PDA

Zobacz pełną wersję : D90 blade kolory, nieostre zdjecia



S'cape
17-10-2010, 12:27
Witam!
Zdjecia robione w trybie automatycznym wychodza mi z reguly mniej lub bardziej nieostre, nawet przy dobrym swietle. Kolory sa malo nasycone, wszystko jakby jakies lekko rozmyte i za jasne. Czy to kwestia jakichs ustawien? Czy na auto wszystko nie powinno ustawiac sie samo? Probowalam robic te same ujecia przy roznych trybach, ale efekt podobny...
Jestem kompletnym laikiem i bede wdzieczna za pomoc. :)

Przykladowe zdjecie ponizej, tu akurat te "wady" sa bardzo jaskrawe, ale czesto mi sie tego typu fotki na auto zdarzaja - przeswietlone, nieostre, paskudne kolory.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/20100527198-1.jpg
źródło (http://i1232.photobucket.com/albums/ff371/allesno/Allegro/2010-05-27198.jpg)

mister
17-10-2010, 12:36
1. Przeczytaj instrukcję obsługi
2. Przeczytaj jakąś książkę o podstawach fotografii

Masz zaawansowany aparat i ani ciut wiedzy o fotografii - nie bierz tego za krytykę, a raczej za dobrą radę.

LordRamzes
17-10-2010, 12:38
bo lustrzankę nie kupuję się aby używać Auto , zacznij używać trybów półautomatycznych preselekcja czasu migawki itd , a następna sprawa to obiektyw....

wasilewk
17-10-2010, 12:46
Wg mnie zdjęcie jest poruszone. Czas 1/80s - ja bym się bał czy nie za krótki dla pieska, choć potrafię utrzymać w ręku dłuższe czasy ! Ty zaczynasz, więc radzę używać na razie krótszych czasów (widać wybrany przez aparat czas w wizjerze). Sam mam kolegę, któremu focenie bez zielonego trybu nie wychodzi, ale cóż, trzeba próbować.

Pzdr.

Jacenty Z.
17-10-2010, 12:54
Niestety, podpisuję się pod tym co napisał mister - w którymś momencie przychodzi pora na to, żeby przestać być laikiem... A zakup tak zaawansowanego aparatu jak D90 chyba do tego nawet zobowiązuje - inaczej sprzęt będzie się niestety, ale marnował...

Tu masz doskonały przykład syndromu "czarnego psa/białego psa": aparat dokonując pomiaru oświetlenia sprowadza je do poziomu średniej szarości. Podstawy, podstawy, jeszcze raz podstawy. Co do ostrości i kolorów, nie zaszkodzi dowiedzieć się trochę o fotografowaniu w różnych porach dnia, działaniu aparatu i działaniu tego modelu obiektywu (zdjęcie bez EXIF, więc nie widać który).

mister
17-10-2010, 12:58
(zdjęcie bez EXIF, więc nie widać który).


Zdjęcie ma EXIF, obiektyw 50/1.8, obróbka Adobe Photoshop Elements, ISO 400, 1/80s, F 8.0

S'cape
17-10-2010, 12:58
OK, czyli na lepszym aparacie w trybie auto nie da sie zrobic rownie dobrego zdjecia jak na tanszej idiotkamerze? No to po co jest tryb automatyczny? Sadzilam, ze dzieki wszystkim ustawieniom i przeczytaniu instrukcji ;) bede sie mogla wyzyc fotograficznie w wolnych chwilach, a na poczatek dzieki trybowi automatycznemu pstryknac dzieciom pare przyzwoitych fotek nie odbiegajacych jakoscia od tych robionych aparatem polowe tanszym.

wasilewk
17-10-2010, 13:03
OK, czyli na lepszym aparacie w trybie auto nie da sie zrobic rownie dobrego zdjecia jak na tanszej idiotkamerze? No to po co jest tryb automatyczny? Sadzilam, ze dzieki wszystkim ustawieniom i przeczytaniu instrukcji ;) bede sie mogla wyzyc fotograficznie w wolnych chwilach, a na poczatek dzieki trybowi automatycznemu pstryknac dzieciom pare przyzwoitych fotek nie odbiegajacych jakoscia od tych robionych aparatem polowe tanszym.

Można:
Weź statyw, popstrykaj trochę drzew, budowli z daleka. Nie wybieraj trudnych zdjęć z kontrastami - wtedy aparat wybiera co mu się podoba, jak dla typowego zdjęcia - a to za mało.
Najlepiej: przeczytaj choć raz instrukcję aparatu !

Pzdr.

Marcin Borkowski
17-10-2010, 13:07
bo lustrzani nie kupuje się po to by używać auto, a jak już ktoś chce używać to też musi wiedziec mniej-więcej jak..

Goku
17-10-2010, 13:12
OK, czyli na lepszym aparacie w trybie auto nie da sie zrobic rownie dobrego zdjecia jak na tanszej idiotkamerze?
Żaden aparat sam nie zrobi ładnego zdjęcia czarnego psa, ale w większości przypadków tryb auto powinien się bardzo dobrze sprawdzić.

tomek67
17-10-2010, 13:22
bo lustrzani nie kupuje się po to by używać auto, a jak już ktoś chce używać to też musi wiedziec mniej-więcej jak..
Nie przesadzajmy to nie trepanacja czaszki ;)
Zacznij od tego, że ustaw sobie AUTO ISO.
To wspaniały bajerek Nikona, Sony ani Canon nie mają tej pożytecznej zabawki.
Czułość sobie weź od 200 ASA do powiedzmy 1600,
czas ustaw na np. 1/200 z tym obiektywem już raczej nie poruszysz wtedy zdjęcia.
I zacznij używać A, pozwoli Ci to sterować głębią ostrości.
Na początku nie schodź poniżej 2.8 bo wtedy już dokładnie trzeba ustawiać co ma być ostre.
Aha i Nikony gdy jest kontrastowe oświetlenie słoneczne lub znaczna część fotki jest ciemna nieco prześwietlają.
Trzeba dawać korektę -1/3 lub -2/3.
To krótkie streszczenie z "wiedzy tajemnej" ;)

Blasius.G
17-10-2010, 13:38
Jaki kolor ma pies? Dlatego zdjęcie jest prześwietlone. Automatyka uznała, że ciemny obszar dominujący tutaj należy naświetlać dłużej i reszta wyszła za jasna. Reszte koledzy wyjaśnili.

S'cape
17-10-2010, 13:59
To krótkie streszczenie z "wiedzy tajemnej" ;)

BARDZO dziekuje. Za konkret. :)
Ide wyprobowac.

Choc nie ukrywam, ze chcialabym - juz dla samego tylko wyjasnienia zagadki - po prostu ZROZUMIEC, dlaczego lepsze aparaty nie moglyby miec trybu "dla idiotow", po ustawieniu ktorego ich funkcja zredukowalaby sie do robienia "ladnych" zdjec. Skoro "zwyklym" aparatom jakos to wychodzi. :)
No nic, zmykam na fotospacer.

cervandes
17-10-2010, 15:10
bo "idioci" kupują aparaty dla "idiotów" a np D90 myśli, że to jego właściciel jest panem sytuacji a nie na odwrót. Pokombinuj z pomiarem światła, a zdjęcie zrób w rawie i naucz się je wywoływać w fotoshopie.

jacyj23
17-10-2010, 19:00
Nie jestem zawodowcem, ale wiem że jak tło jest jasne, obiekt ciemny to można spróbować załączyć lampkę.
Pomiar światła na matrycowy i wtedy lampka wbudowana pracuje w BL.
Czy dobrze myślę ?

tomek67
17-10-2010, 20:14
Nie jestem zawodowcem, ale wiem że jak tło jest jasne, obiekt ciemny to można spróbować załączyć lampkę.
Pomiar światła na matrycowy i wtedy lampka wbudowana pracuje w BL.
Czy dobrze myślę ?
Akurat tutaj intuicja zawodzi,
odruchowo jak pstrykamy coś ciemnego to chce się to podjaśnić.
A niestety trzeba tu dać korektę na minus naświetlania -1/3 lub -2/3
Przy jasnych obiektach typu śnieg, panna młoda lub plaża czasem trzeba dać korektę z kolei na plus.
Aczkolwiek Nikon przynajmniej mój model ma tendencję do lekkiego prześwietlania i rzadko jest to potrzebne.
Te zasady dotyczą wszystkich aparatów.
Znajoma niedawno mi podsyłała fotki robione małpką Canona na plaży z automatu.
Nie dała żadnej korekcji i wyszły jakby to była niemalże noc.
Aha w lustrzankach lepiej jest używać trybu P niż Auto,
jest on zbliżony do Auto ale nie ma tak poblokowanych ewentualnych ręcznych ustawień.

swider
17-10-2010, 20:51
[...] zdjęcie zrób w rawie i naucz się je wywoływać w fotoshopie.
To na sam koniec. Póki co JPG wystarczy. Teraz powinnaś dużo czytać (o kadrowaniu, zależność między: przesłoną, czasem naświetlania, ISO, za co te zmienne odpowiadają itd.) i jeszcze więcej ćwiczyć.

