeś o czynnych uczestnikach pogrzebu - nie wolno zapominać, że oni był w tym momencie na nim najważniejsi, a raczej potrzeba przeżywania tego w spokoju, w gronie bliskich. Mimo że taka sytuacja zabija w człowieku siłę na impulsywną reakcję wobec intruza (częstokroć też ludzie są na środkach uspakajających) nie wolno tego wykorzystywać.

jasiu102
25-10-2010, 13:44
Właśnie dostałem informację, że matka dziecka ze zdjęcia nr. 2 (przybrana synowa kobiety ze zdjęcia nr 6) poprosiła redakcję o zainteresowanie się ich trudną sytuacją materialną po śmierci jedynego żywiciela rodzina. Więc będzie kolejny materiał z publikacją wizerunku. A zapomniałem dodać, że pod relacjami z pogrzebu wydrukowany był nr bankowy na który można było przelewać pieniądze na rzecz rodzin ofiar wypadku.

Pantani
25-10-2010, 14:04
..przecież nikt nie twierdzi że media nie mogą pomóc.
W USA mówi sie w trudnych sytuacjach "...call the Marines", u nas niedługo będzie "dzwońmy po tvn" ...coś w tym jest

jasiu102
25-10-2010, 14:57
Myśląc przędsiębiorczo, ludzie widzący tragedię ukazaną na fotografiach chętniej sięgną po portfel, żeby wspomóc ofiary. Zdjęcie krzyża czy samej trumny nie wywoła w czytelniku tylu emocji, co kobiety płaczącej nad trumną. Dla tych co nie fotografują takich sytuacji moze wydawać się to słabizną i żerowaniem na nieszczęściu innych.
Ja już chyba wyczerpałem temat...

Rogass
25-10-2010, 15:18
Ja już chyba wyczerpałem temat...

Ja bym chetnie od Ciebie sie dowiedzial w jaki sposob przelamales sie i zaczales robic zdjecia w tego typu okolicznosciach. Zakladam, ze trudno bylo na poczatku wchodzic z aparatem. Nie miales samemu oporow przed tym?

Pytam poniewaz, sam chetnie bym zdokumentowal niekoniecznie wesole wydarzenie, ale jednak cos mnie zatrzymuje przed siegniecie po aparat w takich sytuacjach.

Pantani
25-10-2010, 15:41
W zasadzie już kilka postów wcześniej.

...rozmawialiśmy o fotografii, niech ktoś nie pomyśli, że toczy się tu "tottale kriege" przeciw misji mediów w świecie.
Bo niektórzy już pomyśleli...

bth
25-10-2010, 16:34
Generalnie dobrze, że dyskusja się toczy. Ale mnie cały czas trapi pytanie czy pokazywać umierających na cholerę czy ofiary huraganu wypada, skoro nie wypada pokazywać rozpaczy rodzin po największej od lat tragedii komunikacyjnej?

Gdzieś w tle tej naszej rozmowy widzę postać Kevina Cartera, autora słynnego zdjęcia wyczerpanego afrykańskiego dziecka i czającego się w pobliżu sępa (Pulitzer). Ta fotografia, wywołując burzliwą dyskusję o kwestiach etycznych, mimo wszystko spowodowała, że problem głodu w Afryce w ogóle zaistniał w mediach i świadomości Zachodu. Nie wiem - i już się raczej nie dowiem - czy taka była intencja Cartera, czy też efekt był wtórny i przerósł twórcę, który po prostu zrobił zdjęcie. Pikanterii dodaje fakt, że fotograf czekał kilkanaście minut, aż sęp rozłoży skrzydła i lepiej wkomponuje się w kadr.

I może dlatego z rezerwą podchodzę do estetyzacji śmierci i deklaracji o humanitarnym oddziaływaniu takich obrazków (pogrzeb, trupy, ludzka krzywda).

A na marginesie, z tego co czytałem, Carter nigdy nie uporał się z ciężarem tego czego był świadkiem.

jasiu102
25-10-2010, 18:40
Ja bym chetnie od Ciebie sie dowiedzial w jaki sposob przelamales sie i zaczales robic zdjecia w tego typu okolicznosciach. Zakladam, ze trudno bylo na poczatku wchodzic z aparatem. Nie miales samemu oporow przed tym?

Pytam poniewaz, sam chetnie bym zdokumentowal niekoniecznie wesole wydarzenie, ale jednak cos mnie zatrzymuje przed siegniecie po aparat w takich sytuacjach.

Po pierwsze nie jest tak jak ktoś wcześniej napisał, że stoisz na miejscu księdza, tylko czaisz się gdzieś za pomnikiem, a aparat podnosisz naprawdę sporadycznie. Z momentu przy grobie z babcią mam naprawdę nie więcej niż 10 zdjęć (a mogę mieć 8 w sekundę). Jeżeli pogrzeb jest mniej medialny niż ten czy te ofiar ze Smoleńska to nigdy nie podchodzę do grobu. Robię tylko wyniesienie trumny bądź urny z kaplicy i ewentualnie pochód przez cmentarz, na długim obiektywie zza jakiegoś krzyża. Fotografowanie pogrzebów to dość normalna rzecz w szczególności ludzi znanych, sportowców, polityków itp.

dlugas1982
31-10-2010, 14:58
a mnie 2 tak nie rusza jak 6

2 zbyt dosłowna, jak znienacka strzelone dziecku komórką znad głowy.

6 pokazuje dramat

Jędrula
11-11-2010, 18:36
Kilka refleksji po dyskusji.
1. Nas, ludzi, odróżnia od zwierząt poczucie wstydu i potrzeba intymności. Ostatnio granica mocno się zaciera.
2. Argumenty, że inni też tak robia, albo że jest na to społeczne zapotrzebowanie, są próbą samousprawiedliwienia. Róbmy pornosy, sprzedajmy narkotyki. Też jest zapotrzebowanie.
3. Nie ma instrukcji ani patentu na to, co wolno robić, a kiedy należy raczej zrezygnować. To każdy rozstrzyga we własnym sumieniu.
4. W którą stronę idzie świat - każdy widzi. Ofiara wypadku predzej doczeka się darmowej sesji zdjęciowej niż pomocy. Nb. obezwładniły mnie prośby jednego z forumowych kolegów o poradę na temat, jak wyzbyć się ludzkich uczuć, które mu przeszkadzają w przejściu na nowe poletko twórczości.
...
Pisałbym dalej, ale nie chcę moralizować. Sam łapię się na przekraczaniu granic i zrywaniu jabłek z sadu sąsiada. Owszem, mam refleksję, że źle robię, ale czy mnie to usprawiedliwia?
Dla jasności: autora wątku nie potępiam; pogrzeb był wydarzeniem medialnym, była transmisja w tv. Ujęcia, w moim odczuciu, nie przekraczają granic intymności i nie są ingerencją w prywatność. Z jakich pobudek je robił - nie wnikam. Czy przyśnią mu się kiedyś w nocy złapane w locie spojrzenia żałobników nad trumną, jak się przeciskał bliżej, dla lepszego ujęcia...?