Sprawę prześwietlonego i poruszonego zdjęcia koledzy wyjaśnili.

Jacenty Z.
17-10-2010, 20:55
Zdjęcie ma EXIF, obiektyw 50/1.8, obróbka Adobe Photoshop Elements, ISO 400, 1/80s, F 8.0

Sorry - ale sprawdzałem w trzech różnych programach (w tym ViewNX 1.0.3) i żaden tego EXIF-u nie czyta.

Zmykam, bo jak słyszę co powinien mieć D90 (na którego, pracując uczciwie, sam nie mogę sobie jak dotąd pozwolić :( ), żeby ułatwić życie leniuszkom, to przepraszam, ale mnie nerwy ponoszą...

Martinu5
17-10-2010, 21:01
Choc nie ukrywam, ze chcialabym - juz dla samego tylko wyjasnienia zagadki - po prostu ZROZUMIEC, dlaczego lepsze aparaty nie moglyby miec trybu "dla idiotow", po ustawieniu ktorego ich funkcja zredukowalaby sie do robienia "ladnych" zdjec. Skoro "zwyklym" aparatom jakos to wychodzi. :)
No nic, zmykam na fotospacer.

To jest własnie Twój problem. Lustrzanką możesz całkowicie panować nad zdjęciem(w sumie w małpkach też), tu miało D90 na pomiarze światła dużo czarnego obrazu dlatego go doświetliło. Przez to jasne elementy są za jasne.
Brzmi dziwnie ale tak jest: wygląda, że masz za dobry aparat:)

Myślę, że w kompakcie nie byłoby tego.

To jest moje zdanie;)

Blasius.G
17-10-2010, 21:27
Nie jestem zawodowcem, ale wiem że jak tło jest jasne, obiekt ciemny to można spróbować załączyć lampkę.
Pomiar światła na matrycowy i wtedy lampka wbudowana pracuje w BL.
Czy dobrze myślę ?

Zrób tak. Pomiar punktowy na najjaśniejszy obszar w kadrze i na tej podstawie ustawienia czsu, przesłony (ewentualnie ISO). Przekadrowanie i zdjęcie. Ewentualnie braketing z korekcją ekspozycji. Później wywołując RAWa wyciągasz cienie i będzie lepiej. Możesz nawet w jakimś darmowym programie się pobawic w wołanie RAW (RawTherapee na ten przykład).

zotornik
17-10-2010, 21:40
Nie negując niczego co szanowni koledzy powyżej napisali, chciałem tylko zwrócić uwagę iż koleżanka pokazała powyższe zdjęcie jako przykład pewnej "tendencji" z która nie może sobie poradzić.

...Zdjecia robione w trybie automatycznym wychodza mi z reguly mniej lub bardziej nieostre, nawet przy dobrym swietle. Kolory sa malo nasycone, wszystko jakby jakies lekko rozmyte i za jasne. Czy to kwestia jakichs ustawien?...

Zapewne przydałoby się jeszcze jakieś inne przykładowe zdjęcie.
Tryb auto w D90 nie jest ani mądrzejszy, ani głupszy od tego zaimplementowanego w pozostałych modelach. Zarówno w D50 jak i w D90 zdjęcia z Auto wychodzą naprawdę bardzo dobrze. Co prawda nie mam ich za dużo / może kilka setek/ bo powstają one wówczas gdy oddaję aparat w ręce dzieci lub niej umnych kolegów, ale to tym bardziej dowód na to że aparat D90 potrafi "sam" zrobić porządne zdjęcie - pomijam specyficzne warunki oświetleniowe.

Czas 1/80 powinien zapewnić Ci już pewną "stabilność" zdjęcia - a tak nie jest - więc zwrócę uwagę na błąd który bardzo często jest przyczyną poruszonych-nieostrych zdjęć. Jest to po prostu "przekręcanie" aparatu w momencie naciskania spustu migawki ! Banał, ale trzeba nauczyć się wyzwalać migawkę po przez samo zgięcie palca z zachowaniem pełnej stabilności aparatu.

Druga sprawa dotycząca ostrości - jak się pojawiło D90 wiele osób zwracało uwagę, że w ustawieniach podciągało ostrość z fabrycznych ustawień na +7, +8. Tak też mam i ja. Ewidentnie domyślnie ustawiony parametr ostrości w praktyce obniża ją.

Nawiązując do pokazanego zdjęcia, aparat przyjął profil Krajobraz - więc kolorki powinny być podbite, a nie są.

Pytanie kolejne, czy nie masz jakiegoś filtra kiepskiej jakości nakręconego na obiektyw ?
I pewnie można by jeszcze sporo tu pisać, ale w dużej mierze to zgadywanie.

Wg mnie, problem może być jednak bardziej złożony niż tylko brak wiedzy, która z pewnością warto uzupełnić bo to ułatwia fotografowanie :)

tomek67
18-10-2010, 10:58
Czas 1/80 powinien zapewnić Ci już pewną "stabilność" zdjęcia - a tak nie jest - więc zwrócę uwagę na błąd który bardzo często jest przyczyną poruszonych-nieostrych zdjęć. Jest to po prostu "przekręcanie" aparatu w momencie naciskania spustu migawki ! Banał, ale trzeba nauczyć się wyzwalać migawkę po przez samo zgięcie palca z zachowaniem pełnej stabilności aparatu.

Moim zdaniem producenci dają zbyt długie czasy w auto dla obiektywów bez stabilizacji.
Oczywiście można zrobić ostre zdjęcie na 1/80s obiektywem o odpowiedniku ogniskowej 75mm,
ale to wymaga uwagi i pewnego trzymania aparatu.
Moim zdaniem do "pstrykania" bardziej odpowiedni byłby czas co najmniej 2x krótszy,
nie trzeba wtedy tak uważać.
Dla mnie rozbudowana regulacja AUTO ISO to jedna z najfajniejszych cech Nikona.

Averne
18-10-2010, 11:06
Sorry - ale sprawdzałem w trzech różnych programach (w tym ViewNX 1.0.3) i żaden tego EXIF-u nie czyta.


Firefox Exif Plugin czyta od kopa :-)

irysbox
21-10-2010, 15:27
BARDZO dziekuje. Za konkret. :)
Ide wyprobowac.

Choc nie ukrywam, ze chcialabym - juz dla samego tylko wyjasnienia zagadki - po prostu ZROZUMIEC, dlaczego lepsze aparaty nie moglyby miec trybu "dla idiotow", po ustawieniu ktorego ich funkcja zredukowalaby sie do robienia "ladnych" zdjec. Skoro "zwyklym" aparatom jakos to wychodzi. :)
No nic, zmykam na fotospacer.jak masz takie coś to czasem lepiej nastawiać ostrość na punkt w tej samej odległości i przenosić na obiekt z wciśniętą do poowy migawką i bedzie ok

Goku
21-10-2010, 17:40
Moim zdaniem producenci dają zbyt długie czasy w auto dla obiektywów bez stabilizacji.
Oczywiście można zrobić ostre zdjęcie na 1/80s obiektywem o odpowiedniku ogniskowej 75mm,
ale to wymaga uwagi i pewnego trzymania aparatu.
Moim zdaniem do "pstrykania" bardziej odpowiedni byłby czas co najmniej 2x krótszy,
nie trzeba wtedy tak uważać.
Ja ostatnio robiłem analogiem i zdziwiłem się, że ten mi proponuje 1/30s i f/5 gdy obiektyw miał jeszcze wielki zapas do f/1.4.

Rafalec
21-10-2010, 21:28
Jeżeli używasz 55-200 to nic dziwnego :D To kiepskie szkło i stabilizacja beznadziejnie działa i jak masz kiepską rękę to i na 1/150 będziesz miał poruszone zdjęcie i tak wygląda jak to co dałeś

Karbulot
23-10-2010, 10:43
Jeżeli używasz 55-200 to nic dziwnego :D To kiepskie szkło i stabilizacja beznadziejnie działa i jak masz kiepską rękę to i na 1/150 będziesz miał poruszone zdjęcie i tak wygląda jak to co dałeś
A miałeś 55-200 w ręku kiedykolwiek, czy tak sobie gdybasz? Bo miałem przez pół roku to szkiełko i byłem z niego zadowolony. Jak komus chodzą witki jak po przepiciu, to i żadna stabilizacja nie pomoże. Mogę Ci pokazać zdjęcie na 200 mm z 1/60s bardzo ostre, robione tym "kiepskim" szkłem. Przyznaję, 55-200 ma dużo wad i jest takim zoomowycm kitem. Ale stabilizacja akurat do jego minusów nie należy.

henrykdr
23-10-2010, 10:47
Zawitałem na to forum poszukując odpowiedzi na to samo pytanie. Czytam i zastanawiam się, jak to jest, że na każdym forum znajdą się zarozumialcy, którzy zamiast odpowiedzieć konkretnie na pytanie i pomóc początkującym, chcą wykazać się swoją inteligencją.
Niezależnie od tego, że w każdej dziedzinie w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych wyników potrzebna jest wiedza fachowa, mamy tu do czynienia z aspektem, który nikt o dziwo nie bierze pod uwagę. Otóż szanowne koleżanki i koledzy w przypadku D 90 mamy ciągle do czynienia z aparatem AMATORSKIM. A więc z założenia do obsługi nie może być konieczna wiedza ani tajemna, ani zawodowa.
Jeśli w oficjalnej instrukcji obsługi aparatu na stronie 41 czytam - "Aparat oferuje wybór pięciu trybów tematycznych. Wybranie programu tematycznego powoduje automatyczne wybranie optymalnych ustawień dopasowanych do wybranych okoliczności i dlatego wykonanie kreatywnych zdjęć jest bardzo łatwe".
Można oczywiście dyskutować co autor poprzez "optymalne" i "kreatywne" ma na myśli. Jednak kupujący ma prawo wyjść z założenia, że nabywa aparat, który bez żadnej wiedzy fachowej wykona nadające się do celów amatorskich zdjęcia. A tak nie jest. Jak do tej pory nie udało mi się wykonać zdjęcie w np. programie sportowym, które nadawało by się do pokazania na stronie internetowej. Funkcja AUTO jest praktycznie bez dodatkowej obróbki w komputerze bezużyteczna. Zgodzę się, że ustawienia manualne i półautomatyka poprawią jakość zdjęcia, ale... No właśnie ale. IMPLEMENTACJA NIEUŻYTECZNYCH FUNKCJI NIE SPEŁNIAJĄCYCH PRZYRZECZEŃ PRODUCENTA OPISANYCH W INSTRUKCJI OBSŁUGI JEST NIEZGODNA Z USTAWĄ O OCHRONIE PRAW KONSUMENCKICH. Nie dziwiło bu mnie to w przypadku chińszczyzny, lecz od Nikona oczekuję rzetelności. Opinie, jakoby nie należało kupować lustrzanki w celach amatorskich jest delikatnie mówiąc śmieszna. NIKON D 90 jest aparatem amatorskim. Posiada funkcję pełnej automatyki i programy tematyczne typowe dla aparatów amatorskich. Funkcje te muszą spełniać warunki, które obiecują. Dziękuję Ci zatornik. Właśnie takich informacji oczekuję od zaawansowanych użytkowników aparatu.

JACUSIA
23-10-2010, 11:45
Całkowicie zgadzam się z moim przedmowcą :)
Ja również kupiłam aparat o którym mowa - wychodząc z założenia, że za (bardzo) przyzwoitą ;) cenę będę miała przyzwoity aparat z mozliwoscia wykonywania zdjęć w trybach automatycznych (AUTO i tematyczne) a uzyskany rezultat (jakość zdjeć) bedzie - wedle zapewnień producenta (dokładnie przeczytać informacje od producenta!!!) - adekwatny do ceny aparatu. Czyli - jakośc z górnego pulapu średniej.
Nie zamierzam kształcić się w zawodzie fotografika ani też drążąco pogłebiać swojej wiedzy w tym zakresie - aparat jest dla mnie narzędziem (na poziomie dobrego amatorstrwa a nie profesji zawodowej) a wykonywanie zdjęć nie celem lecz środkiem ;)
Na kilkaset wykonanych do tej pory zdjęc nie zadowala mnie nawet 10% a jakość jest nieporównywalna do zdjęć uzyskiwanych 7-letnim "głupkiem" Olimpusa :)
Speców od zagadnienia prosze o komentarz :)

hostman22
23-10-2010, 11:53
Zawitałem na to forum poszukując odpowiedzi na to samo pytanie. Czytam i zastanawiam się, jak to jest, że na każdym forum znajdą się zarozumialcy, którzy zamiast odpowiedzieć konkretnie na pytanie i pomóc początkującym, chcą wykazać się swoją inteligencją.
Niezależnie od tego, że w każdej dziedzinie w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych wyników potrzebna jest wiedza fachowa, mamy tu do czynienia z aspektem, który nikt o dziwo nie bierze pod uwagę. Otóż szanowne koleżanki i koledzy w przypadku D 90 mamy ciągle do czynienia z aparatem AMATORSKIM. A więc z założenia do obsługi nie może być konieczna wiedza ani tajemna, ani zawodowa.
Jeśli w oficjalnej instrukcji obsługi aparatu na stronie 41 czytam - "Aparat oferuje wybór pięciu trybów tematycznych. Wybranie programu tematycznego powoduje automatyczne wybranie optymalnych ustawień dopasowanych do wybranych okoliczności i dlatego wykonanie kreatywnych zdjęć jest bardzo łatwe".
Można oczywiście dyskutować co autor poprzez "optymalne" i "kreatywne" ma na myśli. Jednak kupujący ma prawo wyjść z założenia, że nabywa aparat, który bez żadnej wiedzy fachowej wykona nadające się do celów amatorskich zdjęcia. A tak nie jest. Jak do tej pory nie udało mi się wykonać zdjęcie w np. programie sportowym, które nadawało by się do pokazania na stronie internetowej. Funkcja AUTO jest praktycznie bez dodatkowej obróbki w komputerze bezużyteczna. Zgodzę się, że ustawienia manualne i półautomatyka poprawią jakość zdjęcia, ale... No właśnie ale. IMPLEMENTACJA NIEUŻYTECZNYCH FUNKCJI NIE SPEŁNIAJĄCYCH PRZYRZECZEŃ PRODUCENTA OPISANYCH W INSTRUKCJI OBSŁUGI JEST NIEZGODNA Z USTAWĄ O OCHRONIE PRAW KONSUMENCKICH. Nie dziwiło bu mnie to w przypadku chińszczyzny, lecz od Nikona oczekuję rzetelności. Opinie, jakoby nie należało kupować lustrzanki w celach amatorskich jest delikatnie mówiąc śmieszna. NIKON D 90 jest aparatem amatorskim. Posiada funkcję pełnej automatyki i programy tematyczne typowe dla aparatów amatorskich. Funkcje te muszą spełniać warunki, które obiecują. Dziękuję Ci zatornik. Właśnie takich informacji oczekuję od zaawansowanych użytkowników aparatu.


Uważam że w celach amatorskich dużo lepiej kupić komJeżeli nie chce się poczytać paru książek i przyswoić elementarnej wiedzy. Jeżeli ktoś już się zdecydował na lustrzankę tak amatorską jak d90, to powinien poświecić trochę czasu na poznanie sprzętu. Kiedy już pozna to skonfigurować aparat dla własnych potrzeb. Chociażby ustawić "Set Picture Control" lub "Metering / exposure -zakładka b4", itp... .
(Co i tak nie da nam satysfakcjonujących rezultatów jeżeli obiektyw ma wadę typu FF/BF.)
A sprawą na sam koniec jest pewna ręka, która się wyrabia i czasy rzędu 1/50 bez VR ;) nie są problemem. W sumie to bym się nie zdziwił, gdyby to była właśnie taka przyczyna poruszonego zdjęcia w 1 wpisie.

JACUSIA
23-10-2010, 12:02
(Co i tak nie da nam satysfakcjonujących rezultatów jeżeli obiektyw ma wadę typu FF/BF.)


A na czym ta wada polega? Mozna prosić bardziej "łopatologicznie" ???
Co do czytania kilku książek - zgodnie z załozeniami producenta przeczytanie instrukcji powinno wystarczyć, także w przypadku stosowania trybów automatycznych. Bo po co one w końcu są?
Książki czytuję w duzych ilościach ale z zakresu tematów dla mnie istotniejszych (patrz moja wypowiedz wyżej) ;)

Ebeb
23-10-2010, 12:18
Jacusia, zerknij tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=49331

JACUSIA
23-10-2010, 12:57
Bardzo dziękuję :), już jestem mądrzejsza :)
Czy - twoim zdaniem - w przypadku używania obiektywu AF-S Nikkor 50 1,4 G może mieć miejsce taka właśnie "przypadłość" ? czy moze ten obiektyw nie jest najlepszym pomysłem w przypadku moich oczekiwań (uzywanie trybów auto i tematycznych) ? jeżeli ten obiektyw nie jest najlepszym pomysłem - to jaki?

Co do wczesniejszych wypowiedzi dot. tzw. pewnej ręki i jej "wyrobienia" do celów fotografowania: fotografuję ( z powodzeniem) od lat kilku i jako-taką dobrą "stabilizację ręki" - jak sądzę - zdążyłam sobie wyrobić. Poza tym - nie nadużywan napojów powodujacych drżenie rąk ;) a aparat także posiada funkcję stabilizacji obrazu ;)
Zdjecia sa nieostre i nic na to nie umiem poradzić :(

Na Forum tafiają także mało zorientowani - własnie po to, aby korzystać z uprzejmości i wiedzy bardziej zorientowanych - co uwadze hostman22 pokornie polecam ;)

lodzermensch
23-10-2010, 13:07
OK, czyli na lepszym aparacie w trybie auto nie da sie zrobic rownie dobrego zdjecia jak na tanszej idiotkamerze? No to po co jest tryb automatyczny? Sadzilam, ze dzieki wszystkim ustawieniom i przeczytaniu instrukcji ;) bede sie mogla wyzyc fotograficznie w wolnych chwilach, a na poczatek dzieki trybowi automatycznemu pstryknac dzieciom pare przyzwoitych fotek nie odbiegajacych jakoscia od tych robionych aparatem polowe tanszym.

I to jest podstawowy błąd w myśleniu, który też sam popełniałem kiedyś.
Myślałem, że jak będę miał lepszą puszkę, to zdjęcia same będą się robiły.
Od momentu, w którym przestałem zmieniać i myśleć o sprzęcie zdjęcia robi się jakoś łatwiej, a i one same są jakby lepsze...

P.S. Jak chcesz trzymać się trybów typu Auto, czy zielony to bardziej polecam kompakty serii P.

mechon
23-10-2010, 13:17
Bardzo dziękuję :), już jestem mądrzejsza :)
Czy - twoim zdaniem - w przypadku używania obiektywu AF-S Nikkor 50 1,4 G może mieć miejsce taka właśnie "przypadłość" ? czy moze ten obiektyw nie jest najlepszym pomysłem w przypadku moich oczekiwań (uzywanie trybów auto i tematycznych) ? jeżeli ten obiektyw nie jest najlepszym pomysłem - to jaki?

Każdy konkretny obiektyw w połączeniu z konkretnym korpusem aparatu może (ale nie musi) mieć tą "przypadłość". Ten sam obiektyw z jednym egzemplarzem aparatu może mieć problem a zinnym nie. Przy czym prawdopodobieństwo, że obiektyw Nikona będzie miał jest nieco mniejsze (niestety nie jest to reguła) niż obiektyw producenta niezależnego (np Sigma, Tamron). Najlepszym rozwiązaniem jest sprawdzenie tego przy zakupie obiektywu. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, dowiedz się, który sklep w Twoim mieście ma miłą i fachową obsługę i pojedź tam ze swoim korpusem. Kompetentny sprzedawca dobierze Ci obiektyw dobrze działający z Twoją "puszką". A czy ta 50-tka będzie dla Ciebie dobra? No nie wiem. I nikt poza Tobą tego nie wie :) Z tego co Napisałaś mógłbym wnioskować, że będzie dla Ciebie lepszy jakiś uniwersalny zoom. Ale tak naprawdę to Ty musisz określić czego potrzebujesz.

pozdrawiam

JACUSIA
23-10-2010, 13:25
I to jest podstawowy błąd w myśleniu, który też sam popełniałem kiedyś.
Myślałem, że jak będę miał lepszą puszkę, to zdjęcia same będą się robiły

No, może nie tyle "same robiły" co bedą przyzwoite. A nie są. Czyli informacje od producenta mijają się z prawdą ;)
I tyle :)

JACUSIA
23-10-2010, 13:31
Każdy konkretny obiektyw w połączeniu z konkretnym korpusem aparatu może (ale nie musi) mieć tą "przypadłość". Ten sam obiektyw z jednym egzemplarzem aparatu może mieć problem a zinnym nie. ....... i dalej
Dzięki :) No i to jest własnie konkretna i przydatna wskazówka :)
Mam wrażenie, że coś się w aparacie "zacina" (obiektyw?) Często nie mogę zrobić zdjecia - po naciśnięciu spustu do połowy i zasygnalizowaniu, ze ostrośc jest ustawiona- nacisniecie do oporu nie skutkuje zrobieniem zdjęcia. Często też mam wrażenie, że obietyw pracuje z pewnym "oporem", może to moje wrażenia subiektywne, a może faktycznie coś szwankuje - musze to sprawdzić :)

henrykdr
23-10-2010, 13:33
Dziękuję przedmówcom za konkrety. Właśnie jestem obłożony literaturą i wdrażam ustawienia indywidualne. Z miernym efektem. (:
Mój problem polega na tym, że podobnie jak założycielka tematu fotografuję psy. I tu nie ma najczęściej czasu na zmianę ustawień indywidualnych jak w przypadku portretu, czy pejzażu. Stosowanie automatyki tematów jest bardzo przydatne. Stąd moje rozczarowanie. Z drugiej strony, zdaję sobie sprawę, że fotografowanie zwierząt to temat wdzięczny, lecz trudny.
Wracając do tematu. Jaki obiektyw waszym zdaniem sprawdzał by się najlepiej w przypadku D 90 w celach jak opisałem. Na stronie producenta wszystkie obiektywy Nikona są kompatybilne. Z pomocy uprzejmych pracowników sklepów już skorzystałem. Uprzejmi są. :)

mechon
23-10-2010, 14:02
JACUSIA, D90 działa na tej zasadzie, że jeśli nie "złapie" ostrości to nie zrobi zdjęcia. Jeśli obiekt, który fotografujesz jest w ruchu to może zajść taka sytuacja, że pomiędzy momentem potwierdzenia ostrości a momentem naciśnięcia spustu migawki obiekt wyszedł z pola ostrości. Oczywiście to wszystko też zależy jaki masz ustawiony tryb autofokusa, czy masz włączoną "pułapkę ostrości" itp. To wszystko musisz sprawdzić z instrukcją aparatu w dłoni.

henrykdr a jaki masz obiektyw w tym momencie?
Czy fotografujesz psa w domu, w ogródku, na pokazach (pod chmurką/w hali)?
Ile możesz wydać pieniędzy na obiektyw?

pozdrawiam

henrykdr
23-10-2010, 14:19
JACUSIA, D90 działa na tej zasadzie, że jeśli nie "złapie" ostrości to nie zrobi zdjęcia. Jeśli obiekt, który fotografujesz jest w ruchu to może zajść taka sytuacja, że pomiędzy momentem potwierdzenia ostrości a momentem naciśnięcia spustu migawki obiekt wyszedł z pola ostrości. Oczywiście to wszystko też zależy jaki masz ustawiony tryb autofokusa, czy masz włączoną "pułapkę ostrości" itp. To wszystko musisz sprawdzić z instrukcją aparatu w dłoni.

henrykdr a jaki masz obiektyw w tym momencie?
Czy fotografujesz psa w domu, w ogródku, na pokazach (pod chmurką/w hali)?
Ile możesz wydać pieniędzy na obiektyw?

pozdrawiam

Stosuję teraz obiektyw AF NIKKOR 35-70 z mojego analogowego nikona. Miałem z nim bardzo dobre efekty. Ponoć "legendarny" obiektyw o dobrym świetle. Psy fotografuję we wszystkich opisanych sytuacjach. Przykład wystawy jest chyba najbardziej trudny dla ustawień indywidualnych. Różne oświetlenie, różna prędkość obiektu, zmieniające się tło, itd.
Musze dodać, że korzystając właśnie z uprzejmości sprzedawców testowałem obiektywy różnych klas. Efekt zawsze nie zadawalajacy.
Jestem gotów wydać ok. 2000.
pozdrawiam

mechon
23-10-2010, 14:51
Trudno jest znalźć jeden, idealny obiektyw do różnych sytuacji. Nie miałem osobiście okazji fotografować posiadanym przez Ciebie obiektywem ale słyszałem o nim sporo dobrego więc powiem tak: jeśli zakres ogniskowych Ci odpowiada do Twoich zastosowań to nie zmieniałbym na siłę obiektywu. Zamiast tego zastanowiłbym się nad kupnem mocnej lampy błyskowej. Dzisiejsze lampy to potężne narzędzia pozwalające bardzo kreatywnie oświetlać fotografowane sceny nie tylko we wnętrzach ale także w plenerze. Rozwiązuje to problem zbyt małej ilości światła oraz (przynajmniej częściowo) poruszonych obiektów będących w ruchu. Używaną SB-800 można nabyć za ok 1000 PLN, dokładając ok 400 PLN kupisz nową SB-900.
Poważnie bym się nad takim rozwiązaniem zastanowił.

pozdrawiam

lodzermensch
23-10-2010, 14:54
Dobra rada:
Zamiast wczytywać się w poradniki, fora i inne tzw. instrukcje odźcie po prostu w plener i róbcie zdjęcia.
W erze fotografii cyfrowej postępy można robić na prawdę szybko.

JACUSIA
23-10-2010, 15:48
JACUSIA, D90 działa na tej zasadzie, że jeśli nie "złapie" ostrości to nie zrobi zdjęcia. Jeśli obiekt, który fotografujesz jest w ruchu to może zajść taka sytuacja, że pomiędzy momentem potwierdzenia ostrości a momentem naciśnięcia spustu migawki obiekt wyszedł z pola ostrości.

Wiem - blokada spustu - to o czym piszesz odnosi się znakomicie do obiektu ruchomego. Jeżeli jednak zdarza się to (dość często) przy fotografowaniu w trybie np. "P" a obiekt jest nieruchomy (wazonik) i ja się nie ruszam, ostrość jest potwierdzona dzwiękiem (bip) i pokazaniem zielonego punktu - to w czym jeszcze może byc problem?
Czasem po odczekaniu chwilki mogę ponownie ustawić ostrość i zrobć (inne) zdjęcie a czasem muszę wyłączyć aparat (off) i właczyć ponownie. To chyba nie jest ok - ale może permanentnie popełniam jakiś błąd? Nie znalazłam odniesienia do tego w instrukcji.
W ogóle to dziekuję, że poświęcasz czas i odpowiadasz mi (na moje naiwne pytania ;) w sposob dla mnie zrozumiały :)

A w ogóle to ja również fotografuję zwierzęta -np. szczeniaki i z podobnych jak henrykdr powodów przydatne są dla mnie programy tematyczne.
I nie chodzi mi o to, aby znakomicie uchwycić np. charta w ruchu ale o to, żeby zrobić ostre zdjęcie zanim pies wyjdzie mi z kadru. Nie ma tu czasu na kazdorazowe zmiany ustawień.
Także z powyższych powodów robienie zdjęć w plenerze nie zawsze jest dla mnie możliwe. Fotografowanie - o czym wspomniałam - jest dla mnie środkiem a nie celem. Co nie oznacza, że zadowolę sie byle czym ;)

mechon
23-10-2010, 16:35
Wiem - blokada spustu - to o czym piszesz odnosi się znakomicie do obiektu ruchomego. Jeżeli jednak zdarza się to (dość często) przy fotografowaniu w trybie np. "P" a obiekt jest nieruchomy (wazonik) i ja się nie ruszam, ostrość jest potwierdzona dzwiękiem (bip) i pokazaniem zielonego punktu - to w czym jeszcze może byc problem?
Czasem po odczekaniu chwilki mogę ponownie ustawić ostrość i zrobć (inne) zdjęcie a czasem muszę wyłączyć aparat (off) i właczyć ponownie. To chyba nie jest ok - ale może permanentnie popełniam jakiś błąd? Nie znalazłam odniesienia do tego w instrukcji.

Hmmm, w takim razie być może czas udać się do serwisu celem sprawdzenia aparatu. Może też uda Ci się namówić jakiegoś doświadczonego Nikoniarza z Wa-wy na spotkanie - czasem takie sprawdzenie aparatu (jego ustawień) przez osobę, która od wielu lat fotografuje danym sprzętem pozwala mu dostrzec coś, co na odległość nie przychodzi do głowy.


A w ogóle to ja również fotografuję zwierzęta -np. szczeniaki i z podobnych jak henrykdr powodów przydatne są dla mnie programy tematyczne.
I nie chodzi mi o to, aby znakomicie uchwycić np. charta w ruchu ale o to, żeby zrobić ostre zdjęcie zanim pies wyjdzie mi z kadru. Nie ma tu czasu na kazdorazowe zmiany ustawień.

Co do programów tematycznych: osobiście, podobnie jak niektórzy przedmówcy, uważam że warto D90 wykorzystywać bardziej kreatywnie, przy użyciu choćby półautomatyki. Przy odrobinie wprawy jest to równie szybkie jak pełna automatyka a można uzyskać dużo lepsze efekty. Osobiście nie uważam za konieczne czytanie wielu mądrych książek (choć to z pewnością nie szkodzi) ale warto zapoznać się z podstawami dotyczącymi np sposobu w jaki aparat mierzy światło i ustala ekspozycję. Po co? Ano po to aby unikać sytuacji, w których aparat "głupieje" lub - jeśli nie da się uniknąć takich sytuacji - spróbować mu pomóc w doborze ekspozycji. To naprawdę po niedługim czasie dzieje się intuicyjnie i nie wymaga z naszej strony wysiłku - dlatego warto spróbować :)
Ale to moje zdanie i nikomu go nie narzucam. To wolny kraj i możesz postępować jak chcesz, dopóki nie wyrządzasz komuś tym krzywdy ;)

pozdrawiam serdecznie

JACUSIA
23-10-2010, 18:09
mechon - jeszcze raz dziękuje za rzeczowe odpowiedzi :)
Też uważam, że aparat powinien sprawdzić ktoś, kto jest kompetentny. Obsługa sklepu jest miła ale czy do końca kompetentna ? Też uważam, że w tym sprzęcie są całe "pokłady" możliwości, ktorych ja wykorzystać.... nie potrafię ;) Poradniki i instrukcje są czesto pisane taka "nowomową" ze niewiele do mnie trafia :)
Chetnie wzięłabym kilka-kilkanaście lekcji "obsługi aparatu ze zrozumieniem" ;) Kiedyś zapisałam się nawet na kurs fotografowania ale jego prowadzenie odebrałam ze średnim entuzjazmem i niewiele z tych nauk wyniosłam.....
Spóbuję dać ogłoszenie na tym forum - może znajdzie się ktoś z Warszawy kto (odpłatnie) poświęci mi nieco czasu :)

henrykdr
23-10-2010, 18:44
mechon i ja Ci dziękuję. Jestem szczęśliwym posiadaczem lampy SB-24. Wprawdzie TTL nie współpracuje z D 90, ale A tak. Swego czasy była to flagowa lampa Nikona. Fotografiką swego czasu zajmowałem się intensywnie. Licze na to, że prawa optyki od tego czasu się nie zmieniły. :)
Nie wierzę też, aby kupujący 90-tkę chcieli wykonać wyłącznie zdjęcie wnuczka na baraniej skórze. Mają zapewne większe ambicje. Mnie zastanawia, dlaczego nie uzyskuję ostrego rysowania niezależnie od wypróbowanych do tej pory ustawień. Sama kwestia automatyki i zaprogramowanych tematów powinna raczej być skierowana do producenta. Zdaję sobie sprawę, że na tym forum to problem marginalny. Nie zmienia to faktu, że wg. producenta OPTYMALNE parametry powinny spełniać swoje obietnice.

Auriell
23-10-2010, 19:41
OK, czyli na lepszym aparacie w trybie auto nie da sie zrobic rownie dobrego zdjecia jak na tanszej idiotkamerze? No to po co jest tryb automatyczny? Sadzilam, ze dzieki wszystkim ustawieniom i przeczytaniu instrukcji ;) bede sie mogla wyzyc fotograficznie w wolnych chwilach, a na poczatek dzieki trybowi automatycznemu pstryknac dzieciom pare przyzwoitych fotek nie odbiegajacych jakoscia od tych robionych aparatem polowe tanszym.

No właśnie nie da się. Z prostego powodu: lustrzanka ma większy zakres tonalny, i dlatego większość zwykłych pstryków będzie wyglądać gorzej niż w kompakcie. Kolory będą bardziej 'wyprane' i ogólnie zdjęcie w odbiorze będzie wyglądać na mniej udane. Oczywiście zdjęcia z lustrzanki po odpowiedniej obróbce w programie graficznym dadzą w rezultacie dużo lepszy jakościowo materiał (szczególnie, gdy zdjęcia są robione w formacie surowym RAW). To po pierwsze.

Po drugie (jak już wiele osób napisało) zdjęcie z pierwszego posta jest wykonane w wyjątkowo niekorzystnych warunkach (należy unikać tak drastycznych różnic w jasności elementów na zdjęciu). Wielki czarny pies zdominował kadr, więc aparat naświetlił zdjęcie tak, aby właśnie najwięcej szczegółów było zachowanych dla tego poziomu "jasności" kadru. Spowodowało to prześwietlenia dużo jaśniejszych elementów kadru oraz 'wypranie' ich kolorów. Zdjęcie jest też prawdopodobnie poruszone.

Jeśli z dobrego aparatu wychodzą słabe zdjęcia, to w 99% przypadków wina użytkownika i jego niewiedzy. Więc jeśli nie masz zamiaru edukować się w kierunku fotografii i pozostać tylko przypadkowym pstrykaczem, to poważnie rozważyłbym sprzedaż lustrzanki i kupno dobrego kompaktu - efekty będą o niebo lepsze.

mechon
23-10-2010, 22:11
No właśnie nie da się. Z prostego powodu: lustrzanka ma większy zakres tonalny, i dlatego większość zwykłych pstryków będzie wyglądać gorzej niż w kompakcie. Kolory będą bardziej 'wyprane' i ogólnie zdjęcie w odbiorze będzie wyglądać na mniej udane. Oczywiście zdjęcia z lustrzanki po odpowiedniej obróbce w programie graficznym dadzą w rezultacie dużo lepszy jakościowo materiał (szczególnie, gdy zdjęcia są robione w formacie surowym RAW).

Wydaje mi się, że trochę się zagalopowałeś(-aś) w tym stwierdzeniu ;)
Gdyby powyższe było prawdziwe to:
1) oznaczałoby to, że osiągnięcie dobrego zdjęcia z D90 jest niemożliwe bez komputerowej obróbki,
2) jeśli z DXowej lustrzanki zdjęcia są "wyprane" (bo ma większy zakres tonalny) to zdjęcia ze średnioformatowych aparatów będą zupełnie nie do przyjęcia.

pozdrawiam

ropusz
24-10-2010, 12:14
Dla mnie na tym pierwszym zdjęciu jest za wysokie ISO. Trzeba sprawdzić czy na stałe nie jest ustawione ISO 400. Jeśli jest to trzeba zmienić na Auto ISO. Osoby w tle też są poruszone co przy czasie 1/80 świadczy o poruszeniu aparatu w trakcie robienia zdjęcia. Trzeba aparat trochę ustabilizować, więc jeśli pstrykamy prawą ręką to lewą podtrzymać trzeba obiektyw z kciukiem skierowanym na zewnątrz. Postawa też jest ważna - nie można robić zdjęcia w trakcie np. kucania. I to co ktoś już tutaj napisał - naciskając spust migawki należy zwrócić uwagę aby naciskać tylko spust migawki a nie cały aparat.

Być może w aparacie coś zostało poprzestawiane. Wtedy najlepiej w menu odnaleźć opcję ustawienie fabryczne i ją wybrać.

costi
24-10-2010, 13:18
Co do wczesniejszych wypowiedzi dot. tzw. pewnej ręki i jej "wyrobienia" do celów fotografowania: fotografuję ( z powodzeniem) od lat kilku i jako-taką dobrą "stabilizację ręki" - jak sądzę - zdążyłam sobie wyrobić. Poza tym - nie nadużywan napojów powodujacych drżenie rąk ;) a aparat także posiada funkcję stabilizacji obrazu ;)

Nie wiem, jaki aparat masz na mysli, ale D90 nie ma wbudowanej stabilizacji obrazu. Takowa jest tylko w obiektywach z oznaczeniem VR (lub podobnie u innych producentow).

henrykdr
24-10-2010, 18:09
bo lustrzani nie kupuje się po to by używać auto, a jak już ktoś chce używać to też musi wiedziec mniej-więcej jak.. A to ciekawe! :) Liczę na szczegóły.

pioter m
24-10-2010, 18:32
Bo automat nie zawsze dziala poprawnie i trzeba wiedziec, jak z tym zyc. Do tego - nawet w trybie auto to i owo wypada przestawic.
KONIECZNIE wypada tez zapoznac sie doglebnie z instrukcja obslugi i pewnymi podstawami fotografii, zeby sie potem nie dziwic, ze np. postac pod swiatlo jest ciemna i nie widac twarzy.

kurp
24-10-2010, 20:34
Bo automat nie zawsze dziala poprawnie i trzeba wiedziec, jak z tym zyc. Do tego - nawet w trybie auto to i owo wypada przestawic.
KONIECZNIE wypada tez zapoznac sie doglebnie z instrukcja obslugi i pewnymi podstawami fotografii, zeby sie potem nie dziwic, ze np. postac pod swiatlo jest ciemna i nie widac twarzy.
Krótko , dokładnie i na temat.
Niestety, ale jakieś podstawy fotografii poznać trzeba !
Wszyscy tak zaczynali.

Auriell
24-10-2010, 21:12
Wydaje mi się, że trochę się zagalopowałeś(-aś) w tym stwierdzeniu ;)
Gdyby powyższe było prawdziwe to:
1) oznaczałoby to, że osiągnięcie dobrego zdjęcia z D90 jest niemożliwe bez komputerowej obróbki,
2) jeśli z DXowej lustrzanki zdjęcia są "wyprane" (bo ma większy zakres tonalny) to zdjęcia ze średnioformatowych aparatów będą zupełnie nie do przyjęcia.

pozdrawiam

ad 1. Typowy przykład przejaskrawienia czyjejś wypowiedzi ;) Nigdzie nie napisałem, że osiągnięcie dobrego zdjęcia z D90 jest niemożliwe

ad 2. Wysnucie tezy z fałszywego założenia (patrz punkt 1) :)


A to ciekawe! Liczę na szczegóły.

Proszę bardzo. Jak to możliwe, że lustrzanka wykonała tak nieudane zdjęcie?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.mediafire.com/imgbnc.php/6c47b37f56804fe400f1cc454ca422b55335283b9e5798a47d 858653a0b8801f5g.jpg)

burz
24-10-2010, 21:15
Żartujesz, prawda?
Możliwe, bo zrobiłeś zdjęcie "pod światło" bez kompensacji/lub nie doświetliłeś lampą. Trzeba było wybrać pomiar nie matrycowy, a punktowy - na twarz chłopca.

pioter m
24-10-2010, 21:24
Żartujesz, prawda?
Możliwe, bo zrobiłeś zdjęcie "pod światło" bez kompensacji/lub nie doświetliłeś lampą. Trzeba było wybrać pomiar nie matrycowy, a punktowy - na twarz chłopca.
Trzeba bylo ustawic ekspozycje na twarz i zablokowac. Lub prosciej - dopalic lampa, wtedy tlo nie jest calkiem zjarane i postac jest widoczna.
Koledze chodzilo jednak o pokazanie, ze automat, nawet w lustrzance bywa zawodny i czasem trzeba mu pomoc. To zdjecie pokazalo dokladnie to, co mialem na mysli w poprzedniej wypowiedzi.

@Auriell - dzieki. Jeden obrazek jest warty wiecej niz nasze bicie piany tutaj.

Auriell
24-10-2010, 21:25
Żartujesz, prawda?
Możliwe, bo zrobiłeś zdjęcie "pod światło" bez kompensacji/lub nie doświetliłeś lampą. Trzeba było wybrać pomiar nie matrycowy, a punktowy - na twarz chłopca.

Tak, ale żeby to wiedzieć, potrzebna jest wiedza. Pokazałem tylko, że zrobienie zdjęcia bez wiedzy (lub w niesprzyjających warunkach) przynosi najczęściej opłakane efekty.

Wojteksw
24-10-2010, 21:26
Aparat zrobił tak, jak był ustawiony.

Auriell
24-10-2010, 21:32
Koledze chodzilo jednak o pokazanie, ze automat, nawet w lustrzance bywa zawodny i czasem trzeba mu pomoc. To zdjecie pokazalo dokladnie to, co mialem na mysli w poprzedniej wypowiedzi.

O to, to to właśnie :)

klojtas
24-10-2010, 21:39
Do podstaw polecam książkę Bryana Petersona "Ekspozycja bez tajemnic". Czyta się szybko i przyjemnie.

Z lustrzanką jest jak z super patelnią nawet jajecznicę można spalić.

W D90 jak pstryka moja żona to ustawiam jej tryb P, EV -1/3 i w menu fotografowanie Ustaw przetwarzanie obrazu na VI (Żywe) (dodatkowo mam zmodyfikowane wyostrzenie na 7 i nasycenie +1). Zdjęcia mają żywe kolory no chyba, że się pstryka pod światło.

MacRayers
24-10-2010, 23:44
Do podstaw polecam książkę Bryana Petersona "Ekspozycja bez tajemnic". Czyta się szybko i przyjemnie.
Chciałem napisać - ale Kolega mnie ubiegł.
Książka napisana lekko i ciekawie - wszystkie magiczne pojęcia upadają jedno za drugim a aparat staje się*nawet w trybie manualnym sprzymierzeńcem i partnerem.
Na fotopolis jest kilka przykładowych rozdziałów - naprawdę warto poczytać.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6751

Do tego świetny serwis jakim jest Szeroki Kadr - http://www.szerokikadr.pl/poradnik/

Mamy piękną jesień, ciemno się robi coraz wcześniej - warto zaparzyć herbatkę i poczytać.
Pozdr.

mechon
25-10-2010, 17:51
Nigdzie nie napisałem, że osiągnięcie dobrego zdjęcia z D90 jest niemożliwe

Fakt - nie napisałeś, że jest niemożliwe tylko:

Kolory będą bardziej 'wyprane' i ogólnie zdjęcie w odbiorze będzie wyglądać na mniej udane. Oczywiście zdjęcia z lustrzanki po odpowiedniej obróbce w programie graficznym dadzą w rezultacie dużo lepszy jakościowo materiał

Co dalej uważam za "zagalopowanie się" :) ponieważ nie widzę powodu, dla którego zdjęcia bez "odpowiedniej obróbki w programie graficznym" mają np mieć wyprane kolory i mają w ogólnym odbiorze "wyglądać na mniej udane."



ad 2. Wysnucie tezy z fałszywego założenia (patrz punkt 1) :)

Napisałeś:

lustrzanka ma większy zakres tonalny, i dlatego większość zwykłych pstryków będzie wyglądać gorzej niż w kompakcie

Idąc tym tokiem rozumowania, średnioformatowy film/matryca (która ma większy zakres tonalny od matrycy DXowej) będzie wyglądać dramatycznie gorzej niż w kompakcie. No, taki można wysnuć wniosek z Twojej powyższej wypowiedzi. Dlatego napisałem, że się "zagalopowałeś". Chyba, że miałeś co innego namyśli tylko niefortunnie napisałeś :)

pozdrawiam :)

pil74
27-10-2010, 09:23
Proszę bardzo. Jak to możliwe, że lustrzanka wykonała tak nieudane zdjęcie?

To Ty wykonałeś nieudane zdjęcie nie lustrzanka.
Masz 3 rodzaje pomiaru światła w aparacie. Zrób 3 kolejne zdjęcia w ten sam sposób zmieniając tylko ten parametr. Zobaczysz jakie Ci wyjdą różnicę.
Moim zdaniem warto czasami poczytać co mądrzejsi mają do powiedzenia, np w napisanych przez siebie książkach.
Łatwiej wtedy ogarnąć jakie czynniki mają jaki wpływ na poprawne naświetlenie.
Niestety lustrzanka jest bezlitosna w "naświetlaniu" braków fotografa. Każdy chyba przez to przechodził.

d90
27-10-2010, 11:51
to taka gadka szmatka tutaj...
Niezadowolonym z pracy programu AUTO nie chodzi o to czy jest tak czy siak.
Dotychczas wszystko mogli sobie kupic, doktoraty, domki, szacunek u ludzi.
Tak wnioskuje bo nikt majacy normalna prace nie ma kasy na d90 po to, zeby sie bawic w focenie psow jako glowne hobby, albo deklarowac ze moze wydac iles tam na szkielko.
A tu nagle kupuja d90 i aparat zmusza do wysilku... Zakladaja bardzo zolty pasek na szyje, maja opinie fotografa co sie zowie na swojej wiosce, bo wydali w koncu fortune.
Ale przychodzi ten moment ze trzeba sasiadowi pokazac co sie wyfocilo. I tu jest bol.
Zaplacili za szacunek sasiada, za pozycje spoleczna, a zdjecia sa jak ubogi krewny.
I sasiad/kolega sie smieje....

Problemem nie jest d90, bo widac mase fajnych z tej puszki na necie, nie sa tez szkla. Wsponmiane i nazwane jako historyczne AF 35-70mm mam od paru dni i szklo jest zajefajne. I foty super. A dopiero zaczalem pare dni temu sam sie uczyc.

Problemem sa ludzie majacy za duzo kasy z postawa roszczeniowa do wszystkich. Nawet do d90.

Hehe
usmialem sie....

Averne
27-10-2010, 12:42
Najpierw powinno się przeczytać książkę a potem zdecydować czy i jaki aparat kupić :-)

lukiii
27-10-2010, 12:46
to taka gadka szmatka tutaj...
Niezadowolonym z pracy programu AUTO nie chodzi o to czy jest tak czy siak.
Dotychczas wszystko mogli sobie kupic, doktoraty, domki, szacunek u ludzi.
Tak wnioskuje bo nikt majacy normalna prace nie ma kasy na d90 po to, zeby sie bawic w focenie psow jako glowne hobby, albo deklarowac ze moze wydac iles tam na szkielko.
A tu nagle kupuja d90 i aparat zmusza do wysilku... Zakladaja bardzo zolty pasek na szyje, maja opinie fotografa co sie zowie na swojej wiosce, bo wydali w koncu fortune.
Ale przychodzi ten moment ze trzeba sasiadowi pokazac co sie wyfocilo. I tu jest bol.
Zaplacili za szacunek sasiada, za pozycje spoleczna, a zdjecia sa jak ubogi krewny.
I sasiad/kolega sie smieje....

Problemem nie jest d90, bo widac mase fajnych z tej puszki na necie, nie sa tez szkla. Wsponmiane i nazwane jako historyczne AF 35-70mm mam od paru dni i szklo jest zajefajne. I foty super. A dopiero zaczalem pare dni temu sam sie uczyc.

Problemem sa ludzie majacy za duzo kasy z postawa roszczeniowa do wszystkich. Nawet do d90.

Hehe
usmialem sie....
Ciekawy wpis, może coś w tym jest. Ale czy dotyczy to d90 - wątpię, jest "za tani" :P

MiQ27
27-10-2010, 13:16
Dla wielu ludzi D90 nie jest wcale tani, wręcz przeciwnie.
Moje używane D40 z 18-70 kupione za około tysiąc złotych uważają już za ekstrawagancję.
Przecież można za to kupić 3-4 kompakty i też robić zdjęcia...

d90
27-10-2010, 13:16
czy za tani?
Zalezy gdzie kto mieszka. Sa miejsca gdzie taka kasa to fortuna jest.
Ale dlaczego tak napisalem... To co wyzej...
Mam znajomego. Ma canona 7d. Na szkla wywalil pietnascie tysiecy zlotych.
Ciagle mowi ze moj tani robi lepsze zdjecia. Twierdzi ze instrukcje czytal pare razy.
Niedziela. Wybralismy sie na wspolny spacer. Focime see to i tamto. Piekny sloneczny dzien. Na puszcze ma zapiety bialy zoom. Pytam czlowieka co se poustawial. Patrze. 1/25 sek, iso 800...
Pytam po co? On nie wie.
Mowie tak jak wam teraz, kup se kompakta. Zdjecia beda super.
Slysze odpowiedz : ku**wa, nie po to kase zarabiam zeby z kompaktem po ulicy chodzic.
To dobry czlowiek i mily, ale....

Macie jeszcze jakies pytania?
Ja mam tylko jedno : kiedy w koncu ogarne moje kochane d90?

lukiii
27-10-2010, 13:35
Ehh przecież za tani napisałem w cudzysłowie, wszystkim trzeba kawa na ławę? :) Chodzi o to że wtedy nie można przyszpanować ile to się wydało na sprzęt.

costi
27-10-2010, 13:43
Nie rozumiem zupenie szyderstwa z ludzi zaczynajacych przygode z lustrzanka. Wiedze wyssaliscie panowie z mlekiem matki?

PyRaS
27-10-2010, 14:03
Nie o to chodzi, że człowiek wyssał wiedzę z mleka matki ale o to że kupować lustro aby fotki robić na trybie automatycznym ??
Czy kiedyś Praktica czy Zenit miały tryb zielony ??? Lustro jest narzędziem wymagającym pewnej wiedzy od użytkownika. Po to są małpki i lustra żeby oddzielić totalnych laików od ludzi którzy coś tam wiedzą i umieją wykorzystać tą wiedzę.

MiQ27
27-10-2010, 14:11
A w zasadzie czemu nie? Niektórzy kupują lustro dla szybkości i małych szumów. Reszta ich nie interesuje - ma być zdjęcie w chwili naciśnięcia spustu, a nie po sekundzie łapania ostrości. Najlepiej jak działa także w egipskich ciemnościach.
I od razu z cukierkowymi kolorami, do pokazania znajomym na 42" LCD bez babrania się obróbką.

"Tryb zielony" istniał zawsze, tylko inaczej wyglądał. Np. nazywał się "Sunny 16" - a reszta to była robota człowieka od odbitek. "Ja tu, panie, tylko spust naciskam i TAAAKIE zdjęcia wychodzą" :)

matys
27-10-2010, 14:27
No panowe, duskusja zmierza w złym kierunku... mam nadzieję, że autor postu już wie co ma zrobić ze swoim "auto". Przyznam rację wszystkim, którzy mówią, że to nie aparat robi zdjęcia....

Niektórym wydaje mi się było po prostu łatwiej, jak się zaczynało analogami (np. typu Zenit) jak tak zaczynałem zabawę i dzięki temu było mi łatwiej ogarnąć to i tamto, a niestety jak ktoś chce zacząć teraz od lustra, to wydaje mi się, że ma dużo więcej wiedzy do ogarnięcia, a jak mu dają tryb auto , to ma nadzieję, że to wszystko załatwi.... a tu d.pa

niestety trzeba się uczyć, ćwiczyć, oglądać zdjęcia i ćwiczyć i uczyć i ćwiczyć itd...

ja nie mam tak trudno, ale łatwo nie jest, ażona robi na "A", nie na auto

darek6902
27-10-2010, 15:30
Znajomy posiada od jakiegoś czasu D90 i choć mówi, że 80% funkcji aparatu nie używa bo "nie wie o co chodzi" z fotek jest zadowolony;
być może ma "podrasowane" nasycenie kolorów, ostrość itp.
Osobiście uważam, że to co dostajemy z matrycy lustrzanki należy traktować jako półfabrykat, który wymaga szlifu w obróbce komputerowej - oczywiście na początek choćby minimalnego; aż strach pisać ale może funkcja "szczęśliwy traf" z picasa na początek trochę pomoże.

Sendilkelm
27-10-2010, 16:07
Przyznam rację wszystkim, którzy mówią, że to nie aparat robi zdjęcia....

A co, lodówka? Umiesz zrobić zdjęcie lodówką, bo ja nie, a może żelazkiem ... zresztą fotograf też nie robi zdjęć, albo tylko ja fotografem nie potrafię zrobić zdjęcia. :D:D

noraczej
27-10-2010, 17:02
A co, lodówka? Umiesz zrobić zdjęcie lodówką, bo ja nie, a może żelazkiem
wszystkim się da zrobić zdjęcie, nawet lodówką czy żelazkiem :)

klojtas
27-10-2010, 18:19
Nie ma co przesadzać każdy niech ma aparat na miarę swoich możliwości finansowych. Po to producent dał auto i programy tematyczne aby amatorzy mogli ich używać. Na małpce nie uzyska się takiej głębi ostrości jak na lustrzance. A tu ustawiamy portret i mamy piękne rozmycie. Niech każdy robi to co lubi. Sam widziałem bardzo fajne zdjęcia zrobione na d90 na programach tematycznych przez dzieciaki znajomych.

Co do tych bladych zdjęć, to jest możliwe, że coś z d90 autora tego postu jest nie tak.

mechon
27-10-2010, 19:56
(...) bo nikt majacy normalna prace nie ma kasy na d90 po to, zeby sie bawic w focenie psow jako glowne hobby, albo deklarowac ze moze wydac iles tam na szkielko.

Z góry przepraszam za ostre słowa ale czegoś równie .... hmmm ... niedorzecznego dawno nie czytałem :(

Vinci
27-10-2010, 20:39
Fakt, ja tez nie rozumiem tej części wypowiedzi, a jeśli dobrze rozumiem to się nie zgadzam.

pioter m
27-10-2010, 21:11
Ktos jest pragmatyczny do bolu albo sam nie ma zadnego hobby. Aczkolwiek, gdybym nie kupil d90 pracujac na wyspach, teraz moglbym tylko pomarzyc. Do tego dochodzi rodzina i ... ja go rozumie. Nie nazwalbym tego niedorzecznoscia.

Plessis
27-10-2010, 22:39
Obstawiam, że to zdjęcie to wycinek oryginału. To tłumaczyłoby brak ostrości. Jest wielkością bardzo małe ... .Pomimo 300dpi.
Pewnie nie mam racji :)
Pozdrawiam
Grześ

e_a_poe
28-10-2010, 06:07
Nie o to chodzi, że człowiek wyssał wiedzę z mleka matki ale o to że kupować lustro aby fotki robić na trybie automatycznym ??
Czy kiedyś Praktica czy Zenit miały tryb zielony ??? Lustro jest narzędziem wymagającym pewnej wiedzy od użytkownika. Po to są małpki i lustra żeby oddzielić totalnych laików od ludzi którzy coś tam wiedzą i umieją wykorzystać tą wiedzę.
No chyba nie do końca jest tak jak mówisz. Ja co prawda przeszedłem długą drogę od zupełnego laika do świadomego użytkownika lustrzanki, ale uważam, że każdy amator też ma prawo do lepszej jakości zdjęć, a tę daje właśnie lustrzanka. Są przecież lustrzanki amatorskie, są też i profesjonalne. D90 akurat bliżej do D300 niż do d60, i to właśnie w charakterystyce obrazu. Moje pierwsze zdjęcia z tego aparatu też były nijakie. Trzeba mu podkręcić ustawienia w Picture Controls i po sprawie:)

wasilewk
28-10-2010, 09:31
Napisał d90
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2129389#post2129389)
(...) bo nikt majacy normalna prace nie ma kasy na d90 po to, zeby sie bawic w focenie psow jako glowne hobby, albo deklarowac ze moze wydac iles tam na szkielko.



Z góry przepraszam za ostre słowa ale czegoś równie .... hmmm ... niedorzecznego dawno nie czytałem :(


Zaraz, zaraz !
Ja przez wiele lat płaciłem ZUS, i teraz na emeryturze (za odprawę) nie mogę kupić aparatu (jednorazowo) i focić to, na co przez wiele lat miałem chęć ?

mechon
28-10-2010, 18:07
Zaraz, zaraz !
Ja przez wiele lat płaciłem ZUS, i teraz na emeryturze (za odprawę) nie mogę kupić aparatu (jednorazowo) i focić to, na co przez wiele lat miałem chęć ?

I o czym to świadczy?

Przeczytaj jeszcze raz zdanie napisane przez d90 zwracając szczególną uwagę na słowa: nikt, normalną, nie ma kasy, bawić w focenie psów jako hobby.
W mojej opini jest to zdanie niedorzeczne, nieprawdziwe i na dodatek dewaluuje fotografowanie psów jako "główne hobby".

Dodam jeszcze, że wg mnie całą swoją wypowiedzią d90 obraził wiele osób, których jedyną winą jest to, że stać ich na zakup niezłego aparatu fotograficznego.

wasilewk
28-10-2010, 18:39
I o czym to świadczy?

Przeczytaj jeszcze raz zdanie napisane przez d90 zwracając szczególną uwagę na słowa: nikt, normalną, nie ma kasy, bawić w focenie psów jako hobby.
W mojej opini jest to zdanie niedorzeczne, nieprawdziwe i na dodatek dewaluuje fotografowanie psów jako "główne hobby".

Dodam jeszcze, że wg mnie całą swoją wypowiedzią d90 obraził wiele osób, których jedyną winą jest to, że stać ich na zakup niezłego aparatu fotograficznego.


Racja ! Sorry !

kurp
28-10-2010, 20:43
Witam. Ile to człowiek może poświęcić dla realizowania swoich pasji. I to jest to ,- bo bez tego jak mawiała moja nauczycielka biologii, to człowiekowi tylko micha i kibel jest do szczęścia potrzebna.

kurp
28-10-2010, 20:45
Sorry. Odjechałem od tematu.

pil74
29-10-2010, 14:03
Moim zdaniem czas najwyższy posłać ten wątek w cholerę. Kompletnie nic nie wnosi